Reklama

Zmiennicy i walka do końca. Dariusz Banasik uczy jak korzystać z ławki

Szymon Janczyk

Autor:Szymon Janczyk

06 listopada 2021, 10:57 • 6 min czytania 0 komentarzy

Doliczony czas gry w meczu Cracovia – Radomiak. Mateusz Radecki wrzuca piłkę, Artur Bogusz strzela, radomianie zgarniają punkty. Ostatnie sekundy meczu Radomiak – Bruk-Bet. Tiago Matos najpierw trafia w poprzeczkę, ale potem skutecznie dobija swój strzał. Radomiak zgarnia punkty. Kilkadziesiąt sekund do końca meczu Radomiak – Pogoń. Leandro ładuje gola z serii stadiony świata, jego zespół zgarnia punkty. I tak dalej, i tak dalej. Gra do końca i skuteczne zmiany powoli stają się symbolem rozpoznawczym ekipy Dariusza Banasika.

Zmiennicy i walka do końca. Dariusz Banasik uczy jak korzystać z ławki

Jeśli chodzi o bramki strzelone w doliczonym czasie gry drugiej połowy, tylko Lechia Gdańsk ma na koncie tyle samo trafień, ile Radomiak (4). Gdy jednak rozszerzymy dane do ostatniego kwadransa, radomianie górują nad zespołem z Trójmiasta. Od 75. minuty w górę strzelili sześć bramek, Lechia pięć. Fakt, że gdańszczanie o jedną mniej stracili (dwie vs trzy), ale, tak czy siak, beniaminek jest jednym z najskuteczniejszych zespołów w końcowej fazie meczów.

Ci, którzy śledzą Radomiaka nieco dłużej, nie są tym jednak zaskoczeni.

Reklama

Radomiak po 75. minucie meczu? Maszyna do strzelania bramek

Kiedy Górnik Łęczna w drugiej i pierwszej lidze seriami strzelał bramki tuż przed gwizdkiem sędziego, wymyślono hasło „Kiereś Time”. Czy w Radomiu powinni zaczerpnąć z tego inspirację i mówić o „Banasik Time”? Jak najbardziej. W tym sezonie Radomiak już dwukrotnie wygrywał po bramkach w ostatnim kwadransie. Dwukrotnie doprowadzał też do remisu. Statystyki z długiej kariery tego szkoleniowca w Radomiu pokazują, że gra do końca nigdy nie była jego zespołowi obca.

  • Ekstraklasa 21/22 – 6 goli po 75. minucie
  • 1. liga 20/21 – 10
  • 1. liga 19/20 – 11
  • 2. liga 18/19 – 17

Mówimy tylko o meczach ligowych. Gdy dorzucimy do tego spotkania Pucharu Polski, mówimy o 48 trafieniach po 75. minucie meczu. To 24% wszystkich goli strzelonych przez Radomiaka, od kiedy stery klubu przejął Dariusz Banasik. W żadnym innym kwadransie „Zieloni” tak często nie trafiali do siatki. Nawet nie zbliżyli się do tego wyniku. Oczywiście bywał to miecz obosieczny, bo radomianie często też tracili bramki w końcówce, ale bilans goli straconych i strzelonych na finiszu w ich wykonaniu to +20. Tylko w kwadransie 16-30 wykręcili lepszy wynik.

DARIUSZ BANASIK: MOŻEMY OGRAĆ POŁOWĘ LIGI [WYWIAD]

Rezerwowi dają punkty – bez znaczenia, kto wejdzie

Z trafieniami w końcówkach bardzo często powiązane są także zmiany. W Ekstraklasie Dariusz Banasik ewidentnie ma nosa, bo rezerwowi wypracowali mu już pięć bramek, to blisko 1/3 całego dorobku Radomiaka (17 goli). Ciekawe jest to, że za każdym razem mówimy o zupełnie innym zawodniku.

  • Cracovia – gol na 2:1 to zasługa Mateusza Radeckiego (asysta) i Artura Bogusza (gol)
  • Bruk-Bet Termalica – 1:1 po golu Tiago Matosa
  • Warta Poznań – 1:0 po golu Mario Rondona
  • Lechia Gdańsk – Luis Machado strzela na 1:2, mecz kończy się remisem 2:2
  • Legia Warszawa – gol na 3:1 to zasługa Miłosza Kozaka (asysta) i Dominika Sokoła (gol)

Beniaminek Ekstraklasy nie wygląda na zespół, który ma mega mocną ławkę rezerwowych. A jednak kiedy trzeba, potrafi zamienić ją na broń, która daje punkty. We wspomnianych meczach Radomiak ugrał dzięki zmiennikom osiem „oczek”. Gdybyśmy je odjęli, radomianie straciliby prawie połowę swojego dorobku. Tylko jeden zespół w naszej lidze zdobył więcej punktów dzięki rezerwowym – Raków Częstochowa (9). Za plecami ekipy Banasika są za to Bruk-Bet Termalica (7) i Górnik Zabrze (6). Wygląda na to, że Radomiak wykręci rekordowy sezon pod względem punktów zdobytych z ławki. W poprzednim roku dało to radomianom 10 punktów, wcześniej osiem, a w pierwszym sezonie pracy Banasika – 3.

