post Avatar

Opublikowane 07.10.2018 09:00 przez

Sebastian Warzecha

Czekaliśmy na tę noc od dawna. Z jednej strony ostatnia szansa Tomasza Adamka na powalczenie o najwyższe cele. Z drugiej hitowe starcie w UFC, gdzie Conor McGregor miał stoczyć prawdziwą wojnę z Chabibem Nurmagomiedowem. Szkoda, że emocji w ringu dostarczyli nam tylko Irlandczyk z Rosjaninem.

Trudno było oczekiwać, że Tomasz Adamek rozprawi się z Jarrellem Millerem. Liczyliśmy raczej na dobre starcie, które – przy dużej dawce szczęścia – mogłoby się zakończyć wygraną Polaka. Recepta była prosta i cholernie trudna równocześnie – zgrać się musiało wszystko: idealnie przygotowanie, znakomita praca nóg, szybkość i odporność na ciosy ze strony rywala. Bo że te nadejdą, wiedzieliśmy wszyscy doskonale.

Umiarkowany optymizm przed walką wywoływały u nas wieści z obozu „Górala”. Że wygląda znakomicie fizycznie, że jest gotowy, że strachu nie budzi w nim niepokonany na zawodowych ringach rywal, że chce przedłużyć serię zwycięstw i jest w stanie to zrobić. Mieliśmy prawo marzyć o wygranej, choć chcieliśmy pozostać do końca opanowani. Ale nie dało się, bo gdy tylko przy ringu rozbrzmiał „Funky Polak”, przypomnieliśmy sobie wszystkie wojny, które Adamek toczył między linami. Chcieliśmy, by wygrał kolejną.

Rzeczywistość dała nam jednak mocno po ryju. Nie da się tego nazwać inaczej. Cudem nazwać mogliśmy fakt, że Polak wytrzymał do drugiej rundy – w pierwszej zebrał taki cios na wątrobę, po którym wielu by się poskładało. Później kilka razy oberwał w twarz, uratował go gong. Po przerwie nie było już szans na to, by ta walka potrwała dłużej. Adamek skończył jak Gołota. Z jedną różnicą: „Góral” nie chce towarzyskich, pożegnalnych walk. Założył sobie podobno, że albo idzie na całość, albo w ogóle. Poszedł, został zatrzymany. I to prawdopodobnie koniec.

Bo nie było w tej walce czegokolwiek, czego można by się uczepić. Praca nóg? Nie istniała. Siła ciosów? Nie mamy pojęcia, czy rywal odczuł jakikolwiek. Mało tego: trudno nam przypomnieć sobie jakikolwiek, który sięgnąłby Amerykanina. Gdy Miller się rozpędził, Adamek mógł się tylko bronić. 41 kilogramów to różnica zabójcza. Dostaliśmy tego najlepszy (i najbardziej bolesny) przykład. Po kilku gorszych walkach „Big Baby” dostał to, co miał dostać – poprawkę do swoich notowań.

„W sobotę to Jarrell Miller ma triumfować – najlepiej wreszcie przy pomocy efektownego nokautu, którym mógłby poprawić swoje notowania w oczach amerykańskich kibiców. Potem brytyjski promotor może trzymać go w roli opcji rezerwowej dla Joshuy lub wystawić go na innego ze swoich wysoko notowanych ciężkich – Dilliana Whyte’a (24-1, 17 KO) lub Derecka Chisorę (29-8, 21 KO)”. Tak pisaliśmy w zapowiedzi tego pojedynku. Niestety, sprawdziło się.

Najlepszy moment walki z perspektywy Adamka nastąpił… chwilę po jej zakończeniu. Tomek siedział na krześle w swoim narożniku, a rywal podszedł, przyklęknął i uścisnął mu rękę. Wyrazy szacunku dla znakomitego pięściarza, należącego do światowej czołówki, jakim „Góral” przecież był. Z naciskiem na czas przeszły.

Jedyny pozytyw w tym wszystkim? Walka Polaka nie nałożyła się na hitowe starcie McGregor – Nurmagomiedow na gali UFC w Las Vegas. To mniej więcej taki pojedynek, jakby do ringu wkroczyli dziś Anthony Joshua i Deontay Wilder. Czekał na to cały świat sportów walki. Wojna, bo inaczej się tego nie da nazwać, Irlandczyka z Rosjaninem toczyła się nie tylko o pas. To nie była czysto sportowa rywalizacja. Wszystko od dawna toczyło się też na gruncie prywatnym. Chabib podkreślał, że chce zniszczyć swojego rywala, a Conor prowokował, rozwalał szyby w autobusie, wyzywał Dagestańczyka i jego rodzinę. Słowem: robił wszystko, do czego nas przyzwyczaił. Tyle że tym razem trafił na gościa, którego to ani trochę nie ruszało.

– Dla mnie liczy się tylko szósty października. On może mówić, cokolwiek chce i wiem, że będzie mówił. Ale to szósty października będzie miał znaczenie i ten moment, w którym zamkną klatkę – mówił przed tym starciem Chabib. Kto jak kto, ale Rosjanin nie rzuca słów na wiatr. Do pojedynku był przygotowany znakomicie, a najlepszym tego dowodem jest statystyka „znaczących uderzeń”, która wyświetliła nam się pod koniec drugiej rundy na ekranie: 59-3 dla Nurmagomiedowa. Taka to była kontrola, którą tylko na moment – w trzeciej rundzie – oddał.

McGregor po prostu nie miał w tej walce argumentów. Jego sukcesem był fakt, że dotrwał do czwartej rundy. Jasne, dobrze bronił się przed zapasami rywala (lepiej niż oczekiwaliśmy), ale poza jednym czy dwoma niezłymi ciosami, wzbudzał co najwyżej uśmiech politowania u Chabiba – nawet jeśli to Irlandczyk szczerzył się po zakończeniu drugiej rundy. Dagestańczyk strategią miał prostą: sprowadzić do parteru i wykończyć. Udało się w czwartej rundzie, gdy Conor oddał plecy. Takiej sytuacji Nurmagomiedow po prostu nie mógł spieprzyć: zabrał się do duszenia, a kilka sekund później Notorious odklepał, a Rosjanin pozostał niepokonany. Było po wszystkim.

No, prawie. Walka była skończona, ale zaczęła się napierdalanka. Do teraz nie wiemy, co tam właściwie się wydarzyło, ale Rosjanin w kilka sekund wyskoczył poza ring i wleciał między członków sztabu szkoleniowego McGregora. Gdy Chabiba wyciągnięto ze środka zamieszania, okazało się, że sytuację trzeba ratować też w oktagonie, gdzie każdy chciał przywalić każdemu. Doszło do tego, że Bruce Buffer ogłaszał werdykt arbitra… bez zawodników, którzy zostali odesłani do szatni. Przyznamy szczerze, że nie widzieliśmy czegoś takiego.

Z drugiej strony, jeśli już gdzieś miało się to wydarzyć, to właśnie w tej walce. Dana White mógł wyglądać na niezadowolonego i przerażonego tym, co się stało, ale gwarantujemy wam jedno: gdy tylko przeliczy to na pieniądze, jakie zarobi z kolejnych walk tych dwóch gości (a Tony Ferguson po tym, jak zwyciężył w swoim pojedynku, wyzwał McGregora, nie zważając na słowa), uśmiechnie się pod nosem.

Fot. Newspix

Opublikowane 07.10.2018 09:00 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Joanna Zboczen
Joanna Zboczen

Tępy ”prawilny” dzban. Za rok pewnie i tak wielki powrót Górala na gali polsatu.

baku27
baku27

Adamek był wolny jak żółw, nie było pracy nóg. Z takim kolosem to był gwóźdź do trumny. Miller mógł go znokautować w dowolnym wybranym przez siebie momencie.

PS. Kiedy skończy się w końcu to cebulactwo z wypisywaniem nazw miejscowości na flagach? Wchodzi sobie taki Miller na ring a na jego głową wisi polska flaga z napisem „Zakopane”. WTF

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

MurzynBanBo
MurzynBanBo

a jak sobie to wyobrazasz?? flaga Polska to konkretny odcień czerwieni i proporcje długości do szerokości. Nie zabronią chyba pisania na pasku tkaniny białoczerwonym

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

… a co w tym takiego cebulowatego? 😉

baku27
baku27

To, że polska flaga to nie jest szmata do bazgrania nazw rodzinych miejscowości żeby pochwalić się przed sąsiadem i obojętnie czy to jest Zakopane, Poznań czy Dupa Dolna. Wyobrażasz sobie amerykańskich kibiców z nabazgranymi „Indianapolis”, „Carson City” czy choćby „Nowy Jork”?

Vinni
Vinni

Amerykanie to nawet noszą gacie we wzór ich flagi i nikt z tego problemu nie robi 😉 Tylko u nas wiele osób wciąż ma problem z odróżnieniem flagi od kawałka materiału w biało-czerwonych barwach.

mcz
mcz

Na flagach angielskich też są nazwy miejscowości, klubów itp

10969936-kibice-reprezentacji-an.jpg
Momo1100
Momo1100

Ale to u nas otacza się flagę niemal kultem, jest święto flagi, a także obecnie w modzie jest patriotyzm.

Vinni
Vinni

No właśnie… święto FLAGI, a nie kawałka materiału w danych barwach 😉

Krzycho
Krzycho

W USA też maja takie święto (znając zycie to ktoś u nas to skopiował), co nie zmienia faktu, że każdy Amerykaniec może tę flagę spalić, w dowolny sposób sprofanować- bo ma do tego prawo, co zresztą potwierdził ichni Sąd Najwyższy.
.
Trzeba być debilem albo spierdolonym zamordystą-pisiorem, żeby się domagać kar za to, że ktoś sobie coś napisze na kawałku materiału i pokaże to innym. Mentalność dzikiego wschodu ma się u niektórych świetnie. Jedźcie do Putina, tam będziecie mieli kar i zakazów ile wlezie, bando durniów.

Nie Ma Spalonego, A Jednak
Nie Ma Spalonego, A Jednak

Stary, ty jedź może do burdelu, niech ci ktoś ciśnienie spuści, bo pierdolniesz.

To wypisywanie każdej dziury na mapie na transparentach w barwach narodowych, to szczyt Januszostwa i trzeba z tym walczyć.

Krzycho
Krzycho

Szczytem januszostwa jest wstydzić się za to, co ktoś inny zrobił głupiego.
Ja się nie przypierdalam do ciebie że z takim ryjem jak twój masz czelność się ludziom na oczy pokazywac, wiec ty się nie przypierdalaj do innych i pozwól im robić ich własne głupoty. Zajmij się swoim zyciem i zwalczaj własne głupoty.
I popraw wygląd.

Nie Ma Spalonego, A Jednak
Nie Ma Spalonego, A Jednak

Krzycho ja kumam, że wyjebałeś na fladze napis swojej wichury i wywiesiłeś na meczu siatkówki, a teraz wszedłeś między kumatych ludzi i zreflektowałeś się jaką wiochę zrobiłeś i ci głupio. Zastosuj się zatem do własnych rad i wypierdalaj.

Krzycho
Krzycho

Nie lubię siatkówki, ale jakbym wiedział że kogoś to wpieni to bym specjalnie nasmarował coś na fladze i patrzył z satysfakcją jak się takiemu cymbałowi jak ty gotuje od tego pod czaszką 😀
Debili takich jak ty trzeba zwalczać, może przestaną wychodzić z domu, bo ich obecność wśród ludzi to większa wiocha niż Zenek Martyniuk w duecie z Dodą.

Nie Ma Spalonego, A Jednak
Nie Ma Spalonego, A Jednak

Krzysziu to weź ty się zdecyduj, czy ludzie mogą robić to co chcą, do czego nawoływałeś dwa komentarze wyżej, czy trzeba zwalczać tych, którzy myślą inaczej niż ty 😀 Widzę, że burza pod strychem konkretna.

Krzycho
Krzycho

Za głupi jestes, dlatego nie zrozumiałes. Zwalczać należy debili, którym się wydaje że mają prawo innym ludziom czegoś zakazywać, bo to coś im akurat nie pasuje, choć nikomu nie szkodzi. Czyli zwalczać należy takich debili jak ty. Mnie jest wsjo rawno, czy ktoś ma flagę z napisem, bez napisu czy w ogóle tej flagi nie ma. A tobie się gotują pod czaszką te wszystkie trzy szare komórki.
Poniał?

Nie Ma Spalonego, A Jednak
Nie Ma Spalonego, A Jednak

Kurwa, widzę Krzysztof, że tobie to trzeba opowiedzieć całe życie na nowo.

Krzycho
Krzycho

Twoje życie mnie nie interesuje. Generalnie mam cię w dupie i życzyłbym sobie żebyś i ty mnie miał w dupie a nie interesował się czy i co mam na fladze nasmarowane, debilu jeden.

sammmmmy
sammmmmy

„Góral” nie chce towarzyskich, pożegnalnych walk. Założył sobie podobno, że albo idzie na całość, albo w ogóle”
hahaha, kto to pisal? Mówimy o gościu który już od kilku lat walczy z takimi gwiazdami jak np. w 47-letni (!!) Przemysław Saleta. Praktycznie nieaktywny sportowo od 2006 (!!) roku.
Dajcie spokoj prosze…nie badzcie smieszni. Adamek powinien był zakończyć karierę mniej więcej 4 lata temu jeśli zakładał że albo walczy o coś albo kończy. Wszystko później to równia pochyła. Wieku nie oszukasz.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali

To karma po tym, jak do wagi ciezkiej wczlapal sie na obiciu mordy Golocie, ktory byl dokladnie w takiej samej dyspozycji w jakiej jest obecnie (od wielu lat) Adamek 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

baku27
baku27

W półciężkiej swego czasu też dało się zarobić całkiem niezłe pieniądze, wydaje mi się, że największy problem Adamek miał po przejściu do wagi cruiser bo po prostu nie miał tam rywali. Raz bronił mistrzostwo świata z gościem który handlował chyba płytami CD a boks to było jego dodatkowe zajęcie.

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

I który to Gołota mocno mu pomógł gdy Adamek zaczynał w USA. Niestety, Tomek kiepsko się odwdzięczył…

Krzycho
Krzycho

Że niby co, miał się Gołocie podłożyć bo tamten mu kiedyś trochę pomógł?
Gołota nie musiał się zgadzać na tę walkę, ale się zgodził, dostał wpierdol i koniec pieśni. Wielkie zdziwienie boksera że wyszedł na ring i dostał w ryj 😀

Michal Sz
Michal Sz

Prawda jest taka, że Borek wpakował Adamka na wielką minę organizując mu tą walkę, choć oczywiście tego nie przyzna. 40 kilo różnicy? No bez jej, każdy celny cios przy takiej przewadze to potencjalny nokaut. W ogóle z tym Millerem to problem mieliby pewnie i Joshua czy Wilder, a co dopiero stary i porozbijany Adamek. Wielki, twardy murzyn, do tego szybki. Nie mogło się to inaczej skończyć. Adamek nigdy nie miał jakiegoś super pierdolnięcia i miałby dać sobie radę z takim bykiem? Walka zupełnie bez sensu.

Andri575
Andri575

Dokładnie tak. Miller ma swoje ograniczenia co pokazał Wach. Z lekkich techników to chyba Usykowi dawałbym największe szanse na wyboksowanie go. A tak to jakiś kolos musiałby go wymęczyć klinczami, bo taki kloc nie może mieć dobrej kondycji. Szkoda, że on i Kownacki to są kumple, bo taką walkę chętnie bym zobaczył. Jeszcze starcie Millera z Ortizem też byłoby warte uwagi.

Krzycho
Krzycho

Kasa misiu, kasa… Borek, tak samo jak Adamek dobrze wiedzieli, że szans w tej walce nie ma, ale skoro wypłata jest przyzwoita, to można wyjść na 3-4 rundy (idę o zakład że „team” Adamka nie planował dłuższej walki), zaliczyć kilka bomb a po wszystkim podejść do kasy. Adamek wiele razy mówił że nigdy nie mówi nie, jeśli kasa się zgadza 🙂
Leo- why?
For money…

zlaskipanskiejbozydar
zlaskipanskiejbozydar

Nieźle ten Miller strollowal prawilnych swoim pasem Black Polska 🙂

I Sekretarz KC PZPN
I Sekretarz KC PZPN

Nie strollował idioto tylko po prostu chce sobie zjednać Polonie jako nowych kibiców. Ot co. Tylko takie zlewaczałe łby jak ty mogą myśleć, że gość z Brooklynu chciałby tym kogokolwiek prowokować..

Andri575
Andri575

To raczej nie był troll. Ten Miller to kumpel Kownackiego,wiec jakiś sentyment do Polaków może mieć.

Vinni
Vinni

Problem Adamka leży w tym, że nagle coś mu odbiło, aby rozpocząć karierę w wadze ciężkiej. To był początek jego końca. Facet nigdy nie boksował w takich wagach, a nie da się ot tak wyrobić większej siły i dodatkowej masy, aby rzeczywiście stanowić zagrożenie dla tych wszystkich dryblasów z najciekwszej bokserskiej klasy.

Andri575
Andri575

Pomijając już ten fakt to swoje najlepsze lata w tej ciężkiej stracił z Bloodworthem.

Krzycho
Krzycho

Zgadza się, żałowałem że rozstał się z Gmitrukiem, jaki jest ten nasz „pan Miyagi” to jest, ale jednak na boksie sie zna i zawsze stara się wydobyć z pięściarza to co najlepsze, przy okazji chroniąc jego zdrowie.

Weszło
23.10.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu na piłkę nożną!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem dotyczy wszystkich spotkań, bez podziału na ligi! Gracze bukmachera eWinner o promocji „Futbol Totalny” zapewne już słyszeli, […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Niestety sequele są gorsze. Zagłębie i Lechia nie nawiązały do ostatniego meczu w Lubinie

Gdy po raz ostatni przyszło nam oglądać starcie Zagłębia i Lechii w Lubinie, bawiliśmy się świetnie – zwroty akcji, dużo bramek, w końcu 4:4, cios za cios, bajery i inne lasery. Jeśli więc mielibyśmy porównywać tamten mecz do widowiska, które obejrzeliśmy dzisiaj… Cóż. Wtedy przejechaliśmy się sportowym autem, a dziś może nie Maluchem, natomiast Fiat […]
23.10.2020
Hiszpania
23.10.2020

Zidane przed El Clasico jak Lopetegui dwa lata temu?

Ten mecz zdecydowanie zajmuje jedno z czołowych miejsc w klasyfikacji najlepszych występów Barcelony ostatnich lat. Był to kolejny triumf w El Clasico – których akurat w XXI wieku po stronie „Blaugrany” jest co nie miara. Klasyk decydował o losach mistrzowskich tytułów w Hiszpanii, awansach do finałów Champions League, ale także o zwolnieniach trenerów. W chwili, […]
23.10.2020
Weszło FM
23.10.2020

Co w sobotę usłyszycie w Weszło FM?

