Monaco istnieje tylko teoretycznie

redakcja

Autor:redakcja

11 listopada 2018, 23:53 • 3 min czytania

Reklama
Monaco istnieje tylko teoretycznie

20 maja 2017 roku. Monaco odpadnięcie w półfinale Champions League odbija sobie triumfem w Ligue 1, ucierając tym samym nosa wszechbogatemu PSG. Klub z księstwa skończył ligowy sezon efektowną passą dwunastu kolejnych wygranych.

Reklama

11 listopada 2018 roku. Monaco, przegrywając z PSG 0:4 u siebie, notuje szesnasty kolejny mecz bez zwycięstwa. Tymczasem paryżanie wciąż nie stracili w Ligue 1 punktu.

To nie był nawet mecz gołej dupy z batem, a jedenastu gołych dup z jedenastoma batami. Ani przez pół sekundy nie było wątpliwości, kto tutaj rozdaje karty, a kto przyszedł do kasyna w dziurawych butach, jednej skarpecie i z paroma miedziakami postawionymi na pechowy numer. Może byli tacy kibice na stadionie Ludwika II, którzy wierzyli, że na tego akurat rywala Monaco zmobilizuje się jak nigdy i wydarzy się cud; nic takiego nie miało miejsca, nie minął kwadrans, a już było 2:0 po dwóch trafieniach Cavaniego.

Później groźnie strzelał Diaby. Z minimalnego ofsajdu gola strzelił Draxler. Sam na sam wyszedł Mbappe. Benaglio mógł się sprawdzić przy potężnych strzałach z dystansu. 0:2 było najniższym wymiarem kary. Monaco stworzyło sobie może jedną groźną sytuację, ale Falcao spudłował z kilku metrów.

Reklama

Defensywa Monaco była dzisiaj jednym wielkim żartem. Studium paniki, a także studium tego jak nie zakładać pułapek ofsajdowych. Ale jak miało być, skoro na boku grał choćby 17-letni Badiashile, który do tej pory zagrał w dorosłej piłce 90 minut? PSG bez trudu rozrywało defensywę gospodarzy, wystarczyło jedno podanie za plecy. Po jednym z takich Diaby wyszedł idealnie w tempo i dograł do Cavaniego, a temu nie pozostało nic innego, jak trafić z trzech metrów do siatki. 3:0.

Jakże wymowne: cały hat-trick Urugwajczyka to bramki w zasadzie DO PUSTAKA z najbliższej odległości. Aż do tego stopnia potrafili rozklepać defensywę Monaco.

4:0 to pewnie wykonany karny Neymara po faulu na Mbappe. Ten sam Mbappe wkrótce powinien załatwić drugą jedenastkę, bo skandalicznego faulu na Francuzie dopuścił się Jemerson. Były kumpel z drużyny w ogóle nie był zainteresowany piłką, tylko chamsko zaatakował od tyłu nogę mistrza świata. Jakim cudem sędziowie nie wskazali ani na wapno, ani nie wyrzucili Jemersona z boiska – nie wiemy. Mieli do dyspozycji VAR? Mieli. Ratował im tyłek raz, przy golu na 2:0, a także później, przy trafieniu Draxlera ze spalonego. W obu przypadkach uratował ich przez błędną decyzją, ale i tak nawet powtórki nie ustrzegły ich przed kompromitacją.

Mbappe wstał, otrzepał się i strzelił bramkę, choć z minimalnego spalonego – wymowne jednak, że nie manifestował radości z szacunku dla kibiców Monaco i czasu, który spędził ciesząc ich swą grą.

Reklama

Gdyby PSG potrzebowało dziś wcisnąć dziesięć goli, zrobiłoby to bez trudu. Wieźli przeciwnika na drugim biegu, czarując sztuczkami technicznymi i oszczędzając siły. Na Monaco i tak wystarczyło z nawiązką, bo Monaco istnieje aktualnie tylko teoretycznie. Zaczyna intensywnie śmierdzieć spadkiem, bo ta drużyna jest totalnie rozstrojona, a Henry w niczym nie pokazał, że wie jak posprzątać tę stajnię Augiasza. Plaga kontuzji zbiera swoje żniwo – z kontuzjowanych dałoby się już zestawić niezły zespół, z Kamilem Glikiem na kapitanie. Dziś urazu nabawił się Chadli, a potem też zmiennik Chadliego, Mbouli.

I to jest chyba jedyny pozytyw: oni naprawdę są na dnie. Tu już nie może być gorzej, musi być choć odrobinę lepiej.

Fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost

Jan Broda
2
FIFA szantażowała uczestników MŚ?! Prezes federacji mówi wprost
Bundesliga

Spory pech polskiego pomocnika. Kolejna kontuzja przed startem sezonu

Mikołaj Duda
1
Spory pech polskiego pomocnika. Kolejna kontuzja przed startem sezonu
Niższe ligi

Kiedyś grali w Ekstraklasie. Teraz znikają z piłkarskiej mapy Polski

Jan Broda
5
Kiedyś grali w Ekstraklasie. Teraz znikają z piłkarskiej mapy Polski

Weszło

Reklama