post Avatar

Opublikowane 30.06.2020 12:30 przez

redakcja

Dobiega końca pierwsza połowa 2020 roku. Zastanawialiście się kiedyś może, jakie są trzy najsłabsze drużyny Ekstraklasy w tym okresie? ŁKS Łódź, wiadomo, dla nich nie da się ustalić takiego okresu, w którym byliby poza ostatnią trójką. Korona Kielce – niestety, mimo poprawy w grze, nie widać w ogóle poprawy punktowej. Ale ten trzeci? Może Wisła Płock? Arka Gdynia? A może wylegująca się w bardzo głębokim dole Cracovia? 

Otóż nie.

Trzecim najsłabszym klubem tego półrocza jest Pogoń Szczecin, zapewne mogliście się tego spodziewać w momencie, gdy przeczytaliście tytuł: Pogoń Szczecin, miks pecha i kunktatorstwa. Nie trzymamy dłużej w napięciu, dlaczego uważamy, a nawet jesteśmy pewni, że Pogoń jest w najsłabszej trójce? Ano, tabela nie kłamie. Niezawodne 90minut.pl jest zawsze gotowe do przygotowania zestawienia za dany okres, wygląda to tak:

źr. 90minut.pl, objaśnienia własne

11 punktów w pół roku. Od 15 lutego zaledwie jedno zwycięstwo w 12 meczach, nad Cracovią. A przecież to nie jest tak, że Pogoń po prostu odstaje od grupy mistrzowskiej – jeszcze przed pandemią zremisowała z ŁKS-em, przegrała z Górnikiem Zabrze, a i 2019 rok zamknęła porażką z Koroną Kielce.

Bez trudu znajdziemy oczywiście w Ekstraklasie kluby słabsze, gorzej punktujące, posiadające gorszą kadrę. Ale chyba żaden nie zaliczył takiego zjazdu jak Pogoń. Największe wrażenie robi tutaj najprostszy zabieg – porównanie składów i wyników z pierwszego oraz z tych ostatnich występów ligowych. Na inaugurację Portowcy pojechali na najtrudniejszy teren – na Łazienkowską, gdzie czekała Legia Warszawa. Mimo że to gospodarze pierwsi strzelili gola, szczecinianie pokazali charakter, najpierw wyrównując za sprawą Adama Buksy, a następnie przesądzając o wyniku spotkania dzięki uderzeniu Zvonimira Kożulja.

Buksa i wciąż mocny Kożulj w jednym zdaniu… Tak, zdajemy sobie sprawę, że to musi boleć fanów Pogoni. Ale wbijemy ten nóż głębiej, przytoczmy całą jedenastkę z Warszawy.

Stipica – Stec, Zech, Triantafyllopoulos, Nunes – Podstawski, Drygas – Kowalczyk, Kożulj, Guarrotxena – Buksa. 

Na ławce między innymi Spiridonović, Frączczak, Listkowski i Łasicki.

Zestawmy to teraz na przykład z ekipą, która przegrała z Lechią tydzień temu. Cibicki, Hostikka i Żurawski, potem z ławki gonienie wyniku Maniasem. Rany, przecież to jak przesiąść się z rodzinnego i wygodnego auta na deskorolkę, w dodatku z trzema kółkami. Ale nie idźmy na łatwiznę, to nie jest tak, że Pogoń po prostu się wyprzedała i wygodnie rozsiadła się na leżaczkach, oczekując na koniec sezonu.

Gdybyśmy mieli szukać usprawiedliwień dla Portowców, wskazalibyśmy w pierwszej kolejności na pecha. Na początku sezonu więzadło krzyżowe zerwał Kamil Drygas. Potem ten sam uraz dosięgnął Igora Łasickiego oraz Marcela Wędrychowskiego. Na długo wypadł też Mariusz Malec, pomniejszych kontuzji nie liczymy, choć przecież nie było właściwie meczu, w którym Kosta Runjaić faktycznie mógłby skorzystać z całej meczowej kadry. Nie można tego czynnika lekceważyć, zwłaszcza w przypadku Drygasa. To był lider tego zespołu, gość w gazie. Szukanie zastępcy dla niego z pewnością musiało też nieco przemodelować plany transferowe Pogoni.

