Czy Piotr i Paweł mogą doskoczyć do Władka i Tadka?

Opublikowane 09.03.2019 19:47 przez

Rafal Bienkowski

Gdyby Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski zebrali wszystkie swoje medale z imprez mistrzowskich, byłaby z tego całkiem pokaźna kupka. Dwanaście krążków to przecież nie w kij tyczkę dmuchał. Taka zdobycz naturalnie nasuwa porównania do słynnego duetu Władysław Kozakiewicz-Tadeusz Ślusarski, który w czasach Polski Ludowej siał postrach na lekkoatletycznych stadionach. Owszem, wciąż jest to zestawienie nieco na wyrost, bo „Kozak” i „Ślusarz” mają na koncie medale olimpijskie, ale młodzi chcą przecież jeszcze szturmować igrzyska. Jakie są ich szanse na skuteczny atak?

53654626_2243700752554597_5162823647848562688_n

W polskiej tyczce szczęścia chodzą parami. Często układało się tak, że jeśli już żarło nam w tej dyscyplinie, to w tym samym momencie mieliśmy w ścisłej czołówce dwa bardzo mocne nazwiska. Jeszcze całkiem niedawno na podium wskakiwały Anna Rogowska i Monika Pyrek, od kilku lat medale koszą wspomniani Lisek z Wojciechowskim, ale duetem numer jeden pozostaje Władysław Kozakiewicz i Tadeusz Ślusarski.

Pierwszy, wiadomo – w świadomości polskiego kibica już na zawsze pozostanie „tym od wała”. Jego gest wykonany w 1980 r. na złotych igrzyskach w Moskwie stał się dla niektórych najsłynniejszym polskim sportowym znakiem towarowym. Sukces odniesiony na Łużnikach okraszony ówczesnym rekordem świata na poziomie 5,78 przysłonił jednak nieco inne sukcesy Kozakiewicza. A przypomnijmy, nasz wąsaty czempion był też wicemistrzem Europy z Rzymu z 1974 r., a na halowych mistrzostwach Starego Kontynentu sięgnął dwa razy po złoto (1977, 1979) i dwa razy po brąz (1975, 1982).

„Ślusarz” akurat nigdy nie gustował w brązowych medalach i jego dorobek był wyłącznie złoto-srebrny. Przede wszystkim był podwójnym medalistą olimpijskim. Pierwszy, złoty krążek, wyskakał na igrzyskach w Montrealu, gdzie – to trzeba przypomnieć – skorzystał nieco na niedyspozycji Kozakiewicza. Ten był wówczas faworytem do tytułu, ale podczas jednego ze skoków pękła mu torebka stawowa w lewej nodze i skończyło się na 11. miejscu. Drugi medal olimpijski, tym razem srebrny, Tadeusz Ślusarski zdobył w Moskwie oglądając plecy swojego kompana z reprezentacji. Ślusarki był też dwukrotnym halowym mistrzem Europy (1974, 1978).

Obaj panowie tylko pod jednym względem są „gorsi” od duetu Lisek-Wojciechowski – żaden z nich nie ma na koncie medalu mistrzostw świata. Ale prawdopodobnie tylko dlatego, że w czasach, kiedy byli w sztosie, takiej imprezy… po prostu jeszcze nie było. Pierwszy lekkoatletyczny czempionat zorganizowano dopiero w 1983 r. w Helsinkach, a więc w momencie, kiedy obaj powoli zaczynali już zjeżdżać do bazy. W stolicy Finlandii Ślusarski był czwarty, a Kozakiewicz ósmy.

Kumpli po latach rozdzieliła tragedia, do której doszło w sierpniu 1998 r. na trasie z Międzyzdrojów do Szczecina. Tadeusz Ślusarski zginął w wypadku samochodowym, który po latach wciąż budzi niedowierzanie ze względu na straszny zbieg okoliczności. Samochód, którym skoczek podróżował razem z mistrzem kuli Władysławem Komarem, zderzył się z autem Jarosława Marca, medalisty mistrzostw Polski na 400 m. Zginęła cała trójka. Co ciekawe, zaledwie godzinę wcześniej dokładnie tą samą drogą podróżował Kozakiewicz, który tego dnia jechał akurat z Hanoweru do Gdyni.

