post Avatar

Opublikowane 29.09.2018 00:09 przez

Sebastian Warzecha

Cel reprezentacji Polski przed tym meczem był jasny: wygrać seta, wpuścić rezerwowych i dograć mecz z Włochami na wielkim luzie. Udało się w stu procentach. A to że całe spotkanie przegraliśmy? Nie ma znaczenia. Skoro do dziś wspomina się „zwycięski remis” na Wembley, to śmiało możemy pisać o zwycięskiej porażce z Palasport Olimpico w Turynie. Polska zagra jutro w półfinale mistrzostw świata!

Od razu zaznaczmy: nie możemy zagwarantować, że Włosi na pewno odpadli, a my jesteśmy w półfinale. Możliwe, że rano obudzą nas nagłówki obwieszczające wprowadzenie nowego regulaminu, z którego dowiemy się, że wczorajszy mecz przegraliśmy walkowerem, bo w naszym zespole nie zagrał ani jeden gość z rosyjskimi korzeniami. Na dziś jednak możemy świętować. Zagraliśmy znakomitego seta. I to nie jednego, bo – mimo ostatecznej porażki – nasi rezerwowi dorzucili później drugą wygraną partię. A naszej podstawowej szóstce (którą Vital Heynen jednak ma, choć przed mistrzostwami trudno było w to uwierzyć) udało się w kilkanaście minut uciszyć kibiców gospodarzy i ich gwizdy sprzed meczu.

Istnieje spore prawdopodobieństwo, że jeszcze wiele lat po tym turnieju będziemy wracać do pierwszej partii dzisiejszego spotkania. Przez kolejne – grane tak naprawdę o nic – sety próbowaliśmy sobie przypomnieć, kiedy ostatnio Polacy zaprezentowali się tak doskonale w meczu o wysoką stawkę. I nie wiemy. Serio, wychodziło nam wszystko. Michał Kubiak atakował z każdej możliwej pozycji, umieszczając piłkę w boisku, a gdy trzeba było zatrzymywał pojedynczym(!) blokiem atakujących włoskiej kadry. Przypomnijmy, ten gość ma 191 centymetrów wzrostu. A mimo tego jest jednym z największych kozaków, jakich kojarzymy z siatkarskich boisk.

Dodajmy do tego kolejny świetny występ Bartosza Kurka (naprawdę podziwiamy Vitala Heynena, że z niego nie zrezygnował, bo powodów było aż nadto), dodajmy znakomite serwisy Mateusza Bieńka, dodajmy fantastyczną postawę w obronie i, przede wszystkim, niesamowite bloki. Na siatce nasi zawodnicy byli zaporą, przez którą rywale nie potrafili się przedrzeć. Mur Berliński to przy tym, co dziś pokazywaliśmy, popierdółka. Zapytajcie Iwana Zajcewa. Gość, zaliczający się do ścisłej czołówki najlepszych siatkarzy świata, prawdopodobnie jeszcze długo będzie mieć koszmary związane ze skaczącymi przy siatce Polakami. Skończyło się demolką: wygraliśmy 25:14.

W kolejnych setach na boisku występowała już Polska B. I naprawdę nieźle radziła sobie z Włochami, którzy wciąż grali podstawą. Olek Śliwka, do tej pory w turnieju grający nieprzekonująco, nagle stał się liderem, kończącym niemal każdą piłkę, jaką dostał. Bartosz Kwolek? Proszę bardzo, zakpił sobie z Zajcewa na siatce, przepychając piłkę gorszą ręką. Damian Schulz czy Grzegorz Łomacz to już bardziej doświadczeni zawodnicy, ale wciąż stojący w drugim szeregu. Dziś zrobili mały krok ku temu, by z niego wystąpić. Jasne, przegrali, ale rywalizowali na równym poziomie z „najmocniejszą drużyną mistrzostw”. To nie nasz wymysł, tak przed turniejem mówił o Włochach… Vital Heynen.

A skoro tak łatwo wyjaśniliśmy sprawę awansu z najmocniejszym rywalem, to czy jest ktoś, kto może nas zatrzymać? Dobra, nie będziemy hurraoptymistami: tak. I zdecydowanie jest to USA. Amerykanie dziś łatwo przerżnęli mecz z Brazylią, ale ci, którzy oglądali to spotkanie, doskonale wiedzą, jak ono wyglądało. Obie drużyny miały pewny awans i obie wyglądały, jakby ostatnie, czego chciały, to dopisać na swoje konto punkty za zwycięstwo. Ostatecznie lepsi (bo gorsi, trochę to pokręcone) okazali się właśnie Amerykanie. I tym sposobem to my na nich trafiliśmy.

Czy jest się czego obawiać? Jak najbardziej. Jankesi przed starciem z Brazylijczykami byli na fali wznoszącej – wygrali w dziewięciu meczach z rzędu. Innymi słowy: byli niepokonani. Rosję ograli dwa razy. Wczoraj pokonali ich gładko, 3:0, nie pozostawiając naszym sąsiadom żadnych złudzeń. W ich grze trudno wskazać słabe strony. Funkcjonuje wszystko: zagrywka, blok, obrona. Każdy element mają opanowany na co najmniej dobrym poziomie. A do tego mają fenomenalnych Aarona Russella i Taylora Sandera. Jeśli z pozostałej w turnieju czwórki drużyn chcecie wytypować głównego faworyta do złota – to to właśnie USA.

Z drugiej strony oni na swojej drodze spotkają (wciąż) obecnych mistrzów świata, którzy z meczu na mecz grają lepiej. I na pewno nie odpuszczą. Przekonamy się o tym już w sobotę o 21:15.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 29.09.2018 00:09 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 33
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fryzjer
fryzjer

Myślę ze jedyne czego im brakuje to stylu .
Konieczne warsztaty u koseckego
Który pouczy naszych dzielnych siatkarzy jakie korale nosić i jak głęboki dekolt narzucać .
To było by coś
A tak na poważnie to zajebiscie , na tym polu wstydu nie ma

Yarek
Yarek

To prawda, że wstydu nie ma, a wręcz przeciwnie, są powody do dumy! Kolejne MŚ w których jesteśmy w walce o medale i przy rozegraniu dwóch dobrych spotkań można pokusić się o obronę tytułu, czego oczywiście życzę naszym siatkarzom!

KUBA97
KUBA97

6 bloków i 3 asy
I Włosi myśleli,że uda się coś zdziałać w pierwszym secie?? 🙂
BRAWO! Wierzę,że USA da się pokonać! Jak dalej Kurek,Kubiak czy Szalpuk będą tak grać jak przez ostatnie mecze to wszystko jest możliwe. 😀

Yarek
Yarek

Oby tak było!

Krzycho
Krzycho

Będzie ciężko, oglądałem mecz Amerykanów z Rosjanami i nie zauważyłem u tych pierwszych słabych punktów. Z drugiej strony – Rosjanie nie zrobili niczego aby wywołać u jankesów choć odrobinę niepewności czy zwątpienia, grali nieźle- ale to wszystko. Jeśli nasi wejdą dobrze w mecz to może Amerykanie stracą odrobinę tej swojej pewności siebie, a to by już było coś.

Baton
Baton

Może jestem dziwny, ale mi takie „zwycięstwo” zupełnie nie smakuje. Chodzi o to, żeby wygrać mecz, a nie set(mimo że to dało 1sze miejsce). Gdzieś w tym musi być sportowa ambicja i chęć bycia najlepszym. Wygrajmy 3 : 0, pokażmy kto tutaj jest dobry i zasłużenie awansuje dalej. Która to już porażka naszych asów?

jezd
jezd

O ile się nie mylę to trzecia (Argentyna, nie pamiętam i teraz Włochy)

lion
lion

Jutro półfinał, a podstawowi zawodnicy mają sobie wypruwać flaki po godzinie 22, mając już pewny awans z pierwszego miejsca? Chłopie, ochłoń…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kolo
Kolo

Powiem tak Pazdan na MŚ po 2 meczach musiał odpoczywać 2 miesiące. Oni zagrają 4 mecze w 4 dni. Warto jednak było chyba olać ten mecz i dać odpocząć najlepszym, nie uważasz ?

Yarek
Yarek

Na koniec turnieju będziemy pamiętali jaki osiągnęła nasza kadra wynik a nie z kim i jakie mecze przegraliśmy. Nie mają znaczenia porażki przeciwko Argentynie i Francji bo to my gramy w półfinale a nie te drużyny. Planem minimum było wygranie seta w meczu przeciwko Włochom i to się udało. Bardzo dobrze, że najlepsi zawodnicy odpoczywali, bo Amerykanie zrobili dokładnie to samo mając pewny awans – wystawili drugi skład, żeby najlepsi zawodnicy odpoczęli przed półfinałem. Biorąc pod uwagę intensywność turnieju to dzisiaj nasi siatkarze będą grali trzeci mecz dzień po dniu, a jutro czwarty, więc nie zaszkodzi, aby odpoczywali w sytuacjach, w których ich obecność na parkiecie nie jest konieczna. A swoją drogą dla kilku młodych zawodników to była swego rodzaju nagroda móc zagrać na MŚ w meczu przeciwko Włochom, którzy grali większość czasu pierwszym składem. Końcowy wynik nie miał dla nas znaczenia, ale rezerwowi wstydu nie przynieśli.

Krzycho
Krzycho

Ale nasi przecież z Włochami wygrali! 25:14 w I secie najważniejszego dla Włochów meczu w tych mistrzostwach to jest pogrom i DEKLASACJA. To tak jakby seniorzy grali z juniorami, mężczyźni z kobietami albo nasz mistrz piłki kopanej z mistrzem Luksemburga 🙂
Dzień po tym meczu bardzo ciężkie spotkanie w półfinale z Amerykanami, których osobiście uważam za faworytów- a wg ciebie nasi powinni sobie wypruć żyły? Po jaki chuj?

