post Avatar

Opublikowane 25.01.2020 06:56 przez

Sebastian Warzecha

Przed rokiem w Australii Iga Świątek debiutowała w głównej drabince turnieju wielkoszlemowego. Doszła wówczas do drugiej rundy, gdzie surowej lekcji, oddając tylko dwa gemy, udzieliła jej Camila Giorgi. Teraz, rok później, Włoszka pożegnała się już z Australian Open. A Iga? Nie zatrzymuje się. Ograła w nocy rozstawioną z „19” Donnę Vekić i awansowała do czwartej rundy. 

Okej, sprawa wygląda tak: potrzebujemy kogoś, kto zrobi nam generator tekstów do zachwycania się postawą Igi Świątek w kolejnych meczach. Bo z każdym kolejnym spotkaniem coraz bardziej się powtarzamy. Ale przy takiej grze Polki po prostu trudno pisać inaczej. Przecież ta dziewczyna ostatni mecz przed tym turniejem rozegrała we wrześniu na US Open. Później, z powodu urazu, przedwcześnie zakończyła poprzedni sezon, ogarniała szkołę i starała się odpowiednio przygotować do tego, co czeka ją w 2020 roku na światowych kortach. Nie wiemy, jak wyglądają jej oceny w klasowym dzienniku, ale z dotychczasowych tenisowych sprawdzianów spokojnie wystawić możemy jej piątkę z plusem.

Serio, postępy jakie robi Iga niezmiennie nas zaskakują. Bo właściwie nie ma elementu w jej grze, który po tych kilku miesiącach przerwy nie wyglądałby lepiej. Możemy tylko pogratulować Piotrowi Sierzputowskiemu i samej Świątek wspaniale wykonanej pracy. I w sumie nie tylko im, a wszystkim ludziom, których Iga ma dookoła siebie. Bo to nie tylko kwestia samej techniki czy urozmaicenia repertuaru zagrań (dla przykładu – bardzo fajnie nauczyła się wykorzystywać forehand grany pod górę, zwalniający nieco tempo wymiany, bezpieczny, ale często lądujący blisko końcowej linii i odsuwający rywalkę do tyłu), a znakomitego przygotowania fizycznego oraz psychicznego. Przypomnijmy sobie mecze z Giorgi w Australii czy Simoną Halep na Roland Garros. Iga przegrywała je wtedy częściowo sama ze sobą. Te trzy, które rozegrała w tym sezonie, wręcz przeciwnie.

Dziś nie była faworytką. Jasne, wiedzieliśmy i wierzyliśmy, że może wygrać z Donną Vekić. Zresztą wystarczy spojrzeć na reakcje, jakie ta wygrana wywołała na świecie – zaskoczenia nie ma. Ale przed meczem typowano jednak, że to 23-letnia Chorwatka przejdzie do czwartej rundy. Tak się nie stało i wielka w tym zasługa samej Igi. Bo Vekić grała naprawdę niezły mecz, trudno jej cokolwiek zarzucić. Ale Świątek po prostu wyglądała lepiej. Znakomicie atakowała, nie wahając się przy tym ani przez moment. Zresztą to rzecz, która imponuje nam chyba w jej grze najbardziej – niezależnie od tego, co się dzieje na korcie, Iga gra po swojemu, starając się przejąć inicjatywę i albo wygrać punkt, albo zmusić przeciwniczkę, by to ona go przegrała. Warto też podkreślić, że Polka nie robi już tego na „hura!”, jak to bywało w zeszłym sezonie, gdzie momentami przypominała szarżującego ułana, którego już nic nie zatrzyma. Nawet jeśli kontynuowanie szarży to wielki błąd. Świątek nauczyła się, że by dyktować warunki, nie musi uderzać na pełnej mocy i przy samej linii. Przez to popełnia mniej błędów, częściej przebija piłki i zmusza przeciwniczki do wysiłku. Jaki daje to efekt – widzimy.

Do tego doszła defensywa. Ale nawet nie tyle samo bronienie się przed atakami rywalki (choć Vekić kilka razy w tym meczu miała prawo czuć się naprawdę sfrustrowana, że nie wygrała punktu), co umiejętność kontratakowania. Jednym, dłuższym zagraniem nagle przejmuje inicjatywę w akcji. Mnóstwo widzieliśmy dziś takich wymian. I większość z nich wpadała ostatecznie na konto Igi. To był świetny mecz w wykonaniu Polki, po prostu. Nawet, gdy na początku drugiego seta miała problemy i straciła swój serwis, nie wstrzymała ręki. Parła do przodu i od stanu 1:3 wygrała pięć kolejnych gemów. Oczywiście, w rzeczywistości było to dużo trudniejsze niż wynika z tak krótkiego opisu – często kolejne gemy grane były na przewagi, trzeba było bronić się przed atakami rywalki i walczyć o każdy punkt. Ale to tylko sprawiło, że wygrana smakuje lepiej.

W czwartej rundzie – która już jest wyrównaniem jej wielkoszlemowej życiówki – Iga zmierzy się z Anett Kontaveit z Estonii, czyli teoretycznie tą lepszą opcją z dwóch, na jakie mogła się tam natknąć. Drugą była bowiem Belinda Bencić, rozstawiona w Australii z szóstką. Jest tu jednak spore „ale”. Bo opcja niby lepsza, ale Kontaveit po prostu zmiotła Bencić z kortu. Szwajcarka wygrała tylko jednego gema, a cały mecz trwał zaledwie 49 minut. Sama Estonka mówiła potem, że „to był jeden z tych dni, gdy wszystko jej wychodziło”. I można się obawiać, że jeśli taki będzie mieć też pojutrze, to Świątek może mieć spore problemy. Nawet wtedy jednak sporo będzie zależeć od Polki – bo i ona w swej najlepszej formie jest zdolna pokonać każdą rywalkę. Do tego w ciemno można zakładać, że Iga – w przeciwieństwie do Belindy – nie odda pola rywalce, tylko sama będzie starać się przejąć inicjatywę. A Kontaveit w takich sytuacjach radzi sobie kiepsko. W dwóch turniejach przed Australian Open odpadała szybko – w drugiej (Brisbane) i pierwszej (Adelajda) rundzie. W Melbourne już doszła dalej, więc uznać możemy chyba, że jej wystarczy, prawda?

Pisząc jednym zdaniem: mecz zapewne będzie trudny, ale całkiem prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym Iga będzie pojutrze cieszyć się z awansu do pierwszego ćwierćfinału wielkoszlemowego w karierze. I oby tak się stało.

Iga Świątek 7:5, 6:3 Donna Vekić

Fot. Newspix

Opublikowane 25.01.2020 06:56 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
27.11.2020

Gdzie jest więcej piachu? Na budowie w Płocku czy w grze Wisły?

Ten piach, co leży na budowie za bandami w Płocku, równie dobrze można wystawić do grania, Wisła gra piach porównywalny. O niektórych drużynach mówi się, że brakuje im ostatniego podania – Wiśle brakowało podania ostatniego, przedostatniego, ale też pierwszego. Cracovia wygrała jadąc na trzecim biegu, a powinna wyżej, tylko marnowała okazje. Istotna rzecz zdarzyła się […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Górnik wypunktował ŁKS i goni go w tabeli!

Czy to już kryzys? ŁKS znów jedzie do drużyny z górnej połowy tabeli i znów przegrywa, w dodatku znów przegrywa bez zrobionego sztycha. Tak jak skarcił łodzian Radomiak, tak dziś w dosłownie identyczny sposób zrobił to zespół Górnika Łęczna. Wytrzymać klepanko ełkaesiaków w środku pola, wykorzystać ich straty i stałe fragmenty. Górnik nie tylko wygrywa […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Więc mówicie, że Lech nie puchnie w końcówkach…?

Kiedy pisałem, że Lech puchnie w końcówce, usłyszałem, że się nie znam i nieprawda, Lech pressuje jak oszalały i nie ma żadnego problemu. Wystarczyło nieco ponad miesiąc, by stwierdzić: tak, ekipa Żurawia ma kłopoty pod koniec spotkań jak Najman na początku walk. Jeśli kogoś nie przekonuje strata punktów w trzech kolejnych meczach, to już nic […]
27.11.2020
Inne sporty
27.11.2020

Zima w pełni. Ruszył Puchar Świata w biegach narciarskich

Już w poprzednim sezonie wiele wskazywało na to, że forma naszych biegaczy oraz – zwłaszcza – biegaczek rośnie i możemy mieć dzięki nim w kolejnych latach wiele radości. Rozpoczęty dziś Puchar Świata ma być dla nich kolejnym sprawdzianem, ale niewykluczone, że coraz częściej będą pokazywać się na dobrych pozycjach. Zresztą już dziś mieliśmy okazję się […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Czy Jakub Moder jest zajechany? Gra więcej niż Lewandowski

Kariera Jakuba Modera przez ostatni rok przyspieszyła z prędkością pociągu TGV i to najnowszego modelu, którego rekordowe osiągi jeszcze się testuje. Trzeba byłoby jednak wyjątkowo nieuważnie oglądać ostatnie mecze w jego wykonaniu, by nie dostrzec, że zaczyna się z nim dziać coś niedobrego. Można już chyba mówić o trwałej obniżce formy, pierwszym poważnym regresie na […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Zła atmosfera w kadrze? Co my wiemy o złej atmosferze…

Wyobraźcie sobie, że Jerzy Brzęczek siada przed kamerami i przy pytaniach o kryzys kadry narzeka – najlepsi piłkarze siedzą sobie teraz w domu i piją herbatkę, a ja się muszę za nich tłumaczyć. Ale idzie dalej, otwarcie krytykuje ich występy i zachowanie, a na koniec wymienia nazwiska tych pracowitych, których przeciwstawia „utalentowanym” – po to, […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

QUIZ: TOMASZ SMOKOWSKI – OSĄD BOHATERA

Chyba nie musimy niczego dodawać, co? Bądźcie z nami od 18:00! Skład: – Tomasz Smokowski – Wojciech Kowalczyk – Mateusz Rokuszewski – Paweł Paczul – Jakub Białek  
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

PowerPlay. Osąd bohatera w Gdyni oraz chorwackie wakacje

Not great, not terrible. W ubiegłym tygodniu chwaliliśmy się, że weszło aż pięć z naszych dość wysoko-kursowych typów, tym razem powodów do dumy nieco mniej, bo trafiliśmy trójkę. Nie zniechęcamy się jednak, zwłaszcza, że przed nami szalenie ciekawy weekend, również z uwagi na moment sezonu, w którym niewykluczone stają się roszady trenerskie.   Zapraszamy na nasze […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

„W wyschniętym ogrodzie zaczęło kwitnąć”. Jak Bałtyk uniknął upadku

Nieco ponad rok temu okręt o nazwie Bałtyk Gdynia z ogromną prędkością zmierzał na dno. Kasa klubowa została doszczętnie opróżniona, a degradacja była niemalże przesądzona. Tajemniczy sponsor nie okazał się zbawicielem. Wszyscy – począwszy od działaczy, kończąc na piłkarzach – nabrali się na jego rzekome kontakty i portfel wypchany do granic możliwości. Nie było obiecanych […]
27.11.2020
Kanał Sportowy
27.11.2020

Stanowisko: Diego Armando Maradona

Dzisiejsze „Stanowisko” poświęcone jest Diego Maradonie. Zaprasza Krzysztof Stanowski.   
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Szkockie cierpienie Klimali. Czy powoli przychodzi czas na zmianę?

Kiedy Patryk Klimala wychodził w pierwszym składzie na Old Firm Derby, można było odnieść wrażenie, że jego szkocka przygoda zaczyna zmierzać w dobrą stronę. Przez pierwsze pół roku otrzaskał się ze Szkocją, mając czas na legendarną aklimatyzację, a w nowej kampanii poczynał sobie coraz śmielej. Krótsze i dłuższe epizody, jakieś brameczki, jakieś pochwały. Momenty były. […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Ekstraklasa ruszy już w styczniu. Przerwa zimowa o tydzień krótsza

Na takie wieści liczyliśmy. Zimowa przerwa w Ekstraklasie będzie o tydzień krótsza. Siedem dni mniej na śledzenie jakichś paździerzowatych sparingów w Belek, siedem dni mniej oglądania oklepanych kulisów, siedem dni mniej na pisanie tekstów o Dusanie Dupoviciu, którego polski klub ściągnął do rywalizacji na lewej obronie. Zawsze w tej dyskusji o przesuwaniu meczów przez koronawirusa […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Królestwo za dziewiątkę. Czy Cracovia da sobie radę bez skutecznego napastnika?

Marcos Alvarez? Zaczął imponująco, ale obecnie jest kontuzjowany, w 2020 roku na boisko nie wróci. Rivaldinho? Nie dość, że bardzo marnie dysponowany od początku rozgrywek, to jeszcze ciężko przeszedł COVID-19 i potrzebuje odbudowy. Filip Piszczek – w przeciętnej formie. Podobnie Tomas Vestenicky. Zresztą żaden z nich nie był nigdy typowym łowcą goli. Co tu dużo […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Wolsztyński: – Od dawna jestem gotowy do gry. Pozostaje mi czekać

Łukasz Wolsztyński nie może narzekać na nadmiar szczęścia w 2020 roku. Nie dość że piłkarz Górnika Zabrze w marcu po raz drugi w swojej karierze zerwał więzadła w kolanie, to jeszcze z powodu nawrotu koronawirusowej fali przez większość jesieni tkwił w próżni, bo nie grał ani w rezerwach, ani w pierwszym zespole. Dopiero 19 listopada […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Kłopoty Pogoni ze środkiem obrony. Czy trzeba będzie ratować się Żurawskim?

Od początku sezonu 2019/20, Kosta Runjaić rotuje między czterema stoperami. Najczęściej stawia na duet Benedikt Zech-Konstantinos Triantafyllopoulos, rzadziej na kogoś z dwójki Mariusz Malec-Igor Łasicki. Problem w tym, że praktycznie nigdy nie było tak, żeby jednocześnie miał ich wszystkich do dyspozycji. Zawsze ktoś pauzował, zawsze ktoś się leczył, zawsze kogoś nie było. Inna sprawa, że […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Grabowski: Zarząd powiesił w szatni Resovii kartkę z celem – awans do Ekstraklasy

Szymon Grabowski po raz drugi w ciągu dwóch miesięcy został zwolniony z Resovii. Zarząd klubu ponownie potraktował go niezbyt elegancko, o czym szerzej pisaliśmy TUTAJ. Szkoleniowiec zorganizował spotkanie online z dziennikarzami, na którym opowiedział o kulisach pracy w rzeszowskim klubie i relacjach z zarządem po powrocie na stanowisko. Dlaczego celem dla beniaminka miał być awans […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

PRASA. Mladenović gwiazdą ligi i jej najlepszym zawodnikiem?

Dzisiaj w prasie nadal królują wspominki Diego Maradony. Ponadto echa porażki Lecha w Liege, niedobitki tematów z Ligi Mistrzów, ale przede wszystkim podprowadzenie pod weekend z Ekstraklasą. Analiza – czy Mladenović to najlepszy piłkarz ligi. Ciekawy wywiad z Bartoszem Kielibą. Smaczki z dorastania Daniela Szelągowskiego.  „PRZEGLĄD SPORTOWY” Kolejne części żegnania Maradony, chociaż wczorajszą okładkę trudno […]
27.11.2020
Weszło
27.11.2020

Lucky Loser przez trzy dni w Totolotku! Graj bez ryzyka do 25 PLN

Trzy dni oraz trzy ligi. Takiej odsłony promocji „Lucky Loser” jeszcze nie było! Legalny bukmacher Totolotek serwuje nam ofertę specjalną z okazji „Black Weekend” i rozszerza zakres swojej popularnej promocji. Od piątku do niedzieli czekają na nas zakłady bez ryzyka na rozgrywki ligi włoskiej, francuskiej oraz portugalskiej. Jak skorzystać z promocji? Już wyjaśniamy. Skoro wspomnieliśmy […]
27.11.2020