post
Avatar

Opublikowane 08.05.2021 13:40 przez

Sebastian Warzecha

Na takie weekendy się czeka. Już dziś Barcelona podejmie Atlético, a jutro Real zmierzy się z Sevillą. Wszystkie te cztery zespoły nadal liczą się w walce o mistrzostwo Hiszpanii. I choć po tej kolejce każdemu z nich zostaną jeszcze trzy kolejne mecze, może okazać się, że to ona będzie w rozgrywce o tytuł najważniejsza. Każdy z zespołów ma swoje atuty i swoje problemy. Każdy scenariusz jest możliwy. Co więc może stać się w Hiszpanii dziś oraz jutro i jak wpłynie to na kolejne tygodnie?

Na zero z tyłu

Od lat nie było w La Liga tak zaciętego sezonu. Na cztery kolejki przed końcem lidera i ekipę z czwartego miejsca dzieli ledwie sześć punktów, a i to wyłącznie dlatego, że Sevilla przegrała w poprzedniej kolejce z Athletikiem. Tym samym prawdopodobnie straciła szanse na mistrzostwo, choć w Andaluzji nikt nie ma zamiaru z niego rezygnować już teraz. Wręcz przeciwnie, walczyć będą do końca.

Doskonałą pracę wykonał tam w tym sezonie Julen Lopetegui. Były selekcjoner kadry Hiszpanii i (krótko) trener Realu Madryt po raz kolejny udowodnił, że na swoim fachu zna się bardzo dobrze. W lidze zdominowanej przez dwie ekipy, z podgryzającym je co jakiś czas Atlético, potrafił stworzyć zespół, który do niemal samego końca sezonu ma szanse na zdobycie tytułu. Sevilla stała się drużyną regularną, zdolną punktować na świetnym poziomie.

I tylko ta skuteczność…

Tak naprawdę to ona decyduje o tym, że podopieczni Lopeteguiego nie są w tej chwili realnymi kandydatami do mistrzostwa. Z Athletikiem grali świetny mecz, ale nie byli w stanie strzelić gola, a w końcówce stracili jednego po kontrze. I zamiast trzech punktów zostało im okrągłe zero. 49 zdobytych bramek to jak, na zespół z czołowej czwórki, niewiele. Sevilla niewiele też jednak tych bramek traci – pod tym względem jest druga w lidze. I to właśnie defensywa zapewnia jej tak wysokie miejsce. Nic dziwnego, że Jules Kounde stał się już obiektem zainteresowania niemal wszystkich czołowych klubów Europy.

To martwić może Real Madryt. Królewscy na skuteczność taką jak w czasach Cristiano Ronaldo nie narzekają. Ich gra w ataku w ogromnej mierze opiera się na postawie Karima Benzemy. Francuz odpowiada bowiem za połowę zdobytych przez Real bramek w lidze (21 goli i 8 asyst). Jeśli on nie ma swojego dnia, nie ma go też Real. W dodatku wyraźnie widać, że w szeregi zespołu nie tyle się wkrada, co wygodnie rozsiadło się w fotelu przemęczenie spowodowane i meczami, i kontuzjami, których w drużynie było już niemal 60. Nawet teraz niedostępni są Lucas Vazquez, Sergio Ramos czy Dani Carvajal.

Zinédine Zidane i tak czyni w tym sezonie cuda. Momentami musiał sięgać po zawodników z Castilli (zresztą, patrząc na postawę Antonio Blanco, Real może na tym nieźle wyjść) by załatać wszystkie luki. Momentami ustawiał zawodników na zupełnie nowych dla nich pozycjach. Gdyby grał w szachy, wyglądałoby to mniej więcej tak, że wieżę miałby na miejscu piona, oba konie i trzy pionki jeszcze przed początkiem partii ustawił poza szachownicą, a królową mógł się ruszać maksymalnie o dwa pola w każdym kierunku. Takie ma ograniczenia.

Dwumecz z Chelsea widocznie obnażył wszystkie problemy Realu, ale w lidze Królewscy nadal liczą się w walce o tytuł i są w stanie dobrze punktować. Choć skuteczność, jak już wspomniano, do ich mocnych stron nie należy. W ostatnich pięciu meczach zaliczyli dwa remisy 0:0 i to z rywalami raczej z dużo niższej półki – Getafe i Betisem. Z drugiej strony w tym samym okresie potrafili pokonać 2:1 Barcelonę i to jedyny gol, jaki w tych spotkaniach stracili – to oni właśnie wyprzedzają Sevillę w klasyfikacji najlepszych linii defensywnych.

