post Avatar

Opublikowane 05.06.2017 16:39 przez

Jan Ciosek

Co byś zrobił, żeby osiągnąć sukces w sporcie? Do jakich wyrzeczeń byłbyś zdolny? Co byś poświęcił, aby wygrywać? To może brzmi, jak fragment typowej motywacyjnej pogadanki, ale akurat w tym przypadku sprawa była poważna. Simona Halep, aby odnosić sukcesy w tenisie, zdecydowała się na operację zmniejszenia piersi. Dzięki temu teraz jest główną faworytką Roland Garros i lada dzień może być nową liderką rankingu WTA.

25-letnia Rumunka zdemolowała dziś w 4. rundzie Carlę Suarez Navarro. My mieliśmy pretensje do Agnieszki Radwańskiej za 2:6, 1:6 z Alize Cornet. Co więc mają powiedzieć Hiszpanie o swojej reprezentantce, która z Halep ugrała zaledwie dwa gemy (1:6, 1:6) i nie stanowiła dla niej najmniejszego zagrożenia w żadnym fragmencie meczu o ćwierćfinał?

Dwa gigantyczne problemy Simony

Droga do tenisowej ekstraklasy dla Simony Halep taka łatwa jednak nie była. Zresztą, spróbujcie to sobie w ogóle wyobrazić. 17-latka wygrywa juniorski Roland Garros. Kariera stoi przed nią otworem? Możliwe, ale w dorosłym tenisie sukcesów nie odnosi. Bez powodzenia próbuje się przebić przez eliminacje do turniejów WTA, nie kwalifikuje się także do wielkoszlemowego French Open, choć przecież na paryskich kortach radziła sobie wcześniej znakomicie. Jedna wygrana w turnieju ITF z pulą 25 tysięcy dolarów oraz dwa półfinały w imprezach podobnej rangi to zdecydowanie nie jest szczyt marzeń.

Co stało na przeszkodzie, aby piekielnie zdolna juniorka została odnoszącą sukcesy seniorką? Śmiejcie się, jeśli chcecie, ale odpowiedź brzmi: piersi.

O takich kobietach mówi się, że zostały szczodrze obdarzone przez naturę. Cóż, koleżanki w szkole pewnie zazdrościły Simonie obfitych kształtów, faceci na sto procent oglądali się za nią i tłumnie meldowali się na jej meczach. W wieku niespełna 17 lat Halep miała rozmiar biustu 34DD. Wybaczcie, nie jesteśmy ekspertami w tej dziedzinie, więc zamiast cyfr i liter posłużymy się skalą opisową: gigantyczne. Serio. Zresztą, zobaczcie sami, jak wyglądała w czasie wygranego finału juniorskiego Rolanda Garrosa (16 lat i 8 miesięcy):

Simona HALEP bat Elena BOGDAN - 07.06.2008 - Finale Filles, Roland Garros 2008. Photo: Dave Winter/Icon Sport.

halep 3

Ból, upokorzenie i brak komfortu

Wielkie piersi mogą być atutem w wielu branżach – mamy wrażenie, że dla niektórych aktorek czy celebrytek zresztą jedynym – ale w grze w tenisa na światowym poziomie zdecydowanie przeszkadzają. Simona Halep skarżyła się na ograniczony zasięg ruchów, narzekała na nawracające bóle pleców i kręgosłupa, spowodowane nadmiernym obciążeniem. Wielkie piersi były dla niej także powodem wielu upokorzeń.

Doskonale zdawałam sobie sprawę, że wiele osób przychodzi na moje mecze tylko po to, żeby gapić się na moje piersi. To mnie frustrowało, a niektóre komentarze były naprawdę upokarzające – wyjaśniała, kiedy już zaczęła mówić o swoim biuście. A zaczęła wtedy, gdy… pozbyła się problemu. W wieku niespełna 18 lat zdecydowała się na operację zmniejszenia piersi. Oryginalne posuniecie w epoce, w której większość klientek chirurgów plastycznych wykonuje zabiegi zupełnie odwrotne. – Przeszkadzały mi w codziennym życiu, przeszkadzały mi w grze, w poruszaniu się po korcie. Ich waga stanowiła problem, nie czułam się przez nie komfortowo i nie lubiłam ich. Zdecydowałabym się na operację nawet wtedy, gdybym nie uprawiała zawodowo sportu.

Mniejszy biust, większe sukcesy

Za równowartość dwóch tysięcy dolarów Simona pozbyła się więc problemu. Jak pokazały kolejne lata – to były doskonale wydane pieniądze. W czasie operacji chirurdzy zmniejszyli biust Simony z rozmiaru monstrualnego do normalnego 34C. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Halep szybko zaczęła piąć się w górę rankingów, coraz częściej awansowała do turniejów głównych i często nie było to jej ostatnie słowo. W Marbelli przeszła eliminacje i dotarła do ćwierćfinału, jeszcze lepiej było w Fezie, gdzie od kwalifikacji dotarła aż do finału, co zdarza się wyjątkowo rzadko. W Australian Open 2011 przeszła dwie rundy, zanim z turniej wyrzuciła ją Agnieszka Radwańska. To zresztą dobry przykład – Halep wyjątkowo często wpadała we wczesnych rundach na rywalki nie do przejścia: Samanthę Stosur, Serenę Willians, Jelenę Janković. Inna sprawa, że Rumunka już wtedy była zdecydowanie niewygodną przeciwniczką nawet dla najlepszych. I na przykład w US Open 2011 w pierwszym meczu wyeliminowała rozstawioną z szóstką Na Li (pierwsze zwycięstwo nad rywalką top 10). W drugim meczu w Nowym Jorku przegrała z Carlą Suarez Navarro. Dzisiejsze 6:1, 6:1 to tylko kolejny dowód na to, jak wiele się zmieniło przez ostatnich kilka lat.

Prawdziwy przełom w jej karierze przyszedł w 2013 roku, kiedy miała 22 lata. Rok zaczynała w okolicach 50. miejsca w rankingu, czekając na pierwsze turniejowe zwycięstwo. W grudniu odbierała nagrody za Największy Postęp Roku od WTA oraz ESPN. Miała na koncie 6 wygranych imprez WTA oraz 11. pozycję w rankingu. Kolejny rok? Finał Roland Garros (przegrany po heroicznej walce z Marią Szarapową) i awans na 2. miejsce na świecie.

Kilka lat temu patrzyłam na stronę z rankingami w internecie i znajdowałam swoje nazwisko na czwartej stronie. Mówiłam wtedy, że moim marzeniem jest znaleźć się na pierwszej stronie. Teraz jestem tutaj i wierzę, że w zasięgu jest nie tylko pierwsza strona, ale także pierwsza pozycja – mówi Rumunka.

Atak na pozycję numer 1

Jakie naprawdę są jej szanse na pozycję numer 1? Zdecydowanie spore. Na razie jest czwarta, ze stratą 1245 punktów do Angelique Kerber. Pochodząca z Polski liderka rankingu odpadła w pierwszej rundzie (jedyne pocieszenie, że tak samo jak przed rokiem, więc punktów nie straciła). Ubiegłoroczna finalistka Serena Williams miała nad Rumunką tylko 320 punktów przewagi, ale do Paryża nie przyleciała z powodu ciąży. Na razie Simona poprawiła o jedną rundę wynik sprzed roku (plus 190 oczek), jeśli awansuje do półfinału wyprzedzi Amerykankę. Co dalej? Matematyka jest prosta: jeśli Halep wygra Roland Garros – zostanie nowym numerem 1. Łatwiejsze warunki do spełnienia ma Karolina Pliskova. Czeszka wyprzedza ją póki co o 310 punktów, co więcej rok temu odpadła w Paryżu już w pierwszej rundzie. Jej pozycję liderki może dać już awans do finału, ale… w półfinale jest na kursie kolizyjnym właśnie z Halep.

 halep 1

Inaczej mówiąc: wiele wskazuje na to, że równo za tydzień to Simona Halep będzie liderką światowego rankingu. Choć Roland Garros dopiero wkracza w etap ćwierćfinałów, bukmacherzy już widzą w niej zdecydowaną faworytkę. Za jej triumf w Paryżu płacą ledwie 2,25:1, choć przecież do wygrania ma jeszcze trzy spotkania (niewiele mniej płacą za zwycięstwo Rafaela Nadala, który przecież z kortów Rolanda Garrosa zrobił sobie prywatny folwark i jak burza idzie po 10. triumf).

