Polacy z Sampdorii znów pomogli. Linetty podawał, Kownacki wywalczył karnego

Przemysław Michalak

11 lutego 2018, 18:26 • 2 min czytania

Reklama
Polacy z Sampdorii znów pomogli. Linetty podawał, Kownacki wywalczył karnego

Sampdoria ani myśli się zatrzymywać. Największa rewelacja tego sezonu Serie A odniosła już dwunaste zwycięstwo i nadal zajmuje szóste miejsce w tabeli, oznaczające eliminacje Ligi Europy. Spory wkład w pokonanie Hellasu Werona mieli nasi rodacy.

Reklama

Po 90 minut rozegrali Bartosz Bereszyński ((żółta kartka w pierwszej połowie) i Karol Linetty. Po godzinie na murawie zameldował się Dawid Kownacki, który zmienił Duvana Zapatę. I to właśnie były napastnik Lecha Poznań w końcówce spotkania dostał podanie od Linettego i w polu karnym balansem ciała oszukał Mattię Valottiego, przez którego został sfaulowany. Sędzia bez wahania użył gwizdka, a z jedenastu metrów do siatki trafił Fabio Quagliarella, ustalając wynik na 2:0. Wcześniej Edgar Barretto strzelił gola głową po dośrodkowaniu Gianluki Caprariego.

Kownacki cały czas stara się do maksimum wykorzystywać otrzymywane szanse. W Serie A jak dotąd tylko raz zagrał od początku, uzbierał łącznie około 300 minut, a i tak ma trzy gole, asystę i od dziś wywalczonego karnego (niektóre źródła też zaliczają to jako asystę). Do tego trzy bramki i asysta w Pucharze Włoch.

Reklama

Linetty zdolny do gry (jesienią stracił kilka tygodni przez kontuzję) w tym sezonie tylko dwa razy siedział na ławce. Oprócz tego zawsze widzieliśmy go na boisku, najczęściej w pierwszym składzie (dziewiąty występ od deski do deski). Od kilku tygodni to aktualnie szósty kadrowicz Adama Nawałki wyceniany przez Transfermarkt na co najmniej 10 mln euro (wzrost z 7,5 do 12 mln euro). TM co do kwot często bywa mało wiarygodny w przypadku słabszych lig, ale jeśli chodzi o najwyższy poziom, jest to jednak prestiżowa sprawa.

Dla Bereszyńskiego był to już szesnasty pełny mecz w trwającym sezonie ligowym. Jego pozycja w klubie stała się niepodważalna i jak tak dalej pójdzie, po mundialu będzie mógł pójść jeszcze wyżej, czego oczywiście mu życzymy.

Sampdoria miała kryzys pod koniec roku, gdy w pięciu spotkaniach raz zremisowała i resztę przegrała. Teraz znów jest na fali, w ostatnich pięciu kolejkach wywalczyła 13 punktów. Patrząc na to, jak wielu reprezentantów biało-czerwonych ma od pewnego czasu pod górkę (kontuzje lub ławka), postawa tercetu z Genui to miód na nasze serca.

Fot. NewsPix.pl

Reklama

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
2
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
24
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Weszło

Reklama