post Avatar

Opublikowane 19.09.2018 00:09 przez

Sebastian Warzecha

Znakomicie ustawili się nasi siatkarze przed kolejną fazą mistrzostw świata. Dziś wygrali piąty mecz, po raz piąty za trzy punkty. Lepszej sytuacji nie mogliśmy sobie wymarzyć. Nie dlatego, że nasza wyobraźnia jest ograniczona, po prostu Polacy wyciągnęli z meczów swojej grupy absolutnego maksa. Dosłownie. Teraz przed nimi zasłużone dwa dni odpoczynku.

Gospodarze mistrzostw kombinowali, zmieniali regulaminy, ustawiali pod siebie terminarz – wszystko po to, by ugrać w pierwszej fazie grupowej jak najwięcej punktów. Najwidoczniej w Bułgarii nie znają powiedzenia, że „chytry traci dwa razy”. I mogą tego żałować, bo dziś spełniło się co do słowa – nasi rywale na koncie mieli już wcześniej jedną porażkę, z Iranem, a Polacy dołożyli im drugą. Przyznamy szczerze, odczuwamy pewien rodzaj satysfakcji. Szczególnie, gdy patrzymy na takie akcje, jak ta poniżej.

Samo spotkanie było jednak… dziwne. To chyba najlepsze słowo. Z obu stron gra mocno falowała – my mecz zaczęliśmy fantastycznie, bo od seta wygranego do 14(!). Znakomicie czytaliśmy w nim rozegranie Bułgarów, blokując ich ataki, kiedy tylko naszła nas na to ochota. Fenomenalnie w ataku spisywał się Bartosz Kurek, który z każdym meczem daje z siebie więcej. Przed turniejem wiele osób (w tym i my, nie ma co kryć) na niego narzekało. Teraz wypada tylko chwalić. Jedyną chwilę grozy w tamtej partii przeżyliśmy tak naprawdę, gdy pod siatką na stopę rywala nastąpił Michał Kubiak, który w swej karierze miewał już problemy ze stawem skokowym. Dziś, na szczęście, nie dopisał do nich nowego rozdziału.

Pierwszego seta wygraliśmy więc bardzo łatwo i gdy wydawało się, że pójdziemy za ciosem, to… zaczęliśmy okładać sami siebie. Dosłownie. W drugiej partii nie mieliśmy ani jednego punktu zdobytego blokiem, słabo graliśmy zagrywką, nie potrafiliśmy też skończyć naszych ataków. Pojawiły się też spięcia pod siatką – to zresztą żadna nowość, Bułgarzy lubią prowokować. Metody mają zresztą proste – Walentin Bratoew po prostu pokazał Michałowi Kubiakowi środkowy palec. A wiadomo, że jeśli kapitanowi Polski zajdzie się za skórę, to nie pozostanie on dłużny. W rezultacie posypały się żółte kartki, a jedną z nich otrzymał też Vital Heynen. Biorąc pod uwagę, jak trener naszej reprezentacji reaguje zwykle na boiskowe wydarzenia, dziwimy się, że dopiero dziś.

Drugą partię przegraliśmy więc, choć pod koniec znów pogoń napędził Kuba Kochanowski. Oczywiście z pola zagrywki, jak wczoraj. Dziś jednak zabrakło jednego punktu, by doprowadzić do remisu, musieliśmy przyjąć straconego seta na klatę i powalczyć w kolejnych. A trzeci rozpoczął się naprawdę słabo – łatwo straciliśmy trzy punkty i mogliśmy stać się nerwowi. Wyszło jednak na to, że nasi siatkarze po prostu zaspali, a kiedy już się obudzili, to nie pozostawili Bułgarom żadnych wątpliwości i zgarnęli seta. Jedynie Piotr Nowakowski przez większość spotkania wyglądał tak, jakby zapomniał wypić przed tym meczem energetyka. Właściwie najbardziej żwawy był… gdy udzielał wywiadu po meczu. Lepiej wyglądał nawet Fabian Drzyzga, który walczył dziś nie tylko z rywalem, ale i ze swoimi plecami.

