post

Opublikowane 02.10.2021 10:06 przez

Jan Mazurek

– Nie każdy zrozumie niuanse: w pierwszej instancji sąd uznał, że część oskarżonych działała w zorganizowanej grupie przestępczej, w tzw. „gangu Fryzjera”, ale też, że nie można wskazać na to, że udział w tej grupie brał Ryszard F. – z tym poglądem nie zgadza się prokuratura, która zgłosiła odwołanie od tej części wyroku i walczy o to, żeby uznać, że „Fryzjer” był założycielem i uczestnikiem tej grupy przestępczej. Po zakończeniu sprawy w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu będziemy mogli postawić małą kropkę. Poznamy odpowiedź na najważniejsze pytanie: czy rzeczywiście w polskim futbolu działała zorganizowana grupa przestępcza, której założycielem i szefem był pan Ryszard F., nazywany „Fryzjerem”. Jeżeli sąd udzieli jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, to będziemy mieli jasność, czy było to zaplanowane, wielotorowe i strukturalne działanie, czy ktoś sobie po prostu ustawiał mecze, bo było to opłacalne. Chciałbym się ostatecznie dowiedzieć, czy mieliśmy do czynienia z piłkarską mafią – opowiada Dominik Panek, założyciel Blog Piłkarska Mafia, z którym rozmawiamy o procesach rozliczających mroczne korupcyjne czasy w polskiej piłce. Zapraszamy. 

Czarny korupcyjny okres w historii polskiej piłki nie jest jeszcze rozliczony. 

Nie jest, ale mam nadzieję, że rozliczenie nastąpi jeszcze w tym roku, sprawy zostaną zamknięte i zapadną wyroki skazujące lub uniewinniające oskarżonych. Że w końcu będziemy mogli powiedzieć, że sprawa rozpoczęta w 2005 roku skończyła się już na dobre i możemy zająć się kibicowaniem, patrzeniem na polską piłkę nożną tylko przez pryzmat czysto sportowy, nie zapominając o teraźniejszości, bo ten mroczny okres zawsze może się powtórzyć, chociaż na pewno nie na taką skalę.

Dlaczego to wszystko tyle trwa? To był specyficzny, skomplikowany proceder, ale chyba też nie aż tak złożony, żeby przedłużać procesy w nieskończoność.

Jeśli tak gigantycznym śledztwem zajmowało się tylko dwóch agentów CBA, trzech prokuratorów i kilku policjantów, to już dostajemy odpowiedź, dlaczego dynamika tej historii była taka, a nie inna. Tym powinien zajmować się duży zespół śledczy. A tak ostatni akt oskarżania trafił do sądu w 2015 roku, czyli dziesięć lat po tym, jak doszło do pierwszego zatrzymania. Później sprawy wlekły się w sądach. Logiki tu nie uświadczymy. Dopóki rozprawy w Polsce będą wyznaczane raz na miesięcy albo raz na kilka miesięcy, to takie sprawy będą trwać zdecydowanie za długo.

Mówi się, że skuteczna kara powinna być wymierzona szybko i sprawiedliwie. I tak jak można powiedzieć, że wyroki zapadające w tej sprawie są sprawiedliwe, tak ich szybkość pozostawia dużo do życzenia. Uwaga została rozproszona, większość ludzi już tego nie obserwuje.

Dla masowego konsumenta piłki nożnej to ciekawostkowa prehistoria.

I to nie tylko dlatego, że trwa to tak długo, ale też dlatego, że główni oskarżeni i uczestnicy tych wydarzeń byli ważnymi postaciami polskiej piłki w latach 2000-2006, z mniejszymi lub większymi wpływami kilka lat w tył lub w przód, ale teraz są praktycznie anonimowi. Patrzymy na ich inicjały, na ich imiona z jednoliterowym nazwiskiem i często niewiele nam to opowiada. Dlatego też na Blog Piłkarska Mafia zawsze wyjaśniam, kto kim jest, żeby można było się w tym odnaleźć.

Najważniejszy jest proces „gangu Fryzjera”. Ryszarda F., pseudonim „Fryzjer”, aż tak przedstawiać nie trzeba. 

Sprawa tzw. „gangu Fryzjera” trafiła do sądu w 2010 roku. Jedenaście lat temu, a przecież teraz rozgrywa się proces w tej sprawie w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Możemy mówić, że tych oskarżonych było bardzo dużo, bo ponad sto osób, ale byli przecież też tacy, którzy dobrowolnie poddali się karze i szybko zostali osądzeni. Sprawa została podzielona jeszcze na dwie części i pozostało nam tylko piętnaście osób, które być może nawet nie do końca pamiętają, za co zostały oskarżone, a dalej muszą stawiać się w sądzie, dalej muszą się tłumaczyć, a już dawno powinni być skazani lub uniewinnieni w zależności od tego, jak sędziowie ocenią materiał dowodowy.

Dochodzi do kuriozalnych sytuacji. Najlepszy przykład – akt oskarżenia w sprawie Miedzi Legnica, który leży od wielu lat w sądzie w Poznaniu. Sprawa trafiła do sądu w 2015 roku. Sześć lat temu, a proces jeszcze się nie rozpoczął! Laikowi trudno to zrozumieć. Słychać tłumaczenia, że jeden z oskarżonych jest poważnie chory i nie może uczestniczyć w procesie, ale moim zdaniem powinno się włączyć innych oskarżonych do odrębnego postępowania i ich osądzić, a nie trwać w tej bezsilności przez tyle lat.

Przedstawiciele Ryszarda F. też przekonują, że aktualnie to człowiek schorowany, co oznacza, że raczej nie poniesie konsekwencji swoich działań sprzed wielu lat. 

Nie do końca. Same procesy, samo oskarżenie, sam jego pobyt w areszcie, a później w zakładzie karnym spowodowały, że w jakiś sposób już poniósł konsekwencje swoich czynów. Ma ostatni proces na głowie – w sprawie tzw. „gangu Fryzjera”. Tak mówię, bo dalej nie ma prawomocnego wyroku, a w pierwszej instancji sąd uznał, że nie ma podstaw, żeby skazać go za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Jeżeli jednak teraz, w sądzie apelacyjnym, zapadnie wyrok skazujący go na więzienie bez zawieszenia, to rzeczywiście Ryszard F. może trafić jeszcze za kratki.

To możliwe?

Po pierwsze – sąd weźmie pod uwagę jego wiek. Ryszard F. ma siedemdziesiąt sześć lat. Po drugie – stan jego zdrowia. Jego obrończyni w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu wspominała, że ten jest bardzo ciężki. Ba, użyła nawet sformułowania „krytyczny”, ale szczerze mówiąc: chyba zagalopowała się w tym stwierdzeniu. Może będzie to wyrok w zawieszeniu. Ale przecież też nie jest tak, że siedemdziesięciosześcioletni ludzie nie trafiają do więzienia. Trafiają, jak najbardziej. Wiek nie jest podstawą do oceny, czy oskarżony zasługuje, czy nie zasługuje na pójście do więzienia. Ale zadaję sobie inne pytanie: czy po tylu latach, bo od czynów zarzucanych Ryszardowi F. minęło szesnaście lat, powinno się jeszcze zamykać ludzi za tego typu przestępstwa do więzienia. Pamiętajmy, że dalej mówimy o korupcji w sporcie, a nie o zabójstwach czy innych bardzo poważnych przestępstwach, przy których narażone jest życie czy zdrowie innych ludzi.

„PUCHAR JUŻ NIE JEST NASZ”. DYSKOBOLIA UKARANA ZA KORUPCJĘ

W podobny sposób argumentowała pani adwokat Ryszarda F., która stwierdziła, że „od zarzucanych czynów minęło piętnaście lat, oskarżony ma bardzo dobra opinię w miejscu zamieszkania”. 

Czasami wydaje mi się, że ten czas nie gra roli, że niezależnie od tych kilkunastu lat, jeśli Ryszard F. był winny, to powinien trafić do więzienia, ale czasami też myślę, że skoro zawiodło państwo, skoro zawiódł wymiar sprawiedliwości, skoro wyrok nie zapadł przez tak wiele lat, to może nie powinno kończyć się to wyrokami bezwzględnymi. Prokurator uznał, że Ryszard F. powinien trafić do więzienia i nie powinno przysługiwać mu warunkowe zawieszenie kary. Powinniśmy zdać się na to, że on wie najlepiej, czy Ryszard F. powinien za te przestępstwa trafić za kratki. Mnie osobiście również wydaje się, że tak, powinien wylądować w więzieniu, bo jednak jego rola w tym procederze była kluczowa. To on – według prokuratury – trzymał wszystkie nitki w ręku i pociągał za sznurki. Pociągnęło to za sobą bardzo poważne konsekwencje. Ta cała sprawa miała wpływ na życie wielu osób. Zmarnowała wiele piłkarskich karier. Niby to tylko piłka nożna, ale dla wielu z nas to aż piłka nożna.

Ile razy w ciągu ostatnich kilkunastu lat słyszałeś tłumaczenia Ryszarda F., zanim linią jego obrony stał się stan zdrowia?

Słyszałem tłumaczenia Ryszarda F. wiele razy, ale to było jeszcze za czasów procesu dotyczącego korupcji w Arce Gdynia. Był wtedy jednym z głównych oskarżonych. Byłem na wszystkich rozprawach. Ale to było dawno temu. Pan Ryszard F. był znacznie młodszy, w sile wieku, chętnie zabierał głos. Sprawiał wrażenie mocno zaangażowanego w dynamikę wydarzeń na sali sądowej. Czasami trzeba było go uciszać, kiedy próbował dopowiadać jakieś uwagi do zeznań przesłuchiwanych świadków. Później jego stan zdrowia się pogorszył i nie miałem już okazji obserwować, jak zachowuje się na sali sądowej. Wcześniej z moich sądowych obserwacji wynikało, że z panem Ryszardem F. jest tak, że ma dwie twarze. Pierwsza twarz: miły, sympatyczny starszy pan, który dowcipkuje, zagaduje, kulturalnie tłumaczy pewne rzeczy. Druga twarz: bezwzględny, cyniczny gracz, który potrafi w ostrych słowach rozprawiać się z ludźmi, których uważa za swoich wrogów. Taka sytuacja miała miejsce chociażby z Antkiem Bugajskim z Przeglądu Sportowego, którego Ryszard F. bardzo wulgarnie zwyzywał na sali sądowej. Różne są twarze „Fryzjera”.

Miał wiele procesów.

Jego sprawa wlecze się właśnie dlatego, że był oskarżony w czterech procesach. Pierwszy proces to początek rozliczania korupcji w polskiej piłce i sprawa Arki Gdynia. Później – proces Piasta Gliwice i proces z kilku pozbieranych meczów. I teraz ten główny proces w sprawie tzw. „gangu Fryzjera”. Dwa prawomocne wyroki skazujące Ryszard F. ma już za sobą. W tym jeden z bezwzględną karą pozbawienia wolności – ten z Arką Gdynia. Drugi to kara w zawieszeniu. Teraz czeka na prawomocny wyrok w procesie głównym. W jeszcze kolejnej sprawie nie zapadł prawomocny wyrok. Cztery procesy, mnóstwo rozpatrywanych meczów, tak to wszystko trwa. Teraz sądy wróciły do intensywnej pracy po okresie wakacyjnym, wcześniej bieg spraw zwalniała jeszcze pandemia koronawirusa, ale pewne rzeczy dalej trudno zrozumieć: w procesie sprawie tzw. „gangu Fryzjera” pierwszy wyrok zapadł w 16 grudnia 2019 roku. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu rozpatruje tę historię po upływie półtora roku. To gigantyczny czas na przygotowanie apelacji.

Myślisz, że apelacja przyniesie zmiany wyroków względem decyzji, które zapadły w pierwszej instancji w 2019 roku?

Jakbym miał pod ręką herbatę, to szybko wypiłbym ją, wyciągnął i wysuszył fusy, żeby móc ci powróżyć, ale niestety: tego nie da się zrobić. Nie zaryzykowałbym jednoznacznego stwierdzenia, czy te wyroki zostaną podtrzymane, czy zostaną uchylone, nie wiem tego, po prostu. Katastrofą dla sprawy byłoby, jeśli wszystkie wyroki zostałyby uchylone, bo czekałyby na kolejne lata, żeby to rozpatrywać. Musielibyśmy się z tym tematem mierzyć przez kolejne kilkanaście-kilkadziesiąt miesięcy. Mam nadzieję, że sprawa skończy się sprawiedliwymi wyrokami pod koniec października. Na wtedy sąd wyznaczył termin ostatniej rozprawy. Po wysłuchaniu adwokatów ostatnich oskarżonych i prokuratora niech nie odracza tej sprawy i najlepiej jak wyda wyrok jeszcze tego samego dnia.

Są jeszcze inne ciekawe historie w ramach tej sprawy. Wit Ż., były obserwator PZPN i ekspert telewizyjny, twierdzi, że został „skazany ze względu na zapotrzebowanie medialne”. Brzmi to absurdalnie. 

Wit Ż. jest bardzo barwną postacią. Ma za sobą dwa nieprawomocne wyroki. Jeden w sprawie tzw. „gangu Fryzjera”, drugi w sądzie w Piotrkowie Trybunalskim. Zaskoczyło mnie, że przyjechał do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Wcale niecodzienne jest, kiedy oskarżony sam stawia się w sądzie na rozprawie apelacyjnej i próbuje własnymi słowami przekonać sąd, co do swojej niewinności. Inna sprawa, że nie ma obrońców. Odmówił obrony swojemu adwokatowi Eugeniuszowi Stankowi, znanemu niegdyś działaczowi PZPN-u, po wyroku skazującym w Piotrkowie Trybunalskim. Czy było zapotrzebowanie medialne, żeby skazać pana Wita Ż.? No, to bardzo odważne stwierdzenie.

Pamiętajmy, że wśród skazanych było wiele innych postaci z pierwszego szeregu polskiej piłki tamtych czasów. Pierwszy przykład – pan Dariusz Wdowczyk, dalej osoba publiczna, występuje w telewizji. Kolejne przykłady – śp. pan Janusz W., wielu piłkarzy, wielu czołowych sędziów. Wit Ż. wcale nie może powiedzieć o sobie, że był najpopularniejszy w tym gronie. A nawet jeśli miał się za dużą osobowość medialną, to wcale nie jest tak, że osoby publiczne podlegają innemu kodeksowi karnemu niż osoby niepubliczne. Jemu jednak przede wszystkim chyba chodziło o to, że jest niewinny. Pozostawiam to do oceny sądu i prokuratury, a na razie w dwóch procesach zapadły nieprawomocne wyroki, potwierdzające, że brał udział w procederze ustawiana meczów.

Czym zajmował się przez ostatnie kilkanaście lat?

Nie śledzę życia prywatnego osób oskarżonych w tych procesach. Po pierwsze, nie interesuje mnie to. Po drugie, nie mam na to czasu. Po trzecie, wracam do ich pozasądowych historii tylko pod warunkiem, że trafiają do miejsc, do których nie powinni trafiać. Tak było w przypadku pana Andrzeja W., który znalazł się w sztabie Jerzego Brzęczka w reprezentacji Polski. Ewentualnie, jeśli zostają uniewinnieni i wracają do zawodu, jak miało to miejsce w przypadku sędziego Trochimiuka.

Więcej było, jest i będzie takich przypadków jak historia sędziego Radosława Trochimiuka? Ten dziesięć lat temu został oskarżony o korupcję. Miał trzydzieści lat, był dobrze prosperującym polskim sędzią, ale przez długotrwały proces niezakończony wyrokiem załamała się jego kariera. 

Oskarżonych zostało ponad pół tysiąca osób. Większość z nich została skazana. Wśród nich można znaleźć inicjały czterystu osiemdziesięciu pięciu osób. To gigantyczna wręcz skuteczność prokuratury w uzyskiwaniu wyroków skazujących. Ale też nie można zapominać o przypadkach ludzi uniewinnionych w tych procesach. Im trzeba oddać pamięć, zwłaszcza, że media i kibice nie bardzo się już tym interesują. A ludzie, niegdyś zatrzymani i oskarżeni, okazują się niewinni. Takich osób w historii tych procesów było dwadzieścia jeden. Jedną z tych osób był sędzia Trochimiuk. Fajnie, że po tych latach, po wyrokach uniewinniających, mógł wrócić. Dobrze, że miał na tyle samozaparcia, żeby walczyć o swoje, żeby trzymać się w dobrej kondycji fizycznej i wrócić do sędziowania, a to nie jest łatwe. Czy warto się jakoś szczególnie nad tym rozwodzić? Nie wiem, pana Radosława Trochimiuk należy zostawić samemu sobie i nie wracać już do tematu ustawiania meczów. Nie jest to dla niego przyjemna sprawa.

TROCHIMIUK: CHCĘ WRÓCIĆ DO EKSTRAKLASY [WYWIAD]

Tym bardziej, że były to po prostu niesłuszne oskarżenia.

Sąd uznał, że dowody zgromadzone przez prokuraturę nie dają powodów do tego, żeby go skazać. Można uznać, że były to nie tylko niesłuszne oskarżenia, co niewystarczające. Dziwnie to brzmi, ale tak już jest: jedni powiedzą tak, drudzy powiedzą inaczej, zależy jak się na to wszystko spojrzy. Chcę wierzyć, że jeśli sąd uznał, że ktoś jest niewinny, to faktycznie jest niewinny i nie było podstaw, żeby go oskarżyć. Nadmienię tylko, że prokuratura uważała, że dowody są wystarczające, żeby doprowadzić do skazania. Ale też: który z prokuratorów chciałby brać sobie na głowę wyroki uniewinniające. Źle to wygląda w ich statystykach.

Są też przypadki byłych sędziów międzynarodowych, których kariery załamały się, bo faktycznie – przynajmniej tak wynika z wyroków w pierwszej instancji – brali udział w procederze korupcyjnym.

W sprawie tzw. „gangu Fryzjera” sędziowie i obserwatorzy PZPN-u mają największą reprezentację, ale piłkarzy też jest bardzo wielu. Kariery tych arbitrów zostały brutalnie przerwane przez policję czy przez CBA, których funkcjonariusze o szóstej rano zjawiali się w mieszkaniach podejrzanych. I tu wracamy do długotrwałości tych procesów. Jeśli okazałoby się, że sędzia międzynarodowy został zatrzymany, oskarżony i osądzony w ciągu dwóch-trzech lat i wyszłaby jego niewinność, to mógłby wrócić do swojej kariery sędziowskiej. Natomiast, jeśli wyrok uniewinniający zapadłby dopiero w 2019 roku – mówimy teoretycznie, bo w pierwszej instancji były w tych historiach same wyroki skazujące – to po jedenastu czy trzynastu latach nie ma wielkiej możliwości, żeby taki sędzia wrócił do swojej pracy. To też jest problem długoterminowych procesów. Wyroki, jakie by nie były, są ostateczne. Nie da się wrócić, no może z wyjątkiem pojedynczych przypadków, co pokazał sędzia Trochimiuk.

Czytam sobie wypowiedzi Grzegorza G. czy Jacka G., byłych międzynarodowych sędziów, i zastanawiam się: oprócz tych sędziów, którzy mówią, że praktycznie Ryszarda F. nie znali, są też tacy, którzy przyznają się do winy?

Wielu sędziów samemu zgłosiło się do prokuratury i złożyło swoje zeznania, opowiadając o całym procederze, przyznając się i dobrowolnie poddając się karze. Ale są też tacy, którzy idą w zaparte do samego końca. Wielu z nich ma wiele do stracenia. W tej sprawie, oprócz początkowych zatrzymań czy aresztowań, najbardziej uciążliwe są wyroki – u większości są to kary więzienia w zawieszeniu, ale nie brakuje też przypadków kar grzywny lub kar zobowiązujących były sędziów czy byłych obserwatorów PZPN do zwrotu przyjętych korzyści majątkowych. Niektórzy musieli zwrócić nawet po sto tysięcy złotych. Dla ludzi, którzy nie uzyskują teraz zbyt wielkich dochodów, oddanie nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych to gigantyczne obciążenie, może nawet niemożliwe do realizacji. To też jeden z powodów ich walki do ostatniej chwili na salach sądowych. Inni mówią po prostu o swojej godności, o swojej racji, o swojej niewinności. Czasami wydaje mi się, że niektórzy z nich są nawet do tego realnie przekonani. Jak jest w rzeczywistości? Tak jak sąd uzna.

Uważasz, że jesteś osamotniony w opisywaniu tych spraw? Czasami sprawiasz wrażenie Don Kichota. Opisujesz te procesy od kilkunastu lat, one wloką się w nieskończoność, a śledzi to jednak garstka osób, choć przecież na salach sądowych rozgrywa się kawał historii polskiej piłki. 

Oczywiście, że czuję się osamotniony. Moja frustracja objawia się najbardziej, kiedy uważam, że jakiś proces, jakaś sprawa jest szczególnie ważna. Media powinny się tym zająć, a tym się nie zajmują, bo nie i tyle, koniec, kropka. Wiem, że proces tzw. „gangu Fryzjera” może już nikogo nie zajmować, nie być ciekawa dla współczesnego odbiorcy, ale skoro ja o czymś piszę, a potem mój tekst powielają wszystkie największe portale i gazety w Polsce, powołując się na Blog Piłkarska Mafia, to chyba jest to jakiś temat…

Wiesz, taka sprawa, za własne pieniądze pojechałem do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu na proces tzw. „gangu Fryzjera”. Spędziłem tam dwa dni, przesiedziałem kilka godzin w sali sądowej. Czy był tam jakiś dziennikarz z mediów sportowych, jak myślisz?

Coś mi podpowiada, że nie. 

Nie było żadnego. Była Polska Agencja Sportowa, było Radio Wrocław, był TVN24. Poza tym – zero zainteresowania, a przecież mówimy o sprawie, gdzie występuje dwóch międzynarodowych sędziów, bardzo znany były piłkarz i ikona Lecha Poznań, nawet ten Wit Ż. czy sam „Fryzjer”. Dużo znanych osób. Ale czy czuję się z tym źle? Nie, nie zajmuje mnie to, każdy zajmuje się tym, czym chce.

Czy po wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu będziemy mogli powiedzieć, że zamykamy czarny rozdział w polskiej piłce?

To jeszcze nie koniec – musimy poznać wyroki w sprawie Cracovii, prawomocny wyrok w odrębnym procesie pana Wita Ż., prawomocny wyrok w procesie Zbigniewa D., musi rozpocząć się proces w sprawie Miedzi Legnica. No i jest jeszcze do prawomocnego skończenia wyrok w sprawie pana Ryszarda F. Trochę będzie się jeszcze działo, ale teraz, po zakończeniu sprawy w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu, małą kropkę będziemy mogli postawić. To będzie duże zamknięcie tej sprawy z małymi wyjściami na poboczne historie. Najważniejsze pytanie, na które zawsze chciałem poznać odpowiedzieć, kiedy jedenaście lat temu akt oskarżenia trafił do sądu, brzmi tak: czy rzeczywiście w polskim futbolu działała zorganizowana grupa przestępcza, której założycielem i szefem był pan Ryszard F., nazywany „Fryzjerem”. Jeżeli sąd udzieli jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, to będziemy mieli jasność, czy było to zaplanowane, wielotorowe i strukturalne działanie, czy ktoś sobie po prostu ustawiał mecze, bo było to opłacalne. Chciałbym się ostatecznie dowiedzieć, czy mieliśmy do czynienia z piłkarską mafią.

Co wiemy na razie?

Nie każdy zrozumie niuanse, ale w pierwszej instancji sąd uznał, że część oskarżonych działała w zorganizowanej grupie przestępczej, ale też, że nie można wskazać na to, że udział w tej grupie brał Ryszard F. – on został już skazany za udział w tym przestępczym procederze w przypadku Arki Gdynia. I z tym poglądem nie zgadza się prokuratura, która zgłosiła odwołanie od tej części wyroku i walczy o to, żeby uznać, że „Fryzjer” był założycielem i uczestnikiem tej grupy przestępczej.

Zwanej – jakież zdziwienie – „gangiem Fryzjera”.

Nie pokrywają się daty. Jego działalność w zorganizowanej grupie przestępczej, ustawiającej mecze Arki Gdynia, nie pokrywa się z chronologią działalności tzw. „gangu Fryzjera”. Czekam na wyrok. To pozwoli nam zakończyć tę sprawę, odpowiedzieć na najważniejsze pytanie, zamknąć pewien rozdział.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Fot. 400mm.pl

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Inne sporty
24.10.2021

KSW 64: Pudzianowski nokautuje, Przybysz broni pasa przez poddanie!

Na gali KSW 64 największe emocje miały budzić dwie walki – ta Mariusza Pudzianowskiego i ta Sebastiana Przybysza. Ten pierwszy do klatki wychodził naprzeciw ważącego niemal 150 kilogramów Bombardiera, z którym pierwotnie miał zmierzyć się już w marcu. Drugi zaliczał pierwszą w karierze obronę pasa mistrzowskiego kategorii koguciej. Obaj spisali się znakomicie i swoje pojedynki […]
24.10.2021
Ekstraklasa
23.10.2021

Czy Wisła została zjedzona przez smoka wawelskiego? Bo przez Śląsk – na pewno!

Drogi ludu Krakowa, pilna sprawa, nie zważaj na późną porę, olej weekendowe balangi i przejdź się pod nadwiślański pomnik smoka wawelskiego. Mamy podejrzenia, że dzisiejszego popołudnia wszamał prawdziwych piłkarzy Wisły Kraków. Jesteśmy realnie stroskani o to, czy zaraz nie pęknie. Bo kim byli ci ludzie, którzy wyszli na murawę w czerwonych strojach z białą gwiazdą […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Weszło z Neapolu: Ołtarze i relikwie

Były opowieści Kuby z Neapolu w formie tekstu, czas na wideo. Bo czasami pewne rzeczy znacznie łatwiej uchwycić obrazem.     Koniecznie przeczytaj Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów? Weszło z Neapolu: kościół Maradony
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Jak dostać w łeb i zaprezentować się godnie? Zapytajcie Brighton

0:3 do przerwy i z Brighton właściwie nie było czego zbierać. Mimo tego, że rywalem podopiecznych Grahama Pottera był Manchester City, to i tak był to lekki szok. Mewy miały naprawdę dobry początek sezonu Premier League, gra się kleiła. A początek z The Citizens? Słabiutko.  Gubiła się przede wszystkim obrona, zadziwiająco niepewny był Robert Sanchez. […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Kapela ze Szczecina w końcu nastroiła instrumenty i zagrała koncert!

Jak wiadomo, co do Pogoni można mieć trochę wątpliwości. Niby skład się zgadza, a raczej nie tylko „niby”, bo jest naprawdę mocny, to wyniki, a przede wszystkim styl, już nie do końca. Pogoń stać na dobry mecz, ale również na partię kompletnie przeciętną i przegraną, jak z Wisłą w Płocku, żeby już łaskawie nie wspominać […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Górnik dał Lechii lekcję pokory

Trochę sielankowo mogło się zrobić w Lechii Gdańsk, której pod wodzą Tomasza Kaczmarka prawie wszystko dotychczas wychodziło. Drużyna z Trójmiasta stała się kandydatem do walki o najwyższe lokaty. Wydawało się więc, że pokonanie u siebie wciąż bardzo nierównego Górnika Zabrze nie stanowi jakiegoś wielkiego wyzwania. Tymczasem skończyło się na remisie i to takim ze wskazaniem […]
23.10.2021
Ekstraklasa
23.10.2021

Czy Wisła została zjedzona przez smoka wawelskiego? Bo przez Śląsk – na pewno!

Drogi ludu Krakowa, pilna sprawa, nie zważaj na późną porę, olej weekendowe balangi i przejdź się pod nadwiślański pomnik smoka wawelskiego. Mamy podejrzenia, że dzisiejszego popołudnia wszamał prawdziwych piłkarzy Wisły Kraków. Jesteśmy realnie stroskani o to, czy zaraz nie pęknie. Bo kim byli ci ludzie, którzy wyszli na murawę w czerwonych strojach z białą gwiazdą […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Skłamałbym mówiąc, że nie myślę o reprezentacji

Czy występuje w najsilniejszej 2. Bundeslidze od lat? Jaka atmosfera panowała w rozbitej szatni Schalke po spadku z Bundesligi? Czy kibice Schalke dalej mają żal do piłkarzy? W jaki sposób odzyskać utracone zaufanie fanów? Dlaczego nie musi udawać, że podoba mu się Gelsenkirchen? Czy jest liderem defensywy Schalke? Dlaczego twierdzi, że miejsce klubu i jego […]
23.10.2021
Weszło
22.10.2021

Josue – irytujący człapak czy potencjał na nowego Vadisa?

Josue ma dwa oblicza. W gorszych momentach bywa irytująco nonszalanckim człapakiem z nadwagą, z nieuzasadnionymi pretensjami do całego świata i wstrętem do brania udziału w grze defensywnej. Ale w lepszych przepoczwarza się w pana piłkarza, rozdającego ciasteczka na prawo i lewo, mądrzejszego i kreatywniejszego niż reszta boiskowej bandy, w gościa, który nie musi wstydzić się […]
22.10.2021
Weszło
19.10.2021

Pieniądze za nic. Przypadek Faiqa Bolkiaha

Jefri Bolkiah, niegdyś zawodowy playboy i wprawiony marnotrawca największego majątku na świecie, dba, żeby jego dzieci nie zaznały goryczy nieświadomości luksusu, na jaki go stać. Kiedy Abdul Hakeem Jefri Bolkiah, jego stutrzydziestokilowy syn, zapragnął zostać gwiazdą futbolu amerykańskiego, tatuś sprowadził mu dwie gwiazdy NFL ze Stanów Zjednoczonych –  Joe Montanę i Herschela Walkera. Każdemu zapłacił grubo […]
19.10.2021
Weszło
14.10.2021

Kicha, luz i zapasy w błocie. Co słychać w młodzieżówkach?

Losy młodzieżowych reprezentacji – z okresowymi wyjątkami – nie zajmują masowego kibica. – Każdy musi mieć świadomość, że pierwsza reprezentacja jest najważniejsza i to nie podlega żadnym wątpliwościom – twierdzi Maciej Stolarczyk. – Moim podstawowym celem jako trenera U-20, i to samo powiem moim zawodnikom, jest to, żeby młodzi piłkarze byli u mnie jak najkrócej. […]
14.10.2021
Weszło
14.10.2021

„Generał jest potrzebny”. O polskim trenerze w Niemczech

Czy piłka nożna to gówniany sport? Jak chłopcem w dziurawych butach zainteresowały się takie marki, jak Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen czy Schalke Gelsenkirchen? Jakiego znanego polskiego piłkarza ogrywał na testach w Koronie i dlaczego nie dostał angażu w kieleckim klubie? Kiedy jego strzały bronił Manuel Neuer? Jak został trenerem w Niemczech? Gdzie pracuje, jakie są […]
14.10.2021
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Mattia
Mattia
21 dni temu

Żeby była jasność: zgodnie z polskim kodeksem postępowania karnego nie można w II instancji skazać oskarżonego, który w I instancji został uniewinniony. W takim przypadku Sąd II instancji może jedynie uchylić wyrok I instancji i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Więc jeśli SA we Wrocławiu przychyli się do apelacji prokuratora, że „Fryzjer” działał w zorganizowanej grupie przestępczej, to będzie uchyłka i sprawa trafi ponownie do Sądu Okręgowego na kolejne 3-5 lat procesu.

ambermozart
ambermozart
21 dni temu
Reply to  Mattia

jak Król Zbyszek zarządzi to żaden kodeks nie będzie miał znaczenia 😉

amikorz, kuchenkorz, chuj wie co
amikorz, kuchenkorz, chuj wie co
21 dni temu
Łodzianin
Łodzianin
21 dni temu

Może Wydział Dyscypliny zajmie się kupionym awansem ŁKSu Łódź do II ligi?
Na jednym ze spotkań Finiszparkietu kibic/sponsor ŁKSu wykupił reklamę za 300 tys zł. Później Finiszparkiet wycofał się z ubiegania o II ligową licencję – na czym skorzystał ŁKS awansując.

Jarosław
Jarosław
21 dni temu
Reply to  Łodzianin

No i co z tego że wykupił reklamę i od kiedy to jest zabronione?

JuanJoseBorrelli
JuanJoseBorrelli
21 dni temu

Był dobrze prosperującym polskim SĘDZIOM

Sentino
Sentino
21 dni temu

Wielbiony przez wielu Misiu Listkiewicz przecież powiedział, że nie ma żadnej mafii, ustawiania meczów i korupcji, to tylko jedna czarna owca. Ja mu wierzę, siedział w środowisku od lat to może zaręczyć że wszystko było legit, to kryształowy człowiek. Przecież Misiu by nie kłamał. Pozdro 711

Vinni
Vinni
21 dni temu

Pan Panek to jeden z ostatnich, nielicznych dziennikarzy, którzy nie walą tekstów pod publiczkę, tylko od lat siedzą w jednym, bardzo ważnym temacie i robią swoje. Mam wrażenie, że reszta branży już dawno zapomniała o tym co się działo i że może warto o tym wspominać, bo to jednak ogromną sprawa i wcale nie taka niemożliwa do powtórzenia.
Sama afera niestety ciągnie się już zdecydowanie za długo. Nadal ma wiele tajemnic, nadal wiele niewiadomych i półprawd. Zresztą raczej nigdy nie dowiemy się jak to tak naprawdę było.

jasemnetoperek
jasemnetoperek
21 dni temu

To ile Cracovia dostała ujemnych punktów za ustawianie meczów, bo nie pamiętam?

pollo
pollo
21 dni temu

Faktycznie wygląda to tak, że już to nikogo nie interere. Najbardziej żenuje długość trwania sprawy

Kopara nie Rozpara
Kopara nie Rozpara
21 dni temu

Fryzjer jest niezwykle bezczelny. Trząsł wszystkim, a chuja mu zrobią, ja pierdole

Bubel
Bubel
21 dni temu

A o Czesia 711 nie zapytacie

Andrzej
Andrzej
21 dni temu
Reply to  Bubel

Patrz o mnie też nie zapytali. Może kurde dlatego że nie mam żadnych zarzutów i w świetle prawa jestem niewinny ?

Miks
Miks
21 dni temu
Reply to  Bubel

Kojarzy ktoś i może pokrótce przypomnieć, w jaki sposób zostało wyjaśnione słynne 711 połączeń Michniewicza? Kiedyś Stanowski chyba wspominał, że ludzie wciąż Cześka się czepiają, choć ten w rozsądny sposób wyjaśnił te połączenia.

Insajder Polska
Insajder Polska
21 dni temu

Sąd uznał, że dowody zgromadzone przez prokuraturę nie dają powodów do tego, żeby go skazać. Można uznać, że były to nie tylko niesłuszne oskarżenia, co niewystarczające. Dziwnie to brzmi, ale tak już jest: jedni powiedzą tak, drudzy powiedzą inaczej, zależy jak się na to wszystko spojrzy. Chcę wierzyć, że jeśli sąd uznał, że ktoś jest niewinny, to faktycznie jest niewinny i nie było podstaw, żeby go oskarżyć. Nadmienię tylko, że prokuratura uważała, że dowody są wystarczające, żeby doprowadzić do skazania. Ale też: który z prokuratorów chciałby brać sobie na głowę wyroki uniewinniające. Źle to wygląda w ich statystykach.

Tyle w sprawie takich ludzi jak Trochimiuk. A chcieliście zrobić z niego męczennika.

Artur Fortuna
Artur Fortuna
21 dni temu

KIEDY CRACOVIA ZOSTANIE ZDEGRADOWANA ZA KORUPCJĘ ?

XXXD
XXXD
21 dni temu

A Michniewicz ile meczów ustawił z Fryzjerem

NIE KLĘKAMY POLSKO!!Brawo.!
NIE KLĘKAMY POLSKO!!Brawo.!
21 dni temu

LISTKIEWICZ JEDT NIEWINNY.
Ruch Chorzów ‍‍‍‍

slawek
slawek
21 dni temu

Nie tyle kierowała, co nadal kieruje.

Volksdeutch
Volksdeutch (@volksdeutch)
21 dni temu

W PRL wszyscy wiedzieli, który mech był sprzedany, wiadomo było też jaki mecz będzie kupiony. Kibice się do tego przyzwyczaili

Inne sporty
24.10.2021

KSW 64: Pudzianowski nokautuje, Przybysz broni pasa przez poddanie!

Na gali KSW 64 największe emocje miały budzić dwie walki – ta Mariusza Pudzianowskiego i ta Sebastiana Przybysza. Ten pierwszy do klatki wychodził naprzeciw ważącego niemal 150 kilogramów Bombardiera, z którym pierwotnie miał zmierzyć się już w marcu. Drugi zaliczał pierwszą w karierze obronę pasa mistrzowskiego kategorii koguciej. Obaj spisali się znakomicie i swoje pojedynki […]
24.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Gula: – Coś w tej drużynie nie funkcjonuje

Adrian Gula już przeszedł do historii, osiągając najwyższą porażkę Wisły Kraków po utworzeniu Ekstraklasy. Co trener „Białej Gwiazdy” powiedział po meczu? – Muszę powiedzieć kibicom, że to co zaprezentowaliśmy na boisku, to nie jest to, co chłopaki trenują. To bardzo trudny moment dla nas. Czujemy maksymalną odpowiedzialność za ten wynik – mówił Gula na konferencji (cytaty za […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Kamiński znowu strzela w doliczonym czasie! [WIDEO]

Marcin Kamiński to jeden z filarów odradzającego się Schalke, ale też… specjalista od goli w doliczonym czasie gry. Dziś Polak przyklepał pewne zwycięstwo nad Dynamo Drezno, strzelając gola w samej końcówce spotkania. Kamiński znów świetnie zachował się przy stałym fragmencie gry. Wygrał walkę w powietrzu, idealnie skierował piłkę do siatki. Gole dla Schalke strzelili wcześniej […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Kontuzja Grosickiego? Nic poważnego

Kamil Grosicki zdobył wreszcie bramkę po powrocie do Ekstraklasy, ale okupił ją urazem. Chwilę po zdobyciu gola musiał zejść z boiska. Jak groźna jest to kontuzja? Na szczęście niezbyt groźna. Daniel Trzepacz z portalu pogonsportnet.pl poinformował podczas łączenia z Canal+, że Grosickiego czeka tylko kilka dni przerwy. – Wychodził po meczu kulejąc, miał w skrzynce […]
23.10.2021
Ekstraklasa
23.10.2021

Czy Wisła została zjedzona przez smoka wawelskiego? Bo przez Śląsk – na pewno!

Drogi ludu Krakowa, pilna sprawa, nie zważaj na późną porę, olej weekendowe balangi i przejdź się pod nadwiślański pomnik smoka wawelskiego. Mamy podejrzenia, że dzisiejszego popołudnia wszamał prawdziwych piłkarzy Wisły Kraków. Jesteśmy realnie stroskani o to, czy zaraz nie pęknie. Bo kim byli ci ludzie, którzy wyszli na murawę w czerwonych strojach z białą gwiazdą […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Najwyższa domowa porażka Wisły w Ekstraklasie

Wisła Kraków dostała na własnym stadionie piątkę od Śląska Wrocław. Jak się okazuje, to… największa porażka w historii „Białej Gwiazdy” przy Reymonta od kiedy Ekstraklasa jest Ekstraklasą. Poprzedni „rekord” też należał do Śląska Wrocław, który w sezonie 16/17 wygrał w Krakowie 5:1. Teraz ten wynik został przebity, sobotni mecz zakończył się wynikiem 5:0. Bilans największych […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Weszło z Neapolu: Ołtarze i relikwie

Były opowieści Kuby z Neapolu w formie tekstu, czas na wideo. Bo czasami pewne rzeczy znacznie łatwiej uchwycić obrazem.     Koniecznie przeczytaj Weszło z Neapolu: gdzie ta magia pucharów? Weszło z Neapolu: kościół Maradony
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Jak dostać w łeb i zaprezentować się godnie? Zapytajcie Brighton

0:3 do przerwy i z Brighton właściwie nie było czego zbierać. Mimo tego, że rywalem podopiecznych Grahama Pottera był Manchester City, to i tak był to lekki szok. Mewy miały naprawdę dobry początek sezonu Premier League, gra się kleiła. A początek z The Citizens? Słabiutko.  Gubiła się przede wszystkim obrona, zadziwiająco niepewny był Robert Sanchez. […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Hertha wygrywa z Gladbach. Udział Piątka przy bramce [WIDEO]

Krzysztof Piątek rozegrał swój drugi mecz w wyjściowym składzie Herthy w tym sezonie. Bilans ma świetny – przed tygodniem ograł Eintracht, a dziś Borussię Moenchengladbach. Polak miał udział przy bramce, choć na jego koncie nie zostanie dopisana asysta. Piłka po strzale Piątka wylądowała na plecach jednego z piłkarzy Gladbach. I odbiła się na tyle niefortunnie, że spadła […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Kimmich: – Nie zaszczepiłem się, bo mam obawy

„Bild” donosił ostatnio, że w Bayernie Monachium jest pięciu niezaszczepionych piłkarzy. Do nieprzyjęcia szczepionki na koronawirusa przyznał się Joshua Kimmich. – Nie zaszczepiłem się, bo mam obawy związane z brakiem długoterminowych badań. Niemniej zachowuję się odpowiedzialnie i przestrzegam wszystkich zasad higienicznych. Wszyscy nasi niezaczepieni piłkarze są testowani co dwa-trzy dni – mówi reprezentant Niemiec w […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Kapela ze Szczecina w końcu nastroiła instrumenty i zagrała koncert!

Jak wiadomo, co do Pogoni można mieć trochę wątpliwości. Niby skład się zgadza, a raczej nie tylko „niby”, bo jest naprawdę mocny, to wyniki, a przede wszystkim styl, już nie do końca. Pogoń stać na dobry mecz, ale również na partię kompletnie przeciętną i przegraną, jak z Wisłą w Płocku, żeby już łaskawie nie wspominać […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Pierwszy gol Grosickiego po powrocie! [WIDEO]

Kamil Grosicki wyglądał w Pogoni nieźle, ale brakowało mu liczb. Sam w naszym wywiadzie przyznawał, że miałby większy luz, gdyby miał już coś w swoim dorobku. – Nie powiem, że nie myślę o tym. Parę spotkań już rozegrałem. Miałem sytuacje, mogłem strzelić bramkę, mogłem mieć już asysty. Ale jestem spokojny, że to wszystko przyjdzie. Z każdym meczem będę […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Lewandowski: – Nie zasłużyliśmy na porażkę

Mecz Rakowa z Bruk-Betem obfitował w gole – padło ich aż pięć – i nie da ukryć się, że Bruk-Bet zaprezentował się całkiem nieźle. I piszemy to nawet mimo faktu, że nie podnieśli z boiska żadnego punktu. Trener niecieczan, Mariusz Lewandowski, uważa, że jego drużyna nie zasłużyła na porażkę. – Mecz obfitował w wiele sytuacji z […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Górnik dał Lechii lekcję pokory

Trochę sielankowo mogło się zrobić w Lechii Gdańsk, której pod wodzą Tomasza Kaczmarka prawie wszystko dotychczas wychodziło. Drużyna z Trójmiasta stała się kandydatem do walki o najwyższe lokaty. Wydawało się więc, że pokonanie u siebie wciąż bardzo nierównego Górnika Zabrze nie stanowi jakiegoś wielkiego wyzwania. Tymczasem skończyło się na remisie i to takim ze wskazaniem […]
23.10.2021
Weszło
23.10.2021

Gdzie Wisła Kraków ma największe rezerwy?

Wisła Kraków jest jedną z najbardziej nieprzewidywalnych drużyn ligi. Wyłapie 0:5 od Lecha Poznań. Przegra mecz, w którym gra większość czasu z przewagą zawodnika. Z drugiej strony ograna Legia. Zdemolowane Zagłębie. Ciekawe transfery i wizja rozwoju, ostatnio podkreślona nawet przez współpracę ze StatsBomb. Nawet ta akcja Yeboaha, która niosła się po świecie – niby ciekawostka, […]
23.10.2021
Bundesliga
23.10.2021

Lewandowski nieskuteczny, Bayern i tak zwycięski

Czy Bayern Monachium zagrał w dzisiejszym starciu z Hoffenheim swój najlepszy futbol, wskoczył na najwyższe obroty? Zdecydowanie nie. Ale nawet przeciętnie dysponowani Bawarczycy bez najmniejszych trudności rozbili swoich rywali aż 4:0. A wygraliby znacznie wyżej, gdyby nie katastrofalna skuteczność Roberta Lewandowskiego, który zmarnował kilka stuprocentowych sytuacji strzeleckich. Bayern – Hoffenheim. Spokój mistrzów Niemiec Na ogół […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Cash: – Mama gotuje mi pierogi, barszcz, mielone, gołąbki i bigos

Matty Cash został przepytany przez portal meczyki.pl na gorąco po spotkaniu z Paulo Sousą. Wydaje się, że jego debiut w reprezentacji jest tylko kwestią czasu. Co mówił Cash? Jak zwykle w takich przypadkach, wszystko widział w samych superlatywach. Gra dla Polski? Podekscytowanie i zaszczyt. Sousa? Otwarty i inteligetny człowiek. I tak dalej, i tak dalej. Wyciągnęliśmy […]
23.10.2021
Suche Info
23.10.2021

Haaland nie zagra do końca roku?

Dziewięć goli i cztery asysty. Tylko sześć ligowych meczów wystarczyło Erlingowi Haalandowi do wykręcenia tej znakomitej statystyki. Może się jednak zdarzyć tak, że Norweg nie powiększy już w tym roku swojego dorobku. Haaland opuścił już mecze z Gladbach i Augsburgiem z powodu urazu mięśniowego. Wrócił na Mainz, strzelił dwa gole, a potem znowu wypadł. Dziś zabrakło […]
23.10.2021