– To nie jest tak, że najadłam się gołąbków, bo wrzuciłam zdjęcie z polskiej karczmy na Greenpoincie. To nie jest tak, że obżerałam się chipsami czy słodyczami, bo przed walkami mam naprawdę bardzo rygorystyczną dietę. Co ciekawe, podczas samych przygotowań byłam lżejsza, ale waga nagle skoczyła kilka dni przed walką i nikt nie mógł pomóc mi jej zbić. Chyba nawet sam lekarz nie wierzył, że dam radę to zrobić, ale pociągnęłam to psychicznie –  opowiada Weszło Joanna Jędrzejczyk.

Jędrzejczyk: Jak można kobietę nazwać suką? Jak tak można?


Z byłą mistrzyni UFC, która straciła pas po sensacyjnej przegranej z Rose Namajunas, spotkaliśmy się, kiedy ładowała akumulatory w rodzinnym Olsztynie. Zapytaliśmy, dlaczego zdecydowała się opowiedzieć publicznie o katorżniczym zbijaniu wagi tuż przed walką w nowojorskiej Madison Square Garden, czy nie przegięła prowokując wcześniej swoją rywalkę i co sądzi o fali hejtu, która zalała ją po utracie pasa.

***

Twarz zagoiła się bardzo szybko, a jak duma?

Wciąż mnie rozpiera.

Czyli nic się nie zmieniło?

Ta jedna walka nie zmieniła mnie jako fightera, jako człowieka. Z pasem mistrzowskim, czy bez, ja i tak wiem, że osiągnęłam w swoim życiu bardzo dużo. A czy ktoś to doceni lub nie, to już jest jego prywatna sprawa. W teatrze powiedzieliby, że jesteś tak dobry, jak twój ostatni występ, ale ja się z tym kompletnie nie zgodzę. Mam za sobą czternaście lat wspaniałej kariery, która mnie ukształtowała, nie można o tym zapomnieć.

Ale wciąż mi mało, dlatego z apetytem czekam na to, co przyniesie nowy rok. Już nie mogę się doczekać powrotu.

Te dwa miesiące spędzone w Polsce pozwoliły ci trochę oczyścić głowę?

I tak, i nie. Człowiek pewnie nigdy o tym nie zapomni, chociaż ja już pierwszej nocy po walce starałam się przewrócić stronę swojej historii. Wiele osób pewnie myślało, że załamię się i będę tylko płakać, ale ja zapewniam, że wrócę i pokażę się w jeszcze lepszej wersji niż do tej pory. Życie jest za krótkie, żeby siedzieć i rozpaczać o tym, co się wydarzyło 4 listopada w Madison Square Garden, bo przede mną jeszcze wiele pięknych wzlotów, chociaż wiem, że być może zdarzą się i upadki. Po prostu idę dalej.

Ludzie myślą, że jestem tylko sportowcem, ale to naprawdę nie jest całe moje życie. Moim filarem jest wiara, rodzina, a dopiero gdzieś dalej znajduje się sport, chociaż przez ciągłą rozłąkę moi bliscy cierpią. Ale to tylko etap, bo wiem, że za kilka lat chcę założyć rodzinę, być matką, chcę osiąść tu w Olsztynie.

Co powiedzieli ci rodzice po powrocie do kraju?

Nie było żadnego użalania się. Podczas walki w Stanach Zjednoczonych też towarzyszyła mi rodzina. Oczywiście były łzy, ponieważ to była dla nas wszystkich zupełnie nowa sytuacja, ale wiesz co? Umocnił mnie mój 7-letni siostrzeniec, któremu musiałam wytłumaczyć, że po prostu tak wygląda zawodowy sport: czasami upadamy, ale wstajemy i idziemy dalej. Dzięki niemu już następnego dnia potrafiłam obudzić się z uśmiechem na twarzy.

Oczywiście dalej jest we mnie ogromna złość na to, co się stało, że pozwoliłam na zaniedbania niektórych ludzi, ale już tego nie zmienię.

Kiedy miałaś za sobą kolejne udane obrony tytułu, pojawiała się myśl, jakie to będzie uczucie, jeśli w końcu przegrasz?

Nie ukrywam, bałam się z tym zmierzyć. Przed każdą walką wizualizuję swoje zwycięstwo – bo przygotowuję się do pojedynków zarówno fizycznie, jak i psychicznie – ale z tyłu głowy zawsze mam świadomość, że ten jeden cios może zakończyć walkę. I tak właśnie się stało w listopadzie.

Po tak wyraźnej przegranej spadła na ciebie fala krytyki. Buzuje w tobie chęć udowodnienia niektórym, że zbyt szybko postawili na tobie krzyżyk?

Wszyscy ciągle pytają mnie, jak radzę sobie z tym hejtem. Kompletnie się na tym nie skupiam, nie tracę na to energii. Nie jestem influencerem, instagramowiczem, blogerem, tylko sportowcem.

Czy mam coś do udowodnienia? Może właśnie to, że ludzie tak bardzo się mylą. Oni nie wiedzą, jak wyglądało te trzynaście tygodni przygotowań. Mówię o treningach, bo sama walka zwykle jest już tylko przyjemnością. Główna próba zawsze pojawia właśnie się podczas przygotowań, bo wstajesz rano z obitym nosem, wybitym palcem, siniakami, podkręconą kostką, ale wiesz, że i tak musisz iść na salę. Jestem wariatem treningowym, camp przed walką z Namajunas był najlepszym w moim życiu. Zniszczyło mnie jednak to zbijanie wagi. Mój główny trener powiedział zresztą, że byłam gotowa do walki dwa dni wcześniej.

Opowiadając o tym wszystkim w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” chciałam tylko pokazać ludziom prawdę. Ale jak widać wielu z nich i tak nie chce tego słuchać, bo mają swoje teorie spiskowe. Ja i moi trenerzy jednak wiemy, co się naprawdę stało. I dziś już rozumiem, że przed kolejną walką będę jeszcze bardziej wymagająca nie tylko względem siebie, ale też wszystkich osób, z którymi współpracuję. Do tej pory nawet relacje biznesowe budowałam na bardziej ludzkiej stopie, ale wiem, że teraz nie będzie już wyjątków. Sama podczas przygotowań nigdy nie szukam żadnych wymówek, zawsze idę na sto procent, dlatego teraz każdy będzie rozliczany ze swojej pracy bardzo, ale to bardzo mocno. Bo w ostatniej walce nie zawinił nikt inny, tylko mój lekarz i dietetyk.

