post
Avatar

Opublikowane 24.03.2019 11:24 przez

redakcja

To był jeden z najbardziej zawstydzających momentów dla reprezentacji Polski w XXI wieku. 12 października 2002 roku biało-czerwoni, dowodzeni przez Zbigniewa Bońka, przegrali u siebie z reprezentacją Łotwy, co tylko pogorszyło i tak bardzo kiepskie nastroje wokół reprezentacji. Reprezentacji, która nie umiała się podnieść po mundialowym rozczarowaniu. Do takich rzeczy wraca się niechętnie, ale czasami trzeba – również ku przestrodze. 

Gdybyśmy mieli wskazać, które starcia ze słabeuszami z ostatnich dwóch dekad wywołały u nas porównywalne zażenowanie, wskazalibyśmy jedynie 0:1 z Armenią za kadencji Leo Beenhakkera, koszmarne 0:2 z Litwą na piasku (Franciszek Smuda) i wyjazdowe 1:1 na terenie Mołdawii za czasów Waldemara Fornalika. Z Armenią chodziło jednak o wypadek przy pracy, na Euro 2008 awansowaliśmy pewnie i zasłużenie. Kompromitacja na Litwie dotyczyła sparingu, poza zgrzytem wizerunkowym pozostała bez konsekwencji, natomiast z Mołdawią jednak ten punkt sobie dopisaliśmy, mimo że w praktyce straciliśmy dwa. W przypadku 0:1 z Łotwą nie sposób było znaleźć jakiekolwiek okoliczności łagodzące.

Sygnałem, że nie jest dobrze był już początek tamtych eliminacji. Polska niemiłosiernie męczyła się z San Marino, wygrywając dopiero po bramkach Pawła Kaczorowskiego i Mariusza Kukiełki w ostatnim kwadransie. Łotysze z kolei przyjechali podbudowani, bo na inaugurację sprawili niespodziankę, bezbramkowo remisując u siebie ze Szwecją. Jak się okazało, po warszawskiej wizycie rozpędzili się na dobre.

Tak przedstawiały się składy z tego meczu:

źródło: 90minut.pl

źródło: 90minut.pl

Początek jeszcze nie był najgorszy. Bardzo dobrą sytuację miał Maciej Żurawski, ale nieczysto trafił w piłkę i ta przeleciała obok bramki. Później w boczną siatkę strzelił Artur Wichniarek, a goście mogli też załatwić się sami, gdy Olegs Blagonadeżdins sprawdził czujność swojego bramkarza. Niestety, nadeszła 30. minuta. Juris Laizans miał dużo miejsca i czasu w środku pola, nie zablokował go żaden z obrońców i uderzeniem sprzed pola karnego pokonał Jerzego Dudka.

 – Wybitnie nam ten mecz nie wyszedł, a Łotysze strzelili ładnego gola. Pamiętam, że mocno obwiniano za niego Jurka, że nie tą ręką, że zawalił, ale ta porażka była winą całego zespołu. Również wtedy mieliśmy zdecydowanie większą jakość niż Łotwa i powinniśmy bez problemu zwyciężyć – mówi Kamil Kosowski, który został zmieniony w 63. minucie. – Jedyne wspomnienie, jakie mam, to “dziura” założona mi przez Mariansa Paharsa. Później graliśmy razem w Southampton. W mniejszym lub większym stopniu w kontakcie pozostaliśmy do dziś – dodaje.

Najbardziej zasmucające było jednak to, co działo się przez następną godzinę. – Po straconym golu biliśmy głową w mur, nie mogliśmy skonstruować żadnej składnej akcji. Nie było tak, że zmarnowaliśmy 10 sytuacji, trafialiśmy w słupki czy poprzeczki, a bramkarz rywali miał mecz życia – przyznaje Łukasz Surma, który rozegrał całą drugą połowę.

 – Gra pozostawiała wiele do życzenia, więc można powiedzieć, że w jakimś sensie nie było przypadku. Przegrana przegraną, ale najbardziej bolał jej styl. Po straconym golu nic nam nie wychodziło. Gdybyśmy trafili na początku, pewnie dziś nie rozmawialibyśmy o tym meczu w takim kontekście, ale to już tylko gdybanie – wtrąca Marcin Kuś, wówczas rezerwowy.

Rozpoczęliśmy czwórką w obronie, co w tamtych czasach uznano u nas za nowość, ale wprowadzenie Surmy przywróciło ustawienie z trójką defensorów. – W przerwie wszedłem do środka pola, miałem grę uspokoić, rozrzucać na boki, ale nie szło. Moja zmiana sprawiła, że przeszliśmy z czwórki na trójkę obrońców, zagęściliśmy środek pola. Z doświadczenia wiem jednak, że ciężko w trakcie meczu zmienić ustawienie i na tym zyskać. To potrafią jedynie najlepsze zespoły. Chodzi o przestawienie nie jednego gościa, tylko tak naprawdę całej dziesiątki z pola. Nie wydaje mi się, żeby był to wtedy dobry pomysł, ale chcieliśmy się otworzyć, zagrać bardziej do przodu. Nie udało się – komentuje były pomocnik Wisły Kraków, Legii Warszawa, Ruchu Chorzów i Lechii Gdańsk.

I podkreśla: – Nie brakowało nam wtedy bardzo dobrych zawodników. Jerzy Dudek bronił w Liverpoolu, był Tomek Hajto z Schalke, Mariusz Lewandowski grał już w Szachtarze Donieck. Zdecydowana większość uznanych nazwisk z zagranicy to byli jednak ludzie od defensywy, którzy nie decydowali o grze do przodu. Dzisiejsza reprezentacja pod tym kątem jest w nieporównywalnie lepszej sytuacji.

 – Patrząc na tamte reprezentacje, doskonale widać, jak brakowało im kogoś takiego jak Robert Lewandowski. Mam nadzieję, że Krzysiek Piątek rozwinie się przy nim tak, że gdy “Lewy” już zakończy granie, luka po nim zostanie wypełniona. Dziś nie wyobrażam sobie, że Roberta mogłoby nam zabraknąć – wtóruje mu Kosowski.

Atmosfera wokół drużyny narodowej już wcześniej była gęsta, a po tej porażce krytyka sięgnęła zenitu. “Czy to już dno?” – pytano w tygodniku “Piłka Nożna”. Pomeczowe relacje nie pozostawiły suchej nitki na piłkarzach i trenerze. Na przykład ta z “Expressu Ilustrowanego”. Zaczynała się tak:

“To był najgorszy występ polskiej reprezentacji od lat. Nasza drużyna w niczym nie przypominała zespołu z czasów sukcesów Jerzego Engela. Zbigniew Boniek zapowiadał, że ma lepszych piłkarzy, ale okazało się, to nieprawdą, a także potwierdziło, że wielkim szkoleniowcem on sam nie jest. 

Jeszcze nie tak dawno mieliśmy niezłej klasy reprezentację, teraz mamy drużynę złożoną z przeciętnych, ligowych piłkarzy. Zawodnicy, którzy wyróżniają się w meczach w Ostrowcu, Lubinie czy Wodzisławiu nie mają prawa zagrać dobrze przeciwko europejskim średniakom. Czyżby trener Boniek tego nie wiedział? Na jakiej podstawie daje szansę gry Dawidowskiemu, Kosowskiemu, Surmie? Nie zbawią naszej drużyny stranieri ze słabych klubów, czyli Kukiełka, Lewandowski, Ratajczyk. 

Już w niezwykle szczęśliwym dla nas meczu z San Marino Polacy grali beznadziejnie słabo. Boniek liczył chyba na cud, że jego podopieczni nagle okażą się wielcy w spotkaniu z Łotwą. Niestety, mamy słabą drużynę, a co gorsza także słabego trenera. Boniek źle zestawił zespół. Dlaczego zagrał czwórką obrońców? Dlaczego w środku pola ustawił nie nadających się do roli reżyserów piłkarzy? Dlaczego dwóch napastników nie stanowiło zagrożenia dla bramki rywali? Coś się nam wydaje, że trener Boniek nie nadaje się do roli selekcjonera naszej narodowej drużyny i będzie głównym winowajcą przegranych przez nas eliminacji mistrzostw Europy”. 

Również ten fragment pokazywał, że porażka z Łotyszami miała znacznie szerszy kontekst i była naturalną konsekwencją panującej wówczas sytuacji. Reprezentacja pijar miała fatalny, kilka miesięcy wcześniej kadrowicze popadli w otwarty konflikt z mediami podczas MŚ, o czym nie zapomniano. Do tego sam Boniek nie unikał otwartej wymiany ciosów. Zaczął z wielkim optymizmem, ale dość szybko coraz trudniej przychodziło mu spokojne odpowiadanie na pytania dziennikarzy, zwłaszcza te bardziej drążące sprawy kadrowe. Po wygranej z Nową Zelandią stwierdził nawet, że nie pozwoli, by “grupa nieudaczników i alkoholików krytykowała jego i piłkarzy”. To wszystko musiało udzielać się zespołowi.

 To były czasy wielu zmian w PZPN-ie i tak dalej. Wtedy wokół kadry i w ogóle polskiej piłki nie było takiego boomu jak teraz. Ale wiadomo, że on się tworzy poprzez wyniki. Trudno się dziwić, że zaczęto nas ostro krytykować. Mimo niektórych problemów, byliśmy na papierze znacznie mocniejsi niż Łotysze i nie mieliśmy prawa tego przegrać. Jak się przegrywa w takich okolicznościach, później wszystko siada, nie ma co ukrywać. A dobra atmosfera potrzebna jest w każdym środowisku, bez względu na to, co się robi – wspomina Kuś.

IPSO - kurs skautingowy. 14.11.2015

 – Były różne medialne wojenki. Zbigniew Boniek próbował z tym walczyć, ale chyba trochę przykrył kadrę swoją osobą. Dobrze, że dziś nie mamy takich problemów. Wy, dziennikarze, zdecydowanie przychylniejszym okiem patrzycie na reprezentację. Otoczka jest dużo lepsza, zbudował ją Adam Nawałka i jego drużyna – uważa Kosowski.

No właśnie, Zbigniew Boniek. Po latach jeszcze bardziej widać, że to on był największą gwiazdą tamtej reprezentacji. Jerzy Dudek w swojej autobiografii pisał: “Wydaje mi się, że swoją osobowością przyćmił wszystkich. Nikt za bardzo nie chciał się odzywać, dyskutować na temat taktyki. Bo skoro Boniek powiedział, że mamy grać na przykład prawą stroną, widocznie powinien wiedzieć, co robi. Nawet jak pojawiały się jakieś wątpliwości, każdy dusił je w sobie, bo wydawało mu się, że mogłyby zostać źle odebrane. Między trenerem i zawodnikami nie było właściwego kontaktu (…) Boniek był dla nas za wielki”.

Kosowski również przyznawał, że być może nazwisko Bońka trochę ich paraliżowało. Dziś jednak główny problem widzi gdzie indziej. – Chyba byliśmy trochę przemotywowani – ta cała otoczka i osoba trenera Bońka… Gdy zaprasza się teraz prezesa Bońka do programu, to zadaje się pytanie i przez pół godziny słucha się prezesa z otwartą gębą. I chyba też właśnie tak to wyglądało w reprezentacji. Selekcjoner o wszystkim pięknie mówił, wspaniale to wyglądało na treningach i każdy wychodził na boisko nabuzowany, napompowany. Boniek potrafił stworzyć taką atmosferę w zespole, że praktycznie każdy średni piłkarz był w stanie uwierzyć, że może być gwiazdą. Każdy z nas po rozmowie z nim miał morale podniesione o dwa piętra. To jednak sprawiało, że w trakcie meczów wszyscy chcieli grać dla siebie trochę bardziej niż zwykle, co nie mogło dać dobrych efektów, następowała weryfikacja. I moim zdaniem właśnie tak było z Łotwą: poszczególni zawodnicy zbyt indywidualnie podeszli do tego meczu. Czasami trzeba podchodzić do spotkania bez spinania się i mówić, że nie jesteśmy faworytami, mimo że jesteśmy, że poważnie podchodzimy do przeciwnika i robimy swoje. Według mnie to stanowiło główny problem, a nie otoczka wokół kadry czy relacje z mediami. Atmosfera wewnątrz drużyny zawsze była dobra, tyle że nie miało to przełożenia na wyniki.

Co do metod selekcjonera, w pewnym stopniu podobnie widzi to Łukasz Surma: – Mnie się wydaje, że trener Boniek chciał wprowadzić optymizm do polskiej piłki, która była zdołowana, miała opinię siermiężnej i tym podobne. Nie chciał obarczać zawodników wielkimi zadaniami taktycznymi, tylko wpajał nam, że umiemy grać, że to kwestia podejścia, głowy, mentalności. Być może tu popełnił błąd, ten optymizm pojawił się kosztem dyscypliny taktycznej i obronnej. Jesteśmy jednak nacją, która do każdego meczu – nawet z Łotwą – musi podejść przygotowana na sto procent fizycznie i wolicjonalnie. Ale staram się zrozumieć perspektywę Bońka. Przez lata grał we Włoszech, nauczył się wygrywać i dominować, co chciał przekuć na reprezentację. Nie udało się, ale tak naprawdę nigdy nie poznaliśmy do końca jego możliwości jako szkoleniowca. One wychodzą po latach, po pracy w wielu okolicznościach.

