post Avatar

Opublikowane 29.10.2020 16:56 przez

redakcja

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – niedziela. No i mają mocniejszy personalnie skład od Lecha – opowiada Dariusz Adamczuk, który w latach 1999 – 2002 rozegrał kilkanaście spotkań w barwach Rangers FC. Z byłym reprezentantem Polskim na antenie Weszło FM rozmawiali Maja Strzelczyk i Wojciech Piela.

Słyszałem, jak mnie zapowiadaliście i stwierdziliście, że „troszeczkę” udało mi się w Glasgow pograć. I rzeczywiście tak było. Oczekiwania miałem zdecydowanie większe.

No to zacznijmy od tego tematu. Dlaczego nie udało się tam więcej pograć? Za wysokie progi?

Jak to w życiu, złożyło się na to wiele czynników. Skład był bardzo mocny. Piętnastu reprezentantów swoich krajów w szerokiej kadrze zespołu, drużyna była bardzo międzynarodowa. Ja wcześniej w Dundee byłem przez trzy lata podstawowym piłkarzem, ciągnąłem tę drużynę. Moim głównym atutem było przygotowanie fizyczne, które wynikało z regularnej gry tydzień w tydzień. W Rangersach raz grałem, potem przez cztery mecze siedziałem na ławce. Ciężko mi było wykorzystać te szanse, które otrzymywałem. Tym bardziej że nie funkcjonowała w klubie drużyna rezerw, w której mógłbym sobie te brakujące mecze odrobić pod względem fizycznym.

Jak to się stało, że trafił pan do Rangersów?

Miałem dobry okres w Dundee, kończył mi się kontrakt. Dostałem oferty od Celticu, Rangersów i dwóch klubów drugiej ligi angielskiej. Grałem w Szkocji od czterech lat. Wiedziałem, jakim klubem są Rangersi. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że trudno będzie w tym zespole stać się taką postacią jak w Dundee. No ale jednak wierzyłem, że pójdzie mi trochę lepiej.

Ile brakowało, żeby pan trafił do Celticu?

Niewiele, byłem już nawet na badaniach medycznych. Wtedy do sprawy włączył się prezydent Rangersów. Postawił wszystko na jedną kartę, żeby mnie ściągnąć.

Jak w filmie „Kiler” – trzeba było nadpłacić, przepłacić, przebić?

Nawet nie chodziło o pieniądze. Ważnym argumentem było to, że dostałem o rok dłuższy kontrakt. Poza tym, w Celticu zmieniał się wówczas trener, więc nie miałem pewności, czy nowy szkoleniowiec będzie mnie chciał. A wiedziałem, że akurat trener Rangersów – Dick Advocaat – widzi mnie w swoim zespole.

Jakie wspomnienia z trenerem Advocaatem?

Chłodny trener. Miał asystentów, którzy odpowiadali za kontakt z zawodnikami. On pojawiał się na treningach i robił swoje. Kto miał grać, to grał. Wiedział, z jakimi zawodnikami pracuje. Brakowało mu trochę tego, żeby zadbać o piłkarzy z szerokiego składu, na przykład o mnie. Wiadomo, że ci, którzy regularnie grają, to są zawsze zadowoleni. Ale pozostałym piłkarzom też dobrze jest wytłumaczyć, dlaczego nie łapią się do składu. Jako profesjonalista każdy sobie musi z taką sytuacją poradzić, no ale Advocaat na pewno nie był zwolennikiem takich szczerych rozmów ze swoimi podopiecznymi.

Jaka atmosfera panowała w szatni Rangersów?

Te szkockie szatnie są bardzo fajne. Oczywiście w zespole Rangersów było wielu obcokrajowców, więc trudno tę szatnię porównywać do Dundee, ale w Glasgow też trzymaliśmy się razem. Często po meczach wychodziliśmy do pubów. Nie było wtedy jeszcze telefonów z aparatami, więc sportowcy żyli trochę inaczej.

Można się było szkockiej napić.

To nawet nie chodzi o to. Każdy wie ile i kiedy może wypić. Te czasy po prostu były fajne. Tworzyły się ekipy do tańca i do różańca. Pamiętam, że po zdobyciu mistrzostwa trener dał nam wolne i na trzy dni polecieliśmy wszyscy na Majorkę. Zawodnicy w Szkocji dają z siebie maksa przez 90 minut, bo tego wymagają kibice. A potem jest czas na odpoczynek i świętowanie. Ja na takich wyjazdach w pokoju najczęściej byłem z Andriejem Kanczelskisem i fajnie się dogadywaliśmy. Można powiedzieć – słowiańskie charaktery.

Najprzyjemniejsze wspomnienie meczowe? Mecz z Dortmundem w Pucharze UEFA, może z Parmą?

Wiadomo – spotkanie z Parmą było dość ważne dla historii klubu. Wywalczyliśmy wtedy awans do fazy grupowej Champions League, co się aż tak często Rangersom chyba nie zdarza. Mieliśmy wtedy w grupie Bayern, Valencię i PSV Eindhoven. Do ostatniej kolejki walczyliśmy o wyjście z grupy. Ostatnie spotkanie graliśmy z Bayernem w Monachium, przegraliśmy 0:1. Nie chcę skłamać, ale chyba remis nam wtedy wystarczał do wyjścia z grupy. A przecież na koniec tych rozgrywek Valencia z Bayernem grała w finale.

Pan Dariusz się pomylił, finał Valencia – Bayern odbył się rok później. W 2000 roku Valencia przegrała w finale z Realem Madryt, a Bayern dotarł do półfinału rozgrywek.

To teraz przejdźmy do bieżących wydarzeń. Uważa pan, że Rangersi odzyskają mistrzostwo Szkocji?

To jest dla nich kluczowe, ważniejsze niż gra w europejskich pucharach. Celtic zmierza po dziesiąte mistrzostwo z rzędu. Oczywiście to nie jest tak, że Rangersi przez te ostatnie lata grali cały czas tak słabo. Startowali od czwartej ligi. Celtic kilka tytułów dostał więc na dzień dobry. Ostatnio Rangersi pokonali jednak Celtic na wyjeździe i to był chyba taki sygnał dla rywali.

Maciej Żurawski mi opowiadał, że kiedy zdarzało mu się założyć zwykłą niebieską koszulkę, to upominano go w Celticu, że taki strój budzi niepotrzebne skojarzenia z Rangersami. Pan jak wspomina tę derbową rywalizację?

Miałem już przetarcie w Dundee, gdzie też są dwa kluby – Dundee United i Dundee FC. Ich stadiony położone są o trzysta metrów obok siebie, na tej samej ulicy. Przyszedłem kiedyś na trening w pomarańczowej bluzie, a pomarańczowy to kolor Dundee United. No i szybko się dowiedziałem, że nie mogę ubierać rzeczy, które źle się kojarzą kibicom i zawodnikom Dundee FC. Dlatego wiedziałem, że na treningi w Rangersach na zielono się ubierać nie mogę.

Czego się pan spodziewa po meczu Rangersów z Lechem?

Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – niedziela. No i mają mocniejszy personalnie skład od Lecha. Jak dla mnie są faworytami. Dziennikarze ze Szkocji opowiadali mi, że Steven Gerrard świetnie potrafi ustawić swój zespół na europejskie puchary. Szkockim klubom rzadko się zdarza aż tak dobrze grać i w lidze, i w Europie.

A gdybyśmy się mieli pobawić w typowanie?

Zawsze bliższe sercu są zespoły, w których sam grałem. Dzisiaj będę zatem kibicem Rangersów, oczywiście spokojnym. Myślę, że Rangersi wygrają 3:1. Zwłaszcza, że czytałem, że Lech będzie osłabiony. Bez Tiby inaczej gra i Ramirez, i Moder. To jest bardzo ważna postać.

fot. FotoPyk

Opublikowane 29.10.2020 16:56 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.12.2020

Lech ściąga Szweda. Karlstroem jednak nie zastąpi Modera

Jesper Karlstroem podpisał właśnie kontrakt z Lechem, który wejdzie w życie 1 stycznia. Kolejorz – z tego co słyszymy – zapłacił za Szweda około 700 tysięcy euro, a w grę wchodzą jeszcze potencjalne bonusy. Teoretycznie Karlstroem zastąpi zimą Jakuba Modera, który najprawdopodobniej trafi już na stałe do Brighton, ale to pomocnik zdecydowanie bardziej defensywy. Bardziej […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Geniusz życia. Sekret niezwykłości Edinsona Cavaniego

Ma na koncie miliony, a do rodzinnej miejscowości w departamencie Salto tłukł się kilka godzin w zatłoczonym busie w środku zimy. Ścina trawę z kosą w ręku. Strzyże owce. Po nocach chodzi z ojcem na polowania. Pasjonuje się rolnictwem. Studiuje agronomię. Spędza godziny na łowieniu ryb. Ćwiczy balet. Czyta Biblię. Piłkarzem jest świetnym, prawdopodobnie jednym […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Rybus z Łowicza, który nie stał się ligowym dżemem | KOPALNIE TALENTÓW

Nie będzie chyba specjalnie naciąganą teza, według której Maciej Rybus jest jednym z najbardziej niedocenianych reprezentantów Polski. Gdy widzi się Rybusa w składzie kadry, jego obecność jest przyjmowana raczej z rezerwą. Może gdzieś w okolicach 2008 roku, gdy „straszyliśmy” Żurawskim w Larisie, czy Golańskim ze Steauy, byłoby inaczej, ale dziś w erze Juventusów i Bayernów, […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Bartosz Kapustka wreszcie daje sygnały, że może odpalić

Gdy Bartosz Kapustka wracał do Legii, wątpliwości było sporo. Powracał do ESA ewidentnie na tarczy, na odbudowę, a w Legii nigdy tego czasu na odbudowę piłkarzy wiele nie ma, trzeba ciągle robić wynik. Gdyby patrzeć po marce, to jasne, w Polsce wciąż ją miał. Ale gdyby spojrzeć na pozycję w klubie, to za nim były […]
02.12.2020
Włochy
02.12.2020

Gianni Agnelli – ostatni król Włoch

Gianni Agnelli, swego czasu najbogatszy i najpotężniejszy człowiek we Włoszech, był uzależniony od adrenaliny. Nieustannie kusił los, mawiając: – Są różne sposoby, by umrzeć. Śmierć w wypadku nie wydaje mi się wcale najgorsza. Uwielbiał wyskakiwać ze swojego prywatnego śmigłowca wprost do morza, szokując tłumy gapiów. Po stokach narciarskich śmigał w takim tempie, jak gdyby był […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Szachtior Soligorsk mistrzem Białorusi. „Wielkie BATE się skończyło”

Zielona piłkarska wyspa w erze koronawirusa, futbol w cieniu antyrządowych protestów i kolejne zaskakujące rozstrzygnięcia na mecie rozgrywek – sezon 2020 w białoruskiej ekstraklasie będzie z pewnością jednym z najbardziej pamiętnych. Po piętnastu latach po tytuł sięgnął Szachtior Soligorsk, a BATE Borysów drugi raz z rzędu zostało największym przegranym. Przyglądamy się uważniej wydarzeniom za naszą […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Zima zaskoczyła ligowców. „Walkowerów nie będzie. Chcemy grać w tym roku”

Grudzień, godz. 12, mecz pierwszej ligi na stadionie, który nie dysponuje podgrzewaną murawą. Co może pójść nie tak? Wszystko. Pierwszoligowcy znów muszą przekładać spotkania, lecz tym razem nie z powodu koronawirusa, czy meczów reprezentacji. Teraz grać się nie da, bo boisko bardziej przypomina betonową arenę przy szkole niż stadion piłkarski. Mróz na południu Polski sprawił, […]
02.12.2020
Blogi i felietony
02.12.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od razu ostrzegam – nie będzie o piłce, przynajmniej nie bezpośrednio, proszę nie składać reklamacji, po wczorajszym meczu z Miedzą nie zdobędę się na futbolowe wyznania. W 2010 roku warszawski raper Proceente nagrał album „Dziennik 2010”, zamieszczając przy jego promocji informację, że jego bezpośrednią inspiracją był „Dziennik 1954” autorstwa Leopolda Tyrmanda. To wtedy po raz […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Luka Zahović na razie rozczarowuje. Dziś przełamanie?

Odkąd Adam Buksa wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, Pogoń Szczecin miała wyrwę w ataku, której nijak nie potrafiła zasypać. Nic dziwnego, że klub sięgnął głębiej do kieszeni. Na przełomie września i października sfinalizowano pozyskanie Luki Zahovicia, który miał rozwiązać problem. Minęły jednak dwa miesiące i na razie możemy z całą pewnością stwierdzić, że problem pozostał. Trudno […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Tysiąc Abramowicza. Najważniejsze wydarzenia ery Rosjanina w Chelsea

Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 17 lat. Jednakże bardziej imponująca jest inna liczba. Roman Abramowicz jest właścicielem Chelsea od 1000 spotkań. Jubileuszowym było starcie z Tottenhamem. Niezłe, lecz przez te wszystkie dni meczowe działo się na Stamford Bridge zdecydowanie więcej niż 0:0 ze Spurs. Kursy na Sevilla – Chelsea w TotalBet: Sevilla 3.00 – […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Ciro strzela, United wygrywa. Co wy na to? | TYPY NA LIGE MISTRZÓW

