post

Opublikowane 05.07.2021 18:45 przez

Piotr Stolarczyk

– Nie bazujemy na finansach – bazujemy na atmosferze. Ale przychodzi taki moment, że bez tych finansów nie można zorganizować życia w klubie na szczeblu centralnym. Proszę mi uwierzyć, że trzy lata spędzone w 2. lidze to była walka o racjonalne wydawanie środków i oglądanie każdej złotówki z dwóch stron, bo nie jest tajemnicą, że byliśmy tym kopciuszkiem i dalej nim jesteśmy – mówi Artur Szymczyk, prezes Skry Częstochowa. Czy klub, który przy mocno ograniczonym budżecie, sensacyjnie awansował do 1. ligi, może spokojnie patrzeć w przyszłość? Jak wyglądają jego relacje z miastem? Dlaczego wsparcie finansowe z magistratu jest tak ważne dla normalnego funkcjonowania Skry? W jakich stosunkach klub rozstał się z trenerem Markiem Gołębiewskim? Ta decyzja była spowodowana impulsem? Co jest priorytetem zarządu? Zapraszamy!

Skrę Częstochowa traktuje pan pewnie jak własne dziecko? Już odchowane, które czeka teraz trudne wyzwanie.

Od piętnastu lat jestem w klubie i od początku swojej działalności pełnię funkcję prezesa. Wówczas była taka sytuacja, a nie inna. Ktoś musiał się podjąć jego odbudowy. Jak widać – udało się to zrobić. Zaplecze Ekstraklasy to nie jest jakiś tam sprawdzian, a naprawdę poważny egzamin. Mam nadzieję, że zdamy go na pozytywną ocenę i nie będziemy musieli powtarzać – pukać kolejny raz do 1. ligi, tylko zostaniemy w niej na dłużej.

To, jak do tego egzaminu jest przygotowany klub? Solidnie czy na łapu-capu? Założenia Skry względem poprzedniego sezonu były inne: spokojnie utrzymać się lidze.

Każdy awans jest składową wielu czynników. Dla mnie głównym czynnikiem jest dobór odpowiedniej kadry pierwszej drużyny i sztabu trenerskiego. I nie ważne, czy masz odpowiednie środki finansowe i infrastrukturę, czy też nie. Awans jest zależny od właściwego doboru ludzi. A proces doboru ludzi wychodzi nam już od piętnastu lat. Nie zmieniamy ich często, bo są to osoby związane z Częstochową i okolicą. Pokazujemy, że stawianie na piłkarzy z regionu i zawodników trenujących na co dzień w naszym klubie, zdecydowanie opłaca się i wcale nie trzeba ściągać ich z każdego zakątku świata. Można postawić na miejscowych.

Uważa pan, że klub w takiej formule, oparty głównie na zawodnikach miejscowych, ma rację bytu na poziomie pierwszoligowym?

W drużynie piłkarskiej jest potrzebna świeża krew, z tym że w odpowiedniej ilości. Nie zamykamy się na młodych, zdolnych piłkarzy spoza województwa śląskiego. Na pewno takie kroki poczynimy. Niemniej jestem zwolennikiem tego, by nasza kadra składała się w większość z zawodników z regionu. Niekoniecznie już z powiatu częstochowskiego, ale naszego województwa, które jest uznawane za jedno z lepszych piłkarsko. I potwierdza się to w przypadku liczby drużyn na poziomie centralnym.

Od kiedy jest pan prezesem Skry, klub wywalczył pięć awansów. W którym momencie zaczęła następować profesjonalizacja klubu?

Rzecz jasna na początku nie zakładaliśmy, że chcemy dojść do tego miejsca, w którym obecnie jesteśmy. Myślę, że taka poważna piłka zaczyna się od 4. ligi śląskiej, bo tam są uznane marki. To naprawdę wymagające rozgrywki. Tak że ten profesjonalizm w pewnym stopniu zaczął się na tym poziomie, a w 3. lidze musieliśmy już całkowicie na poważnie podejść do wszystkich aspektów związanych z funkcjonowaniem klubu. Z kolei 2. liga to był – kolejny raz użyję tego sformułowania – dobry egzamin, który zadaliśmy na ocenę pozytywną. Po trzech sezonach spędzonych w tej klasie rozgrywkowej, wywalczyliśmy kolejny awans. To tylko świadczy o tym, że Skra jest bardzo zdolny i systematycznym uczniem.

W stosunku do włodarzy miejskich raczej krnąbrnym, niepokornym. Pan, jako sternik klubu, wielokrotnie krytykował miasto, nie gryzł się pan w język. W dalszym ciągu relacje na linii klub-miasto to trudny temat, który wymaga dyplomacji?

Tak, takie relacje zawsze wymagają pewnych kompromisów. Czasami człowiek może poczuć się troszkę pokrzywdzony. Może to złe słowo, ale chodzi mi o to, że nie czuje wsparcia. Skoro robimy coś wspólnie w naszym mieście. Staramy się, jak najlepiej zaprezentować na arenie krajowej i jedna strona wykazuje ogromne chęci, to druga powinna wykorzystać ten fakt – współpracować na zasadzie pomocy, zrozumienia, drobnych gestów. Nie zawsze to wychodziło. Ale każdy, nawet w detalach życia codziennego, przewartościowuje pewne rzeczy i mam nadzieję, że współpraca na linii klub-miasto będzie lepiej wyglądała.

Wasz sukces w postaci awansu na zaplecze Ekstraklasy postawił miasto pod ścianą? Jesteście kolejną sportową  wizytówką miasta.

Jeżeli nasze miasto znajduje się w jednym szeregu z Krakowem, z Poznaniem czy Łodzią – miastami, które obok Częstochowy, mają co najmniej dwie drużyny na szczeblu centralnym – to jest to znakomita promocja. Ludzie sportu w Częstochowie są w ścisłej czołówce i może być to silnym bodźcem do rozwoju w przyszłości. Bo podkreślam, że sport jest przyszłością naszego miasta. Zarówno Skra, jak i Raków, mają silne akademie piłkarskie, więc powinno wszystko iść ku lepszemu. Młodzież szkoląca się w naszych akademiach, na pewno będzie zasilać pierwsze drużyny. Owocem wymagającej pracy na treningach, będą występy na najwyższych szczeblach. W ślad za tym musimy pomyśleć o infrastrukturze. Żeby nie cofnąć się w rozwoju, tylko utrzymać to stabilne miejsce w  czołówce piłkarskiej w kraju. Jednocześnie wizerunkowo i promocyjnie miasto powinno wykorzystać naszą pracę.

Skoro już pan poruszył temat infrastruktury, to w głównej mierze za sprawą pana prywatnych środków powstał obiekt, na którym Skra występowała w 2. lidze?

Myślę, że pana stwierdzenie nie jest nadużyciem. Gdy obejmowałem stery nad drużyną, to na działce, na której obecnie znajduje się nasz obiekt, była przysłowiowa łąka i nic więcej. Całą infrastrukturę wybudowaliśmy od podstaw, jako Skra Częstochowa. Bez udziału miasta – nie mieliśmy wsparcia w kwestiach projektowych, nie mówiąc już o pomocy. finansowej. Obiekt powstał z własnych środków.

W 1. lidze będziecie występować na stadionie miejskim przy ul. Limanowskiego?

Jeśli zostanie podpisana umowa z MOSiR-em. Na tę chwilę dyrektor MOSiR-u dopina te szczegóły. W najbliższych dniach powinno być pozytywne rozwiązane tej sprawy. My też chcielibyśmy już widzieć, na czym stoimy i organizacyjnie przygotować się do inauguracyjnego meczu z Koroną Kielce.

Nie ma co ukrywać – mimo że wyraźnie zaznaczacie swoją obecność, to zdecydowanie znajdujecie w cieniu Rakowa. Na wielu płaszczyznach jest duża rywalizacja między klubami?

Sądzę, że ten czynnik rywalizacji – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – doprowadził obie drużyny do tego miejsca, w którym teraz się znajdują. Ja piętnastu lat temu pojawiłem się w Skrze. Michał Świerczewski w Rakowie nieco później. Ale gdyby nie ci  „futbolowi wariaci”, pewnie nie byłoby dążenia do jak najlepszych wyników i wspinania się po tej drabince piłkarskiej. Oczywiście Michałowi Świerczewskiemu udało się to w dużo większym stopniu. Raków jest niekwestionowanym numerem jeden w naszym mieście. Aczkolwiek mam tę satysfakcję, że jestem w gronie osób, które coś pozytywnego zostawią po sobie i nie czerpią tylko korzyści z tego, że tu mieszkają i mają swoje biznesy. Utożsamiam się mocno z naszym miastem. Chcę, żeby moje działania przynosiły pożytek społeczności lokalnej. I to powinno być zauważane przez władze miejskie. Obojętnie z jakiego ramienia partyjnego. Obojętnie, czy mówimy o teraźniejszej władzy, czy ewentualnie też przyszłej. Chodzi mi po prostu o współpracę.

Skra ma opinię kopciuszka, który niekoniecznie pasuje do salonów poziomu centralnego. Ograniczone środki finansowe, brak porządnego obiektu, słaba frekwencja. Chciał pan pokazać oponentom, że poprzez rozsądne zarządzanie klubem, spójną wizję można osiągnąć sukces, a przy tym nie zatracić częstochowskiej tożsamości?

Nie bazujemy na finansach – bazujemy na atmosferze. Ale przychodzi taki moment, że bez tych finansów nie można zorganizować życia w klubie na szczeblu centralnym. Proszę mi uwierzyć, że trzy lata spędzone w 2. lidze to była walka o racjonalne wydawanie środków i oglądanie każdej złotówki z dwóch stron, bo nie jest tajemnicą, że byliśmy tym kopciuszkiem i dalej nim jesteśmy. Owszem, można dokładać własne środki do budżetu, ale nie one rozmnażają się samoczynnie. Trzeba je wypracować. A z każdym rokiem w kraju jest coraz trudniej o to. W sezonie pandemicznym, niektórzy sponsorzy zrezygnowali ze wspierania klubu. Po prostu musieli ratować swoje biznesy. Miasto również ograniczyło nam środki z racji roku pandemicznego. Tym bardziej jest to nasz ogromny sukces, że w ciężkich chwilach nie załamaliśmy się, tylko walczyliśmy o jak najwyższą lokatę i awansowaliśmy do 1. ligi.

1. liga może być pocałunkiem śmierci dla klubu, jak choćby dla Rozwoju Katowice? Występy na zapleczu Ekstraklasy definiuje pan jako przygodę?

Nie chciałbym, żeby to była przygoda, bo sukces i promocja, przyniesie odwrotny rezultat. Rozwój Katowice jest dobrym przykładem, że miasto powinno – mimo wszystko – podejść do tematu mniej więcej na zasadzie równości, jeżeli dwa kluby występują na tym samym szczeblu rozgrywkowym. GKS Katowice jest obecnie w 1. lidze, a Rozwoju powstaje z kolan. I to jest przykre, że nie było tej współpracy. To jest też wskazówka dla naszego miasta, że warto usiąść do rozmów i rozsądnie pomyśleć, jak sobie wspólnie pomóc. Właśnie po to, żebyśmy nie powtórzyli kazusu Rozwoju. Na pewno obawiamy się tego, że jeśli nie uda się tego poukładać, może nastąpić pocałunek śmierci.

Występy w 1. lidze paradoksalnie bardziej opłacają się Skrze? Klub otrzyma przecież więcej pieniędzy z praw telewizyjnych, z umów sponsorskich.

Ma pan rację. Tak może być. Aczkolwiek nie zapominajmy, że w tej lidze są zespoły, które występowały w Ekstraklasie. Są też inni zawodnicy, o wyższych umiejętnościach, czyli z wyższymi kontraktami. Wpływy do kasy klubowej może i są większe, ale wydatki także rosną. Większe przychody biorą się też z promocji ośrodków miejskich, w których ten poziom rozgrywkowy się znajduje. My, jako Skra Częstochowa, też liczymy na taką możliwość. Uczestniczyliśmy teraz w konkursie miejskim, na zasadach przetargu publicznego, obejmującym promocję miasta Częstochowa przez sport, a konkretnie piłkę nożną. I złożyliśmy taki wniosek do urzędu miasta. Złożył również Raków. Wyszło, że zaoferowaliśmy swoje usługi promocji miasta za niższą cenę. Można powiedzieć, że wygraliśmy ten konkurs. Jeszcze nie mamy oficjalnego potwierdzenia z ratusza.

Te pieniądze są dużo bardziej wartościowe dla nas niż dla Rakowa, bo dla tego klubu to byłby dodatkowy bonus finansowy. A dla nas jest to być, albo nie być w 1. lidze i dzięki tym środkom finansowym możemy uniknąć przysłowiowego pocałunku śmierci. Plan budżetu klubu jest także oparty na wsparciu, które możemy otrzymać z miasta. Niestety, na tym szczeblu sami sobie nie poradzimy. Liczymy też na wsparcie od lokalnych firm, które zauważyły nasz sukces. Najpierw jest praca, później fajna atmosfera, a potem możemy łączyć to wszystko biznesowo. Jeśli miasto tego nie wykorzysta, będzie to dla mnie niezrozumiała sytuacja.

To dlatego Skra jest obecnie pasywna na rynku transferowym? Czekacie na oficjalne potwierdzenie przyznania środków z tytuły promocji miasta?

Odeszło od nas dwóch zawodników, z czego Mikołaj Biegański do Wisły Kraków, a rozmowy na temat były dużo wcześniej. Drugi piłkarz to Radosław Gołębiewski, który odszedł do Widzewa Łódź. Życzmy mu jak najlepiej, ale nie zachował się elegancko w stosunku do klubu. Obiecał nam coś innego, finalnie podjął inną decyzję. Myślę, że negatywną rolę w tym odegrał jego menedżer. Mam szczerą nadzieje, że Radek nie zgaśnie w Widzewie, bo jest naszym wychowankiem, występował u nas dziewięć lat. Życzę mu z całego serca, by jak najlepiej sobie poradził.

Pozostałe odejścia zaś wiążą się z tym, że były to transfery czasowe. Titas Milasius wraca do Wisły Płock, a z niej przeszedł do Podbeskidzia Bielsko-Biała Z pozostałymi zawodnikami cały czas prowadzimy rozmowy, żeby zostali na następny sezon.

Kwestia tego, kto oficjalnie poprowadzi Skrę w przyszłym sezonie, jest już rozstrzygnięta?

Liczymy na to, że nic się nie zmieni w regulaminach PZPN-u i to, co osiągnął Jacek Rokosa, jako pierwszy asystent trenera Marka Gołębiewskiego, upoważnia go do tego, by otrzymać warunkową licencję na prowadzenie klubu w 1. lidze. Czekamy na pozytywną odpowiedzieć związku.

Zwolnienie w trakcie rundy wiosennej trenera Gołębiewskiego odbiło się szerokim echem. Jasne, zespół wówczas nie wygrał 9 meczów z rzędu, ale trudno było nie odnieść wrażenia, że szkoleniowiec padł ofiarą tego, że wcześniej zrobił wynik ponad stan. Nie wytrzymał pan ciśnienia? Czy była to dokładnie przemyślana decyzja? Marek Gołębiewski w wywiadzie z nami stwierdził: „Prezes powiedział, że z tej mąki chleba nie będzie. Jest z branży piekarniczej, więc pewnie ma rację„.

Pół żartem, pół serio powiem: jak się okazało –  z tej mąki wyszedł dobry chleb, tylko już bez udziału przy produkcji Marka Gołębiewskiego. Teraz całkowicie poważnie: to nie tak, że gwałtownie podjąłem decyzję. Już rok temu znaleźliśmy się w podobnej sytuacji. Również w naszym pierwszym sezonie w 2. lidze. Jestem cierpliwy w stosunku do trenerów. Wiem, że budowa zespołu wymaga czasu. Ale tu była inna sytuacja. Skra zanotowała bardzo dobry start w rozgrywkach, były bardzo pozytywne wyniki i nagle się coś zacięło. Dokładnie to zacięło się po przerwie zimowej, więc mogłem tylko wyciągnąć wnioski, że albo zespół został źle przygotowany, albo coś niedobrego wydarzyło się w szatni. Stąd taki ruch.

Paradoksalnie nikt nie został po nim ranny. Skra awansowała, a trener Gołębiewski się wypromował. Klasyczne win to win.

Muszę się przyznać, że w przypadku zwolnienia, kierowałem się myślami o awansie. Miało to dać impuls drużynie i wzbudzić u piłkarzy chęć awansu. Udało się to. Natomiast nie rozstaliśmy się z trenerem w negatywnej atmosferze. Tak szybko, jak doszliśmy do konsensusu przy podpisaniu umowy, tak szybko też doszliśmy do porozumienia, że zwolnienie wyjdzie z korzyścią dla drużyny. Mimo że trenerowi było troszeczkę przykro, to w dalszym ciągu zależało mu na tym, by prowadzony przez niego zespół, jak najlepiej zakończył sezon. Także jest on ojcem sukcesu w postaci tego awansu. To on ściągnął zawodników, którzy przyczynili się do niego. To on zbudował kapitał punktowy w pierwszej rundzie. Nie ma wrogich relacji na linii szkoleniowiec-klub. Mam szczerą nadzieję, że gdy spotkam się trenerem, będziemy dla siebie życzliwi – będziemy dobrymi znajomymi.

Filozofia gry Marka Gołębiewskiego będzie kontynuowana?

Przez piętnaście lat, od kiedy prowadzę klub, nigdy nie wtrącałem się w to, jak jest prowadzona drużyna. Po to zatrudniam trenera, by przedłużyć z nim kontrakt, bądź wypłacać z czystym sumieniem wynagrodzenie. Jeżeli miałbym wymuszać coś, ingerować w daną taktykę, sposób gry, wówczas nie byłby mi potrzebny szkoleniowiec. Tak więc trenerom zostawiam decyzję odnośnie do aspektów związanych z grą pierwszego zespołu Skry.

Efektowną grą łatwiej jest zachęcić kibiców do przyjścia na stadion. A obecnie nie dość, że ludzie mają wiele innych możliwości rozrywki, to w dodatku w Częstochowie prym wiodą inne kluby. Raków odniósł historyczne sukcesy, a żużel również prężnie funkcjonuje.  Zatem, czym Skra może przyciągnąć fanów?

Przyjazna, wręcz rodzinna atmosfera, ma być czynnikiem zachęcającym do uczęszczania na nasze mecze. Chcemy, żeby przychodziły całe rodziny. Liczymy też na to, że mieszkańcy Częstochowy będą dopingować zawodników, którzy są z tego miasta i regionu. To jest nasza siła. Mamy nadzieję, że 1. liga pozwoli nam w pewnym stopniu odbudować tożsamość kibicowską. Bo przed moim przyjściem Skry nie było przez 15 lat na mapie piłkarskiej miasta. Teraz się to przekuwa na to, że mamy mniej kibiców. Jednak z roku z roku jest coraz lepiej. Chciałbym, aby kibice Rakowa wspierali zawodników Skry. A niejednokrotnie widzę na trybunach podczas meczów tych drużyn te same osoby. Po prostu piłka nożna jest wpisana w DNA Częstochowy. Na tym chcemy bazować.

W przypadku szkolenia młodzieży nie narzekacie na brak zainteresowania młodzieży?

Mamy nawet trochę większą akademię od Rakowa. Nie oceniam tego przez pryzmat wyników, a liczby zawodników. Owszem, wyniki także są dobrym odzwierciedleniem, a Raków pod tym względem jest od nas lepszy. Z tym że sprowadził dzieciaki z całej Polski. My z kolei mamy więcej dzieciaków. Rezultaty też są zadowalające. Nasze zespoły występują w wojewódzkich ligach. Czyli nie jest tak, że nie notujemy dobrych wyników, a tylko dużą liczbę graczy. Staramy się sprowadzać do naszej akademii dzieci z odległości do 80 km od Częstochowy. Codziennie dowozimy je pięcioma busami do Szkoły Mistrzostwa Sportowego „Nobilito”, która jest naszym projektem.

Jest to szkoła prywatna: podstawowa i liceum, zbudowana na własnych fundamentach. Płacimy czynsze za wynajmowane obiekty i posiadamy znakomitą kadrę pedagogów na umowach o pracę. Rodzice ponoszą obecnie koszty wpisowego 180 zł miesięcznie za dziecko.. A jeśli kogoś nie stać na taki wydatek, to staramy się poprzez naszą fundację przyznać stypendium. Efekty pracy są dobre, bo aktualnie do naszej szkoły uczęszcza prawie 200 uczniów.

