post Avatar

Opublikowane 15.04.2018 20:50 przez

Przemysław Michalak

Jesienią Raków Częstochowa zewsząd zbierał zasłużone pochwały. Beniaminek osiągał świetne wyniki stosując ambitniejszy system z trojką obrońców i grał bardzo skutecznie. Podopieczni Marka Papszuna strzelali najwięcej goli w całej stawce – pod tym względem zresztą nadal są (jeszcze) najlepsi. Rzecz w tym, że wiosną wszystko im się sypie, a zimą nie ukrywano tam, że zamierzają powalczyć o Ekstraklasę.

I może właśnie to zgubiło Raków. Sprowadzeni teraz Dariusz Formella, Mateusz Zachara czy Artiom Rachmanow mieli wznieść drużynę na jeszcze wyższy poziom. Jak na możliwości klubu, nie były to tanie nabytki. Tymczasem wszyscy zawodzą. Rachmanow popełnia dużo błędów w obronie, a Formella i Zachara wcale nie napędzają ofensywy. Ten pierwszy na razie zdobył jedną bramką, a drugi żadnej. Zachara siedział już nawet na ławce. Na niedzielny mecz z Chrobrym wrócił do wyjściowego składu, ale w zasadzie nie było go na boisku. Formella przynajmniej miał jakieś przebłyski, groźnie uderzając sprzed pola karnego. Raz trafił w słupek, potem dobrze interweniował Sławomir Janicki.

Jeszcze gorszym aspektem zimowych „zbrojeń” jest to, że o ile Rachmanow po prostu gra za kontuzjowanego Tomasa Petraska, o tyle dwóch pozostałych zabrało miejsce zawodnikom sprawdzającym się jesienią. Najbardziej stratni są najlepszy strzelec zespołu Adam Czerkas i pomocnik Krystian Wójcik, który w pierwszej rundzie był pewniakiem, a w tym roku tylko raz zagrał od początku. Siłą rzeczy – przy braku wyników – powoduje to pogorszenie atmosfery w szatni.

Mimo wszystko jednak nie spodziewaliśmy się, że Raków w niedzielne popołudnie może wypaść aż tak słabo. Gospodarze przez większość meczu prezentowali się beznadziejnie. Byli wolniejsi w bieganiu i myśleniu, mniej zdecydowani, mniej kreatywni. Odstawali od rywala pod każdym względem. Chrobry wygrał w pełni zasłużenie. Poza kilkoma ostatnimi minutami, ani przez moment nie miało się wrażenia, że drużyna z Głogowa traci kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami – mimo pojedynczych sytuacji, które Raków od czasu do czasu sobie stwarzał.

W roli profesora wystąpił Przemysław Trytko. Były napastnik m.in. Arki Gdynia i Korony Kielce zdobył bramkę i zaliczył dwie asysty. Szczególnie zaimponował w 30. minucie, gdy z łatwością ograł przy linii końcowej Karola Mondeka i wyłożył piłkę wbiegającemu Karolowi Danielakowi. Trytko świetnie radził sobie w powietrzu, tak asystował na 3:0 po wyrzucie z autu (pojedynek główkowy przegrał Rachmanow), a już na początku spotkania w taki sposób wypracował sytuację Serhijowi Napołowowi. Ukraiński skrzydłowy (już pod koniec pierwszej połowy oddychał rękawami) i popełniający sporo prostych błędów Marcel Gąsior to były słabsze punkty Chrobrego, jednak w ekipie gospodarzy takich jednostek mieliśmy kilka razy więcej. W Rakowie nie funkcjonowało nic. Gospodarze nie potrafili nawet… płynnie przeprowadzać zmian. Dwukrotnie cofano je w ostatniej chwili i zmieniano decyzje.

Szczególnie ciekawi byliśmy postawy Mateusza Machaja, który w tym sezonie strzelił już 15 goli, mimo że nie jest napastnikiem. Potwierdził klasę. Formalnie konkretu ofensywnego nie dał, ale miał spory udział przy każdej bramce. Przy pierwszej wszystko zaczęło się od jego uderzenia z dwudziestu metrów i takiej sobie interwencji Jakuba Szumskiego. Przy drugiej napędził akcję świetnym przerzutem. Przy trzeciej zmusił do prostego błędu Rachmanowa, co dało wyrzut z autu, po którym białoruski stoper znów się nie popisał, przegrywając walkę powietrzną z Trytką. Honorowe trafienie dla częstochowian, przy którym akurat Rachmanow maczał palce nie miało już żadnego znaczenia. Co do Machaja, czuł się tak pewnie, że próbował nawet lobu z połowy boiska. Zabrakło niewiele.

Raków w sześciu wiosennych meczach wywalczył zaledwie cztery punkty. Jedyne, co może go choć trochę tłumaczyć, to trudny terminarz (wcześniej GKS Katowice, Odra Opole, Wigry Suwałki, Stal Mielec, Zagłębie Sosnowiec). Chrobry, który w ostatnich pięciu kolejkach zdobył 13 punktów, teraz dostanie właśnie taki  zestaw, a później czeka go jeszcze m.in. Chojniczanka. Na razie jednak piłkarze Nicińskiego mogą się cieszyć z pozycji wicelidera i powtarzać, że skoro wiosną zremisowali już z Miedzią Legnica i pokonali Raków, to pozostałym rywalom też są w stanie dać odpór. Niespodziewanie mamy kolejnego poważnego kandydata do awansu.

Raków Częstochowa – Chrobry Głogów 1:3 (0:2)
0:1 – Danielak 30′
0:2 – Trytko 45′
0:3 – Ilków-Gołąb 56′
1:3 – Niewulis 90+2′

Tabela po 26. kolejce:

I liga tabela 26 kolejka

źródło: 90minut.pl

Fot. newspix.pl

Opublikowane 15.04.2018 20:50 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 9
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kaczka
kaczka

To by była piękna historia jakby awansowali skromny budżet a zawsze byli na bezpiecznym miejscu, tylko już widzę te głosy znawców którzy pewnie uważają że to klub bez kibiców i nie potrzebni w Ekstraklasie.

Vinni
Vinni

Sportowo na jesieni byli gotowi na awans. Obok Miedzi i Chojniczanki byli najciekawiej grającymi drużynami, a jestem zdania że jedynie aspekt sportowy powinien decydować o awansach. Problem Rakowa tkwi jednak w tym, że ich stadion to w zasadzie ledwie spełnia wymagania I. Ligi. Nie jestem stadionowym świrem i nie wymagam wielkich budynków, ale pewien standard powinien być spełniony. Po awansie byliby kolejną Sandecją, która cały sezon zagra na wyjeździe, bo nie ma szans na nowy obiekt w przeciągu najbliższych miesięcy. Rozumiem grę na innym stadionie przez pierwsze kolejki, gdy remontujemy nasz obiekt, ale cały sezon? Tutaj już mam raczej negatywne uczucia.

kaczka
kaczka

Chodziło mi o Chrobry 🙂

Vinni
Vinni

Ło matko 😀 Przepraszam w takim razie za pomyłkę.
Jeżeli chodzi o Chrobrego to w pełni się zgadzam z Twoją opinią. Fajny klub, przez ostatnie wiele lat zarządzany z głową w długofalowej wizji z trenerem Mamrotem. Zawsze boje z Głogowianami były ciekawe, a stadion wygląda całkiem przyzwoicie.
Jednak jako kibic Chojniczanki muszę dorzucić łyżkę dziegciu do tego całego miodu. Chodzi mi o Seweryna Michalskiego. W zeszłym sezonie – jeden z podstawowych graczy, jesień tego sezonu – w zasadzie podstawowy zawodnik grający od deski do deski. W przerwie podpisuje kontrakt z Nami obowiązujący od lipca i… Michalski nie podnosi się z ławki 😉 W grę raczej nie wchodzi żaden uraz, bo stale jest w osiemnastce, więc jest to celowe działanie przeciwko zawodnikowi. Bardzo, bardzo duży cios poniżej pasa, tak się nie robi.

Bodek
Bodek

Klub może i fajny, ale stadion zdecydowanie z minionej epoki.

