Ahoj kapitanie Grbić

Opublikowane 23.05.2019 19:08 przez

Rafal Bienkowski

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, to jedna z najgrubszych ryb, jaka kiedykolwiek wpadła do polskiej siatki klubowej.         

Chociaż żeby nie zaczynać aż tak słodko, musimy przyznać, że autor tego tekstu ma z Grbiciem mocno na pieńku.

Serbski rozgrywający wielokrotnie zalazł za skórę naszej reprezentacji, ale jeden mecz był szczególnie bolesny dla kibica. Mowa oczywiście o ponurym spotkaniu, które rozegrano w styczniu 2000 r. w katowickim Spodku. To były czasy, kiedy nasza kadra mozolnie wdrapywała się na sensowny poziom w światowej siatkówce mając w składzie m.in. utalentowanych mistrzów świata juniorów, ale to właśnie Nikola Grbić i jego kumple stanęli jej na paluchy i ponownie strącili w przepaść.

Reprezentacja Polski kierowana przez Ireneusza Mazura walczyła wówczas w kwalifikacjach do igrzysk olimpijskich w Sydney. Nie była wprawdzie faworytem, bo akcje Jugosławii, Holandii i Bułgarii stały wyżej, ale w narodzie i tak była duża nadzieja na dobry wynik. Biało-czerwoni zaczęli turniej od wygranej z Łotwą i porażki z Bułgarią, ale później podnieśli się – pokonali Czechów i przede wszystkim 3:1 Holendrów, a więc mistrzów olimpijskich z Atlanty. W ostatniej serii spotkań czekała na nich Jugosławia i to od tego meczu zależało, czy zachowamy szanse awansu na igrzyska.

Pierwsze dwa sety przegraliśmy gładko, ale po zwycięstwie w trzecim udało się wyciągnąć wynik na 1:2. W partii numer cztery długo obijaliśmy rywala i w pewnym momencie prowadziliśmy aż 20:13. Tie-break był na wyciągnięcie ręki, ale Jugosłowianie, których grą kierował Grbić, cudem wyszli z opresji i wygrali tamtego seta na przewagi. Chociaż rywale siedzieli wtedy kilka półek wyżej od Polaków, to u nas tamtą porażkę przedstawiano jako tragedię. Wokół kadry znów zapanowała duszna atmosfera, robotę stracił Ireneusz Mazur, na włosku zawisła też współpraca z ówczesnymi sponsorami kadry (i tak skromnymi), którym nie uśmiechało się firmowanie drużyny, która niewiele znaczy.

Kiedy więc nasza siatkówka znów zwijała się w konwulsjach, kariera Nikoli Grbicia i jego drużyny rozkwitła. Niespełna dziesięć miesięcy później drużyna Zorana Gajicia zdobyła w Sydney mistrzostwo olimpijskie pokonując w finale Rosję 3:0, a jedną z centralnych postacią tamtego meczu był właśnie rozgrywający. Tamta drużyna z braćmi Grbiciami, Andriją Gericiem, Goranem Vujeviciem i młodziutkim Ivanem Miljkoviciem ma w siatkówce na Bałkanach podobny status, jak w piłce słynna ekipa Chorwacji, która zdobyła brąz mistrzostw świata we Francji. Jednym z symboli tamtej ekipy jest właśnie Nikola.

323906_vanja-i-nikola--postolje-sidnej-2000_f

Rywalizacja z Grbiciem? No proszę… 

Nikola oraz jego starszy o trzy lata brat Vladimir pochodzą z miasta Zrenjanin leżącego niecałe 100 kilometrów na północ od Belgradu. Siatkówkę chłonęli od najmłodszych lat, bo ich ojciec, Milos, także reprezentował barwy Jugosławii. W 1975 r. zdobył z kadrą brązowy medal mistrzostw Europy.

Ojciec był naszym pierwszym trenerem, który nauczył nas wielu ważnych rzeczy, zwłaszcza w zakresie techniki, co było później bardzo przydatne. Jak wiele dzieci próbowałem piłki nożnej i tenisa, ale kiedy przyszedł czas podjęcia decyzji, który sport kontynuować na poważnie, mój ojciec zadecydował za mnie. I zostałem przy siatkówce – wspominał po latach, chociaż zaczynał jako przyjmujący. Któregoś dnia tata postawił go jednak po prostu na rozegraniu, co go wkurzyło. – Początkowo nie chciałem być rozgrywającym. Uważałem, że to najbardziej irytująca pozycja w siatkówce. Wiadomo, każdy chce atakować. Jeżeli zrobię wspaniałą kombinację i wyczyszczę siatkę atakującemu, to jego będą oklaskiwać, nie mnie.

Nikola (rocznik 1973), podobnie jak Vlado, poważne treningi zaczynał pod koniec lat 80. w małym klubiku Gig Banat, skąd później trafił do Vojvodiny Nowy Sad. Kiedy utalentowany rozgrywający odchodził stamtąd w 1994 r., w wieku zaledwie 21 lat miał już na koncie trzy tytuły mistrza kraju, dwa puchary oraz zaliczony debiut w kadrze.

Na początku lat 90. klubowe drogi braci się rozeszły. Niko spełnił swoje marzenie i złapał kontrakt w piekielnie mocnej już wtedy lidze włoskiej. To była siatkarska ziemia obiecana, bo tamtejsze kluby w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku totalnie zdominowały Ligę Mistrzów. Poza tym słoneczna Italia w porównaniu do targanych konfliktami Bałkanów, to był po prostu inny świat.

Grbić piłki rozrzucać zaczął w Montichiari, ale pierwsze sukcesy na Półwyspie Apenińskim – wicemistrzostwo i Puchar Włoch –  zdobył w barwach Cuneo. Był już wtedy jednym z czołowych rozgrywających, co potwierdzał także w reprezentacji: z Jugosławią zdobył najpierw brązowy medal igrzysk w Atlancie, a rok później wicemistrzostwo Europy zgarniając przy okazji nagrodę dla najlepszego rozgrywającego turnieju. To wszystko otworzyło mu też drogę do wielkiego Sisleya Treviso, z którym w 2000 r. wygrał Ligę Mistrzów (blisko dekadę później powtórzył ten wynik z Trentino).

W lidze włoskiej zdobył dwa tytuły mistrzowskie (aż sześć wicemistrzostw) i trzy krajowe puchary w barwach Cuneo, Sisleya i Trentino. Jego dorobek reprezentacyjny, oprócz dwóch medali olimpijskich, to srebro i brąz mistrzostw świata, mistrzostwo Europy z 2001 r. oraz sześć medali Ligi Światowej.

Jak został zapamiętany przez kumpli z parkietu? Łukasza Żygadło, który w sezonie 2008/2009 był jego zmiennikiem w Trento: – Waleczny, charyzmatyczny, to on był zawodnikiem, który dawał rytm na treningach. Jeśli chodzi natomiast o styl gry, nie był typem brazylijskiego rozgrywającego. Nie urozmaicał za bardzo swojego rozegrania, przede wszystkim stosował się do taktyki i koncentrował na wykorzystaniu każdej luki u przeciwnika. Facet, który zawsze był bardzo skupiony i spokojny, chociaż jak ktoś dobrze obserwował jego mecze, to mógł zauważyć, że jeśli tylko coś wymykało się spod kontroli, to pokazywał emocje. Pamiętam moment w finale igrzysk w Sydney, kiedy Ivan Miljković i inni zawodnicy już cieszyli się ze złota, chociaż nie wygrali jeszcze meczu. Nikola szybko zareagował, żeby skoncentrowali się, bo takie sytuacje mogą odwrócić obraz meczu. Grbić zawsze bardzo kontrolował takie zachowania.

Po przygodzie z Trentino Grbić przez cztery lata ponownie kierował grą Cuneo, ale losy jego i Żygadły nieoczekiwanie znów splotły się w Kazaniu. Polak trafił do Zenitu, gdzie miał być pierwszym rozgrywającym, ale na jednym z treningów przed pierwszym meczem doznał paskudnej kontuzji kostki, która wymagała operacji. – I to właśnie Nikola mnie zastąpił. Pamiętam telefon od niego, gdy jeszcze znajdowałem się w szpitalu. Sam poinformował mnie o swoim przejściu do Zenitu, chociaż był trochę niezadowolony z faktu, że to nie on był pierwszą opcją, tylko zastał poproszony dopiero po moim urazie – wspomina w rozmowie z Weszło były reprezentant Polski.

Grbić przeniósł się do rosyjskiej Superligi po blisko dwóch dekadach gry we Włoszech. I mimo 40 lat na karku wciąż potrafił pokierować grą Zenitu, co doprowadziło klub do mistrzostwa.

Jakub Bednaruk, który był w składzie Trentino w sezonie 2007/2008, tylko uśmiechnął się, kiedy zapytaliśmy go o rywalizację z Serbem. – Nie było czegoś takiego jak rywalizacja z Grbiciem. On był zawsze szefem, kapitanem. To też jest ważna informacja, bo on przez całe swoje życie praktycznie w każdej drużynie był kapitanem. Jak dla mnie był to wzór tej funkcji pamiętając wszystkich kapitanów, których miałem w swoich zespołach – mówi. – Styl rozegrania? Grał bardzo mądrze. Śmiano się wprawdzie, że Grbić nie umiał grać pierwszego tempa, ale on i tak zawsze był na topie. Był bardzo wszechstronny: miał dopracowany każdy element od zagrywki, przez blok i obronę po rozegranie, dobrze analizował to co się działo na boisku. Chociaż na pewno nie grał fajerwerków, jak chociażby Ricardo. Zawsze interesowało go maksymalne wykorzystanie drużyny, a nie własne popisy. Nikola to był też boiskowy spokój, bardziej używał argumentów niż krzyków.

W ogóle wśród kibiców miał łatkę mruka. Chociaż wynikało to nie tylko z jego ułożonego charakteru, ale również z tego, że przez lata znakiem firmowym reprezentacji Serbii (a wcześniej Jugosławii), była właśnie gra bez okazywania zbędnych emocji na parkiecie. Zawodnicy mieli kamienne twarze obojętnie czy wygrywali, czy przegrywali, co było też elementem gry psychologicznej.

Zawsze podchodziłem do życia spokojnie, a rola rozgrywającego nawet to pogłębiła. Nie lubię oglądać się na salę czy sędziów, tylko myślę co będzie w tej chwili najlepsze dla drużyny. Czasem się zdarza, że coś mnie wytrąci z równowagi, a to nie jest dobre w roli rozgrywającego. Bo kiedy atakujący straci głowę, to najwyżej nie dostanie ode mnie piłki i może się uspokoi, ale jeżeli to ja się zagotuję, mogę przegrać mecz – tłumaczył pod koniec kariery w rozmowie z oficjalnym serwisem FIVB.

Niko nie popił sobie z Polakami

Poza parkietem też był bossem. Typ gościa, który jak już zabierał głos w szatni, to słuchali go wszyscy. Studiując wywiady z zawodnikami, którzy w młodym wieku wchodzili do jego drużyn, można spotkać się nawet z opiniami, że niektórzy wręcz… bali się go. Jakub Bednaruk do strachliwych akurat nigdy nie należał, ale nie ukrywa, że też był pod wrażeniem stylu bycia Grbicia.

Przez cały rok siedzieliśmy w szatni naprzeciwko siebie. Bardzo inteligentny facet o szerokich horyzontach, poliglota. Mogę ocenić go wyłącznie pozytywnie. To była czysta przyjemność poznać go, chociaż nie mogę powiedzieć, że to mój bliski kumpel. Po prostu lubimy się. Kiedy się widzimy to pogadamy, ale nie dzwonimy do siebie na święta – mówi i przypomina, że mistrz olimpijski z Sydney trzymał drużynę w ryzach także poza halą: – Mieliśmy zwyczaj, że raz na kilka tygodni wszyscy zabieraliśmy swoje rodziny i szliśmy na kolację. Zawsze to on decydował kiedy i gdzie idziemy. Mówił: „Panowie, o 20 w knajpie”. Ja oczywiście z żoną byłem o 20, a Włosi o 21, bo przecież oni nigdy do cholery nie mogli być punktualni. Nikola prywatnie nie był więc nudziarzem, chociaż jak raz usiadł z nami do winka, to szybko skończył…

Pomimo tego, że Żygadło i Bednaruk byli jego kolegami po fachu, to jednak z polskiej kolonii w Trentino najbliżej trzymał się z Michałem Winiarskim. Zakumplowali się jednak nie tylko dlatego, że Grbić jako rozgrywający był boiskowym żywicielem naszego przyjmującego. Mieszkali też po prostu w bliskim sąsiedztwie i mieli synów w tym samym wieku.

Tak Serb opowiadał o tym w 2009 r. na łamach „Magazynu Siatkówka”:  – Mieszkamy w jednym domu, więc mamy do siebie blisko. Jednak to właśnie nasi synowie otworzyli nam drogę do przyjaźni. Moja żona i żona Michała trzymają się razem, a to powoduje, że wolny czas też staramy organizować sobie wspólnie. Raz my gotujemy serbską kolację dla „Winich”, innym razem to oni przygotowują coś polskiego. Bardzo sobie cenię ich przyjaźń. Od września nasze dzieci mają chodzić razem do przedszkola. Może za kilka lat nasi synowie staną w rywalizacji po obu stronach siatki? Na boisku nie będzie sentymentów, ale wierzę, że też będą się przyjaźnić.

Grbić powiedział też zresztą, że dla niego to właśnie „Winiar” był w tamtym czasie najlepszym siatkarzem świata. Twierdził, że był zawodnikiem kompletnym. Nawet jeśli panowie jedli wspólne obiadki, to mógł to być dla Polaka największy komplement. W tym miejscu warto przypomnieć też, że nasz przyjmujący był chyba jedynym reprezentantem Polski, który wziął w obronę Grbicia po słynnym, podejrzanym meczu podczas mistrzostw świata we Włoszech w 2010 r. Gdyby doszukiwać się w biografii słynnego rozgrywającego skazy, tamto mętne spotkanie może taką być.

Jak pamiętamy, włoski turniej przeszedł do historii jako promujący kombinowanie, co bardziej się opłaca: wygrana czy porażka. Wszystko przez kulawy regulamin. Biało-czerwoni w ostatniej kolejce fazy grupowej grali z Serbią. Stawką meczu w Trieście było nie tylko pierwsze miejsce w grupie, ale przede wszystkim zestaw rywali w drugiej rundzie. Skończyło się na wygranej Polaków 3:1, ale też oskarżeniach, że Serbowie chcąc znaleźć się w o wiele łatwiejszej grupie z Kubą i Meksykiem, podłożyli się (my jako zwycięzcy wpadliśmy na Brazylię i Bułgarię, przegraliśmy oba spotkania).

Rywale oczywiście zarzekali się, że grali fair, ale obraz meczu pokazywał coś zupełnie innego. Oczywiście ciężko jest komuś udowodnić, że celowo walił piłką po autach lub zarzucać, że drużyna dopiero w końcówce drugiego seta zabrała się do pierwszego punktowego bloku, ale Serbowie wyraźnie nie chcieli umierać za wynik. Drużyna Grbicia (rozegrał cały mecz) tamtego wieczoru po prostu nie podjęła walki. I nie była specjalne smutna po zejściu z parkietu. – Żenujące, to nie jest sport. Szkoda kibiców, którzy zapłacili pieniądze – mówił po meczu  Bartosz Kurek.

Kiedy więc później dziennikarze zaczęli maglować Serbów pytaniami o podejrzane podejście do meczu, przede wszystkim musiał zmierzyć się z nimi kapitan Grbić. Michał Winiarski zapewniał, że wierzy w uczciwość byłego klubowego kolegi.

Trenerski skok od razu na główkę

Paweł Zagumny powiedział kiedyś, że rozgrywający jest jak wino, im starszy tym lepszy, ale czasami nawet wino zaczyna w końcu kisnąć. Nikola Grbić uznał najwyraźniej, że ten moment nadszedł po sezonie 2013/2014, a więc po rocznej przygodzie z Zenitem Kazań.

2016.07.16 Krakow Siatkowka mezczyzn Liga Swiatowa 2016 Finaly polfinal Serbia - Wlochy N/z Nikola Grbic (SRB) Foto Lukasz Laskowski / PressFocus 2016.07.16 Men Volleyball World League Finals semifinal game Serbia vs Italy Nikola Grbic (SRB) Credit: Lukasz Laskowski / PressFocus --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

41-latek rozważał jeszcze wprawdzie powrót na włoskie parkiety, ale otrzymał propozycję z gatunku tych nie do odrzucenia – kontrowersyjny właściciel Perugii Gino Sirci zaproponował mu posadę trenera, bo chciał zbudować drużynę na mistrzostwo Włoch. Serb od razu wskoczył więc na wysokiego konia, bo zespół był aktualnym wicemistrzem i finalistą krajowego pucharu.

Przejście z parkietu na ławkę trenerską nie było jednak łatwe. Mistrz olimpijski nie ukrywał w wywiadach, że najgorsza była dla niego bezczynność. On, który przez lata był głównym reżyserem i bezpośrednio kreował grę, teraz musiał liczyć, że zawodnicy zdołają wykonać jego polecenia. Irytowało go, kiedy on widział już lukę w taktyce przeciwnika, a jego gracze wolniej analizowali boiskowe wydarzenia. Być może był to jeden z wielu powodów, dlaczego jego debiut nie był udany. Perugia pod jego wodzą zajęła dopiero czwarte miejsce w lidze i trener rozstał się z klubem. Ale nie tylko ze względu na wyniki – Grbić w 2015 r. został również nowym trenerem reprezentacji Serbii.

Początek z drużyną narodową miał bardzo dobry, bo zaczęło się od srebrnego medalu Ligi Światowej. Później było jednak gorzej: brak medalu na mistrzostwach Europy w Bułgarii i we Włoszech oraz przede wszystkim brak awansu na igrzyska w Rio de Janeiro. Po zawalonym turnieju kwalifikacyjnym w Berlinie ponoć nawet podał się do dymisji, ale szef serbskiego związku postanowił mu zaufać i pozostawić na stanowisku. I była to dobra decyzja, bo Serbowie wygrali później LŚ i zdobyli brąz ME w Polsce.

Grbić od połowy sezonu 2016/2017 znów trenował na dwa fronty, bo objął klub z Werony (bez sukcesów), ale kilka tygodni temu rozstał się z drużyną z miasta Romea i Julii. Teraz przyszedł czas na PlusLigę i ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

Po odejściu Andrei Gardiniego można było się spodziewać, że ZAKSA będzie musiała szukać trenera za granicą, bo jednak w Polsce kandydatów już nie było. Nikola był wolny, dlatego klub wykorzystał nadarzającą się okazję – mówi Łukasz Żygadło. – To wciąż jeszcze młody, uczący się trener. Na pewno będzie to dla niego duża szansa, bo wiadomo, że ewentualny sukces może wypromować go do powrotu do Włoch. Obejmuje zespół moim zdaniem najlepiej zgrany w Polsce, co będzie oczywiście działało na jego korzyść. Chociaż wiąże się to z presją, bo każdy będzie teraz oczekiwał, że zdobędzie mistrzostwo.

Tylko czy presja wyniku to dla Grbicia coś nowego?

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. fivb.com, newspix.pl

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Piłka ręczna
16.01.2022

Białoruś rozbita – szczypiorniści są już w drugiej rundzie Euro 2022!

Biało-czerwony walec się nie zatrzymuje! Polacy wygrali drugi mecz na Euro 2022, tym razem z Białorusią, aż 29:20. Ten sukces oznacza, że zapewniliśmy sobie awans do drugiej rundy turnieju. Zanim w niej wystąpimy, czeka nas jeszcze jedno stracie w grupie, z Niemcami (wtorek 18). Jeśli zespół Patryka Rombla zagra z nimi na takim poziomie, jak […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Siatkówka
16.01.2022

Stefano Lavarini. Kim jest nowy trener siatkarskiej reprezentacji kobiet?

W swojej sportowej karierze trenerem był… od zawsze. Sam w siatkówkę nigdy nie grał zawodowo. I choć to nietypowa droga, doszedł na szkoleniowe szczyty i prowadzi jeden z lepszych zespołów ligi włoskiej. Teraz ma też doprowadzić do sukcesów reprezentację Polski. Co Stefano Lavarini może jej dać? Jak radził sobie w swojej karierze do tej pory? […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Koniec walki. Australian Open nie dla Djokovicia!

Novakowi Djokoviciowi i jego prawnikom nie udało się dopiąć swego! Tym razem sąd w Australii nie stanął po ich stronie, podtrzymując decyzję o anulowaniu wizy Serba. Znany tenisista robił na przestrzeni ponad tygodnia wszystko, żeby zagrać w Australian Open, ale ostatecznie i tak będzie musiał opuścić kraj organizatorów wielkoszlemowego turnieju. Być może wróci – albo […]
16.01.2022
MMA
16.01.2022

KSW 66. Ziółkowski broni pasa, Narkun zdetronizowany!

Na dzisiejszym KSW interesowały nas przede wszystkim dwie walki mistrzowskie, w których tytułów bronili Tomasz Narkun i Marian Ziółkowski. Ciekawie zapowiadał się też jednak między innymi powrót Michała Materli. Ten zresztą wszedł do klatki z przytupem, nie pozostawiając Jasonowi Radcliffe’owi wątpliwości co do tego, kto był lepszy.  Potrzebował jednej rundy Michał Materla to legenda polskiego […]
16.01.2022
Skoki
15.01.2022

Magia Zakopanego nie zadziałała. Polacy na 6. miejscu w drużynówce

Wiedzieliśmy, że dzisiejszy konkurs drużynowy dla Polaków łatwy nie będzie. Kamil Stoch leczy bowiem uraz, Dawid Kubacki – który zaczynał skakać solidnie – wypadł z powodu zakażenia koronawirusem. W tej sytuacji w polskiej drużynie skakali Piotr Żyła, Stefan Hula, Kuba Wolny i Paweł Wąsek. Nie poradzili sobie. Zajęli 6. miejsce ze sporą stratą do rywali.  […]
15.01.2022
Siatkówka
16.01.2022

Stefano Lavarini. Kim jest nowy trener siatkarskiej reprezentacji kobiet?

W swojej sportowej karierze trenerem był… od zawsze. Sam w siatkówkę nigdy nie grał zawodowo. I choć to nietypowa droga, doszedł na szkoleniowe szczyty i prowadzi jeden z lepszych zespołów ligi włoskiej. Teraz ma też doprowadzić do sukcesów reprezentację Polski. Co Stefano Lavarini może jej dać? Jak radził sobie w swojej karierze do tej pory? […]
16.01.2022
Inne sporty
12.01.2022

5 największych wyzwań, przed którymi stanie Nikola Grbić

Dokonało się. Nikola Grbić – co było już zapowiadane od tygodni – został nowym trenerem polskich siatkarzy. Nowym, choć spora część kadrowiczów zna go już doskonale. Do warsztatu Serba trudno mieć zastrzeżenia – to gość uważany za jednego z najlepszych w swoim fachu na świecie. Teraz trafia do reprezentacji, który ma olbrzymi potencjał. Ale wokół […]
12.01.2022
Siatkówka
12.01.2022

Nikola Grbić – kim jest nowy selekcjoner polskiej kadry siatkarzy?

Z naszymi parkietami związany był przez dwa lata, prowadząc Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn Koźle. Jego praca w polskiej ekipie przyniosła jej triumf w rozgrywkach Ligi Mistrzów. I chociaż prowadzony przez niego zespół w ubiegłorocznym sezonie PlusLigi uległ w finale drużynie Jastrzębskiego Węgla, a sam Grbić odszedł do drużyny z Perugii, to dziś został wybrany selekcjonerem […]
12.01.2022
Inne sporty
23.12.2021

Czołowy libero świata, tiktoker i miłośnik pierogów. Rozmawiamy z Erikiem Shojim

Urodził się na Hawajach, więc nic dziwnego, że nie odpowiada mu pogoda w Polsce. Mieszkał jednak już w Rosji, więc jakoś daje radę. Kocha pierogi, których posmakował za sprawą babci Kamila Semeniuka. Jest jednym z najlepszych libero na świecie, ale robi też karierę… na TikToku. A nawet nagrywa na YouTube. Z pewnością znajdzie jednak czas, […]
23.12.2021
Inne sporty
15.12.2021

Warszawa tonie w Lidze Mistrzów. Druga porażka Projektu

Jakże różne emocje przyniosły nam ostatnie dni w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Wczoraj byliśmy świadkami dwóch pewnych zwycięstw mistrza oraz wicemistrza Polski. Zwycięstw, które w niczym nas nie zaskoczyły, bo jednak polskie zespoły akurat fazę grupową w europejskich rozgrywkach powinny przechodzić w miarę swobodnie. Pod to zdanie podpisać nie może się jednak Projekt Warszawa. Zespół Andrea […]
15.12.2021
Siatkówka
14.12.2021

ZAKSA i Jastrzębski nie zwalniają tempa. Dwa zwycięstwa w Lidze Mistrzów

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębski Węgiel po dwóch kolejkach Ligi Mistrzów siatkarzy są bezbłędne. A w tym tygodniu wcale nie miały łatwo. Obie polskie ekipy wyjeżdżały – jastrzębianie do Belgii, by tam zmierzyć się z Knackiem Roeselare, a zawodnicy z Kędzierzyna aż na… Syberię. Grali bowiem z nowosybirskim Lokomotiwem. Z tego też powodu ich mecz zaczął […]
14.12.2021
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Inne sporty
01.05.2019

Od Legii do ONICO, czyli siatkarska odbudowa Warszawy

23 lata czekała Warszawa na drużynę, która zgarnie medal mistrzostw Polski. Chociaż w tym czasie nasza siatkówka zdążyła przenieść się z ciasnych salek do nowoczesnych obiektów, a reprezentacja wygrała wiele medali, to jednak stolica długo było nieco z boku tego szaleństwa. Ale to już chyba przeszłość, bo ONICO Warszawa zrobiło to, co przez lata nie […]
01.05.2019
Inne sporty
02.04.2019

Siatkarska Kuba, czyli wyCASTROwany gigant

Osmany Juantorena, Joandry Leal, Robertlandy Simon – już w środę zobaczymy ich w Łodzi podczas półfinału Ligi Mistrzów, w którym Skra Bełchatów powalczy z Cucine Lube. Co łączy tych trzech gości oprócz gry w jednym klubie? Każdy z nich urodził się na Kubie, ale jednocześnie żaden z nich nie gra w reprezentacji swojego kraju. A […]
02.04.2019
Inne sporty
17.03.2019

Dreszczowiec pod siatką

– Pamiętam ceremonię wręczania medali. Na telebimie powtórzono akurat decydującą akcję, w której Michał Winiarski obijał ręce lewoskrzydłowego i publiczność zareagowała na to głośnymi gwizdami. Niektórzy rosyjscy zawodnicy myśleli, że to do nich, ale to było absolutnie pod adresem sędziów – wspomina Daniel Pliński pytany o finał Ligi Mistrzów z 2012 r., w którym Skra […]
17.03.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Algieria przegrała po raz pierwszy od 2018 roku [WIDEO]

Sensacja stała się faktem – reprezentacja Algierii przegrała 0:1 z Gwineą Równikową. Obrońcy Pucharu Narodów Afryki byli niepokonani od 16 października 2018 roku. W sumie zanotowali passę 35 oficjalnych meczów bez porażki. Algierczyków pogrążył w 70. minucie Esteban Obiang.  Co to oznacza dla układu tabeli w grupie E? Ano obrońcy tytułu mają poważny problem. […]
16.01.2022
Piłka ręczna
16.01.2022

Białoruś rozbita – szczypiorniści są już w drugiej rundzie Euro 2022!

Biało-czerwony walec się nie zatrzymuje! Polacy wygrali drugi mecz na Euro 2022, tym razem z Białorusią, aż 29:20. Ten sukces oznacza, że zapewniliśmy sobie awans do drugiej rundy turnieju. Zanim w niej wystąpimy, czeka nas jeszcze jedno stracie w grupie, z Niemcami (wtorek 18). Jeśli zespół Patryka Rombla zagra z nimi na takim poziomie, jak […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Piechniczek: „po co nam cieć za dwa miliony euro rocznie?”

Antoni Piechniczek od lat prowadzi krucjatę przeciwko zagranicznym trenerom pracującym w reprezentacji Polski. Tym razem w rozmowie z TVP Sport były selekcjoner biało-czerwonych przejechał się po obcokrajowcach wyjątkowo mocno. – Gdyby to ode mnie zależało, gdyby prezes Cezary Kulesza liczył się z moim zdaniem, zasugerowałbym mu, aby oświadczył, że dopóki on będzie prezesem, selekcjonerem będzie […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

„Sportowe Fakty”: Kulesza zdecydował, ma już selekcjonera

Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu „WP Sportowe Fakty”, klamka zapadła. Cezary Kulesza zdecydował, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Prezes PZPN ostatecznie postawił na Adama Nawałkę. Były trener kadry od początku uchodził za faworyta do objęcia zespołu w kryzysowym momencie. Tym bardziej że nawet od samych zawodników wypływał przekaz, jakoby oczekiwali oni nominacji dla […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Sensacja w Pucharze Narodów Afryki! Kuriozalny gol dla Sierra Leone [WIDEO]

Wielka sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Piłkarze Sierra Leone zremisowali 2:2 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Iworyjczycy prowadzili 1:0, potem 2:1, lecz pogrążył ich gol stracony w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Gol, dodajmy, kuriozalny: 🚨⚽️ | Another angle of the Sierra Leone equalising goal by Kamara! What’s the goalie doing! pic.twitter.com/riC1q3zKKi — Football For You […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Everton polował na Jose Mourinho

Jak informują angielskie media, działacze Evertonu już podjęli pierwszą próbę zatrudnienia następcy Rafy Beniteza. Miał nim zostać… Jose Mourinho, obecnie prowadzący AS Romę. Portugalczyk stanowczo odrzucił propozycję The Toffees. Benitez został dziś zwolniony po serii fatalnych wyników w ostatnich miesiącach. Wcześniej szkoleniowcem Evertonu był zaś Carlo Ancelotti, ale Włoch latem zdecydował się na powrót do […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Prezes Stadionu Śląskiego: „A gdybyśmy znów tu awansowali na mundial?”

– Na Stadionie Śląskim trzykrotnie przypieczętowaliśmy awans do mistrzostw świata. W 1977, 1985 i 2001. A czternaście lat temu do mistrzostw Europy. Na razie to tylko marzenie, bo najpierw trzeba ograć Rosję, ale czy nie byłoby wspaniale, gdybyśmy ponownie wywalczyli tu awans? – pyta Jan Widera, prezes Stadionu Śląskiego, w rozmowie z TVP Sport. Po […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rangnick zaczyna się niecierpliwić?

Jak donoszą brytyjskie media, Ralf Rangnick zaczyna odczuwać zniecierpliwienie postawą władz Manchesteru United. Klubowi działacze nie chcą realizować transferowych zachcianek Niemca, ponieważ jest on tylko szkoleniowcem tymczasowym. Kością niezgody zdaniem dziennikarzy „The Mirror” jest przede wszystkim Amadou Haidary – 23-letni pomocnik RB Lipsk, którego Rangnick chciałby ściągnąć na Old Trafford już w zimowym oknie transferowym. […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Kehl: „Haaland nie może przeciągać tematu w nieskończoność”

Erling Haaland wywołał spore medialne poruszenie – norweski napastnik stwierdził ostatnio, iż władze Borussii Dortmund wywierają na niego presję, aby jak najszybciej podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości. Do sprawy odniósł się Sebastian Kehl, obecnie działacz BVB. – Byłem trochę zaskoczony komentarzami Haalanda. Niebawem z nim o tym porozmawiam. Chcę wiedzieć, co chodzi mu po głowie, […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Klich górą nad Fabiańskim, Leeds lepsze od West Hamu

Mateusz Klich lepszy od Łukasza Fabiańskiego, Leeds United lepsze od West Hamu United. Podopieczni Marcelo Bielsy zwyciężyli w Londynie 3:2. Bohaterem przyjezdnych został Jack Harrison – 25-letni Anglik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, otwierając hat-trickiem drogę do zwycięstwa dla swojego zespołu. Po stronie „Młotów” bramkami odpowiedzieli Jarrod Bowen i Pablo Fornals. Łukasza Fabiańskiego zdołał […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Joan Jordan opuścił szpital

Jak poinformowała oficjalnymi kanałami Sevilla, jej zawodnik Joan Jordan – ugodzony rzuconym z trybun przedmiotem podczas wczorajszych derbów Andaluzji – opuścił już szpital i obecnie znajduje się pod domową obserwacją lekarzy. – Joan opuścił stadion Benito Villamarin w stanie oszołomienia. Przewieziono go do szpitala, w którym przeszedł serię badań kontrolnych. Finałowa diagnoza lekarzy to urazowe […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rafa Benitez zwolniony z Evertonu

To po prostu musiało się tak skończyć. Po 22 rozegranych spotkaniach Rafa Benitez został zwolniony z funkcji trenera Evertonu. Drużna pod wodzą Hiszpana popadła w olbrzymi kryzys i obecnie plasuje się na 16. miejscu w tabeli Premier League. Nie trzeba chyba dodawać, że oczekiwania były znacznie większe. Everton to – wbrew pozorom – jeden z […]
16.01.2022