Urban celował w dublet, ale nie wcelował

redakcja

Autor:redakcja

07 maja 2009, 21:44 • 1 min czytania

Reklama
Urban celował w dublet, ale nie wcelował

Jeśli Jan Urban celował w dublet (co zapowiadał wczoraj), to nie wcelował. Legia przegrała z Ruchem Chorzów zarówno u siebie, jak i na wyjeździe. A sam trener Legii, zapowiadający walkę na całego, wystawił rezerwowych, co jasno pokazało, że w ostatnich dniach mydlił oczy.
Rozumiemy, że w niedzielę Legia gra z Wisłą, ale naprawdę nie trafia do nas, że można ODPUŚCIĆ pófinał Pucharu Polski. To już naprawdę nasze wielkie gwiazdy nie są w stanie zagrać co trzy dni? Zakwasy by mieli? Padli na serce? Iwański i Chinyama nie daliby rady się zregenerować?

Reklama

Jeśli w niedzielę Urban wygra w Krakowie – ok, może się i opłacało puścić na Ruch Ostrowskiego z Rockim. Ale jak przegra, to będzie znaczyło, że jednak powinien sprawdzić, co słychać u dzieci w Pampelunie. Puchar Ligi był nie na rękę, teraz Puchar Polski też nie na rękę. Czy w ogóle jakiekolwiek rozgrywki piłkarskie są temu szkoleniowcowi na rękę?

Ruchowi serdecznie gratulujemy. Waldemar Fornalik wyrasta na trenera sezonu. Najpierw zostawił Widzew na pierwszym miejscu w tabeli 1. ligi, a teraz jeszcze na dzień dobry dwa razy ograł Legię i zremisował w Poznaniu z Lechem. Czapki z głów.

PS
Znakomity wywiad z Urbanem w nSport. Dziennikarz zaczął od stwierdzenia: „Przegraliśmy mecz…”

FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Jan Broda
10
Ameyaw się pożegnał. „Wiele rzeczy pozostaje dla mnie niezrozumiałych”

Weszło

Reklama