Smuda opowiada bajki. Dzisiaj już przesadził.

redakcja

Autor:redakcja

31 maja 2009, 14:41 • 2 min czytania

Reklama
Smuda opowiada bajki. Dzisiaj już przesadził.

Dobra, lubimy Franka Smudę, ale coraz bardziej zdaje nam się, że rozstał się z rozumem. Dziś oświadczył, że dzwoniono do niego w sprawie Red Bulla Salzburg i pytano, czy nie podjąłby się pracy tam. Na razie jednak „Franz” – jak zaznaczył – żadnej oficjalnej propozycji nie dostał. Drogi Franiu, nic dziwnego, że nie dostałeś. Zmień numer telefonu, bo najwyraźniej ktoś sobie robi z ciebie jaja – najpierw Celtic, teraz to… No, albo ty robisz sobie jaja z kibiców, ale wówczas radzimy wymyślać bardziej wiarygodne historyjki. Ta z Salzburgiem jest zbyt banalna do obalenia.
Otóż już 21 kwietnia kontrakt z Red Bullem Salzburg podpisał Huub Stevens, do niedawna trener PSV Eindhoven. Pracę z mistrzem Austrii rozpocznie 1 lipca. Posada, o której wspomniał Smuda, jest więc zajęta i to przez szkoleniowca z zupełnie innej półki.

Reklama

A inna sprawa, że Smuda – jak zresztą każdy polski szkoleniowiec – nie ma Ł»ADNYCH SZANS na pracę w takim klubie. W tym sezonie Red Bulla prowadził Co Adriaanse (wcześniej Ajax czy FC Porto), a wcześniej Giovanni Trapattoni (przedstawiać chyba nie trzeba).

Niestety, Smuda nie ma też żadnych szans na pracę w Niemczech – choćby w Energie Cottbus, o którym wspomina. Wystarczy zobaczyć, ilu w tym kraju jest bezrobotnych mistrzów świata czy Europy. Naprawdę, tam nikomu nawet nie przychodzi do głowy, żeby sięgnąć po Polaka. Tak jak w Polsce nikomu nie przychodzi do głowy, by zatrudnić szkoleniowca z Kazachstanu. Smutne, ale prawdziwe.

Poza tym… Red Bull, Energie… Jezu, „Franz”, skąd jeszcze dzwonili? Z Tigera, Bullita i Burna? Co ty, szukasz tych klubów w sklepie spożywczym? Czasy, gdy nabierałeś działaczy Widzewa na numer z zapalniczką z logo AEK Ateny naprawdę już minęły.


PS
Franiu, a może to znowu Piotrek Mosór do ciebie dzwoni?

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
12
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama