post Avatar

Opublikowane 24.05.2020 12:16 przez

redakcja

Mam jeszcze dwie imprezy przed sobą. W 2021 i 2022 roku. Jest jeszcze szansa i czas. Jak są marzenia do zrealizowania, to trzeba je zrealizować. Marzymy, żeby zaistnieć na takich imprezach i mam nadzieję, że to się uda. Trzeba wierzyć. Zmienić słowa w czyny. Pokazać to na boisku. Tamten mundial był bardzo słaby, ale już o tym zapomnieliśmy. Potwierdzam: chcę, żeby za kilkanaście-kilkadziesiąt lat moje nazwisko było wspominane – mówi Kamil Grosicki. Rozmawiamy o jego powrocie do Anglii, wejściu do WBA i reprezentacji. Zapraszamy.

Spadł ci kamień z serca, gdy przyszła wiadomość, że możesz wrócić do Anglii?

Na pewno. Od poniedziałku zaczynamy treningi w małych grupkach. Będziemy mieć robione testy na koronawirusa. Cieszę się, że wróciłem. Dziewięć tygodni przerwy to bardzo dużo czasu, ale nie można tego nazwać wakacjami czy odpoczynkiem. Wiadomo, jak jest sytuacja. Tyle dobrego, że miałem możliwość potrenować na Football Arenie. Mam nadzieję, że nie straciłem formy fizycznej.

Chodziłeś już po ścianach w domu?

Dla każdego to jest nowa sytuacja, trzeba się było dostosować. Najważniejsze, że wróciłem szybko do kraju i byłem z rodziną, bo parę dni zwłoki i mógłbym nie widzieć rodziny przez dwa miesiące. To byłoby bardzo ciężkie. Miałem dostęp do ćwiczeń, treningów i jakoś sobie radziłem. Paradoksalnie czas minął bardzo szybko, bo niby to było dziewięć tygodni, a miało się wrażenie, że tydzień-dwa. Córka się śmiała, że taty nigdy tak długo nie było w domu w Szczecinie. Normalnie jest życie na walizkach, ja też nie pamiętam, bym tak długo był w Polsce.

Byłeś początkowo przerażony tym, jak na Wyspach podchodzi się do koronawirusa?

Gdy w Polsce zaczęło się robić nerwowo, to w Anglii wszystko było pootwierane. Nie było żadnej paniki. Kraj miał inny plan, a skończyło się tak, jak właściwie na całym świecie – wszystko trzeba było pozamykać, siedzieć w domu i dbać o zdrowie. Młodzi ludzie przechodzą to inaczej, być może my mamy to za sobą, a nawet nie wiemy, ale dużo starszych osób już umarło. Więc my młodzi powinniśmy dawać przykład i zostawać w domu. Natomiast wydaje mi się, że w naszym kraju rząd działał dobrze i szybko powprowadzał zakazy. Dlatego w Polsce dzisiaj powoli wracamy do normalności.

Jak podchodzisz do słów niektórych piłkarzy Premier League? Na przykład Rose czy Lanzini nie chcą wracać do grania.

Każdy ma prawo do swojej opinii, bo każdy dba o siebie i swoich bliskich. Ludzie, którzy rządzą piłką, muszą podjąć jakieś decyzje i tyle. Ja dostałem sygnał, że mam wracać do Anglii, więc się stawiłem. Na pewno ta praca w klubie nie będzie normalna, taka jak wcześniej, ale trzeba z tym żyć. To nie jest łatwa sytuacja dla rządzących piłką, bo czego nie zrobią, to spadnie na nich fala krytyki. Przykre jest to, że do czegoś takiego doszło. Mam nadzieję, że w Anglii szybko podejmą decyzję, w którą stronę chcą iść. To jest męczące dla każdego piłkarza. Jadąc tam, nie wiem, co mnie spotka. Czy dogramy sezon, czy za tydzień powiedzą, że nie gramy, a wtedy co dalej? Wielka niewiadoma. We Francji powiedzieli, że nie grają, w Niemczech już grają. Jakkolwiek oceniać te decyzje – one były stanowcze. Wydaje mi się, że w Anglii też muszą coś wybrać, gdyż to nie jest komfortowe dla nikogo. Dziś nie wiemy, co dalej.

U ciebie jest silniejszy strach przed wirusem czy tęsknota za piłką?

Tęsknota. Natomiast cały kwiecień przesiedziałem przed telewizorem i patrzyłem w TVN24. Sprawdzałem, co się dzieje w Polsce i na świecie. Potem przestałem o tym myśleć. Starałem się żyć i funkcjonować. Tęsknię za piłką i mam nadzieję, że to ruszy. Nie ode mnie to jednak zależy. Ale trzeba spojrzeć, że w sierpniu ma się zacząć nowy sezon, a mamy zaraz czerwiec, więc nie wiem jak to wszystko poukładać. Może być tak, że dzisiaj przyjechałem do Anglii, a do Polski wrócę w następnym roku.

Oczekiwałeś więcej od swojego początku w WBA? Nie zaczynałeś meczów w pierwszym składzie.

Przychodząc, wiedziałem, z czym się mierzę. Wiedziałem, że WBA jest na pierwszym miejscu, że w zespole jest wielu dobrych zawodników, jest rywalizacja. Ale żeby spełniać marzenia, to trzeba podjąć rękawice. Ja ją podjąłem. Zresztą wydawało mi się, że mój czas nadchodzi, ale sezon został wstrzymany. W siedmiu spotkaniach wchodziłem z ławki, starałem się pokazywać trenerowi, ale zespół grał dobrze i nie było czego zmieniać. Nie ma co się dziwić. Natomiast potem zaliczyliśmy porażkę, dwa remisy i sądzę, że trener by coś zmienił, więc ja wskoczyłbym do składu. Moim marzeniem jest gra w Premier League i byłem pewny, że z WBA awansuję do elity, wciąż jestem o tym przekonany. Natomiast żeby grać najwyżej, trzeba rywalizować z najlepszymi zawodnikami.

Jeśli wznowicie ligę, jesteś spokojny o awans?

Dziewięć meczów do końca, sześć punktów przewagi. Sądzę, że ciężką pracą sobie ten awans zapewnimy, jak tylko piłka ruszy.

Zasiedziałeś się w Hull?

Trzy lata tam spędziłem, był okres półtora roku, kiedy co okienko pojawiały się oferty i spekulacje na temat mojego odejścia. Sam się zresztą na to nakręcałem. Jednak jestem zadowolony, że tam byłem, dostałem szansę gry w PL. Potem walczyliśmy o powrót, nie udało się, więc przyszedł czas na zmiany. Wybrałem WBA, bo chcę wrócić do elity. To była jedyna droga, żeby tak się stało. Natomiast jak mówię: Hull wspominam dobrze i tak zostanie. Zostawiłem pozytywne wrażenie, będą mnie dobrze wspominać. Ponad 100 meczów, sporo bramek, sporo asyst. Udany czas.

Przez pewien czas mieliśmy problem ze skrzydłowymi w kadrze, ale teraz Szymański błysnął, Kądzior dobrze radzi sobie w Chorwacji. Jesteś wciąż najlepszym polskim skrzydłowym?

Staram się nim być. Ale to trzeba udowadniać na boisku. Cieszę się, że młodzi zawodnicy wchodzą do tej drużyny i stanowią o jej sile, tak jak Sebek Szymański, który wywalczył sobie miejsce w składzie. Będą też inni młodzi, którzy również zaczną naciskać. Do tego jest Kuba Błaszczykowski, który jeśli jest zdrowy, zawsze tej drużynie pomoże. A ja, cóż, robię swoje i będę walczył o miejsce. Nie oddam go. I dobrze, ze wreszcie młodzi naciskają, bo tak buduje się zespół.

Jesteś zadowolony z eliminacji w swoim wykonaniu? Patrząc na liczby, to bywało lepiej.

Oczywiście, że bywało lepiej. Najważniejszy był awans, ja jakąś cegiełkę do niego dołożyłem, ale jak mówimy o tych liczbach, to na pewno potrafię dać ich więcej. Jednak my w ogóle za dużo bramek nie strzelaliśmy w tych eliminacjach. Natomiast wcześniejsze eliminacje były w moim wykonaniu dużo lepsze.

Gdybyśmy Euro grali teraz, wystąpiłbyś na nich jako 32- latek. Za rok – sensacja – będziesz o rok starszy. To dla ciebie kłopot?

Nie ma co ukrywać: z każdym rokiem w tym wieku piłkarz traci dynamikę. Jednak ja staram się dobrze prowadzić, pracuję nad sobą. Robię wszystko, żeby być w reprezentacji cały czas i pojechać na Euro. Nie wyobrażam sobie, żeby miało być inaczej. Wszystko zależy ode mnie. Jeśli będę grał w klubie i będę to robił dobrze, wówczas pojadę. Na pewno nastawiałem się na Euro w tym roku, za parę tygodni byśmy zaczynali, ale stało się tak, a nie inaczej. Trzeba z tym żyć. Poza tym trener Brzęczek będzie miał więcej czasu na pracę i kadra się rozwinie.

Euro będzie pointą twojej kariery w kadrze czy sam z niej nie zrezygnujesz?

Nie zrezygnuję. Nie potrafiłbym tego zrobić. Na pewno kiedyś przyjdzie taki moment, że będzie koniec, ale chcę, żeby to była decyzja tego czy innego selekcjonera, którą wyjaśni mi w szczerej rozmowie. Będę musiał się z tym pogodzić, ale sam nie odejdę. Dla mnie gra w kadrze jest wielkim zaszczytem.

Oglądałem Niekochanych i zastanawiam się, czy nie zbudowaliście sobie oblężonej twierdzy. Dziennikarze są źli, bo was krytykują, a wy na to – waszym zdaniem – nie zasłużyliście.

Ja nigdy nie miałem problemu z dziennikarzami. Zawsze mówiłem swoje, jak miałem ochotę wyrazić opinię, to tak robiłem. Nie ukrywam niczego, taki już jestem. Krytyka była, było jej dużo, ale w zawodowej piłce ona musi być. Jak cię będą tylko chwalić, to daleko nie zajedziesz. Krytyka może zbudować siłę zespołu. Dla mnie ten materiał był bardzo fajny, bo zobaczyliście, jaka jest atmosfera w drużynie, jak pracujemy, jaki jest trener Brzęczek. Reprezentacja idzie w dobrym kierunku.

Trzeba rozróżnić krytykę od hejtu. A po niektórych meczach trzeba było krytykować.

Po takich meczach jak z Łotwą fala krytyki się należała. Powinniśmy ten mecz rozstrzygnąć szybciej, grać w innym stylu, a to była męczarnia. Były też inne spotkania, które nam do końca nie wyszły. Albo mówiąc wprost: były słabe. Tyle tylko, że zdobywaliśmy trzy punkty. A one są w eliminacjach najważniejsze. Kiedyś zagraliśmy ładny mecz z Niemcami i przegraliśmy we Frankfurcie. Kibic oczekuje pięknej gry i trzech punktów, ale nie zawsze to idzie w parze. My się nauczyliśmy tego, że przy słabszym meczu graliśmy konsekwentnie w obronie i w końcu zadawaliśmy decydujący cios. Chcielibyśmy grać zawsze tak jak z Izraelem u siebie, ale nie zawsze tak się da. Moim zdaniem ta drużyna się rozwija i na ostatnim zgrupowaniu, kiedy wygraliśmy z Izraelem i Słowenią, było widać, że to idzie w dobrym kierunku.

Ale musicie mieć świadomość, że na Euro trzeba grać dużo lepiej niż w najlepszym meczu eliminacji.

Mamy bardzo mocną grupę i wiemy to już teraz, mimo że czekamy na trzeci zespół. Musimy być lepsi, zdajemy sobie z tego sprawę. Ale jak mówię: po listopadowym zgrupowaniu byłem optymistą. Niestety, stało się to, co się stało. Mam nadzieję, że to ruszy na jesieni i reprezentacja będzie normalnie grała, a my będziemy mogli się rozwijać jako drużyna.

Sam trener Brzeczek był twoim zdaniem zbyt mocno krytykowany?

Tak. Czasami wydawało mi się, że czegokolwiek nie zrobi, to dostanie po głowie. A przecież trener nam nie kazał wychodzić na boisko i grać brzydko. Niejednokrotnie miał do nas pretensje po wygranych spotkaniach. Były punkty, ale on widział, że nie tak miało być. Według mnie wszystko przyjdzie z czasem. Światło w tunelu jest. Trener przedłużył kontrakt i ja się z tego cieszę.

Nie miałeś obaw na samym początku, że trener jest niedoświadczony?

Byłem w szoku. Młody szkoleniowiec z małym doświadczeniem, ja go kojarzyłem z pracy w Wiśle Płock i Lechii, wcześniej były niższe ligi. Ale prezes Boniek ma nosa do trenerów i po trenerze Nawałce chciał, żeby znów prowadził nas Polak. Padło na trenera Brzęczka i dobrze. Pierwszy cel został zrealizowany, jest awans na Euro, dodatkowo nowi zawodnicy są wprowadzani do zespołu. Nie szukajmy problemu tam, gdzie go nie ma.

Czym Brzęczek najbardziej różni się od Nawałki?

Reaguje szybciej, to znaczy – to, co chce powiedzieć, mówi od razu, w szatni. Jak kimś trzeba wstrząsnąć, potrafi to zrobić. Trener Nawałka starał się raczej wytłumaczyć wszystko później, spokojniej. Nawałka był jak ojciec dla swoich dzieci, teraz aż tak tego nie ma. Moim zdaniem Brzęczek jest też bardzo dobrze przygotowany taktycznie, idzie w kierunku, w którym chce iść. Na początku szukał rozwiązań, ale było widać, że kadra nie ma zawodników do grania trójką w obronie, z wahadłowymi czy bez skrzydłowych. Postawił na 4-4-2 czy 4-4-1-1 i tego się trzyma.

Powiedziałeś mi przy okazji mundialu, że chciałeś, by twoje nazwisko zapisało się na kartach polskiego futbolu jak to Bońka, Laty i tak dale. Wtedy nie wyszło. To marzenie jest aktualne?

Mam jeszcze dwie imprezy przed sobą. W 2021 i 2022 roku. Jest jeszcze szansa i czas. Jak są marzenia do zrealizowania, to trzeba je zrealizować. Marzymy, żeby zaistnieć na takich imprezach i mam nadzieję, że to się uda. Trzeba wierzyć. Zmienić słowa w czyny. Pokazać to na boisku. Tamten mundial był bardzo słaby, ale już o tym zapomnieliśmy. Potwierdzam: chcę, żeby za kilkanaście-kilkadziesiąt lat moje nazwisko było wspominane.

Rozmawiał PAWEŁ PACZUL

Fot. FotoPyk

Opublikowane 24.05.2020 12:16 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 28
Subscribe
Powiadom o
guest
28 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Karol
Karol
8 miesięcy temu

Pół żartem: nazwisko bankowo zostanie zapamietane. Końcówka meczu z Japonią juz przeszła do histori, a Grosik odegrał tam swoją rolę

pejsbuk
pejsbuk (@pejsbuk)
7 miesięcy temu
Reply to  Karol

Tam twój Nawalka reżyserował.

Ello
Ello
8 miesięcy temu

Darka Czykiera tez wspominają

tiago cionhek
tiago cionhek
8 miesięcy temu

Dzbanie, wycisnąłeś ze swej kariery tyle ile się dało, takiego gościa jak ty, bez techniki i dośrodkowania nikt normalny nie powinien cie wziąść z zagranicy, z tego cie zapamiętam Kamil

zuy_pan
zuy_pan (@zuy_pan)
8 miesięcy temu
Reply to  tiago cionhek

Mocne słowa jak na kogoś, kto nie nauczył się nawet pisać „wziąć” XD

Koentrao
Koentrao
8 miesięcy temu
Reply to  tiago cionhek

Powiedział dzban który uja w życiu osiągnął do reprezentanta Polski w piłce nożnej.

Turbo lipton
Turbo lipton
8 miesięcy temu
Reply to  Koentrao

od kiedy trzeba „cos osiagnac” zeby byc w reprezentacji? Grac w Chinach, albo grzac lawy? Kupa z Ciebie ale niestety nawet nie smiechu.

Karol
Karol
8 miesięcy temu
Reply to  tiago cionhek

Asysta przy bramce Lewego w meczu z Niemcami zaprzecza obu twoim teoriom (dot. techniki i dośrodkowań).

Niedziela
Niedziela
8 miesięcy temu

Oczywiście Kamilku, że będzie zapamiętane…

ernest
ernest
8 miesięcy temu
Reply to  Niedziela

…..szczególnie po „małpkach” 🙂

Lecę na piwo
Lecę na piwo
8 miesięcy temu

Tvn24.. To ma wiedzę o Polsce.. Co za dzban

PanKracy
PanKracy
8 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

TVP Info z całą pewnością jest bardziej rzetelne…

szaser
szaser (@szaser)
8 miesięcy temu

Polacka mentalność nakazuje hejt, jak to w narodach wieśniaków.
Z drugiej strony to jedna z kilku ikon polskiej repry lat .10, najlepszej dekady reprezentacji od lat 80. Napewno skorzystał z tego, że w Polsce, czy też generalnie w Europie Środkowej, brakuje skrzydłowych. Próg wejścia na pozycje skrzydłowego jest znacznie niższy niż na pozycję bramkarza czy #9… A z wspominaniem może być różnie.
Mentalność wieśniaka-robaka, którym jest każdy polak, nie tylko wyznawca pedofilskiej mafii w sukienkach, nakazuje hejt, a nie obiektywizm.

tiago cionhek
tiago cionhek
8 miesięcy temu
Reply to  szaser

polska* bałwanie

Emil
Emil
7 miesięcy temu
Reply to  szaser

Sam jesteś wieśniak pajacu lewaku zajebany już nic nie można napisać negatywnego bo się cioty z internetu obrażają wrażliwe z was cwele nie Polacy

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
8 miesięcy temu

Grosik… już możesz przestać grać… zostaniesz zapamiętany na kilka sposobów, masz to jak w banku.

Jakub
Jakub
8 miesięcy temu

patrzylem w tvn24……. facepalm

Jakub
Jakub
8 miesięcy temu

zrob 5 asyst na mündige jak gadocha to pogadamy o twoim dziedzictwie

Jakub
Jakub
8 miesięcy temu
Reply to  Jakub

*mundialu

PanZygmunt
PanZygmunt
8 miesięcy temu
Reply to  Jakub

swedzom mnie jaja

Szynkers88
Szynkers88
8 miesięcy temu

Turbo-Grosika ja na pewno zapamiętam – to jest jeden z takich piłkarzy, który nie przechodzi obok meczów… Generalnie Grosik już sporo zrobił, aby go zapamiętać, bo czy jest np. lepszym piłkarzem niż Mateusz Klich… niż Piotr Zieliński… na pewno dużo lepszym skrzydłowym od niego był Jacek Krzynówek – a myślę, że w mentalności przeciętnego kibica Grosik znaczy co najmniej tyle co pan Jacek, a za mecze w kadrze ma duży większy szacun u kibiców niż Piotr Zieliński.

add
add
8 miesięcy temu

Co by nie mówić, Grosicki przez ostatnie lata dużo dawał kadrze i na pewno był jednym z jaśniejszych punktów. Życzę mu awansu do Premier League i udanych ostatnich lat kariery

dario armando
dario armando
8 miesięcy temu

Prawie 50 lat kibicuję reprezentacji i orientacyjnie za 5 lat raczej cię nie wspomnę ,no chyba ,że na tych 2 ewentualnych imprezach zrobisz coś bardzo spektakularnego .Lubię piłkarzy szybkich ,ale również technicznych a z tą drugą cechą u ciebie przeciętnie.Jednocześnie wiem ,że boki drużyny są znacznie mniej istotne ,więc tu trzeba ogromnego wysiłku ,zeby taki koneser futbolu jak ja utrwalił kogoś w pamięci.Natomiast Kuba Blaszczykowski z całą pewnością sie wniej znajdzie.

Koval
Koval
8 miesięcy temu
Reply to  dario armando

Jeśli przez najbliższe kilkanaście lat nic wielkiego nie pokażemy na żadnym turnieju (odpukać) , to zostanie zapamiętany jako żelazny człowiek Nawałki, bo będziemy wciąż wspominać ten ćwierćfinał Euro 2016. Choć mam nadzieję, że nasza kadra za mojego życia przebije tamto osiągnięcie.

dario armando
dario armando
8 miesięcy temu
Reply to  Koval

Wiesz .ja widziałem oba mundiale medalowe ,gdzie przynajmniej w pierwszym przypadku .raczej wielki niefart nam nie dał ogromnej szansy na złoto .Inna rzecz ,że najistotniejszy jest szkielet zespołu ,na skrzydle jednak trudniej zachwycić o czym pisałem w pierwszym pościeTym bardziej ,że jednak Grosikowi odłącza głowę zbyt często.Generalnie Nawałka zmarnował szansę na złoto ,lub co najmniej finał ,o czym mówił nawet CR7.choć w futbolu do konca nic nie jest pewne to my jednak mamy chyba gorszy zespół niz w 2016 a po odejsciu Lewego będzie automatycznie gorzej.

Łukasz
Łukasz
8 miesięcy temu

O co zakład, że zostanie zapamiętany?

Rere
Rere
8 miesięcy temu

Paczul jesteś fatalny

pejsbuk
pejsbuk (@pejsbuk)
7 miesięcy temu

Zatrzymala cie zagraja papiero gowno znawcow na poczatku kariery I teraz tez zbieraja sie tacy sami gowno znawcy.
Dla nich szybkosc to wada bo oni Barcelone z Zielinskim chca ogladac non stop.

Weszło
27.01.2021

Niezły Numer – Skorupski po jednym z najlepszych meczów w karierze. Powalczy o kadrę?

Po spotkaniu Juventusu z Bologną włoskie media nie miały wątpliwości: w Polsce nie mają problemu z bramkarzami – czytaliśmy w tamtejszej prasie. Ale o ile Wojciech Szczęsny ma już wyrobioną markę, tak Łukasz Skorupski wciąż walczy o swoje. Numerem jeden w reprezentacji Polski nie będzie, jednak przy takiej konkurencji nawet „trójka” w kadrze to sukces. Po […]
27.01.2021
Inne sporty
27.01.2021

Monika Hojnisz-Staręga mistrzynią Europy w biathlonie!

Monika Hojnisz-Staręga miała zaplanowany jeden start na mistrzostwach Europy – na 15 kilometrów. Jeden, bo impreza ta jest dla niej tylko przystankiem do mistrzostw świata. Wykorzystała jednak tę okazję w najlepszy możliwy sposób – zdobywając złoty medal. Drugi taki w swojej karierze. Stała się tym samym najlepszą biathlonistką w historii Polski, jeśli chodzi o starty […]
27.01.2021
Anglia
27.01.2021

Kto w tym sezonie Premier League realnie walczy o spadek?

Wreszcie większości klubów Premier League udało się przekroczyć półmetek. 19 meczów nie rozegrało jeszcze tylko pięć zespołów, ale dzisiejszego wieczoru ten licznik znacznie się uszczupli, bowiem zestawienie opuści Tottenham i Burnley. Ten sezon dla nikogo nie jest sprintem, lecz morderczym maratonem, zatem będąc w jego połowie możemy wreszcie zastanowić się, komu grozi spadek do Championship.  […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Pucharowa środa z małymi hitami – Atalanta gra z Lazio, Sevilla z Valencią

Środa w futbolu upłynie pod znakiem krajowych pucharów. Barcelona i Juventus powinny sobie poradzić z rywalami, którzy są znacznie słabsi od najlepszych ekip w swoich ojczyznach. Natomiast ciekawie zapowiadają się starcia, które w karcie bokserskiej umieścilibyśmy na liście „co-main event”. Atalanta kontra Lazio i Sevilla versus Valencia to spotkania, które zapowiadają się bardzo ciekawie. Na […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Bojan Nastić w Jagiellonii. Zapowiada się na konkretne wzmocnienie

Zimowe okienko w Ekstraklasie dotychczas przebiega spokojnie, dzieje się niewiele. W tym kontekście pozyskanie Bojana Nasticia przez Jagiellonię z miejsca wyrasta na jeden z najciekawszych ruchów transferowych polskich klubów. Na papierze wygląda on naprawdę zachęcająco i to z kilku powodów.  Wzmocnienie lewej obrony było w białostockim zespole potrzebą chwili. Jesienią Bogdan Zając miał duży problem […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Ligowe make or break. Dla kogo ekstraklasowa wiosna będzie rozstrzygająca?

Wiosną w Ekstraklasie nie zabraknie zawodników, którzy będą mieli coś do udowodnienia. Niekiedy więcej, niekiedy mniej, ale jasne będzie, że zagrają o własną reputację. Albo w kwestii tego, czy w ogóle się nadają, albo tego, czy będą jeszcze w stanie nawiązać do swoich najlepszych chwil, na podstawie których nadal utrzymują się w polskiej elicie, albo […]
27.01.2021
Blogi i felietony
27.01.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

We wrześniu minie dokładnie 15 lat od momentu, gdy Wisła Kraków zrezygnowała z usług Dana Petrescu. Mam wrażenie, że to zdarzenie jest bardzo niedoceniane, gdy rozmawiamy sobie o polskiej piłce nożnej. Stanowi jakiś punkt w odległej przeszłości, wprawdzie często wspominany, w Krakowie też doskonale pamiętany, ale jednak: jeden z wielu podobnych. Nikt nie postrzega tamtej […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Dziewięć klubów Ekstraklasy było na minusie jeszcze przed pandemią. Legia traciła najwięcej

Co dziś słychać w prasie? Coraz więcej ligowych tematów, bo w końcu za moment wraca Ekstraklasa. Znalazło się też miejsce na rozważanie o reprezentacji Polski. Mamy wywiad z wiceprezesem Widzewa i ciekawy felieton dotyczący finansów Legii. – Przechodzimy zatem do rubryki ostatniej – porównania przychodów i kosztów, czyli wyniku finansowego. Czujny czytelnik już się zorientował, […]
27.01.2021
Weszło
27.01.2021

Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka

– Strzeliłem więcej bramek w karierze niż ty rozegrałeś meczów – krzyczał kilka dni temu Zlatan do Duvana Zapaty. Milan przegrał 0:3, Kolumbijczyk trafił do siatki. – Wracaj do swoich laleczek voodoo, ośle – krzyczał dziś Zlatan do Romelu Lukaku. Milan przegrał 1:2, Belg trafił do siatki. Ewidentnie nie jest to jego najlepszy czas. A przecież dziś mógł […]
27.01.2021
Anglia
27.01.2021

Arsenal zemścił się na ekipie Jana Bednarka i odkupił sobotnie winy

Jeżeli ktoś zdecydował się włączyć starcie Southampton z Arsenalem i przegapił przez to całe show związane ze Zlatanem i Lukaku, raczej nie musi żałować tej decyzji. Była to rywalizacja na boiskach Premier League w bardzo dobrym wydaniu. Może nie w wersji premium, ale zobaczyliśmy bramki, doświadczyliśmy emocji i wielu szybkich akcji. Zwłaszcza w pierwszej odsłonie, […]
27.01.2021
Włochy
26.01.2021

Ale to było meczycho! Inter wyrzuca Milan z Pucharu Włoch

Było w tym meczu wszystko. Sporo dobrej ofensywy, wielka dramaturgia, awantura na murawie, czerwona kartka dla głównego bohatera całego widowiska. No i wisienka na torcie – piękny gol w ostatnich sekundach. Kto skusił się dzisiaj na derby Mediolanu, ten na pewno nie żałuje. Ostatecznie górą Inter. Nerazzurri pokonali Milan 2:1 i meldują się w półfinale […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Jak upokorzyć rywala na sto różnych sposobów?

