post

Opublikowane 24.09.2017 13:26 przez

Rafal Bienkowski

„Przekonałem własne ciało, że nikt nie może mnie skrzywdzić. Mogłem mieć szwy wokół oczu, złamany nos, złamane ręce. Ale tak naprawdę nigdy nie zostałem ranny” – powtarzał aż do śmierci Jake LaMotta, legendarny pięściarz, właściciel prawdopodobnie najtwardszej szczęki w historii boksu, człowiek, który zupełnie nieświadomie napisał scenariusz do jednego z najważniejszych filmów w dziejach kina.

I pomyśleć, że dla tego uparciucha to było jeszcze za mało. On nawet maglował twórców filmu, żeby to jemu, a nie Robertowi De Niro, dali główną rolę.  

***

Być może nie każdy wie, ale „Wściekły Byk” narodził się na planie drugiej części „Ojca Chrzestnego”. To właśnie wtedy, między scenami, wcielający się w rolę młodego Vito Corleone Robert De Niro czytał biografię Jake’a LaMotty „Raging Bull: My Story”.

Aktor, zaciekawiony historią boksera z Nowego Jorku, niemalże siłą wepchnął książkę w ręce Martina Scorsese, który dotychczas angażował go już w swoich filmach. Grał u niego m.in. w głośnym „Taksówkarzu”, „New York, New York” i „Ulicach nędzy”. Ale reżyser, którego klimaty sportowe nigdy specjalnie nie pociągały, długo kręcił nosem. De Niro przekonywał jednak, że chociaż sama książka nie została może wybitnie napisana, to historia bohatera jest materiałem na mocny film. W końcu postawił na swoim.

Kiedy zaczęli zdjęcia, Jake LaMotta był już gościem powoli dobijającym do sześćdziesiątki. Co ciekawe, Martin Scorsese miał z nim ponoć mały kłopot, bo były bokser chciał zagrać samego siebie. Słowem, upominał się o główną rolę. W końcu jednak usłyszał od producenta, że „nie jest w tym typie”, co – szczerze przyznajmy – w przypadku filmu biograficznego o nim samym brzmi kuriozalnie. Tak jak planowano, postawiono więc na Roberta De Niro i nikt nie żałował. W filmie nie grał on Jake’a LaMotty. On nim był. Ten sam styl poruszania się po ringu, ta sama przygarbiona sylwetka, ten sam sposób wyprowadzania ciosów, te same grymasy bólu na twarzy. Kalka.

8684425715_01a6acb4c2_b-1

LaMotta pracował przy filmie w charakterze konsultanta, zarówno w kwestii scenariusza, jak i scen ringowych. De Niro wspominał po latach w rozmowie z magazynem „Time”, że kiedy początkowo szlifował umiejętności bokserskie sparując z innymi zawodnikami, treningi były mocno zachowawcze, tak żeby nikomu nie stała się krzywda. Kiedy jednak na sali pojawił się sam LaMotta, pierwsze co zrobił, to kazał aktorowi, żeby ten naprawdę strzelił go w pysk. De Niro był zaskoczony, że facet w takim wieku jest jeszcze tak twardy i wytrzymały na ból.

Dla gwiazdora ta rola była też wyzwaniem z innego względu. Do scen przedstawiających LaMottę już po zakończeniu kariery, musiał przytyć blisko trzydzieści kilogramów. Jadał więc dużo i w najlepszych restauracjach. Natomiast żeby „bokserski” efekt był jak najbardziej realistyczny, Scorsese zatrudnił Michaela Westmore’a, speca od makijażu. Kilka lat później to właśnie on stworzył wygląd większości obcych gatunków w „Star Trek: The Next Generation”.

Film, chociaż początkowo został przyjęty z umiarkowanym entuzjazmem przez krytyków, doczekał się jednak w 1981 roku ośmiu nominacji do Oscara. Ostatecznie statuetkę zgarnął De Niro za najlepszego aktora pierwszoplanowego, akademia filmowa doceniła również montaż. W kategorii „najlepszy film” niestety się nie udało. Wygrał dramat „Zwyczajni ludzie” Roberta Redforda.

***

Scena pierwsza: Szczęka

To film, a jaki Jake LaMotta był w prawdziwym życiu?

