Koke przyleciał i teraz wylatuje. Amatorka w Legii, zdrowych napastników brak!

redakcja

Autor:redakcja

23 stycznia 2012, 16:47 • 1 min czytania

Reklama
Koke przyleciał i teraz wylatuje. Amatorka w Legii, zdrowych napastników brak!

Coraz większa amatorka w Legii. W niedzielę do kraju przyleciał Koke, mając ustalone warunki kontraktu. Tak to się zawsze odbywa – piłkarze nie latają po świecie, żeby cokolwiek negocjować twarzą w twarz, tylko zanim wsiądą w samolot, już mają wszystkie szczegóły na mailu, najlepiej od razu w formie wstępnego kontraktu. Załącza się też propozycję pełnej wersji umowy, aby zawodnik mógł ją spokojnie przetłumaczyć na swój język i przeanalizować. Koke więc rozwiązał umowę z Rayo Vallecano za porozumieniem stron właśnie po to, by związać się z Legią i…
I się nie związał. Przyleciał, a dzisiaj ma odlecieć. – Nie porozumieliśmy się – oświadczył Marek Jóźwiak.

Są trzy możliwości:

– Koke otrzymał telefon z innego klubu, który w ostatniej chwili podbił ofertę i przekonał, że nie ma sensu wiązać się z Legią (np. telefon last-minute z Arisu).
– Koke nie zdał testów medycznych, ale uzgodniono z klubem, że nie zostanie to podane do informacji publicznej (częsta praktyka).
– Legia zmieniła przedstawione wcześniej warunki umowy, jak to już miało miejsce w przeszłości, np. z Jackiem Bąkiem (gdy netto zmienia się na brutto).

Reklama

Zegar tyka. Warszawski klub jest coraz bliżej zagrania ze Sportingiem Lizbona bez ani jednego zdrowego napastnika.

Najnowsze

Reklama
La Liga

Tragedia przy przebudowie Camp Nou. Nie żyje robotnik

Jan Broda
1
Tragedia przy przebudowie Camp Nou. Nie żyje robotnik
Ekstraklasa

Nowy sezon, stary Rajović. Legia przepchnęła, mimo gry w osłabieniu

Mikołaj Duda
41
Nowy sezon, stary Rajović. Legia przepchnęła, mimo gry w osłabieniu

Weszło

Reklama