 – Do każdego meczu należy podejść maksymalnie skoncentrowanym, a tu chyba trochę tego zabrakło. Byliśmy przekonani, że jesteśmy dużo lepsi od przeciwnika. Zbytnia pewność siebie nie jest dobra i to też rola trenera, żeby ją w odpowiednim momencie przystopować. Ale nie można przesadzić w drugą stronę, że wychodzę na boisko z przeświadczeniem, że jestem słaby. Bardzo trudno to właściwie wypośrodkować. Wnioski zostały jednak wyciągnięte i później w sparingu z Nową Zelandią drużyna była bardziej skonsolidowana. Wygraliśmy 2:0, zagraliśmy uważniej w obronie, choć za styl nas nie chwalono – dodaje Surma.

Nie uważa jednak, by Boniek przytłaczał piłkarzy swoją osobą. – Nie miałem takiego odczucia. Inni byli w reprezentacji znacznie dłużej, mogli mieć szersze spojrzenie. Dla mnie to była przede wszystkim nobilitacja, że osoba z takim nazwiskiem jest moim trenerem. Wiedziałem, że były piłkarz zawsze łatwiej zrozumie piłkarza, jego błędy. Tak do tego podchodziłem. Warsztatu trenerskiego Bońka jednak zbyt dobrze nie poznałem. Żeby oceniać takie rzeczy, trzeba z kimś pracować co najmniej przez rok.

Pilka nozna. Lukasz Surma na Euro z Modo. 05.06.2016

Tak samo widział to Marcin Kuś. – Na pewno trener Boniek dużo rzeczy wziął na siebie jeśli chodzi o media i krytykę. Wcześniej był wybitnym piłkarzem, dlatego obcowanie z krytyką nie stanowiło dla niego nowości. Ale kadrowicze też swoje dostali. Wchodziłem do tej reprezentacji jako młody zawodnik. Miałem wtedy 21 lat, wcześniej na koncie tylko debiut z Belgią. Szczerze mówiąc, nie czułem, żeby jego osoba onieśmielała drużynę. Może właśnie ze względu na swój status. Starsi mieli więcej do powiedzenia, więcej rozmawiali z trenerem. Boniek był pierwszym selekcjonerem, który obdarzył mnie zaufaniem, dzięki niemu zagrałem pierwsze dwa mecze w narodowych barwach, więc trudno, żebym nie był do niego pozytywnie nastawiony – stwierdza.

Łukasz Surma mówi wprost, że 45 minut z Łotwą w znacznej mierze naznaczyły go jeśli chodzi o dalsze reprezentacyjne losy. – Pewnej grupie piłkarzy, w tym mnie, tamten mecz odbił się czkawką. W praktyce zakończyłem wtedy większe granie w reprezentacji, mimo że dopiero w niej debiutowałem. Takie kompromitacje kadry zawsze odbijają się szerokim echem i nie pozostają bez konsekwencji. Nie czułem się w tym meczu tak jak normalnie w Legii, w której się wyróżniałem i dlatego dostałem powołanie. Zawodnik w reprezentacji musi przejść jakiś chrzest bojowy, nabrać pewności siebie – najlepiej w spotkaniach towarzyskich. Zabrakło mi tego, nie ograłem się z chłopakami, nie pobyłem z nimi, tylko od razu zostałem rzucony na głęboką wodę. I nie poradziłem sobie. Byłem kimś nowym, wchodzącym, musiałem od razu udowodnić swoją przydatność. To było moje pięć minut i albo dam radę, albo bierze się kogoś innego. Zebrałem krytyczne komentarze, a byłem jeszcze młodym chłopakiem, czytałem to i brałem do siebie. Na “pocieszenie” – nie byłem jedyny, którego ta porażka jakoś naznaczyła w kontekście reprezentacyjnej przyszłości.

 – Jedyne usprawiedliwienie, jakie mogę przedstawić, to fakt, że Łotwa była wtedy w znacznie lepszym okresie niż teraz. Miała 2-3 zawodników grających w Europie na wysokim poziomie jak Laizans, Stepanovs czy Pahars. Wszystkich ich oglądaliśmy na Euro 2004 – podsumowuje.

No właśnie: pół żartem, pół serio można powiedzieć, że trafiliśmy wtedy na najmocniejszych Łotyszy w historii. Zajęli w naszej grupie drugie miejsce – okoliczności wyjazdowego 1:0 nad Szwecją do dziś niektórzy uważają za podejrzane – a potem sensacyjnie wygrali baraż z Turcją, dzięki czemu zagrali na EURO. Tam wstydu nie przynieśli. Długo prowadzili z Czechami, by ostatecznie przegrać 1:2, zremisowali z Niemcami i dopiero w ostatnim spotkaniu spisali się na miarę “oczekiwań” (0:3 z Holandią).

 – Dobrze, że to już bardzo odległa historia. Dziś jesteśmy w zupełnie innej sytuacji i w zupełnie innym miejscu. Mamy w drużynie zbyt wielu poważnych piłkarzy ukierunkowanych na sukces, żeby zawalać takie mecze. Sądzę, że podejdziemy do niego bez większych nerwów i pewnie go wygramy. Nie widzę możliwości, by historia mogła zatoczyć koło. Nawet stadiom mamy teraz taki, że wszyscy nam zazdroszczą, a wtedy graliśmy jeszcze na starym obiekcie Legii. Chyba jesteśmy za mocni, żeby z kimkolwiek w tej grupie stracić punkty, choć oczywiście stanie się to tylko wtedy, gdy zawsze będziemy w pełni skoncentrowani – kończy opowieść Kamil Kosowski.

Przemysław Michalak

Fot. newspix.pl/FotoPyk

redakcja

Opublikowane 24.03.2019 11:24 przez

redakcja

Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Fuksiarz
27.04.2021

Czy PSG kolejny raz podoła bardzo trudnemu wyzwaniu?

Mogłoby się wydawać, że paryżanie na drodze do triumfu w Ligi Mistrzów pokonali już największą przeszkodę i po wrzuceniu za burtę Bayernu, będzie im zdecydowanie łatwiej. Nic z tych rzeczy. Los to figlarz, który kolejny raz zafundował im ekstremalną przeprawę. Tym razem zmierzą się z rozpędzoną ekipą Pepa Guardioli, która na krajowym podwórku nie pozostawiła […]
27.04.2021
Fuksiarz
26.04.2021

Czy Real znów udowodni, że Liga Mistrzów to jego rozgrywki?

Co to będzie za przedziwny półfinał Ligi Mistrzów. Przez długi czas wydawało się, że to nie może być dobry sezon ani dla Realu, ani dla Chelsea. Że w Madrycie coś już się wypaliło, a w Londynie jeszcze nie zdążyło na dobre stworzyć. Tymczasem teraz te dwa kluby zmierzą się w meczu o awans do wielkiego […]
26.04.2021
Weszło
26.04.2021

Koniec fazy grupowej Pucharu Fuksiarza! Przesądził rzut monetą

Ależ emocje przyniosła końcówka fazy grupowej Pucharu Fuksiarza, w którym cała ekipa Weszło rywalizuje w formacie starych mistrzostw Europy. Rywalizacja Rokiego z Michałem Kołkowskim rozstrzygana rzutem monetą w Lidze Minus. Szalony rajd Kamila Gapińskiego, zakończony awansem do kolejnej rundy. Wojtek Kowalczyk za burtą przez typy na porażki Stali i Podbeskidzie. Spójrzmy jak wyglądały wyniki trzeciej […]
26.04.2021
Weszło
05.05.2021

Najniższy wymiar kary dla Realu. Chelsea w finale Ligi Mistrzów!

Jest takie powiedzonko „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, może kojarzycie – śmiech w nawiasie – ale najwyraźniej dzisiaj wyłożyło nogi na kanapie, grzebało w pępku i nie miało zamiaru ruszać się na Stamford Bridge. A wydawało się – cholera, Chelsea musi zapłacić rachunek za swoją nieskuteczność. Taki jest futbol, tym bardziej na poziomie 1/2 Ligi Mistrzów, […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Raków wygrywa w ostatniej akcji, Stal podała tlen Podbeskidziu

Stal Mielec mogła dziś praktycznie zakończyć emocje w walce o utrzymanie, ale nie wykorzystała faktu, że Raków dopiero co świętował zdobycie Pucharu Polski i nie wystawił najcięższych armat. Nie dość, że beniaminek był bezzębny w ofensywie, to jeszcze w praktycznie ostatniej akcji podarował gościom totalnie absurdalny rzut karny. Stal Mielec – Raków: przesądził karny z […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Traktat o stałości. O Courtoisie w Realu

W madryckim życiu Thibauta Courtoisa nie zawsze bywało kolorowo. W październiku 2019 roku, w przerwie meczu z Club Brugge, zamknął się w toalecie i nie wyszedł na drugą połowę. Real przegrywał 0:2 po dwóch kuriozalnych golach Emmanuela Dennisa, przy których belgijski bramkarz ewidentnie zawinił. Bezlitosne Santiago Bernabeu gwizdało. Zmienić musiał go Alphonse Areola. Courtois cierpiał […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Łukasz Sierpina: – Nie zwieszamy głowy, nie tracimy wiary