Pierwszy raz prał się na ulicy w wieku zaledwie siedmiu lat. Trudno jednak nawet powiedzieć, że broił, bo – jak mówił w wywiadach – odbywało się to za przyzwoleniem ojca. Starszy po pierwsze nie był chyba najlepszym tatusiem, a po drugie widział w tym po prostu możliwość zarobku. Smarkacz bił się czasami za pieniądze, dzięki czemu ojciec zawsze miał kilka dolców więcej do czynszu.

Ale kto wie, być może dlatego później przez całą karierę imponował na ringu wytrzymałością na ciosy. LaMotta, co trzeba podkreślić, nie był wybitnym specjalistą od nokautów. Spośród swoich 83 zwycięskich walk, zakończył tak raptem 30. Słynął natomiast właśnie z niebywałej wręcz umiejętności przyjmowania ciosów, dzięki czemu tylko raz został znokautowany – pod koniec kariery w 1952 roku przez Danny’ego Narcido. Przegrał wprawdzie 19 pojedynków, cztery przed czasem, ale tylko ten jeden raz rywal przycisnął go na tyle, żeby powalić na deski.

Symboliczna stała się szczególnie scena z jego ostatniej walki z Sugarem Rayem Robinsonem. Do pojedynku w Chicago, podczas którego LaMotta bronił tytułu mistrza świata wagi średniej, doszło 14 lutego 1951 roku. A że walka była wyjątkowo brutalna, obwołano ją później „Masakrą w dniu świętego Walentego”, co było oczywiście nawiązaniem do wydarzeń z 1929 roku, kiedy to w tym samym mieście ludzie Ala Capone zamordowali siedmiu członków rywalizującego z nim gangu.

Robinson zdominował tamtą walkę, ale nie mógł znokautować LaMotty, nawet kiedy ten z trudem podnosił już ręce. Do jatki doszło w trzynastej rundzie, która ostatecznie zakończyła się technicznym nokautem i porażką „Byka z Bronxu”. Przegrał, ale do końca stał na nogach.

We „Wściekłym Byku” scena ta została jednak jeszcze bardziej podkręcona przez Scorsese. Kompletnie rozbity LaMotta trzyma się wtedy lin i bez jakiejkolwiek reakcji przyjmuje kolejne silne ciosy. Krew tryska dosłownie wszędzie, strzela z łuków brwiowych, ścieka po nogach, bryzga nawet na siedzących przy ringu dziennikarzy (to wariacja reżysera, jaki sędzia w prawdziwej walce pozwoliłby na taką krwawą łaźnię?). Po wszystkim LaMotta podchodzi do świętującego rywala mówiąc: „Ray, nie powaliłeś mnie. Nigdy mnie nie powalisz. Słyszysz? Nigdy mnie nie powalisz”. Czy takie słowa naprawdę padły? Nie wiadomo, ale Jake na pewno tak właśnie myślał.

Dużo o sile jego organizmu mówi już to, że mimo bokserskiej kariery i hulaszczego trybu życia, dożył aż 95 lat. Kiedy umierał 19 września, położyły go dopiero powikłania po zapaleniu płuc.

Scena druga: Mistrz

Jego droga do tytułu mistrza świata była długa, bo pierwszą walkę o pas dostał dopiero w swoim 89. pojedynku. Na marginesie należy wspomnieć, że przez całą karierę stoczył 106 walk. Boksował w latach 1941-1954, co daje – w dzisiejszych realiach zawodowego ringu to nie do pomyślenia – średnio ponad osiem walk rocznie. Były sytuacje, że wchodził między liny ponowne już po trzech tygodniach.

Wróćmy jednak do mistrzostwa świata, które było jego obsesją. Być może szybciej dostałby szansę walki o pas, gdyby chciał ułożyć się z lokalną mafią, bo wtedy to ona miała ten rynek w kieszeni. Krnąbrny nowojorczyk długo mówił „nie”, chcąc dojść do tytułu bez proszenia o to chłopców z miasta, ale jednak w końcu uległ. Warunek był jeden: najpierw miał podłożyć się w walce z Billym Foxem, żeby gangsterzy mogli obłowić się stawiając na niego u bukmachera. LaMotta może i miał wątpliwości, czy się sprzedać, ale wyzbył się ich uznając najwyraźniej, że to może rzeczywiście szansa na coś dużego w przyszłości. Cyrk zakończył się w czwartej rundzie technicznym nokautem. Szwindel szybko jednak wyszedł na jaw, dlatego pięściarz został zawieszony na kilka miesięcy.

Ale mafia słowa dotrzymała. Po dwóch latach, w czerwcu 1949 roku, LaMotta skrzyżował w Detroit rękawice z Marcelinem Cerdanem, czyli ówczesnym kochankiem słynnej Edith Piaf. Była to przeszkoda trudna do pokonania, bo Francuz w momencie wyjścia na ring mógł pochwalić się świetnym bilansem 111-3. Walka była ciężka – obaj długo walczyli z kontuzjami odniesionymi już w pierwszy rundach – ale zwycięska dla Jake’a. Cerdan nie był już w stanie kontynuować starcia w dziesiątej rundzie. LaMotta zdobył pas, a do kieszeni wpadło mu też 19 tys. 171 dol. Kontrakt uwzględniał rewanż jeszcze w tym samym roku, ale wszystko przekreśliła tragedia – kilka miesięcy później Marcel Cerdan zginął w katastrofie lotniczej w Azorach.

LaMottaCerdan

Jedną ze swoich najsłynniejszych walk stoczył w 1950 roku, kiedy okładał się w ringu z Francuzem Laurentem Dauthuille. Chociaż żeby być precyzyjnym, przez większość pojedynku to on był okładany. Kiedy zaczynała się ostatnia, piętnasta runda, Francuz wygrywał zdecydowanie na punkty i już mógł przymierzać pas. Ale na mniej niż minutę przed końcem nieoczekiwanie został powalony na dechy. Wtedy tamten come back LaMotty uznano za jeden z najwspanialszych w historii.

Pas stracił rok później we wspomnianej już walce-masakrze przeciwko Robinsonowi. Od tamtej pory stoczył jeszcze dziesięć pojedynków, ale tylko pięć z nich wygrał. To był zmierzch jego kariery.

Scena trzecia: Sugar Ray Robinson

Ten serial, składający się z aż sześciu pełnych dramaturgii pojedynków w latach 1942-1951, to klasyka gatunku. LaMotta wspominając później tamte bitwy żartował, że to aż dziwne, że nie zostali małżeństwem, albo nie nabawił się cukrzycy od tak częstych kontaktów z Robinsonem, co było oczywistym nawiązaniem do jego charakterystycznego imienia. To była jedna z pierwszy tak zaciętych rywalizacji między dwoma bokserami.

Pierwszą walkę stoczyli w 1942 roku, ale nowojorczyk przegrał na punkty przez jednogłośną decyzję sędziów. Kiedy rok później doszło do rewanżu, Sugar wciąż nie przegrał żadnej ze swoich czterdziestu walk. Ale tym razem to on był ofiarą. Kilka razy niemalże słaniał się na nogach, raz uratował go nawet gong kończący rundę, ale jakoś dotrwał do końca. Sędziowie byli jednak zgodni – zwycięzcą był LaMotta. Później wychodzili na ring jeszcze cztery razy, ale za każdym razem górą była już czarnoskóra gwiazda. Mimo to Robinson do końca życia powtarzał, że największe ringowe katusze przeżywał właśnie w walkach z Jake’em. Wcześniej nikt nie posłał go na deski, a po jednym z ciosów „Byka z Bronxu” aż wypadł z ringu.

Jak później pięknie napisano, w tych sześciu bitwach LaMotta był bykiem, a Robinson matadorem. Te porównania nie brały się znikąd. Na jego tle czarujący techniką Sugar naprawdę wyglądał jak baletnica.

20150710-3-lamotta-cropped

Co ciekawe, kiedy w 1985 roku LaMotta już po raz szósty brał ślub, Robinson był jednym z gości zaproszonych na jego imprezę w Las Vegas. „Walczyłem z Sugarem sześć razy i wygrałem tylko raz. Ślub biorę już po raz szósty, a nie wygrałem jeszcze ani razu!” – żartował w obecności gości.

Robinson zmarł cztery lata później. Chorował na Alzheimera.

Scena czwarta: Parszywy charakter

Siłą filmu Martina Scorsese było to, że pokazywał wszystkie odcienie życia swojego bohatera. Przy „Wściekłym Byku” „Rocky” to momentami różowa laurka. Bo Jake LaMotta, chociaż w ringu dokonywał rzeczy absolutnie wyjątkowych, w codziennym życiu był nie do zniesienia. Był toksyczny w relacjach międzyludzkich. Przecież zawarcia aż siedmiu związków małżeńskich (ostatni w 2012 roku w wieku 90 lat), nie można było tłumaczyć wyłącznie kochliwością. On po prostu nie potrafił żyć z innymi, a inni z nim.

Przede wszystkim był chorobliwie zazdrosny, przez co bił nie tylko przeciwników w ringu, ale i żonę w domu. Wystarczyło jedno „dziwne” spojrzenie na innego mężczyznę, jedno zbyt uprzejme słowo, żeby wpadł w furię. Kobiety trzymał w klatce. Miał wybuchowy charakter, co przekładało się też na bardzo częste kłótnie z bratem i innymi członkami teamu. Ci przymykali jednak oczy na wiele, bo był przecież mistrzem.

Hulaszczy tryb życia prowadził też po zakończeniu kariery, kiedy otworzył w Miami własny klub (sam zresztą dawał w nim skecze na scenie, rola komedianta go pociągała). Lubił zapewnić rozrywkę innym, ale przede wszystkim lubił zabawić się sam. Policja dobierała się do niego kilka razy, m.in. za wpuszczanie do swojego lokalu niepełnoletnich dziewczyn i czerpanie korzyści z prostytucji. Na kilka miesięcy trafił nawet do więzienia.

Kiedy pierwszy raz obejrzał w całości „Wściekłego Byka”, film nie do końca mu się spodobał. Przede wszystkim chodziło o sposób, w jaki Martin Scorsese pokazał jego wybuchowe zachowanie, niekontrolowane napady agresji. Zaczął zastanawiać się, czy naprawdę był taki, jak ten gość grany przez Roberta De Niro.

Czy naprawdę taki byłem? – zapytał swoją drugą żonę Vickie.

Ty byłeś gorszy – odpowiedziała.

RAFAŁ BIEŃKOWSKI  

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
22.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: rozpędzony Benzema, szalejąca Lechia, Warta w kryzysie

Pucharowe emocje za nami, czas zatem ponownie skupić uwagę na europejskich rozgrywkach ligowych. A weekend przed nami iście szalony, jeden szlagier za drugim i szlagierem pogania. Postanowiliśmy zatem – jak zawsze przy piątku – zaproponować wam kilka typów na nadchodzące spotkania. Tradycyjnie staramy się uniknąć wróżenia z fusów – szukamy serii, pass, tendencji. Przekonajcie się, […]
22.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Inne sporty
27.10.2021

PSG zdominowane w Kielcach. Vive bawi się w Lidze Mistrzów!

PSG to bez wątpienia jedna z najbardziej napakowanych gwiazdami drużyn w europejskiej piłce ręcznej. Na którą pozycję byśmy nie popatrzyli – ten zespół ma do dyspozycji co najmniej dwóch kapitalnych zawodników. Łomża Vive Kielce nie przestraszyła się jednak dziś giganta. Ba, zabrała Francuzom zabawki i kupiła powrotny bilet do Paryża. Szczypiorniści polskiego zespołu po zwycięstwie […]
27.10.2021
Inne sporty
27.10.2021

Dyskryminacja na mistrzostwach świata w szachach? „Nie mieści mi się to w głowie”

Wyobraźcie sobie, że bierzecie udział w turnieju o randze mistrzostw świata, organizowanym przez najwyższe władze swojej dyscypliny sportu. Zajmujecie w nim miejsce w ścisłej czołówce, ale nie dostajecie przewidzianej regulaminem nagrody. Te jednak otrzymują… osoby, które uplasowały się za wami. Niemożliwe? Też tak myśleliśmy. Aż w kategorii U-2000 (poniżej 2000 punktów rankingowych) na szachowych mistrzostwach […]
27.10.2021
Inne sporty
26.10.2021

Siedem najważniejszych walk w historii polskiego MMA

Gdybyśmy tworzyli taką listę jeszcze dekadę temu, pewnie trudno byłoby ją skompletować. Ba, jeszcze przed pięcioma laty mogłoby to być wymagające zadanie. Dziś jednak polskie MMA ma się znakomicie i przeżywa swój złoty okres. KSW stało się rozpoznawalną na całym świecie marką, w UFC mamy swojego mistrza i byłą mistrzynię, a kolejni zawodnicy zapowiadają, że […]
26.10.2021
Tenis
25.10.2021

Andy „Braveheart” Murray ograł Huberta Hurkacza w Vienna Open!

Hubert Hurkacz nie grał dziś z zaledwie sto pięćdziesiątym szóstym zawodnikiem rankingu ATP. Po drugiej stronie siatki nie biegała żadna przebrzmiała legenda, po której zostało wyłącznie nazwisko. Co to, to nie. To był – dosłownie i w przenośni – stary, dobry Andy Murray. Gość, który tak bardzo imponował walecznością, że gdyby Mel Gibson postanowił nakręcić […]
25.10.2021
Inne sporty
25.10.2021

Najbardziej oczekiwany powrót w NBA coraz bliżej. Jest tylko jeden Klay Thompson

Na parkiecie nie było go ponad dwa lata, ale czasu wcale nie marnował. Znajdował coraz to nowsze hobby: spędzał czas w łódce, którą nazywa Nordyckim Nożem, prowadził dziennik, grał w szachy i oczywiście odpoczywał ze swoim psem Rocco. Nie są to typowe rozrywki dla gwiazdy NBA, ale to cały Klay Thompson. Ten żyjący we własnym […]
25.10.2021
Inne sporty
24.10.2021

Formuła 1: Max Verstappen zaskoczył Hamiltona w USA

Wiele argumentów miał dzisiaj po swojej stronie Lewis Hamilton. Przede wszystkim – w Grand Prix USA od lat radził sobie świetnie. Podobnie jak jego zespół. Znakomicie zaczęło się dla niego też niedzielne ściganie. Łatwo wyprzedził Maxa Verstappena na starcie i objął prowadzenie. Ale ostatecznie to nie jemu na podium najmocniej gratulował Shaquille O’Neal, wielki (w […]
24.10.2021
Inne sporty
11.09.2019

11 września: sportowe tragedie w cieniu dwóch wież

Tak jak większość z 2973 ofiar poszli tego dnia normalnie do pracy, wsiedli do samolotu, żeby załatwić swoje biznesy lub po prostu aby zacząć nowe życie w nowym mieście. Na długiej liście ofiar zamachów z 11 września, od których mija właśnie 18 lat, są także ludzie sportu. Jedno z nazwisk, które od 2001 r. widnieje […]
11.09.2019
Inne sporty
03.06.2019

Jerry, przestań się dąsać, czyli historia logo NBA

Kiedy Jerry West przyznał w telewizji, że logo nigdy mu się nie podobało i powinno zostać zmienione, skrzynkę projektanta Alana Siegela zapchało momentalnie dwa tysiące e-maili. Zdecydowana większość z prośbą, żeby pod żadnym pozorem nie ruszać kultowego znaku, nawet jeśli chce tego facet, którego wizerunek został na nim wykorzystany. Prawdziwe tło logotypu NBA ma znacznie […]
03.06.2019
Inne sporty
31.05.2019

Ile Wagnera jest w Heynenie?

Jeszcze rok temu taki tekst byłby herezją, a jedyne co można byłoby poradzić autorowi, to żeby wziął dobry rozbieg i dla otrzeźwienia uderzył głową w słupek od siatki. Ale po mistrzostwie świata porównanie Vitala Heynena do Huberta Jerzego Wagnera już nie jest takie nieuprawnione. Tym bardziej, że patrząc na styl prowadzenia drużyny przez szalonego Belga, […]
31.05.2019
Inne sporty
28.05.2019

„Czas leczy rany? To bzdura”

– To wszystko jakoś mi nie pasuje, nie składa się w całość. Małgosia nie miała żadnych problemów zdrowotnych. To co otrzymaliśmy ze szpitala w Brisbane nie potwierdziło zawału serca. Lekarze wyjaśnili to bardzo jasno: to nie był zawał, przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. Tylko że nie było dalej żadnego wytłumaczenia. Robiliśmy badania i nie […]
28.05.2019
Inne sporty
23.05.2019

Ahoj kapitanie Grbić

Gdyby porównać pozycję rozgrywającego do pracy reżysera, byłby bardziej Francisem Fordem Coppolą niż Jamesem Cameronem. Nigdy nie rozrzucał piłek opakowanych efektami specjalnymi, bardziej stawiał na skromne środki wizualne, ale to i tak nie przeszkodziło mu być do bólu skutecznym i zapracować sobie na miano siatkarza absolutnie wybitnego. Nikola Grbić, który został właśnie trenerem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, […]
23.05.2019
Inne sporty
20.05.2019

Polski trener dał Fenerbahce pierwszy od siedmiu lat mistrzowski tytuł

Polscy trenerzy siatkarscy pracujący za granicą to dziś rzadkość, a ci odnoszący tam sukcesy to już w ogóle gatunek na wymarciu. Mariusz Sordyl, który ma za sobą trip po Rumunii i Katarze, zaliczył teraz jednak wejście smoka do ligi tureckiej – na dzień dobry zdobył z Fenerbahce Stambuł mistrzostwo, puchar kraju i wprowadził drużynę do […]
20.05.2019
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ksiądz Antoni
ksiądz Antoni (@bruno1992)
4 lat temu

„Wściekły byk” – jeden z najlepszych filmów w historii. Pokazane jak człowiekiem rządzi gniew. Ciekawostka: podczas sceny gdy Pesci bije w twarz De Niro ten miał za zadanie mówić tylko żeby bił go mocniej. Nagle jednak de Niro zaczyna policzkować Pesciego, dlatego widać na jego twarzy taki gniew. Genialny zabieg de Niro.

ot.ja
ot.ja (@ot-ja)
4 lat temu
Reply to  ksiądz Antoni

„Wściekły byk” to kolejny przykład, jak akademia potrafi się mylić. Filmu Redforda dziś praktycznie nikt nie pamięta, a dzieło Scorsese do dziś uchodzi za jeden z najważniejszych filmów dekady lat 80-tych, i jeden z najalepszych (jeśli nie najlepszy) film „bokserski”. Początek, Intermezzo i „taniec w ringu”, monologi De Niro/LaMotty na początek i koniec – magia. Też ciekawostka – w czasie nagrywania jednego z pojedynków, Scorsese przerwał nagle kręcenie. Nikt nie wie o co chodzi, a on podchodzi do jednego ze statystów w n-tym rzędzie i każde mu zdjąć zegarek, którego nie mogło być w czasach, o których opowiadał film 🙂 Inną jest to, że to De Niro niemal zmusił Martina do nakręcetnia tego filmu, gdy ten od dłuższego czasu (po klapie „New York, New York”) miał nie małe załamanie, i to właśnie ten film postawił go na nogi. Na całe szczęście.

wojciechp2
wojciechp2 (@wojciechp2)
4 lat temu

http://victorybetpoland.blogspot.nl/ – MAJA DZIS PROMOCJE JAKIEJ JESZCZE NIE BYLO ! ostatnio trafili 252 kurs i skana maja na blogu ! polecam ich typy

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Weszło
28.10.2021

7 grzechów głównych Ronalda Koemana w Barcelonie

Stało się to, na co zdecydowana część kibiców Barcelony czekała od dawna. Ronald Koeman został zwolniony. Ten ruch nikogo nie powinien zaskakiwać zważywszy na fakt, że wyniki „Dumy Katalonii” stały się wstydliwe, a gra momentami była wręcz katastrofalna. Syndromy wypalenia i toksycznej atmosfery dawały się we znaki już na początku sezonu, ale wtedy mówiło się, […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Szef organizacji plebiscytu Złotej Piłki zaprzecza, by nastąpił przeciek

Piłkarski Internet od paru dni żyje m.in. plebiscytem Złotej Piłki. Zakończyło się już głosowanie, obecnie trwa liczenie głosów oraz… przeczesywanie mediów społecznościowych w poszukiwaniu jakichkolwiek przecieków. Na razie najbardziej prawdopodobny wydawał się ten sprzed paru dni, gdzie rzekomo miała znaleźć się czołówka najlepszych. Dzisiaj w rozmowie z goal.pl glos zabrał szef organizacji plebiscytu, Nicolas Manissier. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Sport: Xavi dogadany z Barceloną

Katalońskie media są już niemal pewne – Ronalda Koemana na stanowisku trenera FC Barcelony zastąpi wychowanek i legenda tego klubu, Xavi Hernandez. Trener obecnie pracuje w Katarze, gdzie prowadzi Al Sadd. O tym, że piłkarz wstępnie porozumiał się z nowym klubem poinformował „Sport”.  Całość rozgrywa się błyskawicznie, bo też zapewne nikt nie spodziewał się, że […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Najwyższe porażki Roberta Lewandowskiego

Dziewięćdziesiąt minut na boisku, 0:5 na tablicy wyników. Wczorajszy wieczór był dla Roberta Lewandowskiego boiskowym koszmarem. Wyżej w karierze Lewy przegrał tylko raz – z Hiszpanią za Smudy. Ale wtedy to było zderzenie drużyny historycznej, jednej z najlepszych w reprezentacyjnych dziejach, mistrza Europy zmierzającego po mistrzostwo świata, z Polską mającą Dawida Nowaka w pierwszym składzie. […]
28.10.2021
Bundesliga
28.10.2021

7 najboleśniejszych klęsk Bayernu Monachium

Jeśli wierzyć wyliczeniom portalu Transfermarkt, Bayern Monachium od 1965 roku – czyli odkąd zaczął występować w Bundeslidze – w sumie aż 36 razy przegrał mecz różnicą co najmniej czterech goli. I liczymy tutaj zarówno rozgrywki ligowe, jak i krajowe oraz europejskie puchary. Jako że mowa o przeszło półwieczu, trudno się w zasadzie dziwić, iż dotkliwych […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Jak debiutowali trenerzy Legii za Mioduskiego?

Marek Gołębiewski debiutuje dziś w roli pierwszego trenera Legii, rywala ma w zasięgu, bo Wojskowi zmierzą się ze Świtem Skolwin. Dobra, bez żartów – przeciwnika ma takiego, że musi go ograć. Legia może być w kryzysie, ale z czwartą drużyną drugiej grupy trzeciej ligi musi wygrywać. Tylko co podpowiada nam historia? To znaczy – jak […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Kibice z Bredy oddali hołd polskim bohaterom

Kibice NAC Breda jak co roku uczcili pamięć polskich bohaterów, którzy wyzwalali Holandię w trakcie II wojny światowej. Okolicznościowe oprawy odnoszące się do herosów z 1. Dywizji Pancernej dowodzonej przez generała Stanisława Maczka to już tradycja – tradycja, która ma na celu również edukowanie holenderskiego społeczeństwa.  O tym, w jaki sposób fani NAC traktują Polaków, […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Radomiak bez Miłosza Kozaka. Piłkarz pozostanie odsunięty od zespołu

Od dłuższego czasu w Radomiaku Radom ciągnie się sprawa Miłosza Kozaka. Skrzydłowy został odsunięty od zespołu za niestosowne zachowanie wobec kolegów z zespołu oraz trenera. W ostatnich dniach trwały narady drużyny, sztabu i zarządu w związku z tą sytuacją. Wygląda na to, że w końcu poznaliśmy decyzję w tej sprawie. Temat Kozaka przeciągał się od […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Bild: Gwiazdy Bayernu uciekły przed mediami

Zmieniają się ligi, zmieniają się drużyny, nie zmienia się jedno: nie jest łatwo wyciągnąć przed kamery piłkarzy faworyzowanego klubu po bezprecedensowej porażce. Tym razem ucieczkę przed dziennikarzami mieli zorganizować piłkarze Bayernu Monachium, którzy nie stanęli do tłumaczeń po kompromitującym 0:5 z Borussią Moenchengladbach.  Wyjątkiem był oczywiście Thomas Mueller, który wziął na siebie cały ciężar rozmowy […]
28.10.2021
Weszło
28.10.2021

Co Anglicy myślą o Mattym Cashu w polskiej kadrze?

W Polsce od kilku dni pojawiają się kolejne opinie i komentarze dotyczące pozyskania polskiego obywatelstwa przez Matty’ego Casha. Nadchodzące powołanie dla obrońcy Aston Villi to gorący temat na wszystkich polskich portalach sportowych. A jak na tę sytuację zapatrują się Anglicy? Jak zareagowano na te wieści na Wyspach? O komentarz poprosiliśmy dziennikarza, który na co dzień zajmuje […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Napoli obawia się podróży do Rosji

Jak informuje Corriere dello Sport, władze Napoli obawiają się lotu do Moskwy na mecz ze Spartakiem w Lidze Europy. Przyczyną nie jest oczywiście aktualna tabela grupy czy też lęk przed samolotami, ale rosnąca liczba zakażeń koronawirusem, zwłaszcza w rosyjskiej stolicy. We środę, 27 października, Rosja poinformowała o blisko 40 tysiącach nowych infekcji, zmarło ponad 1000 osób. […]
28.10.2021
Prasówka
28.10.2021

