Druga liga włoska wyrosła na nową ziemię obiecaną dla polskich piłkarzy i to nawet tych, którzy nie grali pierwszych skrzypiec w swoich ekstraklasowych klubach. Jako że 30 grudnia Serie B rozegrało ostatnią tegoroczną kolejkę, nadchodzi dobry moment, żeby dokonać pierwszych podsumowań. I wnioski są raczej pozytywne. 

Podsumowanie jesieni Polaków w Serie B. Jest co najmniej nieźle

Żaden z naszych trzynastu rodaków nie przepadł. Najmniej grał Adam Chrzanowski, ale tak po prawdzie – było to do przewidzenia. Chłopak przecież już pół roku temu z wyprzedzeniem podpisał kontrakt z Pordenone jako zawodnik niechciany w Lechii Gdańsk. Drugą część ubiegłego sezonu spędził na wypożyczeniu w Miedzi Legnica i też nie zawsze mógł liczyć na występy. Sam fakt, iż trzykrotnie pojawiał się w wyjściowej jedenastce na mecze ligowe (plus dwa razy w Pucharze Włoch) można odbierać pozytywnie.

Największym zaskoczeniem na plus jest chyba mimo wszystko jego klubowy kolega Sebastian Musiolik. Piszemy „mimo wszystko”, bo po bardzo dobrym listopadzie (gole w trzech kolejnych meczach), spuścił z tonu w grudniu. Rozegrał w tym czasie siedem spotkań, uzbierał 312 minut i już swojego dorobku nie powiększył. Tak czy siak jego wykupienie z Rakowa Częstochowa za około milion euro wydaje się postanowione, a mowa przecież o napastniku, który na starcie tego sezonu był numerem trzy w ataku obecnego wicelidera Ekstraklasy.

Trudne początki w barwach Frosinone miał Piotr Parzyszek. Na premierowe trafienie czekał do swojego siódmego ligowego występu. – Wcześniej nie miałem nawet za bardzo sytuacji, żeby coś strzelić. W pierwszych meczach w ogóle nie oddawałem strzałów, taka bywa druga liga włoska. Dopiero kolejkę wcześniej zmarnowałem dobrą okazję z Cosenzą, nie udało się głową trafić kontaktowo na 1:2, piłka poszła obok słupka. Bardzo się więc cieszyłem z naszego zwycięstwa, ale także z tego, że pierwszą bramkę zdobyłem znacznie szybciej niż w Piaście. A już przewijały się czasem myśli, że może też przyjdzie mi tak długo czekać – tłumaczył nam sam zainteresowany.

Ale jak już ruszyło, to na całego. W ostatnich pięciu kolejkach Parzyszek zawsze grał od początku (w czterech przypadkach do samego końca), dokładając trzy bramki i jedną asystę. Trener Alessandro Nesta coraz bardziej go ceni, ale trudno się dziwić, bo przekonany do niego był od dawna. – Gdy rok temu po raz pierwszy pojawił się temat transferu, miałem kontakt z Nestą. Dzwonił, mówił, że są zadowoleni z tego, co widzieli na video, że bardzo mnie chcą i czekają na sfinalizowanie sprawy – mówił Parzyszek w tym samym wywiadzie.

Drugi rok we Frosinone rozpoczął Przemysław Szymiński. Już ma na koncie więcej meczów niż przez cały poprzedni sezon i to licząc z barażami o awans. Wówczas uzbierał ich raptem 10, teraz jest 11. Wreszcie uzyskał pożądaną stabilizację. Od połowy listopada jest pewniakiem w składzie, a wcześniej zdążył nawet zdobyć ładną bramkę po uderzeniu głową (2. kolejka z Venezią):

Przyzwoicie w Lecce odnajduje się Mariusz Stępiński. Przeważnie ma miejsce w podstawowym składzie i stara się pracować dla zespołu. Cztery gole przy piętnastu meczach i prawie tysiącu rozegranych minut nie są imponującym wynikiem, ale doliczyć trzeba mu jeszcze trzy asysty. Polak czasami ma także mniej widoczny wkład dla wyników Lecce. Na przykład w wygranym aż 5:1 spotkaniu z Virtusem Entella do siatki trafił dopiero na sam koniec, za to wcześniej to jego strzał zablokował ręką Andrea Paolucci, co skończyło się wykluczeniem winowajcy za drugą żółtą kartkę i rzutem karnym.

Indywidualnie Stępiński najbardziej błysnął przeciwko Pescarze, z którą zdobył dwie bramki.

Strzelał także z Chievo, w którym jeszcze nie tak dawno występował…

…oraz w Coppa Italia z Torino.

Piłkarzem Lecce jest także Marcin Listkowski. Furory nie robi, ale biorąc pod uwagę to, jak szło mu na polskiej ziemi, na pewno można stwierdzić, że wygląda to nieźle. Jeżeli wychowanek Lecha Rypin znajduje się do dyspozycji sztabu szkoleniowego, to jakąś szansę zawsze dostaje, choć często dopiero po wejściu z ławki. Trochę wyhamował go uraz mięśniowy, którego doznał w czwartej kolejce z Cremonese. Musiał zejść po dwudziestu minutach i następne trzy spotkania stracił na leczenie. To i tak był scenariusz pozytywny, bo początkowo obawiano się, że problem jest znacznie poważniejszy.

Listkowski już w drugim ligowym występie zaliczył asystę i na razie na tym poprzestał jeśli chodzi o ofensywne konkrety.

Podobnie jak Stępiński, do Lecce został on wypożyczony z opcją wykupu i chyba jeszcze musi trochę powalczyć, by przekonać klub do wyłożenia większych pieniędzy.

Środek pola Brescii to często Filip JagiełłoJakub Łabojko. Tego pierwszego Genoa niespodziewanie wysłała na wypożyczenie do Serie B, mimo że w końcówce poprzedniego sezonu odegrał ważną rolę w utrzymaniu. Jagiełło rozmawiając z nami jakiś czas temu nie ukrywał, że schodząc szczebel niżej chce być wiodącą postacią w drużynie, żeby odbudować się po kilku tygodniach przerwy spowodowanych kontuzją. – Szanuję wszystkich konkurentów, ale przyszedłem tu, żeby wejść w rytm meczowy. Za darmo niczego nie dostanę, muszę pokazać, że zasługuję na grę, natomiast jestem przekonany, że gdy problemy zdrowotne miną, to wskoczę do składu. Nie wiem, czy będę zaliczał wszystko od dechy do dechy, choć nie ukrywam, że na to liczę i taki jest celmówił wprost, gdy rozmawialiśmy w październiku.

Słów na wiatr nie rzucał. Jagiełło gra w każdym meczu, najczęściej w podstawie, zdobył trzy bramki (z czego dwie w ostatnich dniach) i jedną wypracował. Łabojko też nie może narzekać. Tylko raz nie wystąpił w ogóle, na liczniku już prawie 700 minut. Jego charakterystyka jest bardziej defensywna, więc tak jak Jagiełło zyskuje przy ofensywnej taktyce, tak on od początku występuje najczęściej przy bardziej obronnym nastawieniu trenerów. Bywało nawet, że jeden zmieniał drugiego. Jednocześnie w wyjściowej jedenastce znaleźli się trzykrotnie, zaś dwa razy obaj zgodnie zaczynali na rezerwie.

Jeżeli Łabojko może być czymś zdziwiony, to częstotliwością trenerskich zmian. W Brescii jest niespełna pół roku, a pracował już z trzema szkoleniowcami: Luigim Delnerim, Diego Lopezem i aktualnie prowadzącym zespół Davide Dionigim. Ponadto między odejściem Lopeza a zatrudnieniem Dionigiego trenerem tymczasowym w meczu z Cremonese był jeszcze Daniele Gastaldello. Nawet Józef Wojciechowski byłby zawstydzony.

Tomasz Kupisz trzyma fason w Salernitanie. To już jego dziesiąty włoski klub, z czego ósmy na drugoligowym poziomie. Obecnie Polak jest wypożyczony z trzecioligowego Bari i sumiennie pracuje na transfer definitywny, będąc pewniakiem w składzie. Często gra na swojej ulubionej pozycji prawego wahadłowego, ale jako bardziej klasyczny skrzydłowy też dawał radę. Grając w takiej roli został jednym z bohaterów meczu z AC Pisa, w którym strzelił dwa gole.

Kupisz pokazał także, że potrafi pięknie uderzyć głową. Z tej strony go nie znaliśmy. Bramka na wagę trzech punktów z Cremonese:

Patryk Dziczek aż tak mocnej pozycji w Salernitanie nie ma, ale znów kłody pod nogi rzucało mu zdrowie. Były pomocnik Piasta Gliwice zaczął od zasłabnięcia na treningu, co skutkowało pobytem w szpitalu i dłuższą obserwacją. Na szczęście skończyło się na strachu. Dziczek premierowy występ zaliczył dopiero w piątej kolejce. Od tamtej pory gra w miarę regularnie i także dołożył swoją cegiełkę do tego, że jego zespół razem z Empoli znajduje się na szczycie tabeli.

Pod kątem zajmowanego miejsca najbardziej rozczarowany może być Paweł Jaroszyński. W Pescarze ma mocną pozycję i nawet ostatnimi czasy zaczął znów grać z lewej strony, a nie jako środkowy obrońca, na którego został przekwalifikowany jeszcze w Salernitanie. Szkopuł w tym, że kompletnie nie zgadzają się wyniki. Pescara na zwycięstwo czekała do dziewiątego meczu i mimo że w grudniu nieco się ogarnęła, nadal znajduje się w strefie spadkowej.

Bartosz Salamon na wypożyczeniu z Frosinone do SPAL ugruntowuje opinię zawodnika, który na dłuższą metę w Serie A średnio się sprawdza, za to może być kluczowym ogniwem w drugiej lidze. W obecnym zespole właśnie takim jest, a jeśli siadał na ławce, to przeważnie przez natężenie meczów i grę w rytmie sobota-środa-sobota. Salamon przydaje się także pod bramką przeciwnika – drogę do niej znalazł już dwukrotnie.

Szymon Żurkowski latem ponownie został wypożyczony z Fiorentiny do Empoli i mamy powtórkę z rozrywki: najpierw niebyt, potem mozolne nabijanie minut. Powody tego stanu rzeczy są jednak różne. Wiosną Polak przez siedem kolejek siedział na ławce, aż wreszcie zaczął dostawać szanse. Ten sezon natomiast zaczął od kontuzji, przez którą wypadł z gry aż do listopada. Na dobre odkręcił się dopiero w grudniu – sześć ostatnich kolejek to pięć występów w podstawowym składzie. W nowy rok Żurkowski może zatem wchodzić ze sporymi nadziejami, zwłaszcza że Empoli ostro walczy o awans do włoskiej ekstraklasy.

Jesienny dorobek Polaków w Serie B (kolejność wg liczby meczów):

Tomasz Kupisz (Salernitana)
15 meczów, 5 całych, 1135 minut
3 gole

Jakub Łabojko (Brescia)
15 meczów, 2 całe, 681 minut

Mariusz Stępiński (Lecce)
15 meczów, 1 cały, 989 minut
4 gole, 3 asysty

Paweł Jaroszyński (Pescara)
13 meczów, 7 całych, 1043 minuty

Marcin Listkowski (Lecce)
13 meczów, 1 cały, 545 minut
1 asysta

Sebastian Musiolik (Pordenone)
13 meczów, 619 minut
3 gole

Bartosz Salamon (SPAL)
13 meczów, 8 całych, 857 minut
2 gole

Filip Jagiełło (Brescia)
12 meczów, 1 cały, 678 minut
3 gole, 1 asysta

Piotr Parzyszek (Frosinone)
12 meczów, 4 całe, 694 minuty
4 gole, 1 asysta

Przemysław Szymiński (Frosinone)
11 meczów, 9 całych, 895 minut
1 gol

Patryk Dziczek (Salernitana)
10 meczów, 1 cały, 448 minut

Szymon Żurkowski (Empoli)
7 meczów, 386 minut

Adam Chrzanowski (Pordenone)
4 mecze, 1 cały, 235 minut

Generalnie poza Chrzanowskim każdy z naszych rodaków jest w Serie B co najmniej elementem regularnej rotacji w składzie, a wielu z nich odgrywa ważniejsze role. Cztery minione miesiące raczej nie powinny ostudzić entuzjazmu włoskich drugoligowców odnośnie szukania wzmocnień wśród polskich zawodników.

