post Avatar

Opublikowane 12.07.2018 00:53 przez

redakcja

Wkoło słyszę zachwyty nad Luką Modriciem, a przecież to zawodnik, który kompletnie nie potrafi grać niskim pressingiem. To ma być piłkarz, którego tak wiele osób widzi jako MVP turnieju i kandydata do Złotej Piłki?

Tak.

To najlepszy chorwacki piłkarz wszechczasów – mówi wprost Ivan Rakitić, a Slaven Bilić wyznaje, że to pod Modricia ustawiał całą swoją taktykę. Sir Alex Ferguson dorzuca swoje trzy grosze mówiąc, że Modrić należy do wąskiego grona piłkarzy niepopełniających błędów, a Cristiano Ronaldo, hiperpiłkarz z hiperwielkim ego, zdobywa się na stwierdzenie, że to Modrić decyduje o sposobie, w jakim gra Real.

Artysta, który powinien wchodzić do swojej pracowni w garniturze, z nadętą miną, poprawiając idealnie przystrzyżone włoski i narzekając, że ci od wnoszenia fortepianu znów obili jego instrument na schodach. Taki mógłby być Luka Modrić. Woli być jednak artystą, który wszystkie elementy gwiazdorstwa chowa do szafy i na robotę idzie w drelichu i z kilofem w ręce. Artysta, który idzie na koncert z takim samym nastawieniem, jakby grał właśnie na szkolnym przeglądzie talentów. Jak celnie napisała redakcja niemieckiego 11Freunde – Modrić jest być może największą supergwiazdą spośród piłkarzy, którzy nie czują się jak supergwiazdy.

Mecz z Rosją, dogrywka. Luka Modrić atakuje rosyjskiego obrońcę pojedynczym pressingiem. Udaje mu się zablokować podanie, piłka idzie w kierunku chorągiewki. Mógłby spisać ją na straty i pewnie nikt by się specjalnie nie zdziwił, bo nie zapowiadało się, że można do niej dopaść – Modrić włączył jednak turbo i dorwał ja tuż przy linii końcowej.

Mecz z Anglią, dogrywka. Luka Modrić poprawia sobie piłkę, lecz ta przypadkowo mu ucieka. Anglik wychodzi z szybką kontrą, lecz Modrić biegnie za nim ile sił i ostatecznie wślizgiem wybija piłkę na aut. Wygląda to tak, jakby stracił ją specjalnie po to, by mieć okazję ją odzyskać.

Takie małe sytuacje, których podczas tych mistrzostw w wykonaniu Modricia obserwujemy multum, składają się na obraz człowieka, którego moglibyśmy nazwać przy użyciu pewnego słowa zaczynającego się na „l” i kończącego na „r”.

Leser.

Lider.

Mistrzostwa świata widziały już Neymara, który równie dużo energii co na strzelanie bramek poświęcił na turlanie się po murawie i robienie z siebie pośmiewiska. Widziały Leo Messiego, który jest świetnym piłkarzem, ale wyrwać Argentyńczyków z marazmu nie potrafi. Widziały Oezila, który nie wytrzymał presji związanej z „aferą erdoganową” i totalnie schował się za plecami kolegów. Widziały Roberta Lewandowskiego, który dzień po odpadnięciu z mistrzostw miał do przekazania całemu krajowi, że w sumie jest spoko, a jego koledzy do niczego się nie nadają.

I widziały Lukę Modricia. Generała, który prowadzi Chorwatów do walki. Gościa, który nie tylko gra w piłkę najlepiej, ale i biega najwięcej, daje najwięcej sygnałów do walki i biegania. Chorwacja rozegrała już trzy dogrywki, co oznacza, że ma w nogach łącznie już jeden mecz więcej niż Francja. Czy będzie widać po niej zmęczenie w finale? Pewnie nie. Nawet jeśli ktoś będzie miał dodatkowe minuty w nogach, spojrzy na Modricia i pomyśli sobie: cholera, skoro nasz najlepszy piłkarz tak zasuwa, to ja chyba nie mogę być gorszy.

