Kasperczak pod specjalną ochroną

redakcja

Autor:redakcja

04 czerwca 2009, 12:40 • 2 min czytania

Reklama
Kasperczak pod specjalną ochroną

Strasznie byliśmy ciekawi, jak „Przegląd Sportowy” – prowadzony aktualnie przez zaprzyjaźnionego z Henrykiem Kasperczakiem redaktora naczelnego – zareaguje na spadek Górnika Zabrze. Odkąd degradacja stała się faktem, „PS” wypuścił na temat piłki około 50 stron, ale oczywiście jeszcze nie znalazł miejsca, żeby w stopniu choćby minimalnym skrytykować tego szkoleniowca. Wyglądało to tak…
Poniedziałek: Nic, tylko opis, co działo się na boisku.

Reklama

Wtorek: Tekst o tym, że Górnik spadł, ale za chwilę awansuje. O Kasperczaku mało. Wypowiedź prezydent Zabrza, że „tu mamy problem” i dalej: „Trudno jednak jakkolwiek interpretować jej wypowiedź, gdyż Michael Mueller, prezes rady nadzorczej spółki Górnik przekonywał, w tym samym czasie, że ma już za sobą pierwszą rozmowę ze szkoleniowcem i ten zapewnił go, iż jego celem jest szybki powrót z drużyną do ekstraklasy”.

Środa: Górnik Zabrze – co za zaskoczenie! – w pierwszej lidze zarobi mniej niż w ekstraklasie, więc zmieni się też budżet (pisali o tym też dzień wcześniej, ale co tam). Jednak jest optymistycznie – „najbogatszy klub w pierwszej lidze”. Obok malutka, sucha ramka: „Trener Kasperczak odchodzi z Górnika”?

Czwartek: „Kasperczak odszedł. Męska decyzja”. Brzmi jak – brawo! Tekst nie za duży – dokładnie tyle samo miejsca poświęcono na to, że Wisła Kraków pojedzie na zgrupowanie do Austrii i zagra tam 3 lub 4 sparingi. Oczywiście ani słowa o jakimolwiek błędzie Kasperczaka.

Piątek: Nie wiemy, co będzie. Ale zapewne coś o tym, że w pierwszej lidze Górnik będzie najbogatszy i celem będzie awans.

Reklama

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
12
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama