post Avatar

Opublikowane 14.01.2021 14:20 przez

redakcja

– Granerudowi miały prawo puścić nerwy, miał też prawo wyrazić swój żal czy frustrację. Natomiast ktoś kto się czepia tego wszystkiego, roztrząsa i wałkuje, podsyca do niepotrzebnego, nadmiernego antagonizmu. Niektórzy używają tu przecież mocnych słów – napastliwych, czasem agresywnych, jakichś epitetów. To jest zupełnie niepotrzebne – mówił w radiu Weszło FM Bronisław Stoch, ojciec Kamila. Mówił też o tym, jak pewna pani wróżyła Kamilowi popularność, reakcji na sukcesy syna, ale też tym, jak bardzo potrzebny jest wszystkim spokój.

Obawia się pan o weekendowe zawody w Zakopanem? Czytałem, że górale coraz bardziej są zirytowani obostrzeniami i chcą nieco przyblokować skoki, żeby się pokazać?

Nie no, nie ma kibiców, więc kogo przyblokują? Zawodników mam nadzieję nie…

No właśnie o zawodników się boję!

Nie, nie przyblokują ich. Oni też znają inne ścieżki na skocznię, a poza tym mogą przeskoczyć tych, którzy im przeszkadzają. (śmiech) Nie bójmy się.

Jakby narty założyli, to pewnie uzyskaliby przy okazji parę ładnych metrów…

Skoczni są. I w dal, i wzwyż potrafią polecieć. Spokojnie.

No to jesteśmy spokojni. Mówi to w końcu człowiek, który z góralami kontakt ma i sam z gór pochodzi. Przejdźmy więc dalej. Kurz opadł już po tym Turnieju Czterech Skoczni, u pana i Kamila już spokojniej?

Musi być spokój. Wszyscy funkcjonujemy, pracujemy, uczestniczymy w dalszym życiu i zajęciach. Nie może tu być jakiejś fiksacji na jednym – choćby wielkim – zdarzeniu, jakim był ten trzeci sukces w Turnieju Czterech Skoczni. Jak każdy sukces, ten też powinien być w jakiś sposób uprzątnięty w głowie, żeby nie zawadzał, nie dominował i nie psuł porządku dnia czy życia. Tak jest z doświadczeniem życiowym, tak jest z każdym wielkim przeżyciem. Nie można skupiać uwagi tylko na nim, bo w tym momencie tracimy coś innego ważnego w życiu.

A zdarzało się w pana życiu, że aż za bardzo odczuwał pan sukcesy syna?

Było ich sporo, więc niektórzy mogą podejrzewać, że przywykliśmy, czy wręcz znużyliśmy się nimi. Ale tak nie jest. Każdy jest inaczej odbierany, każdy jest okupiony wcześniejszymi napięciami, stresem i tak dalej. To nie jest łatwe do ogarnięcia, ale nie przesadzajmy ani w jedną, ani w drugą stronę. Nie można ani za bardzo tym żyć, ani też bagatelizować i banalizować tych osiągnięć oraz przeżyć.

Kamil to zawsze był pokorny uczeń? Słuchał się trenerów, czy zdarzało się, że się buntował?

Było tak, że się zbuntował. Ale to jeszcze kiedy kazano mu pić wodę, żeby się obciążyć i w ten sposób uniknąć skracania nart. Chodziło o współczynnik BMI – nie tylko długość ciała, ale też ciężar decydował wówczas o długości nart. Więc kazano mu pić półtora litra wody, a on się zbuntował. A jak się zbuntował i obcięto mu narty, to od razu skakał lepiej i był drugi w kwalifikacjach. Okazuje się, że miał rację. A kto ma rację, ten stawia kolację. (śmiech)

Uspokajała go Ewa [żona]? Czy może robił to pan, albo jakoś rodzinnie? Jak to wyglądało?

Nie no, wie pan – pewnie, że każdy z nas stara się dodawać mu spokoju i wsparcia. Teraz oczywiście żyją sobie z Ewą, oboje radzą sobie świetnie i prowadzą pewne działania pozasportowe. Mają klub i firmę. W życiu też sobie świetnie radzą. To jest taki team, w który nie ma sensu się wtrącać czy udzielać jakichś interwencji albo pomocy. To też jest ważne – żeby nie włączać niepotrzebnych uwag w czyjeś działania.

Co będzie z nagrodami Kamila za kolejne wygrane? Wspominał pan w paru rozmowach, że szykuje się jakaś wystawa.

Trzeba o to zapytać Ewy, ona to przygotowuje od strony projektowej i całej oprawy artystycznej. Wygląda na to, że już zmierza to ku końcowi. Zaskoczy nas pewnie w jakiś sposób – zakładam, że będzie to spektakl, na który warto będzie przyjść, bo będzie to żywe i fajne. Natomiast na razie poprosiła nas, żebyśmy poczekali, bo ma to być niespodzianka. Więc z niecierpliwością czekamy.

A to też w Teatrze Witkacego?

Nie, to będzie w osobnym budynku blisko Krupówek. Oni to wszystko oficjalnie ogłoszą, zaproszą. Dostęp do tych informacji będzie, a przy tym może też pojawi się jakiś zwiastun. Tego jeszcze nie wiem.

Powiedział pan wcześniej, że „kto ma rację, ten stawia kolację”. Wydaje mi się, że Halvor Egner Granerud ostatnio je za darmo po swoich kolejnych wypowiedziach. Jak pan zareagował na te szpilki w kierunku Kamila?

No właśnie o to chodzi, żeby nie przesadzać i nie histeryzować. Jemu miały prawo puścić nerwy, miał też prawo wyrazić swój żal czy frustrację. Natomiast ktoś kto się czepia tego wszystkiego, roztrząsa i wałkuje, podsyca do niepotrzebnego, nadmiernego antagonizmu. Niektórzy używają tu przecież mocnych słów – napastliwych, czasem agresywnych, jakichś epitetów. To jest zupełnie niepotrzebne. To przecież chłopcy, którzy nadstawiają karku. Ryzykują w każdym skoku, żeby dać nam jakiś spektakl, a my w ten sposób się odpłacamy. Oni naprawdę wzajemnie się szanują, żaden z nich nie życzy drugiemu nic złego i żaden nie narażałby kolegi na dodatkowy stres, jakim jest konflikt czy jakaś nieprzychylność. Uważajmy na słowa i zachowania. Skoki nadal są bardzo fajnym, widowiskowym, ale czystym sportem. Nie wprowadzajmy tam jakiegoś błota czy niepotrzebnych toksyn.

Obok tych nieprzychylnych słów, o których pan mówi, pojawiało się też chyba jednak sporo miłych. Choćby gratulacje od Schlierenzauerów.

Nie no, te rodziny naprawdę się starają być miłymi. Nie tylko z tamtej strony dostajemy takie sygnały, ale też choćby od Niemców. Nie ma tu niezdrowych relacji czy jakichś zgrzytów. Odczuwamy duży szacunek do całej grupy naszych skoczków, nie tylko za ich osiągnięcia.

Kiedy rozmawiacie z Kamilem prywatnie, to dużo w tych rozmowach jest skoków? Czy chcecie się odciąć, żeby tego tematu nie było?

Czasem się zdarza, że o nie zahaczymy, ale wierzcie mi, że są inne tematy. Trzeba czasem trochę odskoczyć od mozołu tej jego codzienności. Dobrze jest pożartować o czymś innym, pomyśleć, pogadać. Życzę każdemu, żeby przyszedł do domu i nie gadał o pracy, a stać go było na luźną, relaksacyjną rozmowę.

To jaka jest największa pasja Kamila? O czym można z nim pogadać?

O wszystkim. (śmiech)

Wszystkim się pasjonuje? Aż tak rozwinięty człowiek? Nie wierzę!

Nie no, o wszystkim można porozmawiać, ale o jednych rzeczach mówi chętniej, a o innych mniej. Ale naprawdę można zadać mu każde pytanie i poruszyć różne tematy. Wydaje mi się, że jest uniwersalnie rozwiniętym człowiekiem.

W kuchni też się odnajduje?

Ojej… No nie miał czasu, biedny, na naukę gotowania. Sam się przyznał, że nawet wodę przypali.

(śmiech) Czyli tu trochę jeszcze przed nim.

Zawsze coś zostaje, prawda?

No właśnie. Ale wiemy, że na przykład u Dawida Kubackiego jest szybownictwo, lubi sobie posklejać samoloty, ale i nimi polatać poza sezonem skoków. Kamil ma coś takiego?

Też robił kursy szybownictwa i nawet latał, ale nie wiem, czy jest tak zaawansowany jak Dawid. Natomiast lubi dużo czytać, lubi dobry film, lubi też włączyć się w działania swojego klubu narciarskiego, pojechać z tymi dziećmi na obóz. Z Ewą też wspólnie uczestniczą w różnych projektach. On naprawdę się nie nudzi.

A widzi go pan po karierze jako trenera?

Trudno mi się za niego wyrażać. Wiem, że posiada cechy dobrego trenera. Jest człowiekiem spokojnym, zrównoważonym i bystrym, a przy tym jest bardzo doświadczony jako skoczek. Nabył również umiejętności planowania i realizowania procesu treningowego. Decyzja należy do niego. Nie mam pojęcia, co wybierze. Mówił w niektórych wywiadach, że dopuszcza coś takiego do świadomości i jest to możliwe, ale jak będzie wyglądała jego dalsza kariera? Sam powiedział, że to nie tylko od niego zależy. Bo różne rzeczy zdarzają się w życiu.

Jak Kamil reagował na popularność na samym jej początku?

Tak jak i teraz. Nie dał się wciągnąć w jakieś „celebrytowanie”, nadmierne uczestniczenie w propagandowych akcjach. Stronił od tego i dobrze. Bo oprócz wizerunku ważny jest też autorytet i to, żeby go nie roztrwaniać i nie budować w sposób zafałszowany.

A pamięta pan jakąś najdziwniejszą prośbę o autograf, jakiej był pan świadkiem? Że na przykład jesteście na spacerze rodzinnym i ktoś podchodzi albo na zakupach w sklepie zagląda do koszyka? Taka Stochomania może przybierać różne formy.

Najfajniejsza sytuacja, jaką pamiętam, była, gdy Piotr Żyła stał się bardzo popularny. Pani na lotnisku dała Kamilowi aparat fotograficzny i pyta:

Mógłby nam pan zrobić zdjęcie z Piotrkiem?
– No pewnie, że tak.

Zrobił im to zdjęcie, oddaje jej aparat, a ona mówi do Kamila:

Niech się pan nie przejmuje, pan też będzie sławny.

(śmiech) Przepowiednia się sprawdziła.

Ale to już było po złocie igrzysk w Soczi! (śmiech)

ROZMAWIALI WOJCIECH PIELA I JAKUB BIAŁEK

Fot. Newspix

Opublikowane 14.01.2021 14:20 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kowal
Kowal
1 miesiąc temu

Nie powtarzajcie tych bzdur o blokowaniu skoków bo siejecie z warszawki dezinformację.
Było o tym mówione dziś na konferencji góralskiego veta i w wywiadach.

Criticball
Criticball (@criticball)
1 miesiąc temu
Reply to  Kowal

Ależ, sianie bzdur, to podstawa funkcjonowania polskiego dziennikarstwa.

Lewandowski będzie finansował Legię, Milik trafi do Juventusu, górale strzelą sobie w kolano i zablokują skoki narciarskie, Podolski zagra w Wieczystej, a krowa urodziła kozę z głową psa i mentalnością kota…

W ciekawych, kurwa, czasach żyjemy, przecież…

Mro
Mro
1 miesiąc temu

Tak jak lubię autorow, tak ten wywiad wyjatkowo slaby. Jedna anegdotka 10/10 a poza tym lanie wody zeby jakos opublikować

Mro
Mro
1 miesiąc temu
Reply to  Mro

Zwracam honor, dopiero doczytalem ze to transkrypcja luznej rozmowy z FM

Anglia
02.03.2021

Manchester City dokonał egzekucji Wilków

Manchester City jest ostatnio w takim gazie, że nawet gdyby miał zagrać mecz w niedzielę rano, a jego piłkarze wyszliby na boisko z syndromem dnia poprzedniego, to i tak spotkanie zakończyłoby się ich wygraną. Dziś po prostu wybrali się na polowanie, ustrzelili Wolverhampton, choć wcale nie była to dla nich przyjemna rozgrywka. W drugiej odsłonie […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy, słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie, zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na zdobycie jakiegokolwiek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021