Chociaż we wczorajszym spotkaniu z San Marino zagrał niespełna pół godziny, Jakub Moder miał udział w dwóch akcjach bramkowych Polaków. Ktoś może powiedzieć, że na tle takiego rywala błysnąć jest łatwo, lecz dobrze wiemy, jak wyglądał nasz środek pola po przerwie. Pomocnik Brighton rozruszał go jednak z łatwością. 

Na co stać Jakuba Modera i całe Brighton?

Wiele w grze Modera wynika z bezkompromisowości, szukania nie najłatwiejszych podań, lecz tych, które faktycznie mogą coś wnieść. Gdy zmieniliśmy strony boiska, a Paulo Sousa dość niespodziewanie zdjął Mateusza Klicha, środkowa strefa na 20 minut została właściwie wyłączona z użytku. Wejście 22-latka przywróciło oczekiwaną płynność gry, czy właściwie dopiero wprowadziło nas na takie tory.

Moder nie bał się wejścia w drybling, każda taka próba w jego wykonaniu kończyła się sukcesem. Nade wszystko widać było jednak dojrzałość i świadomość tego, że z San Marino nie ma sensu prowadzić piłki po obwodzie. Dośrodkowania ze strony Płachety i Bereszyńskiego były bowiem regularnie blokowane bądź wybijane. Wywoływały irytację samych zawodników, jak i kibiców. Machanie rękoma Roberta Lewandowskiego? Bardzo często w sytuacji, gdy piłka odbijała się od obrońców rywala.

Tymczasem wejście gracza Brighton uwolniło potencjał takich podań, przyspieszających akcję Polaków.

Bez nadmiernie długiego skanowania przestrzeni. Moder dostrzegł ruch ze strony Kacpra Kozłowskiego i to wystarczyło, by zaliczył bardzo dobre, otwierające zagranie. Koniec końców przerodziło się ono w asystę drugiego stopnia, bo zawodnik Pogoni Szczecin podał do Krzysztofa Piątka, który ustalił wynik spotkania.

Przeczytaj wywiad Jakuba Białka z Kacprem Kozłowskim

W tej sytuacji trzeba pochwalić całą trójkę. Modera za podanie, Kozłowskiego za ruch i urwanie się rywalowi, a Piątka za wykończenie, bo podanie, które otrzymał, musiał zagarniać nieco zza siebie.

Ostatecznie w całym spotkaniu tylko Przemysław Płacheta i najlepszy na boisku Karol Świderski zaliczyli więcej kluczowych podań niż Jakub Moder. Z całej środkowej pomocy piłkarz Brighton był zatem, co tu dużo mówić, najbardziej wyrazisty.

Nie ma tu jednak przypadku, nie tylko przez wzgląd na wczorajszego rywala Polaków. Moder rozwija się z miesiąca na miesiąc, w czym wielką rolę odgrywa klub, do którego trafił. Trudno się nawet dziwić bardzo dobremu występowi pomocnika z San Marino, skoro boiskowej odwagi 22-latek szuka także w starciach z Arsenalem.

The Gunners Polak miał 81% celności podań, jedno kluczowe podanie, dwie próby pokonania Ramsdale’a i dwa odbiory. Żył, regularnie schodząc ze środka boiska na skrzydło, czyli wykonując schemat, który powielił podczas wczorajszego meczu reprezentacji.

Bezpieczna przystań dla młodych graczy

Wbrew opinii niektórych osób, Brighton nie należało do najsłabszych drużyn Premier League zeszłego sezonu. Jasne, mieli wielkie problemy ze skutecznością, co odbijało się czkawką na ich pozycji w lidze, ale to… jedyny wyraźny mankament. Ogólna gra zespołu Grahama Pottera wskazywała na to, że powinni być po prostu wyżej, a już na pewno nie powinni drżeć o utrzymanie w elicie. Prezentowali się po prostu zbyt dobrze.

Ostatecznie Mewy zajęły 16. miejsce w lidze, ale miały aż 13 punktów nad strefą spadkową. Co więcej, trudno było przyczepić się do jakości gry defensywnej. Brighton straciło 46 bramek, co było siódmym wynikiem w całej lidze. Gorzej broniło chociażby Leicester City i WHU, czyli przedstawiciele Premier League w bieżącej edycji europejskich pucharów.

Graham Potter nie mógł też narzekać na kreację, za którą odpowiadali przede wszystkim pomocnicy. Brighton w statystykach ma zapisane 40 trafień w sezonie 2020/21, ale statystyka goli spodziewanych (xG) dodaje im blisko 14 (13.83) goli. Takiej różnicy między oczekiwaniami a rzeczywistością nie było w żadnym klubie Premier League. Ważne jest jednak to, że nie były to oczekiwania bezpodstawne.

Ekipa z The Amex cały czas grała swoje, nawet wtedy, gdy wyniki były dalekie od w pełni zadowalających. Angielski szkoleniowiec konsekwentnie stawiał na piłkarzy, którzy pasowali mu do projektu. Doświadczenie, a raczej jego brak, nie grało roli.

Plony takiego działania, odważnego stawiania na młodych zawodników, Graham Potter zbiera w tym sezonie. Ostatni ligowy pojedynek Brighton to właśnie wspomniany na wstępie mecz z Arsenalem. Odłóżmy na moment personalia, skupmy się na wieku wyjściowej jedenastki. 23 – 29, 29, 29, 29, 2322, 30, 33 – 26, 25. Z ławki: 27, 22.

Zważywszy na kontuzję Tariqa Lampteya, Potter nie dysponuje aż tak jakościowym młodzieżowcem, ale nadal stawia na autorskie rozwiązania w kwestii zawodników po prostu młodych.

Mateusz Klich wśród najlepszych zawodników? Sprawdź podsumowanie 7. kolejki Premier League!

Robert Sanchez – zanim Anglik dołączył do Brighton – był znany tylko największym kibicom Mew. Tymczasem trener uznał jego wyższość nad Matem Ryanem, co dla Sancheza skończyło się wyjazdem na Euro 2020 z reprezentacją Hiszpanii.

Na wahadle szalał zaś Marc Cucurella, dla wielu jeden z najlepszych zawodników całego meczu. Hiszpana wyciągnięto z rodzimej ligi, a Potter błyskawicznie uwolnił drzemiący w nim potencjał. Wahadłowy daje wszystko to, co marzyliśmy, że będzie w stanie oferować Michał Karbownik.

Wreszcie Jakub Moder, czyli najmłodszy piłkarz Brighton w wyjściowej jedenastce. Niespełna dwa lata temu grał w trzeciej lidze z Górnikiem Łęczna, nie łapał się do wyjściowego składu kadry U-21, a teraz został katapultowany na mecze z Arsenalem i jest wyróżniającą się postacią pierwszej reprezentacji.

Samorozwój tej trójki to jedno, ale nie ulega wątpliwości, że bez Grahama Pottera to by po prostu nie wyszło.

Zasłużone laury

Nie ma przypadku w tym, że jednym z kandydatów na szkoleniowca odmienionego Newcastle United jest właśnie Graham Potter. Wątpliwe jednak, by Anglik opuścił Brighton bez pożegnania, w połowie budowanego przez siebie projektu. Klub zaufał mu, wyciągnął z drugoligowego Swansea City, a teraz obie strony mają to, na co zasłużyły.

Gdy Brighton walczyło w szóstej kolejce z Crystal Palace, mogło napisać nową historię derbów autostrady M23. Gdyby Potter i spółka pokonali drużynę Patricka Vieiry, pierwszy raz w swoim jestestwie awansowaliby na pierwsze miejsce w tabeli Premeir League. Zakończyło się remisem, szansa przepadła, ale i tak Mewy mają powody do zadowolenia.

Po siedmiu spotkaniach mają na koncie 14 punktów. To nie tylko ponad 1/3 ich dorobku z poprzedniego sezonu, ale też tyle samo oczek, ile zgromadził Manchester City, Manchester United i Everton. W takiej sytuacji trudno nie pokiwać głową z uznaniem. Tym bardziej, że Brighton oferuje ciekawy futbol.

Andros Townsend – od problemów z hazardem po twarz odmienionego Evertonu

Jasne – mieli całkiem dogodny terminarz, ale żadne zadanie nie jest proste, gdy jesteś… Brighton. Po prostu Brighton, które ma ograniczone możliwości finansowe i zawodników, których – w teorii – dzieli kilka półek od najlepszych klubów lidze. Tymczasem udało im się ograć Burnley na wyjeździe, pokonać Leicester City, wyrwać punkty Arsenalowi, czy ograć Brentford, czego nie zrobiła żadna inna drużyna Premier League, a przecież beniaminek mierzył się już z Liverpoolem i The Gunners.

Jednocześnie Graham Potter trzyma mocno wodze fantazji. Wie, że celem jego klubu nie jest walka o europejskie puchary, ale komfortowe rozgoszczenie się w Premier League. Pierwsza dziesiątka będzie nagrodą i kolejną cegiełką w projekcie z The Amex. – Mamy dobry początek, ale wciąż musimy się rozwijać, dalej pracować. Każdy mecz w tej lidze jest trudny, bardzo skomplikowany – powiedział szkoleniowiec Mew.

Ma w tej materii rację. Ma jednak też coś więcej – plan.

Czy Jakub Moder może być istotną figurą Brighton?

Spoiler – tak, może. A właściwie już jest, czego najlepszym dowodem jest rozpoczęcie meczu z Arsenalem.

Polak w tym sezonie konsekwentnie zbiera minuty. Trzy razy wybiegał na boisko w podstawowym składzie, cztery razy wchodził z ławki. Liczb – tych najbardziej znaczących – zbyt wielu nie ma, ale nie sposób odmówić mu wpływu na grę Brighton.

W poniższej akcji urwał się obrońcom Burnley, ale najważniejsze jest to, co działo się kilka sekund wcześniej. Polak swój bieg pod pole karne rywala rozpoczynał w okolicach szesnastki Brighton. Na pełnym gazie poszedł za akcją, pokazał się Bissoumie do podania.

Chwilę później dwa kontakty i podanie wzdłuż linii, które na dobrą sprawę mogło przeciąć trzech zawodników Brighton. Ostatecznie akcję wykończył Maupay, a Mewy doprowadziły do remisu.

Remisu chwilowego, bo gola strzelił jeszcze Mac Alliser, kolejny z piłkarzy wprowadzonych przez Grahama Pottera. W pierwszym meczu sezonu dwie zmiany dokonane przez Anglika miały zatem bezpośredni wpływ na punkty zdobyte przez jego zespół. To też nie jest bez znaczenia, również dla samego Jakuba Modera.

Nikt bowiem nie przyniesie mu miejsca w wyjściowym składzie na srebrnej tacy. Trzeba będzie o nie zawalczyć, postarać się. Wątpliwe jednak, by Polak wybiegł z obiegu na tyle, by regularnie nie dostawać szans na grę po kilkanaście minut. A to zawsze dobra okazja do pokazania się, bo w Brighton zmiennicy odgrywają wielką rolę. Dość powiedzieć, że na pucharowe starcia Potter potrafi wymienić niemal całą wyjściową jedenastkę. Anglik czerpie garściami z głębi składu, którą wreszcie zdaje się posiadać.

Na każdej pozycji posiada jakościowego zmiennika, a były piłkarz Lecha Poznań balansuje na granicy między pierwszym składem, a pierwszym z ławki. Jaką drogą podąży, to w dużej mierze zależy od niego, ale podstawy do tego, by grać coraz więcej, są na pewno solidne.

