Jak co wtorek: KRZYSZTOF STANOWSKI
Blogi i felietony

Jak co wtorek: KRZYSZTOF STANOWSKI

Po mistrzostwach Europy w 2012 roku Robert Lewandowski nie brał jeńców. Jasno wskazał w wywiadzie, kto i jak zawalił turniej, czyli pokazał palcem na Franciszka Smudę i było to naprawdę mocne, chociaż tylko do momentu, w którym stwierdził, że rozmowa nie była autoryzowana. Sześć lat później wyraźnie złagodniał.

Przeczytałem wywiad z kapitanem reprezentacji Polski w „Przeglądzie Sportowym”. Bije z niego bezradność. Boiskowa i pozaboiskowa. Lewandowski już nikogo nie wskazuje palcem, w zasadzie nie wie co się wydarzyło i prosi, by go nie kopać, zwłaszcza że leży, więc nie wypada. Muszę przyznać, że aż mi się go zrobiło żal. Żadnych odpowiedzi, mętlik i rezygnacja. I chociaż nie dowiedziałem się niczego, to wreszcie wykonano dla kadry dobrą robotę. Wreszcie piłkarz reprezentacji nie wywołał u nikogo złości, tylko wzbudził litość. Wreszcie ktoś zrobił to, co należało: nie rozpalił żadnego nowego ogniska, tylko spróbował przygasić te tlące się od dawna.

Pod tym względem – naprawdę dobra robota. Znacznie lepsza niż lanserskie zdjęcia z wakacji, wrzucane przez samych zawodników lub ich partnerki. Lepsze od palca w dupie i innych kadrowych wykwitów.

To też miła odmiana od tego, co przeczytałem w „Playboyu”, a o czym za chwilę.

*

Paul Pogba, przez lata trochę piłkarz, a trochę błazen, zdobył mistrzostwo świata i w dodatku zrobił to mając na łbie jedną, bardzo skromną fryzurę. Niewykluczone, że na Mundial pojechał w ogóle bez osobistego fryzjera, co jest wyrzeczeniem jak na niego niezwykłym.

Zagrał tak jak zagrać trzeba, czyli biegał, kiedy miał biegać, odbierał, kiedy miał odbierać, nie silił się na żadną oryginalność i żadne fanaberie. Sprawiał wrażenie – sam nie wierzę, że to piszę – dojrzałego mężczyzny.

W tym czasie Robert Lewandowski biegał z błyskawicą na łbie.

Nie twierdzę, że z powodu błyskawicy grał źle. Ale… Nie wiem, ile dokładnie zarabia Robert Lewandowski. Mówi się o sumie rzędu 20 milionów euro rocznie, z czego mniej więcej połowę zabiera mu fiskus. Zostaje bardzo godne dziesięć baniek w twardej walucie, co oznacza, że o ile nie dopadnie go gigantyczny pech w inwestycjach (zdarza się), to do końca życia będzie człowiekiem obrzydliwie bogatym. Zastanawiam się, ile mogła mu zaoferować firma produkująca szampon za specjalną fryzurę mundialową? Równowartość tygodniówki? I dla tej tygodniówki zasuwał z błyskawicą, a potem udzielał tych nonsensownych wywiadów?

Czytam wywiad w Playboyu.

Porozmawiajmy o twoim dniu meczowym. Budzisz się rano. Jako ambasador przeróżnych marek musisz szczególnie dbać o to, w jaki sposób nosisz się na co dzień. Na pewno się golisz, układasz fryzurę, ale co jeszcze?
– Myślę, że wymieniłeś już dwie najważniejsze rzeczy. Zależy mi przede wszystkim na tym, by czuć się świeżo i mieć na sobie ciuchy, w których czuję się swobodnie. Jeśli chodzi o czas przed meczem, nie mogę mieć zbyt wiele spraw na głowie. Wszystko staram się załatwić możliwie jak najwcześniej.

– Przejdźmy do szatni. Jak sam wizerunek wpływa na pewność siebie w trakcie gry? Nie możecie mieć spersonalizowanych koszulek, ale są jeszcze choćby korki czy fryzury, z którymi można eksperymentować.
– Najważniejsze, żeby człowiek czuł się komfortowo. Czuję się dużo lepiej, gdy jestem zadbany w czasie występu na murawie. W trakcie spotkania trudno cokolwiek poprawić, więc dużą rolę odgrywa czas w hotelu. Lubię mieć fryzurę, w której trenuję na co dzień i przeszkadza mi nawet jeden źle ułożony włos. Perfekcjonizm.

Perfekcjonizm. No kurwa jego mać.

Nie wierzę, że to „zwykły” wywiad, a nie część kampanii, ponieważ tak głupich wywiadów nikt poza warunkami kampanii nie udziela (miejmy nadzieję). Zwłaszcza piłkarz pokroju Lewandowskiego nie znajduje czasu na takie gówno-rozmówki przed Mundialem, a pech chciał, że trafiają one do kiosków już po turniejowej klęsce.

Chciałem więc zapytać: czy warto?

Czy warto z siebie robić durnia? Czy to się finansowo kalkuluje? Co jest dla piłkarza lepsze – rozsądny wywiad jak w „Przeglądzie Sportowym”, czy bełkot o ułożonych równo włosach w „Playboyu”? Co ma sobie pomyśleć czytelnik, który jednego dnia – jak ja dzisiaj – nabywa obie te gazety? W której Lewandowski jest sobą, a w której udaje? Ja w sumie do końca nie wiem, bo przecież jeśli mówi, że sprawy reklamowe zamknął na długo przed Mundialem, a potem goli sobie opłaconą błyskawicę tuż przed meczem, to mi się to jakoś nie spina.

Chciałem do piłkarzy zaapelować: nie bądźcie tak bezsensownie zachłanni. Selekcjonujcie oferty. Nie róbcie z siebie lalusiów. Kibic nie chce czytać, że przeszkadza wam jeden nieułożony włos, bo to wcale nie jest perfekcjonizm. Perfekcjonizm jest wtedy, gdy nie przeszkadza wam wyrwana grzywka, ukruszony ząb i naderwane ucho, bo jesteście tak skoncentrowani na meczu, że nawet o tym nie myślicie. To, co waszym zdaniem jest perfekcjonizmem, dla innych ludzi jest trudną do zaakceptowania oznaką zniewieścienia.

*

Robert Lewandowski w wywiadzie mówi o trenerze Nawałce oraz o Jurku.

Jurka szanuje, lubi i w ogóle.

„Jurka”.

No naprawdę można chociaż pobawić się w grę pozorów i na potrzeby wywiady nazwać Jurka trenerem Brzęczkiem, a nie Jurkiem.

*

A Jurek chciał zatrudnić Andrzeja Woźniaka, chociaż wydaje mi się, że ostatecznie do tego nie dojdzie. W każdym razie pomysł był zły albo bardzo zły, zależy jaką kto miarę do tego przykłada.

Zły dla tych, którzy widzieli w tym niepotrzebny kadrze zgrzyt PR-owy i komplikację.

Bardzo zły dla tych, którzy widzieli w tym wielki skandal.

Moim zdaniem korupcję w piłce nie tylko można, ale nawet trzeba stopniować. Zamieszanych było bardzo wielu zawodników, którzy wcale nie marzyli o tym, by kupować mecze. Często trafili do zdegenerowanych szatni, w których musieli wykonywać polecenia starszyzny albo nieuczciwych trenerów. Można stwierdzić, że mogli iść na policję albo dać sobie z piłką spokój, generalnie wykonać jakiś bohaterski gest, ale moim zdaniem nie ma sensu wymagać od ludzi bohaterstwa.

Natomiast Andrzej Woźniak był trenerem bramkarzy i byłym reprezentantem kraju. Miał mocne nazwisko, pozwalające mu znaleźć nieźle płatną pracę. On – w przeciwieństwie do wielu piłkarzy – miał możliwości wykonać krok w tył. Powiedzieć: – Ty, Darek, ja się w to nie bawię. Idę pracować gdzie indziej.

Trenerzy mają sporą łatwość w odchodzeniu z klubów, w przeciwieństwie do zawodników. On jednak z takiej możliwości nie skorzystał. Został i ustawił cały sezon.

Ktoś powie: dobra, odcierpiał.

W porządku, nie jestem ortodoksem w tej kwestii. Ale wtedy zapytam: to może dać mu kadrę razem z Wdowczykiem? Duet Wdowczyk – Woźniak jak za najlepszych lat w Kielcach. Pasuje czy nie pasuje? Jeśli nie, to dlaczego? A gdyby kierownikiem zrobić Forbricha, który niewykluczone, że też już odcierpiał. Pasuje czy nie pasuje?

Być może kiedyś PZPN znajdzie się w sytuacji, w której perspektywa zatrudnienia kogoś z korupcyjnym incydentem w tle będzie spora. Ale do cholery, chyba nie warto tracić dziewictwa dla trenera bramkarzy? Co to za różnica, kto sześć razy strzeli na lewą stronę i sześć razy na prawą Fabiańskiemu?

*

Mundial szczęśliwie się skończył, po meczu który był jego najlepszym podsumowaniem: samobój, błąd bramkarza, karny… Takie to były mistrzostwa – z pięć goli nadaje się do ponownego obejrzenia, a cała reszta do zapomnienia. Ile bramek padło po akcjach, w których zespół wyprowadził napastnika na czystą pozycję strzelecką?

Emocje spore, poziom moim zdaniem marny. Futbol reprezentacyjny jest pasjonujący, jeśli weźmiemy pod uwagę namiętność, ale kiepski, jeśli chodzi o poziom. Źle zestawione, niedostatecznie zgrane zespoły, w których egzystować obok siebie muszą dobrzy ze słabymi, mądrzy z głupimi i w których słabego ogniwa nie da się zastąpić lepszym za żadne pieniądze świata. W efekcie to futbolowe półprodukty. Nie przykładam do nich przesadnej wagi. Umtiti nie wydaje mi się po mistrzostwach lepszym piłkarzem niż przed nimi, a wręcz przeciwnie – zagrał słaby turniej, a wraca z niego ze złotym medalem. Lewandowski jako Francuz też wracałby z medalem na szyi (bo chyba nikt nie sądzi, że nie dałby tyle, co Giroud), a jako Polak – z błyskawicą na głowie.

Czytam teraz, że Lewandowski dla Realu już nie jest atrakcyjny. Może i nie jest, ale tylko pod warunkiem, że Real nie jest rozsądny. Bo rozsądni ludzie oceniają piłkarza na podstawie trzech lat, a nie trzech meczów. I potrafią sobie wyobrazić, jak on się będzie spisywał w optymalnym dla siebie środowisku, zamiast wyciągać wnioski na podstawie meczów w środowisku dalekim od optymalnego.

KRZYSZTOF STANOWSKI

KOMENTARZE (169)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Ja pamiętam jak Fornalik przejął kadrę i Lewandowski wypalił coś w stylu „pomogę mu wejść do szatni i się zaaklimatyzowac”, czaisz? Już wtedy wiedziałem, że Waldek to będzie katastrofa

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Galfryd

kolego CWKS. Rudy komuch dał Polsce medal mistrzostw świata i generalnie był ostatnim, przed Lewym, Panem Piłkarzem w historii polskiego futbolu. Jedną z dwu (znowu obok Lewandowskiego) pochodzących z Polski światowych gwiazd piłki. PS. A z nickiem „CWKS” bym ostrożnie szafował obelgami „komuch”. Przez 45 lat PRLu komunistyczna Legia kradła za darmo piłkarzy z wszystkich polskich klubów, żeby „odsłużyli patriotyczny obowiązek”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jpr

1916 z twojego nicku było dużo wcześniej, niż ta „epoka kamienia łupanego”.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

pejsbuk

Jestem za

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DonChicario

Fornalik wyrzucił swój autorytet do kubła od razu po elekcji, kiedy powiedział dziennikarzom, że jest otwarty na wszelkie propozycje co do składu reprezentacji. No ludzie…Który poważny trener wypowiedziałby takie słowa? Na ten moment mam niestety wrażenie, że z Brzęczkiem mogą być podobne kwiatki, choć chciałbym się grubo pomylić.

pejsbuk

Mnie rozbawiły komentarze.
W końcu ludzie przejrzeli na oczy i i usłyszeli na uszy.
Narazie wyglada ze Brzęczyk długo nie potrenuje gwiazdorów.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Już to pisałem w Trybunie ale akcja z Lewandowskim biegnącym po Senegalu w ramiona Ann mogła być ustawiona przez reklame szamponu, aż mi się w to nie chce wierzyć ale twitty Borka ze stadionu oraz Hajty z salonu fryzjerskiego są naprawdę dobijające

Robert widzi, że traci wizerunkowo więc przy akcji PR zorganizował sobie ustawkę z klakierami bo wywiadem tego nie nazwę, z 7 autoryzacji, 12 poprawek i naniesień aby każde słowo miało odpowiedni wydżwięk, wszystko w celu podbicia zaufania publicznego ze strony kapitana Reprezentacji
Nie wiem kto to kupi bo na pewno nie ja
I jeszcze ten tekst o odstającym włosie, luuuuuudzie
Griezmann z Pogbą przed Mundialem poszli pod maszynke pokazując pośrednio na czym będą się skupiać w Rosji a on? Od dawna powtarzam, że to się zrobił bardziej biznesmen-sportowiec

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Wielu jest biznesmenów-sportowców, którzy nie tracą na tym sportowo… To staje się zarzutem tylko wtedy, gdy nie idzie, więc trąci Januszem… Kurła za kase dla Niemca to siem bardziej stara!

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Nie zrozumiałeś. Chodzi mi np o akcje z reklamą szamponu, dostają wpierdol od Senegalu a ten leci w ramiona Ann aby wypełnić umowe z reklamodawcą no żenada

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Zrozumiałem doskonale, piszesz o tym od kilku dni. Nie uważam tylko, że takie akcje automatycznie sprawiają, że sportowiec nie może dobrze wypełniać swoich obowiązków. Prawdziwy profesjonalista zrobi co trzeba na murawie, a potem odpowiednio się uśmiechnie do obiektywu.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

No właśnie a Robert swoich obowiązków nie wypełnił w żadnym z trzech spotkan
I jeszcze ten wywiad, że z równowagi wyprowadza go nawet jeden odstający włos
jezuuuuuuuuuuuuuu
Naprawdę po takim Mundialu powinien dać sobie na wstrzymanie z takimi wypowiedziami bo działają one niczym wiadro octu na otwarte rany, z których mięso leci z kości

Galfryd

bracie, ale łączysz w jeden DWA wywiady. Jeden, smutny, z wczorajszego PS (też mam wrażenie, że Lewy nie wie, co się stało i co robić dalej. Wygląda na to, że idą czarne dni dla kibiców) i drugi, udzielony z pół roku temu dla Playboya, gdzie jest ten źle ułożony włos. (nb. nawet wtedy był ten wywiad głupi).

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Jak to nie wypelnil? Dostal cale dwa podania, z ktorych mogl strzelic na bramke i strzelil.
Zero podan sam na sam, bodajze 4 podania w pole karne. Zero wsparcia w ofensywie dzieki geniuszowi taktycznemu Nawlki, ktory zestawil zespol w rewolucyjnym 1-7-2-1.
Najlepie, zeby Lewy bronil, rozgrywal i gole strzelal. A reszta pilkarzykow stala i klaskala.

camora

Mundial z wielkiej,Jezu z malej,slabe to, nawet jesli jestes ateista.Tylko po co wtedy uzywac takiego zwrotu.Jesli to lierowka to sorki,nie ma tematu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

17-S-92

To smutne co powiem, ale aż z nostalgią wspomina się kadrę, która po prostu grała a nie myślała po meczu jak i gdzie się promować. Szczytem wkurwienia były reklamy po 0:3 z Kolumbią

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

weź, szkoda ryja strzępić
Ja patrzę w telewizor i się zastanawiam co się własnie stało a tu wyskakuje turbodebil ze swoimi szczynami albo Glik z jakimś blachotrapezem xDDDD
cyrk panie, cyyyyyyrk

mr.OTHER
Kartofliska.pl

Ale dlaczego jesteś taki pewien, że podbiegnięcie do żony po przegranym meczu miałoby być ustawione przez właściciela szamponu? Bo Anka miała zrobioną wymyślną fryzurę? Chciałbym jednak przypomnieć, że Lewandowscy to nie tylko marka i medialny produkt, lecz przede wszystkim małżeństwo. Dwoje najbliższych sobie ludzi. Bliższych niż koledzy z szatni i koleżanki z trybun.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Widziałeś te dwa twitty, które wstawiłem Borka i Hajty? Oni też grają w drużynie head&shoulders
I pewnie na stadionie były też rodziny innych graczy z kadry ale jakoś tylko Robert podbiegł się wyżalić(albo wypełnić kontrakt reklamowy)

Pannollo
Bayern

No właśnie chodzi o to, że nie tylko Robert podbiegł do żony. Powtarzacie te bajki jak typowa polska umysłowa wieś, a nawet nie sprawdziliście na głupim youtube jak wyglądała ta sytuacja, ani kto jeszcze podszedł do żony. Ruski operator też wypełniał kontrakt reklamowy z head&shoulders pokazując ten obrazek w telewizji? xD

Pre

Czy jakis inny grajek na tych mistrzostwach powtorzyl ta akcje? czy grali sami wdowcy albo kawalerowie? Zenada i dno

kicinho

Jeśli faktycznie nie wierzysz, że to była ustawka, toś naiwnie głupi…

panie.co.pan
Warta Poznań

Może to kwestia charakteru, ale ja bym miał raczej ochotę przy takiej wściekłości rozwalić coś w szatni, niż lecieć się miziać do żony. Gwoli wyjaśnienia, tak – posiadam.

podszyszkownik
Para a Frente Lech Poznan

I to pomimo żle odstającego włoska….

Moody

No ty byś do swojej kobiety nie musiał lecieć, wszak rękę zawsze masz przy sobie.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Boli?
Dobrze, ma boleć
Na kolana przed Wielką Francją

Moody

Rozumiem, że tak zawsze mówisz do swojego małego przed każdym meczem żabojadów XD.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Albo zobacz tu
Ann Lewandowska i mąż jej córki przekazali pół miliona na centrum zdrowia dziecka, bardzo fajny gest. Nawet jeśli to za naradą speca od PR w celu gaszenia pożaru to przecież najważniejsza jest pomoc dzieciom
http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/180719511-Lewandowscy-dali-pol-miliona-na-Centrum-Zdrowia-Dziecka.html

comment image

gnom

K…, ludzie. naprawdę nie czaicie, że te całe mistrzostwa to tylko dodatek do reklam i kontraktów sponsorskich? Przecież piłkarze zarabiają w klubach, na MŚ jadą albo bo mają kontrakty reklamowe, albo do towarzystwa tych pierwszych. No może paru ambitniejszych chce faktycznie coś osiągnąć (dlaczego większość z nich to Chorwaci i Islandczycy?!).

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Pewnie, że wiem. Wystarczą pierwsze dwa mecze i widać kto przyjechał wypruwać flaki dla ojczyzny a kto po prostu odbębnić fuszerkę
W przypadku Orłów Nawałki wiedziałem to już po pierwszym spektaklu

Pannollo
Bayern

Człowieku, a wiesz, że oni przekazali te pół miliona W MARCU?

Pannollo
Bayern

Człowieku, a wiesz, że oni przekazali te pół miliona W MARCU?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Jurek chce zatrudnić Andrzeja, ale nic z tego nie wyjdzie… Korupcyjna przeszłość wywołała fekalionado!
Jakiś czas temu Zbyszek z PZPN zatrudnił Cześka i zjawisk pogodowych nie odnotowano…

Mecenas_Misiura

(komentarz usunięty)

(użytkownik zasugerował, że krytyka Andrzeja przy jednoczesnym poklepywaniu po pleckach Czesława wiązać się może z rudawymi łoniakami Zbyszka pomiędzy zębami Krzysztofa)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Rudy z UE

JEB !!!

Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko

Stano, kiedy zaciągniesz swoich stażystów do napisania peanu o P O T Ę Ż N E J ległej, która opierdoliła P O T Ę Ż N E Cork City, jak Juri kiełbasę swojego esbeckiego starego?

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

kto to jest ten Juri? Jakiś zyd?

Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko

Zwykły rasista, co można było nie raz zobaczyć. Szkoda strzępić ryja na niego!

baran

Woźniak nie. Wdowczyk, który wywalił kiedyś nadredaktor, również nie. Ale za to Radosław Matusiak oczywiście tak, no i Czesław 711 również. Hipokryzja pomieszana z interesikami. Bardzo zabawne.

Rudy z UE

żygac sie chce ze ktos mowi o tych dwoch typach, a nie widzi cześka.

emperor

Poziom marny. Kowal to ma jednak moc przekonywania.

Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko

Jak kibice legiełki moc łykania kutasów swoich starych albo jak legła rozkładania pośladów Borussii 4:14.

Gino Lettieri aka Zauberer
Wir spielen ohne Torwart!

Nazwijcie mnie konfidentem, ale czy naprawdę nie można zrobić porządku z takimi wpisami? Aż wstyd…

Ubeccy ojcowie użytkownika Juri nokautują i rozdziewiczają go w jego brzydkie, owłosione dupsko

Zgadzam się! Twierdzenie, że Kowal ma moc przekonywania to wielki wstyd!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

ma moc pierdolenia głupot, np wrzucania Pogby do antyjedenastki Mundialu

Re

Też uważam że PZPN nie powinien zatrudniać ludzi takich jak Woźniak, czy pewien trener z 711 połączeniami….. A nie, czekaj, ten to akurat kolega redaktora.

Michal Sz

Andrzej Woźniak został skazany, sam przyznał się do winy. Michniewiczowi nikt nie postawił żadnych zarzutów. Kumasz pan czy masz za daleko do łba?

Janusz Ekspert

no właśnie, od dawna przecież wiadomo, że Czesław przypadkowo usiadł na telefonie 711 razy.

Michal Sz

Pewnie nie, tylko co z tego? Liczą się fakty, a nie domysły. A fakty są takie, że nikt go o nic nie oskarżył.

Re

Fakty są takie, że trzeba być kompletnym kretynem żeby wierzyć, że błyskotliwego pana Czesława łączyły z panem Ryszardem (którego nota bene pan Stanowski opisał w swojej książce jako ostatniego buraka i prymitywa) stosunki czysto przyjacielskie z czasów Amiki i tylko i wyłącznie dlatego tyle wisieli ze sobą na telefonie.

Michal Sz

Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Trzeba być kompletnym kretynem żeby tego nie rozumieć.

LordInfamous
michalszostak
Premier League

Co Ty Borka obserwujesz na Twiterze? Przecież to celebryta a nie dziennikarz.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Absolutnie nie, nic takiego nie ma miejsca, twitty widziałem na wykopie gdzie jeden użytkownik podłapał całą sprawę

Jakkaz

Szczególnie, że to Instagram

michalszostak
Premier League

Nie mam obu gówien, więc mogę się nie znać. Czuję się usprawiedliwiony.

Jakkaz

A na czytaniu się znasz? Bo jak wół jest, że Instagram

michalszostak
Premier League

Zawsze jesteś takim detalistą? Pewnie jak ktoś opowiada dowcip na imieninach, to jesteś pierwszym, który rzuca pretensję, że to przecież nie wydarzyło się naprawdę… :O
Co za różnica instagram twiter? Jak coś to napisałem przez jedno T, żebyś mógł się przypierdolić.

Jakkaz

Zawsze chętnie się przypierdalam do typów, którzy pokazują jacy to nie są zajebiści, bo nie idą za modą i czegoś tam nie mają, Polecam się

panie.co.pan
Warta Poznań

łokurva xD

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Plafon

czasem wierzyć się nie chce jakie rzeczy wypisują poważni dziennikarze. I ten tytuł…

Wojtek Michalski

Witamy w programie Cafe Journal, poświęconemu polskiemu dziennikarstwu.
Amadeusz Korek.
Dziś porozmawiamy sobie o, ja powiem wprost, włazidupstwu dziennikarzy wobec Zbigniewa Bońka, PZPNu, Jerzego Brzęczka i całej tej otoczki.
Witają Amadeusz Korek i Johan Kołtun.
Korek: – Johan jak Ty postrzegasz to całe lizusostwo pod względem estetycznym, analitycznym, merytorycznym?
Kołtun: – Znaczy się, Amadi, ja powiem tak – dla mnie, to co się dzieje w polskim dziennikarstwie, to jest jakiś kabaret. Gdyby Grzegorz Lato nominował Jerzego Brzęczka na fotel selekcjonera, to media miałyby z nim jazdę od rana do wieczora.
Korek: – Johan, ja powiem więcej, była przecież taka sytuacja ze Stefanem Majewskim i media zrobiły Grzegorzowi Lacie typowo polskie piekiełko. Taki na przykład Pan Stanowski, to wówczas zrobił wywiad z jakimś facetem z zakładu pogrzebowego, który nazywał się Stefan Majewski i rozmawiał z nim o tym, że reprezentacja na pewno przegra.
Kołtun: – Amadi, no sprawa jest prosta – gdyby Grzegorz Lato był cwańszy, to powinien utrzymywać dobre relacja z panem Stanowskim, bo to człowiek, który otwarcie przyznaje, że swoich kumpli nie krytykuje, więc on tak naprawdę traktuje dziennikarstwo, jako narzędzie do jechania po wrogach i promowania kolesi.
Korek: – Ale Johan, ja sobie tego nie wyobrażam w poważnych zagranicznych tytułach. No wyobraź sobie, że tak postępują dziennikarze Kickera czy Der Spiegela?
Kołtun: – Ale Amadi, weźmy inny przykład. Jest taki dziennikarz z Cafe Futbol, Mateusz Borek, który twierdzi, Zbigniew Boniek nas wszystkich przechytrzył. Pytanie, czy w wyborze selekcjonera chodzi o to, żeby wszystkich przechytrzyć, czy żeby reprezentacja wygrywała mecze?
Korek: – Argument jest, ja powiem wprost, kretyński. Równie dobrze Boniek mógłby wybrać Krzysztofa Ibisza zamiast Brzęczka. Jeszcze bardziej by wszystkich przechytrzył. Przecież to jest parodia. Brzęczek? Być może dobry materiał na trenera, ale gdzie background, który za nim stoi? Gdzie wyniki, gdzie doświadczenie, gdzie jakiekolwiek sukcesy?
Kołtun: – Amadi, podam Ci prosty przykład. Pamiętasz takiego trenera, który nazywa się Mirosław Jabłoński?
Korek: – Tak, też trenował Wisłę Płock.
Kołtun: – Chciałbym Państwu przypomnieć, że on zajął z tą Wisłą Płock nie piąte, a czwarte miejsce w ekstraklasie. To był dokładnie sezon 2004/2005. Czyli zrobił lepszy wynik niż Brzęczek! Czy ktoś kiedykolwiek poważnie rozważał Mirosława Jabłońskiego do miana selekcjonera?
Korek: – No wyobraź sobie, że w 2006 roku, po odejściu Janasa Listkiewicz nominuje Mirosława Jabłońskiego na selekcjonera.
Obaj: – hahahahahahhahahahaha
Kołtun: – Nie no Panowie, hehehe, nie bójmy się tych słów, to jest parodia, to jest upadek, kompomitacja to jest hańba Zbigniewa Bońka i hańba polskich dziennikarzy, którzy tak naprawdę stali się muppetami w rękach Pana Bońka.
Korek: – Niestety czas naszego programu się kończy. Ja spuentuję to cytatem, że św pamięci Pawła Zarzecznego, który powiedział tak:
„Boniek całe życie był bajerantem. Każdy redaktor naczelny jest święcie przekonany, że jest najlepszym przyjacielem Bońka. Bo ten albo do loży zaprosi albo jakiś bilet załatwi, wie kiedy się uśmiechnąć i już dziennikarz jest zahanowany na krytykę. Nie dlatego, że jakaś korupcja tylko ma w głowie przekonanie, że no takiego fajnego faceta nie można skrytykować. Boniek nie rozumie, że krytyka jest lepsza niż wazeliniarstwo”
To było Cafe Journal. Żegnamy się z Państwem. Amadeusz Korek i Johan Kołtun.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Zapomniałeś dodać o „influencerach”, których działalność ogranicza się do zbadania jak głęboko można wejść w dupę Rudemu

Wojtek Michalski

Zdjęcie profilowe LordInfamous spoko, za tydzień mogę zrobić parodię „influencerów”. Dziennikarze bardzo lubią krytykować piłkarzy i oni w ogóle są za krytyką i wolnością słowa, więc czas najwyższy, aby ktoś cyklicznie zaczął krytykować ich, bo swoją bezczelnością sobie na to zasługują. Dlaczego nie? Zapewniam, że materiałów i śmiechu byłoby mnóstwo 😉

B123

eeee influencerzy bez pół łysego pół kudłatego!? bez jaj

v. Lynden

Po naszym blamażu na MŚ 2018 obrzydło mi to kółko wzajemnej adoracji zwane influencerami. Ostatecznie i definitywnie jak w Milionerach. Szczególnie irytujący wśród liderów opinii jest Rudzki, przepraszam od kilku lat już Wielmożny Pan redaktor Rudzki, który w jednym z odcinków studia mundial pękał z dumy ferując wyroki, że nie ma jego zgody (!!!) na wydawanie opinii takich jak:
A) dziennikarze napompowali balonik przed MŚ,
B) wpływ na formę reprezentantów Polski i rozmysł trenera Nawałki miał szeroki ich udział w kampaniach reklamowych (twierdząc, że na całym świecie działają te same mechanizmy marketingowe i nie mogło to mieć wpływu na naszą słabą grę),

On, Wielki i Wielmożny zarazem Pan Rudzki nie wyraża na to zgody, głosząc prawdę obiektywną. Nie wiem co wydarzyło się z ego tego Pana, ale od 2-3 lat skala jego kabotyństwa przekracza dopuszczalne normy. To ciągłe przypominanie o piciu kawy w kawiarni Liverpoolu z Dannym Murphym albo śniadaniu z Terrym Venablesem świadczy o tym, że facet prawdopodobnie nie postrzega tego notorycznego chwalenia się jako czegoś w złym guście. Jeżeli zaś tego nie widzi to najpewniej już jego stadium narcyzmu jest daleko posunięte. Mógłby więc z powodzeniem dodać, że razem z Markiem Bosnichem czyścił kiedyś lusterka w jego londyńskiej willi, ale jak wiadomo u Marka zdrowie już nie pozwala na taką drobiazgową higienę duszy.

Przydałaby się świeża krew w tym światku dziennikarskim. Ktoś taki jak Stanowski sprzed 10 lat, gdy zaczynał projekt weszło.com. Ktoś, kto zaniechałby tego wzajemnego lizania się po fiutach PZPNu i dziennikarzy. Stanowski z uwagi na dobro własnych interesów już sobie nie może na to pozwolić, dlatego, że jest zbyt dobrze poukładany z wpływowymi i mającymi autokratyczne skłonności ludźmi jak Boniek.

Plafon

sprawdziłem na necie który to ten Rudzki i faktycznie hehe kojarzę gościa, on sam o sobie mówi że jest jeszcze fajniejszy niż fajny

Marta

Wyborne.

tomeklu

to powinno być na głównej weszło :) :) :) świetnie napisane :)

Maciejak

Buahahahaha 😀 Mistrz! ,,Mati,to znaczy ja powiem tak…”

moozyk

Piękne! Ja też przyznam, że ostatnie okoliczności przyrody z naszą reprezentacją w roli głównej, ale chyba przede wszystkim reakcją środowiska dziennikarskiego na powołanie Brzęczka, skutecznie obrzydziło mi chęć obserwowania meczów reprezentacji… Reakcja Roberta też nie napawa optymizmem. Pozostaje czekać, jak zareagują pozostali reprezentanci…

17-S-92

Czekać tylko aż Lewandowski pójdzie do wielowieyskiej pojeździć po mieście

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Albo do tego wymoczka Kuźniara

Krzycho

Będzie razem z Anią opowiadał o kulkach przemocy.

LordInfamous
Armia Szatana-antyżydochrześcijaństwo

Ania była kiedyś
teraz jest Ann wraz z pieczonymi ziemniakami za 200 zeta

michalszostak
Premier League

Czyli skrócił Pan swoje wypowiedzi ze „Stanu Mundialu”, kto oglądał ten wie, że… – Nie wysilił się Pan…

a apropo tych idiotycznych wywiadów i ogólnej klęski tej drużyny, w mojej ocenie, nie są warte te Krychowiaki i inne Peszki, by iść dla nich na stadion. Dopóki bedzie w tej kadrze Krychowiak, dopóty na basen narodowy ja nie pójde. Powiem więcej, nie wiem czy nie wolałbym kadry bez Lewandowskiego.

varak
RKS Radomiak Radom

Najlepsza to by była taka kadra wyłącznie z zawodników polskiej ligi i to optymalnie nie z najwyższej, zwanej dla zmyłki ekstraklasą, ale z tej drugiej, która dla niepoznaki nazywa się pierwsza. Na tamtych nikt nawet nie spojrzy jak na potencjalny nośnik reklamy, mogą się w w pełni skupić na piłce.
Ale by podszedł taki meczyk Polska – Włochy w Lidze Narodów z tą kadrą. By się oglądało, uhuhu!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzycho

Lewandowski NIGDY nie nadawał się do Realu. Za niski poziom wyszkolenia technicznego, niestety nadal zbyt mała szybkość, dynamika. Ktoś np. widział żeby Lewy w poważnym meczu wykonał jakiś drybling, nawinął obrońcę (jednego, o dwóch nawet nie ma co wspominać)? 99% jego prób kiwania konczy się stratą albo wygonieniem się w miejsce, skąd można tylko podac do tyłu. Real takich napastników nie kupuje, a jak kupi to szybko się ich pozbywa. Ostatnio takim typem napastnika był Morata. Niby nie grał najgorzej, kilkanaście bramek strzelił- ale już go w Realu nie ma.

michalszostak
Premier League

Mam tylko 2 … słownie …. DWA… dryblingi przed oczami.

Pierwszy to ten VS Mascerano na Allianz arena jak już było po meczu z FCB.
Drugi to bodajże przeciwko Hanoverowi czy innemu klubowi z Bundes, wtedy przeszedł chyba z 4, czy 5.

Sporo tych dryblingów jak na najlepszego napastnika na świecie nie ?

Krzycho

Gdybym był Perezem i chciał kupić do Realu napastnika, żeby grał na 9-tce (ale nie chodzi o jakiś oczywisty wybór typu Kane) to prędzej pomyslałbym np. o Icardim niż o Lewandowskim. 4 lata młodszy, technicznie jest 3x lepszy, szybszy, potrafi rozegrac akcję, utrzymac się przy piłce, dobrze gra głową, bardzo dobrze gra w kontrataku, bramek też sporo nastrzelał w trudnej dla napastnika lidze. Dużo bardziej pasowałby do Realu niż Lewandowski i pewnie nawet bardziej niż Kane, który możliwe że nie odnalazłby się w hiszpańskiej lidze.

Galfryd

faktycznie, Lewandowski nie potrafi utrzymywać się przy piłce, słabo gra głową, nie potrafi rozegrać akcji (Guardiola dlatego nie widział go w składzie), no i jest beznadziejny z kontry…

Galfryd

ja rozumiem hejt po Kolumbii, bo bolało. Ale po całych mistrzostwach ???? Kopanie centralnego napastnika, że nie jest szybkim skrzydłowym ? Która dziewiątka na mundialu błysnęła genialnymi dryblingami ? Hary „nierozśmieszajciemnie” Kane ? Mario „zabijęcienaśmierc” Mandzukić ? Olivier „nieśmiejciesiezemnie” Giroud ? Aguero ? Falcao ? Żezus Gabriel ? Jeden Lukaku zagrał świetne zawody, ale i to nie na środku ataku, a „kombinowany” przez trenera, i w towarzystwie genialnych Hazarda i de Bruynego. A Lewy miał Grosika i, przez 10 minut (bo się kontuzjował) Błaszcza.

Krzycho

Tu nie chodzi o żaden hejt tylko o chłodną analize jego umiejętności. Do Realu Lewy nie pasuje i tyle, właśnie dlatego że jest dość przeciętny technicznie. Trochę bramek na pewno by nastrzelał, ale taki Icardi najpewniej strzeliłby ich jeszcze więcej i zrobiłby to bardziej efektownie, dałby zespołowi więcej opcji. W tak technicznej lidze Lewy by się nie odnalazł i po 1-2 sezonach zostałby sprzedany bez żalu.

Wacław Grzdyl

Lewandowski bardzo dobrze pasowałby do Realu, on jest 9. on nie musi dryblować, waliłby bramy aż miło

Galfryd

no ba, Benzema w każdym meczu po 4 gości nawija.

Krzycho

Wystarczy że nawija jednego, co i tak jest dla Lewandowskiego nieosiągalne.

Galfryd

Rzecz w tym, że Benzema też tego jednego nie nawija. Centralni napastnicy zasadniczo nie nawijają, to nie ich zadanie. Oni mają strzelać gole po podaniach, naparzać się z obrońcami i zestawiać piłkę. Czy to będzie Lewy, czy Suarez czy Kane, Mandżu, Diego Costa, Higuain czy Cavani.

Krzycho

Wszystko fajnie jesli zespół z takim napastnikiem jest lepszy od przeciwnika, tworzy multum sytuacji a napastnik ma tylko dołożyć głowę albo nogę. Ale jesli trafi na zespół poukładany, z dobrą linią defensywną- to taki napastnik staje się bardzo często nieprzydatny, bo sam niczego nie wykreuje, nie doda od siebie żadnej alternatywy. I tak było z Lewandowskim kiedy grał np. przeciw Realowi. Trochę przesadzając można napisac, że jakby się ukrył w kiblu to nikt by nie zauważył jego nieobecności. Po prostu – jego możliwości są ograniczone, jego technika użytkowa, umiejętność dryblingu są zwyczajnie przeciętne i dlatego Bayern mając takiego napastnika nie ugrał z Realem awansu.
Twoje pojmowanie futbolu jest ograniczone i tyle.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kibic sukcesu

Parodia. Jakim wzorem może być Woźniak, co to w dupie był i klubowo i reprezentacyjnie, dla Fabianskiego czy Szczęsnego. To się nijak nie spina zresztą jak i postać tego nowego kierownika kabaretu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

varak
RKS Radomiak Radom

Mecz to by Woźniak uratował, gdyby się dobrze ustawił przy wolnym Lizarazu, bo tak to przypominam że był jednak remis. Zresztą w eliminacjach, które i tak przegraliśmy. Natomiast Fabiański, tak się zabawnie składa, faktycznie uratował mecz, w dodatku na ME, ze Szwajcarią.

Galfryd

A Szczęsny Niemców na narodowym.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Michal Sz

Świetny fragment na temat minionych już mistrzostw. Piłka reprezentacyjna strasznie zdziadziała, nawet Francja, chociaż zdobyła tytuł, niczym nie zachwyciła. Ile z tego turnieju meczów będzie pamiętane po latach? Może na palcach jednej ręki się je zliczy. Do finału doszła drużyna, która nie wygrała w ciągu 90 minut ani razu w fazie pucharowej, a nie grała z jakimiś potęgami.

Kiedy 20 lat temu Francja wygrywała mistrzostwo nie było takiej przepaści między piłką klubową a reprezentacyjną. Ta wciąż budzi wielkie emocje, ale pod względem poziomu to jest dramat. Kiedyś mieliśmy gola Bergkampa z Argentyną, a dzisiaj co? Gówno. Brzydko powiedziane, ale taka prawda.

Z Lewandowskim i Realem też fajnie napisane. Messi również zagrał średni turniej, ale jak ktoś przez to powie, że już powinien iść na dział narzędzi w OBI, to przecież nadal będzie trzeba puknąć się w głowę. Tak jak z tym Pavardem z Francji. Turniej mu wyszedł, ale to nadal gość ze Stuttgartu, który przez te kilka meczów nie nabył cudownych mocy.

Janusz Ekspert

o ile teza odnośnie regresu piłki reprezentacyjnej jest trafna, tak nie sposób zgodzić się z tym, że „z pięć goli nadaje się do ponownego obejrzenia”. Już nawet abstrahując od mojej prywatnej opinii (że ładnych bramek było bardzo dużo), rzućmy okiem na artykuł, który ukazał się wczoraj na Weszło:
http://weszlo.com/2018/07/16/przepiekny-bramek-mundialu-zabraklo-oto-top-10/
„Mundial w Rosji był naprawdę obfity we wspaniałe gole. Trafienia bezpośrednio z rzutów wolnych, piękne strzały z pierwszej piłki, widowiskowe akcje. (…) Na zachętę powiemy, że nie załapał się choćby kapitalny gol Kroosa w ostatnich sekundach meczu ze Szwecją, czy też trafienie Driesa Mertensa z Panamą, które rozpoczęło marsz Belgów po brązowy medal. Po prostu – za dużo się nazbierało fantastycznych bramek, żeby je wszystkie pomieścić w czołowej dziesiątce.”
To jak w końcu? Widzę, że Stano darował już sobie nawet sprawdzanie co się na tym portalu „puszcza” (nie mówiąc o lekturze całych tekstów).

Michal Sz

Artykuł sobie, jego zdanie sobie. Stan już dawno temu mówił, że nie czyta wszystkiego co się tu ukazuje

Ładnych goli na tym turnieju nie brakowało, ale to też chodzi w jakich one padły okolicznościach. Będziesz pamiętał za kilka lat tego gola Mertensa z Panamą? Ja szczerze mówiąc już o nim zapomniałem, dopiero teraz mi się przypomniał, bo został wspomniany. Pisałem o golu Bergkampa z Argentyną. To jest właśnie coś co pamięta się latami. Ćwierćfinał mistrzostw, ostatnia sekunda meczu i TAKI gol. A nie jakieś nic nie warte trafienie z gównianą Panamą.

Z tego turnieju nie ma ani jednego takiego magicznego momentu. Moooże gol Ronaldo z Hiszpanią, to faktycznie było coś. Ale chyba nic więcej.

Janusz Ekspert

Sporo z tych ładnych bramek było również ważnych. Kontra Belgów na 3:2, Czeryszew z Chorwacją, Pavard, di Maria, można byłoby wymienić jeszcze kilka z fazy grupowej (choćby Kolarov). Chyba trochę idealizujesz przeszłość, gol Bergkampa miał miejsce 20 lat temu, więc jak widać coś takiego nie zdarza się co turniej. Z porównywalnych trafień przez kolejne 4 turnieje został mi w pamięci może RvP z Hiszpanią.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Vooyek_Zbooyek

Generalnie zgadzam się z tezami tekstu. Pocisk po Lewym zasłużony. Natomiast sprawdź sobie, Redaktorze, etymologię, czy tam znaczenie zwrotu „kurwa jego mać”, to się nie będziesz dziwił jak wyłapiesz kiedyś od Lewandowskiego w ramach wyrównania rachunków za obrażenie jego matki. A to wyjątkowa kobieta była, co powinieneś wiedzieć. Tak tylko ostrzegam…

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz

Tak samo jest ze „skurwysynem”?

DrPlama

Lewandowski nie jest dla Realu atrakcyjny, bo nie jest już absolutną gwiazdą, nie jest TOP. I nie chodzi tylko o mundial, ale całą wiosnę w LM, którą Lewandowski miał przeciętną, jak i cały sezon. Nie jest na wznoszącej. Bayern miał spore szanse na finał, a Lewandowski za dużo od siebie nie dał w najważniejszych meczach. Do tego jest stary. Mam dziwne wrażenie, że spadek formy wiąże się z faktem próby zrobienie z siebie marki absolutnie globalnej, zamiast robienia tego co najlepiej wychodzi, czyli grania w piłkę

Dobrze, że ludzie od PR powiedzieli Lewandowskiemu, że lepiej posypać głowę popiołem niż dalej mówić, że nie miał z kim grać na mundialu, bo jest to źle odbierane w społeczeństwie. Wskazywanie Smudy jako winnego było łatwe, ale powiedzenie „mogłem dać więcej drużynie” już przerasta ego Lewandowskiego.

Cholernie szkoda, że facet, który zapracował na cały splendor ciężką pracą rozmienia się na drobne, żeby zarobić kasę, której i tak nie odczuje.

tsubasa_iwan

Do pytania ile H&S zapłaciło Lewandowskiego za robienie z siebie durnia w wywiadach, wypada dołożyć jeszcze jedno. Ile CocaCola zapłaciła redaktorowi Stanowskiemu za wrzucenie tweeta zachęcającego do obejrzenia finału z alternatywnym komentarzem Macieja Iwańskiego. Przy obrotach grupy Weszło (portali i radia), ile mógł wynosić ten ochłap za namawianie do słuchania Iwańskiego? Tygodniówkę?

TLUSTA-LANGUSTA

jeszcze bedziecie wszyscy tesknic za Lewym,dzbany z Weszlo ze Stanowskim i jego szeregowym Kowalczykiem,boze co za kraj,co za ludzie,Narcyz (krzys) ze Szklana(wojtus) tylka jatrza co chwile,podjudzaja zeby click baity nakrecic,a za kilka miesiecy beda lizac parowy pilkarza,Szklana chyba uwierzyl Narcyzowi ze moze byc „ostry” jak sp.Pawel ,ale zapomnial dodac ze trzeba jeszcze miec wieeecej szarych komorek niz 2 (slownie dwie-dla Szklany) boze Narcyzie zostan w tym swoim nowym kraju ze stolica w Barcelonie i siej tam zamet a kadre juz zostaw w spokoju,Mistrzostwa sie skonczyly,a pytaniektore zadales Lewandowskiemu: Czy warto z siebie robić durnia? Czy to się finansowo kalkuluje? popatrz w lustro i odpowiedz,moze sam ze soba bedziesz szczery,bez odbioru

B123

Trochę racja Lewandowski nowym Cionkiem weszło

Juven7us
Juventus di Torino Football Club, Seleção Portuguesa de Futebol, Cristiano Ronaldo 7

Nie da się grać 3-5-2. W futbolu najważniejsza jest płynność. Trzeba grać innym ustawieniem, żeby była szansa na płynną grę.

Wacław Grzdyl

a 4-3-3?

Juven7us
Juventus di Torino Football Club, Seleção Portuguesa de Futebol, Cristiano Ronaldo 7

4-4-2 Lloris – Dembélé, Varane, Umtiti, Tolisso – Kanté, Pogba, Rabiot, Griezmann – Martial, Mbappé

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

DeSToR

Nie no, nie wierze. Co to za homoseksualne użalanie się nad człowiekiem bez jaj.

pepe72

Fajnie się czytało ale z „Jurkiem” to Houston mamy problem. I to jest wytłumaczenie dlaczego trzeba było na trenera wziąć obcokrajowca. By Lewy nie mówił do nie go „Jurek” :)

Bobek90

„Futbol reprezentacyjny jest pasjonujący, jeśli weźmiemy pod uwagę namiętność, ale kiepski, jeśli chodzi o poziom…zespoły, w których egzystować obok siebie muszą dobrzy ze słabymi, mądrzy z głupimi i w których słabego ogniwa nie da się zastąpić lepszym za żadne pieniądze świata”

Ale namiętność futbolu reprezentacyjnego właśnie z tego wynika, że mocy drużyny nie określa portfel. Dzięki coraz dalej idącej merkantylizacji futbolu klubowego najlepsze kluby świata prezentują poziom kosmiczny, ale to sprawia że jest coraz mniej emocji w piłce bo dysproporcje między klubami rosną w gigantycznym tempie. W Niemczech, Włoszech, i Francji, praktycznie przed pierwszą kolejką znamy mistrza. W Hiszpanii, jest niewiele lepiej, bo masz dwa kluby. Zdarzają się od czasu do czasu niespodzianki, ale nic więcej. W Lidze Mistrzów podobnie. Mamy 13 spotkań. Pierwsze 6 do odbębnienia, bo wiadomo że Ci co mają awansować, awansują. W fazie pucharowej spotkania typu Bayern-Besiktas też do odbębnienia. Barcelona-Chelsea w normalnych warunkach właściwie też, czasami wydarzy się tylko cud nad Romą. Czyli, na 60 spotkań które rozgrywa taki klub z top 8, 50 to granie z większymi lub mniejszymi ogórkami, czyli klubami które nie dysponują nawet promilem możliwości finansowych wielkiego klubu. Niby Liga Mistrzów trwa cały sezon, ale emocjonuje trochę jak mundial, od kwietnia do maja. Taka liga hiszpańska w tym sezonie to od grudnia było granie towarzyskie, bo mistrz był niemal przyklepany. Wiem że poziom jest wyższy, trudno żeby było inaczej, ale nie potrafię się tym tak emocjonować z wyłączeniem decydujących faz Ligi Mistrzów. Nie potrafię się rozpływać nad wyjątkowością Messiego czy CR7 którzy stukają 50 goli na sezon, mając z tyłu głowy myśl że grają w topowych klubach które grają non stop z dużo słabszymi przeciwnikami z którymi bez problemu generują pierdylion sytuacji bramkowych przez 90 minut. Dużo bardziej emocjonują mnie te lokalne zrywy Mbappe w meczu z Argentyna, niż hattrick Messiego w meczu z jakaś Granadą czy Las Palmas. Piłka klubowa coraz bardziej zmierza w kierunku ekskluzywnego grona kilku najbogatszych. Piłka reprezentacyjna wydaje się w tym kierunku nie zmierza, różnice między dużymi i średnimi są ale się nie zwiększają, i z tego wypada się tylko cieszyć. Nawet jeśli z tego wynika niższy poziom.

Rudy z UE

JEB !!!

Plafon

to oczywista oczywistość i dziwi mnie że leciwy redaktor tego nie ogarnia. Wszystko przez mafijną działalność UEFA. Jeśli należysz do federacji powinien mistrz kraju grać w LM! Po kilku latach klub wzbogaca się i staje atrakcyjny dla piłkarzy z coraz wyższej pułki. UEFA jednak urządziła z tego złodziejską scenę okradania najmniej wpływowych lig i z Hiszpanii, Niemiec, Włoch, Anglii, Francji (największe kanalie) grają 4 zespoły, a z Polski 1 w eliminacjach… WTF ???? Tamte się bogacą i w tym momencie są nieosiągalne dla klubów z europy wschodniej, środkowej i krajów skandynawskich. To mafia i trza by ich było spalić i budować to wszystko od nowa. No ale redaktorzy narzekają na poziom naszej piłki wyśmiewając ją. Wiedzą że skorumpowani cwaniacy z miejscowego podwórka ciągną ją na dno ale i tak stworzą termin eurowpierdol. Puszczają na siłę artykuły o za i przeciw zmuszaniu klubów do grania zawodnikiem u-20 gdzie nasi rywale w pucharach nie będą mieli tej przeszkody. To o czym piszesz już nastąpiło. Powstało grono najbogatszych, a reszta będzie dostarczycielem tła. Taki był plan, a sługusy jak Boniek czy tacy redaktorzy nie dowalą się do UEFA i nie powalczą piórem o debatę nad tym szajsem tylko będą narzekać, że poziom jest fe i oni real i barce oglądają. To jest rzecz która zabija piłkę w Polsce! Brak równych szans przez złodziei z UEFA.

Pawel_Jumper

Wszystko super z tym Pogbą, ale jeden MEJWEN jeden rzucił farmazon, że PP grał dobrze, bo miał normalną fryzurę, nie było osobistego fryzjera, a rzeczywistość tymczasem sobie.

„Paul Pogba flies London barber out to Russia for 24-hour stay to cut 13 France players’ hair.”

Krzychu, tak ciężko spędzić 15 sekund na googlach, zanim się coś napisze?

PS.
Woźniak i Wdowczyk dla mnie dożywotni ban na reprezentację.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

radekk

Tak sobie myślę, że Jurek chyba będzie musiał z Robertem zacząć współpracę dosyć konkretnie… bez względu na to jak dobrze się znają prywatnie to oficjalnie jest to Trener Brzęczek… i kto jak kto, ale RL powinien to wiedzieć doskonale… chyba, że za dużo stosuje szamponu dla półgłówków….

Pannollo
Bayern

Oficjalnie to selekcjonerem nadal jest Nawałka. Do 30 lipca. Potem Jurek stanie się Trenerem.

varak
RKS Radomiak Radom

Mniej istotne od tego, kto jak do kogo mówi, jest to jak o nim myśli. A jako o „Trenerze” to Lewy mógł myśleć o Kloppie, Guardioli, Heynckesie a nawet Nawałce czy nawet tym nieszczęsnym Ancelottim (chociaż ten ponoć woli Carlo), a nie, z całym szacunkiem, o Jurku Brzęczku z Rakowa i Wisły Płock. I to raczej nie dotyczy tylko Lewandowskiego.

Poznaniak

Napisal co wiedzial ale wg niego ten artykul to jest to Przez cale zycie nie zarobisz tyle co Lewy w jeden rok Jedyne co potrafisz robic to wypierdalac ludzi z tej witryny legionisto bezstronny i obiektywny Dlaczego nie skomentowales meczu o superpuchar ? Jestes denny Stanowski wysmiewany nieprofesjonalny i twoje felietony wolaja o pomste do nieba Jak masz zamiar karmic czytelnikow gownami ktore im serwujesz skoncz pisac Zal dupe sciska

elleone

„Czy warto z siebie robić durnia? Czy to się finansowo kalkuluje?” – no ty Stanowski, powinieneś to wiedzieć najlepiej.

Miszcz Joda
Der Adler im Flug ;)

Panie Stanowski.
Pan zrobil i robi z siebie szmate jak sam Pan przyznal wcale nie za krewetki i szampana tylko za wino marki wino i slone paluszki w lozy VIP na Legii.
Wiec sam Pan wie jak niewiele trzeba by sie zeszmacic.
Za przeszczep na zakola pewnie bylby pan gotow Smude jako zbawce kadry promowac.

vladtepes

A ja coraz częściej wolę oglądać football reprezentacyjny niż klubowy. Liga Mistrzów z roku na roku coraz bardziej jednakowy dążący do perfekcji ale nudny.

irman

Czy ktokolwiek wierzy w szczere intencje Lewandowskiego? Agencja PR dbająca o wizerunek, zaleciła udzielenie łzawego wywiadu, w którym usłużne dziennikarzyny wysłuchają tego co publika chce usłyszeć. Po mundialu notowania państwa Lewandowskich spadły straszliwie. Irytujący byli od dawna ale jakoś bronił ich mit geniuszu piłkarskiego pana Lewandowskiego. W czasie mistrzostw mit ten ostatecznie upadł, a kasy z reklam chciałoby się wyciągnąć jeszcze sporo. Kto jednak będzie dawał te kontrakty reklamowe, skoro państwo Lewandowscy będą najbardziej wkurwiającą parą w RP. Trza działać.

Jak się po tych kilku tygodniach zastanowić, to jest to naprawdę skandal. Koleś mający być liderem drużyny, przed najważniejszym, pierwszym meczem na mistrzostwach, zamiast o grze myśli o szlaczkach na włosach, które przyniosą kilka dodatkowych euro, żeby było z czego dożyć do pierwszego. To jest kurwa nie do pomyślenia, przy zarobkach jakie ma ten facet z klubu. Dla mnie on zawsze był ciężki do strawienia, teraz jest już jednak doszczętnie skompromitowany. Dodatkowo uważam, że dla niego dalsza gra w reprezentacji ma sens tylko dlatego, że utrzymuje jego wartość marketingową. W przeciwnym wypadku pewnie powiedziałby, że pora ustąpić pola młodszym.

Galfryd

Jasne, tylko Teo. Z nim po puchar świata.

AK70

Sam pisałeś , ze Nawalka dzielił pieniędzmi w szatni Wisły ,jaka wiec jest różnica między nim a Wozniakiem.

AK70

Sam pisałeś , ze Nawalka dzielił pieniędzmi w szatni Wisły ,jaka wiec jest różnica między nim a Wozniakiem ?

Bbfan

Wywiad wygląda tak jak spisali się dziennikarze przeprowadzający go. Skoro go nie przycisnęli i nie zadali trudnych pytań to i chuja się dowiedzieliśmy co się stalo, ze się zjebało.

Janko_Buszewski

„Po mistrzostwach Europy w 2012 roku Robert Lewandowski nie brał jeńców. Jasno wskazał w wywiadzie, kto i jak zawalił turniej, czyli pokazał palcem na Franciszka Smudę” – nie. poprostu bił leżącego, po którym już i tak przejechała się opinia publiczna i mógł śmiało mieć pewnosć, że ze Smudą już nigdy nie będzie pracował, więc mógł sobie pozwolić na krytykę bez konsekwencji. Nie potrzeba do tego zadnej odwagi. I coś takiego miałoby imponować?
Teraz ma trudniej. Mógłby wskazać Nawałkę, ale aż tak by tego ludzie nie łyknęli. Kolegów z reprezntacji? Przecież zachwilę może się z nimi spotkać na kolejnym zgrupowaniu i musiałbystawić czoła konsekwencjom swojej krytyki. A na to Lewandowski nie ma jaj. Zresztą – w czy niby zaprezentował się lepiej by krytykowac kolegów z zespołu?Nie dał żadnego dobrego przekładu. Krytyka drużyny to jak krytyka samego siebie.

Roman Kolton

Matti to znaczy ja powiem tak . Moj byly podwladny Stanowski ,chyba nie do konca zrozumial co przeczytal gdyz Lewandowski powiedzial ze ” zle dobrane personalia w pierwszym meczu i taktyka, ktora nie funkcjonowala tak, jak bysmy tego chcieli ” byly jednym z czynnikow kleski czyli jest to ewidentna krytyka Nawalki a to ze nie jest ona az tak ostra jak ta za Smudy wynika tylko z wiekszego szacunku jakim darzy Lewandowski Nawalke jako czlowieka .

Mateusz Borek

Romeczku kochany. Fakty są takie. Na Mundialu wyglądaliśmy fatalnie pod względem fizycznym jak i psychicznym. Adam nie trafił też z doborem składu. Fakty są takie, że Robert nie miał wsparcia, jedyne wsparcie okazała mu żona po meczu z Senegalem.

Roman Kolton

Matti , to przepraszam bardzo ale kto odpowiadal za przygotowanie fizyczne ? Remigiusz Rzepka , Tak ? czyli wspolpracownik Nawalki ! . A przypomne ci tylko ze Gornik na jesien a Gornik na wiosne za czasow Nawalki to jakby porownac Mercedesa z Fiatem 126P .Ponadto na Euro my w drugich polowach umieralismy czyli problem z przygotowaniem wcale nie jest jakims nowym u trenera Nawalki . Wiesz wczoraj ponownie ogladalem obszerne skroty z meczu z Senegalem i musze powiedziec ze dalej nie rozumiem jak my moglismy wyjsc takim skladem i z tak ofensywnym ustawieniem na ten mecz ktory byl najbardziej kabaretowym w historii wystepow Polakow na Mundialach

Raskolnikov74

Mundial zawsze bedzie czyms 1000 razy lepszym od korporacyjnych zmagan Reali z Barcelonami w LM. Wlasnie dlatego, ze „za zadne pieniadze swiata” nie da sie kupic do reprezentacji 11 najemnych gladiatorow jak ma to miejsce w wymienionych wyzej karykaturach. Dokladajac do tego VAR kontra zaprzyjaznieni sedziowie pilnujacy by wskazane korporacje dokulaly sie do finalu i wygraly go – nawet lamiac rece i wstrzasajac mozgi. Zawsze gora bedzie mundialowy futbol kontra gowniany cyrk w wykonaniu Barcelony Realu i tym podobnych nowotworow.

Uśmiech Koali

Czy zawsze to nie wiem, ale ja też wolę oglądać mundiale 😉 inna sprawa, że ten był wyjątkowo słaby i mało co z niego zapamiętam 😉

Janko_Buszewski

„Emocje spore, poziom moim zdaniem marny. Futbol reprezentacyjny jest pasjonujący, jeśli weźmiemy pod uwagę namiętność, ale kiepski, jeśli chodzi o poziom. Źle zestawione, niedostatecznie zgrane zespoły, w których egzystować obok siebie muszą dobrzy ze słabymi, mądrzy z głupimi i w których słabego ogniwa nie da się zastąpić lepszym za żadne pieniądze świata. W efekcie to futbolowe półprodukty.” – właśnie z tych powodów piłka reprezentacyjna jest ciekawsza. musisz złozyć drużyne z tego co masz, a nie wywalić miliardy by sobie ściągnąc kogoś lepszego. tutaj wygrywają umiejętności, a w piłce klubowej, poza powiedzmy top 10, pieniądze. City nie ogra Legii dlatego, że lepiej szkoli czy ich trener lepiej dobiera taktykę, bo trener mógłby się upic a na odprawie rpzedmeczowej zamaist taktyki dac piłkarzom paczkę papiero taletowego, a i tak City walnie z 5 bramek. W piłce reprezentacyjnej nie ma miejsca na takie błędy.

Uśmiech Koali

Walnie jak kiedyś z Leszkiem w LE 😉

Janko_Buszewski

ponieważ City wtedy i teraz to dokładnie ten sam klub, z takimisamymi możliwościami, bo w piłce nic się nie zmienia…

Uśmiech Koali

a to sorry, myslalem ze ciagle graja tym samym skladem 😉

alf3on

Krzysiu, czy Ty nie strzeliłeś sobie w piętę opisując Piłkę od Kuchni w książce z 2015 roku?
Przez to część Twoich czytelników zmieniła podejście do piłki, nabrała dystansu, a Ty straciłeś klientów

Juven7us
Juventus di Torino Football Club, Seleção Portuguesa de Futebol, Cristiano Ronaldo 7

Co Frum sam znaczy bez obudowy? Najprawdopodobniej nic. Gdyby nie cały tandem: mocarny i skonsolidowany Team Sky + masa inhalatorów + Richie Porte, który zawsze tylko udawał jego rywala, a tak naprawdę to jego najlepszy przyjaciel i zawsze bardzo pomagał mu jak mógł wykańczać rywali w Tour de France. Wszyscy to widzą i wiedzą już chyba w zasadzie. Tylko Tom Dumoulin. On jest wysoki, ale karły mają formę tylko czasowo (oprócz Quintany). Jednak w kolarstwie trzeba jechać niemalże przez 100% czasu tylko do przodu. To daje oczywistą przewagę dużym kolarzom, bo mali muszą robić więcej pociągnięć, czyli muszą pedałować szybciej, a to w oczywisty sposób musi eksploatować. Poza tym tutaj jest peleton, więc gadanie, że w tych największych górach wyżsi kolarze muszą też się eksploatować, bo muszą czuć góry ze względu na swój wzrost to tak naprawdę nic nie znaczy. Na miejscu Fruma każdy inny wysoki kolarz osiągałby takie same sukcesy, oprócz Toma Dumoulina, który ma więcej honoru i nigdy nie poszedłby na tak chory i przestępczy układ skajowy.

Juven7us
Juventus di Torino Football Club, Seleção Portuguesa de Futebol, Cristiano Ronaldo 7

Teraz wszystko się przykrywa, dlatego potrzebna jest opozycja dla Brytoli. W zasadzie to Dumoulin w Emiratach razem z Movistarem mogą całkowicie ustawić sobie kolarstwo od 2019 r.

Jak widzimy po klasyfikacji generalnej Tour de France 2018 po 11 etapach poziom w sumie nie jest niski, bo 3:16 straty kolarza nr 10 do lidera to nie jest duża strata. Jednak Majka ma już stratę potężną, a w klasyfikacji górskiej będzie mu trudno, bo od początku celował w klasyfikację generalną, a Alaphilippe jest pewniakiem totalnym do wygrania tej klasyfikacji. Jeszcze Estończyk będzie walczył. Movistar też już za bardzo nie ma co robić, poza walką o top 5 dla Quintany i Landy. Ale oni sami z siebie mogą to zrobić, więc Valverde lub Amador powinien zostać desygnowany do klasyfikacji górskiej. Inni kolarze też mogą zacząć myśleć o tej klasyfikacji. Dla Majki zostaje więc już tylko walka na jednym lub dwóch etapach, o to, żeby móc w ogóle jeden pełny etap wygrać. Wstyd dla polskiego kolarstwa. Panie CCC, ratuj pan!

smarter

Słabiutkie panie Stanowski,,,,PO huj się tak czepiać i to byle gówna, chciał sobie zrobić fryzurę to sobie zrobił, chciał reklamę normalne, albo mus, jakby strzelił 8 bramek na mundialu i Polska miała by medal to by nikt o tym nie napisał , bo to są huja warte rzeczy……

Fate

Ehh gdyby tylko Katalonia mogła grać na mundialu…

Pawel_Jumper

Kolejny raz mamy w Polsce manię tytułowania. Jeśli Lewy zna się z Brzęczkiem na „Ty” to po cholerę ma pajacować i gadać per „Pan Trener Brzęczek”.

Ręczni mówili do Wenty per Bogdan i kadra święciła wtedy największe triumfy.
Nie zwroty budują szacunek szefa, a kompetencje i podejście. A u nas zawsze musi być to przedłużanie kutacha stanowiskiem, wzięte rodem z komuny. Na zachodzie mówisz do CEO per Jurgen i nikt nie ma z tym problemu.
U nas nie powiesz do managera per Pan i krzywo patrza. Na chuj sami to pompujemy?

Konik-Polny

Dubel. Przepraszam

Konik-Polny

Cytat: „W 2011 został skazany przez Sąd Rejonowy Wrocław-Śródmieście za udział w korupcji w polskiej piłce nożnej, której dopuścił się jako zawodnik Zagłębia Lubin. Piłkarz sam zgłosił się do prokuratury. Dobrowolnie poddał się karze roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.” Ten człowiek może grać w kadrze, a człowiek, który tez poddał się każe nie może trenować bramkarzy? Pozdrawiam

Uśmiech Koali

Toc przecież opisał skąd ten podział 😉 Piszczek był wtedy młodym zawodnikiem i robił co mu kazała starszyzna drużyny, mimo wszystko zapłacił też spory hajs za udział w sferze korupcyjnej w przeciwieństwie do wielu swoich kolegów z Zagłębia 😉 nie miał specjalnie wyboru,

Konik-Polny

Przepraszam, ale większość hitlerowców po wojnie też wspominała o wykonywaniu rozkazów.

Rolski

Krzysztofie, jak Ty mnie zaimponowałeś w tej chwili

wpDiscuz

INNE SPORTY

Tyson Fury boxing sparring session in Manchester, United Kingdom

Featuring: Tyson Fury
Where: MANCHESTER, United Kingdom
When: 06 Jun 2018
Credit: WENN.com

*****No UK Tabloids & Tabloid Websites*****
FOT. WENN/NEWSPIX.PL
POLAND ONLY!
---
Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl 
mail us: info@newspix.pl
call us: 0048 022 23 22 222
---
Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland
18 sierpnia, 23:33