post

Opublikowane 02.10.2019 13:05 przez

redakcja

Kacper Łopata dopiero cztery lata temu, jako czternastolatek, po raz pierwszy zaczął trenować piłkę nożną. Późno? Nie dla niego. Był już w Yeovil Town, gdzie jednak zatrzymała go poważna kontuzja, grał dla SGS College, chwilę zabawił w Bristol City. Dziś jest związany kontraktem z Brighton, klubem Premier League, gdzie witał go sam Chris Hughton. Ma też za sobą testy w Tottenhamie oraz debiuty w reprezentacji Polski U-18 i U-19. Obecnie zbiera pierwsze szlify w seniorskiej piłce w Whitehawk FC. Ale cele stawia sobie dużo, dużo bardziej ambitne. 200 meczów w Premier League i 50 dla seniorskiej kadry Polski.

Jak wygląda piłka na siódmym poziomie ligowej piramidy w Anglii, na którym obecnie grasz w Whitehawk FC?

Na tym poziomie jest to zależne od drużyny. Ja akurat poszedłem do takiej, gdzie gra się w piłkę, rozgrywamy od tyłu, próbujemy budować ataki pozycyjne. Ale jeśli chodzi o inne zespoły, to jest sporo takich, które grają dużo długą piłką, po angielsku. Myślę, że dla mnie to super warunki do rozwoju. Z jednej strony sam mam wyprowadzać piłkę, starać się grać krótkimi podaniami, ale z drugiej muszę bronić długich piłek przed doświadczonymi piłkarzami, którzy grali nawet w Championship czy League One. Na pewno mi to nie zaszkodzi, stąd też wybrałem taki klub na pół roku.

Whitehawk to klub, gdzie zawodnicy mogą się utrzymać z gry w piłkę, czy muszą ją godzić z normalną pracą?

Jest w sumie duża liczba zawodników utrzymujących się z gry w Whitehawk FC. Mamy też kilku piłkarzy, którzy pracują w sporcie jako fizjoterapeuci, robią to na boku, ale dla większości chłopaków to, co dostają za grę w Whitehawk wystarcza na życie.

Samo Brighton jakoś współpracuje z Whitehawk, klubem z tego samego miasta? Taka droga, którą ty teraz kroczysz, to ścieżka, jaką młodzi piłkarze Brightonu w celu przetarcia się w seniorskiej piłce przechodzą regularnie?

Miałem też inne oferty, to nie tak, że Whitehawk to była jedyna, narzucona opcja. Mogłem też zostać w Brightonie i występować w drużynie U-23, ale uważałem, że chcę jak najszybciej grać w męską piłkę. Oferta z Whitehawk była o tyle fajna, że z jednej strony gram z seniorami, ogrywam się w dorosłej piłce, ale nadal trenuję z Brightonem. Działa to na takiej zasadzie, że raz czy dwa razy w tygodniu robię trening taktyczny z Whitehawk, a pozostałe zajęcia to te z zespołem Brightonu U-23 lub z pierwszą drużyną. To mi na razie pasuje i uważam, że to idealny scenariusz na tych najbliższych kilka miesięcy.

Brighton śledzi twój postęp?

Na prawie każdym moim meczu jest skaut z klubu. A jeśli to jest niemożliwe, to wszystkie spotkania są nagrywane i później te wideo są oglądane, analizowane. Z każdego spotkania dostaję wyciągnięte wnioski, co zrobiłem dobrze, co jest do poprawy.

Nie ma w polskich mediach za wiele materiałów o tobie, ale na stronie Łączy Nas Piłka znalazłem jeden większy, w którym pojawia się względem ciebie określenie „lider”. Z drugiej strony patrzę na wyjściowy skład Whitehawk FC z ostatniego meczu. Nie ma nikogo młodszego od ciebie, siedmiu zawodników ma powyżej 23 lat, dwóch z nich – trzydziestkę na karku.

Uważam, że wiek nie gra w tej kwestii żadnej roli. Ja nie próbuję być liderem, to wychodzi samo. Tym bardziej w meczu, na treningach. Co do starszych chłopaków – jeśli mają trzydzieści kilka lat, to oczywiście się ich słucham, zawsze chętnie przyjmuję ich rady, bo o to w rozwijaniu się piłkarsko chodzi. Oni są też na tyle ogarnięci, że jeśli ja podsunę im jakiś pomysł, rzucę jakąś radę, to na pewno tego wysłuchają i nie zlekceważą.

Nie ma tekstów: „mógłbym być twoim ojcem, co ty mi tam młody gadasz”?

(śmiech) Nie, jeszcze czegoś takiego nie usłyszałem.

Zetknięcie z seniorską piłką – to twój pierwszy taki sezon, pierwsze tygodnie – było pod względem fizycznej walki jak zderzenie z pociągiem towarowym?

Trochę tak. Pierwszych parę meczów było dla mnie ciężkimi wyzwaniami. Ale to, że w debiucie strzeliłem bramkę, dodało mi pewności siebie. Również w defensywie. Czuję, że choć jestem od większości młodszy, to mając 191 cm wzrostu daję sobie radę ze starszymi rywalami. Gra w powietrzu nie jest wielkim problemem. Ale napastnicy są bardzo inteligentni – rzucą łokcia, kopną, podepczą tak, że sędzia tego nie widzi. Próbują wyprowadzić z równowagi na każdy możliwy sposób. Ale dla mnie to tylko lepiej, że już teraz stykam się z taką brudną grą. To jest coś, czego w piłce na poziomie U-23 bym nie miał, bo w zespołach juniorskich, młodzieżowych, taka postawa daleka od fair play nie jest mile widziana.

Trash talking też się pojawia?

Oczywiście, oczywiście. Wszystko, co tylko możesz sobie wyobrazić – od stroju, przez to jakie korki nosisz, do fryzury. Dostanie ci się za wszystko, byle tylko wyprowadzić cię z równowagi. Trzeba być profesjonalnym, nie odpowiadać, przemawiać umiejętnościami.

Albo samemu próbować dopiec rywalowi.

No nie powiem, czasami się zdarza.

Do Anglii wyjechałeś mając jedenaście lat, wcześniej z rodziną mieszkaliście w Szczecinie. Skąd ten wyjazd? Jak większość, w celach zarobkowych?

Moja mama zdecydowała, że wyjazd do Anglii będzie dla mnie i dla mojego starszego brata dobry. Zawsze robiła wszystko, żeby nam było jak najlepiej i zdecydowała, że w Bristolu będziemy mieli lepsze życie. Jestem jej za to bardzo wdzięczny. Gdyby nie ona i jej wsparcie przez całą karierę, to nie byłbym dziś w tym miejscu, gdzie jestem. Mam nadzieję, że bardzo daleka droga przede mną, ale nawet bym na niej nie stanął, gdyby nie ona.

Wróćmy do twojego początku w piłce, bo to ciekawa historia – zaczynałeś grać w klubie dopiero mając 14 lat. Trochę późno.

Wcześniej nie miałem okazji, żeby pójść do klubu. Moja mama musiała bardzo ciężko pracować, żeby nas utrzymać. Ja z bratem zawsze grałem na podwórku, przed domem, gdzie tylko się dało. Zawsze uczyłem się piłki na ulicy, nigdy nie robiłem tego, żeby zostać piłkarzem. Po prostu to kochałem. Dopiero w Anglii zdecydowałem, że to może być coś, co mogę robić przez najbliższych dwadzieścia lat. Że mam szansę na jakąś karierę. Jak wylądowałem w Yeovil Town, to bardzo mi się spodobała cała otoczka. Nigdy wcześniej nie grałem prawdziwych meczów, pierwszy rozegrałem mając czternaście lat i natychmiast mi się to mega spodobało. No i teraz cały czas nadrabiam czas, gdy nie trenowałem.

A czułeś wcześniej, grając na podwórku, że masz do tego więcej talentu niż inni? Tak sobie myślę, że nie mogło być tak, że byłeś przeciętnym grajkiem pod blokiem, a po trzech latach treningów lądujesz w Brightonie.

Zawsze grałem ze starszymi, mój brat Kuba urodził się cztery lata przede mną, więc rywalizowałem w szkole, na podwórku z jego rówieśnikami. Koledzy mówili, że jestem dobry. To podnosiło trochę moją pewność siebie. Często słyszałem, że się wyróżniam, ale nigdy nie miałem z kim iść do klubu, więc nawet nie brałem tego pod uwagę.

Co uliczny grajek musiał najszybciej nadrobić, żeby móc się odnaleźć w klubie piłkarskim?

Jak w Anglii pojawiła się szansa, żeby pograć w jakimś klubie, zagrać na konkretnej pozycji, to nie miałem pojęcia, jak pozycje działają. Prawie w ogóle nie oglądałem piłki. Jak wylądowałem w środku pola w pierwszym meczu, to tylko biegałem za piłką jak małe dziecko. Ale z czasem się nauczyłem pozycji, zacząłem oglądać dużo filmików, meczów, analizowałem sobie grę różnych zawodników. No i poszło.

Oprócz tego dużo musiałem się nauczyć w kwestii techniki użytkowej. Dobre przyjęcie waży więcej niż dryblingi, sztuczki, w meczu daje większą korzyść. Nawet teraz, jak podpisałem kontrakt z Brighton, to wskazywano mi, że przyjęcie do nogi, przyjęcie kierunkowe, dobry pass to były te aspekty, których udoskonalenia ode mnie wymagano. Wydawało mi się, że jestem dobry w rozgrywaniu od tyłu, ale tutaj wymagają więcej i więcej, podania mają być 10/10. Jeszcze nie są, ale już widzę, że są o wiele lepsze niż wtedy, kiedy przyszedłem.

70842393_2395124973942445_4667631601000120320_n

Jak w ogóle trafiłeś na swój pierwszy trening w Anglii?

Chodziłem do szkoły w Bristolu i tam paru kolegów grało w klubach, jeden bodaj nawet w Southampton. Bardzo fajne chłopaki, grałem z nimi na przerwach, namówili mnie, żebym przyszedł na zajęcia, bo trenują w czwartki. Z tego małego, lokalnego klubu trafiłem do Yeovil, później przyszła ciężka kontuzja, szkoła sportowa, zaproszenie na testy w Tottenhamie… Kolega, który mnie zaprosił, przekonywał, że mi się spodoba, że dam radę. No i miał rację.

Wspominasz o kontuzji, której doznałeś w Yeovil, która kosztowała cię rok gry. Przez to też nie dostałeś stypendium w tym klubie. Jak trudny to był dla ciebie czas?

To był jeden z najcięższych okresów w moim życiu. Nieotrzymanie kontraktu w wieku 15 lat to jest dla młodego chłopaka jak koniec świata. Jeszcze ta kontuzja sprawiła, że nie mogłem iść próbować sił w innych klubach… W tamtym okresie nałożyły się egzaminy w szkole, których było sporo, wszystkie bardzo istotne. Mam poczucie, że to ukształtowało moją osobowość taką, jak jest dziś. Gdyby nie ten uraz, nie byłbym piłkarzem z takim charakterem, jak teraz.

Patrzę na mapę – Brighton i Bristol, gdzie przeprowadziliście się z mamą gdy miałeś jedenaście lat, są bardzo daleko od siebie. Przeprowadziliście się do Brightonu razem z rodziną, mieszkasz w akademiku, u angielskiej rodziny zastępczej?

Mieszkam z rodziną zastępczą, wraz z jeszcze jednym piłkarzem. Rodzina jest bardzo miła, dba o nas, super dom, super ludzie. Nie mogę na nic w tym względzie narzekać. Mogę się skupić na piłce, nie muszę się w tej kwestii niczym martwić.

Podobno już pierwszego dnia, gdy zaproszono cię do Brighton, w klubie witał cię sam Chris Hughton.

To było naprawdę niesamowite przeżycie. Bardzo ciepłe przywitanie. Przyjechaliśmy do ośrodka ja, mój agent i trener. Poczekaliśmy kilka minut w recepcji na menedżera akademii, po czym poszliśmy do biura Chrisa Hughtona. Przybiliśmy piątkę, mój były trener się z nim znał, więc pogadali o starych czasach. Całe to spotkanie było na takim luziku… Tu jest to, tu tamto. Później menedżer akademii wraz z Chrisem Hughtonem pokazali mi plan na przyszłość. Bardzo mi to zaimponowało, bo to nie jest standard, żeby menedżer pierwszej drużyny w niedzielę spędzał czas z nastoletnim zawodnikiem, który przychodzi do klubu. Nie, gdy może tego dnia poświęcić czas rodzinie, posiedzieć w domu. To było niesamowicie miłe i ostatecznie mnie przekonało, że Brighton to najlepszy możliwy wybór.

Co konkretnie było w tym planie na przyszłość?

Bardzo zaimponowało mi to, ile detali się w nim znalazło. Co dwa miesiące miałem coś innego do roboty, co powinienem poprawić indywidualnie, nad jakimi aspektami pracować na siłowni, jak się rozciągać wieczorami, gdy nikt nade mną nie stoi. Co mam jeść, kiedy mam jeść. Takie rzeczy, które na dłuższą metę bardzo mi pomogą i już teraz widzę, że pomagają. W tym roku dostałem następny taki plan, podążam nim, żeby stać się jak najlepszym zawodnikiem.

Jarosław Fojut, który w młodym wieku, jako szesnastolatek, trafił do Boltonu opowiadał nam w wywiadzie, że młodzi zawodnicy jak on wtedy czy ty teraz mieli pracować nie tylko na treningu, ale też szykować sprzęt, pompować piłki, czyścić buty, bo to przygotowywało do odpowiedzialności. Dalej jest w Anglii tak, że ty jako młody chłopak musisz odpracować swoje na rzecz tych starszych, bardziej doświadczonych?

Szczególnie w zespole U-18, bo teraz jestem w zespole U-23, tej odpowiedzialności było bardzo dużo. Czy to wynieść, dopompować piłki, umyć korki, posprzątać siłownię, poodkładać ciężary. Po obiedzie powycierać stoły. To są małe detale, które kształtują nie tylko piłkarza, ale i mężczyznę. O to chodzi, żeby wraz ze stawaniem się jak najlepszym piłkarzem, stać się jak najlepszym i najbardziej samodzielnym człowiekiem.

Jaka była dotąd twoja styczność z pierwszym zespołem Brightonu?

Jak tylko zawodnik pierwszego zespołu miał kontuzję, nie pojawił się na treningu z jakiegoś powodu, to byliśmy z U-18 powoływani do trenowania z „jedynką”. Pierwsze wrażenie: „wow”. Oglądasz tych piłkarzy co tydzień w telewizji, a teraz trzeba z nimi rywalizować. Jak się z nimi trenuje, to jest to wielki kop do przodu. Poziom jest bardzo wysoki, wiele mi do nich brakuje, ale widzę już, że jest to możliwe, by to osiągnąć. Ciężka praca, czas i można wejść na taki poziom.

Kto zrobił na tobie największe wrażenie?

Jestem obrońcą, to powiem, że Shane Duffy. Reprezentant Irlandii, twardziel, środkowy obrońca. Mam 191 cm, ale przy nim czuję się mały. Wielki chłop, bardzo dobry piłkarsko, a przy tym prawdziwy przywódca, lider. Jeżeli grałbym w przyszłości tak, jak on, byłbym z siebie bardzo zadowolony.

Młodym piłkarzom w Brightonie przydziela się mentorów z pierwszej drużyny, czy macie pełną dowolność w kwestii zwracania się o pomoc do starszych piłkarzy?

Nie każdy ma swojego mentora, ale mi akurat się udało kogoś takiego dostać – lewego obrońcę Gaetana Bonga. Oni są przydzielani i na podstawie pozycji, na jakiej się gra, ale też według osobowości. Ocenia się, z kim dany zawodnik najlepiej by się dogadywał. Bong jest niesamowicie ciepłą, rodzinną osobą. Skupia się na piłce, wielki profesjonalista. Z tego, co wiem, to właśnie dlatego mi go przydzielili, że jesteśmy w tych względach bardzo podobni. Przyglądam się mu uważnie, zawsze jak go widzę, to staram się zadawać mu pytania odnośnie gry.

To działa na takiej zasadzie, że jak masz jakieś wątpliwości, to to jest osoba z pierwszej drużyny, do której masz w pierwszej kolejności uderzać?

Nie jest powiedziane, że tylko z nim mogę analizować mecze, treningi. To jest gracz, który wie, że jest moim mentorem i nie dziwi się, że akurat jemu zadaję najwięcej pytań. Ale powiedzmy, że podejdę do Glenna Murraya. To nie jest tak, że odeśle mnie do Bonga, tylko też mi pomoże. Mamy to szczęście, że chłopaki z pierwszego zespołu to super ludzie, otwarci, chętni do pomocy. Tym bardziej, jeśli ktoś jest młody i głodny wskazówek, żeby czerpać od nich naukę. Wielu naprawdę sporo w piłce osiągnęło i ma dużo do przekazania.

Miałeś okazję grać na treningu na wspomnianego Murraya? On mi się kojarzy z najbardziej niewdzięcznym dla obrońcy typem napastnika – nie jest za szybki, ale wie doskonale, jak w inny sposób przechytrzyć kryjącego go zawodnika i ma naprawdę zabójcze wykończenie.

Graliśmy w gierkę sześciu na sześciu, gdzuie po każdym strzale była wrzutka i akurat podczas dośrodkowań byłem za niego odpowiedzialny. Niby nie jest bardzo duży, nie jest szczególnie szybki, ale wszędzie go pełno. Niesamowicie inteligentny gracz, trudno go pokryć, nie można sobie pozwolić na najmniejszy błąd. Zaszczytem jest grać na takich napastników. Szczerze? Dziesięć minut w gierce z Glennem Murrayem daje więcej niż cały rozegrany mecz w U-23.

Jeśli chodzi o rywali, na których grałeś w Brigton U-18, to czytałem, że w Youth FA Cup mierzyłeś się z Masonem Greenwoodem. Mało tego – lokalny dziennik po wygranym meczu wyróżnił cię jako tego, który schował wielką nadzieję Manchesteru United do kieszeni.

Mecz na Manchester United to takie spotkanie, które zapamiętam do końca życia. Napisaliśmy historię, wykopaliśmy United z FA Cup, najbardziej prestiżowego turnieju w młodzieżowej piłce na wyspach. A starcie się z Masonem to było dobre, wartościowe przeżycie. Już wtedy było widać, że jest o jeden-dwa kroki szybszy, lepszy, nie było wiadomo, czy jest lewo- czy prawonożny, bo obiema nogami posługuje się tak samo dobrze. To, że ktoś napisał, że mi udało się go zatrzymać… Miłe, ale myślę, że cała drużyna zasłużyła na dużo takich słów po tamtym meczu.

Zanim trafiłeś do Brighton, byłeś na testach w Tottenhamie, w Southampton. Masz więc porównanie – na najwyższym poziomie, poziomie Premier League, różnice w kwestii warunków do treningu pomiędzy klubami z Big Six jak Spurs, a tymi z dolnej części tabeli jak Brighton, są bardzo widoczne?

Myślę, że jeśli chodzi o obiekty, to każdy klub Premier League jest na światowym poziomie. W Brightonie mamy, jeśli się nie mylę, osiemnaście boisk trawiastych. Dywany. Wszystkie oświetlone. Do tego siłownie, baseny, tego typu sprawy. W Tottenhamie wszystko jest jeszcze o półkę wyżej, wszystko jest bardzo nowoczesne, wręcz futurystyczne. Przeszklone budynki robią wielkie wrażenie. Różnica nie jest ogromna, ale zauważalna.

Który etap twojej dotychczasowej przygody z piłką uważasz za najważniejszy jak do tej pory?

Grę w SGS College, szkole sportowej w Bristolu. Tam odnalazłem się w piłce, zacząłem grać na obronie, z moimi kolegami ze szkoły osiągaliśmy bardzo dobre wyniki, wygraliśmy wiele trofeów. Tam zaczęła się moja kariera w profesjonalnej piłce, bo to stamtąd zostałem zaproszony na pierwsze testy do Tottenhamu.

A gdzie szukać momentu, kiedy pomyślałeś, że tak, że możesz mieć przyszłość w piłce, że to będzie twój sposób na życie?

Myślę, że to było wtedy, gdy dostałem telefon, że Tottenham chce mnie na testy. Najpierw pomyślałem, że to jest żart. A potem doszedłem do wniosku, że skoro taki gigant, jak Tottenham mnie chce, to muszę coś umieć. To dodało mi wielkiej pewności siebie, pozwoliło pomyśleć, że mam szansę w przyszłości utrzymać się z piłki.