SOCZI 07.07.2018 MISTRZOSTWA SWIATA W PILCE NOZNEJ 2018 MECZ 1/4 FINALU - CWIERCFINAL: ROSJA - CHORWACJA 2:2 k. 3:4 --- 2018 FIFA WORLD CUP 1/4 FINAL MATCH IN SOCHI - QUARTERFINAL: RUSSIA - CROATIA 2:2 k. 3:4 LUKA MODRIC FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Nikt tak pięknie nie walczy na tych mistrzostwach jak Modrić, zwłaszcza, że walka toczy się nie tylko o złoty medal mistrzostw, a także (przede wszystkim?) o reputację. 13 czerwca 2017 roku. Luka Modrić zostaje przesłuchany w sprawie Zdravko Mamicia, wieloletniego prezesa Dinamo Zagrzeb i członka federacji piłkarskiej, którego historia to scenariusz na kilka sezonów serialu kryminalnego. Modrić tłumaczy się z dokumentów, które podpisano przy jego transferze do Tottenhamu za grube pieniądze. Wątpliwości prokuratury budzi data podpisania papierów. Dwa lata wcześniej Modrić mówił podczas przesłuchania, że parafował je już po dokonaniu transferu. Nagle zmienił jednak zeznania. Teraz utrzymuje, że podpisał w czerwcu 2004 roku. Prokuratura uważa, że zrobił to jednak cztery lata później i dodatkowo przytulił połowę sumy odstępnego z nieczystego transferu, a teraz chroni Mamicia, któremu chorwacka prokuratura dobiera się do tyłka.

Afera nie przysporzyła Modriciowi zwolenników w kraju, który skorumpowanego Mamicia uważa za symbol patologii chorwackiej piłki. Jeżeli podczas mundialu walczy o naprawienie reputacji – wychodzi idealnie.

Takiego lidera wyobrażalibyśmy sobie w naszej reprezentacji zamiast palców w tyłkach czy konferencji, na których dowiadujemy się, że nasze miejsce jest na dnie grupy, której wygrani odpadają już w 1/8.

Panowie reprezentanci, prosimy czerpać inspirację.

3O2JqwX

Fot. FotoPyK

Opublikowane 12.07.2018 00:53 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 36
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LOBO
LOBO

Wez mnie kurwa z ta lepsza wersja Zielinskiego nie rozsmieszaj. Zestawianie go w jakimkolwiek kontekscie z Modriciem to kryminal.

lubie mezo
lubie mezo

Chrystus futbolu jak Iwan ostatniego Stanu Mundialu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ughx
ughx

prawdopodobnie Modric zostal gl. kandydatem do zlotej pilki , wygra ja napewno jak zdobeda puchar swiata …wiec Ronaldo bedzie sciskal kciuku za Francuzow w finale ….yyy wroc za zespol z Afryki z kilkoma Francuzami w skladzie …ja tam kibicuje Chorwacji , za 1szy Slowianski puchar swiata !!!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

M.S.
M.S.

Właśnie, to znakomity piłkarz, świetna technika, niesamowicie pracowity. Jednak robienie z niego najlepszego piłkarza świata, to chyba lekka przesada. Prawda jest taka, że jeżeli by Chorwacja wygrała mistrzostwo, to on będzie kandydatem numer jeden do nagrody. Mogą go wybrać też dla odmiany, ciągle Messi i Ronaldo, a okazja jest, oni odpadli bardzo szybko, a Argentyńczyk nic nie pokazał. Francuzi, to bardziej kolektyw niż jakaś wielka indywidualność, znaczy się oni mają, ale nikt wybitnie nie odstaje, może Mbappe.
Jednak moim zdaniem spokojnie zwyciężą Francuzi w finale.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Obserwator1312
Obserwator1312

JASTRZĄB !

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...

śmieszność żartu jest odwrotnie proporcjonalna do ilości jego powtórzeń.

M.S.
M.S.

Zieliński miał być alternatywą dla Modricia w Realu, ale chyba w alternatywnej rzeczywistości.

marcinw13
marcinw13

Po mistrzostwach świata oprócz niskiego pressingu Polaków i „waleczności” naszego „pitbulla” Krychowiaka, zapamiętam właśnie tę akcję Modricia z dogrywki z Rosją gdzie wszyscy słaniali się na nogach a on zakładał w/w wysoki, jednoosobowy i skuteczny(!) pressing. W meczu z Anglią Chorwaci wyglądali fatalnie aż w drugiej połowie obudził się Modrić i zaczął grać tak jak wcześniej czyli był wszędzie i robił całą grę swojej ekipy.

xavy1234
xavy1234

Takie małe porównania Rakitic,Modric, Mandziukic. I nasze asy Krychowiak, Zieliński, Lewandowski. To jakby postawić salon Bentleya koło FSO

Obukwe
Obukwe

No jakoś Lewy wypchnął Mandzukicia z Bayernu…

meeyoo72
meeyoo72

Bo Lewy ma pewnie większe umiejętności, ale na pewno mniejsze serce do gry. Za Mandżukiciem nigdy nie przepadałem, ale trudno nie docenić tego ile z siebie daje na tych mistrzostwach, biega do porzygania, naprawdę szacunek wielki dla Chorwatów, tworzą fantastyczną DRUŻYNĘ.

Grandal
Grandal

Może gdzieś jest taki Łukasz Modrowski…
Nasza kadra ma palec w dupie Krychowiaka… więc nie ma co się załamywać.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale...

A pochwalę kogoś dla odmiany: Pan Jakub Białek jest chyba jedynym Polakiem, który po [i]rosyjskim mundialu[/i] ma prawo czuć się zwycięzcą, brawo, dobrą robotę Pan wykonuje.

Raducioiu
Raducioiu

Złota piłka dla Modricia.Kto jak nie on?
Nie ma takiej drugiej drużyny na mundialu,w której czuje sie w takim stopniu,ze jeden zawodnik bierze ją samodzielnie na plecy i zanosi tam gdzie chce, w tym przypadku do finału.
MVP mundialu z wykrzyknikiem i bezdyskusyjnie, a moim zdaniem również złota piłka winna pójść w te same ręce.

Fanser
Fanser

Złota piłka dla Mandzukicia. To , że nie gra w Realu to nie znaczy , że jest słabszy. To on w chujowych chwilach ciągnie ten wózek.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Raducioiu
Raducioiu

Ciekawe gdzie by byli bez niego w tym mundialu .

Albin Wikulski
Albin Wikulski

Kapitan Hołk

zc11
zc11

W sezonie 2017/18 Luka Modric w la liga i champion league strzelil 2 bramki i mial 3 asysty.Jak taki pilkarz moze byc kandydatem do wygrania zlotej pilki tego nie wiem.

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Bo najlepiej gra w piłkę. Tylko cyferki? CR7 poza cyferkami gra tak sobie, a Złote Piłki dostaje. Czas zrobić odwrotnie. W Realu wiosną tylko Marcelo grał lepiej od Modricia, a na najważniejszym turnieju roku Modrić jest najlepszy.

facemob
facemob

Deliktanie mówiąc TROCHĘ przesadzone…

emperor
emperor

Tylko, cholera, albo ja wczoraj inny mecz widziałem albo się nie znam na piłce. Do 60 minuty Chorwaci nie grali nic, a włąśnie kompletnie bez sił i błysku był Modrić. Szarpali Perisic, czasem Mandżukić czy Rakitić, ale najlepszy był Vida, który elegancko czyścił wszystkie zagrania Anglików. Chorwaci mieli dwa dobre okresy w tym meczu – 15 minut po strzeleniu bramki i drugą połowę dogrywki (na świetnie zorganizowanych, ale personalnie średnich Anglików to starczyło) i wtedy Modric grał na poziomie swojej gry na tym turnieju, ale tak to raczej grubo poniżej. I tak jest najlepszym piłkarzem turnieju (albo Kante, ale ten raczej na nagrody nie ma co liczyć) i w normalnych okolicznosciach (czyli przy zasadach jeszcze sprzed 10-15 lat) miałby już Złotą Piłkę.