Fot. Newspix

Suche Info
02.10.2022

Oficjalnie: Marco Giampaolo zwolniony z Sampdorii

Sampdoria po dzisiejszej porażce 0:3 z Monzą zdecydowała się zwolnić Marco Giampaolo. Włoski szkoleniowiec od dłuższego czasu znajdował się w trudnej sytuacji. Jego dotychczasowa drużyna nie wygrała bowiem żadnego ligowego spotkania w obecnym sezonie. Tym samym „Sampa” po ośmiu kolejkach zajmuje ostatnie miejsce w tabeli Serie A z dorobkiem dwóch punktów. Giampaolo prowadził Samporię dwukrotnie w swojej karierze trenerskiej. Druga przygoda 55-latka na Stadio Luigi Ferraris zaczęła […]
02.10.2022
Suche Info
02.10.2022

Jan Bednarek zadebiutował w Aston Villi

Polski defensor zadebiutował dziś w barwach „The Villans”. Bednarek wszedł na boisko chwilę przed końcem pierwszej połowy spotkania z Leeds United, zmieniając kontuzjowanego Ludwika Augustinssona. Reprezentant „Biało-czerwonych” pozostał na murawie do końca meczu, który zakończył się bezbramkowym remisem. Po spotkaniu nie skrywał swojej radości związanej z debiutem w ekipie Stevena Gerrarda. – Jestem szczęśliwy. Chwilę musiałem poczekać na debiut, ale było warto. Ostatnio wygraliśmy i trener po prostu nie zmieniał obrońców. […]
02.10.2022
Ekstraklasa
02.10.2022

Raków pudłował i nie wskoczył na fotel lidera

Dopełnieniem szczęścia w Szczecinie po wygranej na otwarcie nowego stadionu jest zachowanie pozycji lidera przez Pogoń po tej kolejce. Raków nie skorzystał z okazji do wyprzedzenia konkurencji i wskoczenia na pierwsze miejsce, tylko remisując na stadionie Widzewa Łódź. Podopieczni Marka Papszuna tym razem trochę rozczarowali, zwłaszcza po przerwie. Oczywiście wszelkie komentarze byłyby w innym tonie, gdyby goście zrobili swoje w kwestii skuteczności. W największym stopniu dotyczy to Fabiana Piaseckiego. Widzew Łódź – Raków Częstochowa […]
02.10.2022
Suche Info
02.10.2022

Wieteska zawodnikiem meczu według L’Equipe

Mateusz Wieteska został wyróżniony przez francuski dziennik L’Equipe. Popularne czasopismo wybrało Polaka najlepszym zawodnikiem spotkania AC Ajaccio – Clermont Foot Środkowy obrońca zanotował we wspomnianym starciu również asystę przy drugim golu swojego zespołu. Drużyna reprezentanta „Biało-czerwonych” ostatecznie wygrała 3:1. Mateusz Wieteska zawodnikiem meczu według L’Équipe. Polak jako jedyny otrzymał notę 7⃣ od francuskiego dziennika w dzisiejszym spotkaniu Clermont z Ajaccio! 🇵🇱 […]
02.10.2022
WeszłoTV
02.10.2022

LIGA MINUS. Kowal, Roki, Mazurek, Paczul

Czas podsumować weekend z Ekstraklasą. W dzisiejszej Lidze Minus pogadają Paweł Paczul, Wojciech Kowalczyk, Jan Mazurek i Mateusz Rokuszewski. Zaczynamy zabawę o 21:00. Zapraszamy! 
02.10.2022
Suche Info
02.10.2022

Krychowiak z dwoma pięknymi golami w lidze arabskiej [WIDEO]

Grzegorz Krychowiak zaliczył udany powrót ze zgrupowania. Polak strzelił dwie fantastyczne bramki w dzisiejszym meczu arabskiej ekstraklasy. Były pomocnik Sevilli pierwszy raz wpisał się na listę strzelców w 55. minucie meczu, kiedy pięknym strzałem z okolic 30. metra wyrównał rezultat spotkania. ‌🎥 هدف التعادل للشباب ⚽️ كريتشوفياك #️⃣ #الفيحاء_الشباب pic.twitter.com/i3oIpURmgp — دوري روشن السعودي (@SPL) October 2, 2022 Zaledwie 16 minut […]
02.10.2022
Włochy
08.09.2022

Wczoraj blisko wygnania, dziś krok od liderowania. Zieliński świetnie wchodzi w sezon

Jeszcze niedawno wydawało się, że Piotr Zieliński odejdzie z Napoli. Że nie do końca jest tam potrzebny, a rewolucja kadrowa dosięgnie również jego, bo też mimo wielkiego potencjału nie zawsze korzystał z niego w stu procentach. Tymczasem jesteśmy w pierwszych tygodniach sezonu 22/23 i chyba nikt nie wyobraża sobie pierwszego składu Azzurrich bez Polaka. Ot, futbol, ot, rollercoaster. Natomiast wróćmy jeszcze do tych ciemniejszych dni. W sezonie 21/22 Zieliński przekroczył […]
08.09.2022
Weszło
06.08.2022

Orły w cieniu szykują się do lotu. Jak Lazio rośnie w siłę

Rzymianin zwycięża, siedząc – mawiano w starożytności. Dzisiaj kibice Lazio dodaliby, że w cieniu rywala. Bo kiedy uwagę całego świata przykuwa AS Roma, Aquile po cichu, kroczek po kroczku budują drużynę, która ma im zagwarantować wyniki lepsze niż w poprzednim sezonie. A przecież i tak finiszowali w Serie A tuż za strefą Champions League, miejsce wyżej niż lokalni przeciwnicy. Tyle że u sąsiadów pracuje Jose Mourinho. Medialne zwierzę, które doskonale wie, że życie to teatr, a we Włoszech […]
06.08.2022
Weszło
26.07.2022

Gol, asysty, pierwszy skład. Co wynika ze sparingów dla Listkowskiego?

Marcin Listkowski sezon w Serie B kończył jako rezerwowy, a podczas letniego okresu przygotowawczego we wszystkich sparingach grał w podstawowym składzie US Lecce. Co to oznacza dla Polaka? Czy jego sytuacja w klubie z południa Włoch tak bardzo zmieniła się po awansie do Serie A? W ostatnich ośmiu kolejkach 24-letni Listkowski wystąpił tylko trzykrotnie, w sumie zebrał 18 minut. Regres ogromny w porównaniu z pierwszymi trzema miesiącami 2022 roku, kiedy zagrał osiem razy […]
26.07.2022
Włochy
08.06.2022

Najmłodszy debiutant Manciniego i zdobywca autografu Messiego. Oto Wilfried Gnonto

Ma 18 lat, mistrzostwo Szwajcarii, piosenkę na swoją cześć i autograf Lionela Messiego. Oto Wilfried Gnonto – najmłodszy debiutant za kadencji Roberto Manciniego i nadzieja Włochów na lepsze jutro. 24 marca Włosi przegrali z Macedonią Północną 0:1 po bramce straconej w doliczonym czasie i odpadli z play-offów o mistrzostwa świata. Zabraknie ich na drugim kolejnym mundialu. Osiem miesięcy po triumfie w EURO 2020 i pół roku po ustanowieniu rekordu meczów bez porażki z rzędu […]
08.06.2022
Weszło
15.05.2022

Milan przeszedł przez ucho igielne i otworzył bramę do raju

Milan mógł skończyć mecz z Atalantą z poczuciem dobrze wypełnionej misji. Miał cholernie trudne zadanie, miał prawo stracić punkty, ale ostatecznie wygarnął swoim rywalom dwukrotnie i zbliżył się do mistrzostwa. W tej części Mediolanu mogą przygotowywać szampany, bo wystarczy wygrać a nawet zremisować ostatnie spotkanie w lidze. Albo, co jest prawdopodobne, po prostu poczekać przed telewizorem na wynik meczu Interu.  Jeśli Inter nie wygra meczu z Cagliari, Milan zostanie mistrzem Włoch. […]
15.05.2022
Weszło
01.05.2022

Milan się męczył, ale Milan jest ostatecznie zwycięski

Milan jest naprawdę blisko tytułu, szczególnie, że pomógł mu ostatnio bramkarz Interu, a Napoli, jak to Napoli, przegrywa kluczowe mecze. Niemniej – wciąż trzeba punktować i czy można sobie do tego wyobrazić lepszego rywala niż Fiorentina? Pewnie wciąż tak, ale teraz Viola to przecież dość wdzięczny przeciwnik. Dopiero co przyjęła 0:4 od Udinese, wcześniej za mocna była dla niej Salernitana. Mimo tego Milan męczył bułę niemiłosiernie, ale ostatecznie […]
01.05.2022
Liczba komentarzy: 11
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Sir Siekier
Sir Siekier(@sir-siekier)
1 rok temu

Tak sobie mysle że Championship to jest doskonałą liga jako następny krok dla wyróżniającego się zawodnika z polskiej ligi.