Jutro w Madrycie zobaczymy więc starcie dwóch ekip, które doskonale bronią, ale z przodu bywa różnie. Ich wielki atut? Będą dokładnie wiedzieć, co stało się w meczu Barcelony z Atlético. Jeśli tylko nie wygrają w nim Los Rojiblancos, to Real powalczy o fotel lidera, a Sevilla – zmniejszenie strat do rywali.

Jak siedem lat temu?

Diego Simeone w lidze z Dumą Katalonii z zasady nie punktuje zbyt dobrze. W kluczowych spotkaniach potrafi jednak ustawić Atlético tak, że jego piłkarze stają na wysokości zadania. Tak było choćby w sezonie 13/14, gdy Los Rojiblancos udowodnili, że potrafią wznieść się na poziom Realu i Barcelony. Wielu pamięta dziś głównie przegrany przez Atleti finał Ligi Mistrzów, ale to właśnie w lidze działy się ważniejsze rzeczy.

Bo wiecie, format Ligi Mistrzów zakłada, że niespodzianki mogą się zdarzać. Tak jak w ostatnich latach Tottenham doszedł do finału, tak jak w półfinale były Ajax czy Monaco, tak i Atlético w finale było do zaakceptowania. Przerwanie jednak trwającego dekadę duopolu w sytuacji, gdy wydawało się, że jeszcze długo to nie nastąpi, było czymś naprawdę wielkim. W dodatku ekipa z Madrytu zrobiła to w swoim stylu. Grali twardo, nieustępliwie, opierali się na defensywie, ale to właśnie taki styl był skuteczny. Gdy w ostatniej kolejce mierzyli się z samą Barceloną, której wygrana dałaby mistrzostwo, zaprezentowali to najlepiej.

Ten sukces przeszedł do historii. Pokazał, że Real i Barcelonę da się pokonać nawet na dystansie 38 kolejek. Kolejne lata to jednak dla Diego Simeone spory wyrzut sumienia. Atleti nie tylko nie było w stanie raz jeszcze zawalczyć o mistrzostwo, ale wręcz na powrót pozwoliło dwójce największych rywali odskoczyć. I można by tu powiedzieć: „no cóż, pewnie tak musiało być”, gdyby nie to, że Rojiblancos odjechali pozostałym ekipom, gdy chodzi o poziom finansowy. Nie wskoczyli co prawda na półkę Realu i Barcy, ale znacznie się do niej zbliżyli. Stać ich było na wielkie transfery, stać też na to, by opłacać najdroższego trenera świata.

A na tytuły już nie.

Gdy zimą Real i Barcelona gubiły punkty, a Atlético regularnie wygrywało, wydawało się, że kwestia mistrzostwa jest rozstrzygnięta. Coś jednak w maszynce Simeone się zacięło. Zresztą już wcześniej działała ona momentami tylko dzięki sporej dawce szczęścia. Tego ma zresztą trochę do dziś – przecież Atleti nie byłoby już liderem, gdyby Fidel z Elche nie zmarnował karnego w doliczonym czasie gry. Za sprawą samego szczęścia nie da się jednak prowadzić w lidze po 34 kolejkach.

Przez długi czas wszystko w Atlético funkcjonowało znakomicie. Jan Oblak bronił genialnie, jak to on. Defensywa nie dopuszczała rywali do wielu sytuacji strzeleckich. W ofensywie genialnie w sezon wszedł Luis Suarez, sprowadzony z Barcelony, a Marcos Llorente wyrósł na jednego z najlepszych pomocników ligi. Generalnie – w meczach ligowych trudno było wskazać słabe strony Atleti. Ekipie Simeone udało się nawet wreszcie pokonać w lidze Barcelonę, choć jej piłkarze bardzo w tym pomogli. Wszystko szło w kierunku mistrzostwa. Wszystko.

Dziś już jednak nic w tej kwestii nie jest oczywiste. I mecz z Barceloną będzie dla Los Rojiblancos kluczowy. Jeśli wygrają, ich sytuacja będzie naprawdę dobra. Zachowają co najmniej dwa punkty przewagi nad Realem, nad Barceloną będą mieli ich pięć, a do końca sezonu w terminarzu mecze z Realem Sociedad i Osasuną u siebie oraz wyjazd do Valladolid. A to taki zestaw, przy którym można myśleć o komplecie punktów.