To jest zresztą drugi aspekt, który sprawił, że Pogoń wygląda tak, jak wygląda.

Trudno mieć do klubu pretensje, że puścił w świat Adama Buksę. Ani nie była to groszowa transakcja, ani nie był to moment, w którym przetrzymywanie napastnika w drużynie zadziałałoby korzystnie na którąkolwiek ze stron. Nie chcemy też biczować Dariusza Adamczuka, że Paweł Cibicki okazał się raczej uzupełnieniem niż wzmocnieniem. Przy całym naszym rozczarowaniu Pogonią, sporo wyrozumiałości mamy również w ocenie jakości środka pola. Damian Dąbrowski wydawał się człowiekiem, który poniżej pewnego poziomu schodzić nie będzie.

Transfery, które okazały się słabsze, niż w momencie ich wykonywania z pewnością dołożyły ogromną cegłę do obecnej sytuacji Pogoni. Ale nie można tutaj też zganiać wszystkiego na niefart i czynniki niezależne od klubu. Nie da się bowiem nie zauważyć, że Pogoń zimą oraz wiosną grała wyjątkowo minimalistycznie. Skład nie był wzmacniany, był właśnie uzupełniany, gdzie za jedno ogniwo wskakiwało drugie, zazwyczaj już nieco słabsze. Do tego dochodzi kwestia utraty dwóch zawodników o wysokiej jakości – Kożulja i Spiridonovicia. Nie chcemy przyznawać racji którejkolwiek ze stron sporu zawodników z władzami klubu, ale jednak – jeśli tracisz jednocześnie takich grajków, to musisz zadać sobie pytanie – czy byłem na to gotowy?

I jak, Portowcy? Byliście gotowi?

No właśnie. Pogoń wydaje się permanentnie niegotowa, by zagrać ambitniej. W teorii jest tam przecież wszystko, stadion się buduje, dyrektor sportowy ma oko do piłkarzy, skauting działa w porządku, młodzi piłkarze pukają do pierwszego zespołu i nie odstają od kolegów. A jednak, gdzieś nadal zaciągnięty jest hamulec ręczny, który sprawia, że w zaledwie kilka miesięcy ekipa z potencjałem na bicie się o podium ląduje na podium, ale od końca. Zamiast naparzać się z Piastem i Lechem Poznań o wicemistrzostwo, gromadzi punkty w tempie Korony Kielce i ŁKS-u Łódź.

Często na boisku krytykuje się kunktatorstwo jednej ze stron, asekuracyjną grę, zadowalanie się najniższym prowadzeniem. Futbol zresztą szybko potrafi się za to zemścić, pojedyncza kontra rywala i zamiast trzech punktów jest jeden.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Pogoń w 2020 roku to właśnie jeden wielki popis kunktatorstwa i minimalizmu. Być może w dobie pandemicznego kryzysu ta strategia okaże się korzystna, długofalowo to Portowcy wyjdą z kryzysu obronną ręką. Ale mamy wrażenie, że jednak ogromny potencjał Pogoni jest właśnie koncertowo marnowany. Pech, chciwość piłkarzy i ich menedżerów, pandemia, cięcia. Okej, my to wszystko rozumiemy.

Ale może czas odpowiedzieć sobie też w Szczecinie na pytanie: jakie są właściwie nasze cele w tej Ekstraklasie? I czy na pewno stać nas jedynie na wyprzedzenie Korony i ŁKS-u w tabeli półrocza?

