Jak złamać strzałem przepisy drogowe? Arjen Robben objaśnia

redakcja

Autor:redakcja

23 stycznia 2018, 10:12 • 1 min czytania

Reklama
Jak złamać strzałem przepisy drogowe? Arjen Robben objaśnia

Gdy zobaczyliśmy sposób, w jaki Layvin Kurzawa w niedzielnym klasyku ligi francuskiej przeciwko Paris Saint-Germain pokonał Anthony’ego Lopesa, to poważnie zastanawialiśmy się, jakim cudem po takim strzale nie pęka siatka. Nie bez kozery uderzenia tego typu określa się mianami petard. Zdalnie sterowanych pocisków.

Reklama

Szukając gdzieś z tyłu głowy podobnego trafienia, przypomniał nam się Arjen Robben. Cofamy się do roku 2009, Dortmund i mecz towarzyski Realu z tamtejsza Borussią. Sam mecz – wiadomo, bez większej historii. Ot, zwykły mecz towarzyski, o którym mówi się tylko przez 90 minut, a potem wszyscy i tak zapominają. Robben się z tej formułki wypisał i z pewnością tamten wieczór zostanie mu w głowie na trochę. Wrzutka Kaki w pole karne BVB, przebitka, futbolówka trafia na szesnasty metr i Arjen odpala rakietę.

Ciekawostka – piłka uderzona przez Holendra zmierzała w kierunku celu z prędkością 190 kilometrów na godzinę. Imponujące.

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

„Najlepsza drużyna w Polsce”. Daniel Myśliwiec po remisie z Legią

Braian Wilma
0
„Najlepsza drużyna w Polsce”. Daniel Myśliwiec po remisie z Legią
La Liga

400 zł za wygraną FC Barcelony z Elche dla nowych graczy LV BET! (Stawka: 2 zł)

Damian Maniecki
0
400 zł za wygraną FC Barcelony z Elche dla nowych graczy LV BET! (Stawka: 2 zł)

Weszło

Reklama