Trudno się zresztą dziwić: Halep do ćwierćfinału awansowała bez żadnych problemów: cztery mecze, w tym dwa z rozstawionymi rywalkami, osiem wygranych setów, zero straconych. Dziś zdemolowała Carlę Suarez Navarro, jakby nie było specjalistkę od gry na ziemi, z którą na takich kortach nie znosi grać. Przez poniedziałkowym meczem na mączce mierzyły się pięć razy, z tego raz w Roland Garros. Bilans? 5-0 dla Hiszpanki. Dzisiejszy rewanż był prawdziwym pokazem siły rumuńskiej tenisistki, która – ku rozpaczy rywalek – może grać jeszcze lepiej…

JAN CIOSEK

Opublikowane 05.06.2017 16:39 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 6
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
DefinitiveFalanga
DefinitiveFalanga

Halep ucieła sobie cycki a Legia jaja…:)

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

To już teraz wiem co Siara miał na myśli mówiąc do Ryszardy: Cycki se usmaż! Wizjoner!

Sebastian Ro(L)ewski
Sebastian Ro(L)ewski

BARBARZYŃSTWO

M.S.
M.S.

Szkoda, że zmniejszyła. Takie skaczące w trakcie meczu mają swój urok.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Zulberto Karlos
Zulberto Karlos

Sympatyczny choć niezbyt utalentowany redaktor niczym opozycjonista z lat PRL działa pod wieloma pseudonimami. Za chwilę zacznie pisać artykuły jako Marta Stanowska.

Weszło
01.10.2020

Azikiewicz: „Trzeba mieć mocno poukładane w głowie, żeby nie odbiło”

Zdobył brązowy medal ME U-17 w kadrze Marcina Dorny z takimi zawodnikami jak Karol Linetty czy Mariusz Stępiński u boku. W Zagłębiu Lubin debiutował w Ekstraklasie w wieku zaledwie 18 lat. Młody, perspektywiczny lewy obrońca, o którego pytały wielkie marki (jak na przykład Hertha), a później… zaliczył zjazd do drugiej ligi. Czy jego kariera mogła […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

QUIZ. Wszyscy uczestnicy Ligi Mistrzów

Poznaliśmy wczoraj wszystkie ekipy, które zagrają w Champions League. Pojawiły się w stawce nowe drużyny, uznaliśmy więc, że warto odświeżyć nasz quiz. Chodzi w nim o to, żeby wymienić wszystkie zespoły, które choć raz dotarły do fazy grupowej najbardziej elitarnych rozgrywek. Trochę się tego nazbierało – dajcie znać, jak wam poszło. Przy pisowni spróbowaliśmy jak […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

„Charleroi gra w stylu Atletico. Rywale cierpią w meczach z nimi”

– W Belgii mówi się, że Charleroi gra w stylu Atletico – nie dają nic od siebie, jeśli nie muszą. Rywal cierpi, gdy z nimi gra. Ustawiają się defensywnie, czekają na przeciwników, a później bardzo szybko przechodzą do ataku. Mają kreatywnych piłkarzy z przodu, ale sami z siebie w ataku pozycyjnym nie prezentują się dobrze. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Od Dinama Tbilisi po Spartak Moskwa. Polskie boje w play-offach o Ligę Europy

Czasem polskie kluby spadały do fazy grupowej Ligi Europy/Pucharu UEFA po nieudanym boju o Ligę Mistrzów. Jeśli natomiast liczyć tylko play-off o fazę grupową tej europejskiej drugiej ligi, to bilans awansów do odpadnięć wynosi 8 – 15. Są wśród tych meczów wielkie boje, wyeliminowane potęgi, które nakręcały kolejne pucharowe sukcesy, wyważając drzwi do lepszych rankingów. […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech nie podpiera ścian i idzie na podryw. Ofensywny futbol pomoże coś wyrwać?

