post Avatar

Opublikowane 10.01.2021 08:10 przez

Szymon Janczyk

Filmik, który obiegł pół świata. Drugiego dnia świąt AS Roma podzieliła się na Twitterze nagraniem, na którym mały David opakowuje swój prezent. Dzieciak rozdziera papier i szybko orientuje się, że to koszulka jego idola. “Dżeko, Dżeko, Dżeko!” – krzyczy, a potem błyskawicznie zrzuca świąteczny sweter i zakłada niebieski t-shirt. Głośno płacząc, rzuca się w ramiona ojca, bo właśnie spełniło się jego marzenie. Ma nazwisko idola na plecach.

Giallorossi szybko podchwycili temat. Klub zorganizował mu spotkanie z napastnikiem, a chłopiec zaniemówił z wrażenia. Nagrania w sieci obejrzało już kilka milionów osób.

Te piękne sceny najlepiej pokazują, kim jest w stolicy Włoch Edin Dżeko. Jest 2021 rok. W kadrze Romy nie ma już ikon, obywateli “Wiecznego Miasta”, którzy zakładali opaskę kapitańską. Francesco Totti dawno zakończył karierę, Daniele De Rossi także – i to na wygnaniu, bo James Palotta i spółka nie szanowali legend Rzymu. Alessandro Florenzi, który miał zostać ich następcą, jest w Paryżu. Paru rzymian znajdziemy: Lorenzo Pellegrini, Riccardo Calafiori, jednak to melodia przyszłości. Liderem i idolem jest dziś bośniacki napastnik. Weteran, który zapracował sobie na ten status tym, co napastnicy potrafią najlepiej.

Bramkami.

Kochają, więc wybaczają

Edin Dżeko zebrał ich już 114. To trzeci najlepszy wynik w historii stołecznego klubu. W tym sezonie wyprzedził Rodolfo Volka i Amadeo Amadei. Jest jedynym obcokrajowcem w czołowej piątce snajperów Romy. Bośniak to jedyny zagraniczny piłkarz, który został królem strzelców Serie A w barwach Giallorossich (zdarzały się przypadki zawodników z podwójnym obywatelstwem), to także jeden z najlepszych asystentów trzykrotnych mistrzów Włoch w ostatnich latach. Bez dwóch zdań na Stadio Olimpico nie było lepszego piłkarza. Dżeko przejął niejako rolę boiskową Tottiego: decyduje o wynikach meczów, rozgrywa, kreuje. Fani mają go za co wielbić, choć przecież jego romans z Juventusem nie był jedynym. Tak naprawdę rok w rok Bośniak jest o krok od wyprowadzki ze stolicy Włoch.

  • 2018 – był bardzo blisko Chelsea
  • 2019 – niewiele brakowało, a trafiłby do Interu
  • 2020 – był już dogadany z Juve, jednak wysypał się transfer Milika do Romy

ROMA WYGRA Z INTEREM? KURS 2.88 W TOTOLOTKU!

Dżeko był już w zasadzie spakowany. Pożegnał się ze znajomymi, z Hellasem nie zagrał ani minuty. Można powiedzieć, że zgasił już światło i oddał klucze do swojego luksusowego apartamentu – komentowała sprawę “Gazzetta”.

Do tego dochodził konflikt z Paolo Fonseką, w którego kapitan uderzył po porażce z Sevillą. – Wszystko poszło nie tak, wszystko. Nie było nas na boisku od początku do końca. Zjedli nas w każdym fragmencie boiska. Byli lepiej przygotowani i lepiej zagrali. Musimy odpowiedzieć sobie na kilka poważnych pytań. Jestem bardzo rozczarowany, wręcz załamany – mówił na antenie “Sky Italia”.

Trener odpowiedział krótko. – Gdybym miał drugą szansę, zrobiłbym to samo. Oni są po prostu lepsi.

Roma zmarnowała szansę na tytuł i to właśnie bolało Dżeko. Przez pięć lat w Rzymie nie wygrał nic, poza indywidualnymi nagrodami. Wcześniej regularnie sięgał po puchary. Zawodnikowi strasznie to uwierało. – Mamy tu wszystko, naprawdę. Brakuje jednak ostatniego kroku: zdobywania trofeów – mówił dziennikarzom „The Athletic”.

„Opaska kapitana? Wszystko zależy od głowy. Jeśli Edin będzie przekonany co do Romy i skupiony dla niej, powinien ją nosić”. – Roberto Pruzzo po tym, jak kibice kwestionowali Dżeko w roli kapitana.

W Juventusie zapewne powiększyłby gablotę o kilka kolejnych. Idealne zwieńczenie kariery. Ale deal się wysypał, więc Bośniak znów założył koszulkę Giallorossich. Przeprosił się z trenerem, który stwierdził, że wyjaśnili nieporozumienia i Edin jest w stu procentach zmotywowany, żeby grać dla Romy. Kibiców udobruchał w ciągu tygodnia, kiedy przyczynił się do wygranej z Young Boys, odwracając wynik spotkania, a potem strzelił trzy gole Benevento i Milanowi.

Może i kwiatów na przeprosiny nie było, ale dla kibica miejsce na podium jest ważniejsze niż bukiet chwastów. A Roma dzięki bramkom Dżeko znów walczy o najwyższe cele.

Snajper, który nie jest snajperem

Czy to może dziwić? Nie za bardzo. Bośniacki snajper to jeden z najbardziej produktywnych zawodników na tej pozycji na świecie. Tak, to prawda – zalicza efektowne wpadki. Przecież jego początki w Rzymie były bolesne, pudłował na potęgę, dorobił się przezwiska Edin Cieco. Cieco czyli „ślepy”. W pierwszym półroczu miał w lidze trzy bramki na koncie. Ironia losu, że dwie z nich to gole z Juventusem oraz Lazio. Ale lista pomyłek była dłuższa i bardziej bolesna. Według xGoals powinien mieć o pięć i pół gola więcej na koncie. Krótki wykaz zmarnowanych sytuacji według tego współczynnika:

  • 0,77
  • 0,75
  • 0,64
  • 2x 0,57

Dla porównania xG dla rzutu karnego to 0,75. Czyli każda z tych sytuacji może być rozpatrywana w kategorii “zmarnowanej setki”. Gdyby chociaż wyrównał stan bramek i przewidywanych trafień, miałby na koncie o 24 gole więcej. Wracając jednak do produktywności Dżeko. Świetnie opisał to analityczny portal “L’ Ultimo Uomo”, który udowadnia, że zawodnik, który ma na koncie blisko 300 goli w karierze, tak naprawdę nie jest prawdziwym killerem.

To nie jest strzelec w dosłownym tego słowa znaczeniu. Nie ma takiego instynktu. Jego xGoals potwierdzają, że Dżeko nie jest dobrym “finiszerem”, bo zwykle powinien strzelać więcej bramek. To zresztą nie tylko kwestia liczb. Jego ruchy na boisku wskazują, że nie żyje dla bramek, jest bardziej racjonalny. Dlatego często dośrodkowania piłkarzy Romy nie osiągają celu, bo Dżeko, zamiast szukać po nich bramki, czeka na pomyłkę rywala i w tym szuka okazji do zdobycia gola. Krótko mówiąc: potrzebuje naprawdę wielu okazji, żeby strzelić, a to dla kibica często bywa irytujące – tłumaczy Emiliano Battazzi.

GOL DŻEKO Z INTEREM? KURS 2.91 W EWINNER!

Z drugiej strony ten sam portal zaznacza, że Bośniak łączy w sobie profile trzech różnych zawodników, co czyni go napastnikiem niemal idealnym. Chodzi o to, że mimo wszystko Dżeko strzela sporo. Na dziewięć tytułów Capocannoniere wywalczonych przez piłkarzy Romy, to on wykręcił najlepszy wynik – 29 trafień. Ale w tym samym sezonie dorzucił także dziewięć asyst i w tym właśnie poszukajmy doskonałości byłego gracza City. Dane napastnika jeśli chodzi o stwarzane sytuacje do oddania strzału w trzech poprzednich sezonach:

  • 19/20 – 2. miejsce wśród snajperów; 112 okazji (3,53 na 90 minut)
  • 18/19 – 2. miejsce wśród snajperów, 107 okazji (3,73 na 90 minut)
  • 17/18 – 1. miejsce wśród snajperów, 112 okazji (3,34 na 90 minut)

Czarno na białym widać, ile sytuacji Dżeko stwarza kolegom z zespołu. Flavio Fusi udowadniał, że zaledwie 5% napastników na świecie jest w stanie w takim stopniu pomagać drużynie. Bośniak rzecz jasna się do nich zalicza. Kolejny plus? Gra głową. W tym Edin nie ma sobie równych.

  • 19/20 – 3. miejsce wśród napastników procentowo (64,3%, 135 wygranych główek – najwięcej w lidze)
  • 18/19 – 2. miejsce wśród napastników procentowo (61,5%)
  • 17/18 – 1. miejsce wśród napastników procentowo (60,7%)

„Śledziłem mecze Romy, od kiedy trafił tu Pjanić. To on przekonał mnie, żebym przeniósł się do Włoch”. – Edin Dżeko po transferze do Romy.

I na potwierdzenie jeden fakt – 20 bramek, czyli blisko ⅕ wszystkich trafień Dżeko dla Romy, to gole zdobyte głową. Na przestrzeni lat wychowanek Żeljeznicara był w ścisłej czołówce piłkarzy Giallorossich pod względem kluczowych podań. W sezonie 2017/2018, gdy jeszcze starczało mu sił, by także jednym z najczęściej naciskających rywali napastników we Włoszech. – Zwykle dziewiątka po prostu czeka na piłkę. Ja zamiast stać i czekać wolę się poruszać. Wyjść po piłkę. Lubię zaliczać wiele kontaktów z nią, jeśli tego nie robię, tracę wyczucie na boisku – objaśniał piłkarz na łamach “The Athletic”.

To wszystko składało się na obraz zawodnika, którego rola zdecydowanie wykraczała poza strzelanie bramek.

Zawsze na posterunku

Ale trzeba też przyznać, że parę bramek tych bramek strzelił. I to ważnych. W historycznym sezonie, gdy Roma odwróciła dwumecz z Barceloną i była o krok od tego samego wyczynu przeciwko Liverpoolowi, trafiał w pięciu meczach Ligi Mistrzów z rzędu, aż do rewanżowego półfinału. Dwukrotnie zaliczał hattricka w Lidze Europy. Trzy bramki w derbach Rzymu. Pięć goli przeciwko Milanowi. Cztery z Napoli. Po dwa z Juventusem oraz Interem. Warto rzucić okiem na to, jak sam zainteresowany wspomina swoje najlepsze trafienia.

Przez pięć lat w stolicy Italii wiele się zmieniało. Sam zainteresowany wspomina, że zespół był w ciągłej budowie. Jedni odchodzili, inni przychodzili. Nic dziwnego, że Bośniak przy bramkach współpracował z aż 32 piłkarzami. Piłki dogrywali sobie nawzajem zarówno z Tottim, jak i Zaniolo. Jest w tej grupie kilku gości, z którymi Edin rozumiał się bez słów. Przykłady?

  • Diego Perotti – 18 wspólnych bramek (9 asyst do Dżeko; 9 asyst do Perottiego)
  • Stephan El Shaarawy – 17 bramek (10-7)
  • Mohamed Salah – 15 bramek (10-5)
  • Radja Nainggolan – 14 bramek (10-4)

ROMA WYGRA PUCHAR WŁOCH? KURS 11.00 W TOTALBET!

W “The Athletic” napastnik wspominał, jak rodziła się boiskowa nic między nim, Salahem a Radją.

Łatwo było z nimi grać. Mieli na tyle dużą jakość, żeby dostarczać klasowe podania i otwierać mi przestrzenie. Mieliśmy naprawdę dobrą relację, świetnie się rozumieliśmy. Wszystko było kwestią treningu, to nie urodziło się od razu. Dużo rozmawialiśmy przed i po meczach o tym, jak się poruszamy, jak lubimy grać. Im szybciej zrozumiesz się z zawodnikami, tym lepiej dla drużyny.

Teraz podobną nić Dżeko łapie z tercetem Pellegrini, Mchitarjan, Zaniolo. Z nikim nie rozumie się tak dobrze.

