post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 14.10.2020 22:49 przez

Jakub Olkiewicz

Największymi przegranymi tego dość dziwnego maratonu reprezentacyjnego są ludzie, bez których jeszcze parę tygodni temu trudno było sobie wyobrazić jakąkolwiek kadrową rzeczywistość. Grzegorz Krychowiak i Piotr Zieliński do tej pory wydawali się pewniakami – pytaniem było tylko, kto będzie ich łączył na pozycji numer osiem, ewentualnie wkroczy przed nich na „dziesiątkę” / za nich na „szóstkę”. To było po prostu naturalne – doświadczeni, mocni w swoich klubach, posiadający szeroki zakres zagrań, Krychowiak jeszcze w dodatku z zadatkami na lidera całej formacji. 

A dziś?

Mateusz Klich wypadł przyzwoicie, momentami wznosząc się na poziom, który prezentuje na stałe w barwach Leeds United. Dziś to właśnie jego szybkie podanie załatwiło czerwoną kartkę dla Bośniaków, chwilę wcześniej wręcz absurdalnie zabawił się z kumplami w miks siatkonogi z piłką nożną plażową. Klich i tak był faworytem do miejsca w jedenastce przy ustawieniu z trzema środkowymi pomocnikami, tym zgrupowaniem chyba jedynie to potwierdził, a liczę, że do Euro 2021 jeszcze ugruntuje swoją pozycję w gronie wyróżniających się piłkarzy całkiem sympatycznie grającego klubu Premier League.

Natomiast tłok zaczęli produkować trzej kolejni zawodnicy, nad którymi trzeba się chwilę zatrzymać.

Jakub Moder jest najtrudniejszy do oceny, dopiero wchodzi tak naprawdę na ten reprezentacyjny poziom. Pompowanie go i pokładanie w nim przesadnej wiary może być zdradliwe, ale jednak – gość solidnie pracował na zaufanie przez ostatnie kilka miesięcy. Najpierw mozolnie przebijając się do pierwszego składu Lecha. Potem biorąc ten właśnie zespół Lecha na barki, odgrywając jedną z głównych ról przy montowaniu wicemistrzostwa. Kolejnym szczebelkiem była udana walka o Ligę Europy, szybki transfer do Premier League, wreszcie powołanie. W każdym momencie pojawiały się wątpliwości: czy na pewno jest gotowy? Czy na pewno to ten moment?

A gość wyszedł na Włochów i był wraz z Walukiewiczem najlepszy na murawie. Czy fair jest mnożenie wątpliwości, skoro on od paru miesięcy nie zajmuje się niczym innym, poza udowadnianiem, że jest gotowy? Pomijając już zupełnie, że – tak jak przywołany tutaj Walukiewicz – wcale nie rzuca się od razu na najwyższego konia. Zdaje się, że Lech, Lech w Lidze Europy, będzie dla niego świetnym poligonem przed wylotem na Wyspy. A może też wylotem na Euro 2021.

Jedziemy dalej: Karol Linetty. Rety, dawno mnie tak żadna bramka polskiej reprezentacji nie ucieszyła, jak ta dzisiejsza główka wychowanka Lecha Poznań. Już nie chodzi tylko o całą akcję, jedną z ładniejszych w kadencji Jerzego Brzęczka. Tydzień temu nakreśliłem sytuację Linettego tak:

Wrócę raz jeszcze do tego Linettego, być może dlatego, że go bardzo lubię i strasznie żałuję, że nie pokazuje potencjału w meczach o punkty. Kiedy on ostatnio miał szansę pograć z najmocniejszymi piłkarzami w tej reprezentacji? Jego ostatnie dwa lata to występy z Włochami (24 minuty), Irlandią (90 minut, przy grze 4-4-2 z duetem napastników Piątek-Milik), znów z Włochami (45 minut, to ten pamiętny mecz z Góralskim i Szymańskim) oraz Bośnią (5 minut). Co my o tym zawodniku możemy konstruktywnego powiedzieć?

No i dzisiaj już wiemy. Linetty potrafi współpracować z Moderem. Potrafi cisnąć samodzielnie. Potrafi sklepać z Lewandowskim, potrafi się zastawić, potrafi powalczyć z Dżeko, potrafi nawet zagrać absurdalnie dokładną piłkę prostopadłą. Piętą. Podczas upadania. Zdaje się, że bazowaliśmy na jakichś stereotypach z przeszłości, na jakiejś mglistej opinii, wypracowanej nie wiadomo kiedy i nie wiadomo konkretnie u kogo. Tymczasem Linetty po prostu kapitalnie wykonuje swoją robotę, wystarczy dać mu szansę w nieco innym wymiarze niż końcowe trzy minuty i z nieco innymi partnerami, niż cała gromada „zawodników testowanych”.

Wreszcie Jacek Góralski, który już w pierwszym meczu z Bośnią i Hercegowiną zagrał więcej otwierających i nieszablonowych podań, niż Zieliński i Krychowiak razem wzięci. Góralski w spektakularny sposób odkleił wszystkie przyczepione łatki, a co najważniejsze – wcale nie stracił walorów, które do tej pory najchętniej wykorzystywano w kadrze. Na marginesie – walory, najchętniej wykorzystywane w kadrze, piękne określenie na wślizgi w nogi, prawda? Dziś Góralskiego ze wślizgami mogą identyfikować jedynie ci, którzy nie widzieli dwumeczu z Bośnią.

Podania. Dryblingi. Wizja. A przy tym cały czas twardość w odbiorze, odpowiedni poziom agresji, która w jego wypadku wcale nie łączy się z przemocą, którą fundują niektórzy defensywni pomocnicy.

Ja wiem, graliśmy o jednego więcej. Z Włochami z kolei ratował nas ich brak skuteczności. Finlandia grała rezerwami. Ale mimo wszystko – przecież te sytuacje nie tworzyły się wyłącznie z uwagi na brak jednego obrońcy w bośniackiej układance. To podanie Klicha przy golu Lewandowskiego, ta cała klepanka przy bramce Linettego – to jest po prostu efekt serii bezbłędnych zagrań. Nikt w międzyczasie nie wpadł na pomysł zagrania lagi na skrzydełko. Nikt w międzyczasie nie spieprzył podania, nikomu nie odskoczyła piłka przy przyjęciu. Może Lewandowski zagrał nieco wyżej niż planował, ale poza tym?

Kurczę, nam po prostu szło. A były też fragmenty dobrej gry z Włochami, w jedynym meczu, który możemy traktować jako pewien wyznacznik. Naprawdę zaczynam zastanawiać się, czy jesteśmy zmuszeni do wyszukiwania pozycji dla Zielińskiego. Czy musimy z marszu wypisywać w składzie nazwisko Krychowiaka. Czy jesteśmy niewolnikami rozwiązań, które przynosiły efekty cztery lata temu.

Symbolem tego zgrupowania powinien być Karol Linetty. Latami niewidzialny, przezroczysty, traktowany jako alternatywa w przypadku trzech kontuzji i dwóch pauz za kartki. W meczu z Bośnią i Hercegowiną wyglądał, jakby grał w tym zespole od deski do deski przez kilka ładnych sezonów. Dla niego to było absolutnie nowe otwarcie, zupełnie nowy wymiar gry w kadrze.

Chciałbym wierzyć, że tak stanie się z całą drużyną. Nowe otwarcie. Gdy w końcówce nawet Karbownik z Milikiem zaczęli sobie klepać jak przy dziadku, pomyślałem, że to naprawdę może być przełomowe zgrupowanie. A przynajmniej chciałbym w to wierzyć, chociaż do startu eliminacji mundialowych.

Opublikowane 14.10.2020 22:49 przez

Jakub Olkiewicz

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Vinni
Vinni

Nie wierzę w wielkie zmiany. Powód jest prosty, w grze 11-11 wyglądało to standardowo. Klepa po obrońcach, laga do przodu, tyle. Bośniacy grali to co my zaczęliśmy grać grając już w przewadze. I tutaj swoją drogą brawa, bo gra w przewadze była naprawdę bardzo dobra. Zagraliśmy tak jak powinniśmy, porządnie, z jajem, na fajnym luzie i spokoju.
Tylko… z tyłu głowy pamiętam, że do czerwonej kartki wcale tak dobrze nie było. Dodatkowo przed nami cholernie trudne zgrupowanie i naprawdę nie chce mi się wierzyć, że zagramy tak jak dzisiaj.

Dodatkowo trzeba się pochylić nad napastnikami, bo coraz wyraźniej widać że poza Lewandowskim jest mocno źle. O ile środek pola sobie ustawiliśmy, skrzydła tez chodzą całkiem przyjemnie, to szpica wygląda niestety źle.

Mickiejutas
Mickiejutas

A ja mam nadzieję, że to będzie przełomowe zgrupowanie. Coby nie mówić to siedem „punktów” w trzech meczach i osiem bramek, nawet jeśli ze średnimi rywalami i nie gryzącymi trawy Włochami.
Całkiem serio powołałbym na następne zgrupowanie Świderskiego, bo Niezgoda raczej będzie nieosiągalny z powodów logistycznych. Wilczek? Nawałka dał mu za mało szans w swoim czasie, teraz już temat chyba zamknięty. Ale ewentualnie może?

Juliakane45
Juliakane45

Google płacąc konsekwentnie od 27485 do 29658 dolarów za zrobienie zdjęcia w Internecie z domu. Przyłączyłem się do tej akcji 2 miesiące temu i zarobiłem 31547 $ w pierwszym miesiącu dzięki tej akcji. Mogę powiedzieć, że moje życie uległo całkowitej poprawie! Przyjrzyj się temu, co robię …..

—>>> W­W­W.W­O­R­K­7­5.C­O­M

E.Zaraza
E.Zaraza

proponuję grzecznie, żebyś wypierdalał Pan z tymi reklamami

KONDZIUbenice
KONDZIUbenice

Jeżeli po tych meczach można wyciągnąć jakieś plusy dla kadry.To widzę dwa Jóźwiak i Linetty. Ten pierwszy ma jeszcze w sobie ta wiarę że zawsze można strzelić bramkę i każdemu.Wychodzi bez tremy i ma podstawy by móc w przyszłości gwarantować z przodu coś więcej niż laga. Ten drugi widzi więcej na boisku oraz przewiduje tym samym trafniej (czuje grę bo z taktyka nie jest na bakier) wydarzenia boiskowe. Za mecz gratulacje ale pamiętajcie że gra się tak jak przeciwnik pozwala.To tyle Good night

Denaturatowy Midas
Denaturatowy Midas

Chuja prawda że Zieliński jest przegranym tego zgrupowania. Nie do końca z jego winy nawet na kadrę nie przyjechał, nie został sprawdzony w innym ustawieniu środka pola niż on+Krychowiak+ktokolwiek. Nie jestem jego fanem, ale mówienie że jest przegranym jest wobec niego krzywdzące.

Mickiejutas
Mickiejutas

Po raz pierwszy nie można mieć pretensji do wyborów personalnych. Rozegrał te trzy mecze w zasadzie optymalnie. „W zasadzie” bo jednak Kędziora nie jest najlepszym polskim prawym obrońcą, a wystawianie Karbownika na lewej pomocy, choćby na kilkanaście minut w meczu, to na tym etapie jego kariery i nieoczekiwanie dość szerokich możliwości repry na lewym skrzydle raczej strata czasu.
Ale to czepialstwo.
Dla mnie eliminacje MŚ są ważniejsze od ME, a w tak szalonym czasie szeroka kadra, która się chyba właśnie wyklarowała może być kluczowa. Tak jak i pewne ogrywanie średniaków typu Bośnia i Hercegowina w dwumeczu.

Michał
Michał

Karbownik to przyjmowal pilke jak w okregowce za kazdym razem na dwa metru. Trzy podania do przeciwnikow przy prostej klepce. Spiety jak gacie na grubej babie. Tak cos pograł pod koniec ale patrzmy calosciowo. To nie byla dobra zmian.

Boa
Boa

A którakolwiek była dobra? Odkąd zszedł Lewy to gra się skończyła. A czepianie się Karbownik to chyba modne, bo mam wrażenie, że stał się najbardziej znienawidzonym polskim piłkarzem. Chłopak ma 19 lat, spokojnie, Moder w jego wieku to jeszcze się nawet na wypożyczeniu w Opolu nie kopał po głowie.

Krab
Krab

To może Karbownik powinien też być na wypożyczeniu w niższej lidze w tym wieku? Od ponad pół roku nie daje żadnych sportowych argumentów żeby grać w Legii i reprezentacji.

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny

Czemu wszyscy na siłę sklejają Zielińskiego z Krychowiakiem? Kadra zagrała bez głównego problemu – Krychowiaka, dobrze wyszło, więc wszyscy chórem krzyczą: Zieliński na ławkę. Fajnie, że nie jesteśmy na niego skazani, ale może nie skreślajmy go w sytuacji, gdy kadra zaczęła grać w sposób, w którym można wykorzystać jego umiejętności?

DZIERZAN
DZIERZAN

Linetty to wychowanek Sokoła Damasławek 🙂

Piotr
Piotr

Kuba, a tak z innej beczki, to kiedy kolejny odcinek audycji ‚W mieście Fundambu’?
Już chwilę z Leszkiem nie robiliście audycji o klubach z Łodzi zawierajacych lokowanie produktu.

bosaczek-ogóraczek
bosaczek-ogóraczek

a ja przekornie powiem, że z Bośnią to paradoksalnie Zielu mógły być najlepszy. To rozgrywający, który najlepiej się czuje gdy jego zespół jest przy piłce i naciera. Ma dobry przegląd pola i potrafi szybko podjąć decyzję jakie zagranie najlepiej rozerwie defensywę rywali. Ale do bronienia to on się tak średnio nadaje. A za Brzęczka własnie to graliśmy – murarka, gra do tyłu, byle nie stracić bramki. Kiedy Zielu, przypominam – rozgrywający, dostawał piłkę, to jego jedynymi opcjami rozegrania był podwojony Lewy, albo skrzydłowy po drugiej stronie boiska. Taktyka Brzęczka pozbawiała go większości atutów. Gdyby mu za partnerów dać gości usposobionych ofensywnie, mógłby grać to co potrafi najlepiej. A gdyby wtedy nawalił to już niestety tylko ława.

Weszło
28.10.2020

Hit bez Ronaldo, ale ze Szczęsnym, czyli Juve – Barca

Miał być hit, miało być prawdziwe El Clasico z ostatnich lat, czyli pojedynek Cristiano Ronaldo z Leo Messim. I co? I nie będzie, bo CR7 nie zmierzy się z największym rywalem z powodu koronawirusa. To oczywiście spore osłabienie „Starej Damy”, która w meczu z Barceloną może mieć kłopoty. Po ostatnich wynikach Juve w lidze kusi, […]
28.10.2020
Weszło
27.10.2020

Borussia M’gladbach i przeklęty doliczony czas, Real cudem się uratował

Gdyby nie było doliczonych czasów gry, Borussia M’gladbach po dwóch meczach z Interem i Realem Madryt miałaby sześć punktów. Wymarzona pozycja wyjściowa. Real miałby punktów zero i mocno paliłoby mu się w dupkach, zwłaszcza że przed nim teraz dwa boje z mediolańczykami. Ale to scenariusz alternatywny, bo podopieczni Marco Rose w obu przypadkach na ostatniej […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Wszystkie twarze bezwzględności według Manchesteru City

Ekipa Pepa Guardioli przypominała stereotypowego angielskiego dżentelmena. Nieco flegmatycznego, trochę nobliwego, nieprzesadnie eksplozywnego, ale zawsze wiedzącego, jak skutecznie ukłuć. Takiego, co choć nie chce ubrudzić się jesiennym błotem, to wcale nie będzie szukał drogi na skróty, tylko z klasą przymierzy najbardziej zabłocony teren w mieście. Marsylia nie miała absolutnie nic do powiedzenia i chyba oczywiste […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ciężko się to oglądało. Liverpool wymęczył trzy punkty z Midtjylland

„Heavy metal football”? Nie dziś. Liverpool pokonał wprawdzie Midtjylland w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale spotkanie było tak ekscytujące, że już jutro nie będziemy pamiętać jego przebiegu. Nie chcemy się przesadnie The Reds czepiać. Sparingowa atmosfera, rywal z niższej półki, napięty terminarz, kilka kontuzji. Podopieczni Juergena Kloppa mieli powody, by dzisiaj nie szarżować. […]
27.10.2020
Weszło FM
27.10.2020

Środa z Ligą Mistrzów i odejściem Bartomeu na Weszło FM!

Jeszcze dobrze nie opadł kurz po wtorkowej rywalizacji w Lidze Mistrzów, a już nadchodzi kolejny dzień pełen emocji! Na Weszło FM jak zawsze rozpoczniemy go „Dwójką bez sternika” czyli naszym porankiem, w którym tym razem przywitają Was Monika Wądołowska i Jakub Białek. Nie zabraknie rozmów o meczach wczorajszych, ale także tych dzisiejszych ze starciem Juventus […]
27.10.2020
Uncategorized
27.10.2020

Słaby Lewy, ale Bayern wygrywa w „polskim” meczu Ligi Mistrzów

Nie wiemy, czy w Polsce jest legalne powiedzieć, że Lewandowski zagrał kiepski mecz, ale Lewandowski zagrał kiepski mecz. Jak ktoś chce koniecznie Lewego pochwalić, polecamy  mówić „ABSORBOWAŁ UWAGĘ OBROŃCÓW”, bo jak wyliczyło WeszłoStats, Lewy zaabsorbował dzisiaj obrońców Lokomotiwu dokładnie bardzo wiele razy. Nie czepiamy się: oczywiście maszyna, która strzela w Bundeslidze gola co 37 minut, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kibice Barcy otwierają szampany – Bartomeu odchodzi z klubu!

Josep Maria Bartomeu. Człowiek, który zaszedł za skórę chyba każdemu kibicowi Barcelony na świecie. Gość, który zdaniem wielu jest ojcem klęsk i porażek, które sprawiły, że z roli światowego potentata „Blaugrana” spadła do roli piniaty do bicia przez Bayern czy Romę. Czarny charakter? Raczej czarna owca. Czy przypominamy o tym dlatego, że chcemy poznęcać się […]
27.10.2020
Kanał Sportowy
27.10.2020

„Jesteśmy w takiej formie, że bez problemu puknęlibyśmy reprezentację San Marino!”

– Najlepszy piłkarz w Ekstraklasie? Kuba Błaszczykowski. A spoza Wisły największe wrażenie robi na mnie Pedro Tiba – mówi Dawid Szot z Wisły Kraków, bohater ostatniej ankiety „Weszło z butami”. Spisaliśmy dla tych, którzy wolą czytać niż słuchać, zapraszamy! Szoty czy drinki? Domyślałem się, że może się pojawić to pytanie. Ja alkoholu nie pijam. Trzeba […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Siedem lat poza rajem. Jak zmieniała się Marsylia i dlaczego jest tu, gdzie jest?

Olympique Marsylia A.D. 2013 był jak Polska w trakcie przygotowań do mistrzostw Europy w 2012 roku. Drużyna tak jak i kraj – w budowie. A dodajmy jeszcze do tego Stade Velodrome, które również przechodziło przeobrażenie. Dziś OM ma znów drużynę na miarę Ligi Mistrzów, a stadion w swoim obecnym kształcie mógłby ugościć nawet finał. Porównując […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

50 PLN zakładu bez ryzyka i „Wielki Kurs” na Ligę Mistrzów eWinner!

Myślicie, że jesteście gotowi na Ligę Mistrzów? Jeśli nie słyszeliście jeszcze o promocjach eWinner na te rozgrywki, to zaufajcie nam – nie jesteście! Ten legalny polski bukmacher przygotował dla graczy świetną ofertę na drugą kolejkę najlepszych rozgrywek na kontynencie. Na graczy eWinner czeka zakład bez ryzyka do 50 PLN oraz podwyższenie kursu do poziomu 10.00! […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Pójść za ciosem po El Clasico. Real pozbiera się po Szachtarze?

Nastroje kibiców Realu Madryt muszą przypominać sinusoidę. Porażka z Cadiz, przegrana z Szachtarem, zwycięskie El Clasico – na nudę narzekać nie można. Ale zamiast nudy lepiej byłoby unikać wpadek, bo w grupie Ligi Mistrzów „Królewscy” są na dziś ostatni. Zmienić to może spotkanie z Borussią Moenchengladbach, które obstawiamy w TOTALbet! Borussia Moenchengladbach – Real Madryt […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Kozacy i badziewiacy. Frydrych wszedł do ligi jak do siebie

Mają ostatnio szczęście kluby Ekstraklasy do czeskich stoperów. Tomas Petrasek przebył długą drogę wraz z Rakowem Częstochowa od drugiej ligi do liderowania w najwyższej klasie rozgrywkowej, stając się po drodze jej gwiazdą i reprezentantem swojego kraju. Davida Jablonsky’ego trudno było nie zmieścić w czołówce najlepszych środkowych obrońców poprzedniego sezonu – zanim dopadły go dawne grzechy, […]
27.10.2020
Weszło Extra
27.10.2020

Gigant w klubie, przeciętniak w kadrze. Historia Dmitrija Łoskowa

W lidze rosyjskiej był prawdziwym gigantem. Postacią numer jeden. Ubóstwiali go kibice Lokomotiwu Moskwa, w którym spędził lwią część swojej długiej kariery, ale doceniali go również obiektywni eksperci. Wielokrotnie wybierano go najlepszym piłkarzem Priemjer-Ligi. Co zresztą nie może dziwić, ponieważ grał niezwykle efektownie, jak rasowy playmaker, a przy tym był niesamowicie skuteczny. Regularnie zdobywał przeszło […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Ofensywa przede wszystkim, czyli Atalanta – Ajax w Lidze Mistrzów

Czy wtorek w Lidze Mistrzów będzie emocjonujący? Patrzymy na zestaw par, w którym Liverpool, City, Real czy Bayern są zdecydowanymi faworytami i mamy co do tego wątpliwości. Ale wtedy pojawia się ona. „La Dea”, piękna Atalanta, która tak czaruje nas swoją ofensywą. W dodatku w parze z nią idzie rewelacja sprzed dwóch lat, czyli Ajax, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klub z komputera kontra futbolowi giganci. Midtjylland czeka na Liverpool

Jest deszczowy wieczór w Londynie. Rasmus Ankersen przybył właśnie na spotkanie z Matthew Benhamem, świeżo upieczonym właścicielem Brentford, aby porozmawiać w sprawie objęcia urzędu wicedyrektora. Duńczyk miała jednak pewne obawy – zastanawia się, na co stać The Bees, które w trzeciej lidze zajmują trzynaste miejsce. W odpowiedzi usłyszał: mamy dokładnie 42.3% szans, aby awansować. Okazało […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Po co mi cztery samochody zamiast dwóch? Marzę, by Pogoń coś wygrała

Wokół Jarosława Mroczka pojawiło się w ostatnich miesiącach dużo emocji. Dla części kibiców stał się powodem, dla którego Pogoń zmarnowała w zeszłym sezonie szansę walki o puchary. Prezes i współwłaściciel szczecińskiego klubu odnosi się w szerokim wywiadzie do wielu palących kwestii. Dlaczego brak cierpliwości kibiców to najtrudniejszy element bycia prezesem Pogoni? Które oskarżenia uważa za […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Cezary Kucharski zatrzymany, czyli kolejna odsłona wojny z Robertem Lewandowskim

Polskie media obiegły dziś zdjęcia Cezarego Kucharskiego z charakterystycznym czarnym paskiem na oczach. To kolejny efekt trwającej od dłuższego czasu przepychanki pomiędzy Kucharskim i Robertem Lewandowskim, jego byłym agentem. Albo raczej: wojny, bo etap przepychanek obaj panowie dawno już zakończyli. O co chodzi w całej tej sprawie? Odpowiedź na to pytanie moglibyśmy w zasadzie streścić […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Na ile Lewandowski pozwoli swoim kolegom?

Ile goli swoim kolegom pozwoli strzelić Robert Lewandowski, który jest głodny bramek w Lidze Mistrzów, po tym, jak zaliczył pusty przelot z Atletico Madryt? Czy znowu błyśnie Leroy Sane? Jak Manchester City radzić sobie będzie bez Kuna Augero? Czy ultra-ofensywne Ajax i Atalanta zrobią show i czy Real Madryt pójdzie za ciosem po zwycięstwie w […]
27.10.2020