Raducioiu
Raducioiu

To fakt, wczoraj wbrew pozorom zagrał najgorszy mecz na mundialu.Tyle,że ocenę i tak by otrzymał dobry/bardzo dobry.
Po prostu przez resztę turnieju był fenomenalny ,a wczoraj niestety już było po nim widać trudy wszystkich meczów.
Gość 33 lata,a i tak jego fizyka w dogrywce z ruskimi już przeszła do historii.

meeyoo72
meeyoo72

Nie widziałeś, bo do momentu strzelenia bramki po prostu się bali Angoli. A jak się boisz to popełniasz błędy, grasz asekurancko. Gołym okiem widoczna była przewaga fizyczna i świeżość. Chorwaci musieli przetrwać do czasu aż Angole też się zmęczą. Angole przegrali to na własne życzenie, gdyby dojechali Chorwatów w pierwszej połowie 2-3 bramkami to byłoby pozamiatane. A tak – biegali za piłką, przebiegli więcej to i się w końcu zmęczyli. No i nie widziałem u nich tego szaleństwa co u Chorwatów.

degustathor
degustathor

Długo zastanawiałem się, co doprowadziło Chorwację do walki o złoto MŚ. Walka, zaangażowanie, team spirit?
Nie, po prostu Chorwaci każdy mecz rozpoczynali 12-ma zawodnikami.
W piłkarskim stroju Luki Modrica grało dwu piłkarzy – Gennaro Gattuso i Andrea Pirlo.

Fanser
Fanser

Modric , świetny grajek , ale … Jest kreowany przez media na mvp ponieważ gra w Realu. Wczoraj na ten przykład Perisic wraz z Mandzukiciem wykonali całą robotę. W tv też tylko Modric i Rakitic istnieją. Trenerzy , którzy byli w studiu jak Ulatowski czy Engel sami stwierdzili ,że to Mandzukic robi robotę. No , ale znawcy” zawsze będą widzieć tylko reale i barcelony.

meeyoo72
meeyoo72

I dlatego pewnie od 70 minuty wszystkie piłki grane były do Modrića? JA ufam bardziej kolegom z drużyny, oni lepiej wiedzą kto jest DEBEŚCIAK 😉 Dopiero po strzeleniu gola Modrić zamienił się z Rakitićem, wyszedł wyżej – a przede wszystkim dostali niewyobrażalny dopalacz mentalny. To co się działo po golu Perisića i Mandżukicia o była eksplozja niesamowitej energii.

Raducioiu
Raducioiu

Szczerze choć wolę Barkę,to Rakitic może Modriciowi najwyżej wypolerować sandał.

Olala
Olala

Jeśli ich poprowadzi do zwycięstwa, to mu sądy nie podskoczą… Speedy Gonzales.

fajf
fajf

nie ma obecnie na świecie drugiego takiego piłkarza który jest w stanie wyjść spod presingu w taki nienaganny, czarodziejski sposób , bez udawania faulu, bez paniki , bez ściemy na rzut wolny… każdy kto zna się na futbolu o tym wie … artysta i tyle w temacie

Weszło
31.05.2020

Od Buzały do Vejinovicia – TOP10 goli w derbach Trójmiasta

Derby Trójmiasta to spotkanie, które kibiców Arki i Lechii grzeje niesamowicie. Pełne smaczków, kontekstów, wątków pobocznych. To też naprawdę sporo ładnych goli, nawet jeśli ograniczyć się do XXI wieku, do meczów w ekstraklasie. I choć na czternaście dotychczasowych starć Arka nie wygrała żadnego, koniec końców wybraliśmy po pięć bramek obu ekip. PAŹDZIERNIK 2008 – PAWEŁ […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Człowiek w pociętej masce. Kuświk, czyli trendsetter

Temat maseczek, które Polacy masowo zarzucili na swoje twarze w trakcie pandemii, ciągle budzi kontrowersje. Jedni traktują je jako niezbędny środek do tego, by wyjść z całego zamieszania w miarę suchą stopą, inni podważają sens ich noszenia, kolejni… no dobra, w politykę wchodzić nie będziemy. Ale znajdują się i tacy, dla których maseczka to najwyraźniej […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Bida: Trema była na początku, teraz zaczynam łapać luz

Jagiellonia co jakiś czas wypuszcza w świat utalentowanego, ofensywnego zawodnika. Po Karolu Świderskim czy Patryku Klimali, w kolejce ustawił się Bartosz Bida. Z młodzieżowcem z Białegostoku porozmawialiśmy w Weszlo.FM o tym, jak spędził dwa miesiące bez piłki, jakie ma wrażenie po powrocie do treningów oraz jakie oczekiwania stoją przed nim i Jagą przed powrotem do […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Flavio Paixao, czyli przepis Lechii na wygraną w derbach Trójmiasta