Baton
Baton

Hmm, chyba widać wyraźnie jakie ja mam poglądy na sport, więc czemu mam komentować wasze spojrzenie(które dla mnie nie jest normalne)? Znajdujemy się na innych biegunach i tyle. Nie dojdziemy do kompromisu. I właśnie z powodu takich kombinacji, braku ambicji, ta drużyna dzisiaj przegra gładko z USA(czego nie życzę, ale tak będzie), a my zostaniemy zapamiętani jako półfinalista z 4 porażkami na koncie(w ogóle w jakiejś innej dyscyplinie można tyle przegrać i być na tym etapie :D?), czyli zupełnie przypadkowy.

Aerth
Aerth

„I właśnie z powodu takich kombinacji, braku ambicji, ta drużyna dzisiaj przegra gładko z USA(czego nie życzę, ale tak będzie)”

Wróżem to Ty nie zostaniesz 🙂

jezd
jezd

Widzieliście tych ludzi w koszulkach z napisem konstytucja, mogli jeszcze jakiś transparent walnąć czy ludzie na serio muszą mieszać politykę w sport. A tak nie w temacie to ja już bym wolał założyć te od malika z napisem prostytucja.

OzjaszGoldberg
OzjaszGoldberg

Ja tam wolę koszulki z napisem „Kamienica”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

howardwebb
howardwebb

żenada

kupsobiemasc
kupsobiemasc

aha, ale jak się oprawy robi „patriotyczne”, rasistowskie, obrażające inny naród, to wtedy można mieszać politykę w sport? tylko inni nie mogą ?

Wladimiro
Wladimiro

To akurat bardzo dobra inicjatywa. Też jestem przeciwko tym wszystkim, którzy propagują łamanie obowiązującej Konstytucji poprzez postulowanie wprowadzenia małżeństw jednopłciowych.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Wladimiro
Wladimiro

Jak dla mnie to była żenada. Wyłapali łomot, a cieszą się jakby turniej wygrali. I jeszcze ta dzika radość tuż po zakończeniu pierwszego seta. Wyobraźcie sobie, żeby Serbowie w przedwczorajszym spotkaniu z nami (potrzebowali 54 małych punktów do awansu), po zdobyciu 2giego punktu w 3cim secie, tj. w momencie, w którym właśnie zapewnili sobie awans, rzucili się sobie w objęcia, tańczyli, skakali, cieszyli się jak małe dzieci. No nie, ja nie jestem sobie tego jakoś w stanie wyobrazić. Słabe to było, bardzo słabe. Olali kibiców, zafundowali im już trzecią, po Argentynie i Francji, porażkę w turnieju, a z USA i tak przegrają.

Tomaszz
Tomaszz

Najlepiej jakby wczoraj rozgromili Włochów, a dzisiaj zebrali baty od Amerykanów.

Wladimiro
Wladimiro

No niestety, ale taka jest prawda. Mieliśmy wybór: 1) „rozgromić Włochów + baty od Amerykanów” vs 2) „baty od Włochów + baty od Amerykanów”. Wybraliśmy wariant drugi.

Krzycho
Krzycho

Nawet jak na trolla to jesteś debilem.

czoper
czoper

Jednak powinniśmy podziękować Włochom za ich kombinacje. Dzięki nim otrzymaliśmy w 2 rundzie najsłabszą drużynę tej fazy (ich) oraz średnio silną Serbię, no i jest bezproblemowy awans.

Albin Wikulski
Albin Wikulski

Serbowie dziś pojadą Canarinhos. Jedyna drużyna której należy się obawiać na tym turnieju z perspektywy Polski to są Stany (które były z nami losowane w parze do podziału na dwie trójki)

Krzycho
Krzycho

Ja raczej bym postawił na 3:1 dla Brazylii.

Yarek
Yarek

Oba mecze z Serbią i pierwszy set w meczu z Włochami sprawiają, że można mieć nadzieję na finał MŚ. Amerykanie grają bardzo dobry turniej i obie ekipy wiedzą jaka jest stawka meczu. Pozostaje trzymać mocno kciuki i wierzyć, że Polacy zagrają na miarę swoich możliwości i to wystarczy do wygranej!

Krzycho
Krzycho

Jak Kurek znów zagra na 70% skuteczności ataków i nie zepsuje za duzo zagrywek – jestem spokojny o wynik.

Yarek
Yarek

No i Polacy dali radę! Kto dzisiaj będzie pamiętał o pojedynczych przegranych meczach, kiedy nasi siatkarze jako pierwsza w historii drużyna w grach zespołowych obroniła tytuł mistrza świata! Wspaniały sukces, wielkie brawa dla naszych siatkarzy!!!

Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020