Czy słusznie Zbigniew Boniek oburzył się, że polskie kluby chciałyby sobie wybierać sędziów? Słusznie, sami o tym pisaliśmy. Czy mógł się odwinąć w kierunku klubów? A dlaczego nie. Fanga „na razie niech nauczą swoich piłkarzy strzelać z dwóch metrów do pustej bramki” malownicza? Niech będzie. Ale na tym należało poprzestać. „Niech się kluby zastanowią dlaczego do tej ligi nie sprowadzili jednego piłkarza zagranicznego, na którego byłby jakiś popyt” to już klasyczne o jeden most za daleko, które niejako unieważnia to, co wcześniej.

Jak to jest z tym popytem na obcokrajowców z Ekstraklasy?

CO TO ZNACZY „JAKIŚ POPYT”

Ilu obcokrajowców w Ekstraklasie ma potencjał sprzedażowy? Nie tak znowu niewielu. Ale można też zapytać: ilu ma potencjał sprzedażowy na poziomie młodego, zapowiadającego się Polaka? No, tu już gorzej. I pewnie o takich piłkarzach Boniek mówi per „jakiś popyt”, bo przecież szeregu transferów typu „kierunek Turcja” nie mógł przegapić.

Mierzmy więc takimi standardami.

Na pewno na duży transfer mógłby zarobić Luquinhas. Frana Tudora i Josipa Juranovicia nijak nie da się nazwać – przynajmniej przy obecnych trendach – piłkarzami młodymi, ale także wyobrażamy sobie w ich kontekście dobry transfer. Może byłby bohaterem ciekawego, droższego transferu Petrasek, gdyby kontuzja nie podcięła mu skrzydeł. Alasana Manneh może być graczem, którego ktoś weźmie za trochę większe pieniądze, widząc w nim potencjał na jeszcze znacznie lepsze granie. Stipica i Mladenović to nie młodzieniaszki, ale prezentują tak topowy poziom, że spokojnie jeszcze ktoś mógłby wyłożyć więcej niż czapkę gruszek.

Natomiast owszem – przy liczbie obcokrajowców w Ekstraklasie to nie jest za wiele. Ale jest wiele istotnych czynników, o których należy pamiętać, zamiast iść w populizm.

CZTERY RODZAJE TRANSFERÓW OBCOKRAJOWCÓW Z EKSTRAKLASY

Transfery z Ekstraklasy możemy spokojnie rozróżnić na cztery grupy.

  • Pozbywanie się szrotu, który się nie sprawdził i może odejść gdziekolwiek.
  • Dżem krążący między ligami o porównywalnym piłkarskim poziomie co Ekstraklasa; bezgotówkowy piłkarz, który był, zagrał jakiś jeden, drugi przyzwoity mecz, potem ze dwa słabe, i teraz zamienił – powiedzmy – ósmy klub Ekstraklasy na dziewiąty klub ligi węgierskiej, chorwackiej, słoweńskiej.
  • Transfery za kilkaset tysięcy euro do Cośtamsporu, Serie B, MLS czy gdzie tam akurat panuje moda na piłkarzy z polskiej ligi; czasem to kilkaset tysięcy euro nie na kwocie transferowej, a na kontrakcie, bo byle klub z dołu tabeli Super Lig jest w stanie przelicytować polską czołówkę w grze o gracza z kartą na ręku.
  • Hity transferowe, albo w kierunkach topowych lig, albo za grubszą kasę.

Przyznajmy, po raz kolejny, że tych ostatnich, swoistych „transferów premium”, które potrafią dać tyle kasy, co na młodym Polaku, jest stosunkowo niewiele. Za duże pieniądze odeszli piłkarze Legii, którzy ciągnęli ją w Lidze Mistrzów, choć i tutaj kierunki były mocno różnorakie. Kadar poszedł z Lecha do Dynama Kijów. Wisła opchnęła Brleka do Serie A, tak jak Lechia Milinkovicia-Savicia i Haraslina. Typowo transferem za potencjał, zyskownym, było opchnięcie Sandro Kulenovicia. Nawet Luka Zarandia za całkiem spore pieniądze poszedł do Zulte Waregem.

Możemy się kłócić, czy Valencia to ta półka czy niższa, czy Carlitos to jednak kierunek na pieniądze, ale sportowo porażka, natomiast nie o to chodzi, by walczyć o personalia. Chodzi o trendy. A widać generalnie w tej grupie wyraźnie dwa dominujące, niczym nie zaskakujące: albo piłkarz młody, na potencjale, czyli ta sama ścieżka co młodych Polaków. Albo ktoś, kto naprawdę się wyróżniał, a najlepiej, jak jeszcze to udowodnił w pucharach. Takich, siłą rzeczy, praktycznie w lidze nie ma.

Natomiast zawodników, pod grupę Cośtamsporu, MLS, drugiej ligi chińskiej, Serie B i tym podobnych (łapie się też przecież choćby transfer Bohara do Osijek za 800 tysięcy euro), możemy wymienić naprawdę wielu, nawet w tych ekipach, którym aktualnie nie żre. Takich Saviceviciów, Guzmicsów, Spiridonoviciów, Sekuliciów, Novikovasów, Jorge Felixów, Gytkjaerów, znajdziemy wielu. Tak samo z ich następcami: spokojnie w tym symbolicznym Cośtamsporze jesteśmy sobie w stanie wyobrazić Hancę, van Amersfoorta, Chudego, Jimeneza, Imaza, Puljicia, Runje, Pospisila, van der Harta, Satkę, Ramireza, Ishaka, Rafę Lopesa, Gorgonia, Schwarza, Tijanicia, Ivi Lopeza, Frydrycha, Yeboaha, Simicia, Drazicia, Exposito, Stigleca, Picha i pozwólcie, że dalej nie będziemy strzelać nazwiskami. Wiadomo przecież, że Tiba, Pekhart czy Paixao spokojnie ogarnęliby na takim poziomie, tylko co innego poziom, a co innego pozycja rynkowa.

Paixao jest tutaj wręcz symboliczny. Przecież on gra świetnie sezon w sezon. Ale jest już w takim wieku, kiedy umiarkowanie to kogoś interesuje na rynku transferowym. I tak został jednym z najbardziej uznanych obcokrajowców w historii Ekstraklasy, choć trafił tutaj jako trzydziestolatek.

To jest popyt czy nie?

OBCOKRAJOWCY CHCĄ PRZYJŚĆ. ALE NIE MŁODZI

Najwięcej pod naszą – by tak rzec – szerokością rankingową zarabia się na młodych piłkarzach, jest to rażąca oczywistość. Klubowi szukającemu talentów w ligach takich jak nasza niespecjalnie robi różnicę, czy z Polski wyjąłby młodego Polaka, czy jednak, na przykład, Słowaka.

Rzecz w tym jednak, że do polskiej ligi – jak pisaliśmy ostatnio w reportażu – garną się piłkarze, którym już uciekł pierwszy pociąg. Pozwólcie, że zacytujemy trzy wypowiedzi ludzi Ekstraklasy:

Paweł Tomczyk, dyrektor sportowy Rakowa: – Obcokrajowcy patrzą na naszą ligę wręcz zaskakująco pozytywnie. Liga jest dla nich atrakcyjna, dobrze opakowana, i widać też po samym rynku, że można się pokazać i wyjechać. Myślę, że gdyby jeszcze, wzorem niektórych innych lig z naszego regionu, co roku jeden, a najlepiej dwa zespoły pokazywały się w pucharach, to byłby jeszcze większy skok do przodu. Ta reputacja poszłaby w górę, bo poza tym piłkarze widzą infrastrukturę, widzą, że jest to liga, którą ludzie żyją, która jest szeroko pokazywana i gdzie można się wypromować.

Paweł Magdoń, dyrektor sportowy Wisły Płock: – Polski rynek jest solidny. Piłkarze z krajów skandynawskich mówią, że w Polsce łatwiej się wypromować na Zachód czy na dobry kontrakt wschodni. Jesteśmy postrzegani jako fajny rynek do sprzedaży piłkarzy, okno wystawowe. Ostatnio rozmawialiśmy z piłkarzem reprezentacji pewnego kraju. Potwierdził, że zrobił sobie research o Ekstraklasie i doszedł do wniosku, że to dla niego dobra ścieżka promocji.

Bogdan Kłys, prezes Podbeskidzia: – Potwierdzam dobre opinie na temat polskiej ligi ze strony piłkarzy zagranicznych. Czy to są Czesi, Ukraińcy, Chorwaci, Serbowie, wiem, że na oferty z Polski patrzą przychylnie. My byliśmy w grudniu na ostatnim miejscu, więc patrzyli ostrożnie, natomiast gdy przychodzą i zaczynają tutaj funkcjonować… Podeprę się przykładem Hory, który powiedział, że już nie chce wracać do czeskiej Ekstraklasy. Uważa, że tutaj ma większe możliwości rozwoju niż w lidze czeskiej, gdzie są 3-4 mocne kluby. U nas ta liga jest bardziej wyrównana, gra się też na o wiele ładniejszych stadionach.

Zarazem jednak jest problem ze sprowadzaniem piłkarzy młodszych z innych krajów. Ci mają ciekawsze opcje niż Polska. Na nich jest też dużo większa konkurencja i tę, jeśli polskie kluby podejmują, to często przegrywają. Dlatego nasze kluby szukają, starają się być kreatywne. Nawet pierwszoligowcy znaleźli swoją niszę – niższe ligi w Portugalii, tak wypłynął już Tiago Alves.

Widzimy jak zmienił się obecnie polski rynek transferowy, jak łatwo stąd wyjechać, jak łatwo zarobić na młodym piłkarzu kilka milionów euro, nawet na bazie jednej udanej rundy. Polska liga jest pod tym względem ewenementem, mamy rynek, z którego inni czerpią o wiele chętniej, niż wskazywałaby na to nasza pozycja. Ale to nie znaczy zarazem, że gdzie indziej też się nie pozmieniało.

Przypomnijmy sobie modelowy transfer ostatnich lat, Ondrej Duda do Herthy Berlin. Przyszedł ze Słowacji jako młody talent na wznoszącej, czyli: była uzasadniona wiara, że odpali, nie był niewiadomą. W Polsce okrzepł, miał wahania formy, ale poradził sobie z nimi, poszedł dalej. Nie byle gdzie, ale do Bundesligi. I to jest bardzo istotny transfer, bo gdy Legia kupowała Dudę, mówiło się wręcz, że to może być początek trendu. Ekstraklasa jako liga tranzytowa dla – a jakże – młodych Słowaków. A kto wie, może potem i innych lig z naszego regionu.

No więc teraz żadnego polskiego klubu nie stać byłoby na następnego Ondreja Dudę. Wybijający się młodzi Słowacy nie potrzebują żadnych lig tranzytowych. Paweł Zimończyk, menadżer działający prężnie na tamtym rynku, mówił nam swego czasu:

Bayo szedł do Celticu za 2,5 miliona euro. David Hancko z Ziliny poszedł prosto do Fiorentiny za 3,5 miliona euro, Samuel Mraz do Empoli za 1,5 miliona, Laszlo Benesz za dwa miliony do Gladbach. W Lazio jest Vavro, który trafił tu via Kopenhaga, a z Ziliny odchodził też za ponad milion. Wszyscy niedawno byli w Fortuna Lidze, dziś są w topowych ligach. Słowacy dziś nie muszą, jak kiedyś Ondrej Duda, w drodze na Zachód iść przez Polskę.

Zakupy młodych obcokrajowców oczywiście są, ale często są to zawodnicy już na przykład 23-letni, co na rynku powoli przestaje oznaczać gracza młodego. Transfer gracza 22-letniego? W teorii młody piłkarz. Ale niech zagra ten sezon, dwa – po to został sprowadzony – a już rynkowo jest w innej puli. Już wiele rynków on nie interesuje.

Względnie są to gracze tacy jak Lederman – tak, pamiętamy, że ma polski paszport – którzy są młodzi tak, że mogą zagrać sezon, dwa, a wciąż być w najbardziej pożądanym przez rynek wieku, ale też na pewno daleko im do bycia pewniakami. To danie szansy, a nie historia, która jak nie wypali, to będzie zaskoczeniem.

INWESTOWAĆ W MŁODZIEŻ? NO PRZECIEŻ INWESTUJĄ

Jest jeszcze inna kwestia, być może w tym układzie kluczowa. Otóż – znowu oczywistość – polskie kluby zarabiają krocie na młodych Polakach. To im działa, a biorąc pod uwagę jakim priorytetem stały się akademie i szkolenie młodzieży, może działać jeszcze lepiej. Taki jest trend. A skoro zarabiają na swoich, skoro przypływ polskich talentów jest coraz większy, skoro – po prostu – można, bo jest narybek, który potem trzeba tylko wyszkolić, oszlifować, to po co się szarpać w innych ligach? Dlaczego nie skupić się na jak najlepszym zagospodarowywaniu własnego poletka?

Na pewno nie doszliśmy do ściany, w sensie: nie no, już tak przebrany jest ten rynek młodych polskich piłkarzy, że nie ma gdzie talentów szukać. Nie, polskie kluby tej ściany jeszcze nawet nie widzą. Lata zaniedbań sprawiły, że jesteśmy na etapie nadrabiania strat, byliśmy mistrzami marnowania potencjału. Innymi słowy: powinno być jeszcze lepiej. Choć już, można się rozejrzeć po lidze, jest lepiej.

Nie twierdzimy, że należy olać rynki – przykładowo – innych krajów Europy Wschodniej pod kątem poszukiwania najmłodszych talentów. Ale gdyby sprowadzać stamtąd kogoś zapowiadającego się nawet średnio dobrze, to takich średnio dobrych będzie… wielu i u nas. A jak ktoś faktycznie się wybija tak, że warto, bo mógłby zrobić różnicę, no to cóż, prawie na pewno nie uszedł uwadze tych, którzy są w stanie dać więcej za jego potencjał. A polskie kluby średnio stać na to, by znaleźć się po drugiej stronie tego hazardu z potencjałem, czyli płacić za obietnicę piłkarza, niż za obietnicę piłkarza zgarniać kokosy. Być może dałoby się znaleźć takiego gracza przed innymi, ale to wymagałoby potężnego nakładu na skauting – przykładowo – nastoletnich Słoweńców. Może w tym jest potencjał. Ale może to nie jest na to moment, skoro jeszcze nie jest wydobyty potencjał z nastoletnich Polaków.

Reasumując:

Zarabia się wśród lig takich jak nasza na młodych piłkarzach.

A polskie kluby stawiają na młodych, tylko Polaków. Z tym mają dostatecznie dużo roboty.

Oczywiście zdarzają się strzały wśród młodzieży zagranicznej, ale raczej po okazji. Na ten moment systemowego przeczesywania innych krajów nie udźwigniemy, nie w tym momencie, nie przy takiej konkurencji.

Obcokrajowców sprowadza się w wieku takim, że najmocniejsze ligi już się nimi nie interesują, więc jeśli ktoś nie wystrzeli w sposób niesamowity, to nawet jak gra dobrze, za parę milionów do Serie A nie pójdzie.

Ale nie transfer za parę milionów jest miernikiem jego sukcesu. Bo powiedzmy na konkretnym przykładzie, przykładzie Pedro Tiby.

Czy Pedro Tiba odejdzie z Lecha za duże pieniądze? Innymi słowy, czy jest na niego „jakiś popyt”? Nie. Piłkarze w jego wieku za duże pieniądze nie idą. Na piłkarzy w jego wieku popytu nie ma. Jakikolwiek transfer w zanadrzu miałby Tiba, to na pewno nie byłby kierunek na szczególnie większe granie, raczej na większe pieniądze.

A przecież ten Tiba, na którego nie ma popytu – nie ma najmniejszych wątpliwości, że to był jeden z najlepszych transferów ostatnich lat. Obcokrajowiec, który odciska na lidze swoje piętno. Podnosi jej poziom. Utożsamia się z klubem, który reprezentuje, próbuje go ciągnąć w trudnych chwilach. Jest wzorowym transferem, takich obcokrajowców tylko sobie życzyć.

Ale przy kwantyfikatorze, jaki przyjął Boniek, Tiba się nie liczy. Jest wyrzutem dla polskich klubów.

Dlatego za każdym razem, gdy ktoś, na jakikolwiek temat, wypowiada się jadąc tylko po powierzchni, mam wątpliwość. Szkoda tylko, że tak po powierzchni wypowiada się ktoś, kto w tym temacie powinien widzieć głębiej.

Leszek Milewski

Suche Info
02.10.2022

Kamil Glik kontuzjowany

Kamil Glik doznał kontuzji w spotkaniu Benevento z Ascoli. Polak opuścił murawę w 61. minucie meczu. Uraz reprezentanta „Biało-czerwonych” potwierdził na pomeczowej konferencji nowy trener zespołu z południa Italii – Fabio Cannavaro. Według włoskich mediów Glik nabawił się kontuzji pachwiny. Nie wiadomo natomiast jak bardzo jest ona poważna. Benevento ostatecznie zremisowało we wspomnianym starciu 1:1. Po siedmiu kolejkach „Wiedźmy” zajmują 14. miejsce w tabeli […]
02.10.2022
Suche Info
02.10.2022

Oficjalnie: Marco Giampaolo zwolniony z Sampdorii

Sampdoria po dzisiejszej porażce 0:3 z Monzą zdecydowała się zwolnić Marco Giampaolo. Włoski szkoleniowiec od dłuższego czasu znajdował się w trudnej sytuacji. Jego dotychczasowa drużyna nie wygrała bowiem żadnego ligowego spotkania w obecnym sezonie. Tym samym „Sampa” po ośmiu kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Serie A z dorobkiem dwóch punktów. Giampaolo prowadził Samporię dwukrotnie w swojej karierze trenerskiej. Druga przygoda 55-latka na Stadio Luigi Ferraris zaczęła […]
02.10.2022
Suche Info
02.10.2022

Jan Bednarek zadebiutował w Aston Villi

Polski defensor zadebiutował dziś w barwach „The Villans”. Bednarek wszedł na boisko chwilę przed końcem pierwszej połowy spotkania z Leeds United, zmieniając kontuzjowanego Ludwika Augustinssona. Reprezentant „Biało-czerwonych” pozostał na murawie do końca meczu, który zakończył się bezbramkowym remisem. Po spotkaniu nie skrywał swojej radości związanej z debiutem w ekipie Stevena Gerrarda. – Jestem szczęśliwy. Chwilę musiałem poczekać na debiut, ale było warto. Ostatnio wygraliśmy i trener po prostu nie zmieniał obrońców. […]
02.10.2022
Ekstraklasa
02.10.2022

Raków pudłował i nie wskoczył na fotel lidera

Dopełnieniem szczęścia w Szczecinie po wygranej na otwarcie nowego stadionu jest zachowanie pozycji lidera przez Pogoń po tej kolejce. Raków nie skorzystał z okazji do wyprzedzenia konkurencji i wskoczenia na pierwsze miejsce, tylko remisując na stadionie Widzewa Łódź. Podopieczni Marka Papszuna tym razem trochę rozczarowali, zwłaszcza po przerwie. Oczywiście wszelkie komentarze byłyby w innym tonie, gdyby goście zrobili swoje w kwestii skuteczności. W największym stopniu dotyczy to Fabiana Piaseckiego. Widzew Łódź – Raków Częstochowa […]
02.10.2022
Suche Info
02.10.2022

Wieteska zawodnikiem meczu według L’Equipe

Mateusz Wieteska został wyróżniony przez francuski dziennik L’Equipe. Popularne czasopismo wybrało Polaka najlepszym zawodnikiem spotkania AC Ajaccio – Clermont Foot Środkowy obrońca zanotował we wspomnianym starciu również asystę przy drugim golu swojego zespołu. Drużyna reprezentanta „Biało-czerwonych” ostatecznie wygrała 3:1. Mateusz Wieteska zawodnikiem meczu według L’Équipe. Polak jako jedyny otrzymał notę 7⃣ od francuskiego dziennika w dzisiejszym spotkaniu Clermont z Ajaccio! 🇵🇱 […]
02.10.2022
WeszłoTV
02.10.2022

LIGA MINUS. Kowal, Roki, Mazurek, Paczul

Czas podsumować weekend z Ekstraklasą. W dzisiejszej Lidze Minus pogadają Paweł Paczul, Wojciech Kowalczyk, Jan Mazurek i Mateusz Rokuszewski. Zaczynamy zabawę o 21:30. Zapraszamy! 
02.10.2022
Ekstraklasa
02.10.2022

Raków pudłował i nie wskoczył na fotel lidera

Dopełnieniem szczęścia w Szczecinie po wygranej na otwarcie nowego stadionu jest zachowanie pozycji lidera przez Pogoń po tej kolejce. Raków nie skorzystał z okazji do wyprzedzenia konkurencji i wskoczenia na pierwsze miejsce, tylko remisując na stadionie Widzewa Łódź. Podopieczni Marka Papszuna tym razem trochę rozczarowali, zwłaszcza po przerwie. Oczywiście wszelkie komentarze byłyby w innym tonie, gdyby goście zrobili swoje w kwestii skuteczności. W największym stopniu dotyczy to Fabiana Piaseckiego. Widzew Łódź – Raków Częstochowa […]
02.10.2022
WeszłoTV
02.10.2022

LIGA MINUS. Kowal, Roki, Mazurek, Paczul

Czas podsumować weekend z Ekstraklasą. W dzisiejszej Lidze Minus pogadają Paweł Paczul, Wojciech Kowalczyk, Jan Mazurek i Mateusz Rokuszewski. Zaczynamy zabawę o 21:30. Zapraszamy! 
02.10.2022
Formuła 1
02.10.2022

GP Singapuru. Koronacja Verstappena przełożona co najmniej na następny tydzień

Organizatorzy Grand Prix Singapuru, fani Red Bulla oraz – a może w szczególności – Maxa Verstappena liczyli na to, że Holender już dziś zapewni sobie drugi mistrzowski tytuł Formuły 1. By tego dokonać, musiał przede wszystkim zwyciężyć w dzisiejszym wyścigu, a także liczyć na niepowodzenie Charlesa Leclerca i Sergio Pereza. Ale nic takiego nie miało miejsca. Perez w Singapurze wygrał, a Leclerc był drugi. Maxowi już w kwalifikacjach nie pomógł najpierw […]
02.10.2022
Ekstraklasa
02.10.2022

Jaga z klasą i gracją. Taką chcemy ją oglądać

W trakcie pierwszych pięciu minut meczu pomiędzy Jagiellonią Białystok a Koroną Kielce oglądaliśmy trzy celne strzały, w tym bardzo dobrą okazję na gola Jakuba Łukowskiego. To była zapowiedź przyjemnego popołudnia z Ekstraklasą – nawet pomimo tego, że gole nie padły. No ale spodziewać się, że dziś na Podlasiu będą się działy rzeczy historyczne, raczej nie mogliśmy, a jednak – to spotkanie będzie do nas wracać po latach. Oczywiście nie ze względu na piłkarską jakość, choć […]
02.10.2022
Premier League
02.10.2022

Haaland się nie zatrzymuje. United na kolanach w derbach Manchesteru

Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. O ile porażki Manchesteru United w derbach z City można się było spodziewać, to już jej rozmiary są pewną niespodzianką. Szczególnie kiedy przypomnimy sobie, jak dobrze Czerwone Diabły radziły sobie z poważnymi rywalami pokroju Liverpoolu czy Arsenalu. Okazuje się jednak, że podopieczni Pepa Guardioli są jeszcze piętro wyżej w hierarchii i nie pozostawili złudzeń odwiecznym rywalom. Wynik 6:3 wcale nie jest na wyrost, a idealnie […]
02.10.2022
Ekstraklasa
02.10.2022

Miedź wciąż beznadziejna. Zasłużone zwycięstwo Stali

Beniaminek z Legnicy po tym spotkaniu może spokojnie kandydować do najgorszego drużynowego występu w tym sezonie. W grze Miedzi nie kleiło się dosłownie nic. Zespół Wojciecha Łobodzińskiego wyglądał jakby niektórzy zawodnicy spotkali się ze sobą pierwszy raz. Fatalne błędy i straty zakończyły się tylko dwoma golami Stali. W ekipie gości błysnął Adam Ratajczyk, który najpierw zaliczył asystę, a później strzelił efektownego gola. Niektórzy pewnie będą tłumaczyć słabą […]
02.10.2022
Liczba komentarzy: 49
Subscribe
Powiadom o
guest
49 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
tstrrr
tstrrr
1 rok temu

niech tyn rudy dziod idzie już na emeryturę

Jarek Mergner
Jarek Mergner
1 rok temu
Reply to  tstrrr

Już niedługo Wstydzewiak odjedzie.

jasny przekaz
jasny przekaz
1 rok temu
Reply to  tstrrr

tyle co ten rudy dziod zrobił dla polskiej piłki nie zrobił nikt…przypomnij sobie jak wyglądało to wszystko w czasach laty i listkiewicza. .nie ma nawet porównania …chyba ze masz 15 lat i nie pamietasz

Michał od łychy
Michał od łychy
1 rok temu

Kluczem do zakupu obcokrajowców jest w Polsce odpowiednio duży wagon, do sprzedaży odpowiednio wielka ściema!

KamL
KamL
1 rok temu

Korona która miała największe doświadczenie w imporcie wagonów Szrotoviciów spadła, craxa idzie tą samą drogą.

antyant
antyant
1 rok temu
Reply to  KamL

Oby spadli

ędrju
ędrju
1 rok temu

Ondrej Duda nie z Herthy Berlin przyszedł, tylko z pisowskiej sekty.

glitch3179
glitch3179
1 rok temu
Reply to  ędrju

To mafia, nie sekta

Saffron
Saffron
1 rok temu

Może po 18 sierpnia jakieś kolabo z Marcinem Dańcem? Sędzia krzywdzi twój zespół trenerze? A Twoi kopacze nie trafiają w bramke hehehe. My lubimy polemikie, my lubimy dyskutować, ale czemu ma się to odbywać na takim poziomie?
Brawo Panie Leszku

Kurwa Frankowska z Torunia
Kurwa Frankowska z Torunia
1 rok temu

Oczywiście, że dla klubów z topowych lig Europy nie jest ważne czy z polskiej ligi biorą Polaka, Słowaka czy innego Chorwata. Zapłacą za każdego podobne pieniądze niezależnie od narodowości. Tylko oni tu nie kupują gotowych piłkarzy, ale potencjał. Dlatego raczej nikt stamtąd nie kupi bezpośrednio z polskiej ligi piłkarza po 25 roku życia. Chociażby się w niej bawił jak Vadis czy Nikolić. A niestety polskie kluby nie sprowadzają raczej młodych i obiecujących obcokrajowców. Rynek jest przebrany kilka razy, do tego trzeba mieć skauting, znajomości i pieniądze.

mlsz
mlsz
1 rok temu

Boniek chyba widzi więcej, ale do dyskusji używa jedynie takich argumentów które mu pasują i czynią z niego najlepszego człowieka w całej piłkarskiej Polsce, a PZPN najlepszą organizacją. Pan Trener Selekcjoner Jurek Brzęczek był dobrym wyborem, to Polacy są źli. Typowo polskie jest krytykowanie, ale za to w modzie i bardzo światowe jest nieprzyznawanie się do błędów.

Cerber
Cerber
1 rok temu

Polacy mogliby z Białorusi czy Ukrainy brać młodych zdolnych piłkarzy, niektóre kierunki świata jak Afryka Środkowa czy Azja Płd.-Wsch. są nadal nie odkryte, ale u nas trzeba zwozić wagon szrotu.

loko
loko
1 rok temu
Reply to  Cerber

Moglibyśmy, ale mamy limit na piłkarzy spoza UE, zagwarantowany przez Złotoustego i Rudowłosego Prezesa, więc ściągamy głównie starych Słowaków i 10. sort piłkarzy z Bałkanów, bo reszta już została przebrana przez zamożniejsze kluby i ligi.

loko
loko
1 rok temu
Reply to  loko

odszczekuje, znieśli ten limit, no ale zanim odbuduje się w tamtych regionach siatkę do rozpoznawania talentów to trochę minie

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  Cerber

Dobrzy zawodnicy z Ukrainy czy Bialorusi idą do ligi rosyjskiej.

abc8
abc8
1 rok temu

Nathan Cadwell, Paschal Ekwueme, Vladimir Bednar, Davor Maras, czy Ruslan Medzhidov.
Co mają wspólnego?
Zagraniczni piłkarze sprowadzeni do Widzewa, gdy współwłaścicielek klubu był Boniek.
Caldwell po roku wrócił do Australii
Ekwueme po 1.5 roku odszedł do 3 ligowego greckiego Olympiakos Volou
Bednar po 1.5 roku poszedł do Zagłębia Sosnowiec
Maras po pół roku odszedł do czarnogórskiego FK Mladost.
I UWAGA! UWAGA! Na Medzhidova był POPYT, bo po roku został sprzedany do Neftchi Baku za 50 tysi euro, choć ponoć wart był 150 tysi euro 🙂

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  abc8

Tylko ile to lat temu było, jaki był wtedy popyt na mlodych Polaków?
Jak dobrze pamietam, to gwiazdą kadry był Irek Jeleń grajacy w Auxerre ….

floro flores
floro flores(@floro-flores)
1 rok temu
Reply to  abc8

Medżidow

Mr Joda
Mr Joda
1 rok temu

Co to ma być?
A ilu 26-letnich i starszych Polaków jest wykupywanych i za jaką kasę?
Przykład Dudy pokazuje, że zwyczajnie polskie kluby rzadko stać na ryzyko młodego nie Polaka.
Wyszło z Dudą ale mega wtopy z Nagym czy Kulenovićem.
Natomiast polskich piłkarzy w średnim wieku z Eklapy to towar z koszyka w gratisie z napisem „przeterminowane, na własną odpowiedzialność”.

Dario
Dario
1 rok temu
Reply to  Mr Joda

Stary z Dudą wyszło bo to ogarnięty koleszka był, Węgier miał pstro w głowie, to nie ma się czemu dziwić, a Sandro, popatrz co robię w Osjeku i pomysł czy aby na pewno nie ma lepiej??

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  Mr Joda

Kulenović wtopa? Zarobili na nim ponad 1 mln € na czysto.

tolep
tolep(@tolep)
1 rok temu

Kluby muszą grać w rozgrywkach europejskich, żeby być atrrakcyjnym przystankiem w karierze (a może i miejscem docelowym)

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  tolep

Liga musi mieç 2,3 mocne kluby. Tak, by te kilka/kilkanascie meczy w sezonie bylo rozgrywane na dobrym, wyżsxym niż mlocka ligowa poziomie.
Jak tu grasz na pół gwizdka albo w rugby, to potem przychodzi gong w pucharze lata, gdzie jest wyższy poziom, presing i szybkość.

Marek
Marek
1 rok temu

Można sie śmiać ale Wojciech Kowalczyk uwzględniając kwotę z transfermarktu i inflacje liczoną nie jako wzrost cen ale jako zwiększenie ilości waluty w obiegu był jednym z najbardziej wartościowych transferów w historii

Marek
Marek
1 rok temu
Reply to  Marek

Oczywiście chodzi o polską lige

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski
1 rok temu

Bońkowi wydłużenie kadencji wyraźnie nie służy. Fajnie było kilka lat temu zgrywać guru polskiej piłki, który wszystko czego nie dotknie to naprawi. Tylko, że po poprzedniej ekipie wszystko było do naprawy. Teraz gdy trzeba włączyć zdrowy rozsądek, systemowe myślenie i metodycznie rozwijać polską piłkę, Pan Prezes woli pierdolić farmazony i nadal zgrywać nieomylnego.

Dario
Dario
1 rok temu

Ruda ciota, i skundlone struktury sędziowskie pzpn. Niech szkolą, lepiej sędziów, a piłkarzami niech się martwią kluby. Skoro zawodnik popełnia błąd nie trafiając do bramki, to idzie trenować, jak wqrwi tym trenera to idzie na ławę. A sędzia jest nietykalny. Co za rudy pojeb.

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu
Reply to  Dario

Sędziów, trenerów i mogliby działaczy klubowych

N.
N.(@n)
1 rok temu

Boniek ma tu akurat rację: skoro zarabia się na młodych, to po kiego sprowadza się starych Szrotoviciów albo Slowaków na peczki, na ktorych się nie zarobi nigdy?
Z tej ligi król strzelców nie idzie za takie pieniądze, jak młody grajacy w kadrze mlodzieżowej ( Moder, Karbownik, Majecki, Klimala, Buksa z Pogoni, wczesniej Szymański, nawet Sobociński z ŁKSu)
Nie idzie klubom ogrywanie swoich mlodych, za to doskonale wydeptane są scieżki do miejskich ratuszy po wsparcie, oczywiście na wymienionych w moim akapicie Szrotoviciów…
Na kim Cracovia zarobiła przez ostatnie 5 lat?
Piątek, Kapustka oraz Helik.
Jak wyglada jej sklad, oraz kto budzi z niego jakiekolwiek zainteresowanie konkurencji lub klubow zsgranicznych?
Bramkarz grający ze względu na przepis o mlodzieżowcu.
Kto ma rację: Rudy czy prezesi kontraktujacy na ilość Icióv?

Jaro
Jaro
1 rok temu
Reply to  N.

Chyba nie zrozumiałeś artykułu. Młodymi Polakami to już Górnik Zabrze grał ze Słowacką drużyną pełną zagranicznego szrotu i takiego blamażu w dwumeczu 1:6 nie było od lat. Potrzebni są i młodzi Polacy i dobry obcokrajowcy. Dobrzy Polacy i tak zostaną wytransferowani, więc młodzi muszą się przy kimś uczyć. Polska piłka się rozwija, szkolenie jest coraz lepsze, ale z kimś CI zawodnicy, dla ich własnego rozwoju muszą grać w tej ekstraklasie a nie z samymi innymi młodymi Polakami.

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  Jaro

To napisz, na ilu Polakach a na ilu obcokrajowcach Górnik zarobił przez ostatnie lata? Dobrzy, ale naprawdę dobrzy obcokrajowcy podnoszacy poziom drużyny kosztują. Wiec sciaga się na peczki szrot ( w Górniku Płatek i tak cuda robi)
Teraz co do pucharowej przygody KSG: po dobrym sezonie poszli tam bez Kurzawy, Kadziora i Wieteski. Trio, które ugrało bramkami/asystami połowę punktów Górnika.
Dziwnym trafem zarobili na nich, nie na Gergelu czy jakimś innym Słowaku.
Do meritum: kluby żebrają o pieniadze wszędzie ( ratusz daj daj, PZPN daj daj) a przy koniunkturze na młodych Polaków sprowadzają tony zzawodników pokroju Muchara czy Philipsa…
Ceny podbijają reprezentacje mlodzieżowe, nie liga, która jest przaśna.
Zarobisz na 4 transferach to zakobtraktujesz swojego „Vadisa”.
Nie mam racji?
To gdzie finansowo jest Lubin, a gdzie Górnik, Lechia, sportowo Cracovia czy Koronaz zaciagiem poprzednich władz?

Mr Joda
Mr Joda
1 rok temu
Reply to  N.

Giakoumakis.
Był „za mało perspektywiczny” (25 lat, bez przebłysków do tej pory), by wydać na niego 300 tys euro (konkluzja trzech eklapowych klubów).
Ile tych klubów grających polską młodzieżą odniosło sukcesy sportowe?
Czy jednak sukcesy odnoszą kluby obsiane przeciętniakami zagranicznymi, ale lepszymi piłkarsko (vide Legia, Piast czy Lech).
To zasadniczo powinno zakończyć dyskusję.

N.
N.(@n)
1 rok temu
Reply to  Mr Joda

Zasadniczo, to sukcesy sportowe odnosił twój ulubiony prezes Leśniodorski z mieszanką w drużynie. Skonczyły się 4 lata temu.
Sama Legia srednio ogrywa mlodych, za to średnio dobrze zbiera trofea.
Jak napisalem powyżej: ograsz i sprzedasz kilku mlodych, to dojdziesz do momentu zakontraktowania swego Vadisa.
Jak bedziesz sciagał szrot, to bedziesz palił w piecu pieniędzmi .

