Zmarł legendarny trener Polaków. Zdobył olimpijski medal

Sebastian Warzecha

22 kwietnia 2026, 13:38 • 2 min czytania 1

Reklama
Zmarł legendarny trener Polaków. Zdobył olimpijski medal

W wieku 88 lat zmarł Stanisław Majorek. To legendarny trener reprezentacji polskich szczypiornistów, który – wraz z Januszem Czerwińskim – doprowadził ich do brązowego medalu igrzysk olimpijskich w Montrealu, 50 lat temu. To jedyny medal tej imprezy w historii naszego szczypiorniaka.

Reklama

Nie żyje Stanisław Majorek. To on dał Polakom medal igrzysk w piłce ręcznej

Majorek urodził się 25 czerwca 1937 roku w Pleśnej niedaleko Tarnowa. Przez krótki okres sam uprawiał sport – był reprezentantem AZS-u Kraków – ale stosunkowo szybko został trenerem. Pracował z polskimi klubami – ze Stalą Mielec zdobył krajowy puchar – a w 1967 roku został trenerem kadry juniorów. Funkcję tę pełnił przez rok, z kolei w 1970 roku powołano go na stanowisko szkoleniowca dorosłej reprezentacji Polski. Funkcję tę pełnił w duecie z Januszem Czerwińskim, a potem (od 1976 roku) z Igorem Pazurem.

W okresie jego pracy w kadrze, Polacy stali się zespołem ze światowej czołówki. W 1974 roku zajęli 4. miejsce na mistrzostwach świata, z kolei w 1978 byli 6. Największym sukcesem Majorka w jego trenerskiej pracy pozostaje jednak brąz igrzysk olimpijskich w Montrealu – do dziś jedyny medal olimpijski w historii polskiej piłki ręcznej.

Polacy pokonali wówczas Węgrów (18:16), Czechosłowację (21:18), USA (26:20) i Tunezję (26:12), jednak ten ostatni wynik został anulowany, bo rywale wycofali się wkrótce z igrzysk. O tym, że ostatecznie grali o brąz, a nie złoto, zadecydowała porażka z Rumunią (15:17), która wygrała naszą grupę i awansowała do finału. Polacy skończyli na drugim miejscu i w meczu o brąz zmierzyli się z reprezentacją RFN, którą pokonali 21:18.

Reklama

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej 1976. Majorek pierwszy od lewej w górnym rzędzie. Fot. Newspix

Majorek po odejściu z posady trenera kadry objął to samo stanowisko w Luksemburgu, gdzie pracował dwa lata (1979-1981). Przez wiele lat był też działaczem Związku Piłki Ręcznej w Polsce, przewodził w nim Komisji Szkoleniowej, był Wiceprzewodniczącym Rady Trenerów, otrzymał wiele odznaczeń – również państwowych – za zasługi dla polskiego sportu.

Zmarł dzisiaj, o 7:15 rano.

Fot. Newspix

Reklama

Czytaj również na Weszło:

1 komentarz
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama