Saga transferowa z udziałem Rafaela Leao ciągle ubarwia nam transferowe lato. W zasadzie jest drugą najpopularniejszą, zaraz po tej z udziałem Juliana Alvareza. Wydaje się jednak, że sprawa dobiega końca. Po Portugalczyka zgłosił się klub z Premier League, który poważnie podchodzi do tematu i jest w stanie sprostać finansowym oczekiwaniom Milanu.
Leao blisko transferu do Anglii
Jak informuje Gianluca Di Marzio, do gry o Rafaela Leao włączyła się Aston Villa. The Villans poszukują wzmocnień do ofensywy i to Rafael Leao jest ich celem numer jeden. Milan oczekuje za swoją gwiazdę kwoty na poziomie 40-50 milionów euro. Ta suma odstraszała tureckich gigantów, na czele z Galatasaray, którzy bardzo mocno zabiegali o Portugalczyka. Aston Villa byłaby jednak w stanie wyłożyć taką kwotę. To powoduje, że negocjacje mogą zakończyć się naprawdę szybko.
.@acmilan, Leao mai così vicino all’addio: trattativa in corso con l’Aston Villahttps://t.co/6dfkgzID66
— Gianluca Di Marzio (@DiMarzio) August 24, 2026
Milan poradzi sobie bez gwiazdy?
Milan zaczyna kompletnie nowy rozdział. Trenerem zespołu nie jest już Massimiliano Allegri. Włocha na stanowisku zastąpił Ruben Amorim. Już po pierwszym starciu z Torino można było zauważyć spore zmiany, szczególnie w grze drużyny Rossoneri. Wydaje się, że zamiast ciężkiego do oglądania futbolu, zobaczymy nieco polotu i finezji. Pytanie tylko, czy przyniesie to oczekiwaną liczbę zdobytych punktów.
Nowy trener Milanu nie uniknął jednak pytań o gwiazdę zespołu. Amorim był pewny siebie i podczas konferencji prasowej wymownie skomentował całą sytuację z Leao.
– Leao w tym momencie nie jest ważny, ważny jest jutrzejszy mecz. Nie jest gotowy na Torino. Nadal jednak jest naszym zawodnikiem, nie mam żadnych informacji na temat ewentualnego odejścia.
🚨🎙️🇮🇹 Ruben Amorim: “Rafa Leao is NOT important”
“What’s important is tomorrow’s game. He is injured and won’t be ready for it. We will see what’s going to happen” pic.twitter.com/KvX1Lw1Mbt
— Milan Wire (@MilanWireX) August 22, 2026
Wymownym faktem było to, że słowa „Leao w tym momencie nie jest ważny” wypowiedział po włosku. Reszta konferencji odbywała się w języku angielskim.
Jak się jednak okazało, faktycznie Leao nie był ważny. Milan wygrał z Torino 2:1, prezentując się naprawdę solidnie. Jedyna bramka dla drużyny z Turynu padła w samej końcówce starcia, a podopieczni Rubena Amorima przez większość spotkania panowali nad sytuacją.
Fot. Newspix