Cecchinato podbił Paryż. To pierwszy włoski półfinalista Wielkiego Szlema od 40 lat

Opublikowane 12.06.2018 09:57 przez

Kamil Gapinski

„Nie śnisz”, powiedział reporter przeprowadzający pomeczową rozmowę. „Jesteś pewien?” zapytał Marco Cecchinato, najniżej notowany tenisista w półfinale Rolanda Garrosa od 19 lat. Potrzebował potwierdzenia, bez niego nie był w stanie uwierzyć w to, czego właśnie dokonał. Gdyby ktoś dwa tygodnie wcześniej powiedział mu, że dojdzie tak daleko, zapewne uznałby go za szaleńca. Teraz to on mógł oszaleć. Ze szczęścia.

Jeśli następnego dnia wciąż nie wiedział, czy to wszystko to nie był piękny, ale jednak tylko sen, wystarczyło, że zajrzał na czołówki włoskich gazet. Te oszalały na jego punkcie. Był wszędzie, nie tylko w prasie sportowej. Włosi czekali na półfinalistę turnieju wielkoszlemowego 40(!) lat. Po drodze sukcesy przytrafiały się im w singlu kobiet, ale w męskim tenisie osiągali ostatnio mniej niż Polska. A to swego rodzaju wyczyn.

Niczego w kwestii oceny wyczynu Marco, nie zmienia natomiast fakt, że nie przebrnął półfinału. Jego przygoda i tak odbiła się echem na całym świecie.

Późno dojrzewający

Do pierwszej setki rankingu pierwszy raz wszedł w 2015 roku. Później, z nie do końca sportowych powodów, o których szerzej napiszemy później, musiał się z nią pożegnać. Na stałe przebił się w kwietniu. Przebrnął wtedy przez kwalifikacje do turnieju w Monte Carlo i ograł tam Damira Dzumhura, 31. na światowej liście. To był pierwszy sygnał pozytywnych zmian.

Drugi przyszedł w Budapeszcie. Rozgrywany jest tam turniej rangi ATP 250, więc – lekko licząc – piątej kategorii. Dla niewtajemniczonych: Wiekie Szlemy, finały ATP, ATP 1000, ATP 500, ATP 250. Tak to wygląda. Później są jeszcze Challengery i ITF-y, ale to już inna federacja. Wspominamy jednak o nich, bo to głównie po tych ostatnich jeździł dotychczas Marco Cecchinato. Radził tam sobie zresztą całkiem nieźle. Zresztą, bez dobrych wyników w nich mógłby tylko pomarzyć o udziale w tych największych.

A z jego perspektywy nawet ten, rozgrywany na Węgrzech, to cholernie ważny i duży turniej. Musiał tam przechodzić kwalifikacje i… nie udało mu się. Szczęśliwie dla niego z drabinki głównej wycofał się Laslo Djere, a Marco wskoczył do niej jako lucky loser, najwyżej notowany tenisista z kwalifikacji. Włoch miał tam zagrać jedną rundę, może dwie. Skończyło się na tym, że doszedł do finału i wygrał go w dwóch setach. Po raz pierwszy poczuł wówczas smak sukcesu w głównym cyklu.

To osiągnięcie wiele jednak nie zmieniało – gdy przyjechał na Roland Garros, był faworytem do pożegnania się z turniejem w pierwszej rundzie. Drugiej, jeśli losowanie ułożyłoby się po jego myśli. Nigdy wcześniej nie wygrał meczu w drabince głównej turnieju wielkoszlemowego. Dziesięciokrotnie odpadał w kwalifikacjach, cztery razy przegrywał w pierwszej rundzie. Kilka miesięcy wcześniej, w Australii, uległ 319. w światowym rankingu Bradleyowi Mousleyowi. Chyba już rozumiecie, czemu nie postawilibyśmy na Włocha żadnych pieniędzy.

No i nasze przewidywania wydawały się sprawdzać już w pierwszej rundzie. Rywalem Marco był Marius Copil. Rumun to jeden z tych tenisistów, którzy są wręcz przyspawani do miejsca pod koniec pierwszej setki. Odkąd wszedł do niej rok temu, cały czas zajmuje podobne lokaty. Wydawało się więc, że to przeciwnik, z którym można powalczyć o przełamanie fatalnej serii. Tymczasem szybko zrobiło się 0:2 i zmierzało do końca stałym, niezmiennym torem. Właśnie wtedy, ku zdumieniu Rumuna i kibiców, Włoch postanowił z niego zjechać i zgarnął kolejne trzy sety. W decydującym zresztą okazał się lepszy w psychologicznej walce, gdy zaczęli grać do dwóch przewagi. Wygrał 10:8, awansował dalej.

– Teraz wszystkie mecze zaczynam skupiony na każdym punkcie. Myślę, że tym się różnię od tego, co działo się wcześniej. To zaczęło się zmieniać w trakcie przygotowań do sezonu, każdego dnia treningu byłem naprawdę skupiony na tym, co robię.  (…) Dwa miesiące temu coś „kliknęło” w mojej głowie, można powiedzieć, że w wieku 25 lat w końcu dojrzewam.

Jeśli tak wygląda tenisowa dojrzałość, to życzymy jej każdemu. Po zwycięstwie z Copilem, Cecchinato poszedł za ciosem. I to jak! W drugiej rundzie rozniósł swojego imiennika z Argentyny, Marco Trungellitiego, który zresztą też zaliczył ciekawą przygodę – odpadł w kwalifikacjach, był nisko notowany, więc wyjechał z Paryża. Z turnieju głównego wycofało się jednak tylu zawodników, że i on się dostał. Sęk w tym, że gdy się o tym dowiedział, był… dziesięć godzin jazdy samochodem od stolicy Francji. Udało się wrócić i wygrać w pierwszej rundzie. Zawsze coś.

Na Cecchinato skierowały się oczy całego tenisowego świata, gdy poradził się z Pablo Carreño-Bustą, turniejową dziesiątką, a potem, idąc za ciosem, pokonał Davida Goffina, jednego z faworytów tej strony drabinki. Belg nie był może w pełni sił, ale styl, w jakim Włoch triumfował, były wielkim wydarzeniem. Po meczu mówił, odnosząc się do kolejnej rundy, że „zagra z jednym z najlepszych na świecie, więc to dla niego ogromna przyjemność”. No i zagrał, zresztą znakomicie.

Mecz jego życia

Novak Djoković miał autostradę do półfinału. Tak przynajmniej sądzono. Serb, który wciąż nie może dojść do siebie po urazach, a w Paryżu startował z najniższej pozycji rankingowej od roku 2006. W ćwierćfinale miał trafić na znacznie trudniejszego, wyżej notowanego rywala. Tymczasem dostał gościa z ósmej dziesiątki rankingu, który co prawda stał się sensacją turnieju, ale nie grał jeszcze z kimś na poziomie Nole. Nawet nie w pełni zdrowego.

Greg Rusedski, były zwycięzca 15 turniejów rangi ATP, finalista US Open, przed meczem Cecchinato z Djokoviciem:

[Cecchinato] zrobił ogromny krok do przodu, awans do pierwszego ćwierćfinału w karierze jest imponujący, zwłaszcza, że jest 72. na świecie. Tak, Goffin nie był w stu procentach przygotowany, po swoim długim meczu z Monfilsem, ale to wciąż Goffin i trzeba go pokonać. Djoković jest jednym z największych profesjonalistów w tourze i musisz dać z siebie wszystko, żeby z nim wygrać. Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem gry Włocha, ale to już dla niego zbyt wielki krok.

Obu zawodników przywitał kort Suzanne Lenglen. Kolejny atut Serba – z wielkimi arenami obyty był znacznie lepiej. Podobnie jak z dalszymi rundami turniejów tej rangi. Dla Włocha to wszystko było absolutną nowością, ale na korcie zupełnie nie było tego widać. W starciu z Serbem Cecchinato zaprezentował wszystkie swoje atuty.

Tych, jak się okazało, ma naprawdę wiele. Świetny i, co najważniejsze, regularny serwis. Znakomity jednoręczny backhand. Wspaniałe czucie piłki, które pozwalało mu wygrywać wymiany skrótami. Grał ich zresztą mnóstwo, ale zupełnie słusznie, bo Djoković wyraźnie sobie z nimi nie radził. Co jeszcze?  Świetne przygotowanie fizyczne, pod koniec meczu wyglądał tak, jakby gotowy był zagrać jeszcze kilka setów. No i najważniejsze: tenisową inteligencję i opanowanie w kluczowych momentach. To, co miało być atutem Serba, stało się atutem Włocha.

Cecchinato miał też jedną dodatkową przewagę – był sparingpartnerem Djokovicia. Choć, po tym spotkaniu, powinniśmy raczej ująć to odwrotnie. Więc jeszcze raz: Djoković był jego sparingpartnerem. Wiadomo, że odbijanie piłki na treningu i sparingowych gierkach to coś zupełnie innego, niż gra w turnieju, ale pozwala poznać rywala. Włoch odrobił swoją lekcję bardzo dobrze i wykorzystał ją we wtorek. Greg Rusedski nie trafił, podobnie jak setki ekspertów z całego świata. W jednym z najbardziej widowiskowych spotkań tegorocznego turnieju triumfował Włoch.

Po meczu Djoković powiedział tylko, że „Marco nie wydawał się być pod wrażeniem rozmiarów stadionu ani wagi meczu. Niesamowicie kontrolował swoje nerwy w najważniejszych momentach”. Więcej nie był w stanie wyartykułować. Dziennikarze, którzy mieli okazję porozmawiać później z Djokoviciem, pisali, że tak załamanego Serba jeszcze nie widzieli. Cóż, smutny jest ktoś, by cieszyć mógł się ktoś.

A cieszył się Cecchinato. To po tym spotkaniu musiał zostać uświadomiony, że to nie sen. Kiedy już się w tym upewnił, zaczęły się próby opisania tego, jak się czuje. Nie było łatwo:

Płakałem, bo nie wierzyłem, że wygram. Myślałem o wielu poświęceniach, stoczonych bitwach, całej pracy, która była tego warta. (…) Jestem szczęśliwy, że mam swoje miejsce w historii włoskiego tenisa. Jest wielu włoskich zawodników. Wygranie tego meczu jest naprawdę niesamowite. (…) Myślę, że to zmieni moje życie. Po Roland Garros będę potrzebować odpoczynku, żeby uświadomić sobie to wszystko. Potem zobaczymy. Trudno jest mi opisać moje uczucia. Kiedy zobaczyłem, że mój backhand trafia w linię [przy piłce meczowej], to była to najlepsza chwila mojego życia.