Sobotę na antenie Weszło FM rozpoczniemy od „Dwójki bez Sternika”, która popłynie w składzie Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Będzie sporo o najważniejszym wydarzeniu piłkarskim soboty, czyli o El Clasico, ale także o meczach Ekstraklasy. O 11:05 rozpoczniemy „Stan Futbolu”, w którym Krzysztof Stanowski i jego goście omówią najważniejsze momenty minionego tygodnia w polskiej piłce. […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Piast nie może się rozkręcić

Piast Gliwice raczej nie powtórzy w tym sezonie sukcesu z rozgrywek 18/19, gdy został mistrzem Polski. Więcej! Z dużą dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć, że gliwiczanie nie staną nawet na pudle, jak to się im zdarzyło niedawno. Może i pewnym nietaktem są takie prognozy w trakcie ósmej kolejki, no ale skoro podopieczni Waldemara Fornalika spotkali się […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Pomalutku, powolutku – GKS Tychy wyprzedził Arkę Gdynia

Niektórzy fani Arki Gdynia po czterech kolejkach pierwszej ligi zastanawiali się już, który rywal byłby najbardziej odpowiedni na start przyszłorocznej Ekstraklasy. W Tychach w tym samym okresie trwało już pierwsze szukanie winnych – bo tu przegrany Puchar Polski, tutaj dwie wtopy w sparingach, potem rozczarowujący remis ze Stomilem, bolesny oklep w Sosnowcu. Dziś? Dziś obie […]
23.10.2020
Kanał Sportowy
23.10.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Leszek Orłowski i Michał Pol

Leszek Orłowski, autor książki „Sevilla FC. Dzieci Monchiego”, dziennikarz „Piłki Nożnej” i Canal+ Sport będzie odpowiadał na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
23.10.2020
Hiszpania
23.10.2020

Dream Team. Jak Ronald Koeman pomógł wprowadzić Barcelonę na szczyt

Był jednym z najlepszych obrońców świata. I najskuteczniejszym. Do historii przeszły jego atomowe rzuty wolne i sprinty od własnego pola karnego pod szesnastkę rywali. Lista jego atutów na tym się jednak nie kończy. Do dziś wielu uważa, że był najważniejszym zawodnikiem wielkiej Barcelony początku lat 90. – Gdy grał dobrze, Barça też tak grała. Kiedy […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

10 odwołanych meczów 1. ligi w tydzień. „Chcemy grać, to nasza praca”

W 10. kolejce pierwszej ligi w najbliższy weekend odbędą się dwa spotkania. Nie, ligowcy nie nadrabiają zaległości. Nie, nie wyjechali też masowo na zgrupowania młodzieżowych reprezentacji Polski. Powodem podziurawienia terminarza w niespotykany dotąd sposób, jest koronawirus. O ile w Ekstraklasie rozgrywki udaje się powoli pchać do przodu, tak na jej zapleczu jest coraz gorzej. W […]
23.10.2020
Blogi i felietony
23.10.2020

70 minut grania i Lecha już zatkało. Typowy występ polskiego zespołu w Europie

Czytałem przed meczem z Benfiką, że Lech jest osłabiony i będzie miał trudniej, bo nie mógł zagrać Satka. Po meczu czytałem, że rzeczywiście było trudniej, Dejewski z Crnomarkoviciem nie dali rady, ale jakby był Satka… Ho, ho, zagraliby na zero z tyłu. Wiecie, kto jeszcze był w tym tygodniu osłabiony? Szachtar. Tyle że tam wypadła […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część III)

Zapraszamy na trzecią i ostatnią część tekstu naszego druha Melodromy. Pod jego lupą wylądował Jorge Mendes i skomplikowane, mętne mechanizmy rządzące piłkarskim światkiem. Gorąco polecamy wam całość, czyli część pierwszą opublikowaną w poniedziałek, środową kontynuację, a także dzisiejszy tekst, który znajdziecie poniżej. Smacznego.  *** Nie był to oczywiście pierwszy kontakt Mendesa z Fosun. Pod koniec […]
23.10.2020
Hiszpania
23.10.2020

Blizny, kanapki i fioletowe buty. Jak Ansu Fati stał się wyjątkowym dzieckiem?