Fot.Newspix

Opublikowane 30.06.2020 12:30 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 22
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Znudzony
Znudzony

Przyjrzyjcie się dostępnym sprawozdaniom finansowym i wciąż rosnącemu długowi Pogoni zaciąganego przez przez Prezesa u Prezesa. Gdzie podziały się miliony euro za sprzedanych zawodników w przeciągu ostatnich lat? Czy pensja dwuosobowego zarządu w kwocie 800 tysięcy rocznie jest adekwatna do osiąganych przez Pogoń wyników? Młodzież? A gdzie jest Pogoń w tabeli Pro Junior System? Stadion? Przejrzyjcie forum Skyscrapper w jakiej tajemnicy przebiega jego budowa. Przeczytajcie sobie również ten felieton dziennikarza / kibica https://radioszczecin.pl/2,407535,klub-zamroczony-pandemia I zastanówcie się raz jeszcze jak będziecie chwalić to w jaki sposób zarządzany jest ten klub od jakiegoś czasu.

Rubens
Rubens

Bardzo dobrze ujeta sprawa. I to jest wlasnie cala Pogon.

astma
astma

Nie Pogon ale caly barani Szczecin,miasto bez kultury i inteligencji

Rubens
Rubens

Ty pajacu. Nie obrażaj mieszkańców Szczecina, bo cię astma wykończy.. a ty z jakiej wsi pochodzisz, he ?

prof.KowaL
prof.KowaL

prawda nie moze obrazac,jaka astma ? masz astme ?

asnyk
asnyk

Ale wy tam w Szczecinie jestescie same baaarany na gorze i na dole,i dymacie sie caly czas nawzajem.Jakby nie Boniek to byscie nawet nowego stadionu nigdy nie mieli.

Antoni
Antoni

Chyba twoja STARA

prof.KowaL
prof.KowaL

dziecko,podskocz na wyzszy poziom wyslawiania sie,ale jesli w domu nie mialo sie matki lecz stara,to rozumie skad twoj niski poziom

Zenek W
Zenek W

a czy sa w ogole Polacy nie oszusty ?

Xergio
Xergio

Hamulcem ręcznym w Pogoni jest prezes Mroczek. Może zrobilibyście artykuł o tym jak pan prezes zrobił sobie z klubu Pogoń wiecznego dłużnika i rzucili trochę światła na sytuacje prawno-finansowo-właścicielska hmm?

papuas
papuas

w Szczecinie mieszkaja same Mroczkowie czyli egoisty

vncxgdsaxz
vncxgdsaxz

https://exclusivepicks24.blogspot.com/ – Mają dostępny kupon i wielką promocję. Trafiają kupony z kursami ponad 100 i skany na blogu. Polecam ich – sa uczciwi

Murphy
Murphy

PRzecież postawa Pogoni w rundzie finałowej, to nic dziwnego. Tak to wyglądało w latach kiedy było dzielenie na grupy po 30 kolejce
Runda finałowa
18/19 – 7 miejsce
17/18 – poza górną ósemką
16/17 – 7 miejsce
15/16 – 6 miejsce
14/15 – 8 miejsce
13/14 – 7 miejsce

Pogoń po zakwalifikowaniu się do mistrzowskiej grupy gra zwyczajny piach i piłkę plażową.

Rafał
Rafał

Co roku to samo , skąd te zdziwienie?

Girlanda
Girlanda

ale trzepacza tez bym w,y,j,,e,,b,a,l ten tluscioch skacze jak mu mroczek zaplaci

prof.KowaL
prof.KowaL

Dokladnie,barany sobie zrobily baranowo i sie trzepia w nim naokraglo.Szczecin ma mentalnosc ukrajnskich nieudacznikow,kazdy wtajemniczony wie dlaczego.

Jaro
Jaro

Sami inteligenci się widzę wypowiadają, pewnie żaden w Szczecinie nigdy nie był a połowa myśli ze to nad morzem. To dopiero stado baranów

prof.KowaL
prof.KowaL

Nie nad morzem tylko przy kolbaskowie,tam gdzie pieprz i kukurydza rosnie

Mariusz Wypierdalaj
Mariusz Wypierdalaj

Dobra zamknij już mordę i wypierdalaj jak się nie podoba to po chuj tu wchodzisz

prof.KowaL
prof.KowaL

ty wypopierdolencu,tu sie wlasnie wchodzi jak sie nie podoba,a twoje wyslawianie sie potwierdza ze Szczecin to miasto prymitywow

Źlesiędzieje
Źlesiędzieje

Klub wcale nie jedzie na zaciągniętym hamulcu ale z ogromnym tłustym i chciwym balastem zwanym dalej prezes.

Basia
Basia

trzepacz to ochyda

Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

LIVE: Lechia może zaatakować podium, ale woli spacerować

W Warszawie pewnie czuć już przyjemne podniecenie przed wieczorem. Legia nawet w przypadku remisu przyklepie dziś mistrzostwo Polski. Ale zanim przeniesiemy się do Poznania, to najpierw przystaweczka – starcie Rakowa z Zagłębiem, czyli największych przegranych (?) rundy zasadniczej. A po klasku w Poznaniu jeszcze przeniesiemy się do Gdańska, żeby zerknąć na to, czy Lechia z […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Drugi spadek z rzędu? Zagłębie Sosnowiec pomyliło kierunki

Trzy mecze bez zwycięstwa, trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Zagłębie Sosnowiec zmieniało trenera i skrycie marzyło o wskoczeniu do grupy, która powalczy o awans w barażach. Marzenia zweryfikowało jednak życie, bo nawet mimo płaskiej tabeli, sosnowiczanom bliżej dziś do gry o utrzymanie niż o promocję. Co dzieje się w Sosnowcu i czy faktycznie kibice […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Lech Poznań, czyli tęsknota za byciem Miauczyńskimi

Czy komuś się to podoba, czy nie – czas duopolu legijno-lechowego był najciekawszym okresem w Ekstraklasie ostatniego dziesięciolecia. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Podbieranie sobie piłkarzy, wyścigi na szpileczki, Leśnodorski wytykający palcami błędy Lecha, Klimczak śmiejący się z podklejaniem gumą stołu przez Leśnodorskiego. Ale duopolu już nie ma. Jest monopol. I nawet […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stokowiec vs. Probierz. Kto kogo dzisiaj przechytrzy?

Lechia Gdańsk i Cracovia rozpaczliwie bronią się przed tym, by sezon 2019/20 zakończył się dla nich wielkim rozczarowaniem. Podopieczni Piotra Stokowca w pewnym momencie balansowali już na granicy spadku do dolnej ósemki, a jednak obecnie znów wyglądają na ekipę, która ma ochotę powalczyć o ligowe podium. Z kolei „Pasy” pokonały w ostatniej kolejce Pogoń Szczecin, […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stan Futbolu. Madej, Wąsowski, Kowalczyk, Rokuszewski

A już o 11:15 zapraszamy was na „Stan Futbolu”. Goście: Łukasz Madej, były piłkarz między innymi ŁKS-u Łódź. Maciej Wąsowski, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”. Wojciech Kowalczyk, legenda. Mateusz Rokuszewski, naczelny Weszlo.com, stały ekspert „Ligi Minus” i „Weszłopolskich”. Prowadzi Krzysztof Stanowski.
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

eWinner partnerem cyklu SEC 2020! Obstawiaj żużel, zgarnij freebet do 25 PLN!

Kolejny weekend żużlowych emocji to także kolejny weekend promocji „Postaw na żużel” w eWinner! To jednak nie koniec dobrych wieści od tego legalnego bukmachera. eWinner został bowiem oficjalnym bukmacherem cyklu Speedway Euro Championship 2020. Co to oznacza? Ten legalny bukmacher został partnerem pięciu żużlowych zawodów, które odbędą się w lipcu w Polsce. Żużlowcy odwiedzą następujące […]
04.07.2020
Bukmacherka
04.07.2020

Lucky Loser w Totolotku! Obstaw hity Ekstraklasy bez ryzyka!

Przed nami weekend pod znakiem hitów Ekstraklasy! Lech gra z Legią, a Piast ze Śląskiem, czyli naprzeciw siebie stanie cała czołowa czwórka. Nie ma co ukrywać – te spotkania mogą przesądzić o kolejności miejsc na podium. Dlatego też legalny polski bukmacher Totolotek oferuje nam świetną promocję! W ramach „Lucky Loser” mecze najwyższej ligi w kraju […]
04.07.2020