Wczorajsze żniwa były udane – trafiliśmy dwa typy, więc idziemy za ciosem. Co słychać w środę w Lidze Mistrzów? Najciekawiej zapowiadają się mecze Borussii Dortmund z Lazio oraz Manchesteru United z PSG. Sporo emocji będzie także w spotkaniu Sevilli z Chelsea, Sprawdźcie, co warto obstawić! Borussia Dortmund – Lazio Rzym Ostatnie mecze Borussii: PWWPW Poprzednie […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Milczenie delegatów i klubów, czyli kulisy zjazdu PZPN i wyborczej gry Bońka

Co dziś słychać w prasie? Najciekawszy wydaje się… felieton, który odsłania kulisy zdalnego zjazdu PZPN. O tym, dlaczego przedłużona kadencja jest na rękę Zbigniewowi Bońkowi, kto milczał i dlaczego niezależny rewident nie jest niezależny pisze Antoni Bugajski. – W milczeniu lojalnych delegatów, dających w istocie ekipie Bońka zielone światło we wszystkich decyzjach, nie było zdroworozsądkowej […]
02.12.2020
Weszło FM
02.12.2020

Środa w Weszło FM – TSW, Estadio Weszło, Dwaj Zgryźliwi Tetrycy i mecze!

Środę na antenie Weszło FM rozpoczniemy tradycyjnie już o godzinie 7:00. W „Dwójce bez sternika” przywitają Was Monika Wądołowska i Michał Łopaciński, a ich rozmowy zdominują mecze Ligi Mistrzów. Gośćmi audycji będą m.in. Rafał Nahorny, Radosław Chmiel i Kamil Rogólski. Nie zabraknie również tematu meczów koszykarskiej reprezentacji Polski w eliminacjach mistrzostw Europy. Bądźcie z nami! […]
02.12.2020
Weszło
02.12.2020

Debiutant ratuje Liverpool, Ajax pod ścianą

Liga Mistrzów, Anfield, Liverpool. Niby wszystko się zgadza, ot, Salah i Mane obecni, Robertson gotowy w blokach startowych, Henderson wyprowadza zespół na murawę. Jest kim straszyć, niejeden rywal myślałby w tej chwili o defensywce, ale nie Ajax. Nie, Ajax nie dał się oszukać, wiedział, że z pierwszego garnituru Anglików została co najwyżej górna część garderoby. […]
02.12.2020
Weszło
01.12.2020

Inter zaprosił Borussię na solo za garażami, Borussia podjęła rękawicę

Real Madryt potyka się na Szachtarze i zwycięzca meczu Borussii z Interem będzie miał szansę wykiwać „Królewskich” w walce o awans? Ta dwójka stwierdza więc zgodnie: nie będziemy się bawić w żadne pozwy. Będziemy się napierdalać. Niemcy i Włosi zafundowali nam dzisiaj kawał meczycha. Pięć bramek, anulowany gol ze spalonego, który mógł wszystko zmienić, fatalne […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Pierwsza liga to nadal styl życia

Szukamy elementu, którego w tym meczu nie było. Gra bez młodzieżowca, która wynika z nieklarownie sformułowanych przepisów? No była, ŁKS przez moment grając w dziesiątkę zrezygnował z usług młodych zawodników. Czerwona kartka po dwóch faulach bez piłki dla kudłatego napastnika? Była, Samuel Corral przez cały mecz chodził tak nabuzowany, jakby Miedź reprezentowała wszystkie demony z […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Joao Felix bawił się z Bayernem B, a potem na boisko wszedł Mueller i żarty się skończyły

Bez Lewandowskiego. Bez Muellera, Neuera, Gnabry’ego, Goretzki… Bayern Monachium wyszedł na dzisiejsze starcie z Atletico Madryt niemal zupełnie rezerwowym składem. Gospodarze do pewnego momentu z tego korzystali, spokojnie prowadząc, a chwilami wręcz bawiąc się z Bawarczykami. Problem w tym, że za dużo w ich grze było właśnie tej zabawy, a za mało konkretów. No i […]
01.12.2020
Weszło
01.12.2020

Real Madryt robi wszystko, żeby nie wyjść z grupy

Żeby zagwarantować sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, Real Madryt musiał swoje spotkanie wygrać. A rywala miał całkiem odpowiedniego, bo ukraiński Szachtar, osłabiony kilkoma znaczącymi nieobecnościami. Co Real zrobił? Ano przegrał. I to całkiem zasłużenie. W pierwszej połowie Królewscy naciskali na gospodarzy, ale nie byli w stanie sfinalizować żadnej z akcji. Sytuacje dwukrotnie zmarnował […]
01.12.2020