Lisek? Gladiator

Niedawne halowe mistrzostwa Europy w Glasgow, gdzie Wojciechowski był pierwszy, a Lisek drugi, to kolejny dowód na to, że doczekaliśmy się kolejnego wyjątkowego duetu. Biorąc pod uwagę mistrzostwa świata, mistrzostwa Europy oraz ich halowe odsłony, były to medale numer jedenaście i dwanaście, jakie ta dwójka łącznie zdobyła od 2011 r. W sumie to nawet dziwimy się, że właściciele sieci supermarketów „Piotr i Paweł” jeszcze nie wpadli na pomysł nakręcenia z nimi reklamy, bo to byłby samograj.

Cieszmy się, że mamy taki duet i możemy go porównywać do Kozakiewicza i Ślusarskiego. Można powiedzieć, że jest on nawet skuteczniejszy jeśli weźmiemy liczbę zdobytych medali, chociaż pamiętajmy, że teraz jest więcej imprez. Z drugiej jednak strony jakość tych medali jest niższa od zdobyczy poprzedników, dlatego wstrzymajmy się jeszcze do Tokio, wtedy będzie można wystawić rzetelną ocenę – mówi Weszło Artur Partyka, srebrny i brązowy medalista olimpijski w skoku wzwyż.

Czy Liska i Wojciechowskiego stać na dorównanie legendom sprzed lat? Stanie się tak właśnie dopiero w przypadku zdobycia medalu olimpijskiego, a to jak wiadomo będzie zadaniem piekielnie trudnym. Gdyby jednak ktoś kazał nam postawić ostatnią stówę na medal któregoś z nich, kasa poszłaby chyba w pierwszej kolejności na Piotra Liska, który u progu sezonu 2019 jest aktualnie liderem światowych list (5,93).

Przypomnijmy, że to właśnie wicemistrz świata z Londynu jest absolutnym rekordzistą Polski. Skacząc w lutym 2017 r. na mityngu w Poczdamie 6 metrów, był dopiero 21. zawodnikiem w historii, który dokonał tej sztuki. To ważne, bo poziom tyczki w ostatnich latach podniósł się niebotycznie i nawet sami zawodnicy przyznają, że w przyszłym roku w Tokio osiągnięcie tej granicy może być warunkiem załapania się na olimpijskie podium.

W wielu dyscyplinach różnica poziomu między ME, MŚ czy igrzyskami bywa znaczna, ale w przypadku tyczki szyld imprezy nie ma ostatnio żadnego znaczenia. Wszędzie trzeba skakać bardzo wysoko, czego dowodem były ubiegłoroczne ME w Berlinie, gdzie poziom konkursu był kosmiczny. Pierwszy Armand Duplantis skoczył 6,05 (między jego brzuchem a poprzeczką hulał jeszcze wiatr!), drugi Timur Morgunow równe 6, a trzeci Renaud Lavillenie 5,95. Lisek był wtedy dopiero czwarty ze świetnym wynikiem 5,90. Taka wysokość dałaby mu brązowy medal na igrzyskach w Rio de Janeiro, bo tam do spełnienia marzeń wystarczyło 5,85.

W Rio też wylądował tuż za podium. Bardzo dobry wynik jak na olimpijski debiut, ale do medalu zabrakło jednak aż 10 cm. Polak z bliska zobaczył też, jak chimeryczna potrafi być tyczka na najważniejszych imprezach jeśli chodzi o faworytów. Rekordzista świata Lavillenie przegrał wtedy niespodziewanie z reprezentantem gospodarzy Thiago Brazem, który po igrzyskach wygrał tylko… mistrzostwo Brazylii i trzy mniejsze mityngi. Mało tego, sam Francuz wciąż nie zasmakował jeszcze nawet mistrzostwa świata.

Uważam, że nie zawiodłem w Rio, chociaż pozostał niedosyt, bo stać mnie było na pokonanie wyższej wysokości, co dałoby miejsce na podium i upragniony medal z mniej lub bardziej cennego kruszcu. Skończyło się zaś medalem drewnianym, jak nazywam nagrodę za czwartą lokatę. Nie chcę się usprawiedliwiać, ale nie rozpieszczała nas w Brazylii pogoda, a ulewny deszcz spowodował, że konkurs przerwano na półtorej godziny. Ta przerwa trochę mnie rozbiła. Rywale mieli jednak te same trudności, a w najważniejszym momencie imprezy pokazali, że tego dnia są po prostu trochę ode mnie lepsi – mówił Lisek krótko po powrocie z igrzysk „Kurierowi Szczecińskiemu”. Po powrocie z Brazylii medale zdobywał już jednak regularnie. Był m.in. drugi na wspomnianych już MŚ w Londynie, pierwszy na HME w Belgradzie i trzeci na HMŚ w Birmingham.

Piotr Lisek jest w pewnym sensie ewenementem wśród tyczkarzy, ponieważ jest najcięższym oraz jednym z najwyższych obecnie zawodników ze ścisłego topu. Waży 94 kg, a dla porównania cudowne dziecko tyczki Armand Duplantis to przy nim chuchro ważące 68 kilo.

Wszystko to przekłada się oczywiście na rodzaj tyczki. Polak skacze na najtwardszej, dlatego też ma problem, kiedy jego sprzęt nie dotrze na zawody, co już się przecież zdarzało (pozdrowienia dla pracowników lotniska). Jeśli tyczka zaginie lżejszemu zawodnikowi, można taką teoretycznie pożyczyć, ale w przypadku Liska nie wchodzi to w grę. Wiąże się z tym zresztą świetna historia z zawodów w Monako, które Lisek wygrał. Ponieważ jego tyczki nie dotarły na miejsce, musiał skakać na sprzęcie odkopanym w stadionowym garażu. Znalezione tam tyczki szczęśliwie miały takie same parametry. Jak się okazało, był to sprzęt Siergieja Bubki, który przeleżał tam ponad dwadzieścia lat. Twarde tyczki dla silnych gości.

Piotr to taki atleta-kulturysta. Patrząc na niego mam wrażenie, jakbym oglądał wieloboistę i dziś ciężko jest znaleźć podobny typ zawodnika. Bo skoczkowie mają raczej budowę w stylu Sama Kendricksa czy Renaud Lavillenie – podkreśla Partyka. – Na ile warunki Piotrka są zaletą, a na ile wadą? Ciężko powiedzieć. Twardość tyczki dostosowana jest do siły i szybkości zawodnika. Gdybyśmy dali mu miękką, trudno byłoby mu zgrać to z parametrami technicznymi, a być może po prostu by ją połamał.

02.03.2019 WIELKA BRYTANIA , GLASGOW , EMIRATES ARENA, HALOWE MISTRZOSTWA EUROPY GLASGOW 2019 ( EUROPEAN ATHLETICS INDOOR CHAMPIONSHIPS , GLASGOW 2019 ) SKOK O TYCZCE FINAL NZ. PIOTR LISEK SREBRNY MEDAL I PAWEL WOJCIECHOWSKI ZLOTY MEDAL FOTO RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT / NEWSPIX.PL --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Wojciechowski? Artysta

Paweł Wojciechowski wrócił na złoty szlak po ośmiu latach. Właśnie tyle dzieliło bowiem HME w Glasgow od mistrzostw świata w Daegu, gdzie sensacyjnie zdobył złoty medal.

Jego kariera to w porównaniu do historii 27-letniego Liska góry i doliny. Szczególnie jeśli chodzi o  pierwsze lata po sukcesie w Korei, bo przez kontuzje miał je w zasadzie stracone. Na igrzyskach w Londynie nie przebrnął eliminacji (podobnie było w Rio), a na kolejny medal na imprezie mistrzowskiej czekał aż do 2014 r. i ME w Zurychu, gdzie był drugi. Tamten medal i brązowy wywalczony na MŚ w Pekinie rok później pokazały jednak niedowiarkom, że mistrzostwo świata nie było przypadkiem. Bo wątpiących nie brakowało. Wojciechowski wrócił na dobry poziom, chociaż frontmanem polskiej tyczki stawał się już Lisek. Wkrótce odebrał mu zresztą rekord kraju.

A jak można porównać obu zawodników, którzy na stadionie są rywalami, a poza nim dobrymi kumplami?

Paweł Wojciechowski to w porównaniu z Liskiem trochę artysta skoku o tyczce. Po pierwsze, nie jest tak regularny. Kiedy Piotr złapie tyczkę przy pierwszych startach w hali, od razu wali 5,80, pokazuje moc i jego skoki są powtarzalne. Paweł natomiast potrzebuje więcej czasu i startów. Po drugie, jest innym zawodnikiem pod względem emocjonalnym. Widać, że potrzebuje więcej tej wewnętrznej walki ze sobą. Odzwierciedleniem charakteru Liska jest z kolei ten jego krzyk, wręcz ryk tuż przed skokiem. To mówi o nim wszystko – uważa Artur Partyka.

Tak więc są to dwa zupełnie inne typy, ale oczywiście nie tylko jeśli chodzi o głowę. To także nieco inna technika skoku czy sprzęt, bo lżejszy Wojciechowski skacze na bardziej miękkich tyczkach. Kiedy dwa lata temu zapytaliśmy Piotra Liska o cechę, którą chętnie podebrałby koledze, mówił tak: – Od Pawła przejąłbym wysokie założenie. To niuans techniczny. U niego lewa ręka podtrzymująca tyczkę, kiedy wkłada się ją w „dołek”, jest bardzo wysoko. U mnie jest ona ugięta, u niego znajduje się nad czołem.

Wojciechowski, który jest aktualnie numerem cztery na tegorocznych listach, może pochwalić się rekordem życiowym wynoszącym 5,93. Tyle właśnie skoczył dwa lata temu w Lozannie. Gdyby sugerować się wyłącznie życiówką i tym, że 6 metrów może być warunkiem do podium w Tokio, to szanse 30-latka teoretycznie są mniejsze niż Liska. Ale to oczywiście tylko teoria, bo w przypadku tyczki nie zawsze dwa plus dwa daje cztery.

Piotr i Paweł stoją przed trudnym zadaniem, bo postęp w tyczce jest nieprawdopodobny. Trafili na okres boomu, ponieważ jest kilku niesamowitych zawodników. Ale z drugiej strony jest to też właśnie szalenie nieprzewidywalna dyscyplina. W Tokio może być różnie. Sam wielokrotnie tam startowałem i to jest wilgoć, deszcz, wiatr, zmienny klimat. A tyczka to wrażliwa konkurencja na warunki, m.in. dlatego jest taka trudna. Powiem tak: jeżeli Thiago Braz mógł wygrać w Rio de Janeiro, to dlaczego nie może tego zrobić któryś z naszych? – pyta retorycznie Partyka.

I zwraca uwagę, że obaj właśnie na tej wewnętrznej rywalizacji mogą zbudować formę na najważniejsze imprezy.

Wojciechowski goni Liska i to jest świetne, bo oni się napędzają. Obaj utrzymują też stan, który jest bezcenny w perspektywie mistrzostw świata i igrzysk – stan głodu, stresu, niepewności. Oni ciągle mają chęć poprawiania się, bo cały czas jest ktoś obok. I nie mówimy o Duplantisie, Kendricksie czy Lavillenie, tylko koledze z reprezentacji. Piotrek wie, że może przegrać nawet na własnym podwórku mistrzostwa Polski. To najcenniejsza rzecz, jaka w tej chwili mogła ich spotkać.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. Newspix.pl

Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Pekin 2022
27.01.2022

Żołnierze, cieśla i arystokrata, czyli najbarwniejsze reprezentacje w historii zimowych igrzysk olimpijskich

Słynne reggae na lodzie. Cieśla z Indiany, który na igrzyskach wystąpił razem z żołnierzem US Navy SEAL. Człowiek, który w celu stworzenia krajowego związku narciarskiego oszukał FIS. Nastolatek, który do najważniejszego startu w życiu przygotowywał się siedząc przez czterdzieści dni w… jaskini. Zimowe igrzyska olimpijskie niezmiennie ustępują skalą i rozmachem letniemu odpowiednikowi. Ale nie znaczy […]
27.01.2022
Australian Open
27.01.2022

Iga Świątek nie zagra w finale Australian Open

To nie był półfinał, o jakim marzyliśmy. Danielle Collins była dziś po prostu nie do pokonania. Znakomicie serwowała, jeszcze lepiej returnowała, a przy tym prezentowała wielką moc. Iga na grę łapała się tylko momentami. Amerykanka do maksimum wykorzystała wszystkie swoje atuty. Polkę pokonała w dwóch setach (6:4, 6:1). W pełni zasłużenie. Nie do zlekceważenia Danielle […]
27.01.2022
Australian Open
26.01.2022

Wielka moc, college, agonia i półfinał Australian Open. Poznajcie rywalkę Igi Świątek

Danielle Collins nigdy nie była uważana za ogromny talent. Owszem, na korcie prezentowała się dobrze od najmłodszych lat, ale nie została nastoletnią gwiazdą. Zamiast tego poszła do college’u, a na zawodowstwo przeszła dopiero mając 23 lata. Kilka kolejnych sezonów zajęło jej przebicie się na najwyższy poziom, a potem i tak spowolniły ją dwie bardzo bolesne […]
26.01.2022
Tokio
21.11.2021

Chwalmy Early Payout, bo jest dobry. A na co stawiać w meczu Górnika z Legią?

Znacie takie fajne rozwiązanie jak Early Payout? Pewnie już znacie, ale jeśli nie, to wytłumaczymy – jeśli któraś drużyna w meczu prowadzi już 2:0, to Fuksiarz.pl uznaje kupon za rozliczony. Później drużyna przegrywająca może odrobić straty i np. zremisować, wówczas kupon wchodzi i tym, którzy obstawili zwycięstwo zespołu wygrywającego i tym, którzy obstawili remis. Dokładnie […]
21.11.2021
Inne sporty
05.11.2021

Wywiad Weszło FM: Kowaluk. Mistrz olimpijski, który nadal jeździ po Warszawie tramwajem

Gościem czwartkowego poranka w Weszło FM był Dariusz Kowaluk – mistrz olimpijski ze sztafety mieszanej 4 x 400 metrów. Jak zmieniło się jego życie po wywalczeniu złotego medalu? Kiedy otrzymał swój krążek, skoro wystartował w eliminacjach, a nie w samym finale? Jaka jest specyfika biegania w sztafecie mieszanej i o co ma delikatny żal do […]
05.11.2021
Tokio
27.12.2019

Eldo odkrywa piłkę siatkową z Kasią Kociołek i Kingą Wojtasik

Wodujemy kolejny, już dwunasty odcinek przedolimpijskich przygód Eldoki. Tym razem wyszedł na piękny, bialutki piasek w hali do siatkówki plażowej w Centralnym Ośrodku Sportu w Spale. Tam trenuje reprezentacja Polski, w tym wicemistrzynie Europy Katarzyna Kociołek i Kinga Wojtasik.
27.12.2019
Tokio
01.10.2019

Eldo jedzie do Tokio. Wspinaczka z mistrzynią świata Olą Mirosław

Leszek „Eldo” Kaźmierczak postanowił poszukać szansy na wyjazd na igrzyska w skrajnie trudnej dyscyplinie – wspinaczce sportowej. Jego nauczycielką została podwójna mistrzyni świata w konkurencji speed Aleksandra Mirosław.
01.10.2019
Tokio
04.06.2019

Obieramy Kierunek Tokio 2020!

Znakomita większość sportowców żyje w kulcie igrzysk olimpijskich. Marzą o medalu tej najważniejszej, rozgrywanej co cztery lata imprezy, a kibice utożsamiają się z tymi zawodnikami pomimo tego, że nie są gwiazdami o rozpoznawalności na poziomie najdroższych piłkarzy. Złoto olimpijskie daje przepustkę do historii po wsze czasy, otwiera drzwi na salony. W jego blasku pławią się […]
04.06.2019
Inne sporty
25.03.2019

Magic Mike

To długo nie był amerykański sen. Niby szybko kupił zawodników swoim stylem bycia wyniesionym z kraju Wuja Sama, ale wyniki nie szły w parze z dobrą atmosferą. Aż w końcu część kibiców, dziennikarzy i ludzi z tzw. środowiska zaczęło domagać się jego głowy. Mike Taylor nie dość jednak, że ją zachował, to jeszcze dziś może […]
25.03.2019
Inne sporty
25.03.2019

Magic Mike

To długo nie był amerykański sen. Niby szybko kupił zawodników swoim stylem bycia wyniesionym z kraju Wuja Sama, ale wyniki nie szły w parze z dobrą atmosferą. Aż w końcu część kibiców, dziennikarzy i ludzi z tzw. środowiska zaczęło domagać się jego głowy. Mike Taylor nie dość jednak, że ją zachował, to jeszcze dziś może […]
25.03.2019
Inne sporty
12.03.2019

Ach ten pierwszy raz w Urugwaju…

– Puchar za piąte miejsce ważył około 50 kilo. Jak organizatorzy przynieśli go, to postawili tylko na ziemi, bo nikt nie mógł go unieść. Nie mogliśmy zabrać tego do samolotu, dlatego żeby trofeum mogło trafić do Polski, potrzebna była pomoc ambasady. Dopiero wtedy puchar popłynął statkiem – wspomina Mieczysław Łopatka, najlepszy strzelec koszykarskich mistrzostw świata […]
12.03.2019
Inne sporty
09.03.2019

Czy Piotr i Paweł mogą doskoczyć do Władka i Tadka?

Gdyby Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski zebrali wszystkie swoje medale z imprez mistrzowskich, byłaby z tego całkiem pokaźna kupka. Dwanaście krążków to przecież nie w kij tyczkę dmuchał. Taka zdobycz naturalnie nasuwa porównania do słynnego duetu Władysław Kozakiewicz-Tadeusz Ślusarski, który w czasach Polski Ludowej siał postrach na lekkoatletycznych stadionach. Owszem, wciąż jest to zestawienie nieco […]
09.03.2019
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
28.01.2022

Wieluń rezygnuje z gali Najmana!

Kłopoty, kłopoty Najmana, jak mawia klasyk. Burmistrz Wielunia poszedł po rozum do głowy i właśnie ogłosił, że gala MMA VIP z udziałem Andrzeja Zielińskiego, pseudonim „Słowik”, gangstera z mafii pruszkowskiej, nie odbędzie się na hali w Wieluniu. I jest to – powiedzmy sobie wprost – sukces sprawiedliwości.  Jeśli ktoś spędził ostatnie tygodnie pod kamieniem, tutaj […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Dyrektor sportowy Basaksehiru potwierdza zainteresowanie Emrelim

Serial z Mahirem Emrelim, chcącym odejść z Legii Warszawa, nadal nie znalazł swojego szczęśliwego końca. Ale zdaje się, że powoli wszystko zaczyna zmierzać do jakiegoś rozwiązania.  Od kilku tygodni turecki dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu regularnie informuje o zainteresowaniu Basaksehiru osobą azerskiego napastnika, który w tym sezonie zagrał w trzydziestu trzech meczach warszawskiego klubu we wszystkich rozgrywkach, […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Legia ukarana za kibicowską oprawę meczu ze Spartakiem

Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na Legię Warszawa karę w wysokości siedemnastu tysięcy pięciuset euro za kibicowską oprawę spotkania ze Spartakiem Moskwa w szóstej kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Mecz odbył się dziewiątego grudnia, w samym środku wielkiego jesiennego kryzysu sportowego i wizerunkowego Legii Warszawa. Ekipa Marka Gołębiewskiego wciąż miała szanse na wyjście […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Błaszczykowski: – Jesteśmy w stanie wygrać z Rosją

Kuba Błaszczykowski wierzy w zwycięstwo reprezentacji Polski w pierwszym barażowym meczu o udział w katarskich mistrzostwach świata, w którym Biało-Czerwoni zmierzą się z Rosją.  – Skoro nigdy nam się w Rosji nie udało wygrać, to przecież w końcu musi przyjść ten pierwszy raz. To jest mój pierwszy promyk nadziei. Właśnie powinniśmy walczyć o pierwsze zwycięstwo […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lech pokonuje Herthę w sparingu!

Lech Poznań – cztery. Hertha Berlin – dwa. Lech 4:2 Hertha. No, no, no, na papierze wygląda to świetnie, nie ukrywamy, nawet jeśli to tylko zimowy sparing.  Lider Ekstraklasy, w zamkniętym sparingu, pokonał Herthę Berlin, w której składzie zagrało parę uznanych nazwisk, chociażby Stevan Jovetić, Lucas Tousart, Kevin-Prince Boateng, Marvin Plattenhardt, Marco Richter, Vladimir Darida, […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lechia sprowadzi 19-krotnego reprezentanta Holandii

Dwieście osiemnaście meczów w Eredivisie, trzydzieści jeden spotkań w Premier League, dziewiętnaście występów w reprezentacji Holandii. PSV Eindhoven, SC Heerenveen, Swansea City, Feyenoord Rotterdam, Twente Enschede. Luciano Narsingh ma trzydzieści jeden lat i może pochwalić się naprawdę sympatycznym CV, a niewykluczone, że niedługo obejrzymy go na boiskach Ekstraklasy… Sebastian Staszewski z Interii informuje, że Lechia rozmawia […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

L’Equipe: Milik zostanie w Marsylii

Powoli rozjaśnia się najbliższa przyszłość Arkadiusza Milika. L’Equipe informuje, że napastnik reprezentacji Polski nie opuścił tej zimy Marsylii. Milik przeżywa trudne chwile w Ligue 1. Wiosną ubiegłego roku wyrósł na gwiazdę całej ligi, latem doznał jednak kontuzji, a po powrocie nie może dojść do formy. Więc, kiedy już wydawało się, że wszystko, co najgorsze ma […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Praszelik przejdzie do Hellasu Verona

Śląsk Wrocław ostatnio pozyskał dwóch potencjalnie ważnych piłkarzy (Dennis Jastrzembski, Daniel Leo Gretarsson), ale teraz traci zawodnika, który jesienią grał pierwsze skrzypce. Więcej niż jedną nogą w Hellasie Verona jest Mateusz Praszelik.  Jak poinformował „Przegląd Sportowy” (pierwszy o Veronie napisał portal Transfery.info), pomocnik, który wciąż znajduje się w wieku młodzieżowca, odejdzie za 2 mln euro. […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wszołek: Union grał ustawieniem bez nominalnych skrzydłowych

Paweł Wszołek wrócił do Legii Warszawa na półroczne wypożyczenie z Unionu Berlin. Piłkarz nie ukrywał swojego zadowolenia z ponownego dołączenia do ekipy z Łazienkowskiej.   – Mam nadzieję, że na boisku uda mi się potwierdzić swoją jakość. Na pewno zobaczycie charakter, bo będę dawał z siebie wszystko. Wierzę, że teraz nadchodzi najlepszy moment sezonu dla całej […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Michał Janota po zabiegu ablacji serca

Pomocnik Podbeskidzia, Michał Janota przeszedł zabieg ablacji, polegający na leczeniu arytmii serca. Jak czytamy na oficjalnej stronie bielskiego klubu, jest to zabieg mało inwazyjny. W przeszłości musieli mu się poddać m.in. Mateusz Szwoch, Jarosław Niezgoda i Arvydas Novikovas. Janotę czeka teraz miesięczna przerwa od treningów. – Jestem pełen optymizmu przed rehabilitacją. Przez najbliższy miesiąc będę […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Stoper Pogoni po operacji, teraz miesiąc przerwy

Stoper Pogoni Szczecin, Konstantinos Triantafyllopulos przeszedł zabieg naprawy uszkodzonej łąkotki w stawie kolanowym. Kontuzji doznał podczas przygotowań w Turcji.  Dr Bartosz Paprota poinformował na oficjalnej stronie „Portowców”, że przewidywany czas powrotu do gry greckiego obrońcy wynosi około miesiąca. Absencja Kostasa to szansa na wywalczenie miejsca w składzie dla Mariusza Malca, który jesienią rozegrał zaledwie cztery […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Bartosz Kopacz nowym kapitanem Zagłębia Lubin

Bartosz Kopacz w tym okienku wrócił do Zagłębia Lubin, które zapłaciło za niego Lechii Gdańsk 1,2 mln zł. Nowy-stary piłkarz „Miedziowych” od razu ma odgrywać bardzo ważną rolę nie tylko na boisku, ale również w szatni. Piotr Stokowiec w wywiadzie dla oficjalnej telewizji klubowej zapowiedział, że Kopacz będzie kapitanem jego drużyny w rundzie wiosennej.  – […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022