O raju, gdyby to był mecz rozgrywany przez Internet, jesteśmy pewni, że Sam Allardyce rozłączyłby się najpóźniej w 30. minucie gry. Manchester City dał dzisiaj WBA dokładnie 120 sekund na ruchy. Gospodarze przez ten czas zmontowali bardzo fajną akcję, zakończoną gigantycznym zamieszaniem niemal w polu bramkowym Edersona. I to by było tyle. Potem na murawie […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Konflikt tragiczny według Thomasa Tuchela

Thomasem Tuchelem targa konflikt tragiczny. Wywodzi się z dwudziestopierwszowiecznej generacji genialnych laptopowych szkoleniowców z Hennes-Weisweiler-Akademie, utożsamia się z nią, wybija się w jej ramach, a jednocześnie jest prawdopodobnie najmniej niemieckim trenerem z tego całego wybitnego grona. Chce być najważniejszy i zarażać profesjonalizmem, ale na każdym kroku podkreśla, że jako trener niewiele może, bo wszystko zależy […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Żan Medved w Wiśle Kraków? To akurat nie musi być zły pomysł

Historia Wisły Kraków i Tima Halla to jedno wielkie nieporozumienie. W międzyczasie na Reymonta zawitał napastnik Żan Medved, wypożyczony ze Slovana Bratysława. Szczerze? Gdy pobieżnie na niego zerknęliśmy, trochę się skrzywiliśmy, ale dokładniejsza analiza tego zawodnika trochę zmieniła nasz punkt widzenia. Na ten moment względem niego można być umiarkowanym optymistą, czego zdecydowanie już na wejściu […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Pandemia potężnie uderzyła w przychody. A będzie tylko gorzej

Dwadzieścia najbogatszych klubów Europy w minionym sezonie wygenerowało przychody o 12% niższe niż rok wcześniej – tak wynika z raportu Deloitte. Najmocniej spadki widać po przychodach z transmisji i dnia meczowego. Szacunki autorów badania wskazują, że do końca trwającego sezonu największe kluby stracą łącznie około dwa miliardy euro przychodu. Czeka nas wielki kryzys na rynku […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Jak zostać bankrutem? Uczy Barcelona

„Puk, puk, komornik z tej strony. Proszę otworzyć!” – usłyszą za niedługo działacze Barcelony z nowym prezydentem na czele. Dopadnie ich pokłosie niezwykle kreatywnej księgowości Josepa Marii Bartomeu, która sprawiła, że klub musi ratować się przed upadkiem. Nie przesadzimy, mówiąc, że na horyzoncie pojawiło się realne widmo bankructwa. Tabelki Excela krzyczą hasłem ERROR, a w […]
26.01.2021
Weszło
26.01.2021

Były czasy, gdy Cracovia grała atrakcyjnie. XI dekady

Ciężko wierzyć w obecny projekt Cracovii. Mnogość obcokrajowców, niezbyt atrakcyjny styl, częste kłótnie z piłkarzami, w których klub nie zawsze ma rację. Ale w minionej dekadzie Cracovia przez pewien okres była klubem, który stawiało się za wzór efektownej piłki, przemyślanych transferów, budowania na nieoczywistych piłkarzach, którzy stawali się ligowymi gwiazdami, choć mało kto się tego […]
26.01.2021
Anglia
26.01.2021

Czy Kamil Grosicki powinien zostać w West Bromie?

Jeszcze kilka tygodni temu – odpowiadając na pytanie tytułowe – powiedzielibyśmy: absolutnie nie. Polak nie tyle nie grał w Premier League, co nawet nie łapał się na ławkę. Do początku grudnia 2020 roku jego minuty ograniczały się do meczu w Pucharze Ligi, gdzie Kamil dostał niespełna godzinę przeciwko Harrogate Town oraz… Premier League 2. Tak, […]
26.01.2021