Tym bardziej, że ze składu Brighton w skandalicznych okolicznościach wypadł Yves Bissouma, czyli jeden z najpoważniejszych rywali Modera. Pomocnika zatrzymano w związku z zarzutami o napaść seksualną, co Polakowi – niekoniecznie w sposób, którego pragnął – nieco ułatwia robotę.

Przeczytaj tekst Damiana Smyka o tym, jak budowane jest Brighton

Jeśli 22-latek w kolejnych trzech spotkaniach wyjdzie w pierwszym składzie, wygra kolejną małą bitwę na angielskiej ziemi. Wiele osób wróżyło mu szybkie spalenie się i powrót do Ekstraklasy, tymczasem Moder wyrasta na gościa, któremu wyspiarskie granie cokolwiek odpowiada.

Haruje jak wół – grał już na wahadle, na prawej stronie pomocy, był podwieszonym napastnikiem i defensywnym pomocnikiem. Wreszcie jednak może otrzymać szansę na jednej z najbardziej odpowiedzialnych pozycji w układance Grahama Pottera, w centrum boiskowych zdarzeń.

Środkowy pomocnik Brighton, to nie tylko odbiór albo posyłanie przeszywających podań. To w dużej mierze łączenie obu tych kwestii, a niekiedy – jak bywało w wypadku Bissoumy – cofanie się pod linię obrony, by wesprzeć tę formację, zanim wrócą wahadłowi obarczeni mnóstwem zadań w grze do przodu. Potrzeba końskiego zdrowia, ale i nielichych umiejętności, aby sprostać temu zadaniu.

Squawka: Porównanie Jakuba Modera i największych rywali w walce o miejsce w wyjściowej jedenastce

Ten sezon Premier League jest zatem odpowiedzią na pytanie, jak dobry jest Jakub Moder i całe Brighton.

Bo że już są dobrzy, to wiedzą wszyscy. Pozostało się tylko rozwijać. Na co ich stać? Na wywalczenie miejsca w podstawowej jedenastce jednego z dziesięciu najlepszych klubów Premier League. To będzie nagroda dla obu stron.

To także może cię zainteresować:

Fot.Newspix

Mistrzostwa Świata 2022
06.12.2022

Premie, rodziny i inne afery wokół reprezentacji Polski. „Mocno to rozdmuchano”

Burza wokół reprezentacji Polski po mistrzostwach świata w Katarze trwa w najlepsze. Lista afer wydłuża się w zasadzie co kilka godzin, jednak w zalewie informacji uderzających w selekcjonera, zawodników oraz PZPN znajdują się też mocno niesprawdzone wiadomości. Jaka wyglądały kulisy pobytu biało-czerwonych w Dausze? Konflikt o podział premii — wirtualnej — od rządu oraz „kosa” spowodowana noclegiem dla rodzin w hotelu reprezentacji Polski — to dzisiejsze tematy dnia. Pierwsza afera wybuchnęła już […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Sensacja. Cristiano Ronaldo posadzony na ławkę

Jak informuje Fabrizio Roman, Cristiano Ronaldo w gronie rezerwowych rozpocznie spotkanie 1/8 finału ze Szwajcarią. To bardzo odważna decyzja Fernando Santosa, selekcjonera reprezentacji Portugalii. W fazie grupowej Ronaldo nie prezentował się najlepiej. Wprawdzie trafił do siatki w otwierającym spotkaniu z Ghaną, no ale był to tylko gol z rzutu karnego. W kolejnych spotkaniach CR7 już się na listę strzelców nie wpisał, grę reprezentacji ciągnęli inni. Na dodatek weteran wzbudził trochę kontrowersji swoimi […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Poważna kontuzja Gabriela Jesusa. Czeka go operacja kolana

Jak informują angielskie media, Gabriel Jesus w trakcie mistrzostw świata w Katarze nabawił się poważnego urazu kolana. To problem dla reprezentacji Brazylii, ale chyba jeszcze większe zmartwienie dla Arsenalu. Jesus na mundialu jest tylko zmiennikiem w ekipie Canarinhos. Rozegrał po kilkanaście minut w dwóch pierwszych spotkaniach fazy grupowej, a potem pojawił się w wyjściowej jedenastce na mecz numer trzy, gdy Brazylijczycy byli już pewni występu w fazie pucharowej turnieju. […]
06.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
06.12.2022

Aktywny i pracowity. To był mundial Przemysława Frankowskiego

Mistrzostwa Świata w Katarze zaczynał jako rezerwowy, który pojawił się na boisku w samej końcówce spotkania. Najważniejszy mecz roku, jakim był baraż ze Szwedami, spędził na trybunach. Przemysław Frankowski u Czesława Michniewicza nie odgrywał istotnej roli. Na koniec dnia, czy raczej na koniec mistrzostw, Frankowski okazał się jednak jednym z wygranych. W spotkaniu z Francją skrzydłowy postawił wisienkę na torcie swoich występów na mundialu. Wygrał najwięcej pojedynków w defensywie, był drugi pod względem […]
06.12.2022
Kolarstwo
06.12.2022

„Z cukrzycą można być supersportowcem”. Historia Mateusza Rudyka

06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Premier Morawiecki: „Nie będzie rządowych środków na premie dla piłkarzy”

Miliony złotych premii dla piłkarzy reprezentacji Polski za wyjście z grupy na mistrzostwach świata obiecane przez premiera Mateusza Morawieckiego – wczorajsze doniesienia „Sportowych Faktów” wstrząsnęły debatą publiczną w Polsce. Wygląda na to, że szef rządu po kilkudziesięciu godzinach chaosu postanowił definitywnie zamknąć ten temat. Mateusz Morawiecki po raz kolejny zabrał głos w tej sprawie. Tym razem na Facebooku. Fragment posta: – Problemem polskiej piłki od lat jest poziom […]
06.12.2022
Weszło
09.11.2022

Chelsea machała szabelką, ale na Manchester City to było za mało

Manchester City wypełnił swój obowiązek, choć Chelsea postawiła naprawdę trudne warunki. Gdyby poszczególnym piłkarzom udało się w odpowiednich chwilach poprawić celność, „The Blues” mogliby nawet prowadzić 2:0 po pierwszych 45 minutach. Niewykorzystane sytuacje jednak się mszczą. Dzisiaj to było o tyle dotkliwe, że to przecież nie mecz ligowy. Ta porażka ma niewątpliwie gorzki smak dla podopiecznych Grahama Pottera, który wcale nie był dzisiaj tak daleko od pokonania Pepa Guardioli. […]
09.11.2022
Weszło
28.10.2022

„Głównym problemem w szkoleniu dzieci i młodzieży jest ego trenerskie”

Szkolenie w Polsce – temat rzeka, który wzbudza zawsze gorące dyskusje. Zdaniem wielu osób dalej to u nas kuleje, a PZPN swoimi działaniami chce pokazać, że to nieprawda. A jak do szkolenia dzieci i młodzieży podchodzą Anglicy? Co robią inaczej od nas? Jakie wykonali ruchy, żeby wykształcić specjalistów do pracy z dziećmi i młodzieżą? Co jest najważniejsze w pracy z najmłodszymi? Jakie błędy często popełniają polscy trenerzy? Rozmawiamy z Pawłem Guziejko, trenerem pracującym w akademii Norwich […]
28.10.2022
Premier League
21.10.2022

