post Avatar

Opublikowane 20.02.2017 17:21 przez

Jan Ciosek

Jak nazwalibyście prezesa PZPN, który nie potrafiłby w żaden sposób wykorzystać potencjału, jaki dziś ma polska piłka: z Lewandowskim, Milikiem, Zielińskim, świetnie grającą kadrą, mistrzem kraju w Lidze Mistrzów? Pewnie niezbyt ładnie. Powiecie: jasne, ale ma łatwą robotę, tego nie da się spieprzyć. Serio? To poczytajcie sobie, co się dzieje w Polskim Związku Tenisowym.

Potencjał polskiego tenisa jest spory. Mamy Agnieszkę Radwańską, która może się niektórym nie podobać, ale od prawie dekady jest zawodniczką pierwszej dziesiątki światowego rankingu i zarobiła na korcie ponad 100 milionów złotych. Mamy jej siostrę Ulę, która wraca po serii kontuzji i w końcu musi zaskoczyć. Mamy enfant terrible światowego tenisa Jerzego Janowicza, czyli gościa, którego niewyparzony język jest wprost proporcjonalny do skali talentu. Mamy też świetnego Łukasza Kubota, jakby nie patrzeć mistrza wielkoszlemowego Australian Open w deblu i ćwierćfinalistę singlowego Wimbledonu, mamy też grupę zdolnych juniorów. Brakuje nam tylko jednego: zarządzania.

Kop w dupę dla zarządu

Żeby była jasność: nie chodzi o to, że PZT jest średnio zarządzany, sek w tym, że w ogóle nie jest zarządzany! Ludzie ze środowiska mówią wprost, że to, co się dzieje w Polskim Związku Tenisowym, woła o pomstę do nieba. Prezes Jacek Muzolf (na zdjęciu poniżej) jest krytykowany ze wszystkich stron.

Ta ekipa morduje tenisa w Polsce. Jeśli nic się nie zmieni, tenis będzie rzęził, aż padnie. Nazbierało się tyle patologii, że można by książkę napisać – mówi nam Piotr Radwański, którego wiele osób namawiało, żeby sam stanął na czele związku.

Dopóki moje córki grają, nie ma takiej możliwości – ucina. Ale wysuwa swojego kandydata, Mirosława Skrzypczyńskiego, który zyskał poparcie dużej części środowiska, w tym także Jerzego Janowicza seniora.

Ekipa Muzolfa działa od września 2014 roku, wcześniej przez pewien czas był on pełniącym obowiązki prezesa. W międzyczasie, jesienią 2015 roku, Ministerstwo Sportu przeprowadziło kontrolę w PZT. Po jej zakończeniu minister Adam Korol złapał się za głowę i zażądał natychmiastowego ustąpienia Muzolfa oraz trzech innych działaczy z zarządu. Panowie naturalnie nie przejęli się jego słowami.

Jacek Muzolf, PZT

Potem, oczywiście, nie było wcale lepiej. Podczas meczu Pucharu Davisa z Argentyną w hali położono niewłaściwą nawierzchnię. Światowa Federacja Tenisa nie miała wyjścia i nałożyła na PZT karę: odjęcie 2 tysięcy punktów reprezentacji (spadek z 19. miejsca na 66. w rankingu) oraz 62 tysiące dolarów grzywny. Prezes odwołał się od decyzji, ale… tylko od drugiej części, prosząc o obniżenie finansowej kary o 75 procent. Znów porównajmy to do PZPN. Wyobrażacie sobie, że prezes Boniek pisze do UEFA: „spoko, zabierzcie nam 6 punktów eliminacjach do mistrzostw świata, ale obniżcie karę o 200 tysięcy złotych”? No, my też jakoś nie bardzo!

Efekt był łatwy do przewidzenia. Polacy wypadli z grupy światowej, potem przegrali kolejny mecz na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną i zamiast grać w elicie, jesienią będą się bronić przed spadkiem z I Grupy strefy Euro-Afrykańskiej.

W każdym normalnym kraju cały zarząd z miejsca dostałby kopa w dupę – nie przebiera w słowach Jerzy Janowicz senior. – A u nas prezes uważa, że w zasadzie nic się nie stało!

Kasa świeci pustkami

Dalej? Minister Witold Bańka najpierw zażądał zwrotu 300 tysięcy złotych dotacji, które wcześniej otrzymał PZT. Prezes Muzolf nie potraktował go jednak poważnie, nie kwapił się do oddania pieniędzy. Wiele wskazuje na to, że… po prostu nie miał z czego.

Wybory w PZT są w maju. Do tego czasu w kasie związku będzie pusto. Dosłownie pusto – mówi nam Mirosław Skrzypczyński, którego wiele osób uważa za ostatnią nadzieję polskiego tenisa. – Nie mogę podać dokładnych kwot, bo to tajemnica. Ale powiem tak: teraz na koncie PZT jest mniej więcej tyle, ile z kieszonkowego odłożył mój 8-letni syn…

Gdy Muzolf zaczynał pracę, Związek miał około 3 milionów złotych na koncie. Teraz jest dno i nie ma kasy na wypłaty – dodaje Jerzy Janowicz senior.

Kiedy niedawno rozmawialiśmy z ministrem Witoldem Bańką, pytaliśmy go także o sytuację w związku tenisowym. – W przypadku PZT będziemy stosowali zasadę, że finansowanie z budżetu nie jest prawem, tylko przywilejem. Jeśli związki nie będą funkcjonowały transparentnie, będą karane finansowo – mówił. I okazało się, że stanowi rzadki przykład polityka, który dotrzymuje słowa. Obciął dotację na 2017 r. dla PZT o prawie 2 miliony złotych.

Nieudacznik za 47 tysięcy miesięcznie

Co trzeba zmienić w PZT? Skrzypczyński nie owija w bawełnę i mówi: wszystko. – Związkiem zarządza dziś armia ludzi z poprzedniej epoki. Jestem w zarządzie od 10 miesięcy, nie mogę się nadziwić, kiedy patrzę jak pracuje prezes i jego ekipa. To są ludzie żywcem wyjęci z filmów Barei, nie mają wizji, planu, a o biznesplanie chyba w życiu nie słyszeli – opowiada. – Prawda jest taka, że to związek z ogromnym potencjałem, a oni nie są w stanie załatwić żadnego finansowania. Po obcięciu dotacji przez ministerstwo, PZT w zasadzie utrzymuje się ze składek od zawodników, trenerów i klubów. Przecież to absurd!

Rozwiązaniem problemu z pieniędzmi miała być stworzona przez związek spółka Tenis Polski. Na jej czele stał Marcin Śmigielski, który najpierw zrobił bardzo szybką karierę w strukturach PZT, a jesienią z hukiem wyleciał z pracy. – Ten człowiek miał przyprowadzać pieniądze do spółki. Tymczasem zarabiał miesięcznie 47 tysięcy i nie robił nic. A nawet nie on zarabiał, bo nagle po pieniądze zaczęli się zgłaszać ścigający go komornicy. Okazało się, że nikt go nie prześwietlił – oburza się Jerzy Janowicz senior. – Przecież to najłatwiejsza robota na świecie: masz związek z Radwańską, z Janowiczem i musisz tylko pozyskać sponsora. Powinny się ustawiać kolejki! Nie miałbym żadnego problemu, gdyby od każdej kwoty brał 10 czy 15 procent prowizji. Ale on tylko kasował pensję… Cała ta ekipa to nieudacznicy i drobne cwaniaczki, żeby nie powiedzieć mocniej.

Kierowane przez PZT reprezentacje w szybkim tempie pikują, niedługo wylądują gdzieś w trzeciej lidze światowego tenisa. Sam związek także leci w stronę przepaści i nie wygląda na to, żeby do czasu wyboru nowych władz cokolwiek mogło mu pomóc. – Chwała ministrowi, że wstrzymał dotację, bo one nie szły na tenisa, tylko na żywienie tych darmozjadów – podkreśla Janowicz. A pytany o szanse Skrzypczyńskiego w wyborach oburza się. – W ogóle nie powinno być głosowania. Kopa w dupę Muzolfowi i niech zaczną pracować ludzie, którym zależy na polskim tenisie, a nie na korycie.

JAN CIOSEK

Opublikowane 20.02.2017 17:21 przez

Jan Ciosek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Stona
Stona

A teraz przeczytaj na głos swój komentarz i zastanów się, jaką biedę umysłową nim zaprezentowałeś.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz
Jakkaz

nie próbuje nic zrobić? Porównaj zdjęcia Agi z początku kariery i teraz

Habanero
Habanero

aż dziw że taki kretyn jak ty potrafi pisać

Jakkaz
Jakkaz

Nie ma co liczyć na poprawę? W sumie spoko, biorę w ciemno stałe miejsce w top 10 tenisistki i wygrywane turnieje WTA i kilku facetów którzy od czasu do czasu zaskoczą na jakimś Szlemie.

A jeśli potrzebujesz argumentów to fakt, że wygląd łączysz z biedą umysłową podkreślą twoją własną biedę

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

rozumiem – klasa sportowca zależy od tego, na kogo głosuje…

SzymonP
SzymonP

Wszystko fajnie, ale jakoś o wędkarstwie polskim ani aferach w Polskim Związku Wędkarskim nic się nie pisze!

Jakkaz
Jakkaz

bo kogo to obchodzi? podlega to w ogóle pod ministerstwo sportu? czy jakikolwiek sport?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz
Jakkaz

Podlega, cofnął im dotację. A że nie mieli z czego oddać…to brakuje jaj chyba, bo instrumenty powinni mieć

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Jakkaz
Jakkaz

Dlatego tenis jak na swoją popularność dzięki Radwańskiej itd i tak mało dostaje w porównaniu do innych dyscyplin. A dotację dostaje bo musi jak każdy sport w MSiT

SzymonP
SzymonP

Ja tylko chciałem nawiązać do klasyki polskiego internetu, a wy tu takie poważne rozkminy…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szewcu
Szewcu

Kto to jest ten Piotr Radwanski? Jego córki grają w tenisa?
Słyszałem o Robercie Radwanskim ale widocznie dziennikarze wiedza lepiej

Live
26.09.2020

LIVE: Raków znów da show? Ekipa Papszuna po czwarte zwycięstwo z rzędu

Mamy poczucie, że warto zasiąść dziś przed telewizorem. Po pierwsze dlatego, że czekają nas obiecujące mecze. Po drugie – jutro nie obejrzymy zmagań ekstraklasowiczów ze względu na przełożone mecze przez puchary. Wychodzimy więc z założenia, że warto nasycić się dziś polską piłką kopaną. Co nas czeka? Na start mecz Cracovii z Rakowem, w którym faworytem […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lucky Loser na Serie A w Totolotku! Zakład bez ryzyka 25 PLN

Mamy już za sobą inaugurację sezonu ligi włoskiej, jednak Serie A na dobre rozkręci się dopiero w ten weekend. Do gry wchodzą już wszystkie kluby, więc z tej okazji Totolotek przygotował dla nas kilka atrakcji. Jakich? Oprócz atrakcyjnych kursów, promocję „Lucky Loser”, dzięki której w przypadku przegranego typu zgarniemy bonus 25 PLN! Kamil Glik kontra […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Kieliba: „Wyszła nam ta kołyska dla trenera Tworka, prawda?”

– Cały czas wypominano nam, że nie mamy jeszcze strzelonej bramki, ale mam wrażenie, że zespół nie był jeszcze pod dużą presją, żeby za wszelką cenę trafić do tej bramki. Nie było obsesji. Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że na pewno to zrobimy mając wewnętrzny spokój i duży luz. Żadnego napinania. Pierwsze minuty pokazały, że jesteśmy […]
26.09.2020
Bukmacherka
26.09.2020

Freebet 25 PLN na topowe ligi w TOTALbet!

W końcu, chciałoby się powiedzieć. W końcu w jeden weekend na boiskach zobaczymy zarówno piłkarzy Ekstraklasy, jak i lig z topowej piątki w Europie. Nie tylko my świętujemy to wydarzenie, bo TOTALbet przygotował na tę okazję specjalną ofertę. Mianowicie: freebet 25 PLN na zakłady LIVE za obstawianie najciekawszych rozgrywek na Starym Kontynencie. Nie ma jak […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Futbol Totalny w eWinner – 60 PLN bonusu za obstawianie Ekstraklasy!

Trwają urodziny eWinner, który nie przestaje nas zaskakiwać! Ten legalny bukmacher przygotował dla klientów specjalną ofertę – powrót „Futbolu Totalnego”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na naszą ulubioną Ekstraklasę. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie najlepszej ligi świata! Gracze bukmachera eWinner […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Osimhen, Hakimi, Pedro i spółka. Co nowe twarze wniosą do Serie A?

Serie A była jedną z najbardziej aktywnych lig na rynku transferowym. Włosi wydali na wzmocnienia ponad 600 milionów euro, ustępując miejsca jedynie Premier League. Dzięki temu na południe Europy trafiło wielu ciekawych zawodników, więc postanowiliśmy im się przyjrzeć i sporządzić krótką ściągawkę. Na kim warto zawiesić oko w nadchodzącym sezonie? Wybraliśmy dla was pięciu kozaków, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Lej po bombie w defensywie Cracovii. Czy Raków zdoła to wykorzystać?

Michał Probierz dwa dni temu obchodził czterdzieste ósme urodziny. Wyobrażamy sobie, że od profesora Janusza Filipiaka mógł dostać z tej okazji w podarku butelkę swojej ulubionej whisky, ewentualnie pudełko doskonałych, kubańskich cygar. Na pewno ucieszył się i grzecznie podziękował. W głębi duszy pomyślał jednak: „w tej chwil bardziej by mi się przydał solidny środkowy obrońca”. […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Stan Futbolu – Ebebenge, Wąsowski, Piela, Rokuszewski

Gorący Stan Futbolu. Dzisiaj skład elitarny, choć nie ma Kowala, bo się rozchorował: – Maciej Wąsowski – Dominik Ebebenge  – Wojciech Piela – Mateusz Rokuszewski A prowadzi Krzysztof Stanowski. Odpalajcie. 
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Wybieganie w przyszłość grozi tym, że możesz stracić kontakt z teraźniejszością

W Ekstraklasie debiutował cztery lata temu u Michała Probierza, jeszcze przed siedemnastymi urodzinami. Jagiellonia wygrała walkę o jego podpis na kontrakcie z Legią, Lechem, Śląskiem i Zagłębiem. Paweł Olszewski uchodził za wielki talent, a tymczasem na kolejną ligową szansę musiał czekać aż do tego roku, po drodze mało nie będąc zmuszonym rzucić futbolu. Kontuzja w […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Mediolańska winiarnia zaprasza na pierwszą degustację

Im starsze, tym lepsze. Wie o tym każdy miłośnik wina, który zna je głównie z filmów romantycznych. Ten slogan będzie jednak z pewnością towarzyszył Interowi Mediolan przez cały nadchodzący sezon. Niezależnie od tego, czy doświadczeni piłkarze, którzy będą stanowić o sile tego klubu zaliczą udany rok, czy też potwierdzą, że ich najlepsze lata już minęły, […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

„Chcemy w każdy możliwy sposób wspomóc polskie kluby w walce o awans”

Co dziś słychać w prasie? Klasyczne, weekendowe echa ligowe. Jest m.in. o przełożonych meczach Lecha oraz Legii. – Chcemy w każdy możliwy sposób wspomóc polskie kluby w walce o awans do fazy grupowej Ligi Europ – mówi Marcin Animucki. Co jeszcze? Problemy w tyłach Podbeskidzia i Lechii, blisko pierwszego zwolnienia na zapleczu Ekstraklasy i Bayern, który […]
26.09.2020
Weszło
26.09.2020

