post Avatar

Opublikowane 14.03.2020 09:36 przez

Szymon Janczyk

Kluby z niższych lig były jednymi z pierwszych, które zaczęły bunt przeciwko kontynuowaniu rozgrywek. Teraz stoi przed nimi kolejny problem – martwy sezon. Oznacza on nie tylko konieczność utrzymania formy, ale i płynności finansowej. Poważnie nadszarpnięte budżety zespołów z pierwszej i drugiej ligi będą musiały unieść koszt utrzymania kadry. Jak kluby poradzą sobie w kwestiach sportowych i finansowych? Czy piłkarze mogą stracić kontrakty? Czy mniejsi mogą liczyć na pomoc większych?

Pierwszoligowcy nie ukrywali, że ich zdaniem dalsza gra nie miała sensu. Jeszcze wczoraj cytowaliśmy piłkarzy i trenerów, którzy stawiali sprawę jasno. Decyzja zapadła jednak na tyle późno, że Podbeskidzie Bielsko-Biała czy Stal Mielec musiały być gotowe do rozegrania wyjazdowego spotkania. „Górali” zawrócono dziś z Grudziądza, gdzie mieli zagrać z miejscową Olimpią.

Nie ma z tym problemu, najważniejsze jest bezpieczeństwo i zdrowie naszych rodzin. Decyzja zapadła niezależnie od nas, my musieliśmy być przygotowani też na to, że zagramy. Nie ma na co narzekać – stwierdził trener lidera pierwszej ligi Krzysztof Brede.

Szkoleniowiec bielszczan nie narzeka, bo zdaje sobie sprawę, że w przypadku piłkarzy ryzyko nieświadomego zarażenia jest naprawdę spore. – Myślę, że jeśli środki ostrożności są wprowadzane w różnych urzędach czy miejscach, w których są duże skupiska ludzi, to piłkarze są tym bardziej narażeni. Oni mają ze sobą cały czas kontakt, to jest walka ciało w ciało. Sztab, zawodnicy, dwa zespoły – to jest razem ok. 50 osób zgromadzonych w tym samym miejscu i czasie. Nie jestem fachowcem, żeby określić czy to wielkie zagrożenie, ale jeśli inne instytucje się w jakiś sposób zabezpieczają, to piłkarzy też nie można narażać – powiedział nam trener Brede.

W drugiej lidze zamieszanie było równie duże.

PZPN – sugerując się zdaniem m.in. drugoligowców – zadecydował, żeby grać dalej, a kluby zaczęły protestować, o czym pisaliśmy m.in. TUTAJ. Potem było jeszcze głosowanie, w którym większość zespołów opowiedziała się za tym, żeby ligę zawiesić. Skąd zmiana zdania?

W czacie na żywo z udziałem kibiców Elany Toruń, opowiedział o tym prezes klubu z miasta Kopernika, Jacek Bednarz. – Co się zmieniło od kiedy zarząd PZPN podjął decyzję, żebyśmy grali dalej? Przede wszystkim część osób zauważyła, że lepiej dmuchać na zimne i poczekać. Dzięki temu ograniczymy migrację. Sytuacja jest dynamiczna, to co dziś uznajemy za słuszne, jutro może zostać poddane weryfikacji. Wczoraj wieczorem klub pierwszej ligi skontaktowały się ze sobą, szukając optymalnego rozwiązania, nie chodziło o postawienie na swoim. Zmieniliśmy zdanie, bo ryzyko rosło.

PZPN do prośby się przychylił, ale w komunikacie wbił szpilkę w drugoligowców, twierdząc, że to kluby chciały, żeby liga grała dalej.

 W trakcie posiedzenia PZPN-u nikt nie pytał bezpośrednio Elany, jakie jest jej zdanie. Z tego co wiem drugą ligę reprezentował tam prezes stowarzyszenia i Olimpii Elbląg, Pawła Guminiaka. Trzeba pamiętać, że przedstawiciele klubów Ekstraklasy, pierwszej i drugiej ligi, brały udział w tym posiedzeniu z głosem doradczym. Decyzja należała do PZPN-u, który mógł wziąć pod uwagę, co na chwilę ówczesną mówili przedstawiciele klubów, ale to związek podjął decyzję – uważa Bednarz.