Rozmawiał Piotr Stolarczyk 

fot. ks-skra.pl, Newspix

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
1 liga
11.09.2021

Uczynny jak Podbeskidzie. Korona wygrywa w Bielsku po prezentach od gospodarzy

Trzy razy Korona Kielce prowadziła dziś z Podbeskidziem Bielsko-Biała i dopiero za trzecim razem „Górale” nie znaleźli odpowiedzi na bramkę lidera 1. ligi. Sobotni hit zaplecza Ekstraklasy dorównał wczorajszemu starciu Widzewa Łódź z GKS-em Katowice i rozbudził apetyty przed kolejnym ciekawym spotkaniem – Miedzi Legnica z ŁKS-em. Ale za nim powędrujemy na Dolny Śląsk, zostańmy […]
11.09.2021
1 liga
10.09.2021

Wspaniała Sandecja. Dla dobra piłkarza odpuściła spór…

Prawdopodobnie będziecie szalenie zaskoczeni, ale Sandecja Nowy Sącz nic nie ugrała na próbie zablokowania transferu Dawida Błanika. O sprawie pisaliśmy kilka dni temu. Jednocześnie Sandecja przedstawia się w swoim oświadczeniu jako dobroduszny pracodawca, który nie chciał robić pod górkę swojemu byłemu zawodnikowi. Hmm… Prawda jest nieco inna. Ale po kolei, bo nie wszyscy z was […]
10.09.2021
1 liga
04.09.2021

Sandecja wysyła nam oświadczenie w sprawie Dawida Błanika

Po naszym wczorajszym tekście w sprawie przepychanek pomiędzy Sandecją i Koroną w sprawie transferu Dawida Błanika, prezes nowosądeckiego klubu, Łukasz Morawski, wysłał nam oświadczenie. Publikujemy je w oryginale. Analizując opisaną przez Państwa w artykule pt. „Sandecja blokuje Błanika. Nie ma listu poleconego nie ma transferu” sytuację, pragnę zwrócić uwagę, że artykuł jest nie tylko stronniczy […]
04.09.2021
1 liga
31.08.2021

Banasiak: Chrobry Głogów w barażach? To nie byłaby niespodzianka

Chrobry Głogów był sprawcą jednej z największych niespodzianek minionego weekendu. Klub z Dolnego Śląska wygrał z GKS-em Katowice aż 4:0 i utrzymuje się dzięki temu w strefie barażowej 1. ligi. Głogowianie mimo przeciwności – choroby trenera Ivana Djurdjevicia, czerwonych kartek oraz gry poza własnym stadionem – mogą zaliczyć początek sezonu 2021/2022 do udanych. Jak ten […]
31.08.2021
Weszło
27.08.2021

ŁKS nic wielkiego nie pokazał, a i tak wysoko ograł Stomil

ŁKS odbił się po remisie z GKS-em Jastrzębie i porażką z Koroną Kielce, ale trudno, żeby było inaczej, skoro grał ze Stomilem, który zbiera w łeb od każdego. Łodzianie nic wielkiego nie pokazali, można mieć dużo zastrzeżeń do jakości ich poczynań, jednak na koniec wracają do domu z wygraną 3:0.  Stomil Olsztyn – ŁKS: fatalne […]
27.08.2021
Weszło
24.08.2021

Łobodziński: Awans albo śmierć? Nie, ale musimy być w szóstce

Miedź Legnica ma za sobą udaną inaugurację sezonu. Po pięciu kolejkach legniczanie mają na koncie 13 punktów i jeszcze nie zaznali smaku porażki. Klub z Dolnego Śląska od początku rozgrywek prowadzi Wojciech Łobodziński, który jeszcze do niedawna grał w rezerwach legnickiego zespołu. Jak radzi sobie jako debiutant w 1. lidze? Co jest kluczem do dobrych […]
24.08.2021
Ekstraklasa
28.08.2021

Czy Górnik Zabrze potwierdzi, że wyszedł z zakrętu?

Po pierwszych dwóch kolejkach nastroje w Zabrzu były minorowe. Na dobrą sprawę euforia kibiców w związku z przyjściem Lukasa Podolskiego mocno zmalała, bo słaba dyspozycja reszty zawodników wysunęła się na pierwszy plan. Górnik prezentował się tak samo fatalnie, jak w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu. Karygodna postawa defensywy, zupełny brak pomysłu w konstruowaniu akcji. Jednak w […]
28.08.2021
Weszło
27.08.2021

CR7. W dalszym ciągu kozak czy już wyblakła gwiazda?

Cristiano Ronaldo został nowym piłkarzem Manchesteru United. Jego związek z Juventusem Turyn dobiegł końca. Obie strony – już abstrahując od okoliczności rozstania – nie będą z wielkim sentymentem wspominać tej trzyletniej relacji. Portugalczyk miał poprowadzić Starą Damę do upragnionego triumfu w Lidze Mistrzów, a ostatecznie europejskie kampanie kończyły się spektakularnymi klęskami. Choć w rozgrywkach ligowych […]
27.08.2021
Weszło
24.08.2021

Łobodziński: Awans albo śmierć? Nie, ale musimy być w szóstce

Miedź Legnica ma za sobą udaną inaugurację sezonu. Po pięciu kolejkach legniczanie mają na koncie 13 punktów i jeszcze nie zaznali smaku porażki. Klub z Dolnego Śląska od początku rozgrywek prowadzi Wojciech Łobodziński, który jeszcze do niedawna grał w rezerwach legnickiego zespołu. Jak radzi sobie jako debiutant w 1. lidze? Co jest kluczem do dobrych […]
24.08.2021
Bundesliga
22.08.2021

