Media: Ziółkowski rozważa odejście z Romy

Marcin Ziółkowski

21 kwietnia 2026, 18:00 • 3 min czytania 9

Reklama
Media: Ziółkowski rozważa odejście z Romy

Jan Ziółkowski wybierając Romę jako kolejny w ścieżce zawodowej klub po Legii, zaskoczył wielu. Kibice spodziewali się drużyny słabszej, celem tego, aby ograć się w mocniejszej lidze. Postawiono na rozwój pod wodzą Gian Piero Gasperiniego, który cieszy się olbrzymią estymą na Półwyspie Apenińskim. Ziółkowski po nowym roku nie może być jednak zadowolony ze swojej sytuacji. Według najnowszych informacji portalu SiamoLaRoma, Polak poważnie rozważa odejście z klubu w letnim okienku transferowym.

Reklama

Ziółkowski może latem zmienić klub. Są chętni

Po rundzie jesiennej stworzyliśmy na portalu analizę dotyczącą tego, czy faktycznie jest się o co obawiać w kontekście Jana Ziółkowskiego. Zestawiliśmy, jak to wyglądało u stoperów, którzy przybyli do klubów Gasperiniego za jego kadencji w przeciągu ostatniej dekady. Polak wypadał całkiem dobrze.

Ziółkowski na tle obrońców pozyskanych przez Gasperiniego [ANALIZA]

Jak na złość, wkrótce później sytuacja byłego piłkarza Legii zacząła się drastycznie pogarszać. Daniele Ghilardi z czasem bardzo zyskał w hierarchii Gian Piero Gasperiniego, a Ziółkowski stał się wręcz statystą spośród obrońców. Dość powiedzieć, że od ważnego gola w Atenach z Panathinaikosem, młody stoper otrzymał raptem cztery szanse (wszystkie z ławki) i rozegrał raptem 44 minuty od początku lutego.

Reklama

W kontekście Ziółkowskiego rozważa się więc, według informacji portalu SiamoLaRoma, letnią przeprowadzkę. Francesco Oddo Casano informuje, że Polak, który miał trudności z pełnym wejściem w mechanizmy pracy Gasperiniego, cieszy się zainteresowaniem dwóch klubów. Jeden z nich to klub angielski, drugi francuski. Sam Ziółkowski jego zdaniem rozważa letnie odejście z Rzymu. Choć po transferze za ponad 6 milionów euro rozegrał on 19 spotkań i strzelił jednego gola, to po obiecującej jesieni mało kto spodziewał się tak drastycznego spadku w hierarchii u Gasperiniego.

Jakiś czas temu Fabrizio Romano mówił, że Tiago Pinto, dyrektor sportowy AFC Bournemouth, oglądał Polaka w akcji celem obserwacji. Angielski klub nie jest jedynym w swojej lidze, który był łączony w plotkach transferowych z byłym stoperem Legii. Portal Sport.pl na wiosnę potwierdzał doniesienia o zainteresowaniu Ziółkowskim ze strony Newcastle United.

AS Roma wciąż walczy o udział w przyszłorocznej edycji Lidze Mistrzów. Czeka na to od 2019 roku. Na pięć kolejek przed końcem strata do czwartego w tabeli Juventusu wynosi pięć oczek. Rzymianie są na szóstym miejscu i mają tyle samo punktów co Como.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O POLAKACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix

9 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama