post Avatar

Opublikowane 26.09.2020 15:28 przez

Szymon Janczyk

Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł”, nawiązującą do słynnego filmu z Alem Pacino. Na okładce tej płyty przeczytamy: gdy narkotyk staje się obsesją, jest miłość w parku igieł. Ten cytat możemy przy pomocny drobnej parafrazy przenieść na sytuację Kamila Grosickiego. Dla reprezentanta Polski obsesją stała się Premier League. Tyle że miłości w tym wszystkim nie ma. Bo choć skrzydłowy dopiął swego i do Premier League wrócił, to raczej nie o powrót w roli widza w tym wszystkim chodziło. A wygląda na to, że Polak w West Bromwich Albion na więcej liczyć nie może. Czy opłacało się więc złapać króliczka? A może lepiej byłoby wciąż za nim gonić, bo wtedy nie doszłoby do rozczarowania?

Nie zrozumcie nas źle – nikomu nie zabraniamy mieć marzeń. Wręcz przeciwnie, trzeba robić wszystko, że je spełnić; przeskoczyć poprzeczkę, niezależnie od tego, jak wysoko się znajduje. Natomiast ważny w tym wszystkim jest rozsądek. Tymczasem Grosicki co jakiś czas uparcie powtarzał, że jego celem jest powrót do Premier League, mimo że nikt nie widział w niej dla niego miejsca. Skąd ta pewność? Bo w Hull City zaliczył trzy udane sezony w Championship. Nie przesadzamy, spójrzcie sami:

  • 17/18 – 14 goli i asyst
  • 18/19 – 21 goli i asyst
  • 19/20 – 15 goli i asyst

Zwłaszcza drugim sezon był niemal doskonały. Polak uplasował się tuż za topką najskuteczniejszych graczy w lidze w klasyfikacji kanadyjskiej (rok wcześniej taki wynik dałby mu w niej miejsce). Jeśli chodzi o przelicznik gol i asysta/90 minut, wykręcił wynik 0.63. Zamykający top 10 ligi pod tym względem Pablo Hernandez zanotował wynik 0.65. Bez żadnej ironii – Grosicki był jednym z lepszych zawodników na tym poziomie rozgrywek.

„Wymagania są duże: mam ciężko pracować w defensywie”

W czym więc leżał problem? Grosicki miał już 31 lat na karku, a w swojej karierze rozegrał nieco ponad 5200 minut na poziomie lig z TOP 5. Czyli jakieś półtora sezonu. W dodatku Premier League już go zweryfikowała. Przez pół roku może i zaliczył trzy asysty, może i się starał, jednak na pewno nie błysnął. Dziś, gdy coraz popularniejsze są szersze statystyki, widać to jak na dłoni.

  • xG – 2.03, gole – 0
  • xGBuildup – 0.58, ledwie wyższy od bramkarza Hull, który także zagrał tylko pół sezonu
  • Strzały na 90 minut? 2.28 na 90 minut. Drugi wynik. Ale już celność – 24% – to 12. wynik
  • 1.4 udanych dryblingów na mecz – 81. miejsce w lidze
  • Wygrane pojedynki? 31%

WIELKI KURS EWINNER – CHELSEA WYGRA Z WBA PO KURSIE 10.00!

Nie są to być może statystyki katastrofalne. Natomiast w Premier League ciężko utrzymać się za „nie do końca katastrofalne liczby”. Zwłaszcza że wszyscy wiemy o tym, jakie ograniczenia ma Grosicki w grze obronnej. Zresztą, sam zainteresowany mówił o tym wielokrotnie. Np. w rozmowie z Izabelą Koprowiak. – Przede wszystkim wciąż mnie szczypie jeden angielski dziennik. Ich wymagania wobec mnie są bardzo duże: mam ciężko pracować w defensywie, chcą, żebym robił wślizgi, a to nie jest moja gra. Nie jestem przyzwyczajony, by jeździć na dupie, skakać do główek, wygrywać górne pojedynki z dwumetrowymi zawodnikami, wciąż wracać do obrony. Gdybym to wszystko potrafił, dziś nie grałbym w Hull City. Mam swój styl. Niech inni to szanują.

W tym samym wywiadzie, w którym Grosicki przyznaje, że gdyby potrafił grać lepiej z tyłu, byłby w lepszym klubie, pada też stwierdzenie, że zasługuje na miejsce w Premier League. Delikatnie mówiąc – coś nam się tu nie klei.

WBA, czyli transfer awaryjny

Przede wszystkim nie klei się w tym wszystkim rzeczywistość. Sprawdziliśmy na szybko i od momentu, gdy Grosicki zaczął grać w Championship, do Premier League przeszło przynajmniej 10 pomocników. Często sięgały po nich zespoły z dołu stawki, czyli takie, na które Polak powinien liczyć najbardziej. Absolutnie nie chcemy zarzucać Grosickiemu megalomanii, ale to ciekawe, że w tak szerokim gronie piłkarzy, którzy wykonali krok do przodu w swojej karierze, zabrakło miejsca akurat dla tego, który sam widział siebie wyżej. Zwłaszcza że Hull nigdy przesadnie nie kryło się z tym, że chętnie Grosickiego odda, bo musi ciąć koszty po spadku, a skrzydłowy biało-czerwonych do najtańszych w utrzymaniu nie należy. Na to, żeby Polaka w końcu ktoś zgarnął, trzeba było czekać aż trzy lata. Co prawda Daniel Kaniewski, który pilotował ten transfer, mówił nam, że w międzyczasie zgłaszały się kluby z Premier League, ale… Jakoś ciężko nam uwierzyć – biorąc pod uwagę ciśnienie „Turbo” na taki ruch – że jakakolwiek oferta z EPL na stole zostałaby odrzucona.

OVER 2.5 GOLA CHELSEA – KURS 2.47 W TOTALBET!

Tym bardziej że WBA też nie wzięło Kamila Grosickiego dlatego, że uznali go za przyszły filar klubu. Nie, już po transferze zaznaczaliśmy, że to kwestia krótkiej kołderki. Złożyło się bowiem tak, że na chwilę z przymusu wypadł z gry Mattheus Pereira, a Grady Diangana miał problemy zdrowotne. Slaven Bilić musiał przez to rotować składem i rzucać piłkarzy po pozycjach. Łatwiej było więc ściągnąć kogoś, kto lukę załata. I Grosicki w tę rolę wpisał się bardzo dobrze, bo swoje w roli piłkarza numer 12. zrobił.

Natomiast najważniejsze w tym wszystkim jest pytanie: czy Polak, widząc, ile szans dostaje w Championship naprawdę wierzył, że po awansie do wyższej ligi sytuacja zmieni się na lepsze? Że akurat on, najstarszy ze wszystkich skrzydłowych, będzie w najlepszej sytuacji?

Czas zejść na ziemię

Nie chcemy bawić się w proroków, ale zakładamy, że „Grosik” naprawdę w swoją szansę wierzył. Wystarczy przypomnieć sobie naszą rozmowę z końcówki maja. – Przychodząc, wiedziałem, z czym się mierzę. Wiedziałem, że WBA jest na pierwszym miejscu, że w zespole jest wielu dobrych zawodników, jest rywalizacja. Ale żeby spełniać marzenia, to trzeba podjąć rękawice. Ja ją podjąłem. Moim marzeniem jest gra w Premier League i byłem pewny, że z WBA awansuję do elity, wciąż jestem o tym przekonany. Natomiast żeby grać najwyżej, trzeba rywalizować z najlepszymi zawodnikami.

Jeśli tak było, to Polak został szybko sprowadzony na ziemię, gdy media podchwyciły temat telefonu Slavena Bilicia do Jerzego Brzęczka. Trener WBA miał tłumaczyć selekcjonerowi, żeby nakłonił piłkarz do zmiany klubu, bo najzwyczajniej w świecie nie widzi dla niego szans na grę w zespole. To rzecz jasna ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Grosicki zagrał tylko w EFL Cup, a potem złapał uraz i nie grał już wcale. – Ma problemy z plecami i pospinanymi mięśniami – tłumaczył trener West Bromwich Albion. W międzyczasie trwały rozmowy transferowe, o których informował Mateusz Borek. Kolejne doniesienia o możliwej zmianie otoczenia to już informacje Tomasza Włodarczyka. Według niego o Grosickiego starają się kluby z Championship.