Cerber
Cerber
1 rok temu
Reply to  Jaro

Uczyć piłki i rozwijać zawodnika powinni trenerzy, a nie Szrotovicie. A w Polsce trenerzy są jacy są i powinni w komplecie zostać wymienieni na trenerów pokroju Hyballi i Runjaicia..

bruhhh
bruhhh
1 rok temu

Ja uważam, że dobry jest kierunek jaki mają kluby Belgijskie, Skandynawskie czy grupa redbulla – Afryka. Wystarczy spojrzeć ilu młodych wpływa np. z takiego Club Brugge czy innego Gentu / -ku. Przykładowo taki Diatta, które poszedł za krocie do Monaco i sam był chyba najlepszym zawodnikiem ligi. Inny przykład, Mohammed Kudus, 20 letni Ghańczyk wyciągnięty z Nordsjaelland za kwotę 9mln euro do Ajaksu + przyszły % z transferu. Wiadomo, że te rejony pewnie będą kosztowne, ale jest to na pewno jakaś opcja

Peter
Peter
1 rok temu
Reply to  bruhhh

Ludzie… prezes ma Racje.
liga grac mlodymi… I robic nowoczesne akademje a za 10 lat polska bedzie sprzedawac jak hollandja… a reprezentacja bedzie miala wybor.

sorry, ale za moj polski.

Mireck
Mireck
1 rok temu
Reply to  Peter

Tylko, że ci młodzi muszą z kimś grać. W Holandii sami młodzi nie wygrywają, tylko oni grają z np. takim Huntelaarem czy Mario Goetze, który ma doświadczenie a u nas? Karbownik grał z Gvilia czy Luqiniashem. Przecież ten szrot (jak i inne drużyny, dodam to bo kibice legii zjedzą mnie) odpada z pierwszym lepszym klubem bo nie ma kim grać
Górnik z tą cudowną młodzieżą dostał eurowpierdol. Popatrzcie na te kluby, które nas biją. Albo mają samych (bardzo doświadczonych) starców, którzy nas zjadają na śniadanie (Turcja, Grecja, Cypr) czy właśnie utalentowani gracze z zajebistym CV (nie tacy ludzie co podał ręcznik Sterlingowi w meczu wewnątrz treningowym) przy których młodzież polska się ogrywa.
Dlatego przepis z obowiązkowym młodzieżowcem to bujda, bo taki młody już wszystkiego będzie wymagał. Fornalik już wspomniał o tym, że taki młodzieżowiec jak zasłużył to zagrał. W koszykówce już był taki przepis ale odeszli od tego wiedząc, że nie mają podjazdu do obcokrajowców i po prostu mieli zbytnio wygórowane wymagania będąc koszykarzem na poziomie I ligowca (a I liga a PLK to jest ogromna różnica klas) 🙂

buuuu
buuuu
1 rok temu
Reply to  Peter

a kto ma trenowac tych mlodziezowcow?

Mr Joda
Mr Joda
1 rok temu
Reply to  bruhhh

Po pierwsze trzeba mieć system szkolenia w tym trenerów i to szczególnie trenerów młodzieży.
Po drugie trzeba mieć system skautingu.
Po trzecie trzeba mieć przyzwoitą ligę, żeby była na to wszystko kasiora.

Kami(L)
Kami(L)
1 rok temu
Reply to  bruhhh

Zobacz, że kraje które wskazujesz są miejscem docelowym migracji z Afryki. Zawodnicy sami przyjeżdżają do tych krajów, grają sobie w klubach za dzieciaka, i są wypatrywani. Inna kwestia jest to, że jak masz rdzennych mieszkańców takiego Kongo czy innego Senegalu możesz ich lepiej użyć jako scoutów. Z kim lepiej się rozmawia biednemu czarnemu? Z innym czarnym czy może potomkiem białego diabła vide belgowie i kongo

Kar
Kar
1 rok temu

Christian Gytkjaer. Duńczyk w podeszłym Wieku. Gra w naszej przaśnej ekstraklasie. Odchodzi za darmo… ale zaczyna dostawać powołania do reprezentacji Danii. Jest multum przykładów że starzy „stranieri” dają jakość i paradoksalnie to jest przyszłość naszej piłki skopanej. 1. Nie mają potencjału sprzedażowego.
2. Nie przebierają nogami myśląc o nowym kontrakcie w innej lidze. Tylko myślą żeby zarobić na przedłużenie kontraktu.
3. Dla „nich” to jest moment akceptacji lub wyparcia swojego talentu.
4. Na koniec każdy z „nich” też chciałby zostać legendą jakiegoś klubu. I tu mogą się spełnić.

DanielSvenson
DanielSvenson(@danielsvenson)
1 rok temu

Wlasciwe rynki dla Polskich klubow do sprowadzania talentow:
Bialorus, Azja centralna, Indonezja.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  DanielSvenson

a może ściągać od pogromców z PUCHARÓW

talenty z Astany, Gibraltaru, Szeryfa

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu

Wstydzew Wstydzew łódzki Wstydzew

tego klubu się nie wstydzew

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  Lecę na piwo

Wróciłeś się podszywać trolu.. Nie stać cię wymyślić swoją ksywkę? Nie pozdrawiam

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 rok temu
Reply to  Lecę na piwo

Zgłosiłem twój dyskryminujący komentarz. Co to znaczy nie pozdrawiam? To rasistowskie

kamiljabko
kamiljabko(@kamiljabko)
1 rok temu

Pełna zgoda Panie Leszku, dobrze, że ta kadencja Zibitop już się kończy

aastro
aastro
1 rok temu

Dobra analiza. Naprawdę dobra. A przy okazji zaorane po miszczu Twittera. Choć akurat o to, ostatnio jakoś coraz łatwiej. Brawo

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
1 rok temu

Boniek kończ waść, wstydu oszczędź (samemu sobie)