Dodał jeszcze, że podpisałby własną krwią pakt, który gwarantowałby mu zwycięstwo nad Dominikiem Thiemem w półfinale, nawet, gdyby miał przegrać finał. Niestety, diabeł najwidoczniej nie był zainteresowany. Opcjonalnie mógł po prostu kibicować Austriakowi. Jeszcze przed spotkaniem Thiem był pełen uznania dla osiągnięcia Włocha: „Jest pewny siebie, prawdopodobnie jest tu teraz najbardziej pewną siebie osobą. Nigdy wcześniej nie wygrał meczu w wielkoszlemowym turnieju, a teraz jest w półfinale. Wszystko jest dla niego łatwe, może grać całkowicie wolny”.

Okazało się, że Dominic słusznie nie dopuszczał do siebie myśli, że to będzie łatwy mecz. Bo nie był, może poza trzecim setem, wygranym 6-1. W dwóch pierwszych wszystko rozstrzygało się w pojedynczych punktach. Tie-break drugiego polecamy odpalić w całości. Emocje, jakie buzowały w obu zawodnikach i zagrania, które wyciągali z rękawa, by się wyratować, to coś nieprawdopodobnego. Tak powinien wyglądać każdy półfinał Wielkiego Szlema.

Przed spotkaniem Cecchinato przypominał, że wygrał ostatnie starcie z Dominikiem Thiemem. Ale to było, gdy Austriak był jeszcze nieznany szerszej publiczności. Teraz to światowa siódemka okazała się lepsza. Włoch jednak zdecydowanie nie ma się czego wstydzić, bo rozkochał w sobie paryską publiczność. Wiadomo, pucharu to nie zastąpi, ale swoje miejsce w historii tenisa, choćby najmniejsze, już sobie zarezerwował. A skoro o historii…

Safin, Kuerten, Verkerk

Normą w świecie sportu są porównania. Te nie omijają też Cecchinato. W końcu trzeba załatwić sobie jakiś punkt odniesienia, przypomnieć kogoś, kto mógłby uświadomić fanom, jak trzeba traktować Włocha. Znaleźliśmy trzech takich, którzy byli od niego jeszcze lepsi. Ale przecież on nie powiedział jeszcze ostatniego słowa – nikt nie wie, co zrobi na Wimbledonie, US Open, w Australii, czy za rok w Paryżu.

No więc tak, po pierwsze: Andrij Medwediew. O nim mimochodem już wspomnieliśmy – to człowiek, który w 1999 roku, zajmując równiutkie, setne miejsce w rankingu światowym, dotarł o krok dalej niż Włoch i zameldował się w finale. Tam zresztą prowadził już 2:0 z Andre Agassim, ale Amerykanin zdołał odwrócić losy tego meczu. Dla Rosjanina taki wyczyn i tak pozostaje największym w karierze, zresztą zakończonej dwa lata później.

Po drodze Medwediew wyeliminował m.in. Gustavo Kuertena. I to nasze porównanie numer dwa. „Guga”, dwa lata przed wyczynem Rosjanina, przyjechał do stolicy Francji nierozstawiony. Niespełna 21-letni młodzian zupełnie się tym jednak nie przejmował. W fantastycznym stylu przebrnął przez wszystkie rundy, dotarł do finału i rozbił w nim Sergiego Bruguerę, dwukrotnego triumfatora tej imprezy. W kolejnych latach Kuerten jeszcze dwa razy wygrywał we Francji, ale to triumf z 1997 roku pozostaje najbardziej pamiętnym. Filip Dewulf, były belgijski tenisista, przegrał wówczas z „Gugą” w półfinale. Dziś, bez cienia wątpliwości, mówi: „Marco to nowy Guga”, a jego słowa potwierdza sam Brazylijczyk.

Zostaje jeszcze opcja numer trzy – Martin Verkerk. Sensacja jednego turnieju wielkoszlemowego w pełnym tego słowa znaczeniu. W swojej karierze czterokrotnie dochodził do finałów turniejów rangi ATP, wygrywając dwa z nich. Wszystkie miały miejsce na przestrzeni nieco ponad roku. W tym czasie trafił się mu też finał, oczywiście w Paryżu. Sensacja tym większa, że poza tym przypadkiem, tylko raz awansował dalej niż do drugiej rundy Wielkiego Szlema. Oczywiście w Paryżu, rok później, gdy w trzecim meczu przegrał z Lleytonem Hewittem. W 2003 roku był ogromną niespodzianką, ale finał zakończył się dla niego fatalnie – w meczu  z Juanem Carlosem Ferrero ugrał zaledwie sześć gemów.

Cecchinato, mimo że nie dotarł do finału, sensacją już się stał. Tym większą, że dwa lata wcześniej był bliski zostania persona non grata tenisowego świata.

Walka o dobre imię

Niepostrzeżenie wkrada nam się do tego tekstu polski wątek. Październik 2015, Challenger w Maroko. Ćwierćfinał. Marco Cecchinato gra z Kamilem Majchrzakiem, wówczas 338. w rankingu. Polak musiał wcześniej przebrnąć kwalifikacje, by w ogóle zagrać w turnieju. Tymczasem w meczu niespodzianka – Włoch przegrywa 1-6 4-6 w zaledwie 66 minut.

Sama porażka nie wzbudziła podejrzeń, zwłaszcza, że Włoch podobno był lekko chory. Problem pojawił się, gdy organizacja, zajmująca się kontrolą gier hazardowych we Włoszech, zauważyła, że przed meczem na Majchrzaka postawiono zaskakująco duże sumy (wiele zakładów z różnych kont, każdy z nich w okolicach 800 euro).

Zakłady postawili Riccardo Accardi, również tenisista, choć nie mieszczący się nawet w rankingu światowym, i jego ojciec. Podobno byli jedynymi ludźmi w całych Włoszech, którzy obstawili, że Majchrzak wygra w dwóch setach. Trudno było nie zwrócić na to uwagi, sami przyznajcie. W toku śledztwa szybko ustalono, że Accardi i Cecchinato to przyjaciele, grali w tym samym klubie i pozostali w bliskim kontakcie, mimo że drugi z nich wybił się i jeździł po świecie, a pierwszy pogrywał co najwyżej w lokalnych turniejach.

No i się zaczęło. Przejrzano telefon Marco, na którym znaleziono wiadomości z WhatsApp. A raczej odzyskano, bo Włoch zdążył je skasować. Pisał w nich m.in. (na kilka tygodni przed turniejem w Maroko), że przegrał znaczną sumę na meczu Carpi – Napoli i sugerował, że mógłby sobie odbić to w Północnej Afryce. Poza tym Marco miał wpływać na wynik meczu deblowego w innym turnieju. Accardiemu napisał wtedy, że chciałby pojechać do domu, bo źle się czuje. Co jeszcze? Podobno zdradził informację o kontuzji Andreasa Seppiego i radził swojemu koledze, by ten obstawił zwycięstwo Johna Isnera w pierwszej rundzie French Open 2015.

To tyle z zarzutów, przyszła pora na obronę, której Cecchinato i jego prawnik nie zamierzali odpuścić, zwłaszcza wobec przyznanej kary. 18 miesięcy zawieszenia i grzywna w wysokości 20000 euro mogły poważnie zranić rozwijającą się karierę Włocha. I tak: po pierwsze, informacja o kontuzji Seppiego poufną nie była, wiedziały o niej media. Po drugie, Accardiemu pisał co najwyżej, że źle się czuje, co też nie jest jeszcze ustawianiem meczu. Po trzecie, informacje zostały zdobyte w sposób niezgodny z prawem. I to ostatnie miało okazać się kluczowe.

Pierwotna kara 18 miesięcy zawieszenia szybko została skrócona do roku, po tym, jak niezależny trybunał orzekł, że Marco „nie próbował z rozmysłem ustawić meczu”. Trybunał skupił się na punkcie numer dwa z naszej wyliczanki – uznał, że Cecchinato ma rację, mówiąc, iż nigdy nie próbował wpływać na wynik spotkania, a jedynie pisał koledze, że źle się czuje. Odrzucono też z miejsca zarzut związany z kontuzją Seppiego.

Zmniejszenie kary nie zadowalało jednak Marco, który dalej walczył o swoje, zwracając się w tym celu do Włoskiego Komitetu Olimpijskiego. I dopiero ten uznał, że dowody w sprawie tenisisty zdobyto w sposób nie do końca zgodny z prawem. To oznaczało, że Marco był wolny, by powrócić do gry na początku 2017 roku, po niespełna półrocznej przerwie. Został uniewinniony.

Dziś, gdy reporterzy próbują go zapytać o tamtą sprawę, odpowiada grzecznie, ale stanowczo, że nie chce więcej o tym mówić. Myśli tylko o przyszłości, nie tym, co już było. Wypada więc zapytać:

Co dalej?

Włoch już wleciał do czołowej „30” światowego rankingu. Oznacza to, że będzie rozstawiony w Wimbledonie, co da mu dużą szansę na awans do, co najmniej, drugiej rundy. Bo rywal, na którego trafi – w teorii – powinien być do pokonania. Inna sprawa, że Cecchinato ewidentnie jest specjalistą od mączki. W cyklu ATP wygrywał mecze tylko na niej!

A trawa to największy możliwy przeskok – najszybsza nawierzchnia tuż po najwolniejszej. Kompletnie inna gra, do tego najkrótszy sezon na dostosowanie się do niej. Nie jest łatwo zabłysnąć na Wimbledonie i wie o tym sam Marco. Gdy dziennikarze powiedzieli mu, że w Anglii zagra z rozstawieniem, odpowiedział: „To bardzo dobrze. Dla mojego rywala”. I chyba trzeba przyznać mu rację.

Po swoim znakomitym występie w stolicy Francji, Cecchinato dostanie cały rok na próby przekonania wszystkich, że jego potencjał nie ogranicza się do jednorazowego wyskoku i nie będzie kolejnym Martinem Verkerkiem, a spróbuje zostać Gustavo Kuertenem. Czy to możliwe? Jeśli będzie grać, jak z Novakiem Djokoviciem – tak, na pewno.

Warunkiem jest „jeśli”. A o to może być trudno.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix.pl

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Piłka ręczna
16.01.2022

Białoruś rozbita – szczypiorniści są już w drugiej rundzie Euro 2022!

Biało-czerwony walec się nie zatrzymuje! Polacy wygrali drugi mecz na Euro 2022, tym razem z Białorusią, aż 29:20. Ten sukces oznacza, że zapewniliśmy sobie awans do drugiej rundy turnieju. Zanim w niej wystąpimy, czeka nas jeszcze jedno stracie w grupie, z Niemcami (wtorek 18). Jeśli zespół Patryka Rombla zagra z nimi na takim poziomie, jak […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Siatkówka
16.01.2022

Stefano Lavarini. Kim jest nowy trener siatkarskiej reprezentacji kobiet?

W swojej sportowej karierze trenerem był… od zawsze. Sam w siatkówkę nigdy nie grał zawodowo. I choć to nietypowa droga, doszedł na szkoleniowe szczyty i prowadzi jeden z lepszych zespołów ligi włoskiej. Teraz ma też doprowadzić do sukcesów reprezentację Polski. Co Stefano Lavarini może jej dać? Jak radził sobie w swojej karierze do tej pory? […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Koniec walki. Australian Open nie dla Djokovicia!

Novakowi Djokoviciowi i jego prawnikom nie udało się dopiąć swego! Tym razem sąd w Australii nie stanął po ich stronie, podtrzymując decyzję o anulowaniu wizy Serba. Znany tenisista robił na przestrzeni ponad tygodnia wszystko, żeby zagrać w Australian Open, ale ostatecznie i tak będzie musiał opuścić kraj organizatorów wielkoszlemowego turnieju. Być może wróci – albo […]
16.01.2022
MMA
16.01.2022

KSW 66. Ziółkowski broni pasa, Narkun zdetronizowany!

Na dzisiejszym KSW interesowały nas przede wszystkim dwie walki mistrzowskie, w których tytułów bronili Tomasz Narkun i Marian Ziółkowski. Ciekawie zapowiadał się też jednak między innymi powrót Michała Materli. Ten zresztą wszedł do klatki z przytupem, nie pozostawiając Jasonowi Radcliffe’owi wątpliwości co do tego, kto był lepszy.  Potrzebował jednej rundy Michał Materla to legenda polskiego […]
16.01.2022
Skoki
15.01.2022

Magia Zakopanego nie zadziałała. Polacy na 6. miejscu w drużynówce

Wiedzieliśmy, że dzisiejszy konkurs drużynowy dla Polaków łatwy nie będzie. Kamil Stoch leczy bowiem uraz, Dawid Kubacki – który zaczynał skakać solidnie – wypadł z powodu zakażenia koronawirusem. W tej sytuacji w polskiej drużynie skakali Piotr Żyła, Stefan Hula, Kuba Wolny i Paweł Wąsek. Nie poradzili sobie. Zajęli 6. miejsce ze sporą stratą do rywali.  […]
15.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Koniec walki. Australian Open nie dla Djokovicia!

Novakowi Djokoviciowi i jego prawnikom nie udało się dopiąć swego! Tym razem sąd w Australii nie stanął po ich stronie, podtrzymując decyzję o anulowaniu wizy Serba. Znany tenisista robił na przestrzeni ponad tygodnia wszystko, żeby zagrać w Australian Open, ale ostatecznie i tak będzie musiał opuścić kraj organizatorów wielkoszlemowego turnieju. Być może wróci – albo […]
16.01.2022
Tenis
14.01.2022

Djoković jednak nie zagra w Australii? Jego wizę znów anulowano

Wiza Novaka Djokovicia, zezwalająca na pobyt w Australii, została anulowana po raz drugi. Tym razem na taki krok zdecydował się tamtejszy minister ds. imigrantów, Alex Hawke. To nie może dziwić – w ostatnich dniach wokół sprawy Serba pojawiło się mnóstwo nowych kontrowersji. Choć Nole nadal może – i jego prawnicy już nad tym pracują – […]
14.01.2022
Inne sporty
11.01.2022

Weryfikacja Emmy Raducanu. Brytyjka poznaje trudy touru

Emma Raducanu sensacją stała się na ubiegłorocznym US Open, gdy wygrała cały turniej. Nie byłoby to aż tak zaskakujące, gdyby nie był to… pierwszy taki triumf w historii. Nikt wcześniej nie sięgnął po tytuł, musząc przechodzić przez kwalifikacje. Nikt nie wygrał turnieju wielkoszlemowego ledwie trzy miesiące po debiucie na poziomie WTA. Teraz jednak Brytyjka przechodzi […]
11.01.2022
Tenis
10.01.2022

Novak i jego dziwactwa. Piramidy mocy, awatar i niechęć do szczepionek

Novak Djoković – przynajmniej na ten moment – może pozostać w Australii i najpewniej wystąpi w Australian Open. Serb wygrał sprawę w sądzie, dotyczącą błędów proceduralnych przy anulowaniu mu wizy. Skąd jednak w ogóle jego problemy? Głównie z poglądów na temat szczepień… i nie tylko. Djoković bowiem od dawna zaskakuje swoimi antynaukowymi opiniami. Począwszy od […]
10.01.2022
Inne sporty
10.01.2022

Djoković jednak zagra w Australian Open?! Wygrał sprawę w sądzie

Temat Novaka Djokovica ciągnie się już kilka dni. Najlepszy tenisista świata do dzisiaj przebywał w areszcie imigracyjnym, ale wygląda na to, że będzie mógł go opuścić. Jego odwołanie w sprawie anulowania wizy, które rozpatrzył sąd federalny w Australii, przyniosło oczekiwany skutek. Na ten moment – Serb nie musi opuszczać kraju. Co oznacza, że może wystąpić […]
10.01.2022
Inne sporty
08.01.2022

Ash Barty udzieliła Idze Świątek lekcji tenisa

Nie znosimy tego wyświechtanego frazesu, ale nic nie poradzimy na to, że do Ashleigh Barty pasuje, jak do żadnej innej tenisistki na świecie. Australijka to zawodniczka turniejowa. Iga Świątek nie grała dziś źle – w każdym razie nie aż tak, jak sugeruje to wynik meczu, który przegrała w dwóch setach 2:6 i 4:6. Ale na […]
08.01.2022
Inne sporty
01.05.2020

„Guga”. Chłopak, który w dwa tygodnie rozkochał w sobie całą Brazylię

„W moim kraju są trzy sportowe ikony. Piłkarska reprezentacja, Ayrton Senna i Gustavo Kuerten.” Kiedy znany z gry w PSG czy Milanie Leonardo wypowiadał te słowa, absolutnie nie przesadzał. „Guga” był wówczas w Brazylii prawdziwym bożyszczem. Człowiekiem, który rozkochał w sobie miliony, mimo że przed jego erą Canarinhos nie mieli wielkich tenisowych tradycji. Całe to […]
01.05.2020
Inne sporty
02.02.2020

Niezniszczalny. Djoković przezwyciężył kryzys i wygrał Australian Open

Powoli zaczynaliśmy w niego wątpić. Po przegranym trzecim secie nie stały za nim statystyki, wiek, ani zdrowy rozsądek. Ale Novak Djoković pokazał – chyba po raz setny – że kawał z niego kozaka. Owszem, znalazł się w niezłym bagnie. Opanował jednak nerwy, porozmawiał sam ze sobą i poprzeklinał w myślach „bezczelnego” sędziego, który śmiał trzymać się […]
02.02.2020
Inne sporty
04.07.2019

Linette się nie zatrzymuje – zagra w III rundzie Wimbledonu!

Amanda Anisimova to jedna z najzdolniejszych tenisistek świata. W tym roku 17-latka awansowała do IV rundy Australian Open, a w Rolandzie Garrosie zaszła aż do półfinału. Na Wimbledonie nie powtórzy żadnego z tych wyczynów, ponieważ musi pakować walizki już po spotkaniu numer dwa. Amerykankę wyeliminowała dziś Magda Linette. Polka ograła rywalkę 6:4, 7:5! Teraz zmierzy się z […]
04.07.2019
Inne sporty
01.06.2019

Życiowy sukces Igi Świątek – zagra w 4. rundzie Rolanda Garrosa!

W 2016 Monica Puig zszokowała tenisowy świat i wygrała igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro. W 2019 zadziwiła Igę Świątek – rozbiła Polkę w pierwszym secie meczu 3 rundy Rolanda Garrosa 6:0. I tak jak po swoim sukcesie w Brazylii, zawodniczka z Portoryko nie była w stanie wznieść się na podobny poziom, tak w kolejnych partiach […]
01.06.2019
Inne sporty
14.06.2018

Co warto oglądać podczas przerw w mundialu?

Wiemy, że przez najbliższy miesiąc będziecie żyć mundialem. My też. Ale wiemy też, że między poszczególnymi meczami są (kilku)godzinne przerwy, a czasem trafiają się nawet – o zgrozo! – całe dni bez piłkarskich zmagań. Wtedy z pomocą mogą przyjść inne dyscypliny, które podczas MŚ wcale nie wrzucają na luz. Nie potrafimy tego zrozumieć, ale się cieszymy. […]
14.06.2018
Inne sporty
12.06.2018

Cecchinato podbił Paryż. To pierwszy włoski półfinalista Wielkiego Szlema od 40 lat

„Nie śnisz”, powiedział reporter przeprowadzający pomeczową rozmowę. „Jesteś pewien?” zapytał Marco Cecchinato, najniżej notowany tenisista w półfinale Rolanda Garrosa od 19 lat. Potrzebował potwierdzenia, bez niego nie był w stanie uwierzyć w to, czego właśnie dokonał. Gdyby ktoś dwa tygodnie wcześniej powiedział mu, że dojdzie tak daleko, zapewne uznałby go za szaleńca. Teraz to on […]
12.06.2018
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
3 lat temu

Treść usunięta

teddybear
teddybear(@teddybear)
3 lat temu

Czyli nie oglądałeś meczów gdzie grał po prostu świetnie!!! Moze na prochach who knows ale gosciu był w sztosie.

Włochy
16.01.2022

Mecz bramkarzy. Bez bramek w hicie Serie A

Klasyczne spotkanie, po którym trenerzy powiedzą, że był to szalenie intensywny taktycznie spektakl, a kibice będą zawiedzeni brakiem goli i jakiejkolwiek dramaturgii. Hity w Serie A w tym sezonie w większości zachwycały, ale jeśli akurat w dzisiejszy wieczór nie mogliście go oglądać, to zbyt wiele was nie ominęło.  Atalanta – Inter 0:0. Emocje jak na […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Algieria przegrała po raz pierwszy od 2018 roku [WIDEO]

Sensacja stała się faktem – reprezentacja Algierii przegrała 0:1 z Gwineą Równikową. Obrońcy Pucharu Narodów Afryki byli niepokonani od 16 października 2018 roku. W sumie zanotowali passę 35 oficjalnych meczów bez porażki. Algierczyków pogrążył w 70. minucie Esteban Obiang.  Co to oznacza dla układu tabeli w grupie E? Ano obrońcy tytułu mają poważny problem. […]
16.01.2022
Piłka ręczna
16.01.2022

Białoruś rozbita – szczypiorniści są już w drugiej rundzie Euro 2022!

Biało-czerwony walec się nie zatrzymuje! Polacy wygrali drugi mecz na Euro 2022, tym razem z Białorusią, aż 29:20. Ten sukces oznacza, że zapewniliśmy sobie awans do drugiej rundy turnieju. Zanim w niej wystąpimy, czeka nas jeszcze jedno stracie w grupie, z Niemcami (wtorek 18). Jeśli zespół Patryka Rombla zagra z nimi na takim poziomie, jak […]
16.01.2022
La Liga
16.01.2022

Królewscy z pierwszym trofeum w 2022. Modrić i Benzema przesądzili o losach meczu

Finał Superpucharu Hiszpanii był pierwszą okazją dla hiszpańskich drużyn do zdobycia trofeum w 2022 roku. Miniturniej rozgrywany w Arabii Saudyjskiej stał na wysokim poziomie. W finale Athletic podejmował Real Madryt. Królewscy mieli więcej czasu na odpoczynek po półfinałach, ale z drugiej strony piłkarze z Kraju Basków rozegrali w tym sezonie o sześć spotkań mniej. W […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Piechniczek: „po co nam cieć za dwa miliony euro rocznie?”

Antoni Piechniczek od lat prowadzi krucjatę przeciwko zagranicznym trenerom pracującym w reprezentacji Polski. Tym razem w rozmowie z TVP Sport były selekcjoner biało-czerwonych przejechał się po obcokrajowcach wyjątkowo mocno. – Gdyby to ode mnie zależało, gdyby prezes Cezary Kulesza liczył się z moim zdaniem, zasugerowałbym mu, aby oświadczył, że dopóki on będzie prezesem, selekcjonerem będzie […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

„Sportowe Fakty”: Kulesza zdecydował, ma już selekcjonera

Jak poinformował Piotr Koźmiński z portalu „WP Sportowe Fakty”, klamka zapadła. Cezary Kulesza zdecydował, kto zostanie nowym selekcjonerem reprezentacji Polski. Prezes PZPN ostatecznie postawił na Adama Nawałkę. Były trener kadry od początku uchodził za faworyta do objęcia zespołu w kryzysowym momencie. Tym bardziej że nawet od samych zawodników wypływał przekaz, jakoby oczekiwali oni nominacji dla […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Sensacja w Pucharze Narodów Afryki! Kuriozalny gol dla Sierra Leone [WIDEO]

Wielka sensacja w Pucharze Narodów Afryki. Piłkarze Sierra Leone zremisowali 2:2 z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Iworyjczycy prowadzili 1:0, potem 2:1, lecz pogrążył ich gol stracony w trzeciej minucie doliczonego czasu gry. Gol, dodajmy, kuriozalny: 🚨⚽️ | Another angle of the Sierra Leone equalising goal by Kamara! What’s the goalie doing! pic.twitter.com/riC1q3zKKi — Football For You […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Everton polował na Jose Mourinho

Jak informują angielskie media, działacze Evertonu już podjęli pierwszą próbę zatrudnienia następcy Rafy Beniteza. Miał nim zostać… Jose Mourinho, obecnie prowadzący AS Romę. Portugalczyk stanowczo odrzucił propozycję The Toffees. Benitez został dziś zwolniony po serii fatalnych wyników w ostatnich miesiącach. Wcześniej szkoleniowcem Evertonu był zaś Carlo Ancelotti, ale Włoch latem zdecydował się na powrót do […]
16.01.2022
Inne sporty
16.01.2022

Polacy w Zakopanem nie zachwycili, ale już wiemy, kto leci na igrzyska

Ostatnie dni w skokach sprzyjały wyjadaczom. Wysoką formę zaczyna odzyskiwać Peter Prevc, Janne Ahonen wystąpił w mistrzostwach Finlandii i zdobył… brązowy medal, a Stefan Hula zapewnił sobie właśnie wyjazd na swoje czwarte igrzyska olimpijskie. Oprócz 35-latka do Pekinu Michal Doleżal zabierze dwóch zawodników, których dzisiaj na skoczni w Zakopanem nie oglądaliśmy, czyli Kamila Stocha (kontuzja) […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Prezes Stadionu Śląskiego: „A gdybyśmy znów tu awansowali na mundial?”

