post Avatar

Opublikowane 17.05.2020 15:14 przez

Kamil Gapinski

Piłkarz PSG udziela wywiadu dziennikarzowi gazety „L’ Equipe”. Podczas rozmowy wyznaje, że tak naprawdę to nie chce mu się już grać. Mimo że ma dopiero 31 lat, zamierza rzucić sport i przeprowadzić się do… Hongkongu, żeby tam studiować. Jeśli myślicie, że to początek jakiegoś dziwacznego opowiadania, jesteście w błędzie. Ta historia wydarzyła się naprawdę, kilka dni temu. Ów zawodnik to szczypiornista paryskiego klubu Kim Ekdahl du Rietz. Jeżeli nie wiecie kto to i generalnie jego zachowanie was zdziwiło, to musimy dodać, że w handballowym środowisku Szwed nikogo specjalnie nie zaszokował. Bo w przeszłości wykręcił jeszcze lepszy numer…

Bundesliga piłkarzy ręcznych to najmocniejsza ekstraklasa świata. Owszem, Francja coraz szybciej ją goni, ale nadal można spokojnie powiedzieć, że to nasi zachodni sąsiedzi są numerem 1. W 2016 i 2017 roku mistrzem Niemiec zostali zawodnicy Rhein-Neckar Loewen. Absolutnym liderem drużyny był wówczas Andy Schmid, który na ostatnim Euro w pojedynkę ograł Polskę (15 goli!). Na lewym rozegraniu obok niego grywał z reguły właśnie Du Rietz. Nigdy nie był na tej pozycji tak wybitny, jak Mikkel Hansen czy Nikola Karabatic, nigdy nie uważano go za jednego z pięciu najlepszych praworęcznych „rzutków” świata, ale i tak spokojnie można napisać, że osiągnął naprawdę wysoki poziom. Nikt w Mannheim nie zamierzał więc się go pozbywać, szczególnie, że chłopak był w sile wieku, nie miał jeszcze 28 lat. Kim zadeklarował jednak nagle, że… ma dość piłki ręcznej, że w sumie ten sport nigdy jakoś specjalnie go nie kręcił. Owszem, trenował, owszem zdobywał puchary, ale nie czerpał z tego wyjątkowej satysfakcji, po prostu traktował to jako sposób na dobry zarobek.

„Po każdych wakacjach motywacja do uprawiania sportu była u mnie coraz mniejsza. Latem 2016 te uczucia nasiliły się szczególnie mocno. Kilka miesięcy później się im poddałem, dlatego decyzja o odejściu z Rhein-Neckar Loewen nie była specjalnie trudna. Mimo to czułem stres, gdy mówiłem o tym kolegom w szatni, ale zupełnie niepotrzebnie. Dostałem od nich pozytywny feedback, byli wobec mnie pełni zrozumienia”

Gdy „odzyskał” wolność, najpierw skierował się do Szwecji. Od 2011, kiedy wyjechał za chlebem za granicę, nie spędzał w tym kraju zbyt wiele czasu. Dlatego zanim ruszył dalej w świat, zafundował sobie w ojczyźnie czterotygodniowe pobyt. Jeśli myślicie, że wynajął wypasiony apartament w Sztokholmie, w którym za dnia pływał w basenie, a wieczorem cisnął ze znajomymi gruby melanż, jesteście w błędzie. Dużym błędzie. Du Rietz zainstalował się bowiem w rodzinnym Lund, gdzie do życia wystarczył mu… domek działkowy o powierzchni 15 metrów kwadratowych.

„Czułem wtedy, że odzyskałem kontrolę nad swoim życiem.”

Gdy nasycił się atmosferą Skandynawii, ruszył w dalszą podróż. Chciał poznać klimat Afryki, wybrał się więc do Senegalu i Liberii, którą dziś nazywa drugą ojczyzną. Chciał poczuć wielki świat, zjawił się w Nowym Jorku. Chciał uciec przed tłumami, zameldował się w Nowej Zelandii. Kolejne ciekawe cytaty ze Szweda:

„W podróżowaniu najbardziej lubię zmieniającą się perspektywę. W każdym kraju świat wygląda inaczej. Uwielbiam patrzeć na niego oczami danego państwa.”

„To zabawne, ale teraz, gdy nie gram, czuje się bardziej związany z handballem niż kiedy byłem zawodnikiem „Lwów”. Nie brakuje mi samej gry czy zdobywania bramek. Tęsknię za atmosferą szatni, piękną SAP Areną, w której graliśmy mecze, ale też za dziennikarzami i kibicami. Wszystko to składa się na mały świat, w którym można było się zakochać.”

Kiedy słucha się podcastu „(Un)informed Handball Hour”, z którego pochodzą wszystkie te wypowiedzi, można odnieść wrażenie, że Du Rietz na pewno jeszcze kiedyś zagra. Ewidentnie słychać w nim, że ciągnie wilka do lasu.

Kim rozmawiał z dziennikarzami 23 lutego 2018 roku. Kilka dni później świat obiegła informacja, że wróci na parkiet. Mimo że chłopak ma duszę filozofa, tym razem nie kombinował. Uznał, że najlepsze są te melodie, które znamy, dlatego ponownie założył koszulkę Rhein-Neckar Loewen.

W niemieckim klubie postanowił grać za darmo. Całą swoją pensję oddawał bowiem na cele charytatywne. Zajął w nim miejsce szefa obrony Gedeona Guardioli, który akurat doznał kontuzji. Oczywiście nikt nie spodziewał się po nim, że nagle stanie się wirtuozem defensywy. Nie, miał rzucać bramki co też zrobił, właściwie od razu. W dwóch pierwszych spotkaniach Bundesligi mógł się pochwalić… 19 trafieniami. Ku zdziwieniu wszystkich, grał jeszcze lepiej niż wcześniej. Nie było śladu po jego „zardzewiałym” barku, o którym opowiadał w kilku wywiadach podczas swojej przerwy.

Dobra postawa Du Rietza nie pomogła „Lwom” w zdobyciu trzeciego mistrzostwa z rzędu. Dominację klubu z Mannheim przerwał Flensburg Handewitt, który w 34. ligowych kolejkach zgromadził punkt więcej. Po takiej porażce cały klub myślał tylko o jednym – żeby w sezonie 2018/19 wziąć rewanż. Misję odzyskania złota przeprowadzono już bez Du Rietza, który uznał, że potrzebuje nowych doznań. W tym miejscu pasowałoby napisać, że wyjechał do Tybetu, by odnaleźć siebie, albo coś w tym stylu. Ale nie, tym razem Szwedowi chodziło tylko o to, żeby podnieść poprzeczkę sportową.

„Kilka razy byłem w Kolonii jako widz na turnieju Final Four Ligi Mistrzów. Panująca tam atmosfera jest cudowna, niepowtarzalna. Bardzo chciałbym w końcu wziąć w tym wydarzeniu udział jako zawodnik.”

Zrealizowanie tego planu miało mu umożliwić PSG. To właśnie z tym klubem Du Rietz podpisał dwuletni kontrakt. Paryżanie mieli galaktyczną ekipę, a mimo to nie udało im się wygrać Champions League. Znana historia, zapewne kojarzycie ją ze światka futbolu.

Kim miał pomóc w odniesieniu sukcesu, choć nikt nie spodziewał się po nim, że będzie motorem napędowym zespołu, w którym grają takie gwiazdy, jak Thierry Omeyer, Uwe Gensheimer, Sandor Sagosen czy wspomniani wcześniej Karabatic i Hansen. Nie, Szwed miał być tylko uzupełnieniem składu i z perspektywy czasu można napisać, że swoje zadanie spełnił, inaczej niż marzenie.

Francuzi nie zagrali w F4 Ligi Mistrzów przez… Vive Kielce.

W fazie grupowej rozgrywek 2018/19 prezentowali się genialnie, wygrali 13 z 14 spotkań. Wydawało się, że to właśnie TEN sezon. I wtedy w ćwierćfinale zostali rozgromieni w Hali Legionów, w której przegrali z mistrzami Polski 24:34. Tego dnia największe gwiazdy światowej piłki ręcznej były tak bezradne, jakby ktoś odebrał im talent, zupełnie jak koszykarzom NBA w „Kosmicznym meczu”.

W rewanżu udało się pokonać kielczan 35:26. Do awansu paryżanom zabrakło dwóch bramek (gdyby wygrali 36:26, dalej grałoby Vive, które rzuciło więcej goli na wyjeździe).

W obecnym sezonie chcieli przeprowadzić kolejny zamach na Ligę Mistrzów. Nie mogli wówczas wiedzieć, że zamach na świat sportu przeprowadzi koronawirus. W związku z nim Francuzom nie udało się zagrać w fazie pucharowej ze Sportingiem Lizbona. Dla Du Rietza oznacza to, że najprawdopodobniej nigdy nie wygra z PSG Ligi Mistrzów. Głównie dlatego, że… znowu postanowił zawiesić (zakończyć?) karierę.