Vinni
Vinni

Każdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o piłce wiedział, że Raków przesadził z transferami. Naściągali masę piłkarzy, wielu zawodników w zamian odeszło i wszystko posypało się jak domek z kart. Dodatkowo z klubu dochodzą głosy, że starszyzna drużyny jest wściekła na nowe nabytki, że za grę zarabiają dużo większe kwoty niż reszta zespołu. Wygląda to wszystko bardzo nieciekawie, a szkoda bo pod względem gry Raków na jesieni był bardzo ciekawym zespołem.

JJHarrison
JJHarrison

Tylko wiesz, jak się spojrzy na przygodę Papszuna z Rakowem, to tak było co rundę – za każdym razem rewolucja i za każdym razem to działało. Nawet porównując kadrę z ostatniej kolejki II ligi z pierwszą kolejką I ligi, to różnica jest znaczna. Drużyna jest niezadowolona, transfery do końca nie wypaliły, ale według mnie największym problemem jest słabe przygotowanie fizyczne zespołu do rundy wiosennej. Papszun nie ma doświadczenia, jakkolwiek śmiesznie to nie zabrzmi – pierwsza liga to dużo wyższy poziom, niż ligi niższe, widzę to gołym okiem jako kibic – zawalił to na etapie przygotowań.

Vinni
Vinni

Tak, zgadzam się że fizycznie Raków nie wygląda rewelacyjnie, ale trzeba też przyznać że z transferami przesadzili. O ile rewolucje między sezonami zazwyczaj wypalają, to takie rewolucje zimą, gdy drużyna ma już swój styl grania tworzą pewien problem.
Zresztą faktem jest, że beniaminkowie po rewelacyjnej rundzie zaczynają wyraźnie puchnąć. Raków ma zniżkę, Odra ma dużą zniżkę, Puszcza również gra sporo słabiej. Pierwszej ligi trzeba się nauczyć, bo nie ma w niej kompletnie żadnej logiki. To co działało w II. Lidze czy niżej, nagle kompletnie przestaje mieć znaczenie. Dlatego w zasadzie poza tym sezonem drużyny po awansie z niższej ligi mają spore problemy z dobrymi wynikami.
Jeżeli Częstochowianie przetrzymają ten sezon z trenerem Papszunem na czele, to w przyszłym sezonie widzę w nich jednego z faworytów do awansu. Bardzo ciekawa drużyna z potencjałem, fajny stosunkowo młody trener lubiący ofensywną grę i wydaje się, że mimo problemów z miastem jakoś wychodzi to wszystko na prostą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
30.10.2020

Hit w Pucharze Polski – lider Ekstraklasy kontra wicelider 1. ligi

Puchar Polski w weekend? To lubimy, zwłaszcza gdy serwuje nam takie mecze jak Raków kontra Bruk-Bet Termalica. Wicelider pierwszej ligi z niezwykle szczelną defensywą podejmuje lidera Ekstraklasy, który zachwyca polotem z przodu. Bądźmy szczerzy – ciężko sobie wyobrazić lepszy możliwy scenariusz. Typujemy to spotkanie w TOTALbet! Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Raków Częstochowa Ostatnie mecze Bruk-Betu: […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Dżentelmeni nie faulują. Dundalk przeszło do historii

Dwadzieścia – tyle wynosi w tym sezonie średnia liczba fauli odgwizdywanych w jednym spotkaniu Arsenalu w Premier League. Przyzwyczajeni do takiego stanu rzeczy piłkarze Mikela Artety we wczorajszym meczu Ligi Europy nie tylko pewnie ograli Dundalk 3:0, ale wyrobili też tę normę sami. Piłkarze irlandzkiego klubu postanowili bowiem dołączyć do akcji „Stop przemocy” i przez […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Kontuzja Kamila Jóźwiaka nie taka groźna, jak się początkowo wydawało

Niepokojące obrazki dotarły do nas w trakcie minionego weekendu z Anglii. Kamil Jóźwiak opuszczał boisko znoszony przez członków sztabu medycznego, a Phillip Cocu mówił o tym, że uraz Polaka „wyglądał bardzo źle”. Jóźwiak do domu wrócił o kulach, bo nie był w stanie utrzymać ciężaru ciała na pokiereszowanej stopie. Na szczęście kostka wychowanka Kolejorza nie […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sześć meczów bez porażki – czy tę serię Pogoni uda się przedłużyć?