Ajakkurwa
Ajakkurwa
1 rok temu

Salamon do Barcy ma iść

baran
baran(@baran)
1 rok temu

W sumie to poza granicami gra kilkudziesięciu piłkarzy którzy byliby wzmocnieniem większości klubów ekstraklasy. I co się później dziwić ze to jest 30 liga w Europie.

Janusz
Janusz
1 rok temu

Dodam tylko gwoli scisłości ,że Marcin Listkowski do od poczatku sezonu do momentu kontuzji w czwartej kolejce zawsze wychodził w podstawowym składzie Lecce.

Janusz
Janusz
1 rok temu
Reply to  Janusz

od początku sezonu*

Jurgen Guardiola
Jurgen Guardiola(@jurgen-guardiola)
1 rok temu

Dobrze sobie to Włosi wykombinowali. Ściągają w większości Polaków, którzy albo są młodzi i sprzedawalni, albo nie przekroczyli jeszcze granicy wieku, poza którą jest już tylko zjazd do bazy. NA swoje warunki płacą mało, a dostają piłkarzy wyselekcjonowanych już z naszej ligi i jakoś tam przynajmniej uzdolnionych. Wrzucają ich na magiel, uczą taktyki i te mróweczki potem tyrają, bo dla nich gra we Włoszech, w serie B, to jest albo spełnienie marzeń, albo szansa na skok gdzieś wyżej. Pojedynczego polskiego piłkarza można wmontować w taktyczną układankę i dostosować do gry na zachodzie – z całymi drużynami z Polski jest trudniej, dlatego włoscy trenerzy tu się nie pchają. Do tego jeszcze włoskie kluby załatwiają przy okazji swoje wewnętrzne dile, wymieniają się piłkarzami i wypożyczeniami, w czym chyba się lubują. Jak się dany ananas nie sprawdzi – trudno. Jak to mówi Paris: luźna guma. A jak wypali to zawsze jest jakiś zysk. Nie dziwię się, że tak ich tam dużo jest. My powinniśmy też tak robić i brac do siebie np. Słowaków, ale młodych, zdolnych, tudzież sięgać po jeszcze inne nacje z większych niż my (wiem, coraz trudniej takie znaleźć) peryferiów futbolu. No ale u nas to się nic nie da, bo zawsze są jakieś przeszkody – przyzwyczailiśmy naszych „włodarzy” i całe to środowisko ligowe, że im się tylko dolewa do talerzy i oni nic nie muszą robić, mogą tylko „leżeć i pachnieć”.

Ziemba
Ziemba
1 rok temu

Zamiast zostać w ekstraklasie i ją wzmacniać żebyśmy nie oglądali pleców Liechtensteinu w rankingu to spierdalają do 2 ligi włoskiej… No pajace

Lelinho
Lelinho
1 rok temu
Reply to  Ziemba

Ale pi#[email protected] głupoty. Lepsze pieniądze i życie we Włoszech, a oni nie zostali w Polsce żeby ligę wzmacniać. Toć, to ich patriotyczny obowiązek.

art
art
1 rok temu

Żurkowski w miejsce Modera do Lecha. Gdyby nie minimalizm polskich klubów, to byłyby całkiem logiczny transfer

Marcin
Marcin
1 rok temu

Thiago Cionek – 12 występów (10 w podstawie) dla Regginy, plus 1 w Pucharze Włoch. UMKNĘŁO WAM…

hfdshdsaafhhfdsgdggdasdahgddgdassasadfgassdgas
hfdshdsaafhhfdsgdggdasdahgddgdassasadfgassdgas
1 rok temu

https://typowanieako.blogspot.com/ – Trafili kupon z kursem 132!! skan mają na blogu. Sam zarobilem z nimi na tym kuponie ponad 7 tys. Polecam bo juz trafilem z nimi 3 kupony
Mają kolejny wielki kurs dostepny