Du Rietz przyznał w rozmowie z „L’Equipe”, że zamierza opuścić Europę. Wyjedzie do Hongkongu, gdzie będzie studiował politykę zagraniczną. Chce tam także uczyć się kolejnych języków – obecnie zna dobrze angielski, francuski i niemiecki, liznął też trochę chińskiego. Zapowiada, że w Azji zostanie przez cztery lata, a w tym czasie w handball może grać tylko amatorsko. Jeśli tym razem wytrwa w swoim postanowieniu, oznacza to właściwie koniec profesjonalnego grania, bo przecież Kim ma obecnie 31 lat.

– Tym razem doskonale zdaje sobie sprawę, że będę tęsknił za piłką ręczną – mówi w rozmowie z francuskim dziennikiem. Jednej ze szwedzkich gazet zdradził natomiast, że pomysł wyjazdu do Azji zrodził się w jego głowie wcześniej. Chciał się tam udać z reprezentacją na igrzyska w Tokio (jeśli „Trzem Koronom” uda się zakwalifikować – przyp. red.) i od razu po nich zostać na kontynencie, najpierw trochę odpocząć, a potem podjąć studia. Afera z koronawirusem sprawiła, że z olimpijskich planów Du Rietza nic nie wyjdzie. Raczej, bo przecież w przypadku tego oryginała nie można być niczego pewnym na sto procent…

KAMIL GAPIŃSKI

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 17.05.2020 15:14 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Kamil Glik wraca do Serie A. Benevento z ambicjami na coś więcej niż utrzymanie

Cztery pełne sezony we Francji. 167 występów pod herbem Monaco. Mistrzostwo kraju i trafienie do jedenastki dekady klubu z księstwa. I wreszcie nadszedł czas, by powiedzieć „dziękuję”. Kamil Glik odchodzi z Monaco i wraca do Włoch, gdzie podpisał kontrakt z beniaminkiem Serie A – Benevento. Tym razem ekipa „Czarownic” nie chce jak meteoryt przelecieć przez […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Koronawirus decyduje o tym, z kim Legia zmierzy się w eliminacjach

Potencjalni rywale Legii w I rundzie eliminacji do LM jeszcze nie zagrali swojego meczu, a już dowiedzieliśmy się, z kim  zmierzy się polska drużyna. Podopieczni Vukovicia unikną starcia z zawsze mocną Dritą Gnjilane. W zasadzie formalnością jest, że wynik meczu rozstrzygnie koronawirus. Obie ekipy miały wyjść na boisko jeszcze dzisiaj. Dwie godziny przed meczem UEFA […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Śląsk reaguje na głupotę. I brawo!

Trochę zżymaliśmy się w ostatnich dniach na zachowanie klubów, które lekko zgłupiały w związku z koronawirusem. Były proste błędy ludzkie, był brak zdrowego rozsądku, były braki w kompetencjach. Ale skoro krytykujemy, to warto też pochwalić, bo nie wszyscy temat mają w nosie. Śląsk Wroclaw bardzo poważnie podszedł do naszych wczorajszych doniesień i odsunął od treningów […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Odejście Jóźwiaka – nie „czy”, a „kiedy”. Co z Sykorą, Moderem i Klupsiem?

Dziwne są to tygodnie dla fanów Lecha Poznań. Z jednej strony – do klubu przyszło już czterech piłkarzy, dwóch z nich jest naprawdę obiecujących. Ale z drugiej strony – wątpliwości kibiców budzi fakt, że za żadnego Kolejorz nie musiał płacić. Kasa w kontekście poznaniaków jest dość ważna, bo jest kluczowym czynnikiem wpływającym dla to, że […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Michniewicz: Niektórzy w wieku Kapustki marzą o wyjeździe, on już wraca z bagażem doświadczeń

– U nas graliśmy w ustawieniu bez skrzydłowych, 4-3-1-2, grał jednego ze środkowych pomocników, czasem dziesiątkę, pod napastnikami. Grywał też jako skrzydłowy, ale ja bym go widział w środku. Ma świetny przegląd pola, bardzo dużo widzi, swobodnie operuje piłką, fajnie się z piłką w tłoku obraca. U trenera Nawałki grał na skrzydle, ale chyba trochę […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Zmęczeni średniactwem. Pogoń chce czegoś więcej

Pogoń Szczecin to niechlubny fenomen. Mają siódme miejsce w tabeli wszech czasów Ekstraklasy, przed Widzewem Łódź, Śląskiem Wrocław, Cracovią. Rozegrali w elicie aż czterdzieści osiem sezonów. Od lat sześćdziesiątych może z przerwami, ale w każdej dekadzie zaznaczając swoją obecność w polskiej piłce. Przy tym NIGDY NIC nie wygrali na najwyższym szczeblu. Tyle lat, ani jednego […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Tworek: Nie możemy być jak ćmy, które parzą się lecąc do światła

