W ostatnim tygodniu mówiło się o tym meczu głównie w kontekście zagrożenia ewentualnej fety, strachu przez bandziorami i jeszcze kilku innych sprawach, które z czystą, sportową rywalizacją mają niewiele wspólnego. A przecież – cholera! – to przede wszystkim ten mecz zadecyduje o tym, kto dziś zostanie mistrzem Polski. Sezon jest jaki jest, od kilku miesięcy wydłubujemy sobie oczy tępymi narzędziami, ale nie zmienia to faktu, że dziś przy Bułgarskiej napisze się historia.

Piłkarska Polska dziś zapłonie, a lont odpalą w Poznaniu

Przed starciem Lecha z Legią zadano już tysiąc pytań:

czy ewentualna feta mistrzowska Legii odbędzie się w Poznaniu?

czy kibice gości zostaną wpuszczeni na sektor?

czy kibice Lecha zbojkotują to spotkanie?

czy policji i ochronie uda się zabezpieczyć mecz?

czy gospodarze wniosą na stadion swój ogromny asortyment rac?

Szukamy, szukamy i nie widzimy jednak tego najważniejszego pytania – kto zostanie mistrzem Polski? Kwestia rozstrzygnięcia losów tytułu przeszła może nie niezauważona, ale mimo wszystko truchta sobie gdzieś bocznym torem. A przecież tu chodzi o wpis w prawej rubryce na 90minut! Dziś dowiemy się, kto będzie mógł się najmocniej napinać przez następny rok.  No i – co najważniejsze – poznamy zespół, który skompromituje się w eliminacjach Ligi Mistrzów z mistrzem bułgarskiego obwodu Tyrgowiszte.

Żarty na bok. Spójrzmy prawdzie w oczy – może ten sezon jest do dupy, może i mistrzostwo powinno zostać przydzielone w masowej konfrontacji papier-kamień-nożyce, ale za piętnaście lat nikt nie będzie pamiętał o tym, czy Legia zdobyła tytuł psim swędem, czy Jagiellonia wyciągnęła mistrzostwo z paczki Lay’sów. Nie chcemy zabrzmieć jak Tomasz Hajto w „Orłach Harnasia”, ale napiszmy to wprost – dzisiaj rozstrzygną się bardzo ważne rzeczy.

Zerkamy w typy bukmacherskie na mecz Lecha z Legią i widzimy, że goście wcale nie są faworytem tego starcia. Kurs 2,60 na Lecha przy 2,85 na Legię w Totolotku zasiewa w naszych głowach lekkie zwątpienie. Natomiast Legia – jak w grze komputerowej – ma dziś dwa życia. Nawet jeśli wyrżnie się w Poznaniu, to i tak pomocną dłoń może jej podać Wisła Płock zdobywając jakiekolwiek punkty w Białymstoku. Legia ma komfort. I doświadczenie w stawianiu tego ostatniego kroku.

Doświadczenie, które okazuje się w ostatnich latach kluczowe. Gdy niedoceniani goście z Białegostoku są o krok od tytułu, w ich głowach zaczyna się mentalny paraliż, przez co już po raz trzeci mogą na ostatniej prostej wyrżnąć się i pozostać z pustymi rękoma, zgodnie z przepowiednią Wojciecha Hadaja o tym, że „nigdy nie będą mistrzami”. Lech? Tutaj głowy pracują jeszcze gorzej, czego świadectwem nie tylko wywrotki w rozstrzygających meczach w lidze, ale też wtopy pucharowe czy europucharowe. „Kolejorz” w momencie podkręcenia presji zazwyczaj wymięka.

Z tej trójki Legia jest drużyną, która jest najbardziej pewna swego. Nawet na trzecim miejscu, ze sporą stratą do liderów, idzie przez ligę z pewnością siebie, która niebezpiecznie zbliża się momentami do pychy i arogancji. Ale to podejście – jesteśmy Legia i nam się wszystko należy! – w końcowym rozrachunku opłaca się bardziej, niż białostocka skromność czy poznańskie wyciszenie. Można miesiącami rozpatrywać, czy kpiący uśmiech Arkadiusza Malarza wydaje się sympatyczniejszy od smutnego zacięcia na twarzy Macieja Gajosa, ale nie ma wątpliwości, kto lepiej radzi sobie w wielkich meczach. Legia może się wykładać w Niecieczy, na meczach z Sandecją czy Piastem, ale gdy już idzie moment próby – zawodzi rzadko.

Szukamy argumentów za tym, by to jednak w Lechu upatrywać faworyta tego meczu i z tych poszukiwań wracamy z pustymi rękoma. Kolejorz w rundzie finałowej gra po prostu tragicznie. U siebie przegrał wszystkie mecze, Górnikowi czy Jagiellonii nie rzucił nawet poważnego wyzwania. Sypie się tak solidna do tej pory obrona, w ofensywie brakuje liderów, Darko Jevtić snuje się po boisku. Od tego stadionu cuchnie oczekiwaniem na posezonowy reset – przyjdzie nowy trener, szatnia zostanie przewietrzona i może za rok…? Lecha napędzać może tylko chęć zrobienia psikusa Legii, ale nie chcę nam się wierzyć, że po tylu kopach w tyłek, jakie przyjęli lechici w tym roku, będą na tyle zdeterminowani, by grać na nosie komuś innemu.

Kasper Hamalainen znów strzeli gola Lechowi? LV Bet płaci 3,8

W Poznaniu z przytupem ten sezon chcą pożegnać głównie kibice. Na trybunach będzie się działo – to pewne, ale sami jesteśmy ciekawi w którą stronę to wszystko pójdzie. Czy będzie doping dla Lecha, który zatka uszy i oślepi oczy? Czy jednak race na boisko, przerywanie meczu co kilka minut i wielki środkowy palec pokazany zarządowi? Wydaje się, że bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja. Widzieliśmy, co działo się podczas meczu z Jagiellonią, gdy wprost domagano się dymisji prezesa, gdy piłkarzom kazano wypierdalać i gdy omal nie połamano płotu odgradzającego trybuny od boiska. Dzisiaj spodziewamy się tego samego tylko tak z pięć razy mocniej.

Policja i służby ochrony też się tego obawiają, bo w tym tygodniu wiele osób wjeżdżających na stadionowy parking musiało przejść kontrolę. Przeszukiwanie samochodów nie ominęło też piłkarzy. A wszystko przez to, że poznańscy fani chcą wnieść na trybuny kilka ton (tak, tak, to nie pomyłka) środków pirotechnicznych. Sami możecie sobie wyobrazić co się będzie działo, jeśli na stadionie pojawi się choćby połowa z przygotowanego asortymentu.

Kibiców z Poznania nie ugłaska nawet ogłoszenie, że nowym trenerem Lecha będzie Ivan Djurdjević. Być może z Serbem na ławce wieszczylibyśmy Kolejorzowi większe szanse w tym starciu, ale Djuka swoją misję rozpocznie dopiero od przyszłego sezonu.

To na pewno będzie mecz sezonu. Ale pytanie – czy ze względu na widowisko, które stworzą nam piłkarze obu ekip? Czy z uwagi na to, co się będzie działo na trybunach i jak długo po tym spotkaniu będziemy o tym mówić?

fot. FotoPyk/400mm.pl

Suche Info
24.09.2022

Groźne zderzenie Ronaldo z bramkarzem. CR7 zalał się krwią [WIDEO]

Już po niespełna piętnastu minutach meczu Czechy – Portugalia w Lidze Narodów doszło do nieprzyjemnego starcia z udziałem Cristiano Ronaldo. CR7 w walce o piłkę zderzył się z Tomaszem Vaclikiem. Rozbił nos i zaczął mocno krwawić. Na szczęście nic poważnego nie stało się Portugalczykowi po tym starciu z czeskim bramkarzem i mógł wrócić do gry. Lekarze zatamowali krwawienie, a z nosem Cristiano Ronaldo jest wszystko w porządku. Cristiano Ronaldo znokautowany w meczu Czechy […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Eden Hazard: – Czuję się dobrze w Realu, ale chcę grać więcej

Przed meczem Belgia – Holandia w Lidze Narodów Eden Hazard, kapitan reprezentacji „Czerwonych Diabłów” wziął udział w konferencji prasowej, gdzie wypowiedział się o swojej aktualnej sytuacji w Realu Madryt i o budowaniu optymalnej formy na mistrzostwa świata w Katarze. – Przechodziłem przez trudne momenty. Chcę grać, a nie gram. Czuję się dobrze w Realu Madryt. Po prostu gram mniej (śmiech). Jednak kiedy gram, gram dobrze. To delikatna sytuacja… Chcę grać więcej. Wiem, że mogę […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Brazylijczyk z Karabachu zagra dla Polski? „Toczyły się dyskusje na ten temat”

Kady Iuri Borges Malinowski piłkarz Karabachu Agdam w rozmowie z serwisem Futbolinfo.az wyznał, że jeden z przedstawicieli PZPN pytał Brazylijczyka o jego pochodzenie i chęć reprezentowania Polski. W I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań mierzył się z Karabachem Agdam. Mistrzowie Polski mile nie wspominają tego dwumeczu, a w szczególności rewanżu, w którym rywale pokazali im lekcję futbolu. Azerowie wygrali 5:1, a dwa gole w tym meczu były autorstwa Kady’ego, bohatera całego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Wzruszający wpis Zalewskiego w dzień rocznicy śmierci ojca

Dokładnie rok temu zmarł Krzysztof Zalewski, ojciec Nicoli, obecnego reprezentant Polski. Piłkarz AS Romy opublikował wzruszający wpis na Instagramie, którym uczcił jego pamięć.  – Jak ten czas szybko leci, już minął rok odkąd odszedłeś, a wydaje się jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie.. to zawsze było Twoje marzenie, NASZE marzenie. Zawsze mi powtarzałeś: „Czekam tylko na Twój debiut w reprezentacji, a potem mogę odejść”, wydawało się, że to było zrobione […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peacocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Inne sporty
24.09.2022

Hurkacz nie obroni tytułu w Metz

Hubert Hurkacz mógł wykorzystać to, że większość czołowych tenisistów globu zameldowało się na Pucharze Lavera. I wygrać słabiej obsadzony turniej w Metz, który zresztą zgarnął już w zeszłym roku. Ale niestety Polak – mimo przekonującej gry w poprzednich rundach – został zatrzymany na etapie półfinałów przez Lorenzo Sonego. Tym samym maleją szanse naszego tenisisty na udział w ATP Finals. Niezwykle cicho było w ostatnich tygodniach wokół Huberta Hurkacza. […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Costly jest legendą, Rengifo strzelał Argentynie. Ligowi snajperzy w reprezentacjach

Ekstraklasa napastnikami stoi. Nie wierzycie? Wystarczy zerknąć na powołania do drużyn narodowych. Co prawda w kadrze biało-czerwonych snajperów z rodzimej ligi nie ma, za to coraz częściej sięgają po nich selekcjonerzy innych reprezentacji. Na wrześniowe zgrupowania wyjechało aż siedem „dziewiątek” znad Wisły, dlatego postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się losom naszych zagranicznych strzelb. Czy mieliśmy kiedyś sytuację, w której Ekstraklasa mogła pochwalić się powołaniem dla dwóch zawodników do tak silnych drużyn narodowych jak Chile […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Mamy czego zazdrościć Węgrom?

Wyrównane boje z potęgami podczas Euro 2020. Teraz dwa triumfy nad Anglią oraz zwycięstwo nad Niemcami w Lidze Narodów. Reprezentacja Węgier, mimo ograniczonego potencjału czysto piłkarskiego, nie przestaje zaskakiwać. Podopieczni Marco Rossiego imponują taktycznym zdyscyplinowaniem i regularnie potwierdzają, że dziś na Starym Kontynencie każdy musi się ich obawiać. Czyżbyśmy mieli zatem czego Madziarom zazdrościć, mimo że na papierze skład reprezentacji Polski prezentuje się bardziej okazale? Cóż, […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Polska na trzech środkowych obrońców. Czy to nie jest obecnie fanaberia?

Nie jest tak, że Czesław Michniewicz uparł się na granie trójką z tyłu, bo wychodzimy również na czterech obrońców, zresztą tak było w kluczowym starciu ze Szwecją. Niemniej skoro z Holandią – na 60 dni do mistrzostw świata – zobaczyliśmy trzech środkowych, ten wariant zdecydowanie jest na stole. Pytanie, czy słusznie? Na przykład Tomasz Łapiński w naszej wczorajszej rozmowie stwierdził, że zdecydowanie nie: – Nie potrafimy tak grać. Nie wiem, ile potrzebujemy przykładów, by się o tym […]
24.09.2022
Liczba komentarzy: 81
Subscribe
Powiadom o
guest
81 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

M.
M.(@m)
4 lat temu

„Mamy w tym kraju jeden punkt, z którego pochodzi całe zło: to Warszawa”
Też cytat. W podobie Twojego i też z Germanii.
PS. A teraz zalecenie; weź rozpęd, ale taki mega zajebisty, ze dwadzieścia metrów. Pochyl się, rozpędź i przyjeb z całej siły w ścianę. Może Ci przejdzie. A jeśli nie, powtarzaj do skutku, Hans.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  M.

Treść usunięta

M.
M.(@m)
4 lat temu

No tak, nie pomogło, bo niby jak mogło pomóc. Lekarz nie pomógł to i wpis w internecie nie pomoże. Ale trenuj, zgodnie z zaleceniami.
Bez odzewu Hans i poczytaj sobie trochę o tym co napisałem, zanim następnym razem coś napiszesz. Bez odzewu, bo straciłem na Ciebie jakieś 60 sekund. Zdecydowanie za dużo.

fanoskargrass
fanoskargrass(@fanoskargrass)
4 lat temu

widzę, że internetowi kozacy juz się prężą w necie. a przed kompem włoski na bok sweter w serek wielkie bryle i gluty pod nosem a pampers na dupie

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się. (@bulbulator)
4 lat temu
Reply to  fanoskargrass

w jednej karcie przeglądarki weszło, a w drugiej porno

fanoskargrass
fanoskargrass(@fanoskargrass)
4 lat temu

i nerwowe zerkanie czy mama nie idzie 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  M.

Treść usunięta

Buncol
Buncol(@buncol)
4 lat temu

„Zmień te zasady zmień te zasady zmień te zasady ” – Piżama Porno w tej samej piosensce dwie linijki dalej. Ale widać tobie potencjału intelektualnego nie starczyło aby wysłuchać więcej niż dwie linijki zrozumieć przesłanie piosenki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Buncol

Treść usunięta

Buncol
Buncol(@buncol)
4 lat temu

Hahhaha Ale z ciebie dekiel. Najwyraźniej słuchałes piżamy Porno nawciagany butaprenem.

Grandal
Grandal(@grandal)
4 lat temu

Ty to co najwyżej porno w /pidżamie/ oglądasz…

M.
M.(@m)
4 lat temu
Reply to  Grandal

Gol 😉

GEDANIA
GEDANIA(@19bks45)
4 lat temu

Swoją droga, co ty tutaj w ogóle robisz farbowany germańcu? Nie masz jakiegoś weszlo.de o lidze niemieckiej? Trochę konsekwencji w byciu volksdojczem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  GEDANIA

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny(@nieobiektywny)
4 lat temu

Panowie apeluję, apeluję o spokój!

Cezary_S
Cezary_S(@cezary_s)
4 lat temu

Tyle hałasu, a znając życie skończy się na 0:0 i nie będzie nawet o czy gadać po meczu.

jLm
jLm(@jlm)
4 lat temu
Reply to  Cezary_S

Obyś miał rację

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  jLm

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Cezary_S

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny(@nieobiektywny)
4 lat temu

JB: I tego się trzymam!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

jeremy
jeremy(@jeremy)
4 lat temu

W polskiej mentalności mamy to, że gdy możemy zaszkodzić bliźniemu to bardziej spinamy się niż w pracy dla siebie samego… Typuje, że Jaga przegra a w Poznaniu remis.