RAPHAEL ROSSI ŻYŁ NIELEGALNIE W ANGLII, ŻEBY ZOSTAĆ PIŁKARZEM. OTO JEGO HISTORIA

Reklama

Dariusz Banasik i zmiany w meczu. Trener Radomiaka ma nosa

Wracając na moment do jokerów, których wpuszczał na boisko trener Banasik. Portal „taktycznie.net” prowadził statystykę dla 1. ligi, która pokazywała, ile zmian daje średnio efekt bramkowy (gol, asysta, asysta drugiego stopnia i wywalczony rzut karny). W poprzednim sezonie Radomiak miał średnią 9.92, z kolei sezon wcześniej 6.31. Gdybyśmy wyliczyli taką dla obecnych rozgrywek, wynosiłaby ona 7.86. Czyli kręcimy się w okolicach podobnego wyniku. Warto dodać, że najniższa średnia dotyczy rozgrywek 2019/2020, gdy nie było jeszcze zwiększonego limitu zmian w spotkaniu, co mocno zawyżyło średnie wszystkich drużyn w lidze.

Być może Radomiak zbliży się także do najlepszego w ostatnich latach dorobku rezerwowych zawodników w sezonie.

  • 21/22 – 5 goli, 2 asysty, 0 asyst drugiego stopnia (7)
  • 20/21 – 7 goli, 4 asysty, 2 asysty drugiego stopnia (13)
  • 19/20 – 8 goli, 2 asysty, 6 asyst drugiego stopnia (16)
  • 18/19 – 13 goli, 3 asysty, bez asyst drugiego stopnia (16)

SOLIDNA DEFENSYWA. NAJWIĘKSZY ATUT RADOMIAKA W EKSTRAKLASIE?

Jeśli zaś chcielibyśmy wyszczególnić najlepszych jokerów tego szkoleniowca, powtórzy nam się scenariusz z Ekstraklasy. Czyli rozbicie bramek i asyst (bez asyst drugiego stopnia) na wielu piłkarzy. Od początku kadencji Banasika w Radomiu, pomogło mu 20 rezerwowych. Najlepsi z nich to:

  • Jakub Rolinc – 5 goli, asysta
  • Karol Podliński – 3 gole, 2 wywalczone karne
  • Damian Nowak, Patryk Winsztal – 3 gole
  • Dominik Sokół – 2 gole, wywalczony karny
  • Adam Banasiak, Maciej Filipowicz, Leandro – 2 gole, asysta

Warto dodać, że blisko połowa bramek i asyst (22/45) to dorobek napastników, więc Radomiak miewał na ławce skuteczne dziewiątki.

Zmiany Jana Urbana w Górniku? Słabizna

Ok, liczby już znamy, ale czas zadać pytanie: jak przełoży się to na mecz z Górnikiem Zabrze? Czy i tym razem Radomiak zaskoczy rywala zmiennikami? Zabrzanie już dwukrotnie w tym sezonie stawali się ofiarą jokerów. W ten sposób Górnik przegrał z Bruk-Betem oraz Piastem Gliwice. Dlatego, mimo że Jan Urban dzięki ławce zyskał sześć punktów, śląska ekipa wychodzi na zero: tyle samo straciła przez zmiany rywala. Radomiak pod względem bilansu jest na zdecydowanym plusie: rezerwowi dali mu osiem „oczek”, zmiennicy rywala zabrali tylko jedno (Adam Radwański z Bruk-Bet Termaliki Nieciecza).

JAN URBAN: W ZABRZU TRZEBA ZROBIĆ MISTRZA POLSKI [WYWIAD]

Jeśli założymy, że kluczowe dla przebiegu tego spotkania będą zmiany, Dariusz Banasik powinien mieć przewagę nad Janem Urbanem. Obydwu trenerów dzieli pod tym względem wręcz przepaść. Statystyki Urbana w lidze to:

  • 2 gole i asysty rezerwowych (Nowak, Kubica)
  • gol lub asysta rezerwowego średnio co 23 zmiany

Ciężko się dziwić, że ostatnio opiekun Górnika rzadko decyduje się wykorzystać komplet roszad w meczu. Z drugiej strony gdy Radomiak przyjechał do Zabrza w Pucharze Polski, to wykończył go duet zmienników: Piotr Krawczyk i Jesus Jimenez. Niemniej pod tym względem gospodarze na pewno będą mieli przewagę nad rywalem.

Pytanie, jak będzie to wyglądało w pozostałych aspektach? Może przecież być tak, że Dariusz Banasik nie zdoła wykorzystać swojego asa w rękawie, bo Górnik rozprawi się z jego zespołem wcześniej.

BROSZ: GÓRNIK MIAŁ FUNDAMENTY, TRZEBA BYŁO WYKONAĆ NASTĘPNY KROK. TU SIĘ RÓŻNILIŚMY

Radomiak Radom – Górnik Zabrze. Kursy, typy bukmachera Fuksiarz.pl

SZYMON JANCZYK: Radomiak gra u siebie, a u siebie przegrywa rzadko. Tyle że nie zawsze trzeba się mierzyć z ofensywą złożoną z Jimeneza, Podolskiego i Nowaka. Dlatego, zamiast typu 1X2, warto zerknąć na szeroką ofertę Fuksiarza. Ja wybrałem z niej typ: Górnik Zabrze nie wygra żadnej połowy. W teorii może być więc remis, może być też wygrana Radomiaka. A to dość sprawiedliwe rozwiązanie. Kurs na to zdarzenie w Fuksiarzu wynosi 1,73.

Radomiak Radom – Górnik Zabrze. Przewidywane składy

CZYTAJ TAKŻE:

fot. Newspix

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Trela: Opóźniony rachunek za cały sezon. Dlaczego Warta Poznań spadła?

Michał Trela
5
Trela: Opóźniony rachunek za cały sezon. Dlaczego Warta Poznań spadła?

Komentarze

0 komentarzy

Loading...