Muszą przegrać, by zagrać w barażach. Słowacka szkoła futbolu

AbsurDB

Autor:AbsurDB

05 maja 2026, 15:51 • 4 min czytania 5

Reklama
Muszą przegrać, by zagrać w barażach. Słowacka szkoła futbolu

Kombinacje ze sztucznym uatrakcyjnianiem ligi poprzez tworzenie dwóch grup, czy podział punktów mamy już na szczęście w Polsce za sobą. Ale nie wszyscy mają tak ciekawe rozgrywki, jak my w tegorocznej Ekstraklasie. Dlatego starają się je podkręcić. Często kończy się to tak, że na koniec sezonu klub musi przegrać mecz, by wciąż liczyć na grę w pucharach. Dokładnie tak jest w lidze słowackiej. Po zdobyciu pucharu przez Żylinę, dla dwóch tamtejszych klubów jedynym sposobem na awans do rozgrywek UEFA jest… przegranie meczów z  Żyliną.

Reklama

Muszą przegrać, by zagrać w barażach. Słowacy przekombinowali

Zamiary zazwyczaj są dobre. Nikt nie robi takich głupot specjalnie. „Nasze rozgrywki mogłyby być znacznie ciekawsze. Dorzućmy im coś, co sprawi, że emocji będzie więcej”. Było tak również nad Wisłą. Liga podzielona od pierwszej kolejki sezonu na dwie grupy? Proszę bardzo. Faza grupowa (!) w Pucharze Polski. Jasne, że tak! Dzielimy punkty na pół – śmiało. Ten sezon pokazuje, że nic lepszego od zwykłej kilkunastozespołowej ligi, w którym każdy z każdym mierzy się dwa razy jeszcze nie wymyślono. Choć od ponad stu lat się próbuje.

Dopiero co pisałem o wybitnym systemie w lidze holenderskiej, w którym FC Den Bosch musiało przegrać, by zagrać o awans. Nie zgadniecie. Przegrało. Za ulepszanie ligi wzięli się także nasi południowi sąsiedzi. Znów – intencje były dobre, ale dobrymi chęciami piekło wybrukowane jest piekło.

Absurd? Duńczycy i Austriacy: potrzymaj mi piwo!

W lidze słowackiej gra dwanaście drużyn. Po 22 kolejkach dzielą się na pół na grupę mistrzowską i spadkową. Nasi sąsiedzi mają cztery miejsca w europejskich pucharach: dla mistrza, zdobywcy pucharu i dwóch ekip z ligi. Problem w tym, że gdy puchar zdobędzie ktoś z drugiej ligi, albo grupy spadkowej, połowa grupy mistrzowskiej może nie grać o nic, bo punkty nie są dzielone na pół. Dlatego działacze wpadli na genialny pomysł.

W Lidze Konferencji zagra druga i trzecia drużyna tabeli ligowej. Ale jeżeli zdobywca Pucharu Słowacji zajmie jedno z trzech pierwszych miejsc, o ostatnie miejsce w europejskich rozgrywkach zagrają w barażach zespoły z miejsc od czwartego do siódmego. Zatem wystąpić w nich może nawet najlepsza drużyna grupy spadkowej. To i tak lepiej niż w Austrii, gdzie o Ligę Konferencji zagrać może siódmy i ósmy zespół w tabeli, ale nie… szósty. Przebija to Dania, gdzie o Europę grał rok temu siódmy Silkeborg, a zdobywcy piątego i szóstego miejsca nie mieli takiego prawa.

Reklama

Wracamy jednak na drugą stronę Tatr. Otóż Żylina w piątek pokonała w finale krajowego pucharu Koszyce. Sztuczny system z podziałem na grupy nie dodał zbyt wiele emocji, bo mistrzostwo zapewnił już sobie Slovan. Za jego plecami sytuacja wygląda następująco:

Zagrają o Ligę Konferencji tylko jeśli wepchną Żylinę do czołowej trójki

Drugie miejsce zajmie DAC Dunajska Streda lub Spartak Trnawa. Da ono grę w Lidze Konferencji. Na trzecim Spartaka może jeszcze zastąpić wspomniana Żylina. Dwie ostatnie lokaty w grupie mistrzowskiej zajmują Zeleziarnie Podbrezova i Zemplin Michalovce (gra tam znany z Rakowa Tomasz Walczak). Ich strata do czwartej pozycji jest zbyt wielka. Zatem scenariusze są dwa:

  • Żylina wskakuje na trzecie miejsce, wówczas o Ligę Konferencji grają w barażach Trnawa, Podbrezova, Zemplin i zwycięzca grupy spadkowej (pewnie Koszyce)
  • Żylina kończy na czwartym miejscu, wówczas w Lidze Konferencji zagrają DAC Dunajska Streda i Spartak Trnawa

Problem w tym, że Żylinę czekają jeszcze mecze z Zemplinem i Podbrezovą. Dla obu tych klubów jedynym sposobem, by zagrać w barażach o puchary jest, by Żylina wskoczyła na trzecie miejsce. Znacząco zatem przybliżą się do sukcesu, jeśli… przegrają z Żyliną! Tylko wtedy mają szansę na to, że do play-offów z ich udziałem w ogóle dojdzie.

Pierwszy mecz Żylina-Zemplin już dziś o 18:00. Będziemy śledzić z zapartym tchem.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O LIGACH ZAGRANICZNYCH NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

5 komentarzy
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama