Biskup, pstryczek, akordeon i bobry czyli runda jesienna w cytatach, część 2.

redakcja

Autor:redakcja

01 stycznia 2016, 14:07 • 5 min czytania

Reklama
Biskup, pstryczek, akordeon i bobry czyli runda jesienna w cytatach, część 2.

To była sylwestrowa noc pełna wrażeń i wspomnień. Szumiały nam echa kawiarni, huk petard i „Auld Lang Syne” śpiewane na melodię „Szła dzieweczka”, a dziś „z głową ciężką na karabinie” z trudem orientujemy się, gdzie mamy lewą rękę, co w wewnętrznej kieszeni marynarki robi sztokfisz i że Ryszard Tarasiewicz nie jest już/jeszcze trenerem Śląska Wrocław. Na noworoczny rozruch: potrawa witaminizowana, lekkostrawna, przyswajalna nawet jednym okiem i to niekoniecznie otwartym – przymrużone wystarczy.

Reklama

PATOS NASZYCH CZASÓW

Czasem ludzi piłki porywał entuzjazm, a słowa ich miały sporą wagę. Niektóre ważyły nawet 16 ton.

Żelisław Żyżyński: „Niech przemawia murawa!”

Piotr Stokowiec: „W Ekstraklasie małe błędy mają wielkie konsekwencje. 

Reklama

Adam Marchliński: „Tak walczą pokolenia!”

Kazimierz Węgrzyn: „Czyż Boguski to nie jest gladiator?”

Wojciech Jagoda: „To była prawdziwa Ekstraklasa! Opakować i wysłać do Azji!”

OBOK RZECZYWISTOŚCI

Reklama

Bywały także momenty, w których opinie fachowców wywoływały u kibiców odruch szczypania się w oponkę i sprawdzania, czy przebywają w tej samej galaktyce, co mówiący.

Jacek Rutkowski: „Uznaliśmy, że Denis Thomalla jest lepszą propozycją niż którykolwiek z zawodników, którzy strzelili przynajmniej dziesięć goli w ostatnim sezonie Ekstraklasy”

Tomasz Hajto: „Dla mnie Legia jest kandydatem do pierwszej ósemki”

Tomasz Hajto: „Oglądamy ligę angielską, w której nie ma fauli na bramkarzu w szesnastce”

Reklama

Żelisław Żyżyński: „Kuba Tosik, który nie jest boiskowym brutalem…”

Krzysztof Przytuła: „Patrzę na Foszmańczyka i powiem, że grałby u mnie ten zawodnik”

Kamil Kosowski: „Jeżeli będzie trochę cierpliwości, to może Denis Thomalla przełamie się i będzie strzelał seriami”

ŚPIEW BUTÓW, KTÓRY MILEJ BRZMI USZOM

Reklama

Zdarzało się także, że kibicowi szczęka opadała nie ze zdumienia, a z podziwu, a w duszy grał mu nieśmiertelny cytat z narodowego wieszcza: „Ja zazdroszczę żyrafie – ja nie potrafię”.

Wojciech Jagoda: „Z lekkością motyla nabrał wiatru w żagle”

Remigiusz Jezierski: „Niczym sarna – ma te susy takie długie, potrafi połykać powietrze…”

Filip Surma: „Jego nerwy wiszą na skraju przepaści”

Reklama

Wojciech Jagoda: „Czyściej nie można było tego zrobić. Wydezynfekowana stopa, kliniczny odbiór piłki”

Remigiusz Jezierski: „Zebrał kolejne żniwo doświadczeń”

Przemysław Cecherz: „Z tymi naszymi sędziami to jest jak z bobrami. Widzimy te żeremie, ładne krajobrazy, ale ten rolnik, co ma podtapiane łąki narzeka. Nikt nim się nie przejmuje, a bobry są pod ochroną”

Wojciech Jagoda: „Cracovia wyglądała w pressingu jak rozciągnięty akordeon”

Reklama

Michał Wodziński: „Mogli na to patrzeć z pełnym obaw spektrum swoich wyobrażeń”

Wojciech Jagoda: „Duet Danch-Kopacz przypomina drzwi harmonijkowe, które można kupić w markecie budowlanym w promocji za 29,99 PLN”

A teraz krótka przerwa na reklamę:

Reklama

„OPISZ EKSTRAKLASĘ JEDNYM ZDANIEM”

Raporty, analizy, setki tysięcy złotych wydanie na dziesiątki tysięcy osobogodzin, coraz dłuższe i coraz bardziej skomplikowane nazwy firm audytorskich – wszystko po to, by zrozumieć Ekstraklasę, oddać jej ducha, materię i wartość wymierną. A przecież, jak mawiano w Północnym Minehead: „less is more”. Czasem, by opisać Ekstraklasę wystarczy jedno zdanie.

Mateusz Cichocki:„Trzeba dużo biegać, a nikt tego nie lubi”

Marcin Cebula: „Coś strzelimy… Znaczy, nie obiecuję, że będzie bramka, ale na pewno oddamy strzały”

Reklama

Bartosz Śpiączka: „Musimy więcej biegać, bo dzisiaj nie przejdziemy obok meczu”


Krystian Nowak: „Spodziewałem się tej piłki, ale mnie zaskoczyła”


Kamil Kosowski: „Wygrał pojedynek… czego mamy jak na lekarstwo”

Kazimierz Węgrzyn: „Dobrze rozegrane. Może inaczej: nie do końca dobrze rozegrane”


Reklama

Kazimierz Węgrzyn: „Chwała mu, że się utrzymał przy piłce”

Sławomir Stempniewski: „Trochę smutne, że zawodnik nie potrafi wywalić piłki na aut”

Andrzej Strejlau: „Nie wiem, ile to lat nieustępliwości w leżeniu…”

Dariusz Jarecki: „Radość była przed meczem, a w czasie meczu okazało się, że jest ciężka praca”

Reklama

Maciej Iwański: „Nie chcę wymuszać podaniem biegu mojego kolegi”

Tomasz Wieszczycki: „Zła decyzja o pomyśle na strzał”

Kamil Kosowski: „Nie gańmy – był strzał na bramkę”

Łukasz Madej: „Przecież nie będziemy z każdej sytuacji strzelać bramki”

Reklama

Krzysztof Mączyński: „Taki mamy zawód, niestety”

Andrzej Strejlau: „Znowu rozegranie piłki – trzeba wyjść”

Remigiusz Jezierski: „Fenomenalna gra Śląska – na cztery kontakty!… pojedyncze”

Jakub Tosik: „Wiadomo, że są emocje czasem”

Reklama

Tomasz Lach: „Musimy po prostu uzbroić się w cierpliwość i oglądać mecz za meczem”

Żelisław Żyżyński: „Panowie, widzieliście tę piłkę, co tu stała?”

„ELEMENT POZYTYWNEGO CHAOSU” (© Andrzej Zamilski)

…czyli noworoczny bigos, do którego wrzucamy wszystko, co mamy pod ręką, a z przedziwnej mieszaniny składników powoli, ale konsekwentnie wyłania się bogactwo smaków.

Reklama

Robert Skrzyński: „Nie ma co owijać wełny w bawełnę”

Tomasz Kwiatkowski: „Tak mecz będzie posędziowany tak, jak będzie skomentowany”

Kamil Kosowski: „Gdyby ta piłka była wyższa i trochę dłuższa…”

Edward Durda: „Biskup! Biskup! To zawsze zwiastuje problemy!”

Reklama

Tomasz Wieszczycki: „Brakuje mi tego, żeby masakrować przeciwników”


Henning Berg: „Liga to chleb z masłem, puchary to jajko z szynką”

Maciej Murawski: „…też zresztą jest z Dolnego Śląska, choć on jest z Wałbrzycha, a Sebastian spod Rawicza”

Andrzej Strejlau: „Siedząc na oparciu krzesła mogłem się pomylić”

Reklama

Remigiusz Jezierski: „Chyba jednak był mocno kopnięty… To najlepsze rozwiązanie dla tego zawodnika”

Kamil Kosowski: „Musiolik bardzo pracuje… Nie wiem, czy to dobrze”

Żelisław Żyżyński: „Obrona Lecha istniała praktycznie tylko teoretycznie”

Leszek Ojrzyński: „Foszmańczyk ma ode mnie pstryczka w ucho”

Reklama

Mariusz Stępiński: „Można dwuznacznie podejść do tego wejścia”

Michał Zawacki: „To był gol samobólczy!”

Sebastian Madera: „Z dołków się nie wychodzi tak hop-siup”

Kazimierz Węgrzyn: „Świetną zmianę dał Juhar i trzeba też powiedzieć, że ten piłkarz dał świetną zmianę”

Reklama

Michał Probierz: „Ja Władek, ty Władek, a piłką będzie rządził przypadek”

Mariusz Pawełek: „Rzucamy to w niepamięć”

Przed nami kilka tygodni przerwy…

— Najgorsze jest jak piłka stoi – wtrącił trener Piotr Mandrysz.

Reklama

…a potem czeka nas druga połowa (tak, wiem, że mniejsza i że nie ma mniejszych też wiem) sezonu. Oby sprawdziły się słowa Żelisława Żyżyńskiego: „Liczymy, że będzie to połowa solidnych gabarytów jakościowych”.

Czego sobie, Państwo i wszystkim cytowanym życzy kominiarz.

— I na litość boską, zróbmy coś z tym powietrzem w Krakowie! – zakończył zaangażowanym aproposem Grzegorz Mielcarski.

Andrzej Kałwa

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
20
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Weszło

Reklama