Półtora roku temu Lech Poznań podjął bardzo świadomą decyzję – zechciał wywrócić do góry nogi sposób patrzenia na sukces. Uznał, że sukces przychodzi nie wtedy, gdy obwieści się światu „chcemy coś osiągnąć!”, lecz gdy poweźmie się działania, które do tego sukcesu mają prowadzić. Tym działaniem miała być gra ofensywna, oparta na wysokim pressingu, która przynosi […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Legia weźmie rewanż na Karabachu za Wisłę i Piasta?

Czy Legia Warszawa wróci dziś do Europy? Całkiem możliwe. Atut własnego boiska, osłabienie rywala – to coś, co trzeba wykorzystać. My także możemy to zrobić, typując to spotkanie w eWinner! Ten legalny polski bukmacher oferuje nam atrakcyjne kursy na dzisiejszy mecz eliminacji do Ligi Europy. Legia Warszawa – Karabach Agdam Ostatnie mecze Legii: WPWPR Poprzednie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Czy Lech ogra Charleroi? Tak, jest to możliwe!

Ok, wiemy, że to Belgowie są faworytem starcia z Lechem Poznań. Tyle że w pojedynku z Hammarby także faworytem byli rywale. „Kolejorz” sprawił wówczas niespodziankę, więc dlaczego nie może zrobić jej teraz? A skoro może, to i my możemy z tego skorzystać. Sprawdziliśmy ofertę Totolotka i podpowiadamy, co dziś warto zagrać! Charleroi – Lech Poznań […]
01.10.2020
Kanał Sportowy
01.10.2020

Stanowski omawia biografię Brzęczka – „Mistrz i Małgorzata”, odcinek 1

Krzysztof Stanowski w nowej mini-serii „Mistrz i Małgorzata” omawia biografię selekcjonera reprezentacji Polski „W grze” autorstwa Małgorzaty Domagalik.  Spoiler, którego wszyscy się spodziewacie: to będzie miazga na niekorzyść tej książki. 
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Pozostał jeden krok. Legio, Lechu – po prostu go zróbcie!

Nie będziemy się bawić w przydługie wstępy, bo sprawa jest prosta jak budowa cepa. Legio Warszawa, Lechu Poznań – zróbcie to. Pozostał jeden krok. Awansujcie do fazy grupowej Ligi Europy. Polska piłka klubowa upadła w ostatnich latach naprawdę nisko. Najwyższy czas, by rozpocząć proces wygrzebywania się z tego bagna. A nie uda się tego dokonać, […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Lech i Legia w Lidze Europy – zakłady specjalne od TOTALbet!

Czwartkowy wieczór będzie dla naszych zespołów wyjątkowy. Po raz pierwszy od 1979 roku dawna w październiku dwie drużyny w pucharach. A możemy je mieć nawet w listopadzie, jeśli tylko Lech i Legia staną na wysokości zadania. Na dwumecz naszych eksportowych drużyn czeka cała piłkarska Polska, więc warto z tego skorzystać. Chociażby tak, jak robi to […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

W Azerbejdżanie trafiłbym do więzienia

– Jakbym pojechał do Azerbejdżanu, a na granicy zobaczyliby u mnie ormiańską pieczątkę, na pewno spytaliby, czy byłem w Górskim Karabachu. Jeśli przyznałbym się lub by mi to udowodnili – a udałoby im się, choćby poprzez zdjęcia na moim blogu – to trafiłbym do więzienia w Azerbejdżanie. Areszt na początku, to pewne, stamtąd wyciągnąć mnie […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

Charleroi nie tak silne, jak Genk. Na co trzeba uważać? | ANALIZA

Dwa lata temu Racing Genk wyrzucił Lecha Poznań z Ligi Europy. Belgowie byli wówczas poza zasięgiem Kolejorza. Różnica klas rzucała się w oczy – nawet jeśli wynik dwumeczu tego nie odzwierciedlał. Czy podobnej deklasacji możemy spodziewać się dziś w starciu poznaniaków z Charleroi? Zdecydowanie nie. Ci „nowi Belgowie” nie są tak silni jak Genk i […]
01.10.2020
Weszło
01.10.2020

PRASA. Novikovas: Kibicom Legii nic we mnie nie pasowało. Czasami docenia się po czasie

Co słychać w prasie przed meczami Lecha i Legii? Oczywiście sporo przeczytamy o samych spotkaniach. Ale mamy także ciekawy wywiad z Arvydasem Novikovasem, który trochę się z Warszawą rozlicza. – Niekiedy coś lub kogoś docenia się po czasie. Kiedy byłem w Legii, nic im się nie podobało. To źle, to jeszcze gorzej, a tamto już w […]
01.10.2020
Hiszpania
30.09.2020

Vinicius daje wygraną Realowi Madryt, bramkarze na pierwszym planie

Real Madryt nawet przez moment nie porywał nas dziś swoją grą, ale plan minimum zrealizował: wygrał z Realem Valladolid i po trzech meczach La Liga ma siedem punktów. Goście jak na swoje dość ograniczone możliwości wypadli całkiem przyzwoicie. Przy odrobinie szczęścia mogli pokusić się o jakąś zdobycz, jednak generalnie zwycięstwo faworyta było w pełni zasłużone.  […]
30.09.2020
Niemcy
30.09.2020

Nie taki ten Bayern straszny, choć dalej zwycięski. Lewy z kolejnym trofeum

To jest piłkarski rok Bayernu. Nie można z tym polemizować. Bawarczycy wygrywają na wszystkich frontach. Superpuchar Niemiec to ich kolejny wygrany puchar w 2020 roku. Hansi Flick zdobywa z Bayernem trofeum średnio co osiem spotkań. Gość do tej pory przegrał trzy mecze w roli pierwszego trenera Die Roten, a wygrał pięć trofeów. Robi wrażenie. Czy […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

ŁKS nie bierze jeńców. Siedem meczów, siedem zwycięstw w sezonie

ŁKS ma dziwne hobby w tym sezonie: wygrywanie meczów. Bywa, że mają kłopoty, bywa, że coś zawalają, bywa, że przegrywają, że mają przestoje. Ale koniec końców na razie wygrali wszystko, co tylko przyszło im grać. Dzisiaj łodzianie wybrali się do Bełchatowa, zapakowali GKS-owi trzy bramki i w obliczu remisu Górnika Łęczna w Głogowie, są już […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Miedź w końcu wzięła rewanż na Radomiaku

Lipiec 2020. Miedź przyjeżdża do Radomia na mecz ligowy – 0:3 w ryj. Znów lipiec, ale już inne spotkanie, barażowe – 1:3 w ryj. Miesiąc później, tym razem w nowym sezonie, „Miedzianka” ponownie zawitała do Radomia, lecz na Puchar Polski. Efekt? 0:4 w ryj. Czarną passę udało się zakończyć dopiero teraz, w czwartej konfrontacji. Teoretycznie […]
30.09.2020
Weszło
30.09.2020

Edward Durda w Dwójce bez sternika. Przedstawiamy ramówkę Weszło FM na czwartek

W czwartek na antenie Weszło FM wprowadzi was duet Maja Strzelczyk & Michał Łopaciński. W trwającej  od 7 do 10 „Dwójce bez sternika” odwiedzi ich znany i lubiany Edward Durda, z którym porozmawiają m.in. o sukcesie Janka Błachowicza. Ale też jak znamy naszego gościa, nie zdziwimy się jeśli przy okazji zahaczy o wyścigi hartów, ulubione […]
30.09.2020