post Avatar

Opublikowane 16.04.2019 11:42 przez

redakcja

AFC Ajax to klub doskonale świadom swojej pozycji w łańcuchu pokarmowym. Nie może stawać okoniem, ma regularnie dostarczać pożywienie największym drapieżnikom. Ale wyobraźmy sobie na moment, że Holendrzy nie muszą sprzedawać. Że stać ich na zatrzymanie najlepszych zawodników. Powiedzmy: z ostatnich dziesięciu lat. Jak wtedy wyglądałaby jedenastka zespołu, który dziś wyjdzie na murawę Juventus Stadium, by grać o półfinał Ligi Mistrzów?

Totolotek oferuje kod powitalny za rejestrację dla nowych graczy!

Jasper CILLESSEN (bramkarz, FC Barcelona)

Tu i ówdzie już słyszy się, że Andre Onana jest bramkarzem lepszym niż Jasper Cillessen był, gdy grał jeszcze w Amsterdamie. Ale jeżeli ktoś jest w Barcelonie – nawet jeśli jest drugim wyborem – to trudno, by nie postawić przy tworzeniu jedenastki właśnie na niego. 

Holender swoją jakość ma szansę prezentować niestety niemal wyłącznie w rozgrywkach o Puchar Króla. W poprzednim sezonie poszło mu tak dobrze, że w drodze Barcelony po to trofeum skapitulował tylko dwukrotnie w dziewięciu rozegranych spotkaniach. Gdy dostawał swoje szanse w Lidze Mistrzów – na trzy mecze dał się pokonać tylko raz, Lucasowi Mourze w meczu z Tottenhamem w ostatniej kolejce tegorocznej Champions League. No ale nie oszukujmy się – najlepsze lata kariery to te w Ajaksie, gdy występował tydzień w tydzień. I wykręcał naprawdę świetne statystyki – w 143 meczach zachował 63 czyste konta i puszczał średnio 0,8 gola na mecz.

Jan VERTONGHEN (lewy obrońca, Tottenham Hotspur)

12690506K4L1213

Na środku mamy takie bogactwo wyboru, że Vertonghena z automatu przerzucamy na bok defensywy. I nie mamy wątpliwości, że w takim ustawieniu zaprezentowałby się doskonale. Gdy ogląda się go w akcji widać jak na dłoni, że fantastycznie czyta grę, że ustawia się jak profesor, że ma w nogach i głowie setki meczów na najwyższym poziomie. Przecież z Borussią Dortmund zagrał właśnie na boku i zrobił to tak dobrze, że aż został graczem meczu.

W Tottenhamie to piłkarz, bez którego tę drużynę ciężko sobie wyobrazić. Można odnieść wrażenie, że jest w tym zespole od zawsze, trudno przypomnieć sobie Koguty bez niego w bloku defensywnym.

Kiedyś jednak grał w Ajaksie – i to jak grał! Nie tylko do tyłu, bowiem jego osiągi z przodu mogły zawstydzić niejednego snajpera z Eredivisie. Gdy kończył swoją przygodę w Amsterdamie, uzbierał dziesięć goli i trzy asysty w jednym sezonie. 

Toby ALDERWEIRELD (środkowy obrońca, Tottenham Hotspur)

Kolejny zawodnik Tottenhamu, przed którym w przypadku powrotu do Amsterdamu rozwinięto by czerwony dywan. Alderweireld to obiekt westchnień między innymi Jose Mourinho, gdy ten szukał wzmocnień środka defensywy przed trwającym sezonem. Komuś w końcu uda się jednak wyrwać czołowego stopera Premier League z drużyny Mauricio Pochettino latem, co do tego raczej nie można mieć wątpliwości. Klauzula w kontrakcie mówi bowiem, że 30-latka można mieć za 25,4 miliona funtów, jeśli tylko aktywuje się ją przynajmniej na dwa tygodnie przed zakończeniem okienka transferowego.

Chętni znajdą się na pewno, bo Belg to prawdziwa skała. Opoka. Gość nadający się na lidera defensywy jeszcze na ładnych parę lat. Nie bazuje na wielkiej szybkości, więc mimo że trzy dychy na karku ma, to nie powinien tracić jakości wraz ze spadkiem tego parametru. 

Alderweireld wraz z innymi byłymi piłkarzami Ajaksu (Sanchezem, Vertonghenem i Eriksenem) poprowadzi Tottenham do awansu do półfinału LM? Kurs to 2,20

Matthijs DE LIGT (środkowy obrońca, Ajax)

Za rok 2018 otrzymał nagrodę Golden Boy, wyprzedzając między innymi Kyliana Mbappe, Viniciusa Juniora, Trenta Alexandra-Arnolda czy Justina Kluiverta. I trudno mówić o nim inaczej, jak tylko „złoty chłopak”. Nikt nie ma wątpliwości, że we wchodzącym do wielkiej piłki pokoleniu środkowych obrońców nie ma bardziej utalentowanego niż właśnie de Ligt.

Gdyby Ajax nie musiał sprzedawać, gdyby to on był na szczycie łańcucha pokarmowego, miałby stopera klasy światowej na niemal dwie dekady. A tak – de Ligt pewnie za moment będzie już tylko niezwykle miłym wspomnieniem, zamienionym na dziesiątki milionów euro.

Noussair MAZRAOUI (prawy obrońca, Ajax)

Nie ma w tym sezonie Ligi Mistrzów obrońcy z większą liczbą przejęć niż właśnie Mazraoui. Ale decydujemy się na niego w jedenastce, bo akurat wśród prawych obrońców Ajaksu na przestrzeni ostatniej dekady raczej posucha. Kenny Tete nie jest pierwszym wyborem w Lyonie, Joel Veltman przegrał w tym sezonie skład właśnie z Mazraouim.

Nie powiemy jednak, że to wybór z konieczności, że w porównaniu do de Jonga czy de Ligta Marokańczyk zrobi karierę jak Grzegorz Bonin w porównaniu do Roberta Lewandowskiego. Co to, to nie. Już od dłuższego czasu mówi się, że Mazraoui jest pilnie obserwowany choćby przez Valencię, a niedawne przedłużenie kontraktu może mieć na celu przede wszystkim podbicie ceny za prawego defensora. 

Davy KLAASSEN (środkowy pomocnik, Werder Brema)

Pilka nozna. Liga Europy. Ajax Amsterdam - Manchester United. 24.05.2017

W Evertonie okazał się wtopą, ale już w Werderze Brema został jednym z liderów drużyny walczącej o europejskie puchary. Nie dość, że właściwie od początku pokazywał wielką jakość jako lider, wojownik i dowódca środka pola, to jeszcze ostatnio dołożył do tego strzelanie bramek. Ostatnie trzy jego mecze (z Schalke, Gladbach i Freiburgiem) to po golu w każdym. Doskonale uzupełnia się z Maxem Eggesteinem, wielkim talentem ekipy z Bremy.

W Ajaksie Klaassen wspomnianą jakość w ofensywie dawał niemal nieustannie, trzy z czterech sezonów w pierwszej drużynie kończył z dwucyfrową liczbą bramek, w rozgrywkach 2014/15 brakło mu zaledwie dwóch goli.

Werder dzięki zrywowi w końcówce sezonu wedrze się w Bundeslidze na miejsca 1.-4.? Totolotek płaci za taki obrót zdarzeń po kursie 100,00!

Frenkie DE JONG (środkowy pomocnik, Ajax, po sezonie FC Barcelona)

Prawdziwy dyrygent środka pola, dosłownie i w przenośni. Gdy przyjrzeć się de Jongowi bez piłki, bardzo często pokazuje, gdzie powinni się przemieścić partnerzy, gdzie kolega z piłką powinien mu ją zagrać. To zdradza niebywałą futbolową inteligencję, za którą Barcelona już zdecydowała się zapłacić 75 milionów euro. Niektórzy już odpłynęli na tyle, by de Jonga porównywać do Johana Cruyffa, on zachowuje w tym względzie spokój.

– Wiem, że po dobrych będą się pojawiać różne porównania, ale to do Johana Cruyffa było ekstremum. Miło to słyszeć, ale nie jestem – i nigdy nie będę – na poziomie Cruyffa, nie mam złudzeń.

Trzeba jednak oddać im jedno – pierwszy krok poza ligę holenderską robi identyczny do tego, jaki wykonał człowiek, którego imieniem nazwany został stadion Ajaksu. Wielka kariera przed nim, z niecierpliwością oczekujemy odpowiedzi na pytanie: jak wielka?

Dusan TADIĆ (skrzydłowy, Ajax)

Dziesiąty piłkarz w historii, który za pojedynczy występ otrzymał od L’Equipe 10/10, najwyższą możliwą notę. Oczywiście za rewanż w Madrycie z Realem, gdy zaliczył dwie asysty, gola i tę niesamowitą ruletę na Casemiro (poprzedzającą zresztą jedno z dwóch otwierających podań).

Ajax miał wiele szczęścia, że taka opcja jak Tadić pojawiła się na rynku transferowym. I że Serb zdecydował się na przenosiny z powrotem do Holandii, bo jak sam później mówił, miał szansę pozostania w Premier League. Pierwsze było spowodowane rosnącą frustracją Tadicia, który po dwóch świetnych sezonach pod wodzą Ronalda Koemana przestał czuć, że Southampton idzie do przodu. Kolejni zawodnicy byli wyprzedawani, jakość spadała, a wraz z nią satysfakcja z gry. Decyzja o opuszczeniu Premier League spowodowana była zaś tym, że praktycznie każdy mecz Serb kończył poobijany, po każdym musiał zimnymi okładami przynosić sobie ulgę w cierpieniu. – Po zakończeniu kariery nie będę mógł spojrzeć na lód – wyznał w jednym z wywiadów.

To, co robi dziś dla Ajaksu, to rzecz niewiarygodna. Jeśli zachwyciły was statystyki Ziyecha, co powiedzieć o tych Tadicia? 48 meczów, 32 gole, 20 asyst. Udział przy bramce średnio co 79 minut.

Po zdobyciu Santiago Bernabeu, Ajax wygra też na Juventus Stadium? Kurs w Totolotku to 5,00

Christian ERIKSEN (ofensywny pomocnik, Tottenham Hotspur)

12381125P1P6052

Gdybyśmy mieli układać ranking największych transferowych majstersztyków ostatniej dekady, Christian Eriksen musiałby zająć jedno z czołowych miejsc. Dziś to pełnoprawny członek elity rozgrywających, którego u siebie chciałby mieć po prostu każdy. Gość wart wielkich pieniędzy, gdyby miał z ekipy Kogutów odejść za sumę niższą niż dziewięciocyfrowa (w euro), byłoby to sporego kalibru sensacją.

Eriksen to mistrz dostrzegania niedostrzegalnego, wyczuwania ruchu partnera, który za moment może się dzięki jego piłce znaleźć oko w oko z bramkarzem. I prawdziwy artysta uderzeń z dystansu – od kiedy dołączył do Tottenhamu, zdobył dwadzieścia goli spoza pola karnego w lidze angielskiej, więcej niż którykolwiek inny piłkarz.

Duńczyk w 163 meczach dla Ajaksu zdobył 32 gole i 65 asyst, można sobie więc wyobrazić, jak przerażająca byłaby ofensywa amsterdamczyków, gdyby do Ziyecha (19 goli, 19 asyst), Tadicia (32 gole, 20 asyst), Neresa (12 goli, 15 asyst), Huntelaara (19 goli, 6 asyst) czy van de Beeka (14 goli, 11 asyst), dołożyć jeszcze Eriksena.

Hakim ZIYECH (skrzydłowy, Ajax)

Mecz Ziyecha bez gola lub asysty to taka rzadkość, jak wizyta w Ikei bez hot doga na finiszu. Zdarza się, ale niezwykle rzadko. 38 bramek w 41 meczach, przy których albo sam był katem, albo podawał topór. Statystyka z tego sezonu jest piekielnie imponująca, już teraz najlepsza od kiedy pojawił się w Amsterdamie. Nie żeby poprzednie sezony były słabe:

2016/17 – 46 meczów, 12 goli, 20 asyst, udział przy bramce średnio co 120 minut
2017/18 – 39 meczów, 9 goli, 18 asyst, udział przy bramce średnio co 130 minut
2018/19 – 41 meczów, 19 goli, 19 asyst, udział przy bramce średnio co 91 minut

Teraz po prostu wspiął się na absolutne wyżyny. I dlatego wraz z Tadiciem (o nim za moment) obsadzają skrzydła, choć przecież w samej Serie A jest dwóch skrzydłowych z Ajaksem w rodowodzie. Ani Amin Younes, ani Justin Kluivert nie mają jednak w konkretach podjazdu do duetu, jakim obecnie dysponują w Amsterdamie. 

Luis SUAREZ (napastnik, FC Barcelona)

Niewątpliwie jedna z najlepszych „dziewiątek” na świecie. Zawodnik zachwycający wszędzie tam, gdzie się znajdzie, natychmiast podnoszący jakość swoich drużyn. Nie byłoby imponującego rajdu Liverpoolu zakończonego pechową wywrotką na ostatniej prostej w 2014 roku, gdyby nie doskonała forma Urugwajczyka. Stworzył wtedy z młodziutkim Raheemem Sterlingiem i szczęśliwie omijanym przez kontuzje Danielem Sturruidgem trio, przed którym portkami trzęsła każda defensywa Premier League.

Trio, które przebił w Barcelonie, stając się jedną z literek w jeszcze bardziej przerażającym „MSN” – Messi, Suarez, Neymar. W sezonie 2014/15 podzielili między sobą 122 gole, w sezonie 2015/16 – 131 trafień, sam Suarez odpowiadał za 59 z nich, dokładając do tego 24 asysty. Ostatni rok Neymara w Barcelonie to zaś 111 goli jednego z najlepszych ofensywnych trójzębów w dziejach futbolu.

Może i Suarez miewa obecnie okresy przestoju, ale wciąż to snajper co się zowie, o czym najlepiej świadczy prosta statystyka. Mimo że w dwóch ostatnich sezonach miewał okresy słabszej gry, gdy piłka nie chciała wpadać do bramki, to jednak w trwających rozgrywkach uzbierał już 23 trafienia, poprzednie zakończył z 31 golami.

W Amsterdamie wspominają go również bardzo dobrze – 111 bramek w 159 meczach to dorobek co najmniej bardzo dobry.

Luis Suarez z golem w dzisiejszym starciu z Manchesterem United? Kurs 1,75 w Totolotku

***

Podstawowy skład: Jasper CILLESSEN (bramkarz, FC Barcelona) – Jan VERTONGHEN (lewy obrońca, Tottenham Hotspur), Toby ALDERWEIRELD (środkowy obrońca, Tottenham Hotspur), Matthijs DE LIGT (środkowy obrońca, Ajax), Noussair MAZRAOUI (prawy obrońca, Ajax) – Frenkie DE JONG (środkowy pomocnik, Ajax, po sezonie FC Barcelona), Davy KLAASSEN (środkowy pomocnik, Werder Brema) – Dusan TADIĆ (skrzydłowy, Ajax), Christian ERIKSEN (ofensywny pomocnik, Tottenham Hotspur), Hakim ZIYECH (skrzydłowy, Ajax) – Luis SUAREZ (napastnik, FC Barcelona)

Ławka rezerwowych: Andre ONANA (bramkarz, Ajax), Davinson SANCHEZ (środkowy obrońca, Tottenham), Maximilian WÖBER (środkowy obrońca, Sevilla), Justin KLUIVERT (skrzydłowy, AS Roma), Anwar EL GHAZI (skrzydłowy, Aston Villa), David NERES (skrzydłowy, Ajax), Arkadiusz MILIK (napastnik, Napoli)

Przyznacie sami, to jest ekipa, która spokojnie mogłaby się bić o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Choć w zasadzie… czy obecnej też na to nie stać? Czy poszczególnych zawodników nie stać na kariery jeszcze większe od ich znakomitych poprzedników?

SZYMON PODSTUFKA

fot. NewsPix.pl/FotoPyK

Opublikowane 16.04.2019 11:42 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Premier League w tym sezonie stanęła na głowie. I nam się to podoba!

Everton, Aston Villa czy Leeds? Nie, raczej Tworki czy Choroszcz. Takie pytanie byście usłyszeli, sugerując na początku tego roku, że trzy wspomniane kluby na starcie sezonu 2020/21 zagoszczą w ścisłej czołówce Premier League. To, co wyprawia się na czele w lidze angielskiej, można wręcz porównać do karamboli w amerykańskich seriach wyścigowych. Dzieje się mnóstwo, każdy […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Czas na błysk wyczekiwanej perełki? Marchwiński dostanie swoje szanse

Wysokie natężenie meczów i nieco zbyt wąska kadra sprawiają, że Lecha Poznań prawdopodobnie czekają kłopoty przy jesiennym łączeniu gry w Ekstraklasie z grą w Lidze Europy. Natomiast dla niektórych piłkarzy terminarz z meczami rozgrywanymi co 3-4 dni będzie błogosławieństwem. Kimś takim może być Filip Marchwiński – jeden z największych talentów Kolejorza, który trochę zniknął w […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Roninowie “Kolejorza”, czyli nowa era klasy średniej

Piłkarska klasa średnia. W przypadku akademii Lecha Poznań niegdyś pojęcie dość problematyczne, ale dziś, o dziwo, śladów poznańskiej akademii jest pełno w całej Polsce. Jasne, że jeszcze całkiem niedawno na naszych oczach wyrastali choćby Jan Bednarek czy Karol Linetty, a obecnie Jakub Moder czy Tymoteusz Puchacz, ale, patrząc szerzej, nie znajdziemy aż tak wielu wychowanków […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Arsenal podtrzyma tradycję ogrywania Leicester?

Arsenal i Leicester sąsiadujące ze sobą w tabeli, ale poza strefą pucharową. Brzmi dziwnie? Trochę tak, jednak taka jest rzeczywistość. „Lisy” po dobrym starcie trochę wyhamowały, więc Arsenal, któremu ostatnio dość brutalnie przerwano passę bez porażki, może zwietrzyć w tym swoją szansę. My natomiast, tradycyjnie, spróbujemy coś na tym ugrać. Obstawiamy ten mecz w Superbet! […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Cel stał się marzeniem. Slavia Praga rok po Lidze Mistrzów

Rok bez jednego dnia – dokładnie tyle czasu minęło od pamiętnego dla naszych południowych sąsiadów meczu Slavia – Barcelona w arcytrudnej grupie Ligi Mistrzów, którą tworzyły też Inter i Borussia Dortmund. Wspomniane spotkanie mistrzowie Czech przegrali 1:2, ale pozostawili po sobie świetne wrażenie i byli dla „Dumy Katalonii” równorzędnym przeciwnikiem. Potwierdzili to w zakończonym bezbramkowym […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Przeskok z pucharów na ligę będzie bolesny dla Lecha? Niekoniecznie

Jak trudno przestawić się z pucharów na ligę? Lech Poznań dziś się o tym przekona, bo kilka dni po meczu z Benfiką musi zmierzyć się z Cracovią. Obydwa zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli, przedziela je tylko Warta. Dla „Kolejorza” porażka będzie jednak dramatem, bo wówczas perspektywa ponownej gry w Europie znów się oddali. Dlatego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Sześć argumentów, dla których Cracovia nie wygra z Lechem

Jeśli widzicie szklankę do połowy pełną, stwierdzicie, że Cracovia przegrała w tym sezonie ligowym tylko jeden mecz. Na siedem prób, a więc bilans na papierze wygląda całkiem korzystnie. Jeżeli jednak wolicie patrzeć na świat przez nieco ciemniejsze okulary, będziecie musieli zauważyć, że „Pasy” spośród tych siedmiu meczów wygrały tylko dwa. Traciły punkty ze Śląskiem (porażka), a także […]
25.10.2020