Podbeskidzie musi zacząć bronić, żeby nie bronić się rozpaczliwie przed spadkiem

Podbeskidzie zaczęło z grubej rury. Niestety, nie jest to taka rura, o jakiej w Bielsku-Białej myśleli. Chodzi tutaj o worek bramek, który przyjęli Górale w pierwszych czterech spotkaniach. Mają ich już dwanaście, co daje dramatyczną średnią trzech sztuk na mecz. Dwaj kolejni beniaminkowie, czyli Warta i Stal, straciły tyle samo razem. Gdyby więc mielibyśmy opowiedzieć […]
26.09.2020
Weszło
25.09.2020

No przecież to było oczywiste! Górnik Zabrze nie wygrał z Wisłą Kraków

Matko, jacy byliśmy naiwni! Skoro mający komplet zwycięstw Górnik Zabrze, który dopiero co ośmieszył Legię na jej stadionie, podejmuje u siebie dołującą Wisłę Kraków będącą świeżo po domowej kompromitacji z Wisłą Płock, to jest oczywiste, że tego nie wygra. Nie w Ekstraklasie, gdzie wszystko dzieje się na odwrót. Na chwilę jednak klapki opadły nam na […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Koślawa I liga, czyli nudny hit

Dajcie spokój. Jesteśmy zażenowani. Straciliśmy dziewięćdziesiąt minut naszego życia. Nikt nam już ich nie odda. Zamiast hitowego meczu I ligi między Termalicą a Arką zobaczyliśmy koszmarek, o którym wszyscy powinniśmy zapomnieć w momencie ostatniego gwizdka arbitra.  Nie spodziewaliśmy się, że po meczu Arki z Termaliką właściwie nie będzie zbyt wielu tematów, o których moglibyśmy napisać. […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Widzew coraz mocniejszy, ale sędziowie na stałym poziomie

Kto by pomyślał, że po czwartku nastanie piątek, po sierpniu wrzesień, a po jednej serii błędów sędziowskich w I lidze nastąpi kolejna fala ich potknięć. Panowie w czarnych koszulkach na zapleczu Ekstraklasy od paru ładnych lat zupełnie sobie nie radzą, a dzisiaj w Łodzi nie było inaczej. Nerwówka w końcówce spotkania to z jednej strony […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

Piłkarska sobota w WeszłoFM. Co ciekawego w radiu?

Sobota na antenie WeszłoFM upłynie pod znakiem relacji na żywo. Posłuchacie u nas meczów Ekstraklasy, ale również hitów lig zagranicznych. Zaczniemy już o godzinie 8, od naszej „Dwójki bez Sternika”. O poranku rozbudzać będą Was Wojciech Piela i Adam Kotleszka. W poranku z pewnością nie zabraknie piłki – echa piątkowych i zapowiedź sobotnich spotkań macie […]
25.09.2020
Weszło
25.09.2020

BUM! Beniaminek wygrał mecz

Wisła Płock w poprzedniej kolejce zagrała świetne zawody w Krakowie, gdzie trójką powiozła Wisłę. Dziś mierzyła się u siebie z jednym z trzech beniaminków, którzy łącznie w ciągu czterech serii gier nie zdołali wygrać ani jednego meczu. Ba! Warta Poznań przez 360 minut nie strzeliła żadnej bramki. Jak to się mogło skończyć? Ano oczywiście. Raz, […]
25.09.2020
Inne sporty
25.09.2020

Bieg, którego nie zatrzymał stan wojenny. Startuje kolejna edycja PZU Orlen Maratonu Warszawskiego

PZU Orlen Maraton Warszawski to od zawsze była impreza, której uczestnicy potrafili sobie radzić z przeciwnościami losu. Bieg odbył się nawet w stanie wojennym, a w 2002 roku, gdy wydawało się, że przez problemy organizacyjne nie uda się go przeprowadzić, zawodnicy skrzyknęli się w Parku Saskim i zaliczyli królewski dystans. Koronawirus też ich nie zatrzymał, […]
25.09.2020