post Avatar

Opublikowane 19.05.2018 11:15 przez

Przemysław Michalak

W piątek oficjalnie potwierdzono, że Freiburg nie wykupi Bartosza Kapustki i piłkarz, przynajmniej formalnie, wraca do Leicester. W praktyce było to pewne w zasadzie od początku rundy wiosennej. Niemiecki klub za wykupienie Polaka musiałby zapłacić 6 mln euro, czyli tyle, ile wynosi jego rekord transferowy (Admir Mehmedi). Pytanie: co dalej? Nie sposób twierdzić, że kariera Kapustki jest zagrożona, nie przesadzajmy. Nie ulega jednak wątpliwości, że czeka go ostateczna weryfikacja, czy już teraz może grać na poważnie za granicą, czy trzeba najpierw wrócić do kraju i – jak na przykład działo się w przypadku Mariusza Stępińskiego – dopiero po jakimś czasie ponownie ruszyć w świat.

Z perspektywy czasu przechodzenie prosto z Cracovii do Leicester było porwaniem się z motyką na słońce, to po prostu nie miało prawa się udać. Na dobrą sprawę trudno było wtedy mówić, że chodziło już o gwiazdę Ekstraklasy. Tak naprawdę niemal cały „fejm” dotyczył udanego meczu z Irlandią Północą podczas Euro 2016, gdy uwagę na młodego biało-czerwonego publicznie zwrócili uwagę Gary Lineker czy Rio Ferdinand.

Wielu twierdzi, że młody piłkarz wyjeżdżając z Polski na Zachód może nawet nie grać przez jakiś czas, a przy solidnym i sumiennym treningu tak czy siak urośnie. Dopiero co taki pogląd wyrażał TUTAJ w dużym artykule o Szymonie Żurkowskim jego brat – Arkadiusz. Patrząc na Kapustkę, ta teza za bardzo się nie broni, albo jest dowodem na to, że można mówić co najwyżej o jednej rundzie. Wszyscy pamiętamy, jak wychowanek Tarnovii rok temu prezentował się podczas młodzieżowego EURO. Nasza reprezentacja mocno wtedy rozczarowała, ale nawet na tym tle brak formy Kapustki raził w oczy. A przecież w Anglii cały czas normalnie trenował, nie miał większych problemów zdrowotnych, 11 razy wystąpił w zespole U-23, trzykrotnie dostał też szansę w Pucharze Anglii. Forma była jednak tragiczna, oglądaliśmy cień zawodnika.

Choćby w odniesieniu do tego wypożyczenie do Freiburga wróżyło wpadnięcie z deszczu pod rynnę. Niby był to klub stawiający na młodzież i tak dalej, ale było oczywiste, że Kapustka będzie potrzebował sporo czasu na dojście przynajmniej do dyspozycji wyjściowej. Brano go tylko na rok z opcją wykupu, nie stanowił więc normalnej inwestycji. Bardziej było to działanie na udo – albo się udo, albo się nie udo (pozdrawiamy Wojciecha Łazarka).

Początek potwierdzał wszystkie obawy. Do końca października nasz rodak miał na koncie 20 minut w Bundeslidze i 8 w Pucharze Niemiec. Przez moment wydawało się, że jednak mu się uda, zza chmur na chwilę wyjrzało słońce. 4 listopada Kapustka niespodziewanie zagrał od początku z Schalke, kilka razy pokazał się z niezłej strony (strzelił nawet w poprzeczkę) i zebrał pozytywne recenzje – również za postawę w obronie. Trener Christian Streich wcześniej mówił wprost, że Polak nie umie grać w defensywie i musi się tego nauczyć. Tydzień później wszedł na zmianę z Wolfsburgiem i strzelił efektownego gola. Już miało być dobrze…

Szybko jednak nastąpił zwrot. Nieudana połówka z FSV Mainz i odstawka. Wiosnę zaczął w pierwszym składzie z Eintrachtem Frankfurt, ale zszedł w przerwie i w praktyce to był koniec. Następnych 16 kolejek to jedno wejście w końcówce na Wolfsburg. W pozostałych przypadkach nawet nie mieścił się w meczowej kadrze.

Podsumujmy. W ciągu dwóch lat za granicą Kapustka w pierwszych zespołach Leicester i Freiburga rozegrał łącznie 436 minut. To mniej niż pięć całych meczów! Dość powiedzieć, że w tym czasie znacznie więcej przebywał na boisku jako reprezentant. Jesienią 2016 u Adama Nawałki wystąpił w spotkaniach eliminacyjnych z Kazachstanem (bramka) i Armenią oraz towarzyskim ze Słowenią, w którym od razu dało się zauważyć totalny zjazd formy. Później ratowała go kadra U-21. Od momentu młodzieżowego EURO rozegrał w niej osiem meczów, w których strzelił jednego gola i zaliczył trzy asysty (843 minuty).

Na trzeci stracony sezon Kapustka pozwolić sobie nie może. Jest oczywiste, że w Leicester nie ma czego szukać. Musi odejść tam, gdzie tempo gry nie jest aż tak intensywne, a na pierwszy plan wychodzą kwestie czysto piłkarskie. Od razu nasuwa się na myśl Holandia i pójście drogą Mateusza Klicha. W Niemczech i Anglii w żadnym miejscu nie potrafił on rozwinąć skrzydeł, za to w średniakach Eredivisie sprawdza się za każdym razem. Zawsze pozostaje też możliwość powrotu do Ekstraklasy, ale zakładamy, że dla samego zainteresowanego byłby to trudny krok.

U Kapustki problem może być jeszcze jeden. Nieraz słyszeliśmy, że brakuje mu trochę charakteru. Nie chodzi wcale o bezczelne opieprzanie się, złe prowadzenie i tym podobne. Nie. Po prostu nie jest to typ zawodnika, który chętnie pokonuje swoje bariery, zaciska zęby i za wszelką cenę dąży do celu. Być może to tłumaczy, dlaczego w jego sylwetce nawet po roku nie było widać, że trenował na co dzień w aktualnym mistrzu Anglii. Na jego niedostatki fizyczne zwracano uwagę również w Niemczech, a po takim czasie powinien mieć je już nadrobione.

Być może jednak teraz okaże się, że 21-latek opuszcza Freiburg dużo dojrzalszy taktycznie i fizycznie, co spożytkuje w następnym klubie. Oby tak było, bo patrzenie na marnujący się talent to zbyt częsty widok w polskiej piłce, żeby machnąć ręką na jeden czy drugi przypadek.

Razem z Kapustką z Freiburgiem żegna się Rafał Gikiewicz. Dostał on wolną rękę w szukaniu nowego klubu. Zakładamy jednak, że nawet bez tego chciałby odejść. Dwa lata na ławce wystarczą. Dużo zobaczył, dużo się nauczył, nawet zadebiutował w końcu w 1. Bundeslidze, ale pora ruszać dalej.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 19.05.2018 11:15 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 45
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
technojezus
technojezus

No jak to co?
Polnische bundesliga czeka

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.

Jak to co, walić koks, dużo kwitu i chędożyć ile wlezie !! No i do tego ruleta, kasynko i bajlando

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

To może do Lechii Gdańsk? Kuświk mu pokaże co i jak.

JuvePerSempre
JuvePerSempre

Do konca kariery juz sie moze bujac po polskich klubach. To nie chodzi o sile fizyczna. Popatrzcie sobie na Dybale, czy on jest jakos lepiej zbudowany?

Michal Sz
Michal Sz

Z ciekawości sobie sprawdziłem. Tak, lepiej zbudowany. Znacznie lepiej.

baran
baran

„Kilka razy pokazał się z niezłej strony (strzelił nawet w poprzeczkę)” – No ludzie, strzał w poprzeczkę to strzał niecelny,czyli wcale nie pokazał się z dobrej strony.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Groźniej jest po soczystym strzale w poprzeczkę niż celnym baloniku do bramkarza.

kml
kml

przeciętny polski grajek kreowany na wielki talent i gwiazdę, wielu już takich było i pewnie wielu będzie

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.

Boli że nie z Wisły co?

technojezus
technojezus

????
A to niby nie prawda?
Tutaj klub nie ma nic do gadania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Macie chłopcy rację – przecietniak. Tak więc w każdym polskim klubie jest przynajmniej kilku takich. Nic tylko sprzedawac za miliony euro do Anglii!

nieobiektywny
nieobiektywny

CWKS: Tego chudzinkę od Was, też już wielu wysyła w świat, licząc miliony.

kml
kml

strasznie boli, ból nie do opisania. z faktem, że nigdy żaden młody zdolny polski chłopak nie zostanie z Wisły wypromowany już dawno się pogodziłem, a wracając do Kapustki to zagrał jeden poprawny mecz z chujową Irlandią a media i wszyscy w około zaczęli robić z niego wielki talent, teraz czas pokazuje jaki naprawdę jest

Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.
Gdy ci dobrze, gdy ci źle - chodź na anal, nie bój się.

Daj znać jak GTS kogoś wypromuje z młodych, wtedy zaczniemy rozmowę

kml
kml

nie wiem czy umiesz czytać ze zrozumieniem ale wcześniej napisałem coś odnośnie tego 🙂

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Przeciez koles smierdzi leniem. Pisali o tym w Anglii i w Niemczech na forach. Nie angazowal sie w treningii, podczas meczu raczej tez byl niewidoczny i apetyczny.
Gosc po prostu ma slaba kulture pracy a i psychika chyba slaba.

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert

apetyczny? czyżby Miszcz Joda to drugie konto Janisa Biodro?

Plastelinho
Plastelinho

typowa polska „gwiazdeczka”. Nie chce sie rozwijac, nie pracuje nad soba, wiec jego przyszłosc to ligowy dżemik w ekstraklapie 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

GRAND_CHAMP
GRAND_CHAMP

za słaby na te ligi był po prostu pod każdym względem, już prędzej w holenderskiej by sobie poradził

Anon
Anon

„Na dobrą sprawę trudno było wtedy mówić, że chodziło już o gwiazdę Ekstraklasy. Tak naprawdę niemal cały „fejm” dotyczył udanego meczu z Irlandią Północą podczas Euro 2016 (…)” – smutne ale precyzyjne. Kapustka nie pokazał nawet że jest półpiłkarzem. Dwa razy kopnął prosto piłkę, a ludzi czekają „kiedy znów wróci do blasku”.

Kcramsib
Kcramsib

Kapustka, Stępiński, jeden pies – przeciętni grajkowie, z których bardzo wcześnie uczyniono wielkie gwiazdy, i których futbol poważniejszy od naszej przaśnej e-klasy zweryfikował baaaardzo szybko.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Ciebie weryfikuje jako komentatora: wrzucenie Kapustki i Stępińskiego do jednego worka. Stępiński radzi sobie. 🙂

Kcramsib
Kcramsib

Kilka udanych ogonów we Włoszech poprzedzone odpaleniem z Niemiec i Francji – no faktycznie, radzi sobie. Jasne, przy Kapustce Stępiński może uchodzić za gwiazdę (bo faktycznie czasem wejdzie na boisko), ale czy na pewno o to powinno chodzić?

wscieklybajpas
wscieklybajpas

jak to możliwe że w kraju w którym największą gwiazdą piłki jest tytan pracy, Lewandowski, wciąż znajdują się piłkarze którzy wolą przepierdalać najlepsze lata swojej kariery zamiast pracować i pnąć się ku górze.

pietrek
pietrek

Najlepsze co mu się może teraz przytrafić to powrót do Cracovii. Już Probierz go weźmie w obroty…