Zwycięstwo w trzecim secie oznaczało, że Polacy byli pewni pierwszego miejsca w grupie. Ale trzeba było grać o pełną pulę. Przypomnijmy – wczoraj (szybko, co?) dowiedzieliśmy się oficjalnie, że w drugiej fazie będą się liczyć zarówno wygrane, jak i zdobyte punkty. Dla nas istotne było to ostatnie, bo walczyliśmy o to, żeby do drugiej fazy wjechać z kompletem i ustawić się na autostradzie do miejsca w finałowej szóstce. Udało się, choć w czwartej partii graliśmy słabo. Po prostu. Mogliśmy uniknąć niepotrzebnych nerwów, gdybyśmy tylko byli nieco bardziej skuteczni i skoncentrowani. Zamiast tego pozwoliliśmy Bułgarom walczyć o wygraną do samego końca. Choć – trzeba przyznać – w kluczowym momencie potrafiliśmy wziąć, co nasze. Czyli trzy punkty. Cały mecz skończył atakiem Michał Kubiak. I po co było pokazywać ten środkowy palec, panie Bratoew?

Komplet oczek zapewnia nam ogromny komfort w meczach kolejnej fazy. A tam na pewno spotkamy się z Argentyną, na pewno zagramy z Francuzami i na pewno czekają na nas Serbowie, którzy w fenomenalny sposób pokonali Rosję. To rywale z absolutnej światowej czołówki. Polska w obecnej formie jest jednak w stanie podjąć rękawicę, tak szczerze to już nie możemy doczekać się, żeby zobaczyć co z tego wyjdzie.

Fot. Newspix

Opublikowane 19.09.2018 00:09 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Staszek Anioł
Staszek Anioł

Niestety Władysław III nie miał nawet jak wrócić z Warny na tarczy, bo został tam zaciukany, a ciała nigdy nie odnaleziono…
Anonimowy autor również poległ.

Kaszanka
Kaszanka

Drugi set to była masakra 4 zagrywki z rzędu zmarnowane, przyjęcie 0, blok 0, atak dosiegal do 0. Jednak w kontekście całego meczu drużyna zagrała bardzo dobry mecz, medal musi być.

Grzegorz Brzeczyszczykiewicz
Grzegorz Brzeczyszczykiewicz

Nowakowski może nie czarował w ataku, ale za to całą przewagę w 3 i 4 secie wyrobiliśmy sobie po jego zagrywkach, których Bułgarzy nie potrafili przyjąć. Warto też dodać, że Nowakowski pierwszą zagrywkę zepsuł (siatka) pod koniec 4 seta.

Yarek
Yarek

Cieszy komplet zwycięstw i punktów. Teraz potrzebna jest koncentracja i mobilizacja na kolejne 3 mecze!

mr.OTHER
mr.OTHER

To prawda z tymi punktami? Ja przez całą fazę grupową byłem przekonany, że liczą się punkty zdobyte z drużynami, które awansowały. Poza tym jak miałyby się liczyć zwycięstwa? Za każde 3 pkty, nieważne w jakim stosunku?

Albin Wikulski
Albin Wikulski

Mamy bilans 5(0)-0 i 15 punktów (za 3:0, 3:1 sa 3 punkty, za 3:2 2 punkty, za 2:3 1punkt).

Do awansu do trzeciej fazy potrzeba nam np. wygrania gładkiego z Argentyną i dwóch setów z Fra lub Serbią

mr.OTHER
mr.OTHER

Ależ ja to wiem, chodziło mi o ten cytat:
„przypomnijmy – wczoraj (szybko, co?) dowiedzieliśmy się oficjalnie, że w drugiej fazie będą się liczyć zarówno wygrane, jak i zdobyte punkty.”
Zrozumiałem to tak, że przez słowo „punkty” autor miał na myśli „duże punkty” za zwycięstwa. Czyli gdyby liczyły się tylko zwycięstwa (a nie punkty), to nieistotne by było, czy wygraliśmy 3:1 i 3:2. I zastanawiałem się, jak oni by to mieli liczyć.
Dopiero teraz zorientowałem się, że raczej chodzi o „małe punkty” zdobyte w setach.

tencowie
tencowie

Wszystko się liczy a dokładnie w takiej kolejności:
Zasady ustalania kolejności: 1. większa liczba wygranych meczów; 2. większa liczba zdobytych punktów; 3. wyższy stosunek setów; 4. wyższy stosunek małych punktów; 5. lepszy bilans w bezpośrednich meczach.
Jak widać wszystko ma znaczenie. i nasz dorobek daje nam niezły handicap przed drugą rundą. Obecnie nad Serbią mamy zwycięstwo więcej, 3 pkt więcej – bilans setów 12-7. Nad Francją jeszcze lepiej bowiem dwa zwycięstwa więcej, 4 pkt więcej i bilans setów 12-6.
Pierwsza kolejka też idealna dla nas bo gramy z Argentyną a Francja o „wszystko” z Serbią. Jeśli przegra to Francja odpada. jeśli wygra, to musimy z żabojadami albo Serbami ugrać dwa sety. Sytuacja komfortowa a wydaje się, że matematyka nie odegra tu większej roli bowiem Polacy są po prostu w świetnej formie.

Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020
Weszło
13.08.2020

Padłeś, powstań, RB Lipsk. To nie ta firma, ale rezultat się zgadza!

Pierwsza z ekip w pewnym momencie łapie zadyszkę, nie jest już tak groźna, jak wcześniej, brakuje kontr, raczej zaczyna to wyglądać jak czekanie na nieuniknione. Druga z kolei wypracowuje sobie przewagę, można nawet powiedzieć, że ciśnie przeciwnika i chce rozstrzygnąć spotkanie przed zbliżającą się dogrywką. Brzmi jak scenariusz, w którym Atletico odgrywa rolę tego umęczonego, […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Jeśli to miał być przedsmak ligi, to cieszyć się mogą tylko w Zabrzu

Pamiętacie jeszcze kibica Liverpoolu śpiewającego o tercecie Mane, Salah, Firmino? Ta trójka sprawiała, że kibiców „The Reds” niezbyt ruszała strata Coutinho. Po dzisiejszym meczu kibice z Zabrza mogą zacząć układać przyśpiewkę w podobnym stylu, tyle że o Nowaku, Mannehu i Jimenezie, którzy pozwolą zapomnieć o Angulo. Dziś ten tercet, chociaż nie tylko on, bez problemu […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Samuel Mraz w Zagłębiu Lubin. Jest oferta za Bartosza Białka

Mraz w polskiej piłce to nie jest nazwisko anonimowe. Ale gdyby Zagłębie Lubin ściągnęło teraz Patrika, to bylibyśmy lekko skonfundowani. „Miedziowi” ściągają jednak Samuela Mraza – byłego króla strzelców ligi słowackiej, trzykrotnego reprezentanta Słowacji, ostatnio grającego w Broendby. Na papierze ten ruch wygląda obiecująco – mobilna „dziewiątka” do odbudowania, w umowie wypożyczenia go z Empoli […]
13.08.2020
Kanał Sportowy
13.08.2020

Robert Makłowicz w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 19:00

Wiemy, że wszyscy czekaliście na takiego gościa! Lepszej przystawki przed Ligą Mistrzów niż Robert Makłowicz w Hejt Parku nie można sobie wyobrazić. To musi być wyjątkowy odcinek! Zapraszamy od 19:00 widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM, prowadzi Michał Pol.  Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim. 
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Özil najlepiej zarabiającym statystą na świecie?

Angielski Sky analizuje statystykę podań Mesuta Özila. Na bazie wyliczeń wysnuwa wniosek, że to najbardziej kreatywny gracz w historii Premier League. To okolice 2017 roku. Mniej więcej wtedy też Jose Mourinho komplementuje: „Özil nie ma swojej kopii, nawet tej nieudanej”. Wenger dodaje: „Jeśli nie kochasz Özila, nie kochasz piłki nożnej”. Mijają trzy lata. Dziś Özil… […]
13.08.2020
Weszło
13.08.2020

Lata lecą, niewiele się zmienia. Włoska piłka nadal nic nie znaczy w Europie

2020 – ćwierćfinał. 2019 – ćwierćfinał. 2018 – półfinał, ale dość bolesny. 2017 – finał, ale zakończony ostrym laniem. 2016 – 1/8 finału. Tak, Liga Mistrzów dla włoskich klubów to w ostatnich pięciu latach teren, na którym można się mocno sparzyć. Zresztą Liga Europy także, bo dopiero w tym sezonie udało się przełamać barierę ćwierćfinału. […]
13.08.2020