Cristiano Ronaldo starzeje się brzydko

Miało być pięknie. Powrót Cristiano Ronaldo na Old Trafford zdawał się być wymarzonym zwieńczeniem jego magicznej kariery, a stał się koszmarem. Jeden z najlepszych zawodników w historii futbolu starzeje się brzydko i to w tempie zdecydowanie żwawszym niż można się było spodziewać. 89. minuta meczu Manchester United – Tottenham. Old Trafford. Gospodarze prowadzą 2:0 i rozgrywają zdecydowanie najlepsze spotkanie w tym sezonie. Goście nie mają […]
21.10.2022
Premier League
06.10.2022

Wilki się pogubiły. Żałosny koniec Bruno Lage’a

A miało być tak pięknie… Bruno Lage przybył na Molineux jako rewolucjonista, który miał przewietrzyć cały klub. Oczekiwano od niego sporo, bo wszyscy w Wolverhampton byli zmęczeni schyłkowym okresem pracy Nuno Espirito Santo, kiedy to drużyna wpadła w całkowity marazm i nie dało się jej oglądać. Były trener Benfiki podjął się tego wyzwania, dostał ogromne wsparcie od władz, w tym finansowe, ale szybko wcielił się w rolę swojego poprzednika. I ostatecznie […]
06.10.2022
Anglia
04.10.2022

Helik chaotycznie rozpoczyna przygodę z nowym klubem

Przez dwa ostatnie sezony Michał Helik był bożyszczem kibiców Barnsley. Na tle całej Championship również wypadał bardzo solidnie. Często nawet dał od siebie coś ekstra. Minionego lata jednak postanowił zmienić klub. Trafił do Huddersfield, gdzie szybko stał się podstawowym piłkarzem. I choć wszystko brzmi nader pozytywnie, to w rzeczywistości nie jest tak pięknie, jak mogłoby się wydawać… Polski defensor bowiem wylądował w dość specyficznym miejscu. […]
04.10.2022
Anglia
25.09.2022

Od euforii do frustracji w 14 miesięcy. Biją dzwony na alarm w Anglii

W ubiegłym roku Anglicy byli uradowani i z wielką dumą śpiewali „Football is coming home”. Gareth Southgate był bohaterem narodowym. Kibice wynosili go na piedestał. Dlatego, że reprezentacja Anglii zagrała w finale mistrzostw Europy. To był dla nich sygnał, że będzie tylko lepiej. Minęło 14 miesięcy od tamtego sukcesu i dzwony biją na alarm, że trzeba gasić pożar, bo będzie katastrofa na mundialu. Spadek z dywizji A Ligi Narodów to było ostateczne ostrzeżenie? Co się […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest

6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Tytan pracy
Tytan pracy
1 rok temu

Na nic.

Nie
Nie
1 rok temu
Reply to  Tytan pracy

Tak jak ciebie,typowe zero

Sok z Kiszczaka
Sok z Kiszczaka(@sok-z-kiszczaka)
1 rok temu

Moim zdaniem, Moder w Anglii jednak nieco rozczarowuje, acz pewnie
ma to związek z pozycją i zadaniami, jakimi obarcza go trener.
Niemniej, jest mało dynamiczny, służy za podawacza piłek w środku i jakby
zatracił ochotę zdobywania bramek (także w kadrze).
Tak jakby odczuwał jakiś kompleks wobec pozostałych „zawodowców”.

Antyległa
Antyległa
1 rok temu

Moder I kompleksy? To nie jest zakompleksiona przegryw Karbownik co nie potrafił zdziałać nic w Anglii i uciekł stamtad jak najdalej się dq

ambermozart
ambermozart
1 rok temu

Ostatecznie w całym spotkaniu tylko Przemysław Płacheta i najlepszy na boisku Karol Świderski zaliczyli więcej kluczowych podań niż Jakub Moder” – brzmiałoby fajnie gdybyscie później nie napisali, ze miał całe jedno xp To jakbym zajął trzecie miejsce w zawodach i się cieszył, ze pokonałem wszystkich którzy nie startowali