Masz już za sobą też debiut w reprezentacji Polski U-18, U-19. W jaki sposób znalazłeś się na radarze PZPN-u?

Zawsze marzyłem, żeby grać w reprezentacji, czy to pierwszej, czy U-15. Nieustannie śledziłem swój rocznik, nawet jak byłem w Yeovil, jak miałem kontuzję. To było moje największe marzenie, by założyć koszulkę z orzełkiem. Kiedyś napisałem do Przemysława Soczyńskiego, który wyszukuje dla reprezentacji zawodników w Anglii. Miałem do niego kontakt przez Facebooka. Widział później, że podpisałem kontrakt z Brightonem. Niedługo zadebiutowałem też w Premier League U-18, rozegrałem bardzo dobry mecz, wygraliśmy 3:0. Tydzień później dostałem powołanie na konsultację w Jarocinie. Wszystko potoczyło się tak szybko, że nie mogłem w to uwierzyć. W dwa tygodnie podpisałem dwuletni kontrakt, zadebiutowałem w Brightonie U-18 i dostałem powołanie. Piękny okres w moim życiu, nigdy nie zapomnę, jak śpiewałem hymn przed meczem z Portugalią w La Mandze, że wszystko z trybun obserwowała moja mama. Dzień później musiałem już wracać do Brightonu, bo graliśmy w młodzieżowym FA Cup, więc nie byłem nawet do końca zgrupowania, z Portugalią przegraliśmy 1:4. Ale i tak było super.

Robisz kolejne kroki błyskawicznie, w cztery lata od podwórkowego grajka do reprezentanta U-19 i piłkarza Brightonu. Nie mogę nie spytać, jaki stawiasz sobie cel w dalszej perspektywie. Taki, po którego zrealizowaniu będziesz naprawdę zadowolony.

Chcę grać w reprezentacji Polski i Premier League, najlepszej lidze na świecie. Około 50 meczów dla naszej kadry i 200 w Premier League i będę się czuł spełnionym piłkarzem.

Rozmawiał SZYMON PODSTUFKA

fot. Brighton&Hove Albion, Facebook Kacpra Łopaty

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Anglia
12.10.2021

Miliard w rozumie. Na kogo Newcastle United wyłoży kasę?

Upragniony koniec ery Mike’a Ashleya na St. James Park wyzwolił w kibicach Newcastle United coś więcej niż nadzieję. To była prawdziwa euforia, wybuch niepohamowanej niczym radości. Klub, po latach smutnej egzystencji i wielu problemów, wreszcie ma realną szansę na zrobienie kroku do przodu. To dla kibica najważniejsze, niezależnie od tego, jak ciemne chmury zbierają się […]
12.10.2021
Anglia
11.10.2021

Opowieść o dwóch miastach. Jak los plącze historie Newcastle United i Derby County

Chociaż w poprzednim sezonie Championship Derby County zdołało utrzymać się w lidze, nie mogło być pewne swojej przyszłości. Fatalna sytuacja finansowa klubu zwiastowała, że może on, mimo wszystko, wylądować w League One. Był to efekt wieloletniego konfliktu między właścicielem Derby County a English Football League (EFL).  Mel Morris przejął The Rams w 2014 i zapowiadał […]
11.10.2021
Anglia
10.10.2021

Jednorazowy przebłysk, czy nadzieja na lepsze jutro?

Wczorajszy występ Przemysława Płachety był jego pierwszym od czterech miesięcy. Nie licząc towarzyskich spotkań Norwich City z Huddersfield i Lincoln, polski zawodnik ostatni raz wybiegł na boisko… w meczu reprezentacji na Euro 2020. W ostatnim meczu grupowym Płacheta otrzymał niespełna kwadrans, a jego zmiana pozostawiła po sobie koszmarne wrażenie.  Powrót do tamtego meczu jest dla […]
10.10.2021
Anglia
10.10.2021

Na co stać Jakuba Modera i całe Brighton?

Chociaż we wczorajszym spotkaniu z San Marino zagrał niespełna pół godziny, Jakub Moder miał udział w dwóch akcjach bramkowych Polaków. Ktoś może powiedzieć, że na tle takiego rywala błysnąć jest łatwo, lecz dobrze wiemy, jak wyglądał nasz środek pola po przerwie. Pomocnik Brighton rozruszał go jednak z łatwością.  Wiele w grze Modera wynika z bezkompromisowości, […]
10.10.2021
Weszło
06.10.2021

Michail Antonio. Niedoszły gangster, który stał się ikoną West Hamu

Chciał zostać gangsterem, być bad boyem, żeby spodobać się dziewczynom. Potrafił wpaść w szał i rzucić się z pięściami na nożownika. Wykonywał najnudniejszy zawód świata, będąc ochroniarzem w galerii handlowej. Grał w lidze amatorskiej i pewien klub nie chciał go nawet za siedem funtów. Nie zebrał szlifów w żadnej akademii w Londynie, był surowy technicznie. […]
06.10.2021
Anglia
05.10.2021

Najlepszy transfer lata w Premier League? Dlaczego nie Andros Townsend?

Gdy Everton kompletował drużynę na sezon 2021/22, wiele osób łapało się za głowę. Już sama posada szkoleniowca budziła mnóstwo wątpliwości, bo Rafael Benitez nie dość, że ostatnio pracował w Chinach, to w Anglii najbardziej zapamiętano go jako trenera Liverpoolu. Swoje robiły też transfery – nazwiska, które ostatecznie trafiły na Goodison Park, ujmijmy to delikatnie, nie […]
05.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Płock? Jednak gorący teren

Wisła Płock przerżnęła w tym sezonie sześć meczów ligowych poza swoim stadionem, w dodatku wyleciała z Pucharu Polski, gdy trzeba było jechać do Kielc na konfrontację z Koroną. Za to na własnym placu budowy Nafciarze punktują tak, jakby chodziła im po głowie gra o puchary, bowiem na razie tylko Lech nastukał więcej punktów przy Bułgarskiej, […]
17.10.2021
1 liga
17.10.2021

ŁKS cierpiał, ale dowiózł zwycięstwo z Arką

Arka była aktywniejsza. Arka była szybsza, bardziej pomysłowa w swoich atakach, bardziej drapieżna w pressingu. Wreszcie – Arka oddała dwa razy więcej strzałów od ŁKS-u. A jednak to łodzianie zgarnęli w dzisiejszym spotkaniu trzy punkty. Będzie wściekły na swoich podopiecznych Dariusz Marzec – taktycznie jego zespół wyglądał znacznie lepiej od ŁKS-u, lecz nie udało się […]
17.10.2021
Hiszpania
17.10.2021

Czy powrót Osasuny do europejskich pucharów jest możliwy?

Od początku tego sezonu piłkarze Osasuny skutecznie rywalizują rozgrywkach LaLiga. Obecnie zajmują piątą pozycję. Znajdują się w strefie europejskich pucharów, która przez lata była im obca. Czy na przestrzeni całego sezonu będą w stanie utrzymać się w czubie? W czym tkwi siła Osasuny? Kim są kluczowe postacie? Dlaczego może być ciężko? W europejskich pucharach nie […]
17.10.2021
Brama dnia
17.10.2021

Adriano z wolnego czy van Nistelrooy podcinką? | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” zatriumfował Stefano Fiore. A kogo dzisiaj wybierzecie? Zapraszamy na kolejny odcinek naszego cyklu, który współtworzymy wraz z partnerami z Gatigo. RUUD VAN NISTELROOY VS DEPORTIVO (17.10.2001) Ruud van Nistelrooy tylko dostawiał szufle do pustaka albo strzelał z główki? Nic z tych rzeczy. Holender był klasycznym przykładem lisa pola karnego, to fakt, […]
17.10.2021
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Martwię mnie porażki, nie moja przyszłość

Czesław Michniewicz nie zostanie zwolniony z Legii Warszawa po porażce z Lechem Poznań. Dla sternika drużyny mistrza Polski to jedyny pozytywny sportowy aspekt tego wieczoru.  – Nie martwię się o swoją przyszłość, martwię się szóstą porażką. Co będzie, to będzie. Pracuję najlepiej jak potrafię. Początek sezonu mieliśmy trudny, walczyliśmy w pucharach. Cel nadrzędny, jaki postawiono […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz nie zostanie zwolniony