– Na Stadionie Śląskim trzykrotnie przypieczętowaliśmy awans do mistrzostw świata. W 1977, 1985 i 2001. A czternaście lat temu do mistrzostw Europy. Na razie to tylko marzenie, bo najpierw trzeba ograć Rosję, ale czy nie byłoby wspaniale, gdybyśmy ponownie wywalczyli tu awans? – pyta Jan Widera, prezes Stadionu Śląskiego, w rozmowie z TVP Sport. Po […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rangnick zaczyna się niecierpliwić?

Jak donoszą brytyjskie media, Ralf Rangnick zaczyna odczuwać zniecierpliwienie postawą władz Manchesteru United. Klubowi działacze nie chcą realizować transferowych zachcianek Niemca, ponieważ jest on tylko szkoleniowcem tymczasowym. Kością niezgody zdaniem dziennikarzy „The Mirror” jest przede wszystkim Amadou Haidary – 23-letni pomocnik RB Lipsk, którego Rangnick chciałby ściągnąć na Old Trafford już w zimowym oknie transferowym. […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

West Ham odbiera punkty najlepszym, a potem traci je z Leeds

Do awansu do Ligi Mistrzów nie wystarczą zwycięstwa nad Liverpoolem, Chelsea i Tottenhamem. Za takie zbiera się poklask, ale punkty trzeba gromadzić też na Burnley, Southampton czy Leeds United. West Ham kolejny raz przegapił moment na doskoczenie do Chelsea, przegrywając na swoim boisku z 15. drużyną Premier League.  West Ham – Leeds 2:3. Jack Harrison […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Polacy kontra Belgia. Przestrogi i nadzieje dla Kozłowskiego

Kacper Kozłowski zanim ruszy oczarować ligę angielską i przerobić trenerów jeszcze lepszych niż Juergen Klopp, pół roku spędzi w lidze belgijskiej. O projekcie, w którym ma uczestniczyć, napisaliśmy już sporo – nie jest to typowy belgijski klub i nie jest to typowe wypożyczenie „na przeczekanie”. Misją Kozłowskiego jest pomoc przy zdobyciu mistrzostwa Belgii, złapanie potrzebnych […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Kehl: „Haaland nie może przeciągać tematu w nieskończoność”

Erling Haaland wywołał spore medialne poruszenie – norweski napastnik stwierdził ostatnio, iż władze Borussii Dortmund wywierają na niego presję, aby jak najszybciej podjął decyzję odnośnie swojej przyszłości. Do sprawy odniósł się Sebastian Kehl, obecnie działacz BVB. – Byłem trochę zaskoczony komentarzami Haalanda. Niebawem z nim o tym porozmawiam. Chcę wiedzieć, co chodzi mu po głowie, […]
16.01.2022
Weszło
16.01.2022

Dziś tęsknotę za Salahem i Mane udało się ugasić

Juergen Klopp jakiś czas temu nazwał Puchar Narodów Afryki „małym turniejem”, potem z tym słów się tłumaczył, wskazując na ironię. Nie ma co go za to biczować, raz, że długo po czasie, dwa, że może rzeczywiście został źle zrozumiany, ale zaczynamy od tego, bo czempionat w Afryce dla Liverpoolu faktycznie jest pewnym problemem. The Reds […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Klich górą nad Fabiańskim, Leeds lepsze od West Hamu

Mateusz Klich lepszy od Łukasza Fabiańskiego, Leeds United lepsze od West Hamu United. Podopieczni Marcelo Bielsy zwyciężyli w Londynie 3:2. Bohaterem przyjezdnych został Jack Harrison – 25-letni Anglik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, otwierając hat-trickiem drogę do zwycięstwa dla swojego zespołu. Po stronie „Młotów” bramkami odpowiedzieli Jarrod Bowen i Pablo Fornals. Łukasza Fabiańskiego zdołał […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Joan Jordan opuścił szpital

Jak poinformowała oficjalnymi kanałami Sevilla, jej zawodnik Joan Jordan – ugodzony rzuconym z trybun przedmiotem podczas wczorajszych derbów Andaluzji – opuścił już szpital i obecnie znajduje się pod domową obserwacją lekarzy. – Joan opuścił stadion Benito Villamarin w stanie oszołomienia. Przewieziono go do szpitala, w którym przeszedł serię badań kontrolnych. Finałowa diagnoza lekarzy to urazowe […]
16.01.2022
Suche Info
16.01.2022

Rafa Benitez zwolniony z Evertonu

To po prostu musiało się tak skończyć. Po 22 rozegranych spotkaniach Rafa Benitez został zwolniony z funkcji trenera Evertonu. Drużna pod wodzą Hiszpana popadła w olbrzymi kryzys i obecnie plasuje się na 16. miejscu w tabeli Premier League. Nie trzeba chyba dodawać, że oczekiwania były znacznie większe. Everton to – wbrew pozorom – jeden z […]
16.01.2022