Derby bez kibiców tracą urok? Nie kiedy jedna z drużyn walczy o utrzymanie, a druga o górną połowę tabeli. Biorąc pod uwagę te okoliczności, starcie Lechii z Arką nie mogło być bardziej emocjonujące. Zwłaszcza że obydwa kluby mają za sobą spore zmiany. Kto przejmie kontrolę nad Trójmiastem? Sprawdzamy wspólnie z legalnym polskim bukmacherem eWinner. Lechia […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Cracovia – Jagiellonia. Mecz rozczarowanych wiosną

Pewnym nadużyciem byłoby stwierdzenie, że niektóre drużyny naszej Ekstraklasy ucieszyły się na wieść o pandemii. Ale jeśli mielibyśmy poszukać drużyn, które zaliczyły wiosenny falstart i przydałaby im się chwila na złapanie oddechu – w czołówce takiej klasyfikacji znalazłyby się Jagiellonia Białystok i Cracovia. Ci pierwsi bardzo dużo obiecywali sobie po obecnym sezonie. Wszyscy na Podlasiu […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

LIVE: Czy Cracovia wreszcie nie przegra w lidze?

Rany, jak myśmy za tym tęsknili. Niedziela, rosołek, kompocik i piłeczka. Ale nie jakaś tam niemiecka, tylko polska, ekstraklasowa, najpiękniejsza. Oczywiście za tydzień będziemy już jęczeć, że nie jest najlepiej sportowo, ale na razie się cieszymy. Co dzisiaj w karcie dań? Szlagier w Płocku, czyli Nafciarze kontra Koroniarze, potem Cracovia z Jagą i wisienka na […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Stokowiec vs. Mamrot. Zmiana trenera tym razem odmieni los Arki w derbach Trójmiasta?

Przegrany finał Pucharu Polski. Bardzo bolesna porażka w ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej sezonu 2018/19. W sumie tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu bezpośrednich konfrontacjach. Co tu dużo mówić – nie leżą Ireneuszowi Mamrotowi zespoły prowadzone przez Piotra Stokowca. Pierwszy raz Mamrot poległ w starciu z obecnym szkoleniowcem Lechii Gdańsk dość dawno temu, bo jeszcze w 2014 […]
31.05.2020
Bukmacherka
31.05.2020

Probierz kontra Jagiellonia, czyli starcie starych znajomych

Złośliwi powiedzą, że to konfrontacja dwóch zagranicznych drużyn z Ekstraklasy. Mniej złośliwi, że Jagiellonia przyjedzie podwójnie zmotywowana, bo ogranie Michała Probierza to dla gości priorytet. A my powiemy po prostu, że starcie Cracovii z Jagiellonią będzie ciekawe i ważne dla układu w tabeli. Dlatego też zerkamy do oferty Totolotka i podpowiadamy, co warto dziś zagrać! […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Puchacz we mgle

Lech Poznań przegrał z Legią Warszawa, ale przegrać tego meczu na pewno nie musiał. Interwencja dobrze grającego nogami, ale słabo rękami Holendra swoją drogą, ale szanse Tymoteusza Puchacza są osobnym tematem na sztukę teatralną. Może nie będzie to Broadway, ale trzeba przyznać – notatniki studentów Akademii Taktycznej Ekstraklasy wzbogaciły się o bardzo istotne zapisy dotyczące […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Quiz piłkarski. Kto w Ekstraklasie potrafi strzelać?

Na boiska wrócili piłkarze Ekstraklasy, zapraszamy więc na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem sprawdziliśmy, kto w kadrach naszych klubów może pochwalić się przyzwoitym dorobkiem bramkowym i okazało się, że w sumie niewielu jest piłkarzy, którzy przekroczyli w całej swojej karierze próg 15 ligowych trafień w Ekstraklasie. Wymienicie całą czterdziestkę? W ramach podpowiedzi dokładna liczba […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Jóźwiak w kieszeni Jędzy, Karbownik szybki jak Davies. Pojedynek młodych dla Legii

Na kilka dni przed pierwszym gwizdkiem, starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa zapowiadano w jeden sposób. Kamil Jóźwiak kontra Michał Karbownik. Starcie dwóch polskich talentów, być może najlepszych młodych zawodników, jakich obserwujemy dziś w Ekstraklasie. Oczekiwania były ogromne, a jak zweryfikowała je rzeczywistość? Sprawdzamy, jak w bezpośredniej rywalizacji – pewnie jednej z ostatnich w karierze […]
31.05.2020
Weszło
31.05.2020

Marek Kozioł – polisa ubezpieczeniowa Korony Kielce

Główny problem Korony Kielce to nadal skuteczność. Złocisto-krwiści ze swoimi piętnastoma golami w dwudziestu sześciu meczach wyglądają jak Fiat Punto w salonie Mercedesa. Odstają i to mocno. Jeżeli mają się utrzymać, muszą zacząć więcej strzelać – oczywistość. Ale przy tym muszą być tak dobrzy w tyłach jak dotychczas, a akurat w tym aspekcie lista zarzutów […]
31.05.2020
Weszło
30.05.2020

Liga nie będzie ciekawsza. Legia pokonuje Lecha w Poznaniu

Z czym kojarzą nam się wieczory, gdy Lech Poznań spotyka się na zielonej trawce z Legią Warszawa? Z wielką pompą i sporym rozczarowaniem. Dziś nie było ani wielkiej pompy (uwaga opinii publicznej skupiona była raczej na powrocie ligi samym w sobie), ani wielkiego rozczarowania. Nie był to wielki mecz, ale generalnie – trzymał poziom. Nawet, jeśli […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Van der Hart? Raczej „van der Żart”

Zasadniczo świat jest tak skonstruowany, że byłoby fajny, gdyby osoba pracująca na danym stanowisku potrafiła spełniać wymogi przed nią stawiane. Wiecie o co chodzi – dobrze, gdyby kominiarz potrafił czyścić kominy. Żeby kucharz potrafił gotować. Żeby śpiewak potrafił śpiewać. No i żeby bramkarz umiał bronić. Lech Poznań niestety uznał, że woli bramkarza, który bronić nie […]
30.05.2020
Kanał Sportowy
30.05.2020

ZEBRANIE ZARZĄDU. Live charytatywny na Kanale Sportowym

Ekstraklasowe emocje pomału dogasają – to odpowiedni moment, żeby odpalić Kanał Sportowy. Dzisiaj Zebranie Zarządu – Michał Pol, Tomasz Smokowski, Mateusz Borek i Krzysztof Stanowski urządzają charytatywnego live’a. Nie może was zabraknąć podczas tej imprezy. Brakuje dwustu subów do 250 000! 
30.05.2020
Inne sporty
30.05.2020

F1 coraz bliższa powrotu, Williams coraz bliższy krawędzi

Gdyby sytuacja była normalna, od ponad dwóch miesięcy ekscytowalibyśmy się kolejnymi Grand Prix Formuły 1. Ale że koronawirus sparaliżował też sporty wyścigowe, to na start sezonu wciąż czekamy. Pojawiło się jednak światełko w tunelu – rząd Austrii zgodził się na organizację dwóch wyścigów na terenie swojego kraju. I o ile na wszystkie pozostałe ekipy wspomniane […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków – największy przegrany lockdownu?

Mając w pamięci, jak łatwo było jesienią wbić krakowskiej Wiśle gola, dwa, ewentualnie siedem, przecieraliśmy oczy ze zdziwienia po wiosennym wznowieniu ligi. Kilka zmian sprawiło, że Biała Gwiazda z murowanego kandydata do spadku stała się zespołem nie dość, że przyjemnym do oglądania, to przy tym bardzo skutecznym. Tak samo więc przecieraliśmy te oczy i dziś. Bo […]
30.05.2020
Weszło
30.05.2020

Wisła Kraków wystawiła drużynę w blind footballu, Piast Gliwice skorzystał

Wisła Kraków posiada swoją sekcję blind footballu. Marcin Ryszka (pozdrawiamy!) i koledzy robią wspaniałe rzeczy, przełamują własne bariery. Wiadomo jednak, że w starciu z rywalami bez ich ograniczeń nie mieliby najmniejszych szans. Czasami zastanawialiśmy się, jak by to wtedy wyglądało, gdyby piłka została pozbawiona dźwięku sygnalizującego jej lokalizację. Dziś już znamy odpowiedź: właśnie tak jak […]
30.05.2020