Zamieszanie związane z kontynuowaniem rozgrywek i późniejszym odwoływaniem najbliższej kolejki nie służyło również piłkarzom, którzy ewidentnie nie mieli ochoty, żeby wychodzić na boisko. – Od dwóch, trzech dni rozmawiałem z drużyną przed treningiem, starałem się uciekać od tego tematu. Ciągle słyszałem tylko insynuacje i plotki o tym, co będzie. Nawet gdyby mecz się odbył, piłkarze nie byliby w stu procentach skoncentrowani. Kiedy jechaliśmy do Grudziądza, wydawało się, że wszystko jest w porządku, ale różne rzeczy do zawodników docierały i nie pozwalały im się skupić na grze. Nie była to komfortowa sytuacja – zdradza nam Krzysztof Brede.

Niejasny komunikat PZPN-u także nie ułatwiał sprawy.

Kluby musiały przygotować dwa rozwiązania, bo choć nikt nie zakładał, że kolejna seria gier się odbędzie, to podobnie jak teraz, trzeba było być przygotowanym na każdy scenariusz. Podbeskidzie dało zawodnikom dwa dni wolnego, a w poniedziałek treningi miały być kontynuowane. Z uwagi na ogłoszenie przez premiera Morawieckiego stanu zagrożenia epidemicznego, najprawdopodobniej trzeba będzie skorzystać z planu B. – Mamy przygotowane rozpiski indywidualne dla zawodników, głównie z planem motorycznym. Każdy dostanie sport testery i będzie pracował nad utrzymaniem kondycji i formy – wyjaśnia trener Brede.

Podobnie do sprawy podchodzono w Toruniu, gdzie martwią się też o co innego. Dla klubów z niższych lig odwołane mecze to ogromne straty finansowe. – Finanse to duży problem i dla nas i dla klubów pierwszej ligi, żyjemy ze sponsorów i z dni meczowych. Musimy się liczyć z tym, że to wszystko stracimy. Świadczymy usługi marketingowe dla sponsorów, więc ktoś może powiedzieć: nie ma świadczenia, nie płacę – mówi Jacek Bednarz.

Prezes drugoligowca zwraca uwagę na inny istotny fakt. Co jeśli rozgrywki zostaną zawieszone na dłużej? Czy kluby stać będzie na to, żeby utrzymać kadrę zespołu?

Bezpłatne urlopy? To logiczna konkluzja, ale problem ma cały kraj. Wszyscy, którzy nie będą mogli pracować i zarabiać. Jeżeli nie będziemy wypełniać warunków umowy, piłkarze będą mogli rozwiązać kontrakty z naszej winy. A wtedy będziemy mieli spore kłopoty. Obecne regulacje wykluczają automatyczne załatwienie sprawy. Według mnie w tej sytuacji może mieć zastosowanie klauzula rebus sic stantibus. To zasada, która dotyczy wszystkich zobowiązań. Kontrakty są tego rodzaju formą prawną, w ramach której ktoś komuś coś świadczy. Takie kontrakty w nadzwyczajnych okolicznościach mogą być modyfikowane, albo rozwiązywane. Nie ma z tego tytułu konsekwencji związanych z zerwaniem lub niewykonaniem kontraktu. Jeśli to będzie pandemia, to jest przypadek, w którym każdy będzie mógł z tej klauzuli skorzystać. Ufam jednak, że państwo poradzi sobie z problemem i nie będzie trzeba się do tego uciekać.

Oczywiście nie oznacza to, że kluby masowo i po złości zaczną szukać furtek takich, jak wspomniana klauzula. Problem jednak jest i nie ukrywa tego nawet Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy.

We wczorajszym paśmie LIVE w Kanale Sportowym, zapowiadał on pomoc dla klubów z pierwszej ligi.  – Nie wiemy co wydarzy się w najbliższych miesiącach, będą one kluczowe nie tylko dla futbolu polskiego, ale europejskiego. Jestem w ciągłym kontakcie z prezesem pierwszej ligi. Jeśli będziemy wdrażać projekty pomocowe dla klubów, obejmą one także pierwszą ligę, takie podjąłem zobowiązania. Nie tylko Ekstraklasa ma kłopot. Może w pierwszej lidze pieniądze są mniejsze, ale to nadal kwestia wypłat do końca sezonu. Nie ma dzisiaj klubu, który wyjdzie bez szwanku z tej sytuacji. Biznes się zatrzymał.

Niewykluczone, że wkrótce czekają nas zmiany w przepisach. Zatrzymanie rozgrywek ligowych to wyjątkowa sytuacja, która wstrzymuje dopływ, a przede wszystkim przepływ gotówki w klubach. Animucki zdradził, że nad rozwiązaniem tej sprawy myślą nie tylko w Polsce. – W samych kontraktach przepisów pozwalających na ich rozwiązanie nie ma, ale trzeba stworzyć regulacje, które będą odpowiadały tej sytuacji. Na pewno trzeba porozmawiać z FIFA i UEFA, ze związkiem, gdzie jest przepis o rozwiązywaniu kontraktów po dwóch miesiącach niepłacenia i z samymi klubami. Jesteśmy częścią grupy roboczej lig europejskich, które mają wypracować rozwiązanie w tym zakresie, bo pieniędzy w krótkim terminie może zabraknąć, zwłaszcza w kwestii przepływu. 

Nie będziemy pisać czarnych scenariuszy, bo na dziś to po prostu gdybologia. Nie wiemy, kiedy liga wróci do gry oraz jak poradzą sobie z tym kluby. Ciężko też to jednoznacznie określić, bo każdy z nich to odrębny podmiot. Jedni zapewne już wiedzą, że sponsorzy nie zostawią ich w trudnej chwili, inni takiej pewności nie mają. Jedni mają poduszki w postaci pieniędzy miejskich, innym skarbiec miasta zamknie się przed nosem. Dobrze jednak, że władze polskiej piłki myślą o tym, żeby pomóc tym, którzy sami z kryzysem sobie nie poradzą.

Liczymy też na jedno, choć to pewnie próżna nadzieja. Mianowicie na to, że taki wstrząs pomoże niektórym zrozumieć, że lepiej budżet i płace planować z głową i zdrowym rozsądkiem.

SZYMON JANCZYK

fot. 400mm.pl

Opublikowane 14.03.2020 09:36 przez

Szymon Janczyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Roman
Roman

Dziwne że większość klubów chciała grać przed uchwała PZPN. A jak już była dla nich nie korzystna to zaczęli kombinować. Skoro mogli się wypowiedzieć wcześniej to jak zwykle liczą na zielony stolik. Już widzę wszystkich potencjalnych spadkowiczów jak demonstrują jakby PZPN uchwalił że nie spadków ani awansów.

Heniu
Heniu

Moje zdanie tak obiektywnie, chciałbym w wolnym czasie choć też pracuję, zobaczyć meczyk ale z dłuższej perspektywy bez kibiców i w aktualnej sytuacji to nie ma sensu..każda liga zachowuje swój pion od ekstraklasy w dół..i zamiast dokańczać robimy cyk..zostawiamy wszystkich i dołaczają 2-3 zespoły które stać..wciąż gadają o finansach w czasach gdy może dojść do sytuacji iż jak we Włoszech będą tysiące przypadków każdego dnia plus 200-300 zacznie umierać..Kocham polską piłkę pomimo jej poziomu..ale panowie i panie…czas się po prostu ogarnąć..Pozdrawiam normalnych kibiców, piłkarzy i trenerów każdej drużyny od góry na dół 🙂 Trzymajta się panowie czas się jednoczyć..

Zbok
Zbok

Wysłać na bezpłatne urlopy, i po sprawie. Jak kluby godzą się placuc kosmiczne pieniądze, totalnie przeciętnym kopaczom to ich problem.
Wara od kasy miejskiej!!!!

pikniK
pikniK

Jak się tak zastanowić, to ta cała pandemia może mieć mocno nieprzewidywalne skutki, np. sport wróci bardziej do korzeni (rywalizacja, a nie kasa), jeśli przetrwają głównie kluby amatorskie, nie płacące zawodnikom, a te wszystkie hegemony poupadają, bo im się pieniądz nie będzie zgadzał. To zresztą dotyczy nie tylko piłki, inne branże też mogą się cofnąć po to, żeby później zacząć się odbudowywać. I tak to się toczy na tym świecie 😉
Ale to tylko takie gdybanie. Wszystko wróci do normy.

Wojciech_Esborodo
Wojciech_Esborodo

Kto wie, może dojdzie do zbicia inflacji pieniądza w polskiej piłce kopanej.

Tytus_Sz
Tytus_Sz

naprawdę za niższe ligi uznajecie 1 i 2?

Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020