M.
M.(@m)
4 lat temu
Reply to  jeremy

Niby tak, ale jak tu mówić o polskiej mentalności gdy w podstawowych jedenastkach Legii i Jagi grało w ostatnich kolejkach odpowiednio 3 (z Astizem licząc), 4 (z Romanchukiem licząc) Polaków?
Stawiam na remis Legii (murowany) i wygraną Jagi.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali(@usmiech-koali)
4 lat temu
Reply to  jeremy

tez masz taka mentalnosc? 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Uśmiech Koali

Treść usunięta

M.
M.(@m)
4 lat temu

Nie zrozumiałeś aluzji. Zagrają jak w Białymstoku, zaMURują bramkę i szybkich zawodników na kontry wystawi, Kuchy, Szymański i Vesović. Jeden ze scenariuszy, ale wg mnie przyniesie remis.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Astana-Scherife
Astana-Scherife(@astana-scherife)
4 lat temu

Weszlo juz przyznalo tytul Legii,juz jest oburzone,ze wtedy nie bedzie fety na jej czesc.Ale jeszcze nie wiadomo czy MP nie bedzie Jaga.Tak naprawde,w Poznaniu ten mecz traktowany jest jak kazdy inny.Tylko zakompleksienis chlopcy z mazowsza mysla,ze jest inaczej.Kibole Lecha ma w du…e kto zdobedzie MP,oni teraz chca przedstawic soje nie zadowolenie z Klimczaka i mlodego Rutka.Legia im zwisa i powiewa.Rywal jak kazdy inny,Sandecja czy TBB

Leon Kameleon
Leon Kameleon(@leon)
4 lat temu

Nie kłam

KanielOutis1
KanielOutis1(@kanieloutis1)
4 lat temu
Reply to  Leon Kameleon

I to tak bezczelnie, w żywe oczy, powieka mu nie drgnie.

Pele77
Pele77(@pele77)
4 lat temu

Po takim żenującym sezonie nie powinien być przyznawany tytuł mistrza Polski. Najlepiej w historii zrobić lukę z jednego sezonu i za 30 lat mówić wnukom, że jakaś wojna była czy coś i nie grali sezonu 😀

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper(@pawel_jumper)
4 lat temu
Reply to  Pele77

Nie wiem jak często można powtarzać jakąś plotkę bez refleksji, ale jeśli Legia zdobędzie dzisiaj 3 pkt, to będzie miała dokładnie taki sam dorobek punktowy jak Lech w mistrzowskim sezonie 14/15 – 70 pkt.

Za tamto też kasujemy tytuł i luka w księgach?

PS. Uprzedzając napinkę: nie jestem kibicem ani Legii, ani Lecha.

Pele77
Pele77(@pele77)
4 lat temu
Reply to  Pawel_Jumper

Ja też nie jestem ani za Lechem ani za Legia. Mistrz bez średniej 2 pkt na mecz to popierdolka a nie mistrz niezależnie kto nim jest.

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper(@pawel_jumper)
4 lat temu
Reply to  Pele77

No spoko, rozumiem, ale co byśmy nie mówili to jednak mistrz 🙂
Można nie wygrać mając średnią 2,39 jak Napoli, można wygrać z 1,89 jak Legia.

W gablotach nie wpisuje się przewagi punktowej i liczby porażek.

Pele77
Pele77(@pele77)
4 lat temu
Reply to  Pawel_Jumper

Owszem w gablotach się nie wpisuje, ale nasze pokolenie jeszcze będzie miało świadomość jacy Ci mistrzowie byli a następne będą tylko patrzeć na suche tabelki. Dla mnie w 21 wieku jedynym Mistrzem z prawdziwego zdarzenia była tylko Wisła Kasperczaka. Nawet za Skorzy niby średnia zajebista, ale styl nie porywal. Kasperczakowa Wisła oprócz wyników miała świetny styl. Najlepszym dowodem jest chyba 73 spotkania z rzędu nieprzegrane na swoim stadionie. Legia ani Lech nie potrafią sezonu zagrać bez porażki u siebie a co dopiero kilka sezonów.

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper(@pawel_jumper)
4 lat temu
Reply to  Pele77

No dobra, ale trzeba pamiętać, że gdyby Cupiał wsadził 1/5 tych pieniędzy, które pompował w klub (~100 mln zł) w budowę akademii z prawdziwego zdarzenia, to prawdopodobnie Wisła miałaby wtedy tylko trochę gorsze wyniki, ale obecnie pewnie lałaby wszystkich jak leci.
A tak to mają teraz tylko piękne wspomnienia i stadion, na których ich nie stać. Plus bardzo skromną bazę pod Myślenicami.

Było eldorado na ogromnej nadwyżce finansowej Tele-Foniki i zupełny brak myślenia o przyszłości. I tak bez tak upragnionej Ligi Mistrzów.

A Legia dokonała wielkiej sztuki, wygrywając mistrza grając aż tak słabo. Tylko to zostawia pytanie, co zrobili inni? Mentalnie byli przed resztą w rundzie finałowej o 3 długości.

Pele77
Pele77(@pele77)
4 lat temu
Reply to  Pawel_Jumper

Szanowalbym bardziej te mistrzostwa Legii czy wcześniej Lecha w jednym roku gdyby były zdobyte w dobrym stylu a prawda jest taka że wszystko to jest takie nijakie. Wisła Kasperczaka w 90 % swoich spotkań po prostu dominowala. Legia czy też Lech nawet 30% nie uzbieralyby męczy w których wygrywają zdecydowanie zasłużenie. Mają pewnie około 50% wygranych męczy może 60% ale ile razy to jest meczenie buly i jakieś fartowne wygrane. Nie wiem czy pamiętasz tamte lata czy tylko widziałeś tabele, ale uwierz że to był jedyny zespół w 21 wieku na którego grę można było marnować weekendowe popołudnia i wieczory. Mówię tylko o Wiśle Kasperczaka a nie całego okresu Cupialowego. Inne mistrzostwa Wisły też były takie nijakie.

Pawel_Jumper
Pawel_Jumper(@pawel_jumper)
4 lat temu
Reply to  Pele77

Pamiętam tamte mecze, ale piłka nożna to nie skoki, nie ma not za styl 🙂

Pele77
Pele77(@pele77)
4 lat temu
Reply to  Pawel_Jumper

Nie ma not, ale chyba zdecydowanie lepiej oglądać mecze w których się coś dzieje nawet jeżeli tylko w jedną stronę się dzieje niż meczenie buly które uprawiają Legia i Lech w zdecydowanej większości swoich meczy.

Porter
Porter(@porter)
4 lat temu

Legia zagra tak samo, jak w Białymstoku, na 0-0, tyle że o ile z Jagiellonią można tak grać zupełnie bezpiecznie, pilnując tylko stałych fragmentów gry, to z Lechem już tak łatwo może nie być.

Buncol
Buncol(@buncol)
4 lat temu
Reply to  Porter

Piszesz tak jakby Lech był lepszy od Jagi. Miejsce w tabeli i wynik ostatniego meczu pokazał gdzie Lech a gdzie Jaga

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Buncol

Treść usunięta

Porter
Porter(@porter)
4 lat temu
Reply to  Buncol

Lech nie jest lepszy od Jagi, tylko gra zupełnie inaczej. Jaga woli kontrę, Lech – atak pozycyjny. Dlatego Jadze można było zostawić piłke i miejsce do rozgrywania, czekajac, aż sie potknie o własne nogi, a Lechowi nie bardzo.

Rogal
Rogal(@rogal)
4 lat temu
Reply to  Porter

tu tylu analityków szkoda że nie znalezli przyczyny słabszej gry Lewandowskiego w reprezentacji polski jak o tym japonczyku z anderlechtu że tu mało przestrzeni technika itp;D zobaczymy co bedzie

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki(@zawisza-czarnecki)
4 lat temu
Reply to  Buncol

Pisać takie kretynizmy może tylko ktos kto nie ogląda E-klasy Buncol. Gdyby Legia była w jakiejś formie, to owszem mogłaby byc faworytem, a tak wszystko mozliwe.

Buncol
Buncol(@buncol)
4 lat temu

i co masz teraz do powiedzenia?
Dostaliście w poznańską pizdę 2:0
Teraz idź beczeć nad losem swojego wielkiego Lecha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Porter

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

M.
M.(@m)
4 lat temu

Uszczknie, a nie uczknie. Literat jak z Janko filozof.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Porter
Porter(@porter)
4 lat temu

Sędziowanie w Poznaniu to faktycznie jest dramat, ale Lech był w tym sezonie tak cienki, że nawet sędziowie nie mogli mu pomóc, a jak sędzia nie chciał Dilavera na kilka kolejek zawiesić, to Dilaver sam sie zawiesił przed ostatnią kolejką.
Ale miedzy innymi z powodu sędziowania trzeba bardzo uważac z oddawaniem inicjatywy Lechowi, bo beda sie przewracać, a sedzia bedzie gwizdał wolne, do tego trzeba sie liczyc z tym, ze któryś z legionistów wyleci z boiska, bo takie ma Legia w tym sezonie sędziowanie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Porter

Treść usunięta

Porter
Porter(@porter)
4 lat temu

Czerwa dostajemy w sytuacjach, za które zawodnicy Lecha nie dostają czerw. O to chodzi. I gra taki Gumny, ma żółtko, wjeżdża sankami (na bezpośrednią czerwień), a sędzia nie pokazuje mu ani tej czerwieni, ani nawet drugiego żółtka. Majewski ma żółtko, wykonuje faul taktyczny, nie dostaje drugiego. Wiec wykonuje kolejny faul taktyczny i znowu nie dostaje czerwieni. Dilaver celowo kopie kolanem leżącego zawodnika Górnika, oczywista czerwień, ale sędzia daje mu żółtko. W przypadku Legii – Niezgoda jest oczywiście faulowany, powinien być wolny z 17 metrów i czerwień dla Wasilewskiego, sędzia pokazał czerwień Niezgodzie, Maurizio dostał drugie żółtko po bardzo wątpliwym faulu (a o żadnej kartce nie powinno być mowy), Podobnie Broź – gdyby był zawodnikiem Lecha nie dostałby drugiej kartki. Nie mówiąc o meczu Lech – Jaga, kiedy przy stanie 1-1 sędzia Złotek nie podyktował oczywistego karnego dla Jagi, a podyktowal karny z dupy dla Lecha. Lech wygrał wysoko, ale gdyby nie Złotek mogłoby nie byc tak fajnie.
I jak mówię – Lech jest tak daremny, że nawet taka sędziowska kroplówka nie pomaga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Porter

Treść usunięta

Porter
Porter(@porter)
4 lat temu

Ale rozmawiając o sędziowaniu meczów Lecha nie możemy nie mówić o skrajnych przypadkach, bo co mecz Lecha w Poznaniu, to mamy skrajne przypadki. Nawet jak Legie oklepaliście 3-0, to też sędzia musiał Wam pomagać, nie dyktowal karnych dla Legii (za oczywiste zagrania ręką Dilavera) i nie wywalił Dilavera z boiska za uderzenie łokciem i wybicie zęba Kopczyńskiemu. oczywiscie możesz sobie pisać o fizycznym antyfutbolu, ale prawda jest taka, ze zawodnicy Legii za byle co, a nawet za nic z boiska wylatują, a zawodnicy Lecha mogą faulować bez konsekwencji.
I zdumiewające jest tylko to, że Lechowi g. to sędziowanie pomaga. To jak z Marciniakiem, który musiał podyktowac karnego dla Legii za rękę Kostewycza, ale usiłował Lechowi pomóc, dyktując wolnego z dupy z 16 m na wprost bramki w ostatniej minucie meczu. Tylko że w Lechu nie było nikogo, kto by potrafił strzelić nad murem.