Długo zastanawiałaś się, czy ujawniać historię o zbijaniu wagi?

Długo. Już zaraz po walce usiedliśmy z trenerami, przeanalizowaliśmy to co się wydarzyło, bo nie było we mnie widać tego ognia, to nie byłam ja.

Zbijanie wagi uświadomiło mi też, że trzeba o tym z ludźmi rozmawiać, trzeba im to pokazywać. Bo sama dzisiaj przede wszystkim cieszę się z tego, że żyję, że jestem po tym wszystkim zdrowa.

Najważniejsze pytanie brzmi, jak na takim poziomie mogło dojść do takiej sytuacji? Jak to możliwe, że tuż przed walką mistrzyni waży o 7,5 kg za dużo i musi tak drastycznie ciąć wagę w ciągu 14 godzin (limit w kategorii słomkowej to 52,2 kg)?

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. To skomplikowane. To nie jest tak, że najadłam się gołąbków, bo wrzuciłam zdjęcie z polskiej karczmy na Greenpoincie, gdzie zresztą nawet nic nie tknęłam. To nie jest tak, że obżerałam się chipsami czy słodyczami, bo przed walkami mam naprawdę bardzo rygorystyczną dietę.

Mój lekarz prawdopodobnie coś nieumiejętnie wyliczył. Co ciekawe, podczas samych przygotowań byłam lżejsza, ale waga nagle skoczyła kilka dni przed walką i nikt nie mógł pomóc mi jej zbić. Chyba nawet sam lekarz nie wierzył, że dam radę to zrobić, ale pociągnęłam to psychicznie. Uwierz mi, w przeszłości widziałam chłopaków, którzy odpuszczali, chociaż im zbijanie wagi idzie łatwiej. Ale ja powiedziałam, że nie odpuszczę, bo dla mnie będzie hańbą, jak nie wyjdę na ważenie. I to był cud, pięć minut przed 11 miałam zrobioną wagę. Po naprawdę katorżniczej walce, bo w pewnym momencie mój organizm już nic nie oddawał. Oprócz tego, przez czternaście godzin zbijania spałam dwa razy po piętnaście minut. Ale tak jak mówię, pociągnęłam to mentalnie.

Kiedy po siłowni kolejny raz wchodziłam do wanny z gorącą wodą, miałam tylko jedno w głowie – żeby wyjść do ludzi i dać im to, po co przyszli. Przecież to byłby ogromny wstyd, gdybym nie miała odpowiedniego limitu. Jasne, mogłam zgłosić się do lekarza, pojechać po kroplówki, wzmocnić się, tylko było bardzo duże ryzyko anulowania walki, bo komisja w stanie Nowy Jork jest najbardziej rygorystyczną jeśli chodzi o sport w Stanach Zjednoczonych.

Jak czułaś się przed ważeniem i samą walką, gdy już miałaś wymagany limit?

Kiedy wstałam z łóżka i zaczęłam ubierać skarpetki, poczułam mrowienie. To było najbardziej zaskakujące, chociaż lekarz nie widział w tym problemu. Ale na drugi dzień podczas walki czułam dokładnie to samo.

Nie ruszałam się tak bystro jak zawsze, a każdy wie, że moja praca nóg jest bardzo dobra. Jak my to mówimy, mózg był „zamrożony”, nie było przesyłu impulsów. Moje ciało po prostu nie nadążało za myślami, miałam ewidentne problemy z układem nerwowym. Dopiero później razem z trenerami zaczęliśmy o tym wszystkim czytać, analizować, co się w ogóle wydarzyło.

Każdy był w szoku, ale ja naprawdę wierzę, że tę walkę miałam wygrać i gdyby nie to zbijanie wagi, tak by się stało. Ale niestety, układ nerwowy po takim kopie nie zregeneruje się jednak odpowiednio w 24 godziny. Po prostu nie da rady. Organizm człowieka jest cwaną bestią. Podczas przygotowań do walk poddajemy go torturom, ale jak widać pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Sportowo nie mogę więc się w żaden sposób obronić, bo do tego podczas walki musiałoby być dwóch równorzędnych konkurentów. A wtedy w Nowym Jorku tak nie było.

WARSZAWA 01.03.2017 PREMIERA KSIAZKI I SPOTKANIE AUTORSKIE Z JOANNA JEDRZEJCZYK --- THE BOOK RELEASE AND MEETING WITH JOANNA JEDRZEJCZYK IN WARSAW JOANNA JEDRZEJCZYK FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Czy podczas zbijania wagi ktoś z twojego teamu wprost odradzał ci wejście do oktagonu?

Nie, bo oni wiedzieli, że i tak postawię na swoim. Wychodząc do walki, mimo że czułam to mrowienie nóg, naprawdę wierzyłam w wygraną. Ale jak widać, organizmu się nie oszuka.

My codziennie doprowadzamy swoje ciało do skrajności, codziennie przełamujemy pewne bariery, własne limity, ale tak trzeba, jeżeli chcesz się rozwijać. Przeszłam te zbijanie wagi, mój organizm był wycieńczony, ale po tylu tygodniach ciężkich treningów i bycia z dala od domu człowiek chciał po prostu dokończyć swoją robotę.

Spotkałem się z pytaniem, jak ty byś zareagowała, gdyby w takim sam sposób swoją porażkę usprawiedliwiała Namajunas.

Doskonale wiem, z czym ten sport się je, widziałam wiele różnych przypadków i na pewno wzięłabym to pod uwagę. Pamiętajmy też, że nie powiedziałam tego wszystkiego na konferencji prasowej tuż po walce, tylko dopiero po kilku tygodniach. To coś znaczy. Chciałam po prostu postawić kropkę nad „i”, powiedzieć ludziom, co naprawdę wydarzyło się przed walką. A czy oni już będą chcieli mi wierzyć, czy nie, to inna kwestia.

Co najśmieszniejsze, jestem w bliskiej relacji z Rondą Rousey i zawsze głupio mi było zapytać, jak ona czuła się w dniu, kiedy przegrała z Holly Holm, bo to też była bardzo głośna porażka. Ostatnio rozmawiałam ze swoim agentem – bo mamy tego samego – i właśnie zaczęłam mówić, jak było przed moją walką. Wspomniałam mu, że chcę zadzwonić do Rondy, a on na to: „Ona opowiadała mi, że czuła to samo”. To samo mrowienie nóg, to samo zamrożenie głowy, to samo uczucie, kiedy nie można zrobić ruchu.

Jak wyglądała twoja rozmowa ze specjalistkami z Perfecting Athletes już po walce? Co im powiedziałaś?

Nawet tego nie pamiętam. To był jednak ból, bo ja zapłaciłam najwyższą cenę za ich błąd. Sama być może też mogłam zrobić coś lepiej, tyle że jeśli chodzi o trening, całe przygotowania, nie mam sobie nic do zarzucenia. Moi trenerzy doskonale to widzieli i powiedzą to samo.

Ta sytuacja pokazała ci, że ciało ma jednak swoje granice?

Dokładnie. Doszłam do ściany.

Po wszystkim ktoś już powiedział ci, że jesteś szalona? Że może nie warto się aż tak katować?

Zdecydowanie nie było warto, jeśli mogłam przez to stracić życie, bo sporty walki pamiętają różne przypadki. Nie ma przecież pieniędzy, dóbr, które ci zwrócą życie. Wiem, że to było szalone, ale znajdę jeszcze lepszych specjalistów, którzy już zadbają o wszystko tak, jak powinni.

Prowadzisz już takie rozmowy?

Otrzymałam kilka propozycji współpracy, ale na razie chcę zamknąć ten rok i wejść z pompą w 2018. W pierwszych dniach stycznia wykonam pewnie już kilka telefonów, zacznę analizować niektóre możliwości.

Mówisz o współpracownikach, a sobie masz coś do zarzucenia po tej walce?

Słyszę, że zlekceważyłam rywalkę. Jak mogłam zlekceważyć kogoś na poziomie światowym i to jeszcze kiedy staję do szóstej obrony tytułu mistrzowskiego? Przecież to absurdalne, bo gdybym miała takie podejście, już dawno zostałabym zweryfikowana i już dawno straciłabym tytuł. W każdych przygotowaniach dokładam wszelkim starań, aby być gotowa na sto procent. Tutaj naprawdę nie ma żadnego kitu.

Tak samo jak ucinam spekulacje, że za bardzo zaangażowałam się w inne obowiązki. To, że ludzie widzieli mnie w reklamie sieci Play czy innej, jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem, że takie firmy w ogóle chcą ze mną rozmawiać. Ale reklamę nagrywasz przez dzień, w okresie roztrenowania, a potem pokazuje się to przez najbliższe tygodnie i miesiące. Nie jest tak, że dwa tygodnie przed walką robię sobie przerwę i lecę kręcić reklamówkę. Przede wszystkim jestem sportowcem, chociaż oczywiście mam też swoje zobowiązania. Teraz też mamy zaplanowane pewne aktywności na kolejne pół roku, ale jeśli wcześniej będę miała walkę, to na nic nie przylatuję. Nawet gdyby ktoś rzucił mi milion zielonych. Nie i koniec. Dla mnie największą wartość ma teraz odzyskanie tytułu mistrzowskiego.

Zgubiła ją pycha”. A jak reagujesz na takie opinie, bo też się pojawiają.

Że niby pycha kroczy przed upadkiem? Kolejny absurd. Poza tym z mojej strony to nigdy nie była pycha, tylko pewność siebie. To wszystko. Ja doskonale znam swoją wartość i zawsze chętnie wszystkich zapraszam, żeby przyszli i zobaczyli, jak ciężko trenuję. Ciekawe, jakie byłyby reakcje, gdyby to wszystko się nie wydarzyło i wygrałabym tamtą walkę.

Zmierzam do tego, że po przegranej z Namajunas niektórzy zarzucają ci pokazówkę. Chodzi o prowokacje przed walką.  

Nie rozumiem, dlaczego kreowane są takie historię. Po pierwsze, to ja jestem jedyną osobą, która idzie na te ważenia, która staje twarzą w twarz z rywalką i która później wchodzi do oktagonu. Po drugie, w takich sytuacjach z mojej strony nie ma żadnej gry. To nie są działania pod publikę, nie jest tak, że nagle „klik” i jestem inną Joanną.

Te emocje są prawdziwe, ale – chciałabym to podkreślić – one zawsze są czymś uwarunkowane. Ludzie widzą czasami złą Joannę, ale uwierz mi, że wcale taka nie jestem. Telewizja manipuluje, ona zawsze pokaże ci obrazek, który się sprzeda. Niestety, często pokazywana jest jedna strona medalu, ta jedna osoba, na której pompuje się całą galę.

Nie masz poczucia, że może po prostu padło o kilka słów za dużo?

Moim zdaniem nie. Problem w tym, że nie pokazuje się powodów, dla których powiedziałam coś w kierunku Rose. A te powody były moim zdaniem haniebne. Tyle, że ludzie nie zawsze znają prawdę.

To jaka była więc prawda?

Przykład: dzień przed ważeniem jej partner naubliżał mojej asystentce. Jak można kobietę nazwać suką? Jak tak można? Takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. Poza tym kim on w ogóle tam był, co on miał tam do powiedzenia?

Spójrz na moje konferencje prasowe. Ja nigdy nie mówię, że moje rywalki są głupie, tępe, walnięte, brzydkie, nie wsiadam na ich rodzinę. I nigdy tego nie zrobię, bo takich tematów nie powinno się dotykać.

Ale dotknęłaś.