Bayern wygrywa szalony mecz z „Koziołkami”. Lewandowski z kolejnym golem

W sumie było to bardzo dziwne spotkanie. Pierwsza połowa toczyła się w ślamazarnym tempie, idealnym na drzemkę po niedzielnym rosole. A jeśli ktoś wytrzymał – zapewnił sobie niemałe katusze. Jasne, to dopiero początek projektu pod przewodnictwem Juliana Nagelsamanna, ale liczba niedokładnych zagrań przekroczyła dopuszczalną skalę. Po przerwie zaś obserwowaliśmy doskonałe widowisko. Bawarczycy wbili wyższy bieg […]
22.08.2021
Weszło
22.08.2021

Święci oszukali przeznaczenie – urwali punkty Manchesterowi United

W teorii – prosty mecz dla Manchesteru United. W pierwszej kolejce rozbili Leeds United, zaś ich dzisiejszy rywal nie miał większych szans z Evertonem. Rzeczywistość Premier League okazała się jednak nieodgadniona – Święci zatrzymali Czerwone Diabły, którego niczego ciekawego dzisiaj nie pokazały. Southampton przegonił złe demony. Przecież w ostatniej rywalizacji z drużyną Ole Gunnara Solskjaer […]
22.08.2021
1 liga
22.08.2021

Arkadiusz Woźniak: – Nigdy nie powiedziałem, że czegoś bardzo mocno żałuję

–  Gdy byłem dzieckiem, w domu się nie przelewało. Wychowałem się w biedzie. Dlatego też doceniam to, co mam. Nigdy nie rozpamiętuję czegoś w kategorii: co byłoby, gdybym poszedł tam lub gdzieś został. Jeśli zrobiłem wszystko, co w mojej mocy, to nie mam do siebie pretensji. Absolutnie nie narzekam na to, w jakim miejscu teraz […]
22.08.2021
Liczba komentarzy: 31
Subscribe
Powiadom o
guest
31 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Crahir
Crahir
2 miesięcy temu

Nie przetrwacie w wyższej lidze bez wsparcia mia…. tfuuuu pieniędzy podatników? tzn że nie nadajcie się na ten rynek. Jak mnie wkurza biadolenie klubów o pieniądze nas podatników a potem zdziwienie dlaczego Polska liga to dno jak dalej utrzymuje się patologię utrzymywania klubów przez miasta, zamiast traktować tego jak każdy inny rynek.

Biały kaktus
Biały kaktus
2 miesięcy temu

To trzeba się nie pchać do ligi, na którą was nie stać.

Qqq
Qqq
2 miesięcy temu

Jestem mieszkańcem Częstochowy i tu płacę podatki. W dupie mam piłkę nożną i nie życzę sobie, żeby moje pieniądze miasto przekazywało na działalność jakiegokolwiek klubu piłkarskiego. Za wysokie progi? – nie trzeba było awansować.

donik
donik
2 miesięcy temu
Reply to  Qqq

to po co spamujesz na portalu o piłce?

Zdzisław
Zdzisław
2 miesięcy temu
Reply to  donik

Bo chroni swoich pieniędzy, kretynie.

Jan
Jan
2 miesięcy temu
Reply to  Qqq

Po co to czytasz w takim razie?

Robert
Robert
2 miesięcy temu
Reply to  Qqq

Ja też jestem mieszkańcem Częstochowy i życzę sobie dotowania klubów

Jaro
Jaro
2 miesięcy temu
Reply to  Qqq

A Ciebie w dupie ma Częstochowa. I nikt nie życzy sobie, żeby taki pedał mieszkał w tym mieście. Pakój się i wypierdalaj.

Słownik
Słownik
2 miesięcy temu
Reply to  Jaro

xD co za podczłowiek

Żur
Żur
2 miesięcy temu
Reply to  Qqq

Jestem mieszkańcem Częstochowy, tu płacę podatki. W dupie mam ciebie i nie życzę sobie, żeby moje pieniądze miasto przekazywało na twoje leczenie. Małostkowy gnoju.

pkvern
pkvern (@pkvern)
2 miesięcy temu

Finansowanie z budżetu państwa infrastruktury sportowej (czyli nie tylko piłkarskiej) jest jak najbardziej dobrym rozwiązaniem. Pompowanie pieniędzy w klub piłkarski bo ten „promuje miasto poprzez sport” to nieporozumienie.

pkvern
pkvern (@pkvern)
2 miesięcy temu
Reply to  pkvern

Finansowanie z publicznych pieniędzy* miało być.

Ochye Peniz
Ochye Peniz
2 miesięcy temu

Dlaczego podatnicy mają składać się na nieudacznikow? Nie stać mnie na Ferrari to jeżdżę Fordem.

Piotr
Piotr
2 miesięcy temu
Reply to  Ochye Peniz

Na nieudaczników! Głąbie Skra awansowała do I ligi z budżetem ok. 1 mln złotych. Goście tu grają za 4 tysiące miesięcznie. Gołąbek właśnie został podkupiony przez Widzew bo zaoferowali mu taką kasę, że chłopak z biednej rodziny zgłupiał. Kto jest nieudacznikiem, kto niszczy polską piłkę? – Skra która płaci po parę tysięcy i wchodzi do I ligi czy te Widzewy, Ruchy, GKS i inne, które mając miliony od samorządów grają w III i II ligach ? Weź się zastanów zanim coś napiszesz bo bredzisz.

ddt
ddt
2 miesięcy temu
Reply to  Piotr

No super, tylko co ta Skra wnosi? Podniesie jakoś poziom lub atrakcyjność tej ligi? Porównanie z Rozwojem bardzo dobre, choć pamiętajmy, że Rozwój wypromował Milika, a Skra chyba jeszcze nikogo? Jasne, fajnie, że się udało awansować, gratuluję i życzę powodzenia, ale nie zmienia to faktu, że dotowanie z publicznych pieniędzy klubów piłkarskich to czysta patologia rodząca niegospodarność w samych klubach (bo po co optymalizować wydatki, skoro miasto i tak dołoży?). Dlatego jeszcze raz: gratuluję awansu, ale skoro pan prezes ma rower, to niech pedałuje. Niech szuka sponsorów, niech kibice się do tego dorzucą, a nie od razu po żebry do miasta. I dotyczy to absolutnie każdego klubu w Polsce.

PS. Akurat budżet Widzewa w zdecydowanej większości pochodzi od kibiców / sponsorów i jego budżet jest – tak, tak – jednym z najlepiej zbalansowanych w Polsce (co nie znaczy, że wydatki na I drużynę są rozsądne). Zostaje „tylko” przekuć to w pion sportowy, więcej cierpliwości i są jakieś widoki na zdrowo funkcjonujący klub.

Bula
Bula
1 miesiąc temu
Reply to  Piotr

Akurat Łódź jest wyjątkiem na piłkarskiej mapie Polski bo łącznie ŁKS i Widzew dostają razem od samorządu przez 10 lat tyle co taki GKS Katowice czy Korona Kielce w rok. Zanim zaczniesz pisać głupoty to sprawdź. Sam jestem za kategorycznym zakazem dotowania klubów przez samorząd i państwowe spółki bo to właśnie łatwe pieniądze rozkładają nasz futbol i kluby dobrze zarządzane jak Skra nie mają szans. To parszywe rozwiązanie systemowe, ALE przykład Łodzi jest kompletnie chybiony.

zygmuncik
zygmuncik
2 miesięcy temu

Raków jest w eklapie i zagra w pucharach. Jaką promocję miasta przez piłkę daje przy tym Skra? Żadną. Mam nadzieję, że miasto nie zdurnieje i nie da na nich milionów.

CM711
CM711
2 miesięcy temu

Niesamowite jest to przeświadczenie niektórych ludzi w sporcie, że miasto ma obowiązek wydawać pieniądze podatników na zawodowy sport (sport, nie tylko piłkę nożną) i tak się „promować”. A co taka promocja w 1 lidze kopaczy czy innej piłce ręcznej daje mieszkańcom danego miasta?

donik
donik
2 miesięcy temu

Gratulacje dla Skry. Przykro, że razem z Rakowem akurat są z takiej sldowskiej ziejącej dziury. Matyjaszczyk ma z piłką dość ciepło ostatnio. najlepiej widać to po wpisach sldowskich frustratów na weszło właśnie… kto normalny wszedłby na stronę piłkarską i wpisał specjalnie komentarz, jak to zespołu piłkarskiego nie trawi i jak sobie nie życzy aby piłka uzyskała jakąś pomoc w tym ośmieszającym się powoli już na europę miasteczku….?

wiejskie ziemniaczki
wiejskie ziemniaczki
2 miesięcy temu
Reply to  donik

To idź do tej Europy i sprawdź, ile i w jakiej formie tam podatnicy dają na ZAWODOWE drużyny piłkarskie. A jeśli jesteś taki pewny swego, to może zróbcie w tej waszej Częstochowie referendum w sprawie finansowania klubów ze środków wspólnych?

Piotr
Piotr
2 miesięcy temu

Ale jakie k..wa finansowanie! Chodzi o 1,5 mln złotych, które samorząd Częstochowy pewne podzieli między Raków i Skrę. To w III lidze miasta dają po kilka mln (np. Chorzów). Taki Śląsk czy Górnik grają za miejskie miliony, a Skra chce kilkaset tysięcy i afera. Skra z budżetem 1 mln jest tam gdzie Widzew, który wydaje rocznie kilkanaście mln. Komu warto pomóc?

ddt
ddt
2 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Nikomu nie warto pomagać. Ani Skrze, ani Ruchowi. Niech każdy radzi sobie sam. Kto broni Skrze sprzedać kilkanaście tysięcy karnetów i mieć budżet na kilkanaście milionów?

Stefan
Stefan
2 miesięcy temu
Reply to  Piotr

Miasto Częstochowa nie pomaga ani Śląskowi, ani Górnikowi, więc po o co o nich pisać w tekście o Skrze? Chyba tylko po to, żeby zaznaczyć, że utrzymywanie klubu z pieniędzy samorządowych jest patologią. Co innego finansowanie drużyn młodzieżowych czy wsparcie stadionu, ale drużyny seniorskie powinny utrzymywać się pieniędzy właścicielskich.

Bikini Dolne
Bikini Dolne
2 miesięcy temu

To wypierdalać grać do ligi na którą was stać!

Obiektywny
Obiektywny
2 miesięcy temu

Akurat w Częstochowie są bardzo dobrze wydawane pieniądze na rozwój miasta i podejście władz by ”skąpić” Skrze i Rakowowi się dlatego broni. Kluby powinny mieć prywatnych właścicieli, a o kibolach – patolach z ONRu nie wspominając.

Pyrpyr
Pyrpyr
2 miesięcy temu
Reply to  Obiektywny

W ramach rozwoju miasta, macie szansę, że obecny „Rok pieszego pasażera” wynikły z remontu torowiska tramwajowego będzie przedłużony o kolejny z powodu remontu „Gierkówki”. Jeśli ktoś w Częstochowie odnosi jakiś sukces, to nie „dzięki” władzom miasta, ale „wbrew” lub „pomimo”. Historia Skry jest tego najlepszym przykładem (patrz: los ich pierwszego stadionu pod Jasną Górą).

numbuk
numbuk
1 miesiąc temu
Reply to  Obiektywny

srane a nie wydawane bardzo dobrze
wiecznie roz.. torowisko na jednej lini
kupione o dupę potłuc nie działające autokary do MPK
miliony w punkty przesiadkowe Z DUPY których nikt nie używa
zmieniane linie gdzie nawet do centrum dojechać się nie da
basen gdzie zapomniano że kadra jest potrzebna i w środku lata NIE działa
upokarzająca baza sportowa- wstyd że w tym syfie musze płacić podatki
won sldowski trolu.

Iam
Iam
2 miesięcy temu

Dziwi mnie fanaberia prezesa Skry. Rozumiem że klub z „tradycjami”, ale przecież piłka nożna to sport dla fanów, kibiców, ludzi. Tych na skrze nie ma. Nie licząc tych na płocie. Ładowanie prywatnych pieniędzy w piłkę szanuję, ale liczenie na miasto Częstochowę i na miejską kasę jest dość ryzykowne. Wpychanie się na siłę na stadion Rakowa, to jakby nie patrzeć gra na wyjeździe. Podobna do Rakowa w Bełchatowie. Zatem czy tutaj PZPN zrobi wyjątek, a jeśli tak to gdzie i kiedy Skra odda swój stadion z budowy ?

Pyrpyr
Pyrpyr
2 miesięcy temu
Reply to  Iam

Stadion Rakowa ma w nazwie słowo „Miejski”. Skoro Skra jest z Częstochowy, dlaczego nie może na nim grać? Ponad połowa kasy na jego dostosowanie do wymogów Ekstraklasy jest z budżetu państwa, więc Raków nie ma tu monopolu. Warta gra w Grodzisku, nie ma zamiaru tego zmieniać (kolejny paradoks, że w Poznaniu na Stadionie MIEJSKIM, gra tylko Lech) i przy Drodze Dębińskiej niewiele się dzieje . I na Wartę nikt nie psioczy (słusznie), ale drużyny z mniejszych miast od razu są krytykowane. Dlaczego?

pan37lureta
pan37lureta
2 miesięcy temu

Jeździliśmy na B-klase, będziemy jeździć na I ligę. A jak spadniemy znów do B-klasy też będziemy za Skra jeździć

zyga
zyga
2 miesięcy temu

Widze ze ludzie ktorzy sie na temat Skrywypowiadaja. nie znaja histori,to moze przypomne.Kto zabral stadion i obiekty na tym stadionie,pan wojewoda Gula.A wiec wladza i teraz niech zwroci to co zabrala ,i wszystko w temacie.Skra nic wiecej nie chce.A stadion Rakowa jest stadionem miejskim,odanym za dlugi huty.

Suche Info
22.09.2021

EFL Cup: Klich i Bednarek przechodzą dalej, Everton odpada

We wtorkowy wieczór rozegrało się kilka meczów EFL Cup. Grała połowa Premier League, a więc streścimy wam pokrótce, co działo się na angielskich boiskach. Liverpool gładko opędzlował Norwich 3:0. Czy zagrał Przemysław Płacheta? No cóż, bez zaskoczenia – nie było go w kadrze meczowej. Juergen Klopp dość lajtowo podszedł do tematu, nie zagrał nikt z […]
22.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Bez niespodzianki: Zagłębie opędzlowało rezerwy Śląska

We wtorkowych meczach Pucharu Polski doszło tylko do jednej niespodzianki. Co chcemy przez to powiedzieć? Ano to, że Zagłębie Lubin zgodnie z oczekiwaniami spokojnie poradziło sobie z rezerwami Śląska Wrocław. Był to mecz dla Zagłębia… co najmniej niewygodny. Gdyby lubinianom zdarzyła się wpadka z rezerwami lokalnego rywala – a „Miedziowi” wielokrotnie udowadniali, czy to z […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Ryszard Wieczorek: – Mam nadzieję, że będzie to nawóz pod rozwój klubu

Zakurzony Ryszard Wieczorek góruje dziś nad renomowanym Kostą Runjaiciem. Co miał do powiedzenia po meczu? Cytujemy za oficjalną stroną Pogoni: – Źle zaczęliśmy mecz, myślę, że zjadła nas trochę trema. Zbyt łatwo dopuszczaliśmy Pogoń pod bramkę i straciliśmy gola. To nas odblokowało. Zaczęliśmy grać swoją piłkę. Mieliśmy dwa stałe fragmenty gry, wyrównaliśmy i uwierzyliśmy w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Runjaic: – Puchary rządzą się swoimi prawami

Tak! Mamy to! Czuliśmy, że to słynne hasło padnie już w pierwszej rundzie. I padło. Kosta Runjaic stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że „puchary rządzą się swoimi prawami”. Brawo! To są wypowiedzi, o które nic nie robiliśmy! Natomiast nie chcemy tylko szydzić, bo Runjaic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za ten mecz. Na spotkaniu z dziennikarzami […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021