17-S-92
17-S-92(@17-s-92)
4 lat temu

Czuję, że Lech wygra, a Jaga sfrajerzy

Śliski Lin Original
Śliski Lin Original(@sliskilinoriginal)
4 lat temu

Czuję nudne 0:3 po hattricku Hämäläinena ze spalonego.

M.
M.(@m)
4 lat temu

Spalony oczywiście przy każdej z bramek.

Śliski Lin Original
Śliski Lin Original(@sliskilinoriginal)
4 lat temu
Reply to  M.

VAR będzie na meczu?

Śliski Lin Original
Śliski Lin Original(@sliskilinoriginal)
4 lat temu
Reply to  M.

No i było 0:3 po spalonym 😀

technojezus
technojezus(@technojezus)
4 lat temu

Legia i Jaga wygra.
Wisła Kraków pokona Górnik i ma puchary.

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo(@transilvanian-nosferatoo)
4 lat temu

Prawda nadrzędna:

kwach.jpg
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Legia nie wygra, ale Jaga tez nie

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza(@fan-kibolkiewicza)
4 lat temu

Ukoronowaniem wyścigu żółwi byłaby solidarna strata punktów przez Legie i Jagiellonie. W Poznaniu byłby ból dupy większy niż po stracie szans na mistrzostwo. 🙂

nieobiektywny
nieobiektywny(@nieobiektywny)
4 lat temu

Najbardziej żenujący sezon od lat?
Nie sądzę. Kolejny może być jeszcze lepszy.
3/4 klubów zapowiada rewolucję kadrową.
Kilka nieoczywistych zmian trenerów
Włodarze nie mający sobie nic do zarzucenia zostają na stołkach
Kibice oczekujący sukcesów na raz (jak nie, jak tak)
Beniaminkowie nie lepsi od asów z NS, Niecieczy czy Gliwic
Oj, jeszcze będzie się działo!

gryf01
gryf01(@gryf01)
4 lat temu
Reply to  nieobiektywny

Jedno drugiego nie wyklucza. To mógł być najgorszy sezon od lat a kolejny może być jeszcze gorszy 🙁

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny(@nieobiektywny)
4 lat temu

Lech wygra, bo…
,,duch puszczy” już w drodze!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  nieobiektywny

Treść usunięta

nieobiektywny
nieobiektywny(@nieobiektywny)
4 lat temu

Mam nadzieję, że masz na myśli
,,eko”-szyszkę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  nieobiektywny

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

PRT
PRT(@prt)
4 lat temu

To ten dzień. Cały świat się zatrzyma o 18. na dwie godziny, jak od wczoraj opłakuje Termalikę. Tysiące dziennikarzy z Japonii zatrzymało się w poznańskich i białostockich hotelach, żeby przekazać informacje z pierwszej ręki do Kraju Kwitnącej Wiśni. Al-Jazira już również jest na ulicach tych miast wypytując tubylców o typy i o to jak im się żyje w tych światowych stolicach piłki.

gryf01
gryf01(@gryf01)
4 lat temu
Reply to  PRT

Od Brazyli, przez Nigerię po Chiny i Australię zapełniają się strefy kibica, w których fani będą na żywo śledzić ten niezapomniany spektakl.

PRT
PRT(@prt)
4 lat temu
Reply to  gryf01

Królewskie, czy Żubr? Kibice od Pekinu po Londyn piją dziś tylko te dwie złociste marki, w zależności od tego komu kibicują. W Białymstoku Żubr wybuduje sobie najwyższy drapacz chmur na świecie po takim światowym spożyciu. Kurs złotówki szybuje i staje się ona droższa od funta. Rihanna śpiewa Sen o Warszawie, a Beyonce hymn Jagiellonii. Z nieoficjalnych informacji wynika, że Trump nie spotka się z Kimem, bo panowie pokłócili się o to, kto zostanie Mistrzem Polski pamiętnego sezonu 2017/2018.