post

Opublikowane 04.05.2017 10:55 przez

redakcja

Rozmawiałem ostatnio o piłce z analitykiem rynków paliwowych. Dobrze się domyślacie, jest to człowiek, któremu starcza do pierwszego. Jest to też człowiek, który – umówmy się, mając wiele opcji – w wolnym czasie analizuje dane statystyczne Ekstraklasy i pierwszej ligi. Gdy zapytałem go po co to robi, powiedział, że analizowanie danych i wyciąganie z nich wniosków to aż tak duża przyjemność. Wtedy podstępnie dopytałem o jego ulubionego zawodnika wszechczasów.

Wierzcie lub nie, ale zgadłem: powiedział, że był nim Riquelme.

Jeden z tych, którzy w analizie statystycznej zostaliby zmasakrowani, odsyłani do futbolu lat siedemdziesiątych. Broniący się na boisku cząstką nieuchwytnego geniuszu, którego nie da się uchwycić liczbami.

Zaawansowane statystyki są obecne w futbolu raptem kilka lat, ale gołym okiem widać, że nie tyle rozpychają się łokciami, co pracują nimi w polu karnym lepiej niż Vinnie Jones. Przeciętny kibic przyzwyczaił się już do nich na tyle, że możliwość ustalenia procentu dokładnych podań rezerwowego prawoskrzydłowego stała się nie luksusem, a równie niezbędnym elementem zestawu kibicowskiego co powtórka, w innych wariantach: raca, piwo.

Być może kiedyś zaawansowane statystyki sprawią, że nagrody indywidualne w sporcie drużynowym, w dodatku tak dziwnym jak piłka nożna, przestaną być koszmarem. Na dziś nie da się porównać pracy defensora z pracą snajpera, pracy bramkarza z prawoskrzydłowym. Nie da się porównać wagi różnych dokonań, trofeów. Spoglądam w przeszłość i widzę nagrody pokroju Ballon d’Or, w których decydowała – w najlepszym wypadku – grzałka.

Dlaczego George Weah dostał w 1995 Złotą Piłkę? Oto napastnik, który przez cały 1995 rok strzelił dwanaście bramek. Jedną w Lidze Mistrzów, jedną w Ligue 1, jedną w Coppa Italia, sześć w Serie A, trzy w Pucharze UEFA. W tym mieści się gol strzelony Zagłębiu Lubin, które owszem, miało w bramce Dreszera, a w obronie Bubnowicza i Przerywacza, ale nie przesadzajmy. Trofea? Puchar Francji z PSG.

Zadecydowały dwie sprawy: po pierwsze, korona króla strzelców Ligi Mistrzów. Rzecz wielka, ale problem polega na tym, że to korona dzięki trafieniom z jesieni 1994, kiedy Weah grał fenomenalnie. Wtedy, w oparciu o tamto półrocze i tamtą dyspozycję, mógł zgłosić kandydaturę do Złotej Piłki. Ale w roku mundialowym musiał wygrać ktoś, kto pokazał się na mundialu. Jako, że Liberia ma takie szanse na mundial co reprezentacja Sieradza, całkiem ładny przycisk do papieru zyskał Stoiczkow.

Choć powinien zyskać Romario, ale według regulaminu Ballon d’Or, trofeum zgarniać mogli tylko Europejczycy. France Football widząc, że strzela sobie takimi zakazami w stopę, sama obniża renomę swojej nagrody, od 1995 postanowiło wybierać nie najlepszego Europejczyka, ale najlepszego piłkarza grającego w Europie. Czy jest lepszy sposób, by zasygnalizować światu tę rewolucyjną zmianę, niż przyznając Złotą Piłkę graczowi, dla którego Stary Kontynent jest przybraną ojczyzną? Nie. Wybacz więc Jari Litmanenie, który w 1995 wygrałeś Champions League, Eredivisie i Puchar Interkontynentalny (po trzech latach porażek na rzecz triumfatorów Copa Libertadores), który strzeliłeś z linii pomocy blisko trzydzieści goli, w tym – biorąc pod uwagę rok kalendarzowy – osiem w Lidze Mistrzów. Wszystko w dodatku w roku bez mundialu i Euro.

Kilka lat temu France Football dopuściło FIFA do swojej nagrody, w konsekwencji zgodziło się, by obok dziennikarzy również kapitanowie i selekcjonerzy wybierali najlepszego gracza świata. Pamiętacie jak było: Lewandowski głosujący na kumpli z drużyny, selekcjoner Namibii wybierający samych Afrykanów, kapitan Wioski Smerfów nominujący Emmanuela Olisadebe i inne absurdy. Gdyby France Football odmówiło swego czasu światowej federacji, trzymało się starego grona wybierających, dominacja Leo i CR7 byłaby już dwukrotnie przełamana. W 2013 przez Ribery’ego – rok potrójnej korony Bayernu, życiówka Francuza – i w 2010 przez Iniestę.

I znowu widać, że śmichy chichy, ale dawny system też był więcej niż wadliwy. Iniesta w 2010 czysto indywidualnie nie był najlepszy. Jeśli brać pod uwagę trofea, dokonania drużynowe, zjada go Sneijder z potrójną koroną Interu i finałem mundialu.

Podobnie dziennikarze zażartowali w 2006. Przy całym szacunku dla Fabio Cannavaro, tak był to najlepszy rok Ronaldinho w karierze. Barcelona wygrała La Liga i Champions League. Cannavaro chwilę później poszedł do Realu i widać było, że forma już nie ta co dawniej, choćby w latach Parmy. Otrzymał Złotą Piłkę trochę za całokształt kariery, a trochę jako bonus do mistrzostwa świata Squadra Azzurra. No to w końcu nagroda indywidualna, Oscar honorowy, czy może ważymy trofea na wadze najazdowej i sprawdzamy co z tego wyniknie?

Nie ma odpowiedzi. Wątpię by najbardziej zaawansowane statystyki potrafiły pomóc. W konsekwencji wątpię, by kiedykolwiek ustała dyskusja na temat tego kto był lepszym piłkarzem: Messi czy Ronaldo. Ja nawet nie będę ryzykował wchodzenia w ten temat, bo będę bezradny.

Ale jeśli doprecyzować, na przykład spytać, który z nich jest bardziej spełniony, to odpowiadam w sekundę bez wahania: CR7. Ważny turniej wygrany z reprezentacją przeważa. Messi nie wygrał nawet Copa America, choć brał w nim udział czterokrotnie – trzy razy Albicelestes kończyli w finale, a grając u siebie skompromitowali się nie wychodząc nawet poza ćwierćfinały.

I bardzo dobrze. To znakomita dla kibiców informacja, że jeden z dwóch największych piłkarzy swojego pokolenia, dobijając do trzydziestki, jest niespełniony, ma więc wciąż wielki głód sukcesu i wiele do udowodnienia. Wciąż ma o co grać w sensie stawki, by tak rzec, dogłębnie osobistej, a nie tylko dublowania dawnych osiągnięć i ściganiu się z własnym organizmem.

***

Wspomniany Weah. Lubię tego piłkarza, ale dlaczego? Nie miałem prawa widzieć go w żadnym meczu, przez pierwsze lata jego chwały wchodziłem na stojąco pod stół i mówiłem na chleb „bep”. Później obejrzenie meczu Milanu w podsieradzkiej miejscowości graniczyło z cudem. Ale wiecie co? Był bodaj najlepszym napastnikiem Sensible World of Soccer. Gry, w którą zagrywałem dniami i nocami, która stanowiła istotny element mojej futbolowej edukacji, która podlała benzyny pod rodzącą się pasję. Jego potęga w tej grze działała na wyobraźnię. Tak wykuwają się legendy, tak wkrada się w świadomość, zdobywa sympatię kibiców.

Nigdy nie będę się już dziwił piłkarzom, którzy narzekają, że ich profil w FIFA jest taki sobie. Być może chodzi im o realniejsze zyski niż się wydaje na pierwszy rzut oka.

***

Można usiłować podsycać ligowe emocje dzieleniem punktów. Można usiłować podsycać ligowe emocje grupą mistrzowską i grupą spadkową. Ale tak się szczęśliwie złożyło, że choćby ktoś mądry wpadł na pomysł przyznawania dodatkowych oczek za styl, kwiecistość wypowiedzi trenerów i zawartość mięsa w podawanym na stadionie hot-dogu, to nic nie miałoby tak widowiskowego efektu jak Puchar Polski dla Arki.

Pomyślcie tylko. W Ekstraklasie cały sezon rządzi banda czworga – Lech, Legia, Lechia i Jagiellonia. Jeszcze w poniedziałek istniał prawdopodobny scenariusz, według którego każdy po ostatnim gwizdku może być jako tako zadowolony. Pełną pulę zgarnie jeden, ale nagrody pocieszenia nie będą traktowane po macoszemu, mają swoją realną wartość. Teraz? Ktoś zakończy sezon przepiękną klapą.

Może przebolałaby jakoś Lechia – do czego kibice z Gdańska naturalnie się nie przyznają – bo postęp, kolejny krok do przodu, perspektywy, stabilizacja, a jeszcze jest czas na zaszczyty. Tyle lat czekamy, poczekamy jeszcze trochę. Ale świadomość, że sprawcą pucharowej nieobecności jest Arka Gdynia, obrzydziłaby to czwarte miejsce do przewlekłych torsji.

***

Miałem szczęście we wtorek oglądać finały Pucharu Tymbarku. Zmagania siedmiolatków, dziesięciolatków i dwunastolatków komentował Mateusz Borek. I powiem szczerze, dawno nie widziałem większej demonstracji siły jeśli chodzi o komentatorski warsztat.

Mam w rodzinie nowozelandzkiego żeglarza, który jeśli chodzi o sport, interesuje się rugby, żeglarstwem, wyścigami katamaranów. Futbolu – jak wielu fanów rugby, żeglarstwa i katamaranów – nie znosi. Ale nawet on, gdyby na trzy minuty przed finałem Ligi Mistrzów dowiedział się, że musi go komentować, miałby szansę dać radę. Taka ranga meczu potrafi sama nakręcić, a na upartego zawsze można kwadrans lać wodę o atmosferze, paraliżującej bądź nakręcającej stawce. Poza tym kilku piłkarzy wdarło się do masowej świadomości i znają ich wszyscy bez żadnego przygotowania. Kiedyś chyba The Sun przeprowadziło szeroko zakrojoną akcję mającą odnaleźć kogoś, kto nigdy nie słyszał o Beckhamie. Finał tej ważnej społecznie inicjatywy miał miejsce gdzieś – nie pamiętam dokładnie – w afrykańskiej czy papuaskiej wiosce. Oczywiście kit i mistyfikacja, ale zarazem trafnie ilustrująca pewien fenomen. Nie chcę powiedzieć, że finał mundialu to samograj, ale tak, o wiele trudniejsze jest 0:0 Zawiszy z Górnikiem Łęczna w smutny lutowy poniedziałek przy trzystu widzach, dwóch celnych strzałach, gdzie nawet trenerzy muszą podtrzymywać powieki na zapałkach.

Zastanawiałem się jak będzie wyglądał komentarz Mateusza, gdy przyjdzie zmierzyć się z Pogonią Zduńska Wola U12, dzieciakami z wrocławskiej szkoły podstawowej, dziewczynkami z małej wielkopolskiej miejscowości. Umówmy się: to jest prawdziwe wyzwanie dla komentatora.

A potem dostałem na tacy historię każdej z drużyn, włącznie z konkretnymi wynikami. Gdy ktoś przyjmował piłkę, strzelał, kiwał, nie był anonimem, tylko Mają Grzybowską robiącą trzecią kolejną ciekawą akcję albo Patrykiem Kowalczykiem, który zawalił bramkę w regulaminowym czasie gry, ale potem dostał drugą szansę w karnych. Wszystko podlane komentarzem tak podniosłym, jakby chodziło o największą imprezę z imprez. Każda akcja, każdy groźny strzał – ta sama intonacja i dramaturgia, co przy meczach kadry Nawałki. Jakie to miało znaczenie dla uczestników  i uczestniczek – komentarz było słychać na żywo na stadionie – nawet sobie nie wyobrażam.

Powiecie – wow, wielka sprawa, zrobił research. To prawda, ale po pierwsze, ciekaw jestem czy każdemu by się chciało zrobić taki research, po drugie, tak wprawnie potrafił wpleść to w transmisję, że w ogóle nie brzmiało jak research, tylko równie naturalnie, jak gdyby jeździł na te mecze od powiatowych rund. A sama zdolność zbudowania dramaturgii? Czy to nie była przesada? Nie, bo prawda jest taka, że tu nie trzeba było aż tak wiele budować, wystarczyło pokazać perspektywę uczestników, dla których to naprawdę był najważniejszy mecz piłkarski życia.

Płacz na murawie po przegranym finale.

Zwyciężczynie nie odstawiające w pierwszej kolejności tańca radości, tylko biegnące pocieszyć tych, których pokonały po trudnym meczu.

Przecież potrafiła pojawić się i krew, gdy któraś z zawodniczek dostała w twarz.

Kształcąca, fajna impreza, co w pewnym sensie wiedziałem. Ale że broniąca się telewizyjnie? Tego nie podejrzewałem.

***

Wielką zagadką polskiego futbolu jest to, dlaczego Roman Kołtoń lata temu grasując na zgrupowaniu reprezentacji, napisał „LEWENDOWSKI”.

C-0rTPfXgAEM5zP

Tak jak pewnym zagadkom – światła z Hessdalen, człowiek z Somerton, marker z Legnicy – przeznaczone jest nigdy nie zostać rozwiązanymi, tak na inne da się po latach rzucić nieco światła. Intrygował mnie od zawsze pobyt Ulego Borowki w Widzewie. Odkopałem materiał Darka Farona z Przeglądu Sportowego, gdzie można znaleźć tłumaczenie kilku cytatów z biografii Borowki „Do dna”.

„Byłem alkoholikiem. Czasem zastanawiałem się: co ja, niemiecki piłkarz, robię w Polsce? W małym, gównianym pokoju, w ponurym mieście, którego nie mogłaby rozruszać nawet najlepsza impreza. Chciałem zabić nudę. Nie mówiłem po polsku, ale wiedziałem, jak powiedzieć „dwanaście” bo grałem z tym numerem. Dlatego też zawsze zamawiałem dwanaście piw. Gościłem w hotelowym pokoju wiele dziewczyn. Jako niemiecki zawodnik najwidoczniej stanowiłem dla nich pewną atrakcję. To był bezduszny seks, po którym czułem się jeszcze bardziej samotny. Tylko alkohol sprawiał, że ponure myśli znikały na kilka godzin”.

(…) Jeszcze niedawno opowiadałem dzieciom do snu, jak wygrywałem w Lizbonie puchar. Miałem cudowne życie: piękną żonę, przestronną willę, 250 metrów kwadratowych w bogatej dzielnicy Bremy. Przed bramą trzy drogie samochody. Miałem wszystko i wszystko straciłem. Wyrzucono mnie z klubu. Żona odeszła z dziećmi do rodziców po tym, jak podczas kłótni odepchnąłem ją i uderzyła głową o ścianę. Sprzedałem samochody. Zaczęło znikać wszystko: ubrania, obrazy ze ścian, meble, puchary, medale. W końcu sprzedałem całą willę. […] Wino, wódka, whisky, piwo – wlewałem w siebie wszystko, co było pod ręką. Samotność zaczęła wykręcać moje wnętrzności. Niesamowite, ile człowiek może znieść, zanim stwierdzi, że czas ze sobą skończyć”.

(…) Pewnego dnia pijany Uli, otoczony pustymi butelkami, usłyszał odgłosy dochodzące z sąsiedniego pomieszczenia – to był śmiech mojego syna. Wbiegłem do jego pokoju, ale nikogo nie było. Wszystko zostało jak dawniej – jego plakaty na ścianach, rozmieszczenie mebli… Ale jego nie było. Zamknąłem oczy i głos się urwał. Otworzyłem butelkę, później następną. Próbowałem znów zapić smutek i strach, lecz tym razem nie działało. Potrzebowałem czegoś mocniejszego. Leki zmieszałem z winem i piwem. Pomyślałem: przecież nic bym nie stracił, gdybym już się nie obudził.

(…) Zacząłem pić, bo nie mogłem wytrzymać ciągłej presji. Byłem postrzegany jako silny facet, który odnosi sukcesy. Nie było miejsca na to, żeby przyznać się do swoich słabości, pokazać emocje. Powiedzieć: nie jestem tak silny, jak myślicie.”

Należy zaznaczyć, że Uli Borowka poradził sobie ze swoimi demonami i wyszedł na prostą. Coś tam w piłce osiągnął, ale na pewno nic równie wielkiego, co odbicie się od tak głęboko wykopanego dna.

Leszek Milewski

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021
Piłka nożna
21.09.2021

Puszcza bije Lechię, Arka w finale… Największe sensacje poprzedniego Pucharu Polski

KSZO wyrzucające za burtę Wisłę Kraków. Puszcza podpalająca stołek pod tyłkiem Piotra Stokowca. Arka sprawiająca psikusa Piastowi. Chojniczanka eliminująca Zagłębie Lubin. Jakie były największe sensacje poprzedniej edycji Pucharu Polski? Powspominajmy. 1/32 finału Pucharu Polski 2020/21 Na początkowym etapie rozgrywek niespodzianek nie było zbyt wiele, ale kilka się trafiło. Jedną z nich niewątpliwie był triumf, jaki […]
21.09.2021
Brama dnia
21.09.2021

Pojedynek bocznych obrońców | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” głosowanie było bardzo wyrównane, ostatecznie zatriumfował w nim Roy Makaay. Dzisiaj też spodziewamy się twardej walki. Do boje staje dwóch bocznych defensorów – Gianluca Zambrotta oraz Leighton Baines. GIANLUCA ZAMBROTTA VS LAZIO (21.09.2008) Gianluca Zambrotta swoją bogatą karierę kończył w barwach Milanu. Zdobył dla ekipy Rossonerich tylko dwa gole, zresztą nigdy […]
21.09.2021
Prasówka
21.09.2021

„Lech jest głównym faworytem do tytułu. Jeśli przegra, to sam ze sobą”

W tym tygodniu piłkarski świat się nie zatrzymuje. Liga się skończyła, więc zaczynamy Puchar Polski. Z tej okazji w prasie podsumowania i zapowiedzi. W „Przeglądzie Sportowym” Kamil Kosowski zachwyca się Lechem Poznań. – Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Lech to w tej chwili główny kandydat do zdobycia tytułu. Przy napiętym terminarzu Legii, która gra w Lidze […]
21.09.2021
Weszło
20.09.2021

Termalica powinna mieć karnego, a Papeau należała się czerwona kartka

Ledwie odetchnęliśmy po sędziowskich emocjach z poprzedniej kolejki, a tu już trzeba siadać do analizy kolejnej serii gier. Taki nasz przykry los. Czy tym razem było sporo kontrowersji? Niezbyt wiele. Ale musimy zweryfikować dwa błędy sędziowskie. Zaczynamy jednak od sytuacji, której nie korygujemy w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Mecz Lecha z Wisłą, obrońca gości dostaje piłką […]
20.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Na zapleczu
20.09.2021

Skra nie może grać ani trenować w Częstochowie, miasto nie pomaga

Kielce, Łódź, Rzeszów, Legnica, Bielsko-Biała, Sosnowiec, Głogów, Gdynia. To nie trasa nowej odsłony kolarskiego wyścigu w stylu Tour de Pologne, tylko trasa Skry Częstochowa, która walczy o ligowe punkty w całym kraju. W całym kraju tylko nie u siebie, bo pod Jasną Górą beniaminek nie zagrał ani razu i prędko się to nie zmieni. Całkiem […]
20.09.2021
Felietony i blogi
20.09.2021

Gole w USA, Francji i Japonii, asysty we Włoszech i Rosji. Świetny weekend Polaków | STRANIERI

O takie weekendy z Polakami w ligach zagranicznych nic nie robiliśmy. Za nami chyba najlepszy weekend biało-czerwonych od początku sezonu. Sporo bramek od Stanów Zjednoczonych przez Niemcy po Japonię. Do tego parę asyst, dużo dobrych występów bramkarzy i po prostu pozytywnych akcentów związanych z naszymi zawodnikami. Łapcie świeżutki przegląd stranierich. Trochę przyszło nam na to poczekać, […]
20.09.2021
Piłka nożna
21.09.2021

Puszcza bije Lechię, Arka w finale… Największe sensacje poprzedniego Pucharu Polski

KSZO wyrzucające za burtę Wisłę Kraków. Puszcza podpalająca stołek pod tyłkiem Piotra Stokowca. Arka sprawiająca psikusa Piastowi. Chojniczanka eliminująca Zagłębie Lubin. Jakie były największe sensacje poprzedniej edycji Pucharu Polski? Powspominajmy. 1/32 finału Pucharu Polski 2020/21 Na początkowym etapie rozgrywek niespodzianek nie było zbyt wiele, ale kilka się trafiło. Jedną z nich niewątpliwie był triumf, jaki […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Mamrot: „Stałe fragmenty to nasz największy problem”

– Pan ma tę przewagę, że jak się pan pomyli w swojej ocenie sytuacji, to nie musi się pan potem z tego tłumaczyć. Ja muszę – powiedział Ireneusz Mamrot w ostatnim odcinku „Weszłopolskich”. Spisaliśmy dla was rozmowę ze szkoleniowcem Jagiellonii Białystok – momentami dyskusja była dość nerwowa, bo i obecna sytuacja białostoczan nie napawa optymizmem. […]
21.09.2021
Brama dnia
21.09.2021

Pojedynek bocznych obrońców | BRAMA DNIA

We wczorajszej „Bramie dnia” głosowanie było bardzo wyrównane, ostatecznie zatriumfował w nim Roy Makaay. Dzisiaj też spodziewamy się twardej walki. Do boje staje dwóch bocznych defensorów – Gianluca Zambrotta oraz Leighton Baines. GIANLUCA ZAMBROTTA VS LAZIO (21.09.2008) Gianluca Zambrotta swoją bogatą karierę kończył w barwach Milanu. Zdobył dla ekipy Rossonerich tylko dwa gole, zresztą nigdy […]
21.09.2021
Brama dnia
20.09.2021

Snajper Makaay czy bombardier Lampard? | BRAMA DNIA

Czas na kolejny odcinek „Bramy dnia”. Dzisiaj cofamy się do 20 września 2003 roku, gdy londyńska Chelsea rozbiła Wolverhampton, a Bayern zremisował u siebie z Bayerem. Kto popisał się piękniejszym golem – Frank Lampard czy Roy Makaay? Do głosowania jak zawsze zapraszamy wraz z Gatigo. FRANK LAMPARD VS WOLVES (20.09.2003) Tak bawiła się Chelsea w […]
20.09.2021
Weszło
20.09.2021

Gwiazda z odzysku. Lech Poznań i badziewiacy

Kto jest najlepszym piłkarzem w lidze na starcie nowego sezonu? Kandydatów widzimy przynajmniej kilku, bo też nie ma jednej właściwej metody, by takiego wybrać. Ale jeśli czyjaś obecność w tym gronie nas trochę dziwi, to chyba Joao Amarala. Nie dlatego, że nie widzieliśmy w nim takiego potencjału, ale z powodu tego, że wydawało, iż jest […]
20.09.2021
Prasówka
20.09.2021

„Nie spieszyłbym się z nową umową dla Michniewicza”

W poniedziałkowej prasie cudów nie ma. Jest dłuższy materiał o ampfutbolowcach, a tak to raczej ligowa młócka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dariusz Dziekanowski jeszcze wstrzymuje się z pochwałami dla Czesława Michniewicza i uważa, że Legia nie powinna się spieszyć z nowym kontraktem dla trenera. Nie dziwię się, że podbijanie bębenka w tej sprawie jest w tej chwili […]
20.09.2021
Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Bartek Baran
Bartek Baran (@17wojownik)
4 lat temu

Ja tam na kartce Kołtonia widzę też Wawrzyniaki i Jadłoniec.

mastodont
mastodont (@mastodont)
4 lat temu
Reply to  Bartek Baran

ale, że Mierzejewski napisał bez błędu…

Stanislav Levy
Stanislav Levy (@stanislav-levy)
4 lat temu
Reply to  mastodont

Za to z Błaszczykowskim już się nie chciał zmierzyć, więc napisał „Kuba” xD

Wkurzony Szopen
Wkurzony Szopen (@janusz-sram)
4 lat temu
Reply to  Bartek Baran

Chciałem to samo napisać.

zaltezar
zaltezar (@zaltezar)
4 lat temu

Leszku, umówmy się, że Kołtonia na tapet powinien wziąć redaktor Stanowski.

Miszcz Joda
Miszcz Joda (@miszcz-joda)
4 lat temu

Są sporty gdzie statystyki świetnie się sprawdzają. Basket, hokej, siatkówka.
W piłce nożnej jednak wychodzi to słabo z jednej prostej przyczyny. Ogromne pole dla przypadku. Powtarzalność na granicy błędu statystycznego. Właściwie z tego morza statystyk to faktycznie przydatnych jest tylko kilka. Taki np. Packing to niezły wyznacznik umiejętności taktycznych i technicznych zawodnika.

AndrzejeK
AndrzejeK (@andrzejek)
4 lat temu
Reply to  Miszcz Joda

Z morza statystyk w pilce w zasadzie to tylko kto strzelil wiecej goli ma jakas przydatnosc.

Miszcz Joda
Miszcz Joda (@miszcz-joda)
4 lat temu
Reply to  AndrzejeK

To jest wynik a nie statystyka 🙂

dario armando
dario armando (@dario-armando)
4 lat temu

Najlepsza akcja zespołowa w historii mundiali-26 podań poprzedzających gol Cambiasso dla Argentyny w meczu z Serbią-a zarządzał grą Albicelestes nie przystosowany do wymogów współczesnego futbolu ale chwilami totalnie genialny Riguelme.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  dario armando