Na Łazienkowskiej wrze. Niedawno pisaliśmy, że Legia Warszawa złapała pucharową zadyszkę w lidze, że Czesławowi Michniewiczowi kończą się wymówki, które tłumaczą słabą grę na krajowym podwórku. Teraz już wiadomo, że to nie zadyszka, a kryzys, że wymówek nie ma już żadnych. Legia przegrała z Lechem w hicie kolejki i znacznie skomplikowała sobie szanse na obronę […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bednarek: – Mistrzostwa nie zdobywa się w październiku

W hicie kolejki Lech pokonał Legię i wielu uznało, że karty już są rozdane – mistrz Polski odpada z rywalizacji o zwycięstwo w polskiej Ekstraklasie, co równocześnie można interpretować jako wielką szansę dla Kolejorza. Filip Bednarek uważa jednak, że ani pozycja lidera w październiku, ani wygrana nad Legią nie mają większego znaczenia dla ostatecznych ligowych […]
17.10.2021
Uncategorized
17.10.2021

Kamiński: – Zrobiliśmy kolejny krok w walce o mistrzostwo

Jakub Kamiński, ubrany w okolicznościową koszulkę sławiącą jednobramkowe zwycięstwo nad Legią, na antenie Canal Plus Sport opisywał swoje emocje związane z triumfem w hicie Ekstraklasy. Tak wyglądała rozmowa, tak prezentowała się koszulka. Wygrana w Warszawie, powrót na pozycję lidera, kolejny przystanek na drodze do mistrzostwa? 🏆 W ekipie @LechPoznan humory dopisują, co dobrze oddaje też […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Udało nam się być sobą

Szczęśliwy Maciej Skorża podsumował wygraną Lecha z Legią w hicie Ekstraklasy. – Udało nam się być sobą. Nie ukrywam jednak, że liczyłem na ciut lepszą grę. To nie jest marudzenie, bo najważniejszy pozostaje wynik. Dużo nas to zwycięstwo kosztowało. Były fragmenty meczu, w których niepotrzebnie daliśmy Legii za dużo miejsca. Nie byliśmy cierpliwi w szukaniu […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Obrazek dnia? Młodzieżowcy dający trzy punkty Cracovii

To była całkiem przyjemna przystawka przed daniem głównym, jakim jest mecz Lecha z Legią. Cracovia potrafiła zagrać fajnie w piłkę, aczkolwiek poprzeczka nie była dzisiaj zawieszona zbyt wysoko. Warta może i potrafiła kilka razy zmusić do wysiłku Hrosso, ale czy zasłużyła choćby na wywiezienie punktu? Skąd, nic z tych rzeczy. Najpierw „Pasy” kontrolowały mecz, a […]
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bayern ze średnią 4,33 gola na mecz za czasów Nagelsmanna

Bayern potrafi być istnym walcem. Kiedy się rozpędza, kiedy przyspiesza, kiedy wchodzi w swój rytm, lepiej nie podchodzić, lepiej nie prowokować. Dobitnie pokazuje to początek kadencji Juliana Nagelsmanna i fakt, że gigant z Bawarii potrzebował zaledwie dwunastu spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca, żeby przekroczyć barierę pięćdziesięciu strzelonych bramek. Coś niesamowitego.  Jak rozstrzeliwał się Bayern? 1:1 […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Pierwsze gole Polaków dla Cracovii w tym sezonie

Cracovia wygrała z Wartą. Czy to nas dziwi? No niespecjalnie, bo sześć poprzednich ligowych spotkań Pasy nie przegrały, więc jest ciągłość, jest trwałość dobrej serii. Dziwi i szokuje, oczywiście pozytywnie, nas coś zupełnie innego. Ano to, że gole dla ekipy Michała Probierza strzelali Polacy. Pierwszy raz w tym sezonie.  Rzut oka na dotychczasowe mecze Cracovii […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Atalanta obserwuje Kamińskiego

Jakub Kamiński doskonale wszedł w nowy sezon Ekstraklasy. W dotychczasowych dziesięciu ligowych występach zgromadził ładny bilans: cztery gole, trzy asysty, jedno kluczowe podanie. Na razie skupia się na prowadzeniu Lecha w stronę mistrzostwa na stulecie klubu, ale gdzieś na horyzoncie jawi mu się perspektywa zagranicznego transferu. Na hitowym meczu z Legią obserwować go będą m.in […]
17.10.2021