Piątek wieczór, Ekstraklasa, zero potrzeb. Co prawda dziś czeka nas tylko „rodzynek” z najwyższej ligi, czyli starcie Pogoni Szczecin z Jagiellonią Białystok, ale jest to rodzynek na tyle ciekawy, że warto mu się lepiej przyjrzeć. Pogoń po miesięcznej przerwie zgarnęła cztery punkty w dwóch meczach i nie zamierza na tym poprzestać. Typujemy to spotkanie w […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Obracam się, a chłopak jest bez zębów”, czyli pseudokibice biją 16-letnich piłkarzy

Na peryferiach polskiego futbolu znów stało się coś, co w cywilizowanym świecie dziać się nie powinno. Ostatnio pisaliśmy, że podczas jednego z meczów piłki młodzieżowej ofiarą słownej agresji rodziców padł sędzia. Cóż, teraz był on jedynie obserwatorem, natomiast rodzice przybrali rolę ekipy ratunkowej. Samo zdarzenie zaś nie skończyło się na groźbach, bo na miejscu znaleźli […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Orbiterki dla torunian, ułamek długu Barcelony czy premia za Ligę Mistrzów?

Piłka mimo trudności kręci się nadal po murawach Europy. Rozgrywki trwają, chociaż nie ma publiczności. Tempa nie zwalnia także rosnąca kumulacja w Eurojakcpot, gdzie możecie zgarnąć naprawdę sympatyczne pieniądze. Tym razem do wygrania jest nawet 100 milionów złotych! Uznaliśmy, że spróbujemy wam pomóc wyobrazić sobie skalę takiej góry kasy. A więc przyłóżmy do niej miary. […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Sebastian Kowalczyk vs liczby. Nierówna walka

Sebastian Kowalczyk na razie nie odczuł tego, że kilka tygodni temu stracił status młodzieżowca. To będzie trudny sezon dla piłkarzy z rocznika 1998, najdobitniejszym przykładem Kamil Wojtkowski, który po rozstaniu z Wisłą Kraków, wciąż nie znalazł zatrudnienia, ale akurat zawodnik Pogoni wciąż cieszy się kredytem zaufania. Zastanawiamy się jednak, jak dużo jeszcze go zostało, bowiem […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

PRASA. Kluby czekają zbyt długo na wyniki testów. Sprawdzają więc testy kasetkowe

– Kilka klubów ekstraklasy wpadło na inny pomysł. Od mniej więcej dwóch, trzech tygodni sprawdzają one swoich zawodników i trenerów testami kasetkowymi. Robią to na własną rękę i dla własnych potrzeb. Polegają one na pobraniu krwi (najczęściej z palca, dopuszcza się również pobranie z żyły) i jego wyniki są znane już po 20 minutach. Producenci […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

Pedro, wracaj szybko!

O tym, że Pedro Tiba bardzo dużo znaczy dla Lecha, doskonale wiemy, nikogo nie trzeba przekonywać. W meczu z Rangersami widzieliśmy to jednak aż za dobrze. Bez niego druga linia „Kolejorza” funkcjonowała na zupełnie innych zasadach. A mówiąc wprost – była zwykłą drugą linią polskiego klubu, czyli bardziej do przeszkadzania niż grania z rozmachem. W […]
30.10.2020
Weszło
30.10.2020

„Podpisałem kontrakt pięć minut przed końcem okienka. Nie wiem, gdzie potem był problem”

– Dokumenty podpisałem na pięć minut przed końcem okienka i nie wiem, kto ten problem zrobił. Ale nie chcę nikogo za to winić. Tak musiało być. Podkreślę: od samego początku nie było tak, że ja bardzo chciałem odejść z West Bromwich Albion. Wiedział o tym i trener, i dyrektor sportowy. Znam swoją wartość. Nie powiedziałem […]
30.10.2020
Weszło FM
29.10.2020

Piątek, piąteczek, piątunio z WeszłoFM

Piątek rozpoczniemy od „Dwójki bez sternika”. O poranku przywitają Was Wojciech Piela i Michał Łopaciński. Audycję zdominuje mecz Rangers – Lech w Lidze Europy, a nasi prowadzący porozmawiają o tym z wyjątkowymi gośćmi. O 10 „Kierunek Tokio”. Do swojego programu Dariusz Urbanowicz zaprosił mistrza olimpijskiego w Judo, Pawła Nastulę. Dwie godziny później spotkacie się z […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Przyzwoicie, ale bez błysku. Noty po Rangersach

Nie będzie pojazdu w notach. Nie będziemy pisać, że ten grał beznadziejnie, tamten się nie nadaje, a jeszcze inny powinien zmienić zawód. Byłyby to oczywiste kłamstwa, bo Lech zagrał przyzwoicie, ale właśnie… Przyzwoitość na tym poziomie to za mało. Zabrakło czegoś ekstra, zdecydowanie. Lecimy z cenzurkami, skala 1-10. Filip Bednarek 5 Gdyby nie jeden strzał […]
29.10.2020
Blogi i felietony
29.10.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jeden z tytułów w starej „Piłce Nożnej”, kiedy trzęsła światem, a mi jej artykuły wcinały się głęboko w korę mózgową, brzmiał: „POLACY – MISTRZOWIE ŚWIATA GRY GODZINNEJ”. Kwintesencja polskiej gdybologii, odpowiednio podkręcona jeszcze przez bodajże Janusza Atlasa. Nawet nie „gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka”, a gdyby mecz trwał godzinę, bo tyle, moi drodzy, graliśmy […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Morelos, przestań mi polskie kluby prześladować!

Alfredo Morelos. Cholerny Alfredo Morelos. Co ci te biedne polskie kluby zrobiły, że jesteś wobec nich tak bezlitosny? Że tak bardzo nie masz dla nich serca. Mógłbyś być altruistą, przyjacielem narodu, super fajnym nieskutecznym napastnikiem z rozregulowanym celownikiem, który muchy by nie skrzywdził, a co dopiero ekipy znad Wisły. Ale nie, ty nie chcesz się […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Znów o klasę gorsi

Rok temu wyrzucił z pucharów Legię Warszawa. Dziś zabrał choćby punkt Lechowi Poznań w fazie grupowej Ligi Europy. Morelos raczej nie będzie mile widziany na plaży w Sopocie, gdy zechce mu się wpaść na wakacje nad polskie morze. Starcie Kolejorza z Rangersami nie było tak rockandrollowe jak spotkanie z Benficą. Dzisiaj oglądaliśmy raczej obustronnego bluesa. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

LIVE: Lech z drugą porażką. W Glasgow nie oddał celnego strzału

Pierwsze koty za płoty – Lech już wie, z czym się te Ligę Europy je. To co, teraz czas na pierwszą wygraną? No dobra, aż tak wiele nie wymagamy, bo wiadomo, że „Kolejorz” ma dzisiaj utrudnione zadanie. Brak Pedro Tiby i Jakuba Kamińskiego nie wróży niczego dobrego, ale… nie takie rzeczy się ze szwagrem robiło. […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

Udawanie psa, groźby, taniec w gaciach – piłkarze, których przerósł internet

William Remy dołączył do elitarnego grona piłkarzy, którzy odwalili jakiś przypał w mediach społecznościowych. Generalnie z social-mediów można korzystać na tyle sprytnie, by zdobyć sobie poklask tłumów. Ale niestety część zawodników na Facebooku czy Instagramie działa tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z siły rażenia tych narzędzi. Złośliwi powiedzą, że to tylko zwierciadło, w którym […]
29.10.2020
Weszło
29.10.2020

„Byłem już na testach w Celticu, gdy do sprawy włączył się prezydent Rangersów”

– Na pewno atutem Rangersów jest to, że w lidze mogą sobie pozwalać na rotowanie składem, a i tak wygrywają. Ostatnio dali odpocząć paru ważnym zawodnikom w starciu z Livingston i zdobyli trzy punkty. Lech z Cracovią zrobił tak samo i punkty stracił. Rangersi spokojnie mogą pożonglować jedenastką, nawet jeśli grają w trybie czwartek – […]
29.10.2020