Vinni
Vinni

Po Kapustce zwyczajnie nie widać żadnej wykonanej pracy nad samym sobą. Technicznie jest przyzwoity, grać potrafi, ale fizycznie jest mówiąc wprost mierny. W Ekstraklasie sobie radził, bo wystarczy umieć kopnąć prosto piłkę, aby być w czołówce ligi, ale w poważnej piłce nożnej potrzeba jednak sporo więcej.
Poza tym Kapustka bardzo przypomina mi Szymańskiego z Legii nad którym tak zachwycają się eksperci. Ten drugi to obecnie też skóra i kości i jeżeli nie zacznie pracować nad mięśniami to zachód wypluje go równie szybko co Kapiego.
Zresztą ogólnie zauważam taki trend, że w większości naszym piłkarzom brakuje tego genu samodoskonalenia się. Jak ich ktoś nie zmusi, to sami nad sobą pracować nie zaczną. Jadą później do Niemiec, Włoch, Francji czy Anglii i już na starcie mają ogromną stratę.
Zauważcie, że ci którzy byli i są pracusiami bez problemu sobie poradzili poza Polską.
Lewandowski, Piszczek, Błaszczykowski, Glik czy nawet ostatnio Bednarek; wszyscy oni cierpliwie pracowali, często sami dla siebie i dziś mają tego efekty. Niestety nasi młodzi piłkarze zapominają, że bez pracy to co najwyżej można wygrać Ekstraklasę. W poważnej piłce, potrzeba dużo więcej zaangażowania.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Z tym, że Kapustka nie był gwiazdą E-klasy. Głównym jego atutem był wiek, a problemem powtarzalność. 6 goli u nas i 1 w Niemczech. Chyba miał w Polsce rundę kiedy sporo asyst nabił.

Vinni
Vinni

To oczywiście już swoją drogą, że jego kilka niezłych meczów w reprezentacji doprowadziło do jego zagłaskania przez co uwierzył, że jest już gwiazdą.

JesusChristPose
JesusChristPose

Tak się składa, że pracuję z gościami – kibicami SC Freiburg. Praktycznie co poniedziałek po kolejce była dyskusja co tam z tym „Kapuszka” (bo tak wymawiają jego nazwisko). Był moment, o którym jest nawet w artykule, kiedy mój ziom Rainer nawet uwierzył, że Freiburg zrobił dobry interes ze sprowadzeniem tego piłkarza, ale ja mu cały rok powtarzałem, że on za wcześnie został sprzedany z ligi na zachód. 2-3 lata powinien pograć w lidze, posmakować trochę spotkań o stawkę.

Teraz wychodzi na moje.

Natomiast nie uważam, że Schwolov jest lepszym czy gorszym bramkarzem niż Gikiewicz, ale to już decyzja trenera, widocznie nie do końca ufał Gikiemu.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

A ja nie widzę podobieństwa między Kapustką a Szymańskim. Co z tego, że oboje nie mają warunków fizycznych? A Messi je ma? Czemu nie porównasz Kapustki do Messiego? Szymański już rozegrał więcej dobrych meczów w Ekstraklasie niż Kapustka, ma lepszą kontrolę nad piłką i szybszą nogę. Porusza się inteligentniej i więcej widzi na boisku. Nie twierdzę, że Szymański zrobi karierę. Twierdzę tylko, że zrzucanie wszystkiego na brak atutów fizycznych to straszne uproszczenie i mijanie się z prawdą. Dodaj do tego wszystkiego niepoukładaną głowę (sytuacja w meczu z Błękitnymi chociażby) i już wiesz dlaczego Kapustka sobie nie poradził. Do tego dochodzą opinie o braku pracowitości. Oglądając Kapustkę nigdy nie miałem wrażenia, że on umiejętnościami piłkarskimi zjada Ekstraklasę. W niej wyróżniał się tylko wiekiem. Natomiast po Szymańskim widać, że ogarnia tę grę dużo lepiej niż ligowy dżemik. Dlatego nie porównywałbym w ogóle tych dwóch zawodników. Bo na zachodzie wątli piłkarze też sobie świetnie radzą, tylko piłkarze świadomi siebie, świadomi tego co i jak robić by uwypuklać swoje atuty. Kapustka miał ich za mało by przerosnąć nawet naszą ligę, skąd zatem pomysł, że miałby poradzić sobie w PL czy Bundeslidze?

Vinni
Vinni

Tylko, że Szymański nawet nie jest wątły. On w ogóle nie ma mięśni, to jest sama skóra i kości. Każda poważniejsza liga prędzej go połamie niż osiągnie tam sukcesy.

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Można dyskutować gdzie gra więcej drwali, w Polsce czy w Hiszpanii. Tam na pewno trochę szybciej i wydolniej biegają. Jak zrobi szybkość i wydolność to da radę. Kapustka nie ma ani jednego ani drugiego i podobno nieszczególnie chce mu się nad tym pracować.

nieobiektywny
nieobiektywny

Nie pierwszy on i nie ostatni.
Smutne to, ale prawdziwe.
Przypadek ku przestrodze zawodnikom na siłę wypychanym przez prezesów lub menadżerów,
pomimo braków fizycznych i doświadczenia (vide Szymański z Legii)

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Akurat Szymański już rozegrał więcej dobrych spotkań w Ekstraklasie niż Kapustka, który miał farta pokazać się na Euro w meczu w którym nie schodziliśmy z połowy rywala. Messi też nie ma warunków fizycznych – to nie w tym rzecz. Na to złożyło się więcej składowych, przede wszystkim brak trzeźwej oceny sytuacji, niepoukładane w głowie i zawyżanie swoich możliwości.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Fjardabyggd
Fjardabyggd

„Z perspektywy czasu przechodzenie prosto z Cracovii do Leicester było porwaniem się z motyką na słońce, to po prostu nie miało prawa się udać. Na dobrą sprawę trudno było wtedy mówić, że chodziło już o gwiazdę Ekstraklasy. Tak naprawdę niemal cały „fejm” dotyczył udanego meczu z Irlandią Północą podczas Euro 2016, gdy uwagę na młodego biało-czerwonego publicznie zwrócili uwagę Gary Lineker czy Rio Ferdinand.”

A to ciekawe, bo z tego co pamiętam to na weszlo.com pojawiały się 2 lata temu artykuły o Kapustce i rozważaniach czy nadaje się już do PIERWSZEGO składu Leicester. Ale co tam, przecież nikt nie pamięta.

Co do samego zainteresowanego. Błękitni Stargard Szczeciński wydają się dobrą opcją na kontynuowanie kariery tylko nie mam pewności czy sprostają jego wymaganiom finansowym. Cóż, chłopczyk pokazał już w 2015 roku, że z głową coś nie tak. Nie może zatem dziwić, że nie dał rady w poważniejszej piłce. No jak?

mutaburazaurus
mutaburazaurus

Dwie sprawy
Po pierwsze jak się Bartosz urodził i ojciec poszedł go zarejestrować do urzędu stanu cywilnego to urzędnik gdy tylko spojrzał na wątłego malca pokręcił z niedowierzaniem głową i głosem pełnym współczucia rzekł ” przykro mi proszę Pana nie mogę go zarejestrować zgodnie z Pana życzeniem na nazwisko Kapusta, maksymalnie Kapustka a to i tak jest spore nagięcie rzeczywistości i uprzejmość z mojej strony” zrozpaczony ojciec przyjął decyzję urzędnika ze zrozumieniem i mimo wszystko był szczęśliwy że chociaż tyle udało się załatwić…
Druga sprawa, dziwi mnie że klub z PL pozwolił sobie na taką wtopę, przecież proces pozyskania pilkarza jest długi żmudny i poparty wieloma analizami i oglądaniem gracza w wielu meczach, mecz z Irlandią na Euro czy opinia Linekera raczej nie były wyznacznikiem decyzji

Bartek Kiezun
Bartek Kiezun

Chuj w kapustę ale Gikiego szkoda.

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

lechia

Nenad Bjelica
Nenad Bjelica

A mógł przyjść do Legii, rozwinąłby się, ograł na wyższym poziomie, wywalczył 2 tytuły Mistrza Polski i był gotowy do jakiegoś średniaka we Włoszech.

Ivann
Ivann

Nieraz słyszeliśmy, że brakuje mu trochę charakteru. Nie chodzi wcale o bezczelne opieprzanie się, złe prowadzenie i tym podobne.’

A jak w krakowskim klubie na imprezie w środku tygodnia wyłapał w mordę to już nie pamiętacie?
‚Ile Ty kurwa zarabiasz?’

Wzór profesjonalisty.

Spektakularny
Spektakularny

Przy jego transferze do Leicester pisałem dokładnie jak to będzie wyglądało, nawet trafiłem z tym, że będzie wypożyczenie, które jeszcze bardziej go pogrąży. Ahhh ta niezliczona ilośc minusów wtedy 😉

Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020
Hiszpania
20.09.2020

Ligowy falstart Realu Madryt

Widzieliśmy już tyle meczów tego typu… Jedna drużyna, murowany faworyt, od pierwszej minuty bawi się piłeczką. Tu jakiś drybling, tam jakaś klepka, po stracie zazwyczaj od razu pressing i odzyskanie kontroli. Ale czy piłkarze tworzą jakiekolwiek groźne sytuacje? No nie, minuty mijają, blok defensywny rywali się przesuwa, w poczynania faworyta zaczyna się wdawać pośpiech oraz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Ręka Trałki nie była ręką Boga. Lech wyszarpał wygraną w derbach

25 lat czekania na derby Poznania i jeśli mamy być szczerzy, po dzisiejszym meczu nie poczuliśmy żalu, że ta przerwa była tak długa. Od starcia Lecha z Wartą oczekiwaliśmy znacznie więcej, oczywiście głównie ze strony gospodarzy. „Kolejorz” zaliczył najmniej jakościowy występ w tym sezonie, ale paradoksalnie właśnie w nim zgarnął pierwszy ligowy komplet punktów. Wartę […]
20.09.2020
Anglia
20.09.2020

Wydaj miliony na nowych napastników, trzymaj w bramce Kepę

Żeby wyliczyć wszystkich błyskotliwych zawodników ofensywnych Chelsea, musielibyśmy zaangażować obie dłonie, a i tak mogłoby to nie wystarczyć. Już w okresie transferowej smuty klub zdołał dostarczyć paru ciekawych piłkarzy, głównie ze swojej słynnej Loan Army. Tammy Abraham, Mason Mount czy Christian Pulisic ciągnęli wózek w ciężkich czasach, więc w nagrodę w minionym okienku otrzymali pierwszorzędne […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIGA MINUS: Górnik miażdży Legię, Vuko na wylocie?

Jak co kolejkę zapraszamy was na szaloną podróż wraz z szalonymi podróżnikami. Tym razem w świat Ekstraklasy zabiorą was Wojciech Kowalczyk, Leszek Milewski, Jakub Białek i Paweł Paczul. Jest o czym gadać! Legia dostała w trąbę, mówi się, że Vuković może wylecieć, Lech wygrał derby. No to wio! 
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pożegnanie Bohara w meczu do kotleta

Jeśli chodzi o pierwszą połowę meczu Zagłębia z Cracovią, to chcemy wam powiedzieć, że to było całkiem udane lato, może nie tak ciepłe jak dwa lata temu, ale też dużo nie padało i można było korzystać z pogody. Pojeździć na rowerze, popływać, zjeść loda czy pograć w cymbergaja w nadmorskim kurorcie, zapijając kolejne punkty piwkiem […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

„Wsiadłem w karetkę i wyjechałem ze stadionu”. Patologia w Olimpii Elbląg

Dzieje się, dzieje w II lidze i nie dzieje się dobrze. W Olimpii Elbląg doszło do niezłej patologii. Zaczęło się od tego, że pseudokibice przeprowadzili rozmowę motywacyjną z piłkarzami klubu po przegranym meczu z Bytovią, którą łagodzić próbował trener Łukasz Kowalski. I niestety – za kolejny cel pseudofani obrali sobie jego. W konsekwencji kolejny mecz […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Korona grała, Górnik strzelał. Beniaminek lepszy od spadkowicza

Strzały na bramkę? 20:3 dla Korony. Bramki? 2:0 dla Górnika. Kielczanie zostali kolejną ofiarą beniaminka z Łęcznej, który do ligi wchodzi w kapitalnym stylu. Owszem, ekipa Macieja Bartoszka była najpoważniejszym rywalem Górnika, jednak nie zmienia to faktu, że bilans: trzy mecze, dziewięć punktów i zero straconych bramek, wygląda lepiej niż solidnie. Nie byłoby tego sukcesu, […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

LIVE: Derby Poznania. Na papierze pogrom. Na boisku wyrównany mecz!

Siemanko! Niedziela, popołudnie, Ekstraklasa, a więc także nasza relacja LIVE. Dziś Ekstraklasa serwuje nam dwa mecze. Na start – Zagłębie Lubin kontra Cracovia. Na papierze to spotkanie ma wszystko, by było ciekawe. Zwłaszcza, że Cracovia jest podrażniona po dwóch wpadkach z beniaminkami i chce zdobyć wreszcie jakieś punkty na plus (bo ujemne już nadrobiła). Później […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Andrea Pirlo z wymarzonym debiutem? Juventus zaczyna sezon

Sampdoria Genua. Co przeciętny polski kibic wie o tym klubie? Ach, grali kiedyś z Legią. No i to ci od Linetty’ego i Bereszyńskiego. A właściwie już jednego z tej dwójki, bo były pomocnika Lecha zameldował się już w Torino. Między innymi dlatego Juventus nie powinien mieć dzisiaj problemów ze spraniem rywala. Przed Andreą Pirlo okazja […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Czy Warta Poznań strzeli kiedyś gola w Ekstraklasie?

Warta Poznań nie tylko nie strzela goli, ona nawet nie tworzy sobie zbyt wielu okazji bramkowych. I co więcej – nie jest to stan, który nas jakoś wyjątkowo zaskoczył. O ile w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk udawało im się jeszcze coś wykreować, o tyle w dwóch kolejnych spotkaniach Zieloni ewidentnie grali na bezbramkowy remis. […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Timo Werner poprowadzi Chelsea do zwycięstwa z Liverpoolem?

„The Blues” kontra „The Reds” czyli ligowy klasyk w Premier League. Na takie spotkania długo się czeka, choć akurat w tym sezonie niekoniecznie znalazło to swoje zastosowanie, bo przecież mamy dopiero drugą ligą kolejkę. Niemniej szykuje nam się ciekawe starcie, bo wzmocniona Chelsea potrzebuje trampoliny, żeby lepiej wejść w sezon. Zresztą przekonujące zwycięstwo przyda się […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Turysta Remy, leniuch Stolarski, czyli krótka rzecz o kompromitacji

To będzie opowieść o dwóch takich, co skompromitowali się z Górnikiem Zabrze. Pierwszy bohater maczał palce przy trzech bramkach przyjezdnych z Zabrza, prezentując całą gamę niekompetencji. Od złego ustawienia, przez krycie na radar, po pilnowanie pustej przestrzeni. Dosłownie wszystko, co tylko najgorsze może zrobić obrońca, wyłączając samobója. Drugi bohater zaś pokazał, że jest niezwykle konsekwentny […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Z Wojciechowskim do Barcelony, trałkowanie i pirania Leo. Sceny z kariery Łukasza Trałki

Ojciec zabierał go na mecze Stali Mielec, Józef Wojciechowski zabierał go prywatnym samolotem na El Clasico. Razem z Paulinho pokonywali w Pucharze Polski zawsze groźny Start Otwock. Poznał od środka szalony świat Antoniego Ptaka, zapisał się w ligowym kolorycie trałkowaniem, w Lechu poznał rozegrał więcej meczów niż Czesław Jakółcewicz czy Teodor Anioła. Łukasz Trałka od […]
20.09.2020
Weszło
20.09.2020

Lech rozbije Wartę w derbach Poznania? Atrakcyjne kursy na pewną wygraną „Kolejorza”

Derby miasta, na których kibice siedzą na trybunach obok siebie? W Poznaniu to możliwe. Ekstraklasa serwuje nam dziś pierwsze od lat spotkanie dwóch największych, wielkopolskich klubów – Lecha oraz Warty. Czy Poznaniacy, którzy będą chcieli odpocząć po boju z Hammarby, zaliczą wreszcie pierwsze w sezonie zwycięstwo? A może Warta powtórzy niespodziankę sprzed lat? Typujemy ten […]
20.09.2020