post Avatar

Opublikowane 03.12.2016 14:34 przez

Kamil Gapinski

Zawodowy sport wymaga poświęceń, niszczy. I niekoniecznie musi chodzić o częste wyjazdy i wszechobecną presję. Możemy naiwnie wierzyć, że sportowcy z pierwszych stron gazet łykają co rano witaminę C i pobudzają czerwone krwinki jedynie podczas górskich przebieżek, ale wiadomo, że tak nie jest. Mirosław Okniński należy do bardzo wąskiej grupy. Prekursor polskiego MMA, a zarazem pierwszy trener Mariusza Pudzianowskiego, jest jednym z niewielu odważnych, którzy mówią wprost o powszechności stosowania niedozwolonych środków w sporcie. Czyżby nie było w nim czystych, byli tylko nieprzebadani? 

ZAŁÓŻ KONTO W BETSSON I POSTAW 60 ZŁ BEZ RYZYKA NA KAŻDE WYDARZENIE Z DZISIEJSZEJ GALI KSW!

Adrian Zieliński po konsultacji z adwokatem nie przystał na propozycję „Super Expressu” i nie podda się badaniu wykrywaczem kłamstw. Jak myślisz, dlaczego?

Nie ma co ukrywać, w sporcie doping jest wszechobecny. To wojna, w której wszyscy się zbroją. Celem jest rywal i bycie najlepszym. Tak jak Komisja Antydopingowa pracuje nad wykrywaniem dopingu, tak sportowiec robi wszystko, żeby obejść jej kontrole. Adrianowi słabo to wyszło. Tak utytułowany zawodnik nie powinien dać się złapać. Dla mnie to śmieszne.

Fiodor Łapin mówił o wpadce dopingowej Dawida Kosteckiego: „Doping też trzeba umieć brać. Dopingowicze współpracują ze specjalistami, którzy dokładnie wiedzą co zażyć, kiedy odstawić i czym zatuszować”.

Taka prawda.

W boksie co prawda są kontrole, ale dopiero po najważniejszych walkach i polegają jedynie na pobraniu próbki moczu. Uwielbiający „trawkę” Mike Tyson wpadł w starciu z Andrzejem Gołotą tylko dlatego, że zaraz po pojedynku zapodział się gdzieś człowiek odpowiadający w jego teamie za napełnianie zbiorniczka.

Przy pieniądzach, którymi dysponowali ludzie Tysona, zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie. Problemem jest ogólna zmowa milczenia. Udawanie, że dopingu w sporcie nie ma. A jest w każdym – od podnoszenia ciężarów po kolarstwo. 

1200x300

Czyli kiedy zawodnik MMA Anderson Silva wpadł na przyspieszającym rehabilitację androstanie, nie zrobiło to na tobie większego wrażenia? Nie runął żaden pomnik?

Przecież Brazylia przoduje w braniu dopingu! Tam na salę przychodzi gość z walizką i mówi: „Co chcecie chłopaki?”. I normalnie na treningu fighterzy robią sobie zastrzyki! To kraj sztucznych biustów i tyłków. Tam to dopiero jest hardcore. Strzał przed walką i zaraz po.

Zielińskiego i Kosteckiego spotkał społeczny ostracyzm. Zostali potraktowani jak czarne owce. Powinni być? Janusz Pindera trzeźwo zauważa, że w podnoszeniu ciężarów podejrzany jest każdy rekord.

Społeczeństwo wyznacza pewne normy. Normą jest bycie czystym. A dlaczego? Bo choć dużo osób bierze, to wpadają jednostki. Wpadają gamonie, i tych społeczeństwo piętnuje. Kibice nie znają się na sporcie. Nie wiedzą, z czym je się ten na najwyższym poziomie. Wyobraź sobie, że uświadamiamy społeczeństwo, że sport bez dopingu równa się sport bez nowych rekordów. Ludzie nie mieliby czego oglądać. A oni oczekują pobicia lekkoatletycznych osiągnięć z czasów NRD. Bez chemii nie ma wyników. 

„Juras” twierdzi, że 70% zawodników w polskim MMA bierze, 25% na to nie stać i tylko 5% jest czystych.

Mówimy cały czas o wyścigu farmaceutów. Dzisiaj określone środki zażywa się nie tyle, żeby być lepszym od rywala, ale wyrównać szanse. Wiem, że bierze jeden, drugi, trzeci, to też muszę, żeby nie odstawać. Doping zdarza się nawet na almach i to jest najgorsze.

Na zawodach amatorskich?!

Mój syn Adam przez całą karierę amatorską nic nie brał i skarżył się, że nawet na takim poziomie dużo zależy od tego, kto co przywali. Wkurzało go, że bije się z gośćmi po różnych wynalazkach, od których odbija się jak od ściany.

Nigdy nie powiedziałem mu: „Synu, chcesz być sportowcem, prawda? To tatuś ma tu dla ciebie to, to i to”. A niestety taka może być przyszłość sportu. Ja chcę uchronić młodzież przed tym wyścigiem. Mistrz olimpijski ma własne sumienie, młodych zaś łatwo nabrać. Chłopak ma 15 lat i ktoś mu powie: „Musisz brać, jeśli chcesz być mistrzem”. On weźmie, straci zdrowie, a mistrzem i tak nie będzie.

Potrafisz ocenić kto brał?

Wiem, że taki Mariusz Pudzianowski nie wyszedłby do walki bez sterydów. To widzi chyba każdy.

Kiedyś zdradził ci, ile wydaje na nie miesięcznie.

Tak, mówił, że czterdzieści „koła” na kwartał.

W 2004 roku został zdyskwalifikowany za doping. Najbardziej uderza mnie jednak komentarz do sprawy. „Nadwiślański światek kulturystyczny donosi, że nasz komuś wadzi w federacji siłaczy. Bo jest za dobry. Puchar świata, mistrzostwa świata, w Ohio, Irkucku, Kuala Lumpur – wszędzie na pudle”.

No bo nie chodziło o to, że brał jako jedyny, tylko, że komuś tam przeszkadzał. W Strongmanach nie ma żadnej możliwości funkcjonowania bez dopingu. Można biec, grać w kosza na czysto – jesteś wtedy po prostu słabszy. Ale Strongmanem nie będziesz niczym się nie szprycując. Nie ma na to szans.

Szef IHS Technology Marek Ciołek przekonuje: „Najlepszym środkiem dopingującym jest testosteron. Pozwala szybko spłacić dług tlenowy, nabyć wytrzymałość, odporność na ból, ale też powoduje zatrzymanie wody w organizmie i człowiek puchnie. Zawodnik MMA nie może stosować tak dużych dawek jak ciężarowiec. W MMA używa się 20% dawek, które stosuje poważny kulturysta”.

Zgadza się, mówimy o zupełnie innej skali. Kulturyści przyjmują inne środki niż np. kolarze. Jednym zależy na sile i masie, drugim na wytrzymałości. Lekkoatleta przyjmuje hormon wzrostu, bo chce, aby jego stawy i ścięgna nie były podatne na urazy. Stosując go nie znasz terminu przeciążenia.

Jeżeli udasz się na policję, chętnie zbadają cię alkomatem. Z badaniami dopingowymi sprawa nie jest tak prosta. Pięściarz Tomasz Gargula chciał sam opłacić sobie testy. Od człowieka z Komisji Antydopingowej usłyszał, że to nie takie proste. „Muszę mieć zgodę organizatora gali, inaczej w ogóle nie wpuszczą mnie na imprezę”.

Tak to niestety wygląda. U nas w PLMMA były dwie kontrole. Po walce wieczoru Ziółkowski-Kuczewski i pojedynku Bazelak-Warchoł. Tę drugą przeprowadzono z zaskoczenia. Pokonany Bazelak uciekł i nie dał się przebadać. Więcej go nie kontraktowaliśmy.

Powiedzmy sobie uczciwie, większości polskich organizacji nie stać na opłacenie takich testów.

Pojedynczy kosztuje 2,5 tys. złotych. Przebadanie połowy karty walk może w niektórych przypadkach przykryć budżet całej imprezy. Ja mogę robić badania wybiórczo – walczącym o pasy czy pretendującym do UFC. Jesteśmy młodym tworem, działamy dopiero cztery lata. Ale organizacja organizacji nierówna. KSW jest bardzo bogate – stoi za nim potężna telewizja, ma możnych sponsorów. I tam badania antydopingowe powinny być z automatu. To powinien być standard. Dlaczego w zapasach, w ciężarach są testy, a w MMA nie? Jeżeli mamy robić sport, to zachowajmy wszystkie reguły sportowe. A tak to mamy cyrk.

KSW jest cyrkiem?

W UFC są badania. Wygląda to jak przy okazji igrzysk. Amerykanie przysyłają ci do domu komisję miesiąc przed galą, później badają cię w dniu walki i zaraz po niej. Musisz na bieżąco zgłaszać gdzie jesteś. W Łodzi? Ok, komisja jedzie do Łodzi. Jotko trenuje w Tajlandii? Jadą i tam go sprawdzić. Cały czas kontrolują, a próbki leżą później przez ileś lat.

Jeżeli nasi zawodnicy mają wygrywać w Stanach – a bardzo zabiegam o rozwój dyscypliny, musimy wprowadzić testy antydopingowe w kraju. Tylko KSW na tych zwycięstwach nie zależy.

Dlaczego?

To proste. W ich interesie nie leży, żeby o Polsce mówiło się jako o kraju świetnych zawodników i trenerów. Oni mają gdzieś wysoki poziom sportowy. Nie chcą, by ich fighterzy przechodzili do UFC, bo chcą zarabiać na nich pieniądze. Mówią im: „Słuchajcie, możecie u nas brać co chcecie i ile chcecie. Nikt was nie sprawdzi. Super, prawda?”. Dlatego Polacy zwykle przegrywają w UFC. Nie są przyzwyczajeni do tego, że ktoś ich kontroluje. 

KSW powinno sprawdzać wszystkich?

Niech zacznie od walk mistrzowskich. Rozumiem, że to show i lepiej odpuścić badania „Pudziana” i „Popka” – do takiej walki wtedy nigdy by nie doszło. Dziwolągi przyciągają ludzi , trzeba się z tym pogodzić. W klatce spotka się pan „Kto Sterydów Więcej” z panem „Kto Narkotyków Więcej”. Jeden zaśpiewa „chuj wam w dupę”, a drugi będzie powtarzał, że „lubi łapać i rzucać”. To wystarczy, żeby kibice się jarali.

Nie boisz się tutaj drogi sądowej?

Z „Pudzianem”? Ja uwielbiam drogi sądowe! Przecież powiedział, że lubi łapać i rzucać, więc o co chodzi? A że nie jest czysty? A jak udowodni, że jest? Wypłucze całą krew i przejdzie cudowną kurację? Dla mnie taka sprawa, to byłaby dobra promocja. Zawsze chętnie.

Rozmawiałem parę miesięcy temu z dawnym frontmanem federacji FEN. Opowiadał bez emocji, że jego stały budżet na sterydy do walki wynosi niespełna 2 tys. Tyle że niektórzy fighterzy tej organizacji otrzymują za pojedynek ledwie 500 zł więcej. Dostrzegłeś te nierówności w nielegalnym wspomaganiu, gdy twoi zawodnicy bili się w KSW?

Walczy dla mnie gość średniej budowy – wygrywa pięć walk, idzie do KSW i widzę dwa razy większego chłopa.

Chociaż moi zawodnicy rzadko startują w KSW. Właściciele na starcie namawiają ich, żeby zmienili trenera. Tak było z „Jurasem”, Naruszczką, Chmielewskim. Zawsze chodziło o mnie. Jestem dla nich niewygodny.

Byłeś jednak w narożniku Chmielewskiego podczas jego niespodziewanej wygranej z prospektem KSW Svetlozarem Savovem. Awaryjnie ściągnięty „Antonio” – który jeszcze niedawno był w federacji Lewandowskiego i Kawulskiego sędzią od zegara – pokazał, że PLMMA sportowo nie jest daleko do najpopularniejszej organizacji w kraju. 

Chmielewski to facet, który miał papiery na UFC, ale nie powinien być tutaj żadnym wyznacznikiem. Kimś takim może być Joanna Jędrzejczyk, która walczyła w PLMMA, a teraz jest mistrzynią UFC. Fabiński, który pokonał Chmielewskiego i jest w UFC. Szymuszowski, który najpierw sięgnął po pas PLMMA, a później rozjechał Jewtuszkę. Wójcik, który wygrywa w KSW, czy Bajor – mistrz PLMMA i pierwszy Polak, który pojechał na Rizin (japońska federacja będąca następczynią legendarnej PRIDE FC – przyp. HK). 

1200x300

Lista WADA cię przekonuje?

To produkt finalny wyścigu laboratoriów z władzami antydopingowymi. Daleko jej do doskonałości, dochodzi do absurdalnych sytuacji. Nagle Szarapowa staje się dopingowiczką, bo ktoś z jej teamu nie sprawdził, że środek na niedokrwistość – który od dawna przyjmuje – jest od dwóch miesięcy zakazany.

Pchający kulą Konrad Bukowiecki zażył higenaminę, która jest wprawdzie zakazana przez WADA, ale jako tzw. beta-2 mimetyk. Nie jest wymieniona na liście z nazwy. Z tego powodu Mamadou Sakho anulowano dyskwalifikację.

Jest wiele substancji zakazanych, które są lekami. Ktoś jest chory i ich potrzebuje. Tylko pozostaje kwestia, czy wciąż jest lekarstwem, kiedy przyjmiesz nie pięć, a 50 ampułek? Nagle wszyscy biegacze narciarscy chorują na astmę i psikają sobie coś do gardeł.

Jedna z Norweżek, Siri Halle, przyznała, że przyjmowała Ventoline, mimo że wcale nie chorowała na astmę.

W Norwegii takimi metodami budowano zwycięzców. Pomagano dając coś, co przyniesie określony wynik. I bądź tu mądry.

Ja nie jestem zakłamany i wiem, że doping był, jest i będzie. Rozumiem, że zawodnicy biorą, każdy chce oszukać – taki jest świat sportu. Liczy się tylko tu i teraz. Ważne, aby nie przesadzać i nie zatracić się w tym farmakologicznym wyścigu zbrojeń. Nie tworzyć nadludzi. Oparcie sportu o powszechne badania antydopingowe sprawi, że zawodnicy będą musieli się pilnować. „A jak mnie złapią, wykluczą? Nie będę mógł walczyć i nie zarobię” – jeden z drugim pomyśli dwa razy zanim coś weźmie.

O dożywotnich dyskwalifikacjach dla dopingowiczów i wymazaniu ich wcześniejszych sukcesów możemy zapomnieć, podważy je każdy sąd powszechny. Janusz Korwin-Mikke proponuje, żeby zalegalizować doping. Rozumiem, że takie rozwiązanie wykluczasz?

Po prostu nie chcę, aby ludzie wybuchali w powietrze. W latach 90-tych więzienia były pełne takich, co nadużywali przeróżnych substancji. W Polsce zapanowała moda na sterydy, które przyjmowano bez konsultacji i umiaru. Powstawały gangi, były morderstwa, bo gościom mieszało się w głowach, nie kontrolowali swoich zachowań. Chyba nie tęsknimy za takim światem.

Życie prędzej czy później wystawia rachunek. Jednym z niewielu sportowców jawnie przyznających się do stosowania dopingu jest Marcin Różalski. Mówi otwarcie, że zostało mu góra 5 lat życia. Co by się stało, gdyby Mariusz Pudzianowski z dnia na dzień odstawił sterydy?

Najprawdopodobniej by umarł.

ROZMAWIAŁ HUBERT KĘSKA

Fot. Wiktor Kęska

ZAŁÓŻ KONTO W BETSSON I POSTAW 60 ZŁ BEZ RYZYKA NA KAŻDE WYDARZENIE Z DZISIEJSZEJ GALI KSW!

Opublikowane 03.12.2016 14:34 przez

Kamil Gapinski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
15.08.2020

Recepta dla Barcelony? Granat do środka i budowa od nowa

Już kilka razy pisaliśmy, że Barcelona coraz bardziej się odbrązawia w oczach przeciwników, że sama siebie demitologizuje. Od dłuższego czasu gołym okiem było widać, że wszystko zmierza ku temu, by po odejściu Leo Messiego lub zakończeniu przez niego kariery Blaugrana stała się po prostu jedną z wielu europejskich drużyn. Drużyn bardzo dobrych, ale nie mających […]
15.08.2020
Weszło
14.08.2020

Lewandowski dziś nieco w cieniu, ale kropkę nad „i” postawił

Robert Lewandowski rozgrywał dziś jeden z najważniejszych meczów w swoim życiu. I nie chodzi tylko o to, że po – w założeniu – wyeliminowaniu Barcelony zmierzałby po wyśniony triumf w Lidze Mistrzów. Polak na oczach całego świata miał udowodnić, że wszedł już na najwyższy możliwy poziom w piłkarskiej hierarchii, czyli dorównał Leo Messiemu i Cristiano […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

8:2. BARCELONY EUROWPIERDOL WSZECH CZASÓW

Szybko stracona bramka ustawiła przebieg meczu i Barcelona przegrała z Bayernem 2:8, notując swój osobisty eurowpierdol wszech czasów. Barcelona, w tym kształcie, w tym zestawieniu, w tej formule – jak zwał tak zwał – jest skończona. Nie ma żadnej przyszłości. Chyba, że interesuje ją zjeżdżanie po równi pochyłej, z prędkością gwarantująca obtarcie tyłka do krwi. […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Bardzo udana próba generalna Legii. Tylko czy taka może się odbywać bez rywala?

Próbą generalną Legii przed tym sezonem miało być starcie z Cracovią, ale wiemy, co się stało – do drzwi zapukał koronawirus, chcielibyśmy, żeby sobie poszedł, ale on nie chce i uparcie przeszkadza. Pierwszym meczem Wojskowych okazała się więc rywalizacja z Bełchatowem i można było się zastanawiać, czy ten mecz – ze względu na klasę rywala […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Najładniejsza piłka w Polsce przyniesie wreszcie trofea?

Naprawdę nie chce nam się po raz wtóry stosować metafory z Adamem Miauczyńskim. To już nudne, to oklepane. Lech Poznań też jest już znudzony tym, że jest wiecznie drugi. Dlatego wyznaczył sobie nowy cel – chce grać najładniejszą piłkę w kraju. Czy ten cel przyniesie tytuł mistrzowski? Tego nie wiemy. Póki co w rozdaniu przed […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Ekstraklasa, czyli najbardziej łaskawy rynek pracy

Ekstraklasowy piłkarz to ma klawe życie. Nie bardzo musi go interesować wynik jego drużyny, bo on doskonale wie, że miejsc pracy na rynku jest tyle, że wystarczy dwa-trzy razy celnie kopnąć piłkę i ktoś się nabierze. Odbudujemy go! Ma potencjał! Jest względnie tani (czyli zarabia 20 tysięcy)! I tak to się kręci. Gdyby Dariusz „dwa […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

„Góry” w Warszawie, czyli nowoczesny trening, który pomoże biegaczom i triathlonistom poprawić wyniki

Chcesz zbudować odpowiednią formę na maraton albo inny, chociażby triathlonowy start, wyjedź w góry. Jeśli potrenujesz kilka tygodni na właściwej wysokości, efekty muszą przyjść. Te dwa zdania to oczywiście nadal prawda, ale… nie do końca. Albowiem świat biegów i triathlonu, podobnie jak chociażby ten piłkarski, ewoluuje. Dlatego wypracowanie wysokiej dyspozycji nie jest już połączone wyłącznie […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tekst czytelnika. Luis Suarez – osąd bohatera

Kwiecień 2015 roku. Pierwszy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów – Barcelona mierzy się na Parc des Princes z Paris Saint-Germain. Oglądam to spotkanie, spędzając Wielkanoc u swojej ówczesnej dziewczyny w Meksyku. Acapulco, żar leje się z nieba, nie pomaga ani leniwie kręcący się pod sufitem baru wiatrak, ani zimna Corona. Pierwszy gwizdek wybrzmiewa o godzinie 13:45 […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Stanowisko: świetne wieści dla polskiej piłki

Prezes dowolnego klubu powinien wejść do szatni i powiedzieć do zawodników: Panowie, nie umiemy grać w piłkę, prawda? No nie umiemy. Ale umiemy siedzieć na dupie? To akurat umiemy. No to najważniejsze zadanie dla nas – siedzimy na dupie. Dziś „Stanowisko” o szansie dla polskich klubów, jaką niesie za sobą… koronawirus.  
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Jóźwiak zaskakuje: do Wisły trafia doświadczony ligowiec z Legią w CV

To już prawdopodobnie ostatni letni transfer Wisły Płock. Zapytacie – skąd niby to wiemy? Jak się tego domyśliliśmy? Przecieki z klubu czy po prostu kadra jest już kompletna? Nie, odpowiedź jest prostsza. Skoro Marek Jóźwiak ściąga do klubu Damiana Zbozienia, oznacza to, że doszedł właśnie do literki „Z” w swoim telefonie. Dalej jest już tylko […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Lidze Mistrzów (część II)?

Kilka dni temu zaproponowaliśmy wam zabawę, która polegała na wymienianiu podstawowych jedenastek drużyn, które sięgnęły po Ligę Mistrzów. Poszło wam to na tyle dobrze (średnia 65% poprawnych odpowiedzi), że uznaliśmy, iż należy podnieść poprzeczkę. W tym celu cofnęliśmy się o jeszcze dziesięć edycji. Czy potraficie wymienić składy ekip, które sięgały po wspomniane trofeum w latach […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Plaża, okręgówka, stół rehabilitacyjny. Gdzie są ci, którzy nie znoszą Stokowca?

Wśród byłych piłkarzy Lechii panowała ostatnio narracja, że Piotr Stokowiec to zło wcielone. Idealny kandydat na czarny charakter w Bondzie, postać, którą powinno się straszyć niegrzeczne dzieci, no i oczywiście rasista, jak ktoś jest zły w XXI wieku, to musi być rasistą, nie ma rady. Można się więc zastanawiać, dlaczego plam na charakterze tego okrutnika […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Czas zostać rycerzem wiosny. O fazie pucharowej Lewego w Lidze Mistrzów

Robert Lewandowski osiągnął w karierze klubowej wiele, bardzo wiele. Kolekcjonowanie trofeów w Niemczech z zastraszającą regularnością, wszystko okraszone tytułem w najlepszej lidze świata, Ekstraklasie, nie wspominając o wygraniu III ligi ze Zniczem Pruszków. Ale ta galaktyczna kariera domaga się dopełnienia w Europie jak przystało na jednego z najlepszych napastników w historii tych rozgrywek. Przeanalizujmy jak […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koronawirus w Śląsku. Jak kończy się kuszenie losu? Właśnie tak

Nikomu tego nie życzyliśmy. Mieliśmy wręcz nadzieję, że skończy się tylko na obciachu związanym z przyłapaniem. No ale niestety. Śląsk Wrocław dołączył do grona klubów, w których pojawił się pozytywny wynik testu na koronawirusa. Komunikat na ten temat został wydany wczoraj wieczorem, a w nim przeczytać możemy zdanie: „od kilku dni [piłkarz] jest także odizolowany […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Mladenović: Lechia wszystko mi wypłaciła. Miałem dobre relacje z prezesem i trenerem

– Wiedziałem, na co się piszę, byłem przekonany, że nawet jeśli będą zaległości, to ostatecznie dostanę swoje pieniądze. Miałem rację. Podpisałem umowę z Legią, na koniec Lechia wszystko mi wypłaciła. Nie było sensu się obrażać, wykłócać – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Filip Mladenović, który bardzo dobrze wspomina Piotra Stokowca i Adama Mandziarę. Co poza tym w prasie? […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Koniec Cruyffa, 7:0 Heynckesa i Pep kontra Luis Enrique. Nudy w meczach Barcy z Bayernem nie ma

Potrafimy sobie wyobrazić większe klasyki europejskiej piłki. Rywalizacji o większej historii też znajdziemy multum. Ale choć Barcelona z Bayernem pierwszy raz zmierzyły się dopiero w 1996, tak KAŻDY ich dwumecz był napakowany po brzegi intrygującymi kontekstami. To taka rywalizacja kończyła erę Cruyffa w Barcelonie. Była brzytwą, którą tonący Bayern złapał, a potem wykorzystał by dokonać […]
14.08.2020
Weszło Extra
14.08.2020

Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Śląsk to mój wybór

– Mogłem podpisać kontrakt za granicą. Nie ma co ukrywać, nie jestem najmłodszym zawodnikiem, więc to nie były już topowe drużyny. Kluby, które grają w solidnych ligach europejskich, ale nie walczą o mistrza. Raczej druga połowa tabeli. Najbliżej było mi do Holandii. Gdy jeszcze nie podpisałem kontraktu, ale był już temat, dostawałem mnóstwo wiadomości od […]
14.08.2020