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mamy dwie kolejki do końca, trzypunktową stratę sześć punktów do zdobycia i zwieszamy głowę. Załamujemy się. Tracimy wiarę. No nie, to tak nie działa. Wiemy w jakim miejscu się znajdujemy, nie lekceważymy sytuacji, ale trzeba patrzeć na te najbliższe kolejki z wiarą, a nie z obawą. Przed nami niezwykle […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Łukasz Sierpina: – Nie zwieszamy głowy, nie tracimy wiary

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdzie mamy dwie kolejki do końca, trzypunktową stratę sześć punktów do zdobycia i zwieszamy głowę. Załamujemy się. Tracimy wiarę. No nie, to tak nie działa. Wiemy w jakim miejscu się znajdujemy, nie lekceważymy sytuacji, ale trzeba patrzeć na te najbliższe kolejki z wiarą, a nie z obawą. Przed nami niezwykle […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Q&A z Mateuszem Rokuszewskim!

W najnowszym “Roki wyjaśnia” mamy najbardziej obszerne wyjaśnienia spośród wszystkich dotychczasowych. Mateusz Rokuszewski, naczelny portalu Weszło, odpowiada bowiem na cały stos pytań dotyczących jego życia i twórczości. Blisko półtorej godziny wyczerpujących odpowiedzi na pytania nurtujące widzów i czytelników. Pozycja obowiązkowa! 
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Dziennikarskie Zero. Ilona Łepkowska i najgłupszy wywiad roku

W Dziennikarskim Zerze Krzysztofa Stanowskiego dzisiaj aż 35-minutowa analiza wywiadu Ilony Łepkowskiej. Ale zaręczamy – nie ma dłużyzn, to po prostu tak obszerny materiał, że jeszcze tygodniami będą się nim zajmować nie tylko publicyści, ale pewnie również specjaliści z innych dziedzin, nie tylko finansowych. Temat? Najogólniej rzecz ujmując, opodatkowanie smartfonów, ale musicie to wszystko obejrzeć […]
05.05.2021
Liga Mistrzów
05.05.2021

Karim Benzema jak Kobe Bryant. Wygra Ligę Mistrzów na własny rachunek?

Real Madryt jedzie już w tym sezonie na oparach i z podziurawionymi oponami. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a są w ostatnich miesiącach dręczeni kontuzjami z taką częstotliwością, że nie uzasadnia tego nawet napięty do granic wytrzymałości terminarz. Na rozliczanie pionu medycznego mistrzów Hiszpanii przyjdzie jednak pora po zakończeniu rozgrywek. Dzisiaj “Królewscy” mają zaś do wykonania piekielnie trudną […]
05.05.2021
Weszło
04.05.2021

26 zawodników w kadrze na Euro – kto może na tym skorzystać?

UEFA postanowiła ułatwić życie selekcjonerom drużyn narodowych. Z racji, że sezon 2020/21 jest szczególnie napięty i obciążający dla zawodników, europejska federacja oficjalnie potwierdziła dopuszczenie powołania aż 26. piłkarzy do kadry na nadchodzące mistrzostwa Europy. Niby to tylko trzy dodatkowe miejsca, ale wielu polskich piłkarzy mogło sobie dziś pomyśleć, że wyjątkowe zasady właśnie dla nich stanowią […]
04.05.2021
Serie A
04.05.2021

Mourinho w Romie. The Special One nie powiedział ostatniego słowa?

Z Chelsea zwolniono go, gdy zespół balansował w okolicach strefy spadkowej. Z Manchesteru United wyleciał, gdy zraził do siebie zespół. W Tottenhamie miał zagwarantować trofea, ale cierpliwość przełożonych wyczerpała się tak szybko, że stracił posadę na krótko przed finałem Pucharu Ligi. Co tu dużo mówić – Jose Mourinho od dawna nie zachwyca. Wydaje się, ze […]
04.05.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
06.05.2021

Trening Bayernu ustawiony pod Roberta Lewandowskiego

Cztery bramki dzielą Roberta Lewandowskiego od pobicia rekordu Gerda Muellera. Do końca Bundesligi jeszcze dwa mecze, więc jest on w zasięgu Polaka. W wyśrubowaniu bariery 40 bramek chce pomóc „Lewemu” Bayern, który dostosował trening specjalnie pod niego. „Trening dla rekordu 40 bramek”, pisze „Bild” o specjalnych zajęciach, jakie zorganizowano w Monachium. Piłkarze trenowali grę w bocznych […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Włosi robią… lokalną Superligę? Nowy Puchar Włoch

Wiele było w ostatnim czasie zamieszania wokół Superligi. Okazuje się, że Włosi przeformatowali krajowy puchar w sposób, który przypomina swoimi założeniami upadły niedawno twór. Otóż okazuje się, że Włosi zamknęli pucharowe koryto dla wszystkich drużyn z niższych lig. Już od następnego sezonu w Pucharze Włoch wezmą udział wyłącznie drużyny ze Serie A i Serie B. […]
06.05.2021
Suche Info
06.05.2021

Hyballa odejdzie z Wisły po sezonie? To prawdopodobny scenariusz

Jak donosi Piotr Koźmiński ze „Sportowych Faktów”, Wisła Kraków zamierza rozstać się z Peterem Hyballą. Mimo że niemiecki trener utrzymał się bez większej nerwówki, władze klubu nie są zadowolone z jego pracy. Dla Wisły może to być kosztowna operacja, kontrakt Hyballi wygasa bowiem dopiero pod koniec sezonu 21/22. Ale patrząc na jego pracę całościowo – mocno rozczarował. […]
06.05.2021
Prasówka
06.05.2021

PRASA. Marzec: Być może mogłem dokonać innych zmian

Czwartkowa prasa nas nie rozpieszcza, jeśli chodzi o dłuższe formy. Najciekawsze teksty to wspomnienie Andrzeja Możejki w “Sporcie” oraz rozmowa z Dariuszem Marcem o finale Pucharu Polski. Szkoleniowiec Arki Gdynia ma duży żal, że nie udało się sięgnąć po trofeum. – Mądry Polak po szkodzie. Wiemy, że na ławce rezerwowych byli inni, może należało dokonać innych […]
06.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Po przegranym półfinale śmiechom nie było końca. Hazard wkurzył kibiców

Eden Hazard w barwach Realu Madryt nie zachwyca. Delikatnie rzecz ujmując. Skrzydłowy, który kosztował Królewskich 115 milionów euro, mnóstwo spotkań opuszcza z powodów zdrowotnych, a gdyż już gra, rzadko na boisku robi różnicę. Pojawiają się również wątpliwości dotyczące jego pozaboiskowej postawy, a dziś Belg zrobił coś, czym dodatkowo podpadł fanom Królewskich.  Występ przeciwko byłemu klubowi […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Najniższy wymiar kary dla Realu. Chelsea w finale Ligi Mistrzów!

Jest takie powiedzonko „niewykorzystane sytuacje się mszczą”, może kojarzycie – śmiech w nawiasie – ale najwyraźniej dzisiaj wyłożyło nogi na kanapie, grzebało w pępku i nie miało zamiaru ruszać się na Stamford Bridge. A wydawało się – cholera, Chelsea musi zapłacić rachunek za swoją nieskuteczność. Taki jest futbol, tym bardziej na poziomie 1/2 Ligi Mistrzów, […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Anglicy dogonili Hiszpanów. Trzeci “wewnętrzny” finał

I wszystko jasne. Tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie gratką dla wszystkich fanów Premier League, gdyż Manchester City zmierzy się w nim z Chelsea. Już wiadomo, że po raz czternasty w historii najważniejsze trofeum klubowe na Starym Kontynencie (uwzględniając Puchar Europy) zdobędzie angielski zespół.  W tej klasyfikacji lepiej wypadają tylko Hiszpanie, których drużyny triumfowały łącznie osiemnaście […]
05.05.2021
Weszło FM
05.05.2021

Czwartek z Weszło FM: Olivia Drost w poranku, rewanże w Lidze Europy

Z zawodu partner zarządzająca w agencji influencer marketingu i właścicielka butikowej agencji PR. Z pasji – boxing girl. W radiowym poranku w czwartek odwiedzi nas Olivia Drost. Co jeszcze na antenie? Między innymi Magazyn Ligi Mistrzów oraz półfinały Ligi Europy. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o tym, że wpadnie […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Raków wygrywa w ostatniej akcji, Stal podała tlen Podbeskidziu

Stal Mielec mogła dziś praktycznie zakończyć emocje w walce o utrzymanie, ale nie wykorzystała faktu, że Raków dopiero co świętował zdobycie Pucharu Polski i nie wystawił najcięższych armat. Nie dość, że beniaminek był bezzębny w ofensywie, to jeszcze w praktycznie ostatniej akcji podarował gościom totalnie absurdalny rzut karny. Stal Mielec – Raków: przesądził karny z […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Przełamanie Wernera. Tego Niemiec zmarnować nie mógł

Timo Werner był najmocniej krytykowanym piłkarzem Chelsea po pierwszym meczu półfinałowym z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Wszystko przez świetne sytuacje na zdobycie bramki, które marnował, co w jego przypadku było w tym sezonie bardzo często występującą przypadłością.  Na pierwszy rzut oka Niemiec nie notuje w swoim pierwszym sezonie w barwach Chelsea złych liczb. Do […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Liga Mistrzów? Na co to komu. Osiem goli w 1. lidze!

Bruk-Bet Termalica Nieciecza ma wiosną tylko dwa nastroje. Pierwszy to gonienie wyniku z maruderami w ligowej tabeli i uciekanie spod topora. Drugi to strzelaniny, których pozazdrościć może nawet Clint Eastwood. Trzy ostatnie mecze z udziałem dumy gminy Żabno? Cztery gole, sześć bramek i osiem trafień. Dzisiaj “Słonie” rozdeptały Koronę Kielce, wygrywając 6:2. Na miejscu Miedzi […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Sa Pinto rzuca robotę w Turcji

Nie ma nudy z Ricardo Sa Pinto. Jeśli ktokolwiek liczył, że portugalski szkoleniowiec zapuści korzenie w Turcji i dłużej poprowadzi Gazisehir Gaziantep FK, no to nic z tego. Były trener Legii odejdzie po zaledwie kilkunastu spotkaniach.  Powód? Tym razem Sa Pinto sam zrezygnował z pracy. Niby w styczniu podpisał kontrakt, który obowiązuje go do zakończeniu […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Pogoń zaskakuje – weźmie piłkarza Wisły Kraków

Pogoń Szczecin ma zapewniony udział w pucharach, w związku z tym kibice Portowców wypatrują wzmocnień, które pomogą dobrze zaprezentować się w Europie. Z tego względu z pewnym rozczarowaniem można przyjmować informację, że pierwszym letnim transferem Pogoni będzie Jean Carlos Silva.  Podał ją Daniel Trzepacz z portalu pogonsportnet.pl i z tego, co udało nam się ustalić, […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Trzecia wygrana Miedzi w tym roku. Baraże wciąż realne

Pierwszoligowcy nadrabiają zaległości. Spotkanie 25. kolejki pomiędzy GKS-em Jastrzębie a Miedzią Legnica nie odbyło się w pierwotnym terminie z powodu zakażeń koronawirusem w zespole gości.  W nowym lepsza okazała się drużyna, w której obecnie pracuje Jarosław Skrobacz. Szkoleniowiec Miedzi jesienią ze swoim byłym zespołem tylko zremisował, ale dziś znalazł na niego sposób. Na prowadzenie wyszli jednak […]
05.05.2021
1 liga
05.05.2021

Skowronek na giełdzie trenerów Widzewa, gorąco w ŁKS-ie. Co słychać w Łodzi?

Łódzkie kluby mają sporo argumentów przemawiających za tym, żeby stawiać ich w roli potentatów 1. ligi. W ŁKS-ie jest to szeroka i wyrównana kadra, bo personalnie ekipa Ireneusza Mamrota wyróżnia się na tle stawki. W Widzewie jest to klubowa kasa, bo można przypuszczać, że żaden klub nie dysponuje takimi pieniędzmi jak drużyna z al. Piłsudskiego […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Asysta Janusza Gola. Dinamo bliżej utrzymania (video)

Dinamo Bukareszt zwycięskie w lidze rumuńskiej. Zespół, w którym obecnie występuje Janusz Gol, wygrał z ACSM Politehnica Iasi i jest coraz bliżej utrzymania w ekstraklasie. Polak miał swój udział w wygranej 2-1. Konkretnie – zaliczył asystę przy trafieniu Deiana Sorescu. Nie było to podanie, o którym będzie opowiadał swoim dzieciom przy kominku, gdyż tylko rozrzucił […]
05.05.2021
Weszło
05.05.2021

Traktat o stałości. O Courtoisie w Realu

W madryckim życiu Thibauta Courtoisa nie zawsze bywało kolorowo. W październiku 2019 roku, w przerwie meczu z Club Brugge, zamknął się w toalecie i nie wyszedł na drugą połowę. Real przegrywał 0:2 po dwóch kuriozalnych golach Emmanuela Dennisa, przy których belgijski bramkarz ewidentnie zawinił. Bezlitosne Santiago Bernabeu gwizdało. Zmienić musiał go Alphonse Areola. Courtois cierpiał […]
05.05.2021
Suche Info
05.05.2021

Prześlij mi Siplaka. Piłkarz Cracovii z szansami na Euro!

Cracovia poinformowała o tym, że jej piłkarz dostał zaproszenie na zgrupowanie swojej kadry. Michal Siplak pojedzie na obóz reprezentacji Słowacji przed Euro 2020.  Jak czytamy na stronie Pasów, zgrupowanie odbędzie się w Austrii i rozpocznie się 24 maja. Sześć dni wcześniej Słowacy ogłoszą pełną kadrę. W związku z tym spodziewany się, że nie jest to […]
05.05.2021