Owszem, z mojej strony padło wcześniej sformułowanie, że Rose jest „mentalnie niestabilna”, ale wyniknęło to tylko i wyłącznie z tego, że znałam jej problemy tuż przed walkami. Wiedziałam, że w przeszłości bywały sytuacje, że pół godziny przed pojedynkiem mówiła, że nie wychodzi. Ona miała po prostu psychiczne wahania, ale chodziło mi o kwestie sportowe.

I naprawdę nie wiedziałaś, że w przeszłości w jej rodzinie były przypadki chorób psychicznych?

Nie śledzę rodzinnych historii moich rywalek. Skąd mogłam wiedzieć, że jej ojciec był chory i popełnił samobójstwo? Zapewniam, że gdybym to wiedziała, w ogóle nie podejmowałabym takich tematów, bo to jest poniżej poziomu.

Ludzie mnie oceniają, bo zobaczą tylko wpis w internecie, że Jędrzejczyk zrobiła to i tamto, ale nie obejrzą całego wywiadu czy konferencji prasowej. Nie znają kontekstu.

Co teraz?

W styczniu zacznę planować powrót do Stanów Zjednoczonych. Postanowiłam, że do końca roku w ogóle nie ruszam spraw biznesowych związanych ze sportem i moim pobytem za oceanem.

Myślę, że walka o odzyskanie tytułu w pierwszej połowie roku jest reala, chociaż jeszcze za wcześnie, żeby o tym dyskutować. Jak tylko będę znała datę, oczywiście się tym podzielę. Chcę jak najszybciej wejść do oktagonu, chociaż wiem, że po powrocie do Stanów będę potrzebowała około trzech miesięcy, żeby wrócić do pełnej formy.

Czujesz, że mimo tak niespodziewanej przegranej twoja pozycja w UFC wciąż jest mocna?

Spotkałam się z ludźmi z UFC i otrzymałam od nich ogromne wsparcie. „We need you back” – mówili. To było bardzo budujące, bo wiem, że tworzę jakiś filar tej firmy. Oni znają moją wartość, wiedzą, że jestem rzemieślnikiem, że zawsze bardzo ciężko pracowałam. Wiedzą, że to był tylko wypadek, tym bardziej, że oglądali mnie dwa dni wcześniej na treningu medialnym i później, kiedy do walki wyszła kompletnie inna osoba.

Poza tym mój powrót będzie miał większą wartość pod każdym względem – również dla mnie – niż ta szósta obrona, do której stanęłam. To będzie miało zupełnie inny wymiar.

Ma dla ciebie znaczenie, z kim ewentualnie zawalczysz?

Żadnego.

Dlaczego więc Joanna Jędrzejczyk znów będzie mistrzynią świata?

Bo jest po prostu najlepsza. Jest odpowiednią osobą, która powinna dzierżyć ten pas. I naprawdę kompletnie nie interesuje mnie, czy będę walczyć o tytuł z Rose, czy może inną zawodniczką, która wcześniej ewentualnie ją pokona. One wszystkie są tylko tymczasowe, to ja jestem prawdziwą posiadaczką tego tytułu mistrzowskiego.

Uważam, że udowodniłam to przez dwa lata i osiem miesięcy, kiedy miałam pas. Nie stanęłam do walki o tytuł raz, tylko siedem razy i to ma ogromne znaczenie. Wkrótce wracam po swoje.

ROZMAWIAŁ RAFAŁ BIEŃKOWSKI

Fot. UFC/FotoPyk

Suche Info
29.05.2022

26 zespołów już pewnych miejsca w fazie grupowej LM 2022/23

Do startu kolejnej edycji Ligi Mistrzów jeszcze mnóstwo czasu, dopiero co poznaliśmy zwycięzcę minionej odsłony turnieju, ale już znanych jest 26 uczestników następnej fazy grupowej Champions League, a także skład dwóch najwyższych koszyków. Porażka Liverpoolu w finale rozwiała wątpliwości odnośnie składu 1. i 2. koszyka. KOSZYK 1. Eintracht Frankfurt Manchester City Real Madryt AC Milan Bayern Monachium Paris Saint-Germain FC Porto Ajax […]
29.05.2022
Weszło
29.05.2022

Real? Możesz go nie lubić, ale nie odmawiaj mu wielkości

Wczoraj Real Madryt dokonał rzeczy historycznej. Po raz czternasty wzniósł Puchar Europy, pokonując Liverpool 1:0. I choć Michael Owen wciąż utrzymuje, że to angielska drużyna jest najlepsza na świecie, fakty mówią co innego. I tu nie chodzi tylko o sam finał. Tu chodzi o coś więcej. Zacznę od pewnego wyznania. Nie przepadam za Realem Madryt i nie jestem kibicem Realu Madryt. Zanim zaczną się komentarze – „no to już wiemy dlaczego zatrudnili Cię w Weszło” […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Marcelo odchodzi z Realu Madryt. „Nie jestem legendą!”

Marcelo przyznał, że finał Ligi Mistrzów był jego ostatnim meczem dla Realu Madryt. „Królewscy” sięgnęli po tytuł, aczkolwiek 34-letni Brazylijczyk całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. Generalnie w sezonie 2021/22 doświadczony obrońca nie grał już zbyt wiele. W Champions League spędził na boisku w sumie 93 minuty. W fazie pucharowej zagrał jedynie przeciwko Chelsea. Jeśli chodzi o rozgrywki ligowe, było niewiele lepiej. Widać, że słynącego niegdyś […]
29.05.2022
Anglia
29.05.2022

Czy sezon Liverpoolu na pewno można uznać za udany?

Wydawałoby się, że wobec drużyny, który była blisko wygrania poczwórnej korony nie możemy zadawać tego pytania. Liverpool sprawił jednak, że jest ono zasadne. Oczywiście na przestrzeni całego sezonu drużyna Jurgena Kloppa udowodniła, że należy do absolutnego światowego topu. Zarazem dała też jednak argumenty tym, którzy tylko czekają, aby odpalić pompkę, dzięki której znak zapytania w tytule rósłby w oczach jak – nie przymierzając – pewność siebie Realu Madrytu […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Fabregas: „Najprawdopodobniej Złotą Piłkę przyznałbym Courtois”

Cesc Fabregas na łamach Twittera pospekulował sobie trochę na temat Złotej Piłki. Po finale Ligi Mistrzów mistrz świata z 2010 roku doszedł do wniosku, że na nagrodę najbardziej zasługuje Thibaut Courtois. Wcześniej Fabregas w gronie faworytów do Złotej Piłki widział Karima Benzemę z Realu Madryt, a także Sadio Mane i Mohameda Salaha z Liverpoolu. Kapitalny występ golkipera „Królewskich” w finale Champions League wpłynął jednak na wybór Hiszpana. I would add and […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Owen: „Liverpool i tak jest najlepszą drużyną w Europie”

Michael Owen wzbudził spore kontrowersje swoimi przemyśleniami po finale Ligi Mistrzów. Były napastnik reprezentacji Anglii wciąż uważa Liverpool za najlepszą drużynę w Europie. Z dawnym kolegą z kadry posprzeczał się Rio Ferdinand. – Jak możesz uważać Liverpool za najlepszy zespół, skoro nie wygrali ani ligi, ani Ligi Mistrzów? – pieklił się Ferdinand. Owen ani myślał zmienić zdania. – Real wygrał, ale przecież wiadomo, […]
29.05.2022
Inne sporty
29.05.2022

Tenisowa LOTTO SuperLIGA. Kto, z kim, kiedy i o co?

Dziś oficjalnie swoje rozgrywki inauguruje tenisowa LOTTO SuperLIGA. Osiem zespołów zmierzy się w niej w siedmiu kolejkach, a stawką będzie awans do grudniowego Final Four. Nie zabraknie znanych nazwisk – Agnieszki Radwańskiej, Jerzego Janowicza, Magdy Linette i wielu innych. Oto krótki przewodnik po tym, co powinniście o SuperLIDZE wiedzieć.  Przede wszystkim – jak wyglądają spotkania. Każde składa się z czterech meczów singlowych – dwóch kobiet […]
29.05.2022
Weszło
29.05.2022

Złamana ręka, porażki Izu i Omielańczuka, a na koniec wybitny nokaut Pudziana

Oj, srogą kartę walk dostaliśmy na KSW 70. Pora może nie była najlepsza, bo gala w Łodzi odbywała się równocześnie z finałem Ligi Mistrzów, ale kto postawił na wieczór z MMA, ten mógł być zadowolony. Dopisała walka wieczoru, gdzie Mariusz Pudzianowski w fenomenalnym stylu znokautował Michała Materlę. W co-main evencie porażkę poniósł wracający do KSW po prawie trzynastu latach Daniel Omielańczuk.  Main i co-main event były popisami tych, […]
29.05.2022
Weszło
28.05.2022

Pudzianowski potężnie znokautował Materlę! [WIDEO]

Co to był za nokaut! Mariusz Pudzianowski potężnym podbródkowym zgasił światło Michałowi Materli w walce wieczoru KSW 70. Pięciokrotny mistrz świata strongmanów już w pierwszej rundzie pozbawił na moment świadomości jedną z legend polskiego MMA. Według bukmacherów to zdecydowanie wszechstronniejszy i bardziej doświadczony Materla był faworytem tego starcia. Ale przecież „Cipao” do kategorii ciężkiej przeskoczył aż o dwie kategorie wagowe. Siła ciosu zdecydowanie była po stronie Pudzianowskiego. – Jeśli […]
28.05.2022
Żużel
28.05.2022

Vaculik wygrywa nudne GP Czech, Zmarzlik odpada w półfinale

Podczas Grand Prix Czech, przeżyliśmy małą powtórkę z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix. Faza zasadnicza zawodów w wykonaniu Bartosza Zmarzlika oraz Macieja Janowskiego wypadła nawet nieźle. Ale w ostatnie biegi, decydujące o miejscach na podium, ponownie poszły nie po myśli Polaków. Zmarzlik raz jeszcze zakończył udział w zawodach w na półfinale. Janowskiemu poszło nieco lepiej, gdyż wszedł […]
28.05.2022
Tenis
28.05.2022

3:0 i pewny awans do czwartej rundy – Hurkacz pokonał Goffina

Czy można pewnie awansować do czwartej rundy French Open i przesadnie się z tego powodu nie cieszyć? Można, co pokazał Hubert Hurkacz. Pierwszy set w jego spotkaniu z Davidem Goffinem był świetny. Zarówno Polak, jak i polscy kibice, życzyliby sobie, by tak wyglądał cały mecz. Niestety, Belg nie wytrzymał trudów tego pojedynku i w jego dalszej części coraz bardziej statystował na boisku, niż stawiał opór Hubertowi. W efekcie Hurkacz – podobnie […]
28.05.2022
Tenis
28.05.2022

Były emocje, nerwy i wyrównana gra, ale Iga Świątek wciąż pozostaje zwycięska

Dawno nie oglądaliśmy takiego meczu Igi Świątek i szczerze – trochę się za tym stęskniliśmy. Chociaż jej dzisiejszą rywalką była Danka Kovinić, która plasuje się w ogonie pierwszej setki rankingu WTA, to wreszcie zobaczyliśmy wyrównane spotkanie z udziałem Polki. Przy czym to nie jest jej krytyka – przeciwnie, to pochwała Czarnogórki, o której na podstawie tego spotkania za nic w świecie nie powiedzielibyśmy, że okupuje w rankingu odległą dziewięćdziesiątą piątą pozycję. Więc w porównaniu do poprzednich […]
28.05.2022
Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

adrianL
adrianL(@adrianl)
4 lat temu

A teraz przeczytaj,co sam napisałeś.Jesteś dokładnie takim człowiekiem jak opisałeś Joannę.

dariusz
dariusz(@dariusz)
4 lat temu
Reply to  adrianL

No więc właśnie. Sebix?

dariusz
dariusz(@dariusz)
4 lat temu

Jakie sa cechy Karyny? Kto to?

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu

Ktoś kto dochodzi do poziomu walk mistrzowskich i je wygrywa nie może mieć słabej psychiki, ale co może wiedzieć internetowy krzykacz, który nigdy dobrowolnie nie wszedł na matę bądź ring, aby przez 15 minut zmierzyć się z przeciwnikiem, a przede wszystkim z samym sobą. Pierdolisz takie głupoty, bo jedyne walki o ile jakieś toczyłeś były na ulicy, a to zupełnie inna motywacja i rodzaj emocji. Poza tym jak można się cieszyć z czyjejś porażki, rozumiem, że jeżeli wygrywasz ze swoim przeciwnikiem to jesteś szczęśliwy, ale cieszyć się tak po prostu z tego, że ktoś przegrał? Brak zrozumienia, ignorancja i niski iloraz inteligencji, takim właśnie człowiekiem jesteś.

Górne_3%
Górne_3%(@mental)
4 lat temu

Odpowiadając na pytanie z tytułu – normalnie. Jeśli kobieta zachowuje się jak suka, to tak też ją należy nazwać.
Pozdrawiam serdecznie i życzę czytelnikom Weszło szczęśliwego Nowego Roku!

dariusz
dariusz(@dariusz)
4 lat temu
Reply to  Górne_3%

Czyli jak?

Carlitos
Carlitos(@carlitoslopez)
4 lat temu

Głupia suka. Udowodniłem Joannie Jędrzejczyk, że można.

Janis Biodro
Janis Biodro(@janisbiodro)
4 lat temu
Reply to  Carlitos

Noi gitara ziomek. Tak trzymać. Beunos aires czy jak tam się kurwa u was mówi.

Carlitos
Carlitos(@carlitoslopez)
4 lat temu
Reply to  Janis Biodro

Dzięki Janis, mordo ty moja!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu

Walczyłeś kiedyś w jakichś zawodach, bądź galach?

Janis Biodro
Janis Biodro(@janisbiodro)
4 lat temu

Suka? Na tym świecie są miliony kobiet, dla których to i tak za delikatne określenie. Kurestwo trzeba tępić niezależnie od płci. W końcu same chciałyście równouprawnienia. Czyż nie?

HarryCallahan
HarryCallahan(@harrycallahan)
4 lat temu

Mogła nie pajacować przed walką to i tyle hejtu by nie było. Porażka może przytrafić się każdemu, to normalne. Trudno jednak nie odczuwać tej żenady, kiedy zestawi się obrazki sprzed i w czasie walki. Jak to mówią: karma.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  HarryCallahan

Treść usunięta

LOBO
LOBO(@lobo)
4 lat temu
Reply to  HarryCallahan

A kto ją hejtuje? Tylko ludzie, którym się nie podoba jej styl bycia przed walką, normalni ludzie, którzy oceniają ją przez pryzmat tego jakim jest sportowcem w ogóle się takimi rzeczami nie przejmuje. Jeżeli nie robi nikomu krzywdy poza ringiem, ani nie obraża rodzin przeciwników przed pojedynkami to nie widzę żadnego problemu, ani powodu do wylewania na nią szamba.

Krzem
Krzem(@krzem)
4 lat temu

Trzymam kciuki za ponowne sięgnięcie po pas. Twoja porażka cieszy tylko miernoty które w życiu nic nie osiągnęły i nic nie osiągną. Jesteś zajebistym motywatorem do treningów.
Napierdalaj dalej….

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Ah dzisiaj mamy piękne czasy. Kobiety chciałyby zarabiać tyle samo, mieć te same przywileje i zachować swoje, czyli nieróbstwo, lenistwo, nielojalność i tępotę. Najlepiej latać za nie z kwiatkiem, a potem ogarną kolbę innemu, bo „byłeś za dobry”.

bastion79
bastion79(@bastion79)
4 lat temu

To nawet prymityw Popuś lepiej się zachował po walce. W jednym z wywiadów powiedział: cóż, napierdolił mnie i tego mu nie zabiorę. A ta bajki opowiada. Trzymała się diety, zaleceń lekarzy, planu treningowego, a tu nagle bach! 7 kilo więcej. Cud kurwa jakiś, a może archiwum x? Wołać Muldera i Sculli żeby wyjaśnili skąd się wzięły nadprogramowe kilogramy. Nie kompromituj się już. Wstyd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

hds
hds(@hds)
4 lat temu

NIe rozumiem dlaczego komentujaca gawiedz uwaza, ze zawodnik sportow walki, ktory wchodzi na ring by pobic, zniszczyc, zabic swego przeciwnika powinien byc grzeczniutki i pokorny. Byc moze komentujac gawiedz czuje sie lepiej piszac z niejakim poczuciem wyzszosci „o widzisz Joasiu, nie podskakiwalas, siedzialas cichutko i udalo ci sie odniesc sukces, a teraz dalej trzymaj raczki na kolankach i ciezko pracuj”.
Jestem ciekaw czy Connor Mcgregor inkasowalby po 200mln za walke gdyby poza ringiem nie byl wyszczekanym sqrwysynem.
JJ wroci skopie tylek tej Lotyszczce czy tam Litwince, a wy srele zapadniecie w letarg na kilkanascie miesiecy do czasu jej ewentualnej nastepnej porazki.
Pokorne buraki psia wasza mac.

Uśmiech Koali
Uśmiech Koali(@usmiech-koali)
4 lat temu

w łóżku? Czemu nie 😉

Prorok_Lebioda
Prorok_Lebioda(@prorok_lebioda)
4 lat temu

To ja zapytam: jak można dla kasy naparzać po ryjach inne kobiety?

Yakupsky
Yakupsky(@yakupsky)
4 lat temu

Łatwiej niż mężczyznę hehehehehehhehehehhehe XDDDDDDDDDDDDDDDDDddddddd

januszp10
januszp10(@januszp10)
4 lat temu

zwykła pycha ale jak wzrośnie szacunek do rywalek znowu zacznie wygrywać i tego jej życzę pokory i zwycięstw

Suche Info
29.05.2022

26 zespołów już pewnych miejsca w fazie grupowej LM 2022/23

Do startu kolejnej edycji Ligi Mistrzów jeszcze mnóstwo czasu, dopiero co poznaliśmy zwycięzcę minionej odsłony turnieju, ale już znanych jest 26 uczestników następnej fazy grupowej Champions League, a także skład dwóch najwyższych koszyków. Porażka Liverpoolu w finale rozwiała wątpliwości odnośnie składu 1. i 2. koszyka. KOSZYK 1. Eintracht Frankfurt Manchester City Real Madryt AC Milan Bayern Monachium Paris Saint-Germain FC Porto Ajax […]
29.05.2022
Weszło
29.05.2022

Real? Możesz go nie lubić, ale nie odmawiaj mu wielkości

Wczoraj Real Madryt dokonał rzeczy historycznej. Po raz czternasty wzniósł Puchar Europy, pokonując Liverpool 1:0. I choć Michael Owen wciąż utrzymuje, że to angielska drużyna jest najlepsza na świecie, fakty mówią co innego. I tu nie chodzi tylko o sam finał. Tu chodzi o coś więcej. Zacznę od pewnego wyznania. Nie przepadam za Realem Madryt i nie jestem kibicem Realu Madryt. Zanim zaczną się komentarze – „no to już wiemy dlaczego zatrudnili Cię w Weszło” […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Marcelo odchodzi z Realu Madryt. „Nie jestem legendą!”

Marcelo przyznał, że finał Ligi Mistrzów był jego ostatnim meczem dla Realu Madryt. „Królewscy” sięgnęli po tytuł, aczkolwiek 34-letni Brazylijczyk całe spotkanie przesiedział na ławce rezerwowych. Generalnie w sezonie 2021/22 doświadczony obrońca nie grał już zbyt wiele. W Champions League spędził na boisku w sumie 93 minuty. W fazie pucharowej zagrał jedynie przeciwko Chelsea. Jeśli chodzi o rozgrywki ligowe, było niewiele lepiej. Widać, że słynącego niegdyś […]
29.05.2022
Anglia
29.05.2022

Czy sezon Liverpoolu na pewno można uznać za udany?

Wydawałoby się, że wobec drużyny, który była blisko wygrania poczwórnej korony nie możemy zadawać tego pytania. Liverpool sprawił jednak, że jest ono zasadne. Oczywiście na przestrzeni całego sezonu drużyna Jurgena Kloppa udowodniła, że należy do absolutnego światowego topu. Zarazem dała też jednak argumenty tym, którzy tylko czekają, aby odpalić pompkę, dzięki której znak zapytania w tytule rósłby w oczach jak – nie przymierzając – pewność siebie Realu Madrytu […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Fabregas: „Najprawdopodobniej Złotą Piłkę przyznałbym Courtois”

Cesc Fabregas na łamach Twittera pospekulował sobie trochę na temat Złotej Piłki. Po finale Ligi Mistrzów mistrz świata z 2010 roku doszedł do wniosku, że na nagrodę najbardziej zasługuje Thibaut Courtois. Wcześniej Fabregas w gronie faworytów do Złotej Piłki widział Karima Benzemę z Realu Madryt, a także Sadio Mane i Mohameda Salaha z Liverpoolu. Kapitalny występ golkipera „Królewskich” w finale Champions League wpłynął jednak na wybór Hiszpana. I would add and […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Owen: „Liverpool i tak jest najlepszą drużyną w Europie”

Michael Owen wzbudził spore kontrowersje swoimi przemyśleniami po finale Ligi Mistrzów. Były napastnik reprezentacji Anglii wciąż uważa Liverpool za najlepszą drużynę w Europie. Z dawnym kolegą z kadry posprzeczał się Rio Ferdinand. – Jak możesz uważać Liverpool za najlepszy zespół, skoro nie wygrali ani ligi, ani Ligi Mistrzów? – pieklił się Ferdinand. Owen ani myślał zmienić zdania. – Real wygrał, ale przecież wiadomo, […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Adam Buksa przeniesie się do Ligue 1?

Jak informuje Tomasz Włodarczyk (Meczyki), Adam Buksa może wkrótce wylądować w Ligue 1. Polskim napastnikiem bardzo mocno interesuje się RC Lens. Buksa jest ostatnio w znakomitej formie. Strzela jak na zawołanie dla ekipy New England Revolution, wyróżniając się dodatkowo świetną grą w powietrzu. Jesienią minionego roku zaistniał też w barwach reprezentacji Polski. Stąd nie może dziwić, że od dawna spekuluje się o powrocie napastnika […]
29.05.2022
Weszło
29.05.2022

Ofensywni pomocnicy? Największy skarb Ekstraklasy

Bramkarze? No nie był to ich wielki sezon. Obrona? Było w kim wybierać, choć brakowało też na bokach defensywy głębi w rankingu. Skrzydła? Bywało lepiej, ale nie będziemy narzekać. Prawdziwe gwiazdy naszej Ekstraklasy to jednak „dziesiątki”. Ofensywni pomocnicy do tego stopnia błyszczeli w tym sezonie, że gdyby ktoś wytypował tylko z nich TOP3 najlepszych zawodników sezonu, to specjalnie byśmy nie protestowali. Generalnie tak na przestrzeni ostatnich lat czołowymi postaciami ligi były właśnie „dziesiątki”, a teraz […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Pudzianowski atakuje środowisko MMA. „Wszyscy ze mnie łacha darli, że do dupy się nadaję”

Mariusz Pudzianowski efektownie znokautował Michała Materlę podczas gali KSW 70. Przed walką niewielu ekspertów stawiało na „Pudziana”, dlatego 45-latek po pojedynku nie omieszkał zaatakować środowiska MMA w rozmowie ze Sport.pl. – Całe środowisko się śmiało. Dzisiaj też, całe środowisko. Wiecie, co możecie zrobić? … No! – zagrzmiał Pudzianowski. – Wszyscy się śmialiście, że się nie nadaję. No to macie dzisiaj odpowiedź, dziękuję. Na razie nie myślę o kolejnych pojedynkach. […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Oficjalny komunikat UEFA: „Bramki biletowe zablokowali fani z fałszywymi biletami”

Real Madryt pokonał Liverpool w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie opóźniło się z uwagi na problemy organizacyjnie gospodarzy. Do skandalicznych wydarzeń, do jakich doszło w okolicach Stade de France, odniosła się w oficjalnym oświadczeniu UEFA. – W okresie poprzedzającym mecz, bramki biletowe po stronie Liverpoolu zostały zablokowane przez tysiące fanów, którzy kupili fałszywe bilety, niedziałające na bramkach. Spowodowało to nagromadzenie fanów próbujących dostać się do środka. W rezultacie rozpoczęcie gry zostało opóźnione […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Perez: „Mbappe nie przyszedł, bo nie chciał. Nie wracajmy do tego”

Florentino Perez przemówił po finale Ligi Mistrzów. Prezes Realu Madryt w rozmowie z dziennikarzami MEGA oraz Movistar+ skomentował triumf „Królewskich” w Champions League, a także odniósł się do niedoszłego transferu Kyliana Mbappe. – Najtrudniejsza Liga Mistrzów? Była trudna, bo zagraliśmy z trzema najpoważniejszymi angielskimi ekipami i z Paris Saint-Germain. Była więc dużo bardziej konkurencyjna od innych. Jednak atmosfera w zespole powodowała, że zawsze byliśmy optymistami – powiedział Perez (tłumaczenie: RealMadryt.pl). […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Courtois grzmi po finale LM. „W Anglii mnie nie szanowano”

Thibaut Courtois jednogłośnie został wybrany bohaterem finału Ligi Mistrzów, w którym Real Madryt pokonał 1:0 Liverpool. Po meczu belgijski golkiper podkreślił, że jak dotąd czuł się niedostatecznie szanowany zwłaszcza przez angielskich kibiców i ekspertów. Courtois w latach 2011-2018 był zawodnikiem londyńskiej Chelsea, lecz część tego okresu spędził na wypożyczeniu w Atletico Madryt. Jeśli chodzi o występy w samej ekipie The Blues, nie zawsze wiodło mu się najlepiej. Bywało nawet, […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Toni Kroos wściekły na pytania niemieckiego dziennikarza [WIDEO]

Trudno o radośniejszy moment dla zawodnika niż triumf w finale Ligi Mistrzów. A jednak Toni Kroos po pokonaniu Liverpoolu dał się wyprowadzić z równowagi i wdał się w kłótnię z dziennikarzem ZDF. Niemcowi nie spodobał się sposób prowadzenia rozmowy. – Miałeś 90 minut czasu do namysłu, a zadajesz mi dwa gówniane pytania? To nieprawdopodobne. Graliśmy z Liverpoolem, więc nic dziwnego, że mieliśmy pewne problemy. Co to w ogóle za pytanie? To nie był mecz fazy grupowej, tylko finał […]
29.05.2022
Inne sporty
29.05.2022

Tenisowa LOTTO SuperLIGA. Kto, z kim, kiedy i o co?

Dziś oficjalnie swoje rozgrywki inauguruje tenisowa LOTTO SuperLIGA. Osiem zespołów zmierzy się w niej w siedmiu kolejkach, a stawką będzie awans do grudniowego Final Four. Nie zabraknie znanych nazwisk – Agnieszki Radwańskiej, Jerzego Janowicza, Magdy Linette i wielu innych. Oto krótki przewodnik po tym, co powinniście o SuperLIDZE wiedzieć.  Przede wszystkim – jak wyglądają spotkania. Każde składa się z czterech meczów singlowych – dwóch kobiet […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Ancelotti: „Powiedziałem Courtois, że zabiorę go do finału, a on nam go wygra”

Real Madryt pokonał Liverpool w finale Ligi Mistrzów i po raz czternasty zyskał status najlepszej drużyny sezonu w Europie. Głos po triumfie swoich podopiecznych zabrał Carlo Ancelotti, dla którego wczorajsze zwycięstwo stanowi czwarty triumf w Champions League. – To było moje najtrudniejsze zwycięstwo. Pomogło nam to, że od początku nikt w nas nie wierzył. Stworzyliśmy dobrą atmosferę, która korzystnie wpłynęła na postawę zespołu. Sporo się nacierpieliśmy, ale ani na chwilę się nie poddaliśmy. […]
29.05.2022
Suche Info
29.05.2022

Klopp: „Gdzie jest kolejny finał? Stambuł? Kibice, bukujcie hotele”

Juergen Klopp próbował pocieszyć kibiców Liverpoolu po przegranym finale Ligi Mistrzów. Niemiecki szkoleniowiec zaapelował do fanów, by już zaczęli bukować bilety do Stambułu, gdzie odbędzie się następny finał Champions League. – W tej chwili w naszej szatni nikt nie ma poczucia, że za nami znakomity sezon. Być może za kilka godzin piłkarze to zrozumieją – przyznał Klopp w rozmowie z reporterem BT Sport. – Przegraliśmy walkę o dwa trofea o włos. Przeciwko […]
29.05.2022
Liga Mistrzów
29.05.2022

Książę Paryża. Thibaut Courtois i najlepszy występ bramkarza w historii Ligi Mistrzów

Obłęd. Czysty obłęd. Tego, co Thibaut Courtois zrobił w finale Ligi Mistrzów, nie da się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Logika podpowiada, że nie da się być aż tak dobrym. Historia sugeruje to samo. A jednak — Belg zrobił wszystko lepiej niż idealnie, dzięki czemu Real Madryt sięgnął po tytuł. Analitycy już to obliczyli: 2,60 – to xG szans Liverpoolu, które zatrzymał Thibaut Courtois, w zasadzie w pojedynkę. Statystycy też przekopali archiwa: […]
29.05.2022
Weszło
29.05.2022

Złamana ręka, porażki Izu i Omielańczuka, a na koniec wybitny nokaut Pudziana

Oj, srogą kartę walk dostaliśmy na KSW 70. Pora może nie była najlepsza, bo gala w Łodzi odbywała się równocześnie z finałem Ligi Mistrzów, ale kto postawił na wieczór z MMA, ten mógł być zadowolony. Dopisała walka wieczoru, gdzie Mariusz Pudzianowski w fenomenalnym stylu znokautował Michała Materlę. W co-main evencie porażkę poniósł wracający do KSW po prawie trzynastu latach Daniel Omielańczuk.  Main i co-main event były popisami tych, […]
29.05.2022