  • Lorenzo Pellegrini – 12 wspólnych bramek (9-3)
  • Henrikh Mchitarjan – 9 wspólnych bramek (5-3)
  • Nicolo Zaniolo – 6 wspólnych bramek (3-3)

Cel przed Bośniakiem jest prosty. Tottiego już nie dogoni, jednak wciąż może zostać drugim najlepszym strzelcem w historii Romy. 24 bramki nie są wynikiem nieosiągalnym. Średnia Dżeko z sześciu sezonów w rzymskim klubie to 19 trafień na rok. Jeśli ją utrzyma – a już ma siedem goli na koncie – to mniej więcej w tym momencie w 2022 roku będzie mógł sukces. Prześcignie Roberto Pruzzo i na wiele kolejnych lat zostanie numerem dwa.

A w Rzymie z numerem dwa po Tottim jest tak, jak w kawałku Tede: ze mną przegrać, to jak wygrać.

Wierny aż do końca?

Tylko czy Dżeko, który co chwilę rozważał odejście z “Wiecznego Miasta” i tym razem nie pomyśli o przeprowadzce? Według “Corriere dello Sport” – nie. Gazeta informowała niedawno o tym, że Roma ma zaoferować kapitanowi nową umowę. Przyzwoita pensja i dwuletni kontrakt mają przekonać Edina do zakończenia kariery w Rzymie i ukończenia budowy swojego pomnika w barwach Giallorossich. W końcu to dopiero trzeci w historii kapitan zespołu, który nie jest Włochem.

W połowie grudnia na oficjalnej stronie klubu ukazał się długi tekst opisujący miłość kibica trzykrotnych mistrzów Włoch do bośniackiego snajpera. To, jak gorąco był witany na lotnisku, gdy przyjechał podpisać kontrakt. Jak napędzał drużynę w wielkich meczach. Jak wielkie znaczenie ma dla kogoś, kto nie pamięta wszystkich wyczynów Tottiego, bo reprezentuje młodsze pokolenie.

Oglądanie go, gdy wyprzedzał wielkie legendy i zostawał najlepszym zagranicznym strzelcem wszech czasów, tylko udowadnia, jak wielki był w barwach Romy. To przykre, że nie udało mu się wygrać żadnego trofeum. Ale przez wiele lat nie zapomnę tego, co zrobił dla tego klubu. I mam nadzieję, że wiele jeszcze zrobi – czytamy w tekście.

REMIS ROMY Z INTEREM – KURS 3.55 W SUPERBET!

Owszem, sporo łzawych słów. Wzorowa, PR-owa historia. Natomiast nie ma co ukrywać, że wszystkie te akcje: wyciek informacji o nowym kontrakcie, wzruszający film z prezentem dla młodego kibica, artykuł – wyglądają jak jasny sygnał ze strony klubu. – Stary, gdzie ci będzie lepiej? Wybaczyliśmy ci trzy romanse, nawet z Juve i Interem. Daj sobie spokój i zostań z nami – szepczą “ściany” w Trigorii.

Edinowi w Rzymie też się chyba podoba. Jeszcze parę lat temu w „Guardianie” chwalił sobie wszystko, co tu zastał. – Nic nie może się równać z Rzymem. Ludzie tu są pozytywnie szaleni na punkcie futbolu. Oczekiwania sa kosmiczne. Nie da się nawet chodzić normalnie po mieście, bo zaraz dopadną cię kibice. Kochają swój klub i poświęcają mu mnóstwo uwagi. Kocham to, jak działa Rzym.

W tej samej rozmowie Bośniak opowiadał, że chce cieszyć się piłką tak długo, jak to możliwe. Dlatego Dżeko powinien z propozycji przedłużenia umowy skorzystać. Pieprzyć trofea. Swoje w życiu wygrał. A legendą zostaje się tylko raz.

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

Calcio w pigułce – inne teksty o włoskim futbolu:

Paolo Rossi. Od dwuletniego zawieszenia do Złotej Piłki i mistrzostwa świata

Życie w stylu „Rock & Gol”. Wszystkie szaleństwa Pablo Osvaldo

Złodzieje z Juve i transfery z albumu Panini – jedyne mistrzostwo Hellasu

„Spójrzcie na mapę, a dowiecie się, co myślą o nas Włosi” – historia Scudetto Cagliari

Własne piwo, korupcja i objawienie Serie A. Pokrętna historia Francesco Caputo

Opublikowane 10.01.2021 08:10 przez

Szymon Janczyk

Liczba komentarzy: 3
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
vinnie9
vinnie9
11 dni temu

Jako kibic Milanu zawsze zazdrośiłem Romie Edina Dżeko. Już gdy grał w Wolsburgu widać było, że będzie z niego kawał piłkarza, więc zawsze jak pojawiał się temat jego odejścia, to liczyłem, że przyjdzie właśnie do nas. Tym bardziej, że przed Ibrą, wszyscy napastnicy wcześniej czy później zawodzili (Luiz Adriano, Andre Silva, Higuain… Piątek). Bywa czasem irytujący w marnowaniu „setek”, ale ma to coś, że za chwilę potrafi przyładować bombę nie do obrony z arcytrudnej sytuacji. Z perspektywy kibica wszystko bym mu wybaczył! Poza tym haruje dla drużyny, jest bardzo wschestronny, obrona rywala jest mocno absorbowana przez niego i zawsze walczy do końca. Wielki szacunek, lubię takich piłkarzy!

Rym z Częstochowy
Rym z Częstochowy
11 dni temu

Chciał do jedynego miejsca na ziemi, gdzie problemy przestawały mieć znaczenie. Do kibiców, co akceptują mu słabości, do nich pragnął, tylko do ich miłości. Jest na ziemi jedno jego tylko miejsce,
gdzie poza graniem w piłkę nie liczy się nic więcej. Uciekł tam z całą swą nieudolnością, wierzy w Romę, bo jest jego sacrum.

Marek
Marek
11 dni temu

12.05 2012 Etihad Stadium ,91 minuta kibice załamani Man City przegrywa 1:2 z QPR grającym w 10 i wówczas nagle Dżeko wyrównuje .Co wydarzyło się w przeciągu 3 kolejnych minut jest nie do opisania ,sądzę że wszyscy pamiętają ,94 minuta Aguero …….. i City zostaje mistrzem Anglii po 44 latach ,zabierając tytuł sprzed nosa United!!!! Edin to piłkarz świetny ,w jakiej lidze by nie grał ,cieszę się że gra w mojej ukochanej Romie i wystarczy spojrzeć na tabelę i czarno na białym widać ,że marzenia o scudetto po 20 latach nie są takie nierealne.

Weszło
22.01.2021

Nikogo pokroju Lewandowskiego. 10 najlepszych piłkarzy, z którymi pracował Sousa

Poukładanie sobie relacji z Robertem Lewandowskim i wykorzystanie jego piłkarskiego potencjału. Gdy popatrzymy na listę zadań stojących przed Paulo Sousą, być może właśnie to jest pierwsza pozycja. Potrafił to zrobić (przynajmniej w zadowalającym stopniu) Adam Nawałka, który coś z tą kadrą ugrał, kompletnie nie potrafił Jerzy Brzęczek i wspominać będziemy go źle – tym bardziej, […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Defensywa, zaślepienie 3-5-2 i trudny charakter. O klęskach Paulo Sousy

Zbigniew Boniek stwierdził na konferencji prasowej ogłaszającej nominację nowego selekcjonera, że każdy z kim rozmawiał, mówił mu, że Paulo Sousa jest topowym trenerem. Nie wątpimy w prawdomówność prezesa. Na ocenę tego sformułowania względem reprezentacji Polski przyjdzie jeszcze czas, ale ziarno wątpliwości w tej kwestii sieją dwie niekrótkie przygody w karierze Portugalczyka – pierwsza na zapleczu […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

PRASA. Piechniczek: Dla niektórych mecz ligowy wydawał się ważniejszy niż mecz reprezentacji

W piątkowej prasie oczywiście głównie echa zatrudnienia Paulo Sousy na stanowisku selekcjonera. Jan Tomaszewski doradza mu, by nie uczył się polskiego. Grzegorzowi Mielcarskiemu żal Jerzego Brzęczka. A Antoni Piechniczek sugeruje, że niektórym kadrowiczom trzeba będzie przywrócić maksymalną motywację odnośnie meczów reprezentacji. Do tego ciekawa rozmowa z trenerem GKS-u Tychy Arturem Derbinem, rozmówka o Bartoszu Białku […]
22.01.2021
Weszło
22.01.2021

Między Turynem a Dortmundem. Paulo Sousa i jego dwa lata na szczycie

Ottmar Hitzfeld nie posiadał się z dumy, komentując sensacyjne zwycięstwo Borussii Dortmund nad Juventusem w finale Ligi Mistrzów z 1997 roku. – Zwyciężyliśmy z drużyną złożoną z niesamowitych piłkarzy. Z drużyną, która od dwóch lat była praktycznie niepokonana w Europie. Sprawiliśmy wielką niespodziankę – zachwycał się niemiecki szkoleniowiec. Rzecz jasna triumf w Champions League miał […]
22.01.2021
Anglia
21.01.2021

KOM-PRO-MI-TA-CJA na Anfield. Burnley pokonuje Liverpool!

Jasne, Liverpoolowi ostatnio nie szło. Trzy remisy w trzech ostatnich meczach słabo świadczyły o dyspozycji The Reds. W związku z tym można było się nastawić, że z Burnley łatwo nie będzie. Ale tak szczerze mówiąc, to na kim się Liverpool miał przełamać, jeśli nie na The Clarets?  Podopieczni Seana Dyche’a dostali w łeb w dwóch […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Nie sądzę, by po zatrudnieniu Paulo Sousy sztab reprezentacji Hiszpanii zwołał nagłe zebranie, bo trzeba zatrzymać to, co niechybnie od tej pory będzie nazywane biało-czerwonym walcem. Zarazem nie sądzę, by Słowacy właśnie świętowali na ulicach, bo w jednym z meczów Euro ich rywal wystawi ciut przeterminowaną taktykę z lewym i prawym forstoperem. Paulo Sousa nie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Djurdjević był na stażu u Sousy. „Spokojny trener, stawia na intensywność”

Kto w Polsce najlepiej zna warsztat Paulo Sousy? Niewykluczone, że… Ivan Djurdjević. Szkoleniowiec Chrobrego Głogów kilka lat temu był na stażu u portugalskiego trenera, więc mógł z bliska zobaczyć, jak wygląda jego praca. Jakie wnioski wyciągnął z pobytu u Sousy? Jak wyglądają treningi nowego selekcjonera reprezentacji Polski? Jaki jest w kontakcie z piłkarzami? Zapraszamy. Jak […]
21.01.2021
Blogi i felietony
21.01.2021

Trudna sztuka przyznawania się do błędów. A dla prezesa Bońka raczej obca

Może czekaliśmy na większą bombę niż Paulo Sousa, ale z drugiej strony – to też przecież nie jest kapiszon. Wskakujemy na wyższą półkę trenerską, jednak zamienić szkoleniowca z Wisły Płock na takiego, który prowadził Fiorentinę czy Bordeaux, to spora różnica. Czy tak duża, by cała kadra poszła mocno do przodu, trudno powiedzieć, choćby dlatego, że […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Co zagraniczni trenerzy mogliby poradzić Paulo Sousie?

Cała piłkarska Polska wita Paulo Sousę, kolejnego zagranicznego szkoleniowca w polskiej piłce. Zastanowiliśmy się, jak mogliby przywitać Portugalczyka, jakie rady mu udzielić inni obcokrajowcy, którzy pełnili w Polsce funkcję trenera. Stanisław Czerczesow: – Jesteś poważnym trenerem, więc nie patrz na polskich młodych, bo to jakieś przedszkole. Oni niby mają grać? Chyba na skrzypcach. Z dziennikarzami […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek za zwolnienie Brzęczka wini piłkarzy. I mówi im między wierszami – weźcie się do roboty

Wiele można było spodziewać się po konferencji Zbigniewa Bońka. Natomiast nie tego, że – po pierwsze – przyzna się do błędu z zatrudnieniem Jerzego Brzęczka. I – po drugie – że rzuci mediom Brzęczka na pożarcie otwarcie go krytykując. Prezes PZPN między wierszami znalazł winnych tego, że Brzęczek musiał zostać zwolniony – piłkarzy. Cała konstrukcja […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek: Ta kadra nie mogła pójść do przodu z Brzęczkiem

– To była decyzja przemyślana, wyważona. Oczywiście szokowała społeczeństwo. Każdy myślał, że ja tak po polsku wyrzucę Brzęczka dwa dni po meczu i rzucę go na stos, bo tego oczekiwało społeczeństwo. Mam taką refleksję, że doszło do dziwnego rozkładu presji w tej kadrze. Nie wiem z czego to wynika. Ale presja była wyłącznie po stronie […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Kompromitacja z Lechem, konflikt z Kubą. Polskie ślady Paulo Sousy

Jeszcze pięć lat temu Paulo Sousa, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, gratulował trenerowi Janowi Urbanowi. Z jakiej okazji? Ano z takiej, że jego Fiorentina dostała od Lecha prowadzonego przez Urbana w trąbę. W Lidze Europy „Kolejorz” pomarzył przez chwilę o awansie, bo niespodzianka sprawiona we Florencji sprawiła, że Włosi znaleźli się pod zespołem z Wielkopolski w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Paulo Sousa nowym selekcjonerem reprezentacji Polski

Paulo Sousa został nowym selekcjonerem reprezentacji Polski, co podczas czwartkowej konferencji prasowej zakomunikował prezes PZPN, Zbigniew Boniek. Zmiana przebiegła więc płynnie: pożegnanie Jerzego Brzęczka i od razu przedstawienie jego następcy. Początkowo wydawało się, że na nazwisko nowego sternika biało-czerwonych przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać.  Mnóstwo mylących tropów, wiele innych kandydatur, ale nie udało się utrzymać […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Boniek na żywo – Borek, Stanowski, Smokowski i Pol

Zbigniew Boniek​ będzie odpowiadał na pytania dziennikarzy podczas konferencji online. Słowa prezesa PZPN skomentują w specjalnym studio Mateusz Borek​, Krzysztof Stanowski​, Michał Pol i Tomasz Smokowski. Zapraszamy.   
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

LIVE: PAULO SOUSA SELEKCJONEREM REPREZENTACJI POLSKI

Paulo Sousa? A może jednak ktoś inny? Niby przesłanki wskazują na Portugalczyka. Ale to może być celowe rzucenie fałszywego tropu. Względnie: Zbigniew Boniek uzna, że jednak nos podpowiada mu na ostatniej prostej inną kandydaturę. Długo w niepewności nie będziemy trzymani, o 15:00 konferencja PZPN, na której dowiemy się wszystkiego. A przynajmniej mamy taką nadzieję, w […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

20 kluczowych faktów na temat Paulo Sousy

Wreszcie poznaliśmy nazwisko nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Już oficjalnie wiadomo, że miejsce Jerzego Brzęczka zajmie 50-letni Paulo Sousa. Na dłuższe, bardziej wnikliwe analizy naturalnie przyjdzie jeszcze czas i z pewnością przeczytacie ich u nas w najbliższych dniach sporo, ale na razie proponujemy po prostu garść konkretów. Łapcie dwadzieścia interesujących faktów na temat portugalskiego trenera, które […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Real Madryt i Puchar Króla – para wybitnie niedobrana. Regularne kompromitacje „Królewskich”

Gdyby Real Madryt miał zaczarowany ołówek, to prawdopodobnie Florentino Perez z miejsca narysowałby nim Cristiano Ronaldo w białej koszulce madrytczyków. A następnie obrócił go w ręce i zaczarowaną gumką z tegoż ołówka wymazał z terminarza wszystkie mecze Pucharu Króla. Bo „Królewscy” i Copa del Rey to para wyjątkowo niedobrana. Porażka z trzecioligowym Alcoyano wpisuje się […]
21.01.2021
Weszło
21.01.2021

Dobra wiadomość. Arkadiusz Milik wznawia karierę

Koniec z ciepłymi papciami. Koniec z bezowocnymi wizytami w pośredniaku. Arkadiusz Milik wznawia karierę. Nic się nie powinno już wysypać, jego przenosiny do Marsylii są na ostatniej prostej. Trwa wymiana dokumentów między klubami, a Milik ma jeszcze przejść testy medyczne. Wczoraj pisaliśmy, że Napoli chciałoby skonstruować transakcję w ten sposób, że Milik miałby zostać wypożyczony […]
21.01.2021