Warta Poznań awansowała do Ekstraklasy jako zespół… braku wiary. Braku wiary z zewnątrz. Celem Warty przed startem sezonu absolutnie nie był awans, a przed decydującymi barażami eksperci rzadko kiedy stawiali na piłkarzy trenera Piotra Tworka. Mimo że to oni przystępowali do nich jako trzecia siła pierwszej ligi. Wiary za to nie brakowało w zespole. I […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

COVID-19 także w pierwszej lidze. Sandecja Nowy Sącz już w izolacji

Wygląda na to, że koronawirus w polskiej piłce rozsiadł się wygodnie w fotelu i zapina pasy. Po serii zachorowań w Ekstraklasie, która dotknęła już czterech klubów – a nawet pięciu, bo zakażenie, choć dzięki ostrożności klubu w mniejszym stopniu, dotknęło także Górnika Zabrze – przyszedł czas na jej zaplecze. Pierwszoligowcy zgodnie z zaleceniami Komisji Medycznej […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Sytuacja niecodzienna: mistrz porządnie dozbrojony

Artur Boruc z AFC Bournemouth. Bartosz Kapustka z Leicester City. Josip Juranović z Hajduka Split. Dwaj solidni ligowcy, Filip Mladenović z Lechii Gdańsk i Rafael Lopes z Cracovii. A to wszystko przy bardzo nieznacznych, może nawet symbolicznych osłabieniach – bo jeśli chodzi o kluczowych piłkarzy, sprzedany został jedynie Radosław Majecki. Legia Warszawa w tym okienku […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Piłkarz totalny. O pierwszym sezonie Ronaldo w Interze

Inter chce wygrywać Scudetto i Ligę Mistrzów, ale w starym odpowiedniku Ligi Europy, Pucharze UEFA, też ma zacne tradycje. W latach dziewięćdziesiątych wygrywał go trzykrotnie, ostatni raz z Ronaldo w składzie. Ronaldo, który był wówczas zdecydowanie najlepszym piłkarzem na świecie, Ronaldo, który przenosząc się do Nerazzurri drugi raz bił transferowy rekord świata, Ronaldo, nie tylko […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Polski mecz nie był tylko sloganem. Szymański i Augustyniak wchodzą z buta w sezon w Rosji

Takie rozpoczęcia sezonu to my lubimy. Pierwsza kolejka ligi rosyjskiej jeszcze się nie skończyła, a Sebastian Szymański już zdołał wyrównać swój wynik w klasyfikacji kanadyjskiej z poprzedniego sezonu. Jak do tego doszło? Otóż mecz Dynama Moskwa z Uralem Jekaterynburg okazał się „polski” nie tylko ze względu na samą obecność na murawie naszych graczy. Szymański, a […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Czwarty polski klub z koronawirusem. Tym razem Pogoń Szczecin

Start rozgrywek Ekstraklasy coraz bliżej, a tymczasem występują coraz większe komplikacje. Właśnie okazało się, że mamy czwarty przypadek koronawirusa w polskim klubie. Gdzie tym razem? W zachodnio-pomorskim, czyli w szczecińskiej Pogoni. Zakażony jest jeden, ale to wystarczyło, żeby drużyna została skierowana na kwarantannę. O sprawie poinformował sam klub, który opublikował na swojej stronie komunikat. Dowiadujemy […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Król strzelców II ligi zagra szczebel wyżej? Dwa kluby zainteresowane Michałem Bednarskim

Na polskim rynku transferowym nic się nie zmienia – większość klubów szuka napastnika, więc ci, którzy strzelają sporo, mają rozgrzany telefon. Tak też jest w przypadku Michała Bednarskiego, który w poprzednim sezonie został królem strzelców drugiej ligi w barwach Górnika Polkowice. Wiele wskazuje na to, że zawodnik ostatecznie trafi na zaplecze Ekstraklasy. W najwyższej lidze […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

„Legia chciała ukryć zarażenie i twierdziła, że wszyscy są zdrowi”

– Mieliśmy przypadek pozytywnego testu na obecność koronawirusa, ktoś chciał to ukryć i grać, bo twierdzi, że wszyscy są zdrowi. Są procedury, które jasno mówią, jak trzeba funkcjonować, kiedy ktoś jest chory. Nasz Zespół Medyczny wysłał do klubów dokładne wytyczne. Każdy odpowiedzialny i mądry klub zrobił piłkarzom, trenerom i pracownikom badania przed pierwszym treningiem. W […]
11.08.2020