Wychowywał się w biedzie. Nawet, kiedy miał już co jeść kierował się wyniesioną z ojczyzny zasadą, że nie jesz, dopóki nie masz zapewnionego jedzenia na następny dzień. Jego ojciec był zmuszony do żebrania. Koledzy z Sevilli dziwili się bliznom na jego nogach. Fascynował się fioletowymi butami Jesusa Navasa. Chciały go Real i Barcelona, ale on […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile goli strzelą obcokrajowcy?

Uwaga, Weszło razem z Totalizatorem Sportowym rozdaje piłki Ekstraklasy, koszulki klubów, iPhone’a 12, smart watcha od Apple! Rozpoczynamy kolejny sezon z konkursem #AleNumer. Tym razem pytamy o to, ile bramek w 8. kolejce Ekstraklasy zdobędą obcokrajowcy. Jak grać? Rywalizujemy na naszych social mediach. Pod naszymi wpisami na Twitterze lub Facebooku odpowiadacie na nasze pytanie, podrzucacie […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Brzęczek wysłał powołania. Jakub Kamiński w seniorskiej kadrze!

Niesamowicie galopuje jesienny terminarz, jeżeli chodzi o spotkania międzypaństwowe. Ledwo co zdążyliśmy ochłonąć po ostatnim zgrupowaniu reprezentacji Polski, a już Jerzy Brzęczek wysłał powołania na kolejne. Wielu niespodzianek nie ma, ale w paru miejscach selekcjoner trochę zaskoczył. Trudne wyzwania Po ostatnich spotkaniach biało-czerwonych wzrósł wśród kibiców i ekspertów optymizm odnośnie kadry. Efektowne zwycięstwo nad Finlandią […]
23.10.2020
Kanał Sportowy
23.10.2020

Stanowisko #30 – koronabingo w futbolu: absurd goni absurd

Krzysztof Stanowski w kolejnym odcinku vloga Stanowisko opowiada o absurdach w futbolu podczas pandemii. A tych nie brakuje.  
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Jakub Kamiński – skrzydłowy, na którego czekaliśmy

– Wiedzieliśmy, że Benfica to dobry zespół, ale wyszliśmy i pokazaliśmy, że polska drużyna nie musi narobić wstydu – mówił po meczu Jakub Kamiński. 18-letni chłopaczek, który w seniorskiej piłce zagrał mniej meczów niż Jan Vertonghen zagrał w europejskich pucharach. Zawsze lepiej się wstrzymać z takimi przewidywaniami, bo już różne talenty życie weryfikowało. Ale co […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

Zwolniony tuż przed finałem. Pogrążona w kryzysie Słowacja już bez Hapala

Kiedy po wrześniowych meczach reprezentacji prezydent słowackiego związku piłki nożnej Ján Kováčik zapewniał, że Pavel Hapal ma jego pełne zaufanie, mający za sobą dwusezonowy pobyt w Ekstraklasie selekcjoner pewnie już wiedział, co się święci. W październiku były szkoleniowiec Zagłębia Lubin zdołał co prawda awansować do finału barażów o przyszłoroczne Euro pokonując w rzutach karnych Irlandię, […]
23.10.2020
Weszło
23.10.2020

To nie tylko słuszna droga, to droga jedyna

Lech Poznań wyszedł na mecz z Benfiką Lizbona bez żadnych podwójnych zasieków. Bez żadnego sięgania po bardziej doświadczonych zawodników, bez żadnego wojownika w roli plastra dla Darwina Nuneza. Wyszedł tak, jak wychodzi już od dłuższego czasu – z kilkoma dzieciakami w składzie ustawionymi w ofensywny sposób oraz przede wszystkim – z odwagą. Po ruchach i […]
23.10.2020