Reklama

Peter Lim wciąż nie spotkał się z Pepem Bordalasem

redakcja

Autor:redakcja

07 listopada 2021, 00:01 • 1 min czytania 3 komentarze

Valencia przyzwyczaiła do chaosu organizacyjnego. O Peterze Limie powiedziano już dosłownie wszystko. Kupił sobie zabawkę i nie do końca wiek jak się nią bawić. Jest twarzą projektu i odpowiada za odbiór klubu, ale delikatnie ujmując, komunikacja nie jest jego najsilniejszą stroną. Zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna.

Peter Lim wciąż nie spotkał się z Pepem Bordalasem

Od samego początku dziennikarze dopytywali Josepa Bordalasa, czy rozmawiał z Peterem Limem. Najpierw odpowiadał, że przyjdzie na to czas. Później tłumaczył się, że są przecież wideorozmowy. Podczas czterech miesięcy pracy w klubie rozmawiał z Limem dwukrotnie. W obu przypadkach za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Tym razem trener Valencii miał spotkać się z Limem osobiście. Zakupił już nawet bilet, ale w wyniku zmian przepisów sanitarnych w Singapurze, do spotkania nie dojdzie. Co ciekawe: Josep Bordalas jest kolejnym trenerem klubu z Estadio Mestalla, który nie spotkał się twarzą w twarz z singapurskim właścicielem. Javiego Gracię uczyniono popychadłem, więc nawet nie planowano z nim spotkania. Ostatnim trenerem Valencii, który odbył takie spotkanie był Albert Celades. Musicie przyznać, że zarządzanie tym klubem jest dość specyficzne.

CZYTAJ TAKŻE:

fot. NewsPix

Najnowsze

Niemcy

„Bild”: De Zerbi i Emery faworytami do przejęcia Bayernu Monachium

Patryk Fabisiak
2
„Bild”: De Zerbi i Emery faworytami do przejęcia Bayernu Monachium

Suche Info

Komentarze

3 komentarze

Loading...