Barcelona tanio skóry jednak nie sprzeda. Jej główny atut? Przede wszystkim Leo Messi. Argentyńczyk od dłuższego czasu znów jest prawdziwym liderem drużyny. To on kreuje jej grę, on strzela bramki (prawdopodobnie po raz kolejny zostanie królem strzelców ligi), on też dogrywa partnerom, by ci wpakowali piłkę do siatki. W tym Antoine’owi Griezmannowi. Francuz po długim okresie, gdy grał wprost beznadziejnie, wreszcie odżył. Nie jest jeszcze piłkarzem takiej klasy, jakim bywał w przeszłości, ale prezentuje się dobrze i, co ważne, stał się skuteczny.

Problem Barcelony brutalnie obnażyła za to Granada, która pokonała zespół Koemana dwie kolejki temu. Wystarczyły jej wówczas dwa błędy w defensywie rywali, by wykreować sobie dwie sytuacje i dwukrotnie wpakować piłkę do siatki. Dużo tych dwójek, co? To napiszmy o trójce – Barca straciła wówczas trzy punkty, które dziś dałyby jej pozycję lidera i pole position w wyścigu o mistrzostwo. A tak nie dość, że ogląda plecy Atlético, to jeszcze Realu Madryt. Defensywa Dumy Katalonii miewa momenty, w których po prostu zasypia i pozwala rywalom się rozpędzić. Jeśli zrobi to też dziś, może skończyć się to dla niej tragicznie.

Siedem lat temu Barca i Atleti spotkały się w ostatniej kolejce, grając o mistrzostwo i wiedząc, że w tej walce liczą się tylko one, bo Real odpadł wcześniej. W tym sezonie rywalizują na cztery kolejki przed końcem, ale może okazać się, że waga spotkania jest dokładnie taka sama – to może być mecz, który zadecyduje o mistrzostwie Hiszpanii.

Choć w tym roku naprawdę trudno cokolwiek przewidzieć.

Nowe Tamudazo?

Ostatnim tak zaciętym sezonem był prawdopodobnie ten sprzed 14 lat. To liga, która przeszła do historii hiszpańskiej piłki właściwie od razu po ostatnim gwizdku sędziego, jaki w niej rozbrzmiał. Real z Fabio Capello na ławce zasłynął wtedy fantastycznymi remontadami, wielokrotnie odrabiając straty na przestrzeni pojedynczych meczów. Barcelona Franka Riykaarda – po genialnym sezonie 2005/06 – wróciła za to na ziemię. I choć w pewnym momencie miała niezłą przewagę w tabeli, to zaczęła gubić punkty, a Królewscy się zbliżali.

W to wszystko wmieszane były jednak jeszcze Sevilla i Valencia. Po 34 kolejkach różnica między najlepszą czwórką była nawet mniejsza niż w tym roku – wynosiła ledwie cztery punkty! Valencia finalnie odpadła z rywalizacji dwie kolejki później, gdy przegrała z Villarrealem. Sevilla swoją szansę miała do ostatniej serii gier. Wtedy jednak rywale zgodnie wygrali, a ona sama uległa w starciu z… Villarrealem. I mogła tylko żałować, że nie wykorzystała okazji, która nadarzyła się w 37. kolejce.

To wtedy cała czołowa trójka zgodnie zremisowała. Sevilla 0:0 z Mallorcą, Real 2:2 z Saragossą, a Barcelona taki sam wynik zanotowała w starciu z Espanyolem. Jeśli interesujecie się La Ligą, musicie znać to wydarzenie. Ma bowiem swoją własną nazwę – Tamudazo. Wzięła się ona od nazwiska Raula Tamudo, który dwukrotnie pokonał wówczas Victora Valdesa. Drugą bramkę – na wagę remisu – zdobył w 89. minucie. Dosłownie chwilę wcześniej na innym stadionie punkt Królewskim uratował Ruud van Nistelrooy, król strzelców tamtego sezonu.

Real pozostał więc liderem, a w ostatniej kolejce pokonał (choć znów zaczął od straty bramki) Mallorcę. Tym samym zdobył mistrzostwo, choć zgromadził tyle samo punktów co Barcelona. Wygrał jednak w bezpośrednich starciach.

Aktualnie w tabeli La Ligi Real i Barcelona znów mają tyle samo punktów. Aktualnie w grze nadal są cztery zespoły, choć wydaje się, że to trzy z nich będą walczyć o to, w czyje ręce trafi puchar za mistrzostwo Hiszpanii. Zmieniło się właściwie jedno – zamiast Valencii w tej walce bierze udział Atlético. La Liga, którą jeszcze niedawno nazywano „ligą dwóch drużyn”, przez co uznawano ją za nudną, w tym sezonie pokazuje, że może być szalenie interesująca do ostatnich kolejek.

La Liga tabela

Aktualna sytuacja w tabeli. Odpowiednio: punkty, mecze, wygrane, remisy, porażki, gole strzelone i stracone. Fot. BDFutbol

A przecież niewykluczone, że będzie jeszcze lepiej. Każda ze wspomnianych czterech ekip ma na swej drodze jeszcze jakąś przeszkodę, ostatni płotek do pokonania przed wbiegnięciem na metę. Płotek, o który można choćby delikatnie zahaczyć stopą i paść na twarz, tracąc pierwsze miejsce. Atlético zagra z Realem Sociedad, Barcelona podejmie u siebie Celtę, która wiele razy – choć głównie na wyjeźdze – była jej przekleństwem, Real pojedzie do Bilbao zagrać z Athletikiem i przywita w Madrycie Villarreal, a Sevilla z tym samym Villarrealem zagra kolejkę wcześniej na wyjeździe.

Zresztą, to taki sezon, że każdego należy się obawiać. Barca dopiero co uległa Granadzie, Real tracił punkty z Getafe i Betisem, Atlético i Sevilla zgodnie ulegały zwykle słabo prezentującemu się Athleticowi. Powtórki z Tamudazo nie będzie, bo nie czekają nas po drodze żadne derby, niosące dodatkowy ładunek emocjonalny. Niewykluczone jednak, że stanie się coś podobnego. Jeden gol, choćby przypadkowy, strzelony w którymś z meczów, może kompletnie zmienić obraz całego sezonu.

A La Liga w tym sezonie naprawdę stała się wyrównana. Nawet ekipy z tyłu stawki sprawiają problemy faworytom. To już nie czasy Mourinho i Guardioli, nikt nie odskakuje od reszty, zdobywając 100 punktów i strzelając jeszcze więcej bramek. To zupełnie inna epoka, w której o mistrzostwo rywalizuje więcej ekip i nikt już się Realu, Barcelony czy Atlético nie boi.

Dlatego, choć niesamowicie emocjonująca, to ta kolejka wcale nie musi o mistrzostwie decydować. Emocje będą trwać do końca. Co nie zmienia faktu, że dzisiejszy i jutrzejszy mecz będą po prostu cholernie ważne.

Czy nastąpi czas pożegnań?

To chyba ostatnia kwestia, o jakiej warto tu napomknąć. Hiszpańska prasa plotkuje, że Joan Laporta nie jest przekonany do pozostawienia na stanowisku Ronalda Koemana. Całkiem możliwe, że Holender w lidze gra o swoje stanowisko. Inna sprawa, że w tym sezonie i tak pokazał się z naprawdę dobrej strony – wprowadził do składu sporo młodzieży, odbudował Griezmanna, zdobył Puchar Króla i nadal walczy o ligowy tytuł. A to wszystko bez transferów, jakich oczekiwał.

Słowo Laporty w Barcelonie jest jednak prawem. I jeśli on uzna, że z Koemana nie jest zadowolony, to zapewne faktycznie się go pozbędzie. Nie tylko Holender może jednak rozstać się z zespołem. Mówi się w Hiszpanii też o tym, że bardzo zmęczony i podirytowany jest Zinédine Zidane. Nie chodzi tu zresztą wcale o wyniki – półfinał Ligi Mistrzów i tak był rezultatem ponad stan – ale o całą sytuację kadrową, kolejne kontuzje, urazy i wynikające z nich problemy.

To da się zrozumieć. Zizou w tym sezonie musiał główkować tak, jak jeszcze nigdy w całej swej trenerskiej karierze, a pokazał już, że potrafi odejść na własnych warunkach, jeśli uzna, że to odpowiedni moment. Powtórka po tym sezonie nikogo by więc zapewne przesadnie nie zdziwiła. Tytuł mistrzowski stałby się z kolei dobrym podsumowaniem jego pracy, tym bardziej, że byłby to pierwszy od sezonu 2007/08 moment, gdy Real najlepszy w lidze jest przez dwa lata z rzędu. Trochę czasu minęło.

Nie zapowiada się za to, by z Atlético miał pożegnać się Diego Simeone, a w Sevilli na pewno nikt nie myśli o rozstaniu z Lopeteguim. Nikt też już dłużej nie spodziewa się, by Leo Messi miał gdzieś odejść i wydaje się, że zostanie w Katalonii na kolejny rok. Pytanie brzmi: czy któryś z nich będzie miał okazję bronić mistrzostwa?

Jak mówi Zinédine Zidane: „zostały cztery finały”. Dla każdej z tych ekip. Ale te, które rozegrane zostaną w ten weekend, wydają się być największej wagi.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Sebastian Warzecha

Opublikowane 08.05.2021 13:40 przez

Sebastian Warzecha

#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
14.05.2021

Zakłady na Multiligę. Kurs 11.00 na spadek Stali Mielec

Europejskie puchary dla Śląska Wrocław po kursie 7.50. Spadek Stali po kursie 12.00? Spodziewana asysta Szwocha po kursie 4.00? Większa liczba wygranych gości niż gospodarzy po kursie 11.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Multiligę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To zestaw zakładów, […]
14.05.2021
Weszło
25.05.2021

Luis Enrique. Frontman, który z reprezentacją Hiszpanii idzie pod prąd

Hiszpania jest jedną z niewielu reprezentacji, jeśli nie jedyną, w której największą uwagę skupia na sobie postać selekcjonera. To on jest swego rodzaju gwiazdą, która pociąga za sznurki kolektywu piłkarzy. Podejmuje niepopularne decyzje, wprowadza w życie własną wizję. Ktoś mógłby powiedzieć, że idzie za bardzo pod prąd, a tego typu autorskie projekty potrafią kończyć się […]
25.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Weszło
10.05.2021

Panie Deschamps, Benzema zasługuje na “Last Dance”

8 listopada, 2015 roku. Karim Benzema strzela Armenii dwie bramki, po czym trafia na wygnanie. Czas mija, mamy już nową dekadę, a Francuza jak w kadrze nie było, tak nie ma. Oczywiście jest to pokłosie skandalu z seks-taśmami, a później oskarżeń o rasizm, które w oczach selekcjonera doszczętnie skreśliły 33-latka. Wtedy w podejściu Didiera Deschampsa […]
10.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

Tylko Real może cieszyć się z takiego wyniku. Barca remisuje z Atltetico

Ten mecz szumnie zapowiadano jako starcie o mistrzostwo Hiszpanii. Barcelona wreszcie mogła wskoczyć na fotel lidera, a Atletico stanęło przed szansą wyeliminowania jednego z konkurentów do tytułu. I co? Ano to, że po wszystkim cieszyć mogli się tylko sympatycy Realu. Dwóch rannych, żadnego zabitego, żadnego wygranego. Wprawdzie dla żadnej z ekip nie jest to jeszcze […]
08.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

­Najważniejsza kolejka sezonu? W La Liga faworyci zagrają ze sobą

Na takie weekendy się czeka. Już dziś Barcelona podejmie Atlético, a jutro Real zmierzy się z Sevillą. Wszystkie te cztery zespoły nadal liczą się w walce o mistrzostwo Hiszpanii. I choć po tej kolejce każdemu z nich zostaną jeszcze trzy kolejne mecze, może okazać się, że to ona będzie w rozgrywce o tytuł najważniejsza. Każdy […]
08.05.2021
Hiszpania
02.05.2021

Barcelona wygrywa szalone spotkanie

Skoro Atletico wygrało po męczarniach, Real wyszarpał wygraną, to pokrętna logika futbolu podpowiadała, że i Barcelona może mieć dziś kłopoty ze słabiutką w tym sezonie Valencią. W końcu trzy dni temu koncertowo zmarnowała szansę, by wskoczyć na pozycję lidera. Ale choć Katalończycy istotnie przez moment znaleźli się nad przepaścią, to dzięki połączeniu szczęścia i geniuszu […]
02.05.2021
Weszło
12.06.2021

Niedziela w WeszłoFM: 10 godzin z Euro, “W Ciemno” i Monia z Czapo w poranku

Trzeci dzień Euro na Weszło FM! Na antenie przed i pomeczowych analizy, a także relacji na żywo z meczów grupy C i D! Szczegóły znajdziecie poniżej: 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021
Inne sporty
06.06.2021

Z problemami, ale zwycięsko. Tybura wygrał piątą walkę w UFC z rzędu!

Polacy w UFC robią ostatnio furorę. Jan Błachowicz trzyma pas mistrzowski wagi półciężkiej i nie zamierza go nikomu oddawać. Mateusz Gamrot za pierwszą – przegraną w kontrowersyjnych okolicznościach – walkę dostał wyróżnienie za pojedynek wieczoru, a drugą już wygrał, zaliczając z kolei występ wieczoru. Marcin Tybura za to wspina się w rankingach wagi ciężkiej. W […]
06.06.2021
Inne sporty
31.05.2021

Naomi Osaka wycofała się z Roland Garros!

Naomi Osaka, wiceliderka światowego rankingu, zdecydowała o wycofaniu się z wielkoszlemowego Roland Garros po I rundzie. Powodem nie jest jednak kontuzja, a jej zdrowie psychiczne. Wcześniej zdecydowała się nie udzielać konferencji prasowych, a dziś w oficjalnym oświadczeniu napisała, że rezygnuje z udziału w kolejnych rundach, bowiem “najlepszą rzeczą dla turnieju, innych graczy i mojego dobrego […]
31.05.2021
Formuła 1
23.05.2021

F1. Verstappen wygrywa w Monako i zostaje liderem klasyfikacji generalnej!

Uliczna trasa Grand Prix Monako ma to do siebie, że trudno na niej wyprzedzać i często trzeba po prostu liczyć na błąd rywala. Dlatego kwalifikacje są niezwykle ważne. Traf chciał, że wczoraj w nich dość słabo pojechał Lewis Hamilton. Max Verstappen był za to wysoko. To oznaczało, że Holender dostał niepowtarzalną okazję wspięcia się na […]
23.05.2021
Hiszpania
16.05.2021

Luis Suarez bohaterem Atletico! LaLiga coraz bardziej szalona

Atletico wciąż jest liderem. Wciąż, bo jeszcze kilkanaście minut przed końcem meczu Los Rojiblancos wydawało się, że nim nie pozostanie. Gdy Ante Budimir wpakował piłkę do bramki Jana Oblaka położenie podopiecznych Diego Simeone było beznadziejne. Wyszli jednak z tego i na kolejkę przed końcem nadal mają wszystko w swoich rękach. A za rywala już jedynie Real […]
16.05.2021
Hiszpania
08.05.2021

­Najważniejsza kolejka sezonu? W La Liga faworyci zagrają ze sobą

Na takie weekendy się czeka. Już dziś Barcelona podejmie Atlético, a jutro Real zmierzy się z Sevillą. Wszystkie te cztery zespoły nadal liczą się w walce o mistrzostwo Hiszpanii. I choć po tej kolejce każdemu z nich zostaną jeszcze trzy kolejne mecze, może okazać się, że to ona będzie w rozgrywce o tytuł najważniejsza. Każdy […]
08.05.2021
Hiszpania
22.04.2021

Superligi nie ma, ale jest SuperKarim. Real łatwo wygrywa z Cadiz

Projekt Superligi, która miała odmienić europejski futbol, upadł wręcz spektakularnie. Florentino Pérez, firmujący go swoją osobą, znalazł się pod dużą presją, pojawiły się nawet plotki o tym, że naciska się na niego, by odszedł z funkcji prezydenta Realu Madryt. Jeśli coś mogło poprawić mu humor, to tylko dobry mecz Królewskich z Cádiz. Piłkarze nie zawiedli […]
22.04.2021
Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Tralalala
Tralalala (@tralalala)
1 miesiąc temu

Jeśli głównym atutem Barcy jest Leo Messi – ten Leo Messi, którego dyspozycję we wszystkich trudnych meczach w ostatnich 2-3 latach doskonale znamy – to Atletico nie ma się czego obawiać na Camp Nou.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu
Reply to  Tralalala

Właśnie najgorsze jest to że ten bezjajeczny trener Atletico to nie ma nic do wymyślenia w ataku.. I karypelek im walnie ze 2 sztuki i los bezjajos nie będą mieli pomysłu co dalej.. Chcialbym się mylić i żeby Sevilla też wygrała.

Kibic Atleti
Kibic Atleti
1 miesiąc temu

Bardo sympatyczny artykuł.

Suche Info
12.06.2021

Dwanaście zachorowań w kadrze Wenezueli w przeddzień Copa America

Jutro, o 23 polskiego czasu, wystartować ma Copa America. Turniej organizowany jest na wariackich papierach, dopiero kilkanaście dni temu został przeniesiony do Brazylii, a lista problemów robi się coraz dłuższa. Dziś pozytywne wyniki testów na koronawirusa odebrało kilkunastu członków wenezuelskiej kadry.  Są to w tym gronie piłkarze. A to właśnie Wenezuela ma być rywalem gospodarzy […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Niedziela w WeszłoFM: 10 godzin z Euro, “W Ciemno” i Monia z Czapo w poranku

Trzeci dzień Euro na Weszło FM! Na antenie przed i pomeczowych analizy, a także relacji na żywo z meczów grupy C i D! Szczegóły znajdziecie poniżej: 9-10: W ciemno – Marcin Ryszka zaprasza słuchaczy na audycje w ciemno, w której razem ze swoimi gośćmi pokazuję, że bariery istnieją tylko w naszych głowach. Wiele motywujących historii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Raków wzmocnił linię obrony

Raków Częstochowa dokonał właśnie drugiego transferu w letnim okienku. Znów jest to ruch raczej nieoczywisty. Po podpisaniu kontraktu z Żarko Udoviciem wicemistrz Polski zdecydował się zatrudnić Milana Rundicia.  To na razie pierwszy piłkarz Podbeskidzia Bielsko-Biała, który po spadku tej drużyny z Ekstraklasy, zostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Serb w poprzednim sezonie rozegrał 21 spotkań. W […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Robak: Rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było

Marcin Robak po sezonie odchodzi z Widzewa Łódź. Doświadczony piłkarz poinformował o tym za pośrednictwem swojego fanpage’a na Facebooku.  Były król strzelców Ekstraklasy odniósł się do spekulacji dotyczących jego dalszej gry dla Widzewa. – Chciałem przekazać kibicom i podkreślić, że rozmów dotyczących mojej przyszłości nie było. W czwartek zostałem poinformowany przez władze klubu, iż jutrzejszy […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Wojtkowiak kończy karierę, ale zostanie w Lechu

Dzisiejszy mecz II ligi pomiędzy Stalą Rzeszów a Lechem II Poznań był ostatnim występem w zawodowej karierze Grzegorza Wojtkowiaka. Klub z Wielkopolski ogłosił, że od teraz 37-latek będzie członkiem sztabu szkoleniowego w akademii zespołu. Wojtkowiak rozegrał w tym sezonie ligowym 19 spotkań, do tego doszedł jeden mecz w Pucharze Polski. Rezerwy Lecha po ciężkim booku […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Cracovia zakontraktowała reprezentanta Gruzji

Trwa ofensywa transferowa Cracovii. Klub z Krakowa w ostatnich dniach zakontraktował dwóch młodzieżowców z pierwszej ligi, ale błyskawicznie wrócił w bardziej znajome rejony. Wczoraj piłkarzem Pasów został Duńczyk Mathias Hebo Rasmussen, a dziś ogłoszono, że do zespołu dołączy również Gruzin Otar Kakabadze.  To prawy obrońca, który ostatni sezon spędził w drugiej lidze hiszpańskiej. Rozegrał w […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Legia ściąga piłkarza z Salzburga

Peter Pokorny, 19-letni słowacki defensywny pomocnik jest blisko przejścia do Legii. Taką informację podał Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl. Pokorny ma w CV Red Bull Salzburg, ale tego klubu – delikatnie mówiąc – nie podbił. Nawet tam nie zadebiutował w pierwszej drużynie. Red Bull regularnie go wypożycza, ostatnio do St.Poelten. I tam Pokorny grał regularnie, 29 […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Barcelona stawia ultimatum Dembele?

Wiadomo, że Dembele to utalentowany piłkarz, ale też niezwykle trudny w prowadzeniu. Potrafił olać Borussię Dortmund, wtedy swojego pracodawcę, w nieładny sposób, czy zaspać na trening, bo – krótko mówiąc – grał w grę. Teraz sytuacja jest inna, ale Barcelona chce postawić go do pionu. Stawia mu ultimatum. Mianowicie Francuz ma kontrakt do 2022 roku […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Szczęście trzeba rwać jak świeże wiśnie (2)

Wielu próbowało przekonywać, że żyć się nie tylko da, ale nawet warto. Życie jako takie opiewano w wierszach, powieściach. Piosenkach, serialach. Reklamach produktów na potencję, abecedariuszach. Opowieściach przy wódce i zakąsce, filmach jak “Big Fish”. Większości się nie udało. Przynajmniej nie na dłuższą metę. I trudno się dziwić. Temat jest oporny.  Ale w zgodnej opinii, […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Brown Forbes odejdzie z Wisły

Jak poinformował Piotr Koźmiński z WP Sportowych Faktów, Felicio Brown Forbes jest bliski odejścia z Wisły Kraków do chińskiej ekstraklasy. Biała Gwiazda ma na nim zarobić. Konkretnie 400 tysięcy euro. Ta kwota może jeszcze wzrosnąć o kolejne 100 tysięcy, które będą do wypłaty przy spełnieniu określonych warunków. Sam piłkarz też zyska finansowo na przeprowadzce, bo […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Białek z St. Petersburga: Panie Ceferin, głupia sprawa

Gdy oglądałem mecz Włochów z Turkami w strefie kibica na Placu Koniuszennym – wypełnionej może nie po brzegi, ale naprawdę solidnie – zacząłem się zastanawiać: czy to nie głupota, że mecze w Sankt Petersburgu obejrzy tylko połowa trybun? I czy istnieje jakiś konkretny powód, dla którego Rosjanie mieliby nie zapełnić stadionu w stu procentach? Przebywam […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

ARENA WSTYDU | EUROVLOG #2

12.06.2021
Brama dnia
12.06.2021

Figo szokuje Anglików, a Błaszczykowski Rosjan. Głosujcie na “Bramę dnia”

We wczorajszym głosowaniu uznaliście, że “Bramę dnia” zdobył Antonio Conte podczas pierwszego meczu Włochów na Euro 2000. Dzisiaj również wyciągnęliśmy dla was smaczek z belgijsko-holenderskiego turnieju. I mamy również wspomnienie z Euro 2012. Zapraszamy do wyboru “Bramy dnia” wraz z naszymi partnerami z firmy Gatigo. JAKUB BŁASZCZYKOWSKI VS ROSJA (2012) Dokładnie dziewięć lat temu reprezentacja […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Nuno Espirito Santo o krok od Evertonu

Everton ma nowego menadżera. No, nowy menadżer jest o krok, tak podaje Fabrizio Romano. Ma nim zostać Nuno Espirito Santo. Zdaniem dziennikarza do podpisania umowy brakuje już bardzo niewiele. Strony są dogadane, jeszcze tylko ostatnie szczegóły i Portugalczyk w ciągu najbliższych dni ma przejąć stery w zespole. Tym samym trenera musi sobie poszukać Wolverhampton, z […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Ostatni taki samuraj (2)

Nie jestem zdziwiony, że wielu denerwował. Przy czym doskonale zdaję sobie sprawę, że zdecydowanie lepiej pasowałby tu jakiś soczysty wulgaryzm. Pewnie gdyby piłkarz z podobnym stosunkiem do swojego zawodu trafił się w moim ukochanym klubie, powiesiłbym sobie na ścianie tarczę do rzutek z jego fotografią. A przecież mój ukochany klub jest mimo wszystko odrobinę mniej […]
12.06.2021
Prasówka
12.06.2021

Boniek: Kapustka? Sousa uznał, że dwa gole i dwie asysty w lidze to za mało

Sobotnia prasa tym razem w nieco okrojonej formie ze względu na problemy platformy, z której pobieramy gazety. Ale i tak kilka ciekawych rzeczy dotyczących reprezentacji się znalazło, jest też duża rozmowa z Łukaszem Piszczkiem.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zmiana sposobu gry reprezentacji pokazała problemy na bokach pomocy. (…) Rybus mógłby zagrać na lewej stronie, lecz przez pół […]
12.06.2021
Suche Info
12.06.2021

Mbappe: – Jeszcze nie wiem, czy PSG to dla mnie najlepsze miejsce

Każda drużyna świata chciałaby mieć u siebie Kyliana Mbappe, to oczywiste, bo chłopak ma wszystko, żeby w przyszłości zdobyć Złotą Piłkę. Na razie jednak jest piłkarzem PSG i dopóki obowiązuje go kontrakt, czyli do 2022 roku, trudno wierzyć, by to się zmieniło. Natomiast sam zawodnik nieco podgrzał atomosferę w tym temacie. W rozmowie z “France […]
12.06.2021
Weszło
12.06.2021

Mistrzowie drugiego planu – nieoczywiści bohaterowie Euro 2020. Grupy D-F

Obowiązek obowiązkiem jest, piosenka musi posiadać tekst. Euro też ma swoje zasady – musi wszak posiadać swoich bohaterów, czasami takich nieoczywistych, przynajmniej dla przeciętnego widza. 2016 rok to idealny przykład. W finale Mistrzostw Europy piłkę do siatki pakował nie Cristiano Ronaldo, nie Antonine Griezmann, lecz Eder. Chłop który odbił się od Premier League, a w […]
12.06.2021