Co ciekawe: w tekście przeczytamy wypowiedź menedżera piłkarza, który twierdzi, że WBA zamierza go w klubie zatrzymać. I znów: ciężko uwierzyć w to, że w klubie mającym problem z defensywą (osiem goli straconych w dwóch meczach), chcieliby stawiać na piłkarza, który otwarcie się przyznaje, że bronić nie lubi, nie umie i nie chce.

CHELSEA WYGRA, HANDICAP 1:0. KURS 2.17 W TOTOLOTKU!

Ale nawet jeśli to prawda, czy Grosicki też powinien tego chcieć? Jasne, być może nadejdzie moment, w którym Polak podniesie się z ławki. Chociaż fakt, że nawet w angielskim Pucharze Pasztetowej dostał zaledwie 55. minut, optymizmem nie napawa. Tyle że wygrzewanie tyłka, przerywane paroma przebieżkami raz na jakiś czas, to chyba nie to marzenie, o którym „Turbo” od paru lat opowiada z błyskiem w oku.

Kamilu, chyba czas zejść na ziemię. Premier League już nie podbijesz. Za to przyzwoita kariera w Championship nadal stoi przed tobą otworem. Być może warto z tej furtki skorzystać.

SZYMON JANCZYK

Fot. Newspix

Opublikowane 26.09.2020 15:28 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 32
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Numer pit
Numer pit

Dupa boli, bo przegrywacie?
Kto ratuje reprezentacje?
G R O S I C K I

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Na radnego Kraśnika niech idzie.

Adam
Adam

To samo z Kupiszem: po 30-tce i częste podkreślanie, że celem jest Serie A, podczas, gdy ląduje coraz niżej i niżej.

Jacek Cieloch
Jacek Cieloch

chodzi o polskie serie a zwane a-klasa, wszystko sie zgadza

qdlaty81
qdlaty81

Wieczysta?

Ikar
Ikar

Grosicki to jest po prostu słaby piłkarz i premier league jest poza granicą.

Ikar
Ikar

…poza granicą jego możliwości. Sorry ucięło mi.

Dzatryk Piczek
Dzatryk Piczek

Panie Szymonie, liczby mogą być katastrofalne, ale nie katastroficzne.

Makaveli
Makaveli

Mam dosyć mocno przesunięta granicę co jest klasyką polskiego rapu…

floro flores
floro flores

przestałem czytać na katastroficznych liczbach

Jacek Cieloch
Jacek Cieloch

ja od tego momentu zaczolem

Lolek
Lolek

Dla tego barana Janczyka katastroficzne i katastrofalne to to samo. Pewnie Austria – Australia, Poland – Holand, Genk – Gent to tez dle niego to samo.

Buahahahaha
Buahahahaha

Czy wy wiecie w ogóle, co oznacza „mierzyć siły na zamiary”? Tym śmieszniejsze jest to, że kiedyś nawet na tym portalu pojawił się artykuł, który wyjaśniał, że nie to, co napisaliście powyżej.

pablo
pablo

… Dwanaście lat temu Jimson wydał klasyk polskiego rapu – „Gorączkę w parku igieł” …..
Klasyka – dzieła uznawane za najważniejsze dla danego gatunku.
Kto wydał ??? Jimson ?????? Klasyke ????
reszty nawet nie czytam

Jarek Mergner
Jarek Mergner

Czas do Legii.

Adam
Adam

Za kogo się uważasz żeby tak komuś powiedzieć, o kimś napisać. Piszesz ten artykuł personalnie, nie ogólnie o jakimś klubie. Skąd w tOBIE tyle tupetu i megalomanii żeby tak o Grosiku napisać?
A potem mówią, że taki czy taki „reporter” komuś rozwalił psychikę i uwiesił się kogoś. Sam co najwyżej potrafiąc tylko krytykować. Rany, ale gmiotny artykuł.