Treść usunięta

dario armando
dario armando (@dario-armando)
4 lat temu

Co osiągnęli? Wieczny podziw prawdziwych sympatyków futbolu.Odpadli w ćwierćfinale -wydymani przez chuja który po mundialu zakończył karierę sędziowską,a z zasady ,że zawsze się kieruję sprawiedliwością ,zostali moim mistrzem świata w 2006 roku.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  dario armando

Treść usunięta

dario armando
dario armando (@dario-armando)
4 lat temu

Byli najlepsi ,co najwyżej w jednym od zawsze – w marnych prowokacyjkach,niestety choć wszyscy wiedzą jak jest ,to uchodzi im na sucho ,bo nie ma dowodów .A po co dowody ,skoro każdy średnio rozgąrnięty kibic wie jakimi cechami każda nacja w futbolu przeważa szalę na swoją korzyść.Ja jestem w futbolu około 50 lat w tym czasie poznałem 5 wybitnych graczy z Włoch czyli Buffon ,Del Piero ,Baggio ,Pirlo ,Baresi a tytułów mają 4 .Argentyna za mojej kadencji miała przynajmniej ze 30 artystów ,ale ,ze futbol nie promuje umiejętności piłkarskich tylko raczej inne cechy ,to tylko 2 tytuły wygrali ,zresztą ten drugi wcale nię będąc najlepszą drużyną.ps .W finale LM trzymam kciuki za Juve ,skoro Messi wygrać nie może ,to trzymam kciuki za jego naturalnego następcę na tronie Paulo El Polaco Dybalę.

Hryciukowski
Hryciukowski  (@molenard)
4 lat temu

Analityk rynków paliwowych… To chyba ten sławy i legendarny syn sp. Zarzecznego który handluje ropa na całym świecie

emperor
emperor (@prawypablito)
4 lat temu

Nie godzę się. Srebro MS więcej waży niż mistrzostwo Europy. Choć paradoksalnie obaj wcale nie ciagnęli drużyn w tych turniejach (no, Messi w fazie grupowej w 14).

Imho statystykami (i przede wszystkim dopasowaniem taktyki i piłkarza) można zrobić z dobrej drużyny bardzo dobrą, ale wyżej to jednak nie. Kasa misiu…

blazej przybylowicz
blazej przybylowicz (@blazej-przybylowicz)
4 lat temu

fajny artykuł.

to powiedzenie o bepie ja znam w rozszerzonej wersji: Na chleb mówiłem „bep”, a na muchy – „ptapty”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

monaas
monaas (@monaas)
4 lat temu

Z całym szacunkiem, ale Ronaldinho w 2006 r. absolutnie nie zasłużył na Złotą Piłkę. Co z tego, że do kwietnia grał fenomenalnie, jak już w finale Ligi Mistrzów z Arsenalem zagrał kiepsko (Barcelonę uratował wówczas rezerwowy Henrik Larsson, który asystował przy obu golach), jeszcze gorszy był na mundialu w Niemczech, gdzie był cieniem samego siebie (ponoć myślał głównie o dmuchaniu ii grze w PS2), a po mundialu już nigdy nie zaprezentował świetnej formy.

Może i Cannavaro nie był najszczęśliwszym wyborem ale i tak dużo lepszy od Ronaldinho, dla którego tamten rok stanowił już kres wielkiej formy i przekazania palmy pierwszeństwa Messiemu (w Barcelonie). IMO TOP 5 Złotej Piłki 2006 powinno wyglądać tak:

1. Zidane (mimo idiotycznej czerwonej kartki w finale, fazę pucharową MŚ miał fenomenalną)
2. Henry (momentami w pojedynkę ciągnął Arsenal do finału Ligi Mistrzów, potem całkiem niezły mundial)
3. Buffon (bardziej za całokształt, tak jak to było w wypadku Cannavaro – w Italii’06 trudno było wskazać jedną wyraźną gwiazdę)
4. Cannavaro (j/w)
5. Ronaldinho (ok, do połowy maja był świetny, ale co z tego, jak w decydujących momentach zawiódł, a w drugim półroczu również nie spisywał się rewelacyjnie).

Sri_Jayawardenepura_Kotte
Sri_Jayawardenepura_Kotte (@sri_jayawardenepura_kotte)
4 lat temu

Moim zdaniem sens przyznawania nagrod indywidualnych w pilce jest znikomy, chyba ze robilby to jakis bezduszny algorytm, za pomoca ktorego bylibysmy w stanie wyliczyc, uwzgledniajac wszystkie stale i zmienne kto zasluguje na miano najlepszego pilkarza na swiecie.

Najmniej z tego wszystkiego draznia mnie nagrody za tzw „zaslugi”, bo trzeba cos tam osiagnac zeby sie na taka zalapac (mowie tez w kontekscie zlotej pilki)

RobRob
RobRob (@robrob)
4 lat temu

Podobalo mi sie 🙂

nocturnal
nocturnal (@nocturnal)
4 lat temu

Leszku, zajebisty artykuł! jak (niemal) każdy, świetnie się czytało. poproszę tylko więcej nawiązań do sensible world of soccer albo pierwszej FIFY (wszyscy fani amigi będą zadowoleni) a będzie jeszcze lepiej.
Pozdrawiam!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

kyrre_sk
kyrre_sk (@kyrre_sk)
4 lat temu

Ilekroć Weah dostawał w PSG piłkę na 20-25 metrze od bramki, można było mieć pewność, że zrobi coś niesamowitego. W tamtych czasach nie lubiłem francuskich drużyn, więc pamiętam tylko strach, żeby znowu czegoś nie strzelił. Świetny piłkarz, ale faktycznie jakoś szybko zgasł

Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Los Koemana przesądzony. Kto będzie nowym trenerem Barcelony?

Hiszpańskie media są zgodne – misja pt. „Ronald Koeman w Barcelonie” jest już skończona. Ostatnią kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje to, kiedy holenderski trener zostanie zwolniony z pracy. Według informacji portalu „Goal” i kilku innych źródeł, decyzja już zapadła, ale Barca wstrzyma się z jej ogłoszeniem do czasu dopięcia tematu następcy Koemana. Ronald Koeman pracuje w […]
21.09.2021
Piłka nożna
21.09.2021

Puszcza bije Lechię, Arka w finale… Największe sensacje poprzedniego Pucharu Polski

KSZO wyrzucające za burtę Wisłę Kraków. Puszcza podpalająca stołek pod tyłkiem Piotra Stokowca. Arka sprawiająca psikusa Piastowi. Chojniczanka eliminująca Zagłębie Lubin. Jakie były największe sensacje poprzedniej edycji Pucharu Polski? Powspominajmy. 1/32 finału Pucharu Polski 2020/21 Na początkowym etapie rozgrywek niespodzianek nie było zbyt wiele, ale kilka się trafiło. Jedną z nich niewątpliwie był triumf, jaki […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Prestiż i pieniądze. Ile można zarobić na Pucharze Polski?

Startują rozgrywki Pucharu Polski na szczeblu centralnym. Co to oznacza? Po pierwsze, że znów dojdzie do starć underdogów z faworytami, które często niosą niespodzianki. Po drugie – że za te niespodzianki można solidnie zarobić. W sezonie 2021/2022 pula nagród w Pucharze Polski wyniesie aż 10 milionów złotych. Jak zostaną podzielone te pieniądze? W rozgrywkach pucharowych […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kiedyś na boiskach się paliło. Teraz to towarzystwo jest za miękkie

Jeśli ktoś śledzi Ekstraklasę od początku XXI wieku, postać Ryszarda Wieczorka nie powinna być mu obca. Jego przygoda trenerska na najwyższym szczeblu jest niejednoznaczna, bo pamiętamy zarówno sukcesy, jak i niepowodzenia. Nieudane misje ratunkowe, ale też świetne wyniki z Koroną Kielce, Odrą Wodzisław i obecnie KKS-em Kalisz, z którym nasz rozmówca otarł się o awans […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Mamrot: „Stałe fragmenty to nasz największy problem”

– Pan ma tę przewagę, że jak się pan pomyli w swojej ocenie sytuacji, to nie musi się pan potem z tego tłumaczyć. Ja muszę – powiedział Ireneusz Mamrot w ostatnim odcinku „Weszłopolskich”. Spisaliśmy dla was rozmowę ze szkoleniowcem Jagiellonii Białystok – momentami dyskusja była dość nerwowa, bo i obecna sytuacja białostoczan nie napawa optymizmem. […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Szpaler dla Łukasza Fabiańskiego na pożegnanie z kadrą

Łukasz Fabiański w najbliższych tygodniach rozegra ostatni mecz w reprezentacji Polski. Bramkarz West Hamu United zakończył karierę w narodowych barwach, a Paulo Sousa powołał go po raz ostatni, żeby ten mógł pożegnać się z kadrą na boisku. Portal „TVP Sport” informuje o tym, jak ma wyglądać pożegnanie „Fabiana”. 56 występów w reprezentacji Polski. Udział w […]
21.09.2021