PRASA. Papszun zostaje w Rakowie przynajmniej do lata

Sporo ciekawego w czwartkowej prasie. Są bieżące sprawy, jest kilka rozmów i mamy dłuższe materiały o Janie Domarskim z okazji jego urodzin. PRZEGLĄD SPORTOWY Legia Warszawa ma dziś mecz o wszystko ze Świtem Skolwin. Dzisiejsze spotkanie ze Świtem Skolwin jest nie tylko niezwykle istotne dla Legii, ale i najważniejsze w dotychczasowej karierze trenerskiej Marka Gołębiewskiego. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Johansson: Michniewicz mówił na mnie „IKEA”!

– Zostaliśmy niesprawiedliwie oskarżeni. Nie puścimy tego płazem. To są sprawy, które muszą ujrzeć światło dzienne. Trener nazywał mnie „szwedzkim turystą”, bo doznałem kontuzji. Mówił też na mnie „Ikea” – mówi w rozmowie dla Sport Expressen szwedzki zawodnik Legii Warszawa, Mattias Johansson. Szwed jest oburzony i raz jeszcze przekonuje, że nie było żadnej grupy bankietowej. […]
28.10.2021
Suche Info
28.10.2021

Koeman zwolniony z Barcelony!

To nie mogło skończyć się inaczej. Nie mogło i już. FC Barcelona wpadła w głęboki dołek sportowy i administracyjny, przeżywa kryzys tożsamości i czas najwyższy na wielopoziomowe zmiany. Jako ich początek, jako ich zwiastun, można odbierać zwolnienie Ronalda Koemana.  Porażki Barcelony z Realem Madryt i z Rayo Vallecano przeważyły szalę goryczy. Leci głowa holenderskiego trenera […]
28.10.2021
La Liga
28.10.2021

Real wpasował się w dzień wpadek. Osasuna urywa punkty w Madrycie

Męczyli, męczyli i wymęczyli. Osasuna Pampeluna zatrzymała Real Madryt w środku tygodnia, na jego stadionie. Gościom nie udało się oddać ani jednego celnego strzału, ale nic to, bo i „Królewscy” nie błyszczeli pod bramką rywala. Real dołączył do grona faworytów, który dziś rozczarowali swoich kibiców. Barcelona z Rayo Vallecano. Bayern z Borussią. Manchester City w […]
28.10.2021
Niemcy
27.10.2021

0:5! Bayern rozwalcowany przez Borussię M’gladbach

Szok. Niedowierzanie. Masakra. Nie wracajcie do domu. Gadać, kto jest w grupie bankietowej? Bardzo możliwe, że takie komentarze dominują teraz w Monachium. Bayern 27 października 2021 roku przeszedł do historii swoich występów w Pucharze Niemiec, ale w sposób wybitnie dla siebie niepożądany. Doznał bowiem najwyższej porażki w tych rozgrywkach i to porażki całkowicie zasłużonej. A […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Zagłębie lepsze od ŁKS-u w Pucharze Polski

Zagłębie Lubin okazało się lepsze od ŁKS-u Łódź i awansowało do kolejnej fazy Pucharu Polski.  Ekipa Dariusza Żurawia wygrała jedną bramką. Już na samym początku spotkania Piotr Gryszkiewicz faulował we własnym polu karnym Filipa Starzyńskiego, a popularny Figo nie pomylił się z wapna. Czy przez resztę spotkania drużyna z Ekstraklasy była lepsza od zespołu z […]
27.10.2021
Suche Info
27.10.2021

Bruk-Bet z awansem w Pucharze Polski

Oj, bliska, bardzo bliska Termalika była przedwczesnego wylecenia za burtę Pucharu Polski. Ekipa Mariusza Lewandowskiego najadła się strachu w meczu z GKS-em Katowice, ale ostatecznie wygrała po dogrywce i gra dalej.  Weźmy samą dogrywkę. Ile nerwów, ile emocji, ile zwrotów akcji. Sam początek, pierwsze minuty? Filip Kozłowski pakuje piłkę do bramki, ale okazuje się, że […]
27.10.2021