Tom Ford
Tom Ford

Dyskutuj z faktami zamiast doszukiwać się złych intencji autora. Grosik na PL jest za krótki, już raczej się nie rozwinie piłkarsko (co zresztą sam przyznał)

lol
lol

Dostanie pewnie jakies 30min gdy trzeba bedzie gonic wynik z jakims fulham czy crystal palace. Troche dziwi mnie ze 1)Grosicki potrafi zdiagnozowac je najwieksze wady oraz 2)otwarcie stwierdza, ze sie nie zmieni. Cos jak „nie mozesz mnie zniesc gdy jestem najgorszy, to nie zaslugujesz gdy jestem najlepszy”. Wiadomo, ze defensywnego pomocnika nikt z niego juz nie zrobi, ale przyslowiowe „jezdzenie na dupie” to jeden z prostszych elementow pilkarskiego rzemiosla oraz najbardziej podstawowa czesc ligowej młocki. Grosicki nie jest tez Messim i nikt mu nie pozwoli czlapac, wiec na co liczy?

michael
michael

Bo doskonale wie, że jak będzie jechał na dupie w obronie…
To nie będzie go w ataku z prostego powodu, on nie będzie miał już siły na te szalone rajdy.
To jest chlop na 60 minut, a gdy zacznie pracować w obronie, to będzie chłopem na 45.
Premier League… Z czym do ludzi.

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

To kara od losu za reklamowanie manty.

michael
michael

Bardziej za sprzedawanie dzieciom chemii w puszkach.

Bartek
Bartek

Szacun za album Jimsona GWPI. Akurat skrzydła WBA ma najlepiej obsadzone. Pereira i Diagana to pewniaki a i Phillips potrafił robić liczby. Poziom niżej Grosik może coś by ugral. Tak to Placheta już bardziej zasługuje na miejsce w kadrze

lubię cię
lubię cię

Swoje dla reprezentacji zrobił, a i pewnie nie powiedział ostatniego słowa. Bardzo dobry piłkarz i tylko pogratulować kariery piłkarskiej. Nie każdy jest stworzony by grać w Realach i Manchesterach. Osobiście pamiętam Grosika jeszcze za czasów jego gry w Jagiellonii….z występów na boisku i wizyt w pewnym miejscu na ul. Lipowej. Fajne czasy były. Oczywiście nie wiem jak teraz, ale wtedy był to fajny, normalny gość, z którym się dyskutowało o piłkach…..ale trochę mniejszych od tych piłkarskich.
Panie Kamilu, szacuneczek za te wszystkie występy w reprezentacji!!!

michael
michael

Świetne zdjęcie… Juz po nim widać, że nic z tego nie będzie
Chyba obok Sterlinga i Alliego najniższe IQ w lidze… No ale tamci jednak mają coś w nogach i płucach, bo ten to typowy strus pedziwiatr.

Stanislav Levy
Stanislav Levy

Ja to tu tylko zostawię.

Screenshot_20200929-065959.jpg
Weszło
27.10.2020

Absurdy niższych lig. Koronawirus, Szumowski na liście, w Niemczech browarek

W niższych ligach pojawia się coraz więcej doniesień świadczących o tym, że kluby wykorzystują sytuację związaną z koronawirusem do przekładania spotkań, gdy akurat kilku zawodników wypada przez pracę czy kontuzje. Niejasne kryteria oceny, kiedy należy odwołać mecz już powodują zamieszanie, a może być jeszcze gorzej. Na dobre skończyła się początkowa sielanka. Teoretycznie nie ma kibiców […]
27.10.2020
Inne sporty
27.10.2020

Lewis 44? Raczej Lewis 92. Droga Hamiltona do rekordu wszech czasów

Lewis Hamilton wygrał 92 wyścigi w Formule 1. Zdominował niemalże wszystkie sezony od 2014 roku włącznie. Droga Hamiltona wydaje się dziś być usłana różami, albo raczej świetnymi samochodami, ale jednak wykręcenie takiej liczby zwycięstw NAPRAWDĘ nie jest najprostszą rzeczą. Przejdźmy przez jej najważniejsze stacje i przyjrzyjmy się, jak Brytyjczyk po raz kolejny przechodził do historii […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Niedźwiedź: Chcę przed czterdziestką poprowadzić klub w Ekstraklasie

Na rynku trenerskim w Polsce niewielu jest trenerów, którym z taką łatwością przychodzi dzielenie się wizją szkoleniową. Ofensywną, ambitną i skuteczną, o czym swego czasu mogli przekonać się kibice Stali Rzeszów. Tam trener Niedźwiedź dokonał rzeczy historycznej, ale ostatecznie został zwolniony. W poniższej rozmowie wracamy do tych wydarzeń, ale podejmujemy również wątki Górnika Polkowice, ambicji […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Klucz do sukcesu to skupiać się na krótkofalowych celach

Z Tomasem Petraskiem porozmawialiśmy o tym jak czuł się na zgrupowaniu reprezentacji Czech, dlaczego system 3-5-2 jest stworzony pod niego, czy odnalazłby się gdyby Papszun posłał go na stałe do ataku, na czym polega rozwój Rakowa Częstochowa, a także czy podjąłby wyzwanie MMA, które rzucił mu Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin. Zapraszamy na zapis rozmowy, […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

„Z Rangersami może być Lechowi łatwiej niż z Cracovią”

Wtorkowa prasa to m.in. wspomnienie „Szalonego Gangu” z Wimbledonu, Kamil Kosowski uważający, że Lechowi może się łatwiej grać z Rangersami niż z Cracovią, Zagłębie Sosnowiec wracające do treningów po pladze koronawirusa i Michał Listkiewicz, uważający, że Lech zebrał za dużo pochwał po meczu z Benfiką.  PRZEGLĄD SPORTOWY Bilans Bayernu pod wodzą Hansiego Flicka jest wręcz […]
27.10.2020
Weszło
27.10.2020

Son i Kane się nie zatrzymują. Tottenham wymęczył wygraną z Burnley

Tottenham w ostatnich meczach u siebie pogubił frajersko punkty z Newcastle i West Hamem. Jednak kiedy„Koguty” wyjeżdżały poza swój stadion, układało się znacznie lepiej. W delegacjach podopieczni Jose Mourinho przejechali się po Southampton i Manchesterze United. Nic więc dziwnego, że byli wyraźnym faworytem starcia na Turf Moor. Nie tylko Tottenham gubi punkty, czołówka również się […]
27.10.2020
Weszło
26.10.2020

Tylko cud może powstrzymać Milan? Raczej kilka w jednym meczu!

Stało się. AC Milan nie wygrał meczu. Ostatnio ekipa z San Siro była w takim sztosie, że niektórzy zaczęli przypisywać Zlatanowi Ibrahimoviciowi nadludzkie moce. Odkąd ten gigantyczny Szwed wpadł do Mediolanu, jego zespół punktuje lepiej nawet od Interu i Juventusu. Dziś zresztą Zlatan znów sieknął dwie bramki, ale niestety dla fanów rossoneri – zdarzył się […]
26.10.2020
Weszło FM
26.10.2020

Wtorek z Ligą Mistrzów na WeszłoFM!

We wtorek na Weszło FM przywitają Was Kamil Gapiński i Michał Łopaciński. Tematem wiodącym audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów. Nie zabraknie ciekawych rozmów i łączeń telefonicznych z wyjątkowymi gośćmi. O 10 miłośnicy Ekstraklasy znajdą coś dla siebie. O polskiej lidze w programie „Weszłopolscy” opowiadać między innymi będą: Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Szymon Janczyk i Paweł […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Górnik bezlitosny dla beniaminków – ograł już każdego

To nie był najlepszy sposób na spędzenie poniedziałkowego popołudnia. Górnik przyjechał do Grodziska w takim stanie, że nie przypominał swoją postawą nawet samego siebie ze starć przegranych z Rakowem czy Zagłębiem. Warta z kolei zagrała po swojemu – próbowała wytrwać bez straty bramki i liczyła na jakiś stały fragment w ataku. Skończyłoby się pewnie na […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

WESZŁOPOLSCY: PACZUL, ROKI, JANCZYK I BIAŁEK

MATEUSZ ROKUSZEWSKI, JAKUB BIAŁEK, PAWEŁ PACZUL I SZYMON JANCZYK. To dzisiejszy skład Weszłopolskich w Kanale Sportowym – startujemy o 20. Najpierw pogadamy o Warta – Górnik, a potem lecimy z resztą kolejki. Gośćmi będą Tomas Petrasek z Rakowa Częstochowa, Tomasz Nowak z Podbeskidzia, a w ankiecie z „Weszło z butami” przepytamy Dawida Abramowicza. Zapraszamy.   […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Od kozaka w Belgii po wysokie loty w ekipie “Mew”

Kozak, Belgia, liga angielska. Obrońcą się zabawi, asystę rzuci, bramką nie pogardzi. Logika podpowiada, że mowa o Kevinie De Bruyne. Drodzy państwo – otóż nie. Niedzielni kibice mogą tego jegomościa nie kojarzyć, wybaczamy, ale koneserzy Fantasy Premier League liczą na jego punkty właściwie co tydzień. Ba, to w końcu przyszły kolega z szatni Jakuba Modera, […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Hakan odrodzony – żołnierz Calhanoglu powraca do formy

Milan śni, Milan marzy.Milan od 8 marca tego roku jest drużyną niepokonaną. Tymczasem do niegdysiejszej świetnej gry Sukura nawiązał inny Hakan – o nazwisku Calhanoglu. Słowa o większej pewności siebie i traktowaniu San Siro jak domu nie brzmią już jak czcze gadanie. Co się stało, że tak formę wywindowało? Gdyby ktoś chciał temat spłycić, powie: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

22 zaległe mecze na poziomie centralnym – i dużo, i mało

Wisła Kraków z Lechią Gdańsk o 18.00, Radomiak Radom z GKS-em Tychy o 13.00. A wieczorem Liga Mistrzów. Okres pandemii sprawia, że terminarz w niektóre dni przypomina sen wariata, ale paradoksalnie – to bardzo, bardzo dobrze. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i w środę faktycznie zostaną rozegrane oba mecze, nadrobimy kolejne zaległości. Kolejne, bo […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Idioto!”, „debilu!”, „wejdę do ciebie na boisko!”. Skandal na meczu nastolatków

Od czasu do czasu mamy niestety nieprzyjemność pisać o tym, że pojęcie uchwycone pod hashtagiem #SzacunekDlaArbitra wciąż jest obce na wielu stadionach i stadionikach w naszym kraju. Dziś niestety trafił do nas kolejny pożałowania godny incydent, gdzie sędzia padł ofiarą słownej agresji. Incydent tym bardziej oburzający, że dotyczący piłki młodzieżowej. Ba, dziecięcej. W roli głównej […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

„Siłą Rakowa jest to, że każdy wie, co ma robić na boisku”

– Napastnik żyje z goli, a cztery bramki udało mi się strzelić, ale to nie jest najważniejsze. Wygrywamy mecze. Nie było tak, że nie wykorzystywałem okazji, a my przegrywaliśmy albo remisowaliśmy, więc tak, jestem zadowolony. O to mi od początku chodziło. Inna sprawa, że to jeszcze nie koniec. Wprost przeciwnie. Jestem na początku drogi. Nic […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czwarty sezon z VAR-em, piłkarze wciąż symulują…

Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że najbliższe tygodnie to dla Filipa Marchwińskiego wymarzona szansa, by w końcu odpalić na dobre. Co musi zrobić, by udowodnić swój talent? Posyłać dobre podania, strzelać gole, kiwać rywali. Czego robić nie powinien? TEGO: Symulować tez trzeba umiec 🙈 pic.twitter.com/FMyOjfLxwo — Michał Rączka (@majkel1999) October 25, 2020 Ręce nam opadły. Tak samo jak […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Rzuć im za plecy, czyli liga znalazła sposób na Górnika

Najpierw dwanaście punktów w czterech meczach, a później ledwie punkt w trzech spotkaniach. Górnik Zabrze najpierw szybko wrzucił piąty bieg, by wcisnąć hamulec ręczny. Czy to już czas, by rzucić mityczne „liga nauczyła się stylu Górnika?”. Wszak na początku sezonu to właśnie sposób gry był największym atutem zabrzan. Jak to się stało, że wyniki nagle […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Czy Legia może mieć jakąkolwiek korzyść z Joela Valencii?

Powrót Joela Valencii był przyjmowany z optymizmem, bo Ekwadorczyk swoją klasę udowodnił w Piaście, potem co prawda przepadł w Anglii, ale ile było podobnych przypadków piłkarzy, którzy u nas błyszczeli, a gdzieś indziej nie? Do mistrzostwa „opanował” to na przykład Stilić. Gdzie nie jechał, to nie